PDA

Zobacz pełną wersję : Manualne puszki, a motory



zdyboo
03-06-2011, 11:55
Witam!

Jak to w końcu jest z manualnymi puszkami i motorami?
Naczytałem się, że nie powinno się od puszek długo używanych z motorem odczepiać tego ostatniego i wrócić do naciągu ręcznego, bo pojawi się problem z nakładaniem klatek. Jednak zetknął się ktoś z takim problemem?
Kupiłem ostatnio F3 w stanie takim sobie, z motorem też pewnie był używany, bo pogubione ma wszystkie możliwe zaślepki, ale żadnego nakładania klatek nie zaobserwowałem, a już 5 rolek przez niego przepuściłem.

Zatem jak to jest naprawdę? Kusi mnie co by podpiąć w końcu MD-12 do FM2n ale jak mam zrobić bubu, to wolę kupić drugą puszkę i do niej podłączyć motor.

Kartofelinder
03-06-2011, 12:22
W Minolcie niczego takiego nie stwierdziłem. Słyszałem, że po jakimś czasie może uszkodzić szmacianą migawkę. Tego również nie stwierdziłem. Może po prostu używaj aż coś zepsujesz? :)

sztefanek
03-06-2011, 12:22
Hej zdyboo. Używałem przez kilka lat F3 na przemian z motorkiem oraz bez i nie zaobserwowałem przytoczonych przez Ciebie problemów. Wydaje mi się, że to jakieś mity powtarzane na necie od kilku lat. Może faktycznie komuś coś podobnego się stało co nie znaczy, że wszyscy muszą tego samego doświadczyć.
Rób zdjęcia a jak zaczną klatki się nakładać to na pewno tego nie przeoczysz ;).

axer
03-06-2011, 13:29
Tomku, ostatnio przepuściłem rolkę przez Olympusa OM-1, który podobno orał całe życie z motorem (a wygląda jakby bardzo dużo przeżył - brak zaślepek, poobijany, brak farby w wielu miejscach) i odstępy między klatkami są idealne. Skoro Olympus potrafił zrobić porządne puszki, to wierzę, że Nikonowi też się to udało. Podpinaj motor, jeśli czujesz potrzebę.

EDIT: przypomniało mi się coś - podobno Nikony z tytanową migawką o strukturze plastra miodu nie lubią się z szybkimi motorami ze względu na możliwość uszkodzenia migawki, nie odstępy między klatkami. Ale to tylko zasłyszana opinia.

JackDaniels
03-06-2011, 13:31
Witam.
To co prawda nie był mój problem, ale koledze, parę lat temu, właśnie coś podobnego się zrobiło. Miał motor w zasadzie na stałe w FM2, jak zdjął to narzekał że mu nawalił naciąg, że coś mu się ślizgać zaczęło czy ześlizgiwać??? Jeżeli ktoś mi podeśle na priva opis i schemat budowy może sobie przypomnę co dokładnie mówił.

zdyboo
03-06-2011, 13:59
Dzięki wszystkim. Mam aluminiową migawkę zatem jeden problem mniej. Jak skończę kliszę co ją teraz mam podłączam motor i zobaczymy.

doktor
03-06-2011, 17:47
Ja odłączyłem motor od FE. Nic mi się*nie nakłada.

!AGresT
10-06-2011, 16:46
Tylko po co do FM2 przypina motor?
Cała uroda tego body polega na manualności i braku zbędnych dźwięków!
Chyba, że chcesz robi zdjęcia interwałowe - o ile pamiętam, do tego używałem motoru z FM2.
Sprawdziliśmy też kiedyś z kumplem, który miał F90, że byłem w stanie szybciej strzelic serię kilku zdjęc ręcznie z FM2, niż on w automacie :)

pastwisko
10-06-2011, 17:16
ja chyba w zyciu nie robilem zadnych zdjec seryjnych innych niz w ramach testu zdjec seryjnych :D

zdyboo
10-06-2011, 17:44
Tylko po co do FM2 przypina motor?

Dla wygody trzymania z cięższym szkłem. Oraz tego, że nie muszę odrywać aparatu od oka, żeby przewinąć klatkę. Poza tym mam też MR-3, który z motoru robi pełnoprawnego gripa. ;)
Motoru nie zamierzam używać na co dzień, ale na przykład do sesji portretowej ze 105/2 DC już jest lepiej jednak mieć MD-12. Jest to zresztą jedyna moja puszka, z którą ten słoik nie ma FF.
A skoro kupiłem FM2 w komplecie z MD-12, to tego ostatniego też chciałbym poużywać. ;)

Kartofelinder
10-06-2011, 22:13
Ja bym nie mógł się obejść bez dźwięku pracy MD1 w Minolcie ;)

!AGresT
10-06-2011, 23:27
nie muszę odrywać aparatu od oka, żeby przewinąć klatkę.

Ja przewijałem nie odrywając oka, robiłem m.in. dużo sportu motorowego.
Niech Ci będzie - usprawiedliwienie przyjęte :)

Bielik
11-06-2011, 00:03
mam ochotę na takiego bydlaka z motorem, żeby jeszcze lustro trzaskało jak spiżowa brama, tadadadadada, czysta przyjemność robienia zdjęć.

wybacznie OT, GAS mnie dokucza :D

zdyboo
11-06-2011, 05:45
Ja przewijałem nie odrywając oka, robiłem m.in. dużo sportu motorowego.
Niech Ci będzie - usprawiedliwienie przyjęte :)

Pewnie celujesz prawym okiem. Ja celuje lewym i przy pierwszej próbie naciągu ręcznego, pewnie pozbawiłbym się prawego. ;)


mam ochotę na takiego bydlaka z motorem, żeby jeszcze lustro trzaskało jak spiżowa brama, tadadadadada, czysta przyjemność robienia zdjęć.

Dokładnie te warunki spełnia FM2n + MD-12. :)

spiritwood
11-06-2011, 08:27
A jeszcze bardzej F2 + MD1 + MB1 ;)

sztefanek
11-06-2011, 10:12
mam ochotę na takiego bydlaka z motorem, żeby jeszcze lustro trzaskało jak spiżowa brama, tadadadadada, czysta przyjemność robienia zdjęć.

Myślę, że mój faworyt

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/651/f3pmd4mk1.jpg/)
w stu procentach spełnia te wymagania. Tylko każde tadada... bije mocno po kieszeni ;)

Bielik
11-06-2011, 11:51
ach F3 Press.. ;) Raczej burżujskie koncepty Autofocusa i innych ułatwiaczy chodzą po głowie, coby się móc na kadrowaniu skupić, bez wajchowania, ślepienia gał czy aby ostro jest, a czy czas dobry...

sztefanek
11-06-2011, 13:49
No co Ty? Zmotoryzowany Nikon F3 jest w/g mnie jednym z najszybszych aparatów. Nawet porównując go do F5 wydaje mi się dużo łatwiejszy i przyjemniejszy w obsłudze bo nie ma tych wszystkich "wodotrysków", które tylko pozornie ułatwiają fotografowanie. ;). Posiadam obydwa i chętniej sięgam po F3, aczkolwiek przy dłuższych ogniskowych niestety AFc w efpiątce jest niezastąpiony.
Żeby było na temat to niedawno udało mi się okazyjnie kupić Ricoha XR-P z "łinderem", który przewija jedną klatkę w niecałe dwie sekundy wydając przy tym straszne jęki. :D

2pompony
11-06-2011, 14:31
A podłączając się z pytaniem o motor (choć innej marki), chciałbym wiedzieć czemu podpięcie Windera II do Pentaxa serii M powoduje wzrost głośności przynajmniej kilkunastokrotny? Same aparaty są cichuteńkie i działają jakby wysmarowane masłem od środka - miękko, cicho i aksamitnie. Sam winder puszczony luzem bzyczy dyskretnie jak drgawka w komórce.

Jak się podepnie jedno do drugiego, powstaje harmata! Kłapanie i jęk przewijania słychać wtedy po drugiej stronie Rynku i to przy obecności pięciu wycieczek szkolnych! Żeby nie było, że tylko jedna para ma takie skłonności; mam kilka Pentaxów z serii M i dwa windery do nich - każda konfiguracja tak ma. Dlaczego?

pastwisko
11-06-2011, 14:33
mam ochotę na takiego bydlaka z motorem, żeby jeszcze lustro trzaskało jak spiżowa brama, tadadadadada, czysta przyjemność robienia zdjęć.

poleciłbym ci C645 z gripem, ale tam niestety lusto przyjemnie i miękko mlaska :)

jkowal
01-07-2011, 09:54
Wydaje mi się, że co najwyżej sprzęt z motorem może być bardziej wyeksploatowany.
Z drugiej strony taki motor może "dokładniej" przewijać film, bo jak ręcznie przewijasz to możesz za mało lub za dużo pociągnąć za wajchę, ale to takie moje zdanie.

zdyboo
01-07-2011, 10:05
Z drugiej strony taki motor może "dokładniej" przewijać film, bo jak ręcznie przewijasz to możesz za mało lub za dużo pociągnąć za wajchę, ale to takie moje zdanie.

W FM2n i F3 jest tak, że dopóki nie naciągniesz do końca, to masz zablokowany spust. Dźwignia naciągu ma ogranicznik, żeby nie naciągnąć za bardzo. Podejrzewam, że takie rozwiązanie jest stosowane w znakomitej większości manualnych puszek. Zrobiłem już tandemem FM2n + MD-12 dwie rolki i nie zauważyłem jakiś zmian w stosunku do ręcznego naciągu.
Z drugiej strony widziałem kliszę z F801, gdzie jeden odstęp między klatkami miał szerokość 1/3 klatki.