Zobacz pełną wersję : Nadciśnienie
Tak wiec doczekalem sie, cala rodzina ze strony mojego ojca cierpi na nadcisnienie, standardowa wizyta u lekarza i przypadkowo, przy okazji wychodzi wysokie cisnienie. Mam miesiac czasu na monitorowanie cisnienia i kolejna wizyta u lekarza no i tablety. Sprawa jest dosc popularna, wiec mam kilka pytan do tych, ktorzy juz lykaja tablety;)
Jak na razie odstawilem sol (tzn. nie dosalam wcale), rzucilem palenie, przerzucilem sie na kawe bezkofeinowa (taka sobie, ale lubie kawe), kupilem rowerek treningowy, coby sie wiecej poruszac.....jakies rady, moze jakies metody "babci Stasi"??;)
Władca Pixeli
07-05-2011, 17:51
Jak narazie odstawilem sol (tzn. nie dosalam wcale)
http://wiadomosci.onet.pl/nauka/obalono-popularny-mit-dotyczacy-soli,1,4261778,wiadomosc.html :mrgreen:
mam kilka pytan do tych ktorzy juz lykaja tablety;)
[...]
metody "babci Stasi"??;)
To dopiero hardcore, połknąć tablet. ;)
Ale ci ze STASI tak mają. ;)
To dopiero hardcore, połknąć tablet. ;)
Ale ci ze STASI tak mają. ;)
dobra - tabletki
no i - babcia Stanislawa
Pytam serio....troche mnie to zmartwilo;)
Kundzior
07-05-2011, 18:06
Regularne wizyty w stacji krwiodawstwa, i obejdzie się bez tabletek. Ja tak mam, mam niezłą pompę.
dobra - tabletki
no i - babcia Stanislawa
Pytam serio....troche mnie to zmartwilo;)
Wiem, że babcia.
Ogólnie musisz się wziąć za siebie. A przede wszystkim być pod kontrolą kumatego lekarza.
Ja tam mam tem mam niezłą pompę.
????!??!!?
A na serio....to nie jest sposob.
Taki dziadzio w pracy powiedzial mi "uprawiaj seks dwa razy czesciej niz uprawiasz a bedzie wszystko w normie"....usmialem sie;)
wasilewk
07-05-2011, 18:21
Cześć Grześ !
Szkoda, że to i Ciebie dorwało... I tak musisz na bieżąco kontrolować ciśnienie, więc aparat do jego mierzenia musisz mieć. Mam jakieś polskie badziewie na licencji USA - niestety żre bateryjki jak smok (dwa małe paluszki). Polecam Brauna - pokazuje też położenie ręki.
Jak już wpadniesz w prochy, to kaplica - do końca swoich dni będziesz musiał je brać. Najważniejsze, żeby nie popaść w nerwicę: po prostu nie przejmować się. A rowerek treningowy (taki stojący w pokoju) - to możesz sobie w buty... ...sorry. Kup rower trekingowy normalny i wycieczki codzienne: focenie też na tym zyska.
Pzdr.
GrzesiekM
07-05-2011, 18:33
Regularne wizyty w stacji krwiodawstwa, i obejdzie się bez tabletek. Ja tak mam, mam niezłą pompę.
KUNDZIOR... z nadciśnieniem krew oddajesz...? To tak jakbyś nitro lał do benzynowego autka ! ŻAden rozsądny lekarz nie dopuściłby CIę do oddawania krwi przy nadciśnieniu... ! Następnym razem poinformuj w stacji krwiodawstwa o tym fakcie i sam zobaczysz...!
Greg77... zasmucę Cię, wcześniej , czy później tablety staną się codziennością, tak to jest po nadciśnieniu w "spadku pokoleniowym". Owszem zdrowy, czynny tryb życia pełnie odwlecze ten fakt... Faktycznie trzeba kontrolować ciśnienie... pić nieco więcej wody niż zwyczajnie, żreć moczopędne rzeczy (np. piertucha), w niektórych kuchniach codziennością jest czosnek, cebula i papryka, które to wspomagają organizm, oczywiście kofeina i pochodne idą precz, warto unikać przeciążeń fizycznych i stresu ;) Dobrze robi aspiryna, ewentualnie polocard... aaaa i jeszcze soczek z aronii (naturalnu oczywiście ... nie z kartonu)...
* tak w skrócie o sposobach "na szybko" znajdziesz tu: http://zdrowe-sniadanie.blogspot.com/2011/03/nadcisnienie.html
Paablitos
07-05-2011, 18:47
Grzes, a jak z cholesterolem?
A rowerek treningowy (taki stojący w pokoju) - to możesz sobie w buty... ...sorry. Kup rower trekingowy normalny i wycieczki codzienne: focenie też na tym zyska.
Rower mam, tylko czasu mam malo a dodatkowo w Irlandii pogoda nie rozpieszcza, stad takie warunki moge pokazywac na zdjeciach.....pogoda potrafi sie zmienic w 15 minut. W polsce jezdzilem rowerem do pracy od konca marca do konca pazdziernika (oczywiscie w zaleznosci od pogody zamienialem rower na samochod), tutaj jednak pogoda jest niepewna a do pracy czasami jezdze 30-40km.....na rowerek moge sobie wyskoczyc w dzien wolny i to jeszcze musze miec szczescie z pogoda;)
Grzes, a jak z cholesterolem?
W srode ide do lekarza i na badanie krwi, bede wiedzial, ale jezeli to genetyczne (a wszystko na to wskazuje) to cholesterol ok......nie jem tlusto;)
Kundzior
07-05-2011, 19:01
GrzesiekM (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=27132) akurat to mi lekarz zalecił. I o dziwo działa, głowa mnie nie boli i póki co leków nie trzeba. Wcześniej jak to się zaczęło, a znam przyczynę tego nadciśnienia, bolała mnie często głowa, a krew z nosa potrafiła sobie ni stąd, ni z owąd trysnąć. Jak jesteś mądrzejszy od lekarza......w stacji krwiodawstwa wiedzą. Tak się składa, że zanim dojdziesz do oddania krwi, też badają ciśnienie.
Nie pal i schudij. Niełatwe.
Kundzior
07-05-2011, 19:03
.....nie jem tlusto;)
Ja jem jak chcę cholesterol mam prawidłowy, no chyba że to zależne od genetyki.
Akurat u mnie nie papierosy są problemem, ani tusza. Nie ze wszystkich swoich grzechów musze się zwierzać na forum :) Kiedyś epizod życiowy był obarczony ryzykiem, ryzyko stało się faktem, ale i tak nie żałuję.
Nie pal i schudij. Niełatwe.
Tapatalk
Nie pal i schudij. Niełatwe.
Tapatalk
Rzucilem palenie a z waga nie mam wilekiego problemu....raczej w normie, no moze ze 4kg za duzo;)
Obawiam sie jedna, ze bez tablet sie nie obejdzie, sprzet do pomiaru cisnienia kupilem na dzien po wizyci eu lekarza i narazie sprawdzam po dwa, trzy razy dziennie, wesolo nie jest bo bywa pomiedzy 170 - 120 a 150 - 100
wasilewk
07-05-2011, 19:12
...
Obawiam sie jedna, ze bez tablet sie nie obejdzie, sprzet do pomiaru cisnienia kupilem na dzien po wizyci eu lekarza i narazie sprawdzam po dwa, trzy razy dziennie, wesolo nie jest bo bywa pomiedzy 170 - 120 a 150 - 100
Owszem tabletkami możesz ustabilizować je do 120/80, ale to jest jednak uwiązanie: zasiedzisz się u znajomych - "O kurczę, nie wziąłem proszków !"
A co 12 godz. trzeba je brać (już po ustabilizowaniu ciśnienia).
Pzdr.
z nadciśnieniem krew oddajesz...? To tak jakbyś nitro lał do benzynowego autka ! ŻAden rozsądny lekarz nie dopuściłby CIę do oddawania krwi przy nadciśnieniu... ! Następnym razem poinformuj w stacji krwiodawstwa o tym fakcie i sam zobaczysz...! [/URL]
Nadciśnienie nie jest przeciwskazaniem w krwiodawstwie. Sam ja mam, łykam piguły i oddaję krew. Zawsze w ankiecie przed oddaniem krwi to wpisuję i nigdy nie było problemu.
No to tak: jeżeli masz 145/90 to próbuj zdrowo żyć. Jeżeli masz 160 i więcej - bierz tabletki. Jakiś ace inhibitor. Zbadaj nerki i nadnercza. Jeżli masz zdrowe - i tak bierz tabletki żeby uniknąć powikłań z nadciśnienia. Jeżeli nic nie znajdziesz - masz nadciśnienie idiopatyczne - niewiadomego pochodzenia. 90% przypadków.
Tak rzekła żona moja - kardiolog.
Paablitos
07-05-2011, 19:16
Jesli masz sie zaczac ruszac (co uwazam za wskazane), to radzilbym ostroznie zaczynac, nie od razu na maxa...
Ja mam zwariowany tryb zycia: zima malo ruchu i stres - cholesterol i cisnienie w gore, latem duzo ruchu i brak czasu na stres - wracam do normy.
Jesli to genetyczne jak mowisz (moze to z genami przejety tryb zycia)... konsultuj z 'myslacym lekarzem', moze trzeba zrobic jakies szczegolowe badania. Czasem prosta recepta 'duzo ruchu' moze byc bardzo szkodliwa.
Kundzior
07-05-2011, 19:18
Nadciśnienie nie jest przeciwskazaniem w krwiodawstwie. Sam ja mam, łykam piguły i oddaję krew. Zawsze w ankiecie przed oddaniem krwi to wpisuję i nigdy nie było problemu.
Tak dokładnie.
Moje ciśnienie tętnicze potrafi sięgnąć 220-240, dolne 130-140, co prawda nie jest to zawsze, ale zwykłe też utrzymuje się między 100/150-140, dolne rzadko spada na choć by 90. Więc mam dobry wykop z pompką :) Spokój mam po oddaniu krwi przez jakiś miesiąc.
Przez te swoje wielkie wartości, jedna z medycyny pracy nie chciała mi badań klepnąć do pracy. I powiedziała że to się do szpitala kwalifikuje, najgorsze jest to że ja się akurat wtedy jak mi powiedziała o 220 to czułem się wyśmienicie :) Przyszedłem na 2gi dzień miałem 160, dopuściła mnie.
Czasem prosta recepta 'duzo ruchu' moze byc bardzo szkodliwa. Też sobie tak pomyślałem, rower, ćwiczenie krążeniowo-oddechowe + Nadciśnienie....coś tu nie gra.
Kundzior
Pogratulować adaptacji.
Albo spodziewaj sie udaru w każdej chwili.
Z tym nie ma zartow niestety, Kundzior Ty sie lepiej przebadaj, to cisnienie jest stanowczo za wysokie!
krokus66
07-05-2011, 19:28
????!??!!?
A na serio....to nie jest sposob.
Taki dziadzio w pracy powiedzial mi "uprawiaj seks dwa razy czesciej niz uprawiasz a bedzie wszystko w normie"....usmialem sie;)
Jesteś za młody na wszelkie choroby i dziadzio w pracy dobrze ci radził, no ale skoro Ty wolisz tabletki ... ja na pewno wybrałbym co innego, no ale cóż ... :roll:
Na poważnie.
Idealnego ciśnienia nie ma nikt, ponadto ono z czasem zmienia się. Nie należy tego jednak lekceważyć. Ważne jak duże odchyłki masz od normy, ponadto bardzo niebezpieczne są nagłe nieprzewidywalne skoki ciśnienia, niektórzy to mają i nie mogą tego wyleczyć. Musisz koniecznie pilnować ciśnienie i brać tabletki. Po pewnym czasie (u mnie ok.2,5 roku) organizm sam się wyregulował. Już widocznie nadszedł czas abyś zaczął uważnie obserwować swój organizm i wyciągał wnioski jak on reaguje w różnych sytuacjach. Będą to cenne wskazówki przy leczeniu nawet dla najlepszego lekarza. Kontroluj się ale nie wpadaj w panikę. Są naprawdę duuuuuuużo gorsze choroby przy idealnym ciśnieniu.
Życzę Ci szczerze duuuuuuuużo zdrowia. Krzysztof.
No to tak: jeżeli masz 145/90 to próbuj zdrowo żyć. Jeżeli masz 160 i więcej - bierz tabletki. Jakiś ace inhibitor. Zbadaj nerki i nadnercza. Jeżli masz zdrowe - i tak bierz tabletki żeby uniknąć powikłań z nadciśnienia. Jeżeli nic nie znajdziesz - masz nadciśnienie idiopatyczne - niewiadomego pochodzenia. 90% przypadków.
Tak rzekła żona moja - kardiolog.
Zdrowa dieta czyli surowe warzywa (czosnek, cytryna) i niesłodkie owoce do tego dużo ruchu i będzie dobrze. A pigulki to mozna sobie ... wsadzic. Jak juz ktos wczesniej powiedzial; zaczynasz brac to do końca życia. Ktoś przecież na tym zarabia.
Od 2 lat jestem na bezmięsnej diecie i wszystkie wyniki mam w normie, schudłem 15kg i czuje się świetnie! Polecam.
Kundzior
07-05-2011, 19:33
Koledzy, ja wiem że nie ma żartów, szkoda że juhy nie można co 1 miesiąc zlewać, kłopot by był z głowy.
Kundzior
07-05-2011, 19:36
Od 2 lat jestem na bezmięsnej diecie i wszystkie wyniki mam w normie, schudłem 15kg i czuje się świetnie! Polecam.
Bezmięsna oznacza ze nie dostarczasz organizmowi pełnowartościowego Białka. Bez podstawowego budulca i wątłej wartości energetycznej, chudniesz. Czy to zdrowe??
Zdrowa dieta czyli surowe warzywa (czosnek, cytryna) i niesłodkie owoce do tego dużo ruchu i będzie dobrze. A pigulki to mozna sobie ... wsadzic. Jak juz ktos wczesniej powiedzial; zaczynasz brac to do końca życia. Ktoś przecież na tym zarabia.
Od 2 lat jestem na bezmięsnej diecie i wszystkie wyniki mam w normie, schudłem 15kg i czuje się świetnie! Polecam.
Mozesz sobie polecać. NIe kazdy jest taki jak Ty. Zdrowy sposob zycia to jedno, nadciśnienie idiopatyczne to drugie (i komplikacje nieleczonego tegoż) . Poczytaj najpierw o tymzanim zaczniesz dawać rady o wsadzaniu tabletek i ciesz się że Ciebie to nie trafilo.
W ogole nie wydaje mi się to forum najlepszym miejscem do tego typu rozważań. Warto pogadać z rozgarnietym kariologiem albo internistą. Bez urazy.
Jasne ze zdrowe, miałem nadwagę. Nie potrzebujemy jeść mięsa żeby się zdrowo odżywiać, powiem więcej mięso i tłuszcze w nim zawarte są bardzo niezdrowe. Oczywiście się nie wygłupiam - co niestety się zdarza w środowisku wege, dużo czytam na tematy żywieniowe wiec wiem jak uzupełnić braki niektórych składników no i mam siostrę dietetyka :)
W ogole nie wydaje mi się to forum najlepszym miejscem do tego typu rozważań. Warto pogadać z rozgarnietym kariologiem albo internistą. Bez urazy.
W srode ide na badania, chce zasiegnac opinii innych ktorzy sie z tym spotkali.....
Nie pije duzo alkoholu, zdazy mi sie jednak jakies piwo, zauwazylem, ze cisnienie mi spada po alkoholu (oczywiscie w ilosci normalnej, jedno piwo, kieliszek wina).....
Cosnek, znam duzo ludzi ktorz nie jedza miesa, kiedys moda a teraz sposob na zycie.....sa zdrowi i szczesliwi, ale na tym tzreba sie znac bo mozna doprowadzic organizm do ruiny.
krokus66
07-05-2011, 19:44
Zdrowa dieta czyli surowe warzywa (czosnek, cytryna) i niesłodkie owoce do tego dużo ruchu i będzie dobrze. A pigulki to mozna sobie ... wsadzic. Jak juz ktos wczesniej powiedzial; zaczynasz brac to do końca życia. Ktoś przecież na tym zarabia.
Od 2 lat jestem na bezmięsnej diecie i wszystkie wyniki mam w normie, schudłem 15kg i czuje się świetnie! Polecam.
Przychodzi taki czas i takie choroby, że tabletki MUSISZ brać. Oczywiście higieniczny tryb życia tj. prawidłowe odżywianie i ruch pomaga naszemu organizmowi. Choroby i poważne dolegliwości wszystkich kiedyś dopadną.
NIe przejmuj się za bardzo poki co, to jest dosc popularna dolegliwosc i raczej wiadomo co z tym robic.
A możesz zdradzic jakie Ty masz to cisnienie?
Pisalem wczesniej, raczej nie skaczace.....miewam 170-120 a czasami 140-100. Zdecydowanie za wysokie nie panikowal bym, ale troche o tym wiem, bo jak wspomnialem na poczatku w mojej rodzinie nadcisnienie jest od zawsze.....jako 10latek mierzylem ojcu i babci taka maszynka ze stetoskopem i to nieomylnie. Wiem o co chodzi, ale nie spodziewalem sie, ze i mnie to dotknie.
Kundzior
07-05-2011, 19:52
Jedzenie siana (wege) też jest dla ludzi, lecz ja nie uważam tego za zdrowe. Białko roślinne nie jest pełnowartościowe, bez mięsa tego nie uzupełnisz, najbliższe ideałowi z roślinnych jest białko sojowe, które przynosi mierne efekty w budowaniu masy mięśniowej, przez środowiska których celem jest budowa doskonałej potężnej masy mięśniowej jest lekko wyśmiewane, co innego Białko odzwierzęce. Sojowe stosuje się jako jakies tam mało znaczące uzupełnienie, gdy np. nie ma pod reką solidnego białka.
Na tematy żywieniowe możemy porozmawiać, akurat w tym mam kilkuletnie doświadczenie. I wiedza zdobyta w praktyce, nie z paplaniny.
Jak nie zjem mięcha to 30 minut i znów śmigam głodny.
Widziałeś sportowca wegetarianina???? No niestety nie ma, chyba że szachista.
O i tu bardzo się mylisz. Porozmawiaj z biegaczami, najlepiej długodystansowcem :)
Kundzior
07-05-2011, 20:00
O i tu bardzo się mylisz. Porozmawiaj z biegaczami, najlepiej długodystansowcem :)
No ścigacze masę raczej redukują, to deko inna branża niż BB, ale mimo wszystko nie znam takich co są wege. Dieta strączkowo-mixerowa jest mało energetyczna...jedyny sport na jaki człowieka skutecznie stać to poker i daj Bóg nie rozbierany, lub szachy, ew. ciskaczka konsolowa.
Skoro schudłeś bez aktywności fizycznej tzn. że organizm korzysta z zapasów zmagazynowanych. Te zapasy nie są wieczne. Poza tym nie jedząc mięsa głównie czerwonego, nie dostarczasz kreatyny do mięśni, sam organizm tego wytwarza nikło, co wiąże się z tym że masz spadek ogólnej masy mięśniowej. Zdrowa dieta jest zbilansowana składają się na nią białka, tłuszcze i węglowodany w odpowiednich proporcjach, każde poważniejsze odchyły od bilansu są po prostu najzwyklej na świecie nie zdrową dietą, z różnymi skutkami.
Mam 34 lata i przez cale życie jadłem mięso. 2 lata temu przy wadze 111kg (178cm) postanowiłem zmienić tryb życia, zamieniłem samochód na rower a ze akurat mieszkałem z wegetarianinem postanowiłem spróbować takiej diety. Jezdze duzo rowerem, jakieś 10-30km dziennie, do tego siłownia.
Ps. no i odstawiłem alkohol, co było najtrudniejsze :D
Kundzior
07-05-2011, 20:18
Ps. no i odstawiłem alkohol, co było najtrudniejsze :D
Ło matko....teraz to musisz być nieszczęśliwy....ale świadomy :);)
Jesteś za młody na wszelkie choroby i dziadzio w pracy dobrze ci radził, no ale skoro Ty wolisz tabletki ... ja na pewno wybrałbym co innego, no ale cóż ... :roll:
Może chodzi o takie niebieskie tabletki? Albo takie, po których człowiek jest uchachany i zaśliniony? ;)
Kundzior
07-05-2011, 20:21
Na imprezach zioło ;)
Haha spoko, czyli total wegan :) Wszystko roślinne :) Ale jest tego plus, ponoć Parkinson Cię ominie.
Kundzior
07-05-2011, 20:22
Może chodzi o takie niebieskie tabletki? Albo takie, po których człowiek jest uchachany i zaśliniony? ;)
Ja chcę te od uchachania i zaślinienie :)
Albo takie, po których człowiek jest uchachany i zaśliniony? ;)
Takie to chce!
A ciśnienie po tym nie rośnie??
Kundzior
07-05-2011, 20:25
haha wewnątrz czaszkowe :) I rozdyma płuca ze śmiechu + sqrcz przepony :)
ooooo????!!! A Przez te ślinienie się po tych pixach można się odwodnić??:P
haha wewnątrz czaszkowe :) I rozdyma płuca ze śmiechu + sqrcz przepony :)
Ale smiech to zdrowie....podobno. Bo jak wiadomo sport zawodowy to nie jest zdrowie;)
Kundzior
07-05-2011, 20:30
Ale smiech to zdrowie....podobno. Bo jak wiadomo sport zawodowy to nie jest zdrowie;)
No tak ale te ślinienie....chyba trzeba wody dużo pić :) Ale podczas śmiechu można można się zachłysnąć...oj to może być gwóźdź do trumny, a to już też nie zdrowe :)
Smiech, smiechem, ale do lekarza i tak ide;) A i o te tabsy zapytam.....chyba, ze ekonet je rozprowadza na forumowej gieldzie:lol:
Rafał_Sz
07-05-2011, 20:39
Powinniśmy się trochę ciśnieniem zamienić. Ja mam skrajnie niskie, coś jak u nieprzytomnego.
Powinniśmy się trochę ciśnieniem zamienić. Ja mam skrajnie niskie, coś jak u nieprzytomnego.
To tak jak moja pani......szkoda, ze sie tak nie da;)
Władca Pixeli
07-05-2011, 20:40
A może coś takiego? ;-)
http://img98.imageshack.us/img98/6384/34338333.jpg
źródło (http://img98.imageshack.us/img98/6384/34338333.jpg)
Kundzior
07-05-2011, 20:44
Na chandrę polecam, tablety firmy DYMATIZE Dyma Burn with Efedra, są na rynku USAowe importy. Tyle że organizm się przyzwyczaja i po 4 tyg nie działa to, to. Ten sam środek tyle ze w Polsce niestety już nie ma efedryny, czyli nei działa uśmiechająco, a i się nie ślini po nim :)
A ja na chandre polecam, dobry plener, spokoj i idealne warunki oswietleniowe. Potem powrot do domu, grzane wino i obrobka;)
Tak wiec doczekalem sie, cala rodzina ze strony mojego ojca cierpi na nadcisnienie, standardowa wizyta u lekarza i przypadkowo, przy okazji wychodzi wysokie cisnienie. Mam miesiac czasu na monitorowanie cisnienia i kolejna wizyta u lekarza no i tablety. Sprawa jest dosc popularna, wiec mam kilka pytan do tych, ktorzy juz lykaja tablety;)
Jak na razie odstawilem sol (tzn. nie dosalam wcale), rzucilem palenie, przerzucilem sie na kawe bezkofeinowa (taka sobie, ale lubie kawe), kupilem rowerek treningowy, coby sie wiecej poruszac.....jakies rady, moze jakies metody "babci Stasi"??;)
1. Zrobić dokładne badania krwi, pod kątem prób nerkowych - czy nadciśnienie jest pochodzenia serowego, czy nerkowego. Z wynikami albo do kumatego (jak już wyżej napisali) kardiologa, albo do nefrologa. Jeśli będziesz miał wątpliwości co do porad jednego lekarza, skonsultuj wyniki u innego. Czasem warto mieć więcej niż jedną opinię nt. stanu zdrowia.
2. Z wynikami badań, z zaleceniami lekarza najlepiej pójść do dietetyka, który opracuje dietę (i przepisy) pod konkretne wskaźniki organizmu - naprawdę odradzam wszelkie kombinowanie z dietami z netu, od znajomych, z "Życia na szczycie". Ale na wstępie powiem Ci, że w zasadzie powinieneś: wywalić (albo ograniczyć) mięsko z prosiaczka, sól, bardzo przetworzone produkty, gdzie główną rolę gra glutaminian sodu. Alko - zapytaj lekarza, ale w zasadzie to chyba tylko wino Ci pozostaje.
Jeśli jak piszesz, nadciśnienie u Ciebie jest rodzinne, to niestety ale leki będziesz już brał do końca życia, codziennie kontrolował ciśnienie i zwracał uwagę na bóle za mostkiem. Mam w rodzinie dwóch zawałowców ze stentami (tata i teść), sam od 14 lat leczę nadciśnienie...
Zdrowia życzę!
Alko - zapytaj lekarza, ale w zasadzie to chyba tylko wino Ci pozostaje.
Wino posiada w sobie taki sam alkohol jak piwo, wódka itp., także różnicy nie ma.
Kundzior
08-05-2011, 18:20
Wino posiada w sobie taki sam alkohol jak piwo, wódka itp., także różnicy nie ma.
Ale prócz kręcenia we łbie ma też inne właściwości. Tak samo piwo. Alkohol jak alkohol, spożywczy zawsze jest taki sam.
Ale prócz kręcenia we łbie ma też inne właściwości. Tak samo piwo. Alkohol jak alkohol, spożywczy zawsze jest taki sam.
Czytam Twoje wpisy i zastanawiam się ile masz lat ? Już dawno takiej dzicinady nie czytałem.
Do autora wątku, z grubsza się już dowiedziałeś co Cię czeka, jak powinieneś być leczony to tylko do specjalisty kardiologa i najlepiej od razu do dwóch (potem dokonasz wyboru). Nie ma co się martwić ale trzeba być świadomy co się je i pije ( właśnie najlepiej wyszydzane przez Kundziora siano-warzywa ) i ile a to już dietetyk Ci doradzi. Ja z tym żyję już 11 lat (ostatni zawał był 10 lat) będziesz konsekwentnie stosował się do wskazówek lekarza to nawet nie będziesz czuł, że jesteś nadciśnieniowcem a niektóre zmiany Ci się cofną. Życzę powodzenia.
Kundzior
08-05-2011, 19:03
Czytam Twoje wpisy i zastanawiam się ile masz lat ? Już dawno takiej dzicinady nie czytałem.
Do autora wątku, z grubsza się już dowiedziałeś co Cię czeka, jak powinieneś być leczony to tylko do specjalisty kardiologa i najlepiej od razu do dwóch (potem dokonasz wyboru). Nie ma co się martwić ale trzeba być świadomy co się je i pije ( właśnie najlepiej wyszydzane przez Kundziora siano-warzywa ) i ile a to już dietetyk Ci doradzi. Ja z tym żyję już 11 lat (ostatni zawał był 10 lat) będziesz konsekwentnie stosował się do wskazówek lekarza to nawet nie będziesz czuł, że jesteś nadciśnieniowcem a niektóre zmiany Ci się cofną. Życzę powodzenia.
Ile mam to nie Twój interes, ale zapewniam Cię że naście i eścia już za mną. A to że lubisz jeść korzonki itp. to nie znaczy że to jest prawidłowe i pełnowartościowe, wiec zanim zaczniesz wypisywać o "dzicinadach", dowiedz się jakie są proporcje w żywieniu i jakie białko jest najbardziej wartościowe dla ludzkiego organizmu.
To że Ty nie jesz mięsa, nie zmieni prawidłowych proporcji żywieniowych.
Ale prócz kręcenia we łbie ma też inne właściwości. Tak samo piwo. Alkohol jak alkohol, spożywczy zawsze jest taki sam.
To jakie właściwości ma wino? Bo jak wino można pić to wódkę tym bardziej, wszak to tylko alkohol etylowy i woda.
Kundzior
08-05-2011, 19:12
To jakie właściwości ma wino? Bo jak wino można pić to wódkę tym bardziej, wszak to tylko alkohol etylowy i woda.
No, no już widzę że zaraz będzie napisane że ja powiedziałem że można, czytaj ze zrozumieniem.
A co do właściwości to wszędzie np. na necie możesz sobie przeczytać, nawet wino, winu nie równe.
Kasandra
08-05-2011, 19:18
O mamo jedyna, wino jest zdrowe ( w rozsądnych ilościach, a właściwie to w niewielkich za to codziennie).
Właśnie m.in. dzięki winu (winowi? eko pomoc mode on) w rejonie basenu M.Śródziemnego tak mało chorują na serducho, więc Kundzior jak najbardziej ma rację.
Właśnie m.in. dzięki winu (winowi? eko pomoc mode on) w rejonie basenu M.Śródziemnego tak mało chorują na serducho, więc Kundzior jak najbardziej ma rację.
Winu.
Za to mają problemy z wątrobą - tak dla odmiany. ;)
No, no już widzę że zaraz będzie napisane że ja powiedziałem że można, czytaj ze zrozumieniem.
Nie desperuj Mirmiłku.
A co do właściwości to wszędzie np. na necie możesz sobie przeczytać, nawet wino, winu nie równe.
Ale C2H5OH jest takie samo w wszystkich.
O mamo jedyna, wino jest zdrowe ( w rozsądnych ilościach, a właściwie to w niewielkich za to codziennie).
Właśnie m.in. dzięki winu (winowi? eko pomoc mode on) w rejonie basenu M.Śródziemnego tak mało chorują na serducho, więc Kundzior jak najbardziej ma rację.
A ich dieta różni się tylko tym od naszej, że piją wino...
Kundzior
08-05-2011, 19:43
Warzywa, baranina w w dużych ilościach, ryby itd. prócz wina.
O mamo jedyna, wino jest zdrowe ( w rozsądnych ilościach, a właściwie to w niewielkich za to codziennie).
Właśnie m.in. dzięki winu (winowi? eko pomoc mode on) w rejonie basenu M.Śródziemnego tak mało chorują na serducho, więc Kundzior jak najbardziej ma rację.
Mniej chorują na serducho, bo mniej się stresują, a nie z powodu wina.
krokus66
08-05-2011, 20:44
Może chodzi o takie niebieskie tabletki? Albo takie, po których człowiek jest uchachany i zaśliniony? ;)
Z treści mojej wypowiedzi wyraźnie wynikało co miałem na myśli, a mianowicie to co zdrowemu mężczyźnie ciągle chodzi po głowie.
Po wyjściu ze szpitala brałem b. dużo tabletek. Obecnie 1-2-3. Nigdy nie miałem niebieskich. Tylko trochę w żartach o nich słyszałem ale nigdy ich nie widziałem. Pierwszy raz słyszę słowo "uchachany", ???
Teraz żartobliwie.
Ekonet jeśli znasz cenę, zastosowanie oraz coś bliżej wiesz o tych niebieskich tabletkach, to podziel się swym doświadczeniem z innymi.
Ile mam to nie Twój interes, ale zapewniam Cię że naście i eścia już za mną. A to że lubisz jeść korzonki itp. to nie znaczy że to jest prawidłowe i pełnowartościowe, wiec zanim zaczniesz wypisywać o "dzicinadach", dowiedz się jakie są proporcje w żywieniu i jakie białko jest najbardziej wartościowe dla ludzkiego organizmu.
To że Ty nie jesz mięsa, nie zmieni prawidłowych proporcji żywieniowych.
Wyluzuj ! Przy Twojej diecie i trybie życia, zawał murowany :grin:, że stacja krwodawstwa może Ci na czas nie pomóc. Nie napisałem, że białka zwierzęcego nie jadam. W mojej diecie jest ryba i drób w rozsądnych ilościach ale przede wszystkim "siano" wg Ciebie czyli warzywa i owoce. Jeśli chodzi o alkohol to lampka wina czerwone RAZ NA TYDZIEŃ ! Z powodu o którym wspomniał Ekonet ale lekarze nie są zgodni w tej sprawie inni powiadają, że dziennie nie więcej niż 25 gram alkoholu a mój aktualny twierdzi, że należy go wykluczyć definitywnie i ja mu wierzę od 10 lat, a pierwszy nie uchronił mnie przed drugim zawałem to on twierdził kieliszek koniaku nie zaszkodzi. Uważam, że autor wątku powinien słuchać się lekarza a forumowe mądrości sobie darować. Tyle ode mnie w tym wątku.
Mam 33 lata, od 10 leczę nadciśnienie. Jestem farmaceutą z zawodu,a na swojej chorobie zjadłem zęby. Tak się składa, ze 80% przypadków to nadciśnienie o nieznanej etiologii. To, ze nefrolog czy kardiolog nic nie znajdą nie znaczy ze się nie znają. Zmiana trybu życia, lekki ruch I leki I będzie w porządku. Nie ma się co bać tabletek, najważniejsze to tak dobrać zestaw aby ciśnienie spadło I utrzymywalo się w normie. Przy nowoczesnej terapii stosujesz leki co 24h.
PS. Jak czytam niektóre tu rady, to się nóż w kieszeni otwiera...
Ekonet jeśli znasz cenę, zastosowanie oraz coś bliżej wiesz o tych niebieskich tabletkach, to podziel się swym doświadczeniem z innymi.
Jeśli dostanę kiedyś to, co tu wymyśliłem, to na pewno się z Tobą podzielę. ;)
Wyluzuj!
No właśnie - wyluzować, nie kopać się, a będziemy wszyscy zdrowsi. ;)
PS. Jak czytam niektóre tu rady, to się nóż w kieszeni otwiera...
Może dla dobra ogólnego wypunktuj najważniejsze błędy?
Kundzior
08-05-2011, 22:22
Wyluzuj ! Przy Twojej diecie i trybie życia, zawał murowany :grin:...
A skąd wiesz jaki tryb życia prowadzę?? Wszystkie wyniki zawsze mam dobre, prócz ciśnienia. Na tyle opanowałem swój organizm, że z wyglądem swego ciała robię co i kiedy sobie chcę.
A to że autor powinien słuchać lekarza a nie forum, to fakt, którego jak mi się zdaje wcześniej po prostu nie doczytałeś.
@pawelp
Mirmiłku?? Nie wiem co to znaczy lecz w oczy byś mi tego nie powiedział.
Mirmił to postać z komiksu Kajko i Kokosz.
Mirmiłku?? Nie wiem co to znaczy lecz w oczy byś mi tego nie powiedział.
Karolku drogi, nie czytałeś słynnego komiksu "Kajko i Kokosz"? Mirmił to taki sympatyczny kasztelan był. ;)
Kundzior
08-05-2011, 22:31
hehe ok ok, to Paweł może mi tak mówić :)
Dobra przepraszam, zacząłem się deko unosić.
hehe ok ok, to Paweł może mi tak mówić :)
Tylko wąsa sumiastego musisz zapuścić. :)
Miłego wieczoru. :)
Tylko wąsa sumiastego musisz zapuścić. :)
Miłego wieczoru. :)
I na tarczy sie nosic:D
Wiem, ze musze sluchac lekarza, ale temat ciekawy i mozna podykutowac.....jak z tym zyc;)
No to tak: jeżeli masz 145/90 to próbuj zdrowo żyć. Jeżeli masz 160 i więcej - bierz tabletki. Jakiś ace inhibitor. Zbadaj nerki i nadnercza. Jeżli masz zdrowe - i tak bierz tabletki żeby uniknąć powikłań z nadciśnienia. Jeżeli nic nie znajdziesz - masz nadciśnienie idiopatyczne - niewiadomego pochodzenia. 90% przypadków.
Tak rzekła żona moja - kardiolog.
akurat od kilku lat utrzymuje mi się ok. 145/90. Na ostatnich badaniach okresowych lekarka podniosła z tego powodu alarm, o czym nie omieszkałem powiadomić przy oddawaniu krwi w tym samym dniu. Lekarz na krwiodawstwie mnie wyśmiał zaglądając w kartę (odnotowują takie rzeczy przy każdym oddaniu) bo wpisów jest już trochę (kilkanaście litrów oddanych). Powiedział, że "od zawsze" tak mam i nie powinienem sobie szukać kłopotów...
Kasandra
obadaj aminotransferaze u tych wszystkich wielbicieli wina na południu
Tapatalk
Kundzior
09-05-2011, 10:01
Kasandra
obadaj aminotransferaze u tych wszystkich wielbicieli wina na południu
Tapatalk
Asparaginianową, czy alaninową? Bo różnica jest spora.
Asparaginianową, czy alaninową? Bo różnica jest spora.
A jaka jest ta różnica? Pisz z pamięci, bez zaglądania do wikipedii czy tez innych źródeł z sieci.;)
Kundzior
09-05-2011, 10:15
To są enzymy biorące udziały w przemianach białek, jedne odpowiadają za inne schorzenia, a drugie za inne (tak w skrócie). Nie potrzebuję wiki do tego. Czysta chemia, w naszych organizmach. Inaczej mówiąc przekształcenia cząsteczek. A same nazwy określają jakich cząsteczek.
Kundzior
09-05-2011, 10:20
To co prawda głębszy temat, daleko odbiegający o zwykłej dietetyki, ale też coś się w życiu liznęło, jak człowiek się interesował tym czy owym.
Kundzior
12-05-2011, 22:13
godzina 13 12.05.2011 145/95
godzina 22 12.05.2011 165/100 (dostałem tabletexa takiego pod język, gdy przekroczy 160)
Dziś byłem u lekarza, P. Doktor kazała mierzyć ciśnienie rano i wieczorem. Zobaczymy co z tego będzie.
ech......nie pale juz ponad tydzien i u mnie spadlo i to calkiem ladnie.....ale mam tak jak Kundzior;)
Kundzior
13-05-2011, 00:26
Szczerze Wam powiem że ja to tak Waszym biadoleniem się przejąłem i pomyślałem że pogadam o tym z lekarzem, że problem u mnie istnieje to wiem.
ech......nie pale juz ponad tydzien i u mnie spadlo i to calkiem ladnie.....ale mam tak jak Kundzior;)
:-)))
Ale raczej mało to prawdopodobne żeby tydzień abstynencji spowodował znaczącą poprawę. Ale trzymaj trzymaj:-) Ja 4 lata nie jaram, za to solę dużo, ale cisnienie mam niskie. Chyba że sie cos zmieni w przyszłości...
Nie doczytałem jaką masz wagę. Ja długo chorowałem na nadciśnienie i brałem tablety przez rok.
Od czasu gdy schudłem nie mam problemów z nadciśnieniem a tablety odstawiłem.
Przy 180cm wzrostu mam 83kg wiec to chyba taka tragedia nie jest:)
Dzis dostalem smsem info od lekarza, przyszla pierwsza czesc wynikow, cholesterol 6,3 co jest zdecydowanie za duzo i za ok tydzien bedzie pelna analiza krwi i wtedy wizyta.....ale jak cholesterol to moze nie bede sie ladowal w tablety:):D:)
Dokładnie normalna waga, nie jesteś przecież zawodowym kolarzem żebyś ważył przy takim wzroście 65 kg :)
Ludzie ostro trenujący potrafią mieć przy tym wzroście też ponad 90kg dobrze i nijak ma się to do ostatnio tak modnego BMI...
Wszystko zależy od tego jaką się ma budowę ciała i czy trenuje się coś nieco mocniej niż amatorsko
????!??!!?
A na serio....to nie jest sposob.
Taki dziadzio w pracy powiedzial mi "uprawiaj seks dwa razy czesciej niz uprawiasz a bedzie wszystko w normie"....usmialem sie;)
Ty sie nie smiej tylko stosuj... za jakiegos powodu dziadzio jest dziadziem a nie zlomem w srednim wieku ;)
Ty sie nie smiej tylko stosuj... za jakiegos powodu dziadzio jest dziadziem a nie zlomem w srednim wieku ;)
I ma sztuczna szczeke, dwa aparaty sluchowe i rozrusznik;):D:D:D nie zartuje, dziadzio jest wlasnie na urlopie u corki w LA;)
Lento Violento
13-05-2011, 15:05
:-)))
za to solę dużo, ale cisnienie mam niskie.
Ostatnie wyniki badań, na które natknąłem się jakiś tydzień temu w necie, podważają powszechny pogląd o negatywnym wpływie soli na ciśnienie. Jak jest naprawdę zapewne nikt nie wie poza amerykańskimi naukowcami :)
I tak jeszcze w temacie, to mam pytanko czy macie jakieś sprawdzone i godne polecenia ciśnieniomierze elektroniczne? A może używacie standardowych ?
Z tego co wiem, standardowe ze stetoskopem najpewniejsze, trafilem w aptece na aparat na ramie elektroniczny i o dziwo jest zgodny z trzema innymi, cieszy mnie to i mam szczescie, firma niedostepna w Polsce na Brytyjski rynek....
cheyenne
13-05-2011, 15:14
z ciśnieniomierzy polecam nadgarstkowego Brauna
z ciśnieniomierzy- najdokładniejsze są te "zwykle" ze stetoskopem. Jeśli już ktoś koniecznie chce elektroniczny, to tylko naramienny. Nigdy nadgarstkowy- nic nie warte, bardzo mała dokładność, duży rozrzut. Nadgarstkowy to gadżet, który służy do robienia pieniędzy- jeśli ktoś może niech sprzedaje. Ale do diagnostyki czy kontroli ciśnienia nadaje się jak plastelina do robienia ramy samochodu ;)
Całkowicie się zgadzam nadgarstek nie jest najlepszym miejscem a czułość aparatów ma chyba tolerancję do 15%
więc kontrola odpada a wrażliwość na częściowo zużyte baterie też jest bardzo różna,
do tego kwestia równomierności pracy serca ...
lepiej juz iść do apteki i sobie tam na odpowiednim stanowisku zbadać ;)
precyzję daje jedynie ciśnieniomierz ze słupkiem i do tego stetoskop.
jurek1906
13-05-2011, 16:27
Ja wylądowałem w marcu w szpitalu z 250/160.Przez 6 dni wlewali we mnie likartstawa za pomocą pompy wlewowej.Wypuścili z 160/100 i kazali nie palić,nie jeść smażonego,zero kawy.Dużo odpoczywać,bez stresu,delikatny ruch mile widziany.Prochy rano i wieczór.Teraz jem orzeszki ziemne i popijam muszynianką z sokiem aroniowym :).Średnio ma teraz 125/85 ale bywa i 140/10 i 90/60 :).Ciśnieniomierz mam zwykły.Nie palę od 23 03 2011,super uczucie .Paliłem 30 lat :(.
wasilewk
13-05-2011, 19:11
Z tego co wiem, standardowe ze stetoskopem najpewniejsze, trafilem w aptece na aparat na ramie elektroniczny i o dziwo jest zgodny z trzema innymi, cieszy mnie to i mam szczescie, firma niedostepna w Polsce na Brytyjski rynek....
Ale jest mniej dokładny: mierzy z dokładnością do dziesiątek a nie pojedyńczych jednostek.
Aktualnie co m-c i tak muszę być u lekarza i on (ona) mierzy mi ciśnienie tym tradycyjnym, ale za chwilę mówi: "Oj, Pan ma przecież dokładniejszy..."
Kiedyś w Szpitalu Uzdrowiskowym, zmęczona po nocnym dyżurze pielęgniarka, zmierzyła mi właśnie zwykłym ciśnieniomierzem ciśnienie i wyszło coś ok. 140/100. Na to ja mówię: "Oj, to zaraz idę brać proszek, żeby zwalić" na co ona: "Chwileczkę zmierzę dokładniej !" - no i okazało się, że jest w normie ---> odetchnęliśmy oboje.
Ja też chwalę tego Brauna, choć go sam nie mam, ale w rodzinie kilka się pałęta.
Pzdr.
stachmuszel
13-05-2011, 19:25
Dołącze się do grupy wybrańców. Średnio 140/90. Medycyna nie znalazła przyczyny w moim ciele. Poprostu jest. Biorę AccuPro od kilku lat. Wzrost 181 waga 78 kg. Biegam zimą, latem bicycle. Nigdy nie paliłem, czasami lampka wina, piwko.
"Oj, to zaraz idę brać proszek, żeby zwalić" na co ona: "Chwileczkę zmierzę dokładniej !" - no i okazało się, że jest w normie ---> odetchnęliśmy oboje.
Pzdr.
xxx o tej porze??? kolego, takie teksty to po 23... dobra???
xxx o tej porze??? kolego, takie teksty to po 23... dobra???
Uff, już się bałem, że tylko ja mam takie skojarzenia ;oP
t0nnelier
13-05-2011, 21:01
witam nadciśnieniowców, możeby tak założyć grupę w regionalnych "Nadciśnieniowcy" :) a na serio to również zaliczam się do tych z częstymi bólami głowy, krwotokiem od czasu do czasu z kinola itd...
kiedys u teściowej zmierzyłęm ciśnienie i wyszlo 185/120 a że teściu karetką jeździ to odrazu mnie zgarnoł "po drodze" do szpitala na nocny dyżur. dostałem procha pod jezyk i po 20 minutach wyszedłem z prawie idealnym. poźniej kupe badań i jedyne co sie dowiedziałem to ze pikawa za szybko pyka i dlatego, dostałem prochy co rano - "Bio...." nie pamietam dokładnie ale biocos i jeden na 24h ... i co ? nadcisnienia prawie nie ma, bóle czachy i krwotoki również. od czasu do czasu (bardzo rzadko) zaboli głowa ale to raczej stres itd... tak wiec pozdrawiam wszystkich a temat ciekawy (przeczytałen od początku :))
ja również miałem problem z nadcisnieniem...
byłem u kardiologa i w sumie wszystko oki
przerost lewej komory ale to od sportu
ocho serca również w normie... więc skąd te dziwne skoki ciśnienia...
od momentu kiedy wyrzucilem nadgarstkowy cisnieniomierz
ciśnienie wróciło do normy :-))
Mniej ciśnienie najbardziej podnoszą...rozmowy o nadciśnieniu, diecie, ograniczaniu tego i tamtego, zdrowym żywieniu itp :D
Mniej ciśnienie najbardziej podnoszą...rozmowy o nadciśnