Zobacz pełną wersję : Pixel TR-331 i SB-700
Witajcie,
Informacyjnie dla poszukujących wyzwalaczy przenoszących iTTL do SB-700. Pixel TR-331 nie przenosi poprawnie iTTL na tej lampie. Lampa zawsze błyska pełną mocą.
Zostałem wprowadzony w błąd przez sklep, który opisał ten produkt następująco: "Pełna kompatybilność z wszystkim lustrzankami oraz lampami Nikona". Jednakże w instrukcji producenta SB-700 nie jest wymieniona na liście kompatybilnych urządzeń.
Wniosek - trzeba być ostrożnym w zakupach.
Pozdrawiam,
Vermis
proximus323
20-05-2011, 19:42
Możliwe że nie jest wymienione w instrukcji bo jak ją pisali to o SB-700 nie wiedzieli jeszcze, ale dziwna sprawa że nie działa bo przecież to iTTL czyli jakiś standard, czyli jak coś zmienili w iTTL w porównaniu do starszych modeli lamp to może też nie działać poprawnie ze starymi aparatami a to było by bardzo dziwne zagranie ze strony Nikona.
Witajcie,
Informacyjnie dla poszukujących wyzwalaczy przenoszących iTTL do SB-700. Pixel TR-331 nie przenosi poprawnie iTTL na tej lampie. Lampa zawsze błyska pełną mocą.
Wniosek - trzeba być ostrożnym w zakupach.
Pozdrawiam,
Vermis
Ten sam problem mam z SB-800. Owszem, po załadowaniu baterii do wyzwalacza TTL śmiga do momentu gdy aparat i lampa przełączy się w stan oczekiwania. Potem wali pełną mocą w manualu. Rozwiązaniem tego problemu jest zresetowanie wyzwalacza i nadajnika. Posiadam najnowszy wypust zestawu nadajnik + wyzwalacz.
Baterie dane w zestawie polecam wyrzucić - często pokazują wyczerpanie (nie trzymają napięcia).
Ogólnie Tr-331 i jego rzekomy iTTL jest fajny w specyfikacji, na papierze. W praktyce lepiej używać manuala, który "jest bardziej przewidywalny" (przytaczam słowa jednego z forumowiczów).
Może spróbuj wyjąć na chwilę baterie - może pomoże.
Co do kompatybilności z lustrzankami - kolejny shit. D50 i D70 na 100% nie wyzwalają lampy. Chyba ktoś za bardzo pojechał ze skrótem myślowym, albo skośnookie bestie rozpędziły z tą kompatybilnością, albo tłumacz się rozpędził.
proximus323
23-05-2011, 15:21
Czyli jedna wielka lipa jest ten wyzwalacz. Pytanie do posiadaczy czy jak na aparat da się pixela i w jego sanki wstawi się np SB-800 a na 2 pixela SB-600 to przełączając SB-800 w trym MASTER i ustawiając na niej jakaś moc na 1/4 to SB-600 błyśnie z taką mocą nie widząc oczywiście błysku sterującego z SB-800 ? Taka konfiguracja jest możliwa w PW.
Możliwe że nie jest wymienione w instrukcji bo jak ją pisali to o SB-700 nie wiedzieli jeszcze, ale dziwna sprawa że nie działa bo przecież to iTTL czyli jakiś standard, czyli jak coś zmienili w iTTL w porównaniu do starszych modeli lamp to może też nie działać poprawnie ze starymi aparatami a to było by bardzo dziwne zagranie ze strony Nikona.
Też tak myślałem, ale po paru godzinach walki poddałem się. Ewidentnie coś było nie tak. Zawsze biała plama na zdjęciu.
Pozdrawiam,
Vermis
proximus323
25-05-2011, 22:50
Szkoda a taką miałem ochotę kupić. Pozostaje zbierać na PW a w między czasie taniego chińczyka kupić.
Na stronie dystrybutora ukazał się test najnowszej wersji Pixel Knight TR-331: http://www.mega-pixel.pl/Test-wyzwalacza-radiowego-Pixel-Knight-TR-331-do-Nikon-cinfo-pol-45.html Wygląda na to że wyzwalacz działa niezawodnie z lampami systemowymi.
Witam Szanownych Kolegów
Sprawdziłem na wszelki wypadek temat SB800 i wejścia w stan czuwania. Co bym nie robił, po obudzeniu Sabinki błysk jest zawsze o właściwej energii. Wczoraj sprawdzałem najnowszy wypust TR-331 także z D300s - nie było żadnych problemów, zarówno z SB800 jak i 900. Ja myślę, że całemu zamieszaniu z działaniem bądź śmiercią różnych urządzeń winny jest Nikon, który robi wszystko, żeby niezależnym producentom "uprzyjemnić" życie.
Proszę tylko zwrócić uwagę, że test umieszczony na mega-pixel.pl odnosi się do konkretnego modelu aparatu i konkretnych lamp. W takiej konfiguracji TR-331 działa idealnie :) - niedowiarków zapraszam do kontaktu z autorem testu :)
@proximus323 - za dużo się na temat PW naczytałeś. PW dla Nikona to mit - działa jedynie przeniesienie ISO i wyzwolenie błysku (próby na D70S, D300 + dwie Sabinki - 800 i 900.
Jak na odbiorniku PW włączysz lampę na MASTER, to PW od razu zygnalizuje błąd i zapomnij o jej wyzwoleniu. Takie sztuczki z CLS na dzień dzisiejszy to jedynie radiopopper PX zapewnia, ale on z kolei w ogóle nic poza informacją przenoszoną po IR nie przekazuje. Więc żeby z PX korzystać, na puszce trzeba mieć albo lampę, albo SU-800.
Zanim kupisz PW Mini/Flex - idź gdzieś, gdzie dadzą Ci PW sprawdzić - idę o zakład, że po 5 minutach prób z PW do Nikona wyleczysz się całkowicie (sam przez ten etap przechodziłem).
Zresztą na optyczne.pl moją walkę z PW też opisałem. I nawet z Millroye'm w tej sprawie rozmawiałem. Mieli temat zbadać i się skontaktować. Od kwietnia do dzisiaj - echo, pomimo, że ze dwa razy się przypominałem.
proximus323
14-07-2011, 22:31
Hej, nie jestem przekonany do PW :). w Pixelem nie pozostaje nic innego jak kupić i testować jak będzie OK to zostawić jak nie to oddać. Jak mam D700 + Metz
Hej, nie jestem przekonany do PW :). w Pixelem nie pozostaje nic innego jak kupić i testować jak będzie OK to zostawić jak nie to oddać. Jak mam D700 + Metz
Jak już sprawdzisz z D700 to daj znać.
Ogólnie to mam wielki mętlik bo każdy pisze coś innego.
Np. to, że PW nie działa z CLS to czytałem w wielu miejscach,
ale to, że przenosi tylko ISO to pierwszy raz słyszę.
marszull
15-07-2011, 10:24
a w jakich miejscach czytales ze PW nie dziala z cls? bo ja tu na forum czytalem ze pracuje w zasadzie bezproblemowo.
moze jakies linki?
W takiej konfiguracji TR-331 działa idealnie :) - niedowiarków zapraszam do kontaktu z autorem testu :)
@proximus323 - za dużo się na temat PW naczytałeś. PW dla Nikona to mit - działa jedynie przeniesienie ISO i wyzwolenie błysku (próby na D70S, D300 + dwie Sabinki - 800 i 900.
Jak na odbiorniku PW włączysz lampę na MASTER, to PW od razu zygnalizuje błąd i zapomnij o jej wyzwoleniu.
czytając takie teksty mam wrażenie że kolega Hegemon z Kaczydołów postów 1 to jakiś sfrustrowany przedstawiciel tego Pixela TR-331
Bedąc posiadaczem Pixela TR-331- nadajnika + 2 odbiorniki szybko przekonałem się że ta "chińszczyzna" nie spełnia moich oczekiwań bo ogólnie to błyskało jak chciało lub czasami w ogóle nie chciało ..... ? Tym bardziej Nie wierzę w jakieś Testy kogoś kto to sprzedaje i pisanie że "działa idealnie" a PW dla Nikona to mit to jakiś absurd.
Obecnie posiadam Pocketwizardy /nadajnik + 2 odbiorniki/ i zaręczam że nie mam absolutnie żadnych problemów i jestem mega zadowolony.
Hegemon powinien też wiedzieć mając /rzekomo/ do czynienia z PW że na odbiornikach PW nie włącza się lampy na MASTER tylko ta opcja dotyczy nadajnika PW
pozdrawiam
ale to, że przenosi tylko ISO to pierwszy raz słyszę.
ja tego nie wyczytałem, jak napisałem, sam na własnej skórze to sprawdziłem - w sklepie w Tarnowskich Górach,
a właściwie, nie tyle w sklepie, co w studiu fotograficznym przy sklepie :)
Ze trzy godziny ćwiczyłem PW - dwa korpusy, dwie spawarki. I totalna porażka.
Wracając do Pixela TR-331 - wczoraj, jak sprawdzałem temat z SB800 i stanem czuwania zauważyłem natomiast coś innego. Lampa na odbiorniku odpala słabszy błysk, niż lampa bezpośrednio na korpusie. Żeby było identycznie, na lampie trzeba dodać +1,7EV. To dużo, niemniej i tak jak na razie Pixel TR-331 nie ma konkurencji. Stosowne uzupełnienie testu wraz z fotkami i histogramami będzie dostępne w przyszłym tygodniu.
Jeżeli któryś z szanownych Nikoniarzy ma pomysł, co jeszcze warto byłoby w Pixelu TR-331 sprawdzić, proszę do mnie pisać na adres podany na dole testu. Prosze tylko pamiętać, że mogę test przeprowadzić jedynie z takim wyposażeniem, jakie mam - D300, SB800, SB900 i lampy studyjne.
Szanowny @goldenie
Nie mam nic wspólnego z dystrybutorem Pixela, to , że napisałem "postów 1" nie oznacza, że urwałem się z choinki. Skoro działa Ci idealnie, to pogratulować - masz jakiś lepszy egzemplarz, niż to, co wypuszcza LPA Design. Ja pojechałem do Tarnowskich Gór kupić PW. Po przetestowaniu okazało się, że nie przenosi:
zoom'a
czasu ekspozycji
przesłony
wspomagania AF (to nawet pan z Millroy'a mi potwierdził)
Problematycznie działa na krótkich czasach (na D300 była porażka, na D70S było trochę lepiej, ale i tak do końca nie udało się skorygować winiety na
jednym boku klatki - korekcja nastaw PW też wiele nie poprawiła).
Żadna informacja (poza ISO) nie pojawia się na wyświetlaczu lampy.
Jak z tego jesteś MEGA zadowolony, to nie wiem, czy Ci współczuć, czy śmiać się. O tyle mogę Cię zrozumieć, że fotograf z chińszczyzną na korpusie to obciach, a z PW to szpan i full wypas...
Wracając do problemów z PW:
Nie wierzę, że był jakiś problem z konkretnym egzemplarzem, bo sprawdzałem dwa różne zarówno nadajniki, jak i odbiorniki - to po prostu nie działało.
Jak ktoś nie wierzy, proponuję kontakt z Panem Tomkiem ze sklepu w Tarnowskich Górach (nazwy sklepu nie podaję - nie trudno go znaleźć) - razem z nim testowałem ów nieszczęsny PW.
Napisałem też na ten temat na optyczne.pl. Rozmawiałem także z Millroy'em ze specjalistą od PW - mieli się ze mną skontaktować - ale od kwietnia - cisza.
Celem zakupu zdalnego wyzwalacza w moim przypadku była chęć pozbycia się spawarki z korpusu. Gdybym chciał błyskać z korpusu, wybrałbym sprawdzony i niezawodny radiopopper PX.
PW, gdyby działał, byłby w moim posiadaniu. Ale nie działał. A Pixel działa.
Węec to raczej nie ja jestem sfrustrowany, a ten, co wybulił dwa tysiaki na szpanerskie plastikowe pudełko, które nie daje więcej możliwości, niż wyzwalająca najtańsza chińszczyzna za 150 złociszów.
Wracając do Pixela - wczesne wersje były faktycznie do kitu - to znaczy - niby wszystko działało, ale system często się wieszał, do tego potrafił sam z siebie wyzwalać błysk, a nawet całe ich serie.
Aktualne wersje się nie wieszają i nie strzelają nieproszone.
Gdyby szanowny Golden z Płocka przeczytał uważnie, na jakie pytanie odpowiadałem, wiedziałby doskonale, że Pixel nie ma na sobie sanek, więc nie da się na nim zainstalować lampy,. Czy zawsze trzeba pisać
wszysko dosłownie?? Poza tym - napisałem, że odbiornik PW od razu w takiej sytuacji sygnalizuje błąd - czy to nie jest prawda?? Czytać ze zrozumieniem jest równie trudną sztuką, jak naciśnięcie spustu migawki we właściwym momencie...
.. Ja pojechałem do Tarnowskich Gór kupić PW. Po przetestowaniu okazało się, że nie przenosi:
..
czasu ekspozycji
przesłony
...
Problematycznie działa na krótkich czasach (na D300 była porażka, na D70S było trochę lepiej, ale i tak do końca nie udało się skorygować winiety na
jednym boku klatki - korekcja nastaw PW też wiele nie poprawiła)..co rozumiesz przez przeniesienie czasu ekspozycji ??? i przeniesienie przysłony ?
lampa dla poprawnego działania nie musi miec informacji o tym jaka jest przysłona.
D70 s ma migawkę elektroniczną i zachowuje się w synchronizacji zupełnie odmiennie od innych body z migawką szczelinową
zdaje się, że nie zapoznaliście sie z instrukcją PW lub jej nie zrozumieliście
czy hegemon i media to ta sama osoba? Mi cos to wygląda na reklamę pixela
czy hegemon i media to ta sama osoba? Mi cos to wygląda na reklamę pixela
Też na to stawiam ;)
Maja zaledwie kilka postów.
Wszystkie związane z Pixel lub PW.
Ich opinie zarówno odnośnie Pixela jak i PW dość mocno odbiegają od innych.
co rozumiesz przez przeniesienie czasu ekspozycji ??? i przeniesienie przysłony ?
lampa dla poprawnego działania nie musi miec informacji o tym jaka jest przysłona.
D70 s ma migawkę elektroniczną i zachowuje się w synchronizacji zupełnie odmiennie od innych body z migawką szczelinową
zdaje się, że nie zapoznaliście sie z instrukcją PW lub jej nie zrozumieliście
czy hegemon i media to ta sama osoba? Mi cos to wygląda na reklamę pixela
@Jacek_Z
D70S było własnością Pana Tomka ze sklepu w TG. Nie wnikam, jak jest skonstruowany - w każdym razie z wyzwoleniem błysku przy krótkim czasie także były problemy. Faktycznie, jak D70S ma migawkę elektroniczną to pas musiał być u mnie, a u niego niedoświetlenie - bez znaczenia (testy robiłem cztery miesiące temu, mogło mi się pomylić, z którego korpusu było jak źle - HSS poprzez PW nie działał poprawnie ani w jednej ani w drugiej puszce.
Skoro uważasz, że lampa nie musi mieć informacji o przesłonie, to zrób sobie test - ustaw lampę w tryb manualny i zrób kilka fotek na takim samym czasie, ale zwiększając przesłonę. I co? Wszystkie fotki są jednakowo doświetlone?
Gdyby to, co napisałeś było prawdą, wszystkie fotki powinny być jednakowo doświetlone. A tak nie jest. W praktyce - im większa przesłona, tym większa energia błysku z lampy. Lampa potrzebuje wszystkich informacji - czas, przesłona, iso, dane z pomiaru światła z puszki (i to, co sobie sama zmierzy) - te dane są niezbędne do poprawnego obliczenia energii błysku. Czy się to szanownemu modowi podoba, czy nie.
Wracając do PW - od strony jego działania nie ma znaczenia, czy lampa musi mieć info o przesłonie, czy nie - chodzi o to, że skoro taka informacja jest przekazywana na gorącą stopkę i jest reprezentowana na wyświetlaczu lampy - to znaczy, że transmiter także powinien ją przekazywać. Tak samo, jak wsparcie AF czy ZOOMa. PW wyzwalał błysk, który wydawał się być stałej energii - im krótszy czas (powyżej 1/320s), czy większa przesłona - tym zdjęcie było słabiej doświetlone.
HEGEMON to HEGEMON, a nie jakiś Media - pod tym nickiem występuję od kilkunastu lat, na forach, ICQ, tlenach, gadu-gadach i innych elektronicznych systemach przekazywania informacji. Proszę mnie nie sklejać z kimś, kim nie jestem. To, że mam mało postów to mnie dyskwalifikuje??
No, zajefanje podejście. Rozumiem, że ktoś, kto pisze tabuny postów, jest bardziej wiarygodny od tego, który pisze mało. Po prostu wspaniale! Ja jednak wolę czas spędzać naciskając spust migawki, niż waląc w klawiaturę, lejąc wodę, albo krytykując wszystko i wszystkich.
Nie mam ani nie miałem nigdy nic wspólnego z firmami handlującymi PW, Pixelem czy innym sprzętem foto. Napiszę tak - robiąc test Pixela chciałem rozwiać wszelkie mity i legendy dotyczące tego urządzenia. Jestem jego użytkownikiem, tak samo, jak w pewniej chwili chciałem zostać użytkownikiem PW Mini/Flex do Nikona i z kasą w kieszeni pojechałem do TG go kupić. Tych, którym się chce zapraszam do osobistego kontaktu ze mną, będą mieli
okazję zobaczyć, że Pixel naprawdę działa. Na dole testu Pixela jest podany mój mail.
Robi się jakiś test, coś się pisze dla wszystkich, a paru zawodników od razu doszukuje się w tym spiskowej teorii dziejów i kryptoreklamy. Problemy z PW opisałem na innym forum, dzwoniłem też w tej sprawie i pisałem do Millroy'a. Mieli się ustosunkować do problemu. Ale nie dostałem, pomimo zapewnień, żadnej odpowiedzi. Więc kupiłem Pixela. Pierwsza wersja, (jeszcze przed próbami z PW) którą miałem też stwarzała poważne problemy (zwiechy, samoczynne błyski), odesłałem ją i dostałem zwrot pieniędzy. Ale jak pojawiła się nowa, poprawiona dystrybutor o tym mnie poinformował. Nie olał, jak Millroy...
To, że coś wyprodukowano w Chinach nie oznacza, że to coś od razu jest do kitu - zanim się tak stwierdzi, warto samemu sprawdzić. A nie powielać bzdurne wypowiedzi innych, którzy nawet nie mieli tego urządzenia w ręce.
Przypominam o jeszcze jednym drobiazgu - Pixel TR-331, działający ze zwiechami był dostępny w handlu ponad rok wcześniej, niż PW w wersji do Nikona.
Z niecierpliwością czekam na test w wykonaniu któregoś z kolegów fotografów, dotyczący PW czy Elichroma (o ile jest taki, który jest dedykowany do i-TTL), chociażby przeprowadzony w tak niewielkim zakresie, jak ten, który jest mojego autorstwa.
@Jacek_Z
D70S było własnością Pana Tomka ze sklepu w TG. Nie wnikam, jak jest skonstruowany - w każdym razie z wyzwoleniem błysku przy krótkim czasie także były problemy. Może to pas był u mnie, a u niego niedoświetlenie - bez znaczenia (testy robiłem cztery miesiące temu, mogło mi się pomylić, z którego korpusu było jak źle - HSS poprzez PW nie działał poprawnie ani w jednej ani w drugiej puszce. D70s w ogóle nie ma trybu FP (przy okazji - HSS to tryb w canonie, PW do nikona sa inne i realizują co najwyżej tryb FP) i realizuje synchronizację zupełnie odmiennie. Nie mam instrukcji PW i nie wiem jak wygląda współpraca PW z tego typu body na krótkich czasach. Bo jest tak dziwne, że to sa krótkie czasy dla normalnych body, a dla D70 - to nic specjalnego, spokojnie realizuje naswietlanie do 1/8000 z każdą lampą, nie posiadającą nawet trybu FP ! o ile wie jak sie to robi.
Nie jestem pewien czy PW ma na liscie obsługiwanych body D70 z krótkimi czasami.
Skoro uważasz, że lampa nie musi mieć informacji o przesłonie, to zrób sobie test - ustaw lampę w tryb manualny i zrób kilka fotek na takim samym czasie, ale zwiększając przesłonę. I co? Wszystkie fotki są jednakowo doświetlone?
Gdyby to, co napisałeś było prawdą, wszystkie fotki powinny być jednakowo doświetlone. A tak nie jest. W praktyce - im większa przesłona, tym większa energia błysku z lampy. Lampa potrzebuje wszystkich informacji - czas, przesłona, iso (i to, co sobie sama zmierzy) - te dane są niezbędne do poprawnego obliczenia energii błysku. Czy się to szanownemu modowi podoba, czy nie.:shock: To sa podstawy podstaw, że tak powiem. No i ich nie znasz jak z tego wychodzi. Tryb manualny lampy oznacza, że daje błysk tej samej mocy, więc zmiana otworu przysłony musi oznaczać zmianę ilości docierającego światła i w efekcie zmianę "doświetlenia". To co napisałem wcale nie oznacza tego co piszesz. To co piszesz obowiązuje dla TTL, tam (w pewnym zakresie) zmiana przesłony nie powoduje zmiany "doświetlenia". W trybie manualnym przekazanie informacji o przysłonie nie powoduje nagle poprawnego doświetlenia zdjęcia. To tylko info na wyświetlaczu.
Wracając do PW - od strony jego działania nie ma znaczenia, czy lampa musi mieć info o przesłonie, czy nie - chodzi o to, że skoro taka informacja jest przekazywana na gorącą stopkę i jest reprezentowana na wyświetlaczu lampy - to znaczy, że transmiter także powinien ją przekazywać. Tak samo, jak wsparcie AF czy ZOOMa. Zawsze prosze o precyzje wypowiedzi. Chodzi więc o to, ż ena wyświetlaczu lampy nie ma informacji. To, że ich nie ma nie oznacza, że lampa xle działa czy że czegoś nie realizuje. To raz. Dwa: Wsparcie AF i zooma jest istotne gdy lampa jest na sankach body, a lampa jest skierowana na wprost. Gdy lampa jest przekręcona na bok (lub w górę), albo lampa jest zdjęta z sanek wsparcie tych funkcji jest bez sensu. Może być nawet szkodliwe. Wyobraź sobie, że uzywasz teleobiektywu, lampa stoi 50 m przed aparatem i zamiast oświetlac całe pole widziane przez aparat tez jest ustawiona na 200mm (SB900) i oświetla w tym momencie tylko punkt kadru.
Co do PW - zapewniam cię, że działają i to w znacznie szerszym zakresie niż piszesz. W dodatku utożsamiasz działanie lampy z tym co ona ma pokazane na LCD. Jesli na LCD nie ma info, to nie znaczy, że lampa nie działa, tylko że na LCD to nie jest wyswietlane.
Co daje np informacja o ISO na lampie ????? to informacja na kolejnym z wyświetlaczy LCD i to tyle. Na samym body takie info jest dostępne aż na 3 wyświetlaczach.
Nie będę cytował - napiszę z numerkami :)
1. napisałem - nie wnikam, jak działa D70S - bardziej zainteresowany był tym jego właściciel. Określenie HSS występuje np w lampach Metz dedykowanych do Nikona, także u Sony więc nie popełniłem nadużycia. High Speed Synchronizaton określa dokładniej temat, niż Focal Plane...
2. Przeczytaj jeszcze raz uważnie, co sam napisałeś: lampa dla poprawnego działania nie musi miec informacji o tym jaka jest przysłona. Dlatego uznałem, że to jednak Ty nie za bardzo rozumiesz (jak już po sobie jeździmy :)), co o z przesłoną chodzi. Z tego powodu napisałem o lampie w manualu.
W trybie TTL lampa info o przesłonie musi mieć - bo jeżeli nie, to skąd Twoim zdaniem ma wiedzieć z jaką energią błysnąć ? Przykład z manualem to tylko oczywisty przykład, a my rozmawiamy (piszemy) o tym co jest przenoszone poza samym błyskiem - czyli TTL (i-TTL). Lampa nie realizuje tego, co nie jest reprezentowane na wyświetlaczu. Wyświetlacz nie jest autonomicznym elementem, a przekazuje to, z czym "walczy" procesor lampy. Nabycie PW Mini/Flex do pracy na manualu lub do sterowania lamp studyjnych nie ma sensu. Jego zaletą miało być przeniesienie i-TTL.
Jeżeli czegoś nie ma na wyświetlaczu, to to nie jest realizowane. Ja wiem, że "spece" od PW twierdzą, że zoom jest przenoszony, tylko go na wyświetlaczu nie widać. Szkoda, że o tym przeniesieniu zooma do lampy silnik obsługujący zooma w lampie też nic nie wie... W trybie manual wyświetlacz jedynie informuje, jakie parametry są obliczone. Lampa się do nich nie dostosowuje, pozostawiając pole manewru fotografowi. Ale o wyborze trybu pracy nie decyduje ani aparat, ani transmiter czy lampa, a fotograf :) Inna wersja pracy z wykonywaniem parametrów i brakiem ich reprezentacji na wyświetlaczu lampy istnieje jedynie w głowach marketingowców z LPA Design.
3. Pozwól, że sam zadecyduję, czy chcę korzystać ze wsparcia AF w lampie. Wsparcie AF nie służy lampie, a ułatwieniu pracy detektora fazy sterującego ustawianiem ostrości przy słabym oświetleniu sceny!!! Dlatego nazywa się wsparcie AutoFocusa. Lampa może być ustawiona nawet w kosmos, ale jak korpus przez obiektyw "widzi wzorek" wsparcia AF, to z niego korzysta. Do tego zostało właśnie opracowane wsparcie AF. Sam korpus D300 też ma wsparcie działanie AF, ale w mniej "wykwintny" sposób.
4. ISO w lampie - nie do końca ISO nie ma wpływu na energię błysku. Kiedyś bardziej z ciekawości, niż konieczności na szybko zrobiłem taki test - zmierzyłem porówawczo energię błysku dla stałych parametrów ekspozycji. Porównawczo, bo mierzyłem nie sam błysk, a napięcie elektryczne, jakie indukuje w cewce pomiarowej przyklejonej do głowicy lampy w trakcie wyzwolenia błysku. Im większa energia błysku, tym zaindukowane napięcie miało większą wartość. Zrobiłem ten pomiar dla kilku ISO dostępnych z korpusu D300, na lampach SB800 i SB900. Jako, że mierzyłem wartość zaindukowanego napięcia (nie chciałem ingerować w lampę), pomiar ma charakter jedynie porównawczy. Otóż, jeżeli dla iso 500 przyjmiemy wartość 1, to dla ISO 200 ta wartość wynosi 1,08 a dla ISO 3200 - ta wartość wynosi 0,94. Wynika z tego, że jednak ISO na wyświetlaczu lampy ma jakieś (niewielkie, ale ma) przełożenie na energię błysku. Oczywiście, to jakieś średnie wyciągnięte z pomiarów kilkunastu błysków dla każdego ISO. Dla zmieniających się parametrów ekspozycji takie zmiany były kilkanaście razy większe. Pomiaru dokonałem laboratoryjnym przyrządem rejestrującym o dokładności 0,0035% i wykonującym 50 000 pomiarów/s. Ogólnie - wyniki mnie też zdziwiły - ale widać Nikon coś takiego robiąc miał jakiś tajny plan. Oczywiście - w manualu energia była identyczna, bez względu na ustawioną wartość ISO. Niedowiarków ponownie zapraszam do mnie - w każdej chwili na ich oczach mogę wykonać identyczne a także każde inne pomiary.
p.s. nie mogę już edytować - dla tego dopisuję jako kolejny post.
Być może aktualna wersja firmware PW Mini/Flex rozwiązała opisane przeze mnie problemy, ale nigdzie w dalszym ciągi nie mogę znaleźć testu tego wyzwalacza w wersji do Nikona. Skoro jest tak super, może któryś z szanownych kolegów wysili się i poświęci te dwie godziny na zrobienie porządnego i uczciwego testu. Chociażby w takim zakresie, w jakim ja zrobiłem test Pixelowi.
Żaden przytomny i myślący potencjalny nabywca nie kupi tekstu "zapewniam cię, że działa, jestem mega zadowolony, Pocket Wizard Mini T1 / FlexTT5 jest najlepszy na Świecie". Proszę o konkrety! Nie kwestionuję, że PW do Canona działa dobrze - akurat testów PW z C w necie jest całkiem sporo. O testach wersji do Nikona - nie ma.
Nie kwestionuję, że PW do Canona działa dobrze - akurat testów PW z C w necie jest całkiem sporo. O testach wersji do Nikona - nie ma.
http://neilvn.com/tangents/2011/01/26/review-pocketwizard-minitt1-flextt5-nikon/
Nie będę cytował - napiszę z numerkami :)
1. napisałem - nie wnikam, jak działa D70S - bardziej zainteresowany był tym jego właściciel. Określenie HSS występuje np w lampach Metz dedykowanych do Nikona, także u Sony więc nie popełniłem nadużycia. High Speed Synchronizaton określa dokładniej temat, niż Focal Plane...W nikonie stosuje się po prostu terminologie nikona. HSS mówi, że chodzi o synchronizacje z krótkimi czasami, a nikon mówi, że chodzi o migawkę szczelinową i pracę z czasem krótszym od czasu synchro. No i jest niuans. Body D70 synchronizuje z czasem np 1/4000 w normalnym trybie pracy, a nie w HSS !!! Tymczasem zapewne wszyscy Canonierzy i Sonoltowcy by sie upierali że musi chodzić o HSS. Dlatego nikon powiązał nazwę FP z rodzajem migawki, bo nikon miał modele aparatów z migawka hybrydową, a canan i sony chyba nie produkowali takich lustrzanek.
Pomińmy kwestie nazewnictwa jako nie najważniejszą.
2. Przeczytaj jeszcze raz uważnie, co sam napisałeś: lampa dla poprawnego działania nie musi miec informacji o tym jaka jest przysłona. Dlatego uznałem, że to jednak Ty nie za bardzo rozumiesz (jak już po sobie jeździmy :)), co o z przesłoną chodzi. Z tego powodu napisałem o lampie w manualu.
W trybie TTL lampa info o przesłonie musi mieć - bo jeżeli nie, to skąd Twoim zdaniem ma wiedzieć z jaką energią błysnąć ? Przykład z manualem to tylko oczywisty przykład, a my rozmawiamy (piszemy) o tym co jest przenoszone poza samym błyskiem - czyli TTL (i-TTL). Lampa nie realizuje tego, co nie jest reprezentowane na wyświetlaczu. Wyświetlacz nie jest autonomicznym elementem, a przekazuje to, z czym "walczy" procesor lampy. Nabycie PW Mini/Flex do pracy na manualu lub do sterowania lamp studyjnych nie ma sensu. Jego zaletą miało być przeniesienie i-TTL. Niestety widzę, że nie wiesz jak lampa błyskowa pracuje. I nie będę tłumaczył niestety, bo to za obszerny temat i to z paroma niewiadomymi także dla mnie. Pomijalne dla okreslenia siły błysku lampy jest sporo parametrów o których większość fotografów sądzi, że sa ważne i że system musi o nich wiedzieć. Np jak ustawiony jest zoom albo czy palnik lampy jest odchylony. Przeceniasz rolę procesora lampy, tak naprawdę istotne są czujniki i procesor w body i info z chipa w obiektywie. Procesor w lampie to w tym momencie zwykły kalkulator (pomijam tryb A, gdzie staje sie istotny czujnik w lampie). Wyświetlacz lampy nie pokazuje co wyliczył procesor, tylko to co nastawił fotograf (a to chyba wiemy bez patrzenia na lampę). A że w dodatku lampa zdalna może być daleko to ważniejsze od jej LCD staje się pamięć fotografa i info dostępne na body.
Jeżeli czegoś nie ma na wyświetlaczu, to to nie jest realizowane. Ja wiem, że "spece" od PW twierdzą, że zoom jest przenoszony, tylko go na wyświetlaczu nie widać. Szkoda, że o tym przeniesieniu zooma do lampy silnik obsługujący zooma w lampie też nic nie wie... W trybie manual wyświetlacz jedynie informuje, jakie parametry są obliczone. Lampa się do nich nie dostosowuje, pozostawiając pole manewru fotografowi. Ale o wyborze trybu pracy nie decyduje ani aparat, ani transmiter czy lampa, a fotograf :) Inna wersja pracy z wykonywaniem parametrów i brakiem ich reprezentacji na wyświetlaczu lampy istnieje jedynie w głowach marketingowców z LPA Design.Wyświetlacz LCD tylko pokazuje to co jest nastawione na body albo na lampie. Przysłona nie jest wyliczana - jest tylko co najwyżej informacja jaka przysłona jest nastawiona na obiektywie (albo na body).
Przeniesienie zooma i wspomagania AF nie ma za wiele wspólnego z poprawną pracą TTL i nie przesądzam czy PW to przenosi czy nie - to praktycznie nieistotne. Nie wiem skąd wniosek, że brak przeniesienia tych zupełnie nieistotnych funkcji w momencie gdy lampa jest zdjęta z sanek skutkuje u ciebie wnioskiem, że w PW nie działa TTL. TTL to dozowanie ilości światła, a nie ustawianie zooma czy wspomagania. Praktyka posiadaczy PW pokazuje, że im TTL zgodnie z obietnica producenta chodzi. Jeśli dalej będziesz to kwestionował to możesz zarobić bana za wprowadzanie ludzi w błąd.
3. Pozwól, że sam zadecyduję, czy chcę korzystać ze wsparcia AF w lampie. Wsparcie AF nie służy lampie, a ułatwieniu pracy detektora fazy sterującego ustawianiem ostrości przy słabym oświetleniu sceny!!! Dlatego nazywa się wsparcie AutoFocusa. Lampa może być ustawiona nawet w kosmos, ale jak korpus przez obiektyw "widzi wzorek" wsparcia AF, to z niego korzysta. Do tego zostało właśnie opracowane wsparcie AF. Sam korpus D300 też ma wsparcie działanie AF, ale w mniej "wykwintny" sposób. Super, że tłumaczysz mi rzeczy oczywiste, ale robisz to niepotrzebnie. Jesli lampa wyświetla wzorek wspomagania nie tam gdzie patrzy obiektyw to wspomaganie nie może zadziałać. Zauważ, że wspomaganie nie działa nawet gdy lampa jest na sankach body i skierowana na wprost, ale jest ustawiony boczny punkt AF. Przenoszenie wspomagania nie ma za wiele sensu, zadziała przypadkowo jedynie w niektórych sytuacjach. W innych może wprowadzić w błąd. I z tego tytułu lepiej by nie było przenoszone.
Podobnie ma się sprawa przenoszenia zooma. Wg mnie ta funkcja domyślnie powinna być wyłączona.
4. ISO w lampie - nie do końca ISO nie ma wpływu na energię błysku. Kiedyś bardziej z ciekawości, niż konieczności na szybko zrobiłem taki test - zmierzyłem porówawczo energię błysku dla stałych parametrów ekspozycji. Porównawczo, bo mierzyłem nie sam błysk, a napięcie elektryczne, jakie indukuje w cewce pomiarowej przyklejonej do głowicy lampy w trakcie wyzwolenia błysku. Im większa energia błysku, tym zaindukowane napięcie miało większą wartość. Zrobiłem ten pomiar dla kilku ISO dostępnych z korpusu D300, na lampach SB800 i SB900. Jako, że mierzyłem wartość zaindukowanego napięcia (nie chciałem ingerować w lampę), pomiar ma charakter jedynie porównawczy. Otóż, jeżeli dla iso 500 przyjmiemy wartość 1, to dla ISO 200 ta wartość wynosi 1,08 a dla ISO 3200 - ta wartość wynosi 0,94. Wynika z tego, że jednak ISO na wyświetlaczu lampy ma jakieś (niewielkie, ale ma) przełożenie na energię błysku. Oczywiście, to jakieś średnie wyciągnięte z pomiarów kilkunastu błysków dla każdego ISO. Dla zmieniających się parametrów ekspozycji takie zmiany były kilkanaście razy większe. Pomiaru dokonałem laboratoryjnym przyrządem rejestrującym o dokładności 0,0035% i wykonującym 50 000 pomiarów/s. Ogólnie - wyniki mnie też zdziwiły - ale widać Nikon coś takiego robiąc miał jakiś tajny plan. Oczywiście - w manualu energia była identyczna, bez względu na ustawioną wartość ISO. Niedowiarków ponownie zapraszam do mnie - w każdej chwili na ich oczach mogę wykonać identyczne a także każde inne pomiary.Nie widzę co ten eksperyment miałby dowodzić. Istotna jest ilość światła jaką da lampa, a to generalnie jest związane nie jedynie z napięciem, a z czasem trwania błysku (czyli po częsci z tym jak długo to napięcie jest podawane), w dodatku nie jest to zalezność jakaś wprost proporcjonalna, należy uwzględniac czas przechodzenia gazu w stan zjonizowany jak i potem wychładzania sie gazu. Sensowniejsze byłyby pomiary flashmeterem. No ale 1 EV to 1 EV, więc jesli zmiana ISO przykładowo z IS 100 na 200 zmienia o inną wartość niż o 1 EV (bo przecież zmiana ISO musi dać zmianę energii błysku!) to jest tylko dowód na nieprecyzyjność sprzętu (body, lampy).
PS - działanie PW do nikona opisywano na naszym forum. Nie jako test. Po prostu podawano swoje opinie, wyciągano wnioski.
http://neilvn.com/tangents/2011/01/26/review-pocketwizard-minitt1-flextt5-nikon/
Link fajny, ale, z całym szacunkiem - to ma być test?? To nie różni się niczym od zawartości foldera reklamowego. Poza tym facet pisze o zasięgu -500m :) dwa razy większym, niż podaje producent. W rzeczywistości zasięg nie przekracza 40m - jak poszukasz, na youtube jest świetny filmik, jak dwóch kolesi testuje zasięg PW. Jak był większy dystans, PW odpalał raz na 10 wyzwoleń.
Nie widzę co ten eksperyment miałby dowodzić. Istotna jest ilość światła jaką da lampa, a to generalnie jest związane nie jedynie z napięciem, a z czasem trwania błysku (czyli po częsci z tym jak długo to napięcie jest podawane), w dodatku nie jest to zalezność jakaś wprost proporcjonalna, należy uwzględniac czas przechodzenia gazu w stan zjonizowany jak i potem wychładzania sie gazu. Sensowniejsze byłyby pomiary flashmeterem. No ale 1 EV to 1 EV, więc jesli zmiana ISO przykładowo z IS 100 na 200 zmienia o inną wartość niż o 1 EV (bo przecież zmiana ISO musi dać zmianę energii błysku!) to jest tylko dowód na nieprecyzyjność sprzętu (body, lampy).
PS - działanie PW do nikona opisywano na naszym forum. Nie jako test. Po prostu podawano swoje opinie, wyciągano wnioski.
na razie odniosę się tylko i wyłącznie do tego punktu. Nie ma możliwości przerwania zainicjowanego wyładowania w lampie wyładowczej. Czas trwania wyładowania zależny jest od konstrukcji palnika i składu mieszanki gazów. Energię błysku reguluje się poprzez określenie ładunku gromadzonego w kondensatorach lampy. We współczesnych lampach regulacja energii jest realizowana poprzez dołączanie wielu kondensatorów poprzez klucze elektroniczne. Im większa energia ma być wyzwolona - tym więcej kondensatorów (lub sekcji jednego) jest podłączanych. Dla 6 sekcji wartość energii może mieć 64 progi.
Oczywiście, że sensowniejsze byłoby dokonanie pomiaru błysku mierzydłem specjalizowanym, ale takowego nie posiadam. Mierzyłem z ciekawości, nie z chęci szukania dziury w całym. Z tym, że takich progów mocy jest mniej, niż progów ISO. Dla ISO 100, 200, 250 energia była stała, dla 500 ISO wyniosła wspomnianą 1 i ta jedynka utrzymywała się przez kolejne dwa czy trzy progi. Dopiero przy 1000 czy 2000 ISO uległa zmniejszeniu do 0,94.
Co ten eksperyment udowodnił?? To, że zmieniając ISO w lampie pracującej w trybie TTL coś jednak w energii błysku się zmienia. I to nie jest błąd - te pomiary są powtarzalne.
Niestety widzę, że nie wiesz jak lampa błyskowa pracuje. I nie będę tłumaczył niestety, bo to za obszerny temat i to z paroma niewiadomymi także dla mnie. Pomijalne dla okreslenia siły błysku lampy jest sporo parametrów o których większość fotografów sądzi, że sa ważne i że system musi o nich wiedzieć. Np jak ustawiony jest zoom albo czy palnik lampy jest odchylony. Przeceniasz rolę procesora lampy, tak naprawdę istotne są czujniki i procesor w body i info z chipa w obiektywie. Procesor w lampie to w tym momencie zwykły kalkulator (pomijam tryb A, gdzie staje sie istotny czujnik w lampie). Wyświetlacz lampy nie pokazuje co wyliczył procesor, tylko to co nastawił fotograf (a to chyba wiemy bez patrzenia na lampę). A że w dodatku lampa zdalna może być daleko to ważniejsze od jej LCD staje się pamięć fotografa i info dostępne na body.
Na razie nie udowodniłeś, żebyś miał jakąkolwiek wiedzę z tego zakresu. Więc proszę, nie podważaj mojej. To, że jesteś modem nie oznacza, że wszyscy inni są gorsi i głupsi. Na razie czytam same frazesy i magię. każdy procesor to zwykły kalkulator - ameryki nie odkryłeś. Nie zawsze jest tak, że lampa jest daleko, a body - blisko.
Uświadom mnie, kompletnego dyletanta, o jakich parametrach ważnych dla lampy informuje czujnik w obiektywie?? (oczywiście, poza ustawionym zoom'em)
Zoom nie ma znaczenia dla energii błysku, zoom jedynie informuje o ogniskowej, ma przełożenie na szerokość kąta światła w lampie,(aby klatka bez względu na użyty zoom była cała oświetlona). Czyli lampa potrafiła błysnąć odpowiednim kątem. Po co marnować energię na oświetlanie czegoś obok kadru. Przy sytuacji, że scena i lampa jest daleko od obiektywu, zoom powinien mieć możliwość wyłączenia. Ale to ja chcę o tym decydować, a nie producent wyzwalacza.
Wyświetlacz LCD tylko pokazuje to co jest nastawione na body albo na lampie. Przysłona nie jest wyliczana - jest tylko co najwyżej informacja jaka przysłona jest nastawiona na obiektywie (albo na body).
Przeniesienie zooma i wspomagania AF nie ma za wiele wspólnego z poprawną pracą TTL i nie przesądzam czy PW to przenosi czy nie - to praktycznie nieistotne. Nie wiem skąd wniosek, że brak przeniesienia tych zupełnie nieistotnych funkcji w momencie gdy lampa jest zdjęta z sanek skutkuje u ciebie wnioskiem, że w PW nie działa TTL. TTL to dozowanie ilości światła, a nie ustawianie zooma czy wspomagania. Praktyka posiadaczy PW pokazuje, że im TTL zgodnie z obietnica producenta chodzi. Jeśli dalej będziesz to kwestionował to możesz zarobić bana za wprowadzanie ludzi w błąd.
Przesłona, czas, (ISO w jakimś stopniu) to są parametry niezbędne do wyliczenia energii błysku - tego chyba nie zakwestionujesz. Potrzebne oczywiście jest jeszcze to, co zmierzył światłomierz aparatu. I nie ma tu żadnej magii - jest czysta elektronika i matma. Wyświetlacz pokazuje to, co jest nastawione - prawda. Ale on nie pokazuje tego tylko dla samego pokazywania. Nie byłoby sensu w dublowaniu a nawet potrajaniu już widocznych danych. lampa z tego korzysta, dla tego te dane są reprezentowane. ISO przy przenoszeniu można teoretycznie pominąć, ale na pewno czas, przesłona i pomiar światła stanowią kluczowe parametry przy obliczeniu energii potrzebnej do błysku. I nie ważne, kto to liczy - czy procek aparatu np przesyłając dane ze światłomierza skorygowane o czas i przesłonę, czy przelicza te parametry sama lampa. A może liczą to obydwa systemy - bez znaczenia. Ważne, że PW, które testowałem wraz ze zmniejszaniem czasu ekspozycji bądź przymykaniem przesłony powodował, że fotki były coraz ciemniejsze, a na krótkiej synchronizacji któraś kurtyna nie trafiała w błysk. Czy to świadczy o tym, że PW działa dobrze?? To ja zdecydowanie wolę takie działanie, jakie mam z Pixela. Bez względu na czas, przesłonę dostaję zawsze tak samo doświetlone zdjęcie.
A jak chcesz mnie zbanować - bardzo proszę. Ty tu jesteś pan i władca, jeżeli ktoś napisze coś, co Ci się nie podoba, to idzie do odstrzału. Nikogo nie mam zamiaru wprowadzać w błąd, napisałem, żeby ktoś, zanim kupi - sprawdził, jak działa. Czy to jest wprowadzanie w błąd??? Poza tym - skoro PW to taki miód, dlaczego dystrybutor nie raczył się skontaktować (pomimo obietnic i deklaracji z jego strony) ze mną jako potencjalnym klientem i wyjaśnić moich wątpliwości?
... Nie ma możliwości przerwania zainicjowanego wyładowania w lampie wyładowczej. Czas trwania wyładowania zależny jest od konstrukcji palnika i składu mieszanki gazów. Energię błysku reguluje się poprzez określenie ładunku gromadzonego w kondensatorach lampy. We współczesnych lampach regulacja energii jest realizowana poprzez dołączanie wielu kondensatorów poprzez klucze elektroniczne. Im większa energia ma być wyzwolona - tym więcej kondensatorów (lub sekcji jednego) jest podłączanych. Dla 6 sekcji wartość energii może mieć 64 progi.Piszesz o czym innym, raczej nie na temat. Są 2 sposoby konstruowania lamp błyskowych. Odmiennie robi sie lampy studyjne (generalizuję) i lampy dające sie sterować "w trakcie" błysku - upraszczając to te z TTL. Sądzę, że opisujesz nie te lampy o których mówimy. Lampy reporterskie ładują sie w 100% bo nie wiadomo jaka moc będzie potrzebna. Oddaje sie tyle mocy, ile zadecyduje system TTL. Gdyby czas błysku zależał jedynie od konstrukcji palnika i składu gazów to lampa by miała tylko jedną moc. Sprawdź sobie ostatnia strone instrukcji lampy. Sa podane różne czasy błysku dla różnych poziomów mocy. Gdyby tak nie było to byłby problem w ogóle z powstaniem tego co dziś określamy jako TTL. Jak skutkuje dołaczenie dodatkowych kondensatorów? Nie przedłuża czasu trwania błysku?
Każdy solidny producent podaje czasy błysku dla różnych poziomów mocy.
Na razie nie udowodniłeś, żebyś miał jakąkolwiek wiedzę z tego zakresu. Więc proszę, nie podważaj mojej. To, że jesteś modem nie oznacza, że wszyscy inni są gorsi i głupsi. Na razie czytam same frazesy i magię. Wiesz, ja jednak bym mógł napisać o paru głupotach jakie tu napisałeś - vide to co powyżej - moc a czas błysku. Mam podstawy by podważać to co piszesz (info o czasach błysku jest dostępne w literaturze, broszurach i instrukcjach producentów itd). Ja ci moge napisać, że mam wiedzę w tym zakresie, ale pewnie mi w to nie uwierzysz. To, że tego uczę (na kursach) też zapewne nie jest dla ciebie argumentem. Nie mam nigdy zamiaru pisac, że ktos jest gorszy i głupi i lepiej nie wchodź w tego typu wartościowanie. Pisze o informacjach które sa podawane. Sprostowuję gdy nie sa prawdziwe. Nie wiem dlaczego info jakie podaję określasz jako magię. Jesli tego co napisałem nie wiedziałeś (zapewniam cie o prawidłowości tego co piszę, choć czasem nie wdaję się w detale i wyjątki od reguły - vide praca na migawkach hybrydowych) to po prostu uzupełnij wiedzę.
Nie zawsze jest tak, że lampa jest daleko, a body - blisko.Oczywiście. Ale istotne jest czy "patrzą" i oswietlają dokładnie ten sam obszar. Wiadomo, że do końca tak juz byc nie może, bo "widzą" kadr z innego kąta. Popatrz co sie dzieje ze wspomaganiem AF lampy (rzucenie czerwonego wzoru) gdy uzywamy bocznego punktu AF i to gdy lampa jest na sankach. Działa?
Uświadom mnie, kompletnego dyletanta, o jakich parametrach ważnych dla lampy informuje czujnik w obiektywie?? (oczywiście, poza ustawionym zoom'em)Podaje informacje o jasności szkła, o odległosci do obiektu (obiektywy z D lub G). To rzeczy wg ciebie istotne dla lampy. (skoro istotna jest przysłona to musi byc istotna jasność szkła skoro pomiar jest robiony przy otwartej dziurze). Wg mnie niekoniecznie to ważne dla lampy, to ważne dla body.
Zoom nie ma znaczenia dla energii błysku, zoom jedynie informuje o ogniskowej, ma przełożenie na szerokość kąta światła w lampie,(aby klatka bez względu na użyty zoom była cała oświetlona). Czyli lampa potrafiła błysnąć odpowiednim kątem. Po co marnować energię na oświetlanie czegoś obok kadru. Przy sytuacji, że scena i lampa jest daleko od obiektywu, zoom powinien mieć możliwość wyłączenia. Ale to ja chcę o tym decydować, a nie producent wyzwalacza. zgoda.
Przesłona, czas, (ISO w jakimś stopniu) to są parametry niezbędne do wyliczenia energii błysku - tego chyba nie zakwestionujesz. Potrzebne oczywiście jest jeszcze to, co zmierzył światłomierz aparatu. I nie ma tu żadnej magii - jest czysta elektronika i matma. Wyświetlacz pokazuje to, co jest nastawione - prawda.
Zdziwisz się, ale można to kwestionować. Np TTL zadziała prawidłowo ze starymi szkłami M42 bez przekazanych informacji o przysłonie. Niektóre z informacji sa niezbędne tylko w niektórych sytuacjach. Generalnie czas naświetlania także nie bardzo wpływa na moc błysku. Ma znaczenie dopiero przy trybie FP, a także gdy światła zastanego jest bardzo dużo. Czyli gdy równoważymy błyskowe z zastanym. Ale fakt - informacja o czasie migawki jest potrzebna by było wiadomo jaka w danym momencie jest sutuacja (czy tryb FP czy normalny itd)
Ale on nie pokazuje tego tylko dla samego pokazywania. Nie byłoby sensu w dublowaniu a nawet potrajaniu już widocznych danych. lampa z tego korzysta, dla tego te dane są reprezentowane.
Producenci dublują informacje czy ma to sens czy nie. Jakis tam sens ma - jest wygodniej. Informacje o czasie, przysłonie, ISO masz dostępna w 3 miejscach w body - na górnym i tylnym LCD (guzik info) i w wyswietlaczu w wizjerze. Na lampie masz to samo podane po raz czwarty. Zepsuj LCD w lampie - zapewne będzie dalej dobrze błyskać mimo, że nic nie pokazuje. Co innego pokazywanie info, a co innego (potrzebne) dane podawane do procesora.
I nie ważne, kto to liczy - czy procek aparatu np przesyłając dane ze światłomierza skorygowane o czas i przesłonę, czy przelicza te parametry sama lampa. A może liczą to obydwa systemy - bez znaczenia. Wbrew pozorom to bardzo istotne. Bo jesli liczy to wyłacznie procek w body, to lampa by nie potrzebowała żadnych danych o jakich piszesz, realizowałaby tylko polecenia body. I w znacznej mierze tak jest. Jasno nigdzie tego nie napisano, ale można wyciagnąć pewne wnioski patrząc po zachowaniu się sprzętu przy różnych konfiguracjach czy ustawieniach.
Ważne, że PW, które testowałem wraz ze zmniejszaniem czasu ekspozycji bądź przymykaniem przesłony powodował, że fotki były coraz ciemniejsze, a na krótkiej synchronizacji któraś kurtyna nie trafiała w błysk. Czy to świadczy o tym, że PW działa dobrze?? To ja zdecydowanie wolę takie działanie, jakie mam z Pixela. Bez względu na czas, przesłonę dostaję zawsze tak samo doświetlone zdjęcie.Nie wiem jak testowałeś to body, ale albo miałeś coś gdzieś nie tak ze sprzetem (popsuty egz, zabrudzone styki itd) albo nie skonfigurowałeś dobrze sprzętu. Stawiam na to ostatnie. Instrukcja do PW jest dość sążnista, a po pracy z D70 widać, że nie wgłębiliście sie w detale tego co podaje instrukcja. Dlatego proszę nie generalizować na temat PW, a pisać o swoih własnych perypetiach z tym sprzętem. Tak będzie uczciwiej.
A jak chcesz mnie zbanować - bardzo proszę. Ty tu jesteś pan i władca, jeżeli ktoś napisze coś, co Ci się nie podoba, to idzie do odstrzału. Nikogo nie mam zamiaru wprowadzać w błąd, napisałem, żeby ktoś, zanim kupi - sprawdził, jak działa. Czy to jest wprowadzanie w błąd??? Poza tym - skoro PW to taki miód, dlaczego dystrybutor nie raczył się skontaktować (pomimo obietnic i deklaracji z jego strony) ze mną jako potencjalnym klientem i wyjaśnić moich wątpliwości? Co w dziale technicznym ma być do podobania sie lub nie? Tu nie chodzi o podobanie mi się, ale o fakty, parametry, zasady działania itd. To nie ocena zdjęć w dziale zdjęciowym.
Nie napisałem że PW to miód, a jesli masz kłopoty ze sprzedawcą to nie jest oznaka, że system PW nie działa, tylko że sprzedawca jest niesolidny. Nie nalezy tego ze soba mieszać.
EDIT - wątek o PW z TTL działających ze sprzętem nikona. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=136340 sporo stron, duzo informacji.
temat niemal sąsiedni, więc nie było problemów by go znaleźć.
Piszesz o czym innym, raczej nie na temat. Są 2 sposoby konstruowania lamp błyskowych. Odmiennie robi sie lampy studyjne (generalizuję) i lampy dające sie sterować "w trakcie" błysku - upraszczając to te z TTL. Sądzę, że opisujesz nie te lampy o których mówimy. Lampy reporterskie ładują sie w 100% bo nie wiadomo jaka moc będzie potrzebna. Oddaje sie tyle mocy, ile zadecyduje system TTL. Gdyby czas błysku zależał jedynie od konstrukcji palnika i składu gazów to lampa by miała tylko jedną moc. Sprawdź sobie ostatnia strone instrukcji lampy. Sa podane różne czasy błysku dla różnych poziomów mocy. Gdyby tak nie było to byłby problem w ogóle z powstaniem tego co dziś określamy jako TTL. Jak skutkuje dołaczenie dodatkowych kondensatorów? Nie przedłuża czasu trwania błysku?
Każdy solidny producent podaje czasy błysku dla różnych poziomów mocy.
Każdy kondensator lampy ładuje się na 100%, ale ich rozładowanie dobywa się już w/g danych z systemu TTL. Klucze nie służą do ładowania, a własnie do rozładowania kondków (przez palnik). Różny czas błysku dla różnej energii nie wynika z tego, że ktoś tym czasem steruje, a z tego, że prąd płynący przez zjonizowany gaz ma wartość constans (w skali czasowej), a energia dostępna dla danego błysku zgromadzona w kondensatorach jest różnie wyzwalana (zależna od TTL). W znacznym uproszczeniu. Przy stałym prądzie rozładowania czas tego ostatniego zależny jest od energii, którą mają zgromadzone elementy z których energia jest pobierana. Tak to działa - nie wierzysz - idź z lampą do jakiegoś rasowego elektronika. Rozbierze, poogląda, zmierzy i potwierdzi to, co napisałem. N
Ja ci moge napisać, że mam wiedzę w tym zakresie, ale pewnie mi w to nie uwierzysz. To, że tego uczę (na kursach) też zapewne nie jest dla ciebie argumentem. Nie mam nigdy zamiaru pisac, że ktos jest gorszy i głupi i lepiej nie wchodź w tego typu wartościowanie.
Widzisz, Ty prowadzisz kursy, ja prowadziłem wykłady cykl wykładów z pewnego zakresu elektroniki, w którym omawiane pewne urządzenia, w których również były wykorzystywane palniki ksenonowe. W takich urządzeniach tak jak i w lampie energia zależy od dostarczonego ładunku. I czas samego wyładowania zależy od zgromadzonej energii. I wiem, jakie były problemy z regulacją mocy. Oczywiście, da się odciąć podawaną moc, ale przy tak wielkich energiach półprzewodniki potrafiące przerwać tak "gęsty" prąd są po pierwsze dużych rozmiarów, a co za tym idzie - posiadają spore pojemności między elektrodami (GS), które znacznie zmniejszają ich szybkość działania. Żeby były skuteczne w odcięciu, czas reakcji na odcięcie musiałby być mierzony w ps. Takich elementów w lampie nie znajdziesz.
Oczywiście. Ale istotne jest czy "patrzą" i oswietlają dokładnie ten sam obszar. Wiadomo, że do końca tak juz byc nie może, bo "widzą" kadr z innego kąta. Popatrz co sie dzieje ze wspomaganiem AF lampy (rzucenie czerwonego wzoru) gdy uzywamy bocznego punktu AF i to gdy lampa jest na sankach. Działa?
W SB900 - oczywiście, że działa. Ona ma trzy zestawy diod wspomagających. Zależy. gdzie masz punk AF - jak na środku, oświetla ze środkowej diody wspierającej, jak w prawo, to z prawej... Diody obsługujące boczne punty AF mają znacznie większy o i całkiem innym kształcie, niż dioda centralna "wzorek"
W SB800 - nie działa. Więc nie należy generalizować
Podaje informacje o jasności szkła, o odległosci do obiektu (obiektywy z D lub G). To rzeczy wg ciebie istotne dla lampy.
Ciekawostka. To Ty napisałeś, że ważne są dane z czujników obiektywu, ja się zapytałem które to dane. Żaden z parametrów obiektywu nie jest ważny dla lampy i nigdzie tak nie napisałem, no może poza zoom'em. Napisałem, że ważna jest przesłona (a nie światłosiła obiektywu, czas i ISO. Więc proszę, nie wmawiaj mi, że napisałem coś, czego w moich postach nie ma.
Zdziwisz się, ale można to kwestionować. Np TTL zadziała prawidłowo ze starymi szkłami M42 bez przekazanych informacji o przysłonie. Niektóre z informacji sa niezbędne tylko w niektórych sytuacjach. Generalnie czas naświetlania także nie bardzo wpływa na moc błysku. Ma znaczenie dopiero przy trybie FP, a także gdy światła zastanego jest bardzo dużo. Czyli gdy równoważymy błyskowe z zastanym. Ale fakt - informacja o czasie migawki jest potrzebna by było wiadomo jaka w danym momencie jest sutuacja (czy tryb FP czy normalny itd)
Wcale mnie to nie dziwi - Na szkłach bez możliwości obsługi przesłony i komunikacji z korpusem TTL może działać prawidłowo. Parametry ustala na podstawie czasu ekspozycji i pomiaru światła dokonanego przez obiektyw z przymkniętą już do odpowiedniej wartości przesłoną. Korpus doskonale wie, że ma szkło bez procka, stosując odpowiedni algorytm bez problemu ustawi TTL na właściwą wartość.
Producenci dublują informacje czy ma to sens czy nie. Jakis tam sens ma - jest wygodniej. Informacje o czasie, przysłonie, ISO masz dostępna w 3 miejscach w body - na górnym i tylnym LCD (guzik info) i w wyswietlaczu w wizjerze. Na lampie masz to samo podane po raz czwarty. Zepsuj LCD w lampie - zapewne będzie dalej dobrze błyskać mimo, że nic nie pokazuje. Co innego pokazywanie info, a co innego (potrzebne) dane podawane do procesora.
Oczywiście, że lampa będzie dalej dobrze błyskać z bez sprawnego wyświetlacza. On jest tylko elementem zobrazowania parametrów :) Ale jak w jakiś sposób uda Ci się w lampie zepsuć transmisję o czasie ekspozycji, czy pomiarze światła lampa na pewno nie błyśnie poprawnie.
Wbrew pozorom to bardzo istotne. Bo jesli liczy to wyłacznie procek w body, to lampa by nie potrzebowała żadnych danych o jakich piszesz, realizowałaby tylko polecenia body. I w znacznej mierze tak jest. Jasno nigdzie tego nie napisano, ale można wyciagnąć pewne wnioski patrząc po zachowaniu się sprzętu przy różnych konfiguracjach czy ustawieniach.
Nie ma żadnego znaczenia, który z procesorów co i jak liczy. Robi się tak, aby rozłożyć obciążenie obliczeń równomiernie. Łatwiej systemowi gadać po magistrali pomiędzy procesorami, niż jeden niech oblicza, aż się zadymi, a drugi w tym czasie leży. Dlatego wątpię, czy cokolwiek związane z TTL lampy zewnętrznej jest obliczane w korpusie. W swojej pracy zawodowej zaprojektowałem i wykonałem prototyp urządzenia, w którym odbywał się dialog pomiędzy 3072 (tak, taka ilość) mikrokomputerami jednoukładowymi. Cały dowcip polegał na tym, że gadając ze sobą po magistrali szeregowej z arbitrażem, jeżeli któryś był zbyt czymś zajęty, swoje zadanie mógł przekazać innemu, który akurat "się nudził"
Nie wiem jak testowałeś to body, ale albo miałeś coś gdzieś nie tak ze sprzetem (popsuty egz, zabrudzone styki itd) albo nie skonfigurowałeś dobrze sprzętu. Stawiam na to ostatnie. Instrukcja do PW jest dość sążnista, a po pracy z D70 widać, że nie wgłębiliście sie w detale tego co podaje instrukcja. Dlatego proszę nie generalizować na temat PW, a pisać o swoih własnych perypetiach z tym sprzętem. Tak będzie uczciwiej.
Skoro miałem popsuty egzemplarz, to dla czego na D70S też była kicha (i nie mam na myśli HSS, przepraszam FP)
Dla czego wszystko inne z tym "popsutym" egzemplarzem działa bez problemu? Pola stykowe mam w stanie idealnym, zresztą jak i całość sprzętu foto. Instrukcja, która była w pudełku, owszem, była sążnista, bo obejmowała kilka języków (w tym, o ile jakieś pisma robaczkowe :) W samej treści nie było nic niezrozumiałego ani zawiłego.
A skoro nie wierzysz - zadzwoń sobie do wspomnianej wcześniej przeze mnie osoby.
Co w dziale technicznym ma być do podobania sie lub nie? Tu nie chodzi o podobanie mi się, ale o fakty, parametry, zasady działania itd. To nie ocena zdjęć w dziale zdjęciowym.
Nie napisałem że PW to miód, a jesli masz kłopoty ze sprzedawcą to nie jest oznaka, że system PW nie działa, tylko że sprzedawca jest niesolidny. Nie nalezy tego ze soba mieszać.
Sprzedawca był solidny, bo pozwolił mi urządzenie sprawdzić. I jeszcze sam brał w tym udział. Niesolidny był generalny dystrybutor.
Opisałem problemy, jakie wystąpiły w dwóch zestawach PW, na dwóch różnych korpusach i przy dwóch różnych lampach. Napisałem też, że być może aktualne FW załatwiło te problemy. Czego jeszcze oczekujesz?? Nie po to spędziłem kilka upojnych godzin na zabawie z PW, żeby PW dopiec i kupić u kogo innego Pixela (który za pierwszym razem też dał plamę).
Każdy kondensator lampy ładuje się na 100%, ale ich rozładowanie dobywa się już w/g danych z systemu TTL. Klucze nie służą do ładowania, a własnie do rozładowania kondków (przez palnik). Różny czas błysku dla różnej energii nie wynika z tego, że ktoś tym czasem steruje, a z tego, że prąd płynący przez zjonizowany gaz ma wartość constans (w skali czasowej), a energia dostępna dla danego błysku zgromadzona w kondensatorach jest różnie wyzwalana (zależna od TTL). W znacznym uproszczeniu. Przy stałym prądzie rozładowania czas tego ostatniego zależny jest od energii, którą mają zgromadzone elementy z których energia jest pobierana. Tak to działa - nie wierzysz - idź z lampą do jakiegoś rasowego elektronika. Rozbierze, poogląda, zmierzy i potwierdzi to, co napisałem. N
Widzisz, Ty prowadzisz kursy, ja prowadziłem wykłady cykl wykładów z pewnego zakresu elektroniki, w którym omawiane pewne urządzenia, w których również były wykorzystywane palniki ksenonowe. W takich urządzeniach tak jak i w lampie energia zależy od dostarczonego ładunku. I czas samego wyładowania zależy od zgromadzonej energii. I wiem, jakie były problemy z regulacją mocy. Oczywiście, da się odciąć podawaną moc, ale przy tak wielkich energiach półprzewodniki potrafiące przerwać tak "gęsty" prąd są po pierwsze dużych rozmiarów, a co za tym idzie - posiadają spore pojemności między elektrodami (GS), które znacznie zmniejszają ich szybkość działania. Żeby były skuteczne w odcięciu, czas reakcji na odcięcie musiałby być mierzony w ps. Takich elementów w lampie nie znajdziesz. Zgoda. trzeba było tak od razu pisać, a nie to:
..Nie ma możliwości przerwania zainicjowanego wyładowania w lampie wyładowczej. Czas trwania wyładowania zależny jest od konstrukcji palnika i składu mieszanki gazów. Tu był koniec zdania. Tak jakby nic więcej się nie liczyło. Jak widać (i teraz to napisałeś) czas jest także zalezny od dostarczonego ładunku. I to jest z punktu widzenia TTL najistotniejsze. Bo ładunkiem możemy sterować, a palnika nie zmienimy. Po osiągnięciu świecenia z maksymalnym natęzeniem większą ilość światła osiąga sie przez dłuższy czas tego świecenia. Tylko dzięki temu mamy sterowanie TTL.
W SB900 - oczywiście, że działa. ...
W SB800 - nie działa. Więc nie należy generalizowaćDałem to jako przykład, że wspomaganie nie musi działać i to w układzie, gdy tylko uzywamy nikonowskiego sprzętu, a nie firm niezaleznych, które siłą rzeczy mają trudniej. Skoro nikon w niektórych konfiguracjach nie przenosi wspomagania AF i to gdy jest na body! to nie widze problemu w tym, że nie przenosi go PW i to w sytuacji gdy lampa nie jest na body. Jak czytałem w sąsiednim watku o PW któreś z firmware ma poprawić to co ci lezy na watrobie.
Ciekawostka. To Ty napisałeś, że ważne są dane z czujników obiektywu, ja się zapytałem które to dane. Żaden z parametrów obiektywu nie jest ważny dla lampy i nigdzie tak nie napisałem, no może poza zoom'em. Napisałem, że ważna jest przesłona (a nie światłosiła obiektywu, czas i ISO. Więc proszę, nie wmawiaj mi, że napisałem coś, czego w moich postach nie ma.
Jeśli światłosiła nie jest istotna dla lampy, to także nie jest nią przysłona, bo ważne jest o ile EV sie różni otwór przy którym robiono przedbłyski, od otworu w jakim zrobione będzie zdjęcie. Na to wskazuje logika. A ty napisałeś, że przysłona jest ważna.
Wcale mnie to nie dziwi - Na szkłach bez możliwości obsługi przesłony i komunikacji z korpusem TTL może działać prawidłowo. Parametry ustala na podstawie czasu ekspozycji i pomiaru światła dokonanego przez obiektyw z przymkniętą już do odpowiedniej wartości przesłoną. Korpus doskonale wie, że ma szkło bez procka, stosując odpowiedni algorytm bez problemu ustawi TTL na właściwą wartość.
Czyli lampa nie musi mieć info o przysłonie ? Musi mieć ją body. To co z tą koniecznościa wyświetlania przysłony potrzebnej do algorytmu procesora lampy? Nie ma jej?
Nie ma żadnego znaczenia, który z procesorów co i jak liczy. Robi się tak, aby rozłożyć obciążenie obliczeń równomiernie. Łatwiej systemowi gadać po magistrali pomiędzy procesorami, niż jeden niech oblicza, aż się zadymi, a drugi w tym czasie leży. Dlatego wątpię, czy cokolwiek związane z TTL lampy zewnętrznej jest obliczane w korpusie.Czyli też nie wiesz. Więc po co piszesz, że lampa musi mieć to info, skoro być może liczy to body?
W swojej pracy zawodowej zaprojektowałem i wykonałem prototyp urządzenia, w którym odbywał się dialog pomiędzy 3072 (tak, taka ilość) mikrokomputerami jednoukładowymi. Cały dowcip polegał na tym, że gadając ze sobą po magistrali szeregowej z arbitrażem, jeżeli któryś był zbyt czymś zajęty, swoje zadanie mógł przekazać innemu, który akurat "się nudził" Super. Ale nie rób kalki z twojego urządzenia na działanie nikonowskiego CLS, bo to nie wiemy co sie dzieje w poszczególnych procesorach, jak wymyślono algorytmy itd.
Skoro miałem popsuty egzemplarz, to dla czego na D70S też była kicha (i nie mam na myśli HSS, przepraszam FP)
...
Dla czego wszystko inne z tym "popsutym" egzemplarzem działa bez problemu? Pola stykowe mam w stanie idealnym, zresztą jak i całość sprzętu foto. Instrukcja, która była w pudełku, owszem, była sążnista, bo obejmowała kilka języków (w tym, o ile jakieś pisma robaczkowe :) W samej treści nie było nic niezrozumiałego ani zawiłego.
Z tego co wyczytałem w sąsiednim watku o PW (nie mam instrukcji PW) to PW nie współpracują z D70. Nie ma ich w wykazie body. No i w tym momencie mamy zagwozdkę co jest w instrukcji. Choćby w kwestii D70.
edit - na stronie pocketwizard.com manual na str 10 wymienia D70 (iD70s) jako niekompatybilne z PW
http://www.pocketwizard.com/upload/photos/819Mini_Flex_Nikon_QG_ENG.pdf
więc jednak z twoją precyzją stosowania sie do instrukcji jest coś nie tak
nie mam polskiego tłumaczenia ani "dużej" instrukcji, tam zapewne jest jeszcze więcej detali
Wątek jest o pikselach TR 331, a my trwonimy energię na OT dotyczący twojego problemu z PW. Możemy tego nie kontynuować?
marszull
20-07-2011, 19:35
Ja sie tylko odniose do jednej wypowiedzi
Skoro miałem popsuty egzemplarz, to dla czego na D70S też była kicha (i nie mam na myśli HSS, przepraszam FP)
Dla czego wszystko inne z tym "popsutym" egzemplarzem działa bez problemu? Pola stykowe mam w stanie idealnym, zresztą jak i całość sprzętu foto. Instrukcja, która była w pudełku, owszem, była sążnista, bo obejmowała kilka języków (w tym, o ile jakieś pisma robaczkowe :) W samej treści nie było nic niezrozumiałego ani zawiłego.
.
a to ze strony PW
"The MiniTT1 & FlexTT5 for Nikon are currently NOT compatible with these Nikon cameras:
D1, D1x, D1h, D2h, D2hs, D2xs
D100
D70, D70s, D60, D50
Coolpix and Film-based cameras"
i jak dla mnie bardzo duzo tlumaczy o waszych testach czy raczej "testach"
aha mozesz nie odpowiadac bo dyskusja w tym watku mnie nie interesuje
dla mnie EOT
a co do ilosci testow PW, to test dla pewnej gazety przeprowadzal nasz kolega z forum
jak bedzie chcial to sie pewnie wypowie
Z tego co wyczytałem w sąsiednim watku o PW (nie mam instrukcji PW) to PW nie współpracują z D70. Nie ma ich w wykazie body. No i w tym momencie mamy zagwozdkę co jest w instrukcji. Choćby w kwestii D70.
edit - na stronie pocketwizard.com manual na str 10 wymienia D70 (iD70s) jako niekompatybilne z PW
http://www.pocketwizard.com/upload/photos/819Mini_Flex_Nikon_QG_ENG.pdf
więc jednak z twoją precyzją stosowania sie do instrukcji jest coś nie tak
nie mam polskiego tłumaczenia ani "dużej" instrukcji, tam zapewne jest jeszcze więcej detali
Wątek jest o pikselach TR 331, a my trwonimy energię na OT dotyczący twojego problemu z PW. Możemy tego nie kontynuować?
Faktycznie, nie ma co tego wątku, jeśli chodzi o PW ciągnąć. Może najlepiej byłoby go przenieść do jakiegoś nowego, stworzonego tematu. Nigdy bym tego tak nie rozwijał, gdyby nie to, że zostałem nazwany zdesperowanym sprzedawcą Pixela i gdyby ktoś nie próbował udowadniać, że Pixel to całkowity szajs, że liczy się tylko PW.
W instrukcji, którą mieliśmy D70S nie był wymieniony jako "are currently not copmatible". Może wtedy był "currently compatible". Proszę zauważyć, że początek kwietnia to był dopiero trzeci miesiąc nikonowego PW na rynku - mogli po prostu nie weryfikować kompatybilności z akurat tym korpusem. D70 był wymieniony jako not compatible, ale o D70S nikt nie wspomniał. Pan ze sklepu miał akurat taki korpus, ale gdyby w instrukcji było napisane, że jest niekompatybilny, przyniósłby pewnie jakiś D90 czy D300S - miał to w sklepie. Zresztą - mnie D70S ani ziębił, ani grzał. Dla mnie było ważne, że z moim D300 PW nie działał poprawnie.
Co do konieczności info o przesłonie - im więcej "pewnych i sztywnych" parametrów (czas, przesłona, ISO), tym bardziej precyzyjnie można policzyć wartości, a co za tym idzie - uzyskać najbardziej optymalną energię błysku. Więc dla czego nie skorzystać z czegoś, co jest dostępne, tylko utrudniać sobie życie?
Wracając (wreszcie) do Pixela - jest bezproblemowy, i wbrew temu, co twierdzą niektórzy - działa. Ma wady, jak każde urządzenie, ma też zalety. Jak ktoś ma jakiś pomysł, jaki jeszcze na moim zestawie sprzętu można by wykonać test, to oczekuję na propozycje.
„Zdesperowany Sprzedawca Pixeli”
- tak to ja Cię tak określiłem po tym co napisałeś a z czym trudno mi się zgodzić mając na uwadze moje złe doświadczenia z tymi Pixelami na szczęście udało mi się je zwrócić ale wiem że jest jeszcze wiele osób u których te nieszczęsne Pixele TR - 331 nadal gdzieś zalegają … nieużywane. Nie kwestionuję faktu że może coś poprawili i jest lepiej w tych nowszych wersjach ale niesmak jednak pozostaje …
Pocket Wizardy do Nikona zanim weszły do sprzedaży były przez 2 lata testowane i już ten fakt świadczy o rzetelności firmy.
….. fotograf z chińszczyzną na korpusie to obciach, a z PW to szpan i full wypas...
Uważasz że ludzie którzy na co dzień nie mają do czynienia z fotografią rozróżniają co mam założone na korpusie … ? Zapewniam Cię że nie dostrzegają nawet Ci lepiej zorientowani - ale na pewno dostrzegą że coś nie błyska tak jak powinno, że trzeba powtarzać ujęcia i to że mnie po prostu „trafia” - że tracę niepotrzebnie czas i dobre kadry.
Piszesz że:
Jak na odbiorniku PW włączysz lampę na MASTER, to PW od razu zygnalizuje błąd i zapomnij o jej wyzwoleniu. Takie sztuczki z CLS na dzień dzisiejszy to jedynie radiopopper .
Jeżeli tak wyglądały te testy to nie dziwię się już niczemu ….. nie miało prawa działać
Może trzeba było wcześniej zapoznać się z instrukcją do PW….. i doskonale zdaję sobie sprawę że na nadajniku Pixela TR - 331 nie ma sanek do zamontowania lampy.
Ja nie robię testów bo nie mam za bardzo czasu na takie zabawy,
piszę że jestem zadowolony z PW i nie bardzo rozumiem dlaczego miałbyś mi współczuć
czy śmiać się z tego powodu ????
Jak z tego jesteś MEGA zadowolony, to nie wiem, czy Ci współczuć, czy śmiać się.
U mnie wszystko pięknie doświetla, działa CLS Nikona i wreszcie mam tą niezawodność i spokój.
Jednym z powodów dla których kupiłem PW jest też właśnie możliwość umieszczenia lampy na nadajniku mini TT1
bo są sanki czego nie miałem w Pixelu TR - 331 dzięki temu mogę przy pomocy lampy na korpusie
/ustawionej jako MASTER/ sterować mocą innych lamp na odbiornikach FLEX 5.
Dzięki temu mam doświetlony pierwszy plan oraz tło i testy tutaj do niczego nie są mi potrzebne
- mogę pokazać zdjęcia
Nie jestem testerem dlatego moja opinia dotycząca PW opiera się nie na przeprowadzanych testach
tylko z praktycznego używania
i to samo dotyczy Pixela TR - 331 który również miałem i próbowałem używać ale teraz trudno mi powiedzieć którą wersję miałem ale pewnie tą złą ….
Mam nadzieję że szanowny Hegemon z Kaczych Dół przeczyta uważnie
pozdrawiam
Szanowny Goldenie:
Widzisz, Ty miałeś złe doświadczenie z Pixelem, ja także, dlatego chciałem sobie życie ułatwić i kupić coś pewnego, sprawdzonego - czyli PW (po tym, jak paskudnie wieszającego się i strzelającego błyskami Pixela oodałem sprzedawcy). Ale z PW wyszło tak, jak wyszło, dla tego będąc w potrzebie (zlecenie :) - nie jestem zawodowym fotografem, ale czasem dostaję coś do zrobienia z tego tematu - widać moim klientom moja praca odpowiada) wróciłem do poprawionego Pixela. Oczywiście, gdyby w czasie, jak ćwiczyłem PW nie było z nim problemów, byłbym teraz jego posiadaczem i o Pixelu bym pewnie zapomniał. Przypuszczam, a nawet jestem przekonany, że wersja FW w Twoim PW jest inna, niż ta, która była w wyzwalaczu, który miałem okazję sprawdzać. Albo trafiły się po prostu jakieś zważone urządzenia - też tak może być. Oliwy do ognia dolało całkowite olanie problemu przez firmę Millroy. Pomimo problemów z zestawem, rozmawiając z nimi byłem ciągle chętny do zakupu tego wyzwalacza, ale działającego poprawnie. Dodatkowo powodem całej tej akcji było to, nigdzie nie było wiarygodnego testu PW dla Nikona - gdyby ktoś to przetestował i opisał, przy moim pierwszym kontakcie z niedziałającym PW założyłbym, że egzemplarz jest wadliwy, a nie że jest skopane całe urządzenie (bądź oprogramowanie do niego).
Odnośnie CLS - instrukcja drukowana, która była w komplecie PW z którym miałem do czynienia bardziej przypominała Quick Start, niż to, do czego jestem przyzwyczajony, na stronie PW było dostępne dokładnie to samo, a producent zrzucił stworzenie pełnej instrukcji na użytkowników (Wiki) - to miało mi się prawo nie podobać. Instrukcja to nie beletrystyka, którą czytam od deski do deski. Nie działało - poszukałem - napisali, że w takim ustawieniu działało nie będzie i OK.
Ale nie widzę nic złego w możliwości obsługi Mastera na odbiorniku. Jak pisałem, nie zawsze chcę mieć spawarkę czy sterownik błysku na korpusie, a z CLS w takim przypadku korzystać też bym chciał, więc chyba nie powinieneś się dziwić, że włączyłem Mastera na odbiorniku. To nie jest przestępstwo - zrobiłem to odruchowo - stary PIXEL dopuszczał taką możliwość. Ale ja nie czepiałem się tego, tylko złej pracy z moim D300 w FP i tego, że PW wyzwalał lampę, ale nie działał TTL, albo działał wybitnie ułomnie. Gdyby TTL działał, nie zaglądałbym na to, co się dzieje na wyświetlaczu lampy :) - to chyba oczywiste.
Piszesz - testowali przez dwa lata. Kurcze, sam projektuję i buduję elektronikę, wprawdzie inną, jak nie tak samo to znacznie bardziej skomplikowaną od PW. Buduję prototypy. Testy prototypów nie przekraczają czasowo 2, 3 miesięcy. Dłuższe testy dyskwalifikują urządzenie, bo konkurencja nie śpi. Ale trzy miechy wystarczają na testy urządzenia i softu( poprawności działania) a także testy klimatyczne. Na moje urządzenia daję 10 lat gwarancji. Przez ostatnie 8 lat na kilkaset moich urządzeń reklamowane było jedno... po burzy. Dwa lata na testy - można między bajki włożyć. Problem raczej tkwi w tym, że Nikon jest psem ogrodnika, i pewnie tak samo, jak Pixel, LPA Design musiał się przez transmisję lampa-korpus sam przebijać. Stąd te dwa lata. Gdyby producenci mieli pełne dokumentacje protokółów transmisyjnych używanych w komunikacji z lampą, PW przekazywałby wszystko i zawsze i to od pierwszego prototypu.
Wracając do Pixela - na stronie dystrybutora powinien pojawić się test wraz z uzupełnieniem tego, o czym wspomniałem - PIXEL TR-331 coś psuje w informacji na temat siły błysku przekazywanej do lampy. Albo jest ona źle zbierana (źle wykonywane przedbłyski) a może źle przekazywana - tego nie wiem. Ale wiem, jak problem obejść, zanim sprzętowo rozwiąże go producent Pixela. Zrobiłem fotki, histogramy. Zainteresowanych odsyłam na stronę dystrybutora. Zaznaczam - jestem użytkownikiem, a nie zawodowym testerem. Stąd ograniczenie w różnorodności sprzętu i potrzeba kolejnych uzupełnień. Test Pixela TR-331 wykonałem, bo nigdzie w sieci (poza ogólnikami i często sprzecznymi) takowego nie znalazłem. Mam nadzieję, że mój "test" przynajmniej przybliżył trochę potencjalnym zainteresowanym to urządzenie.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.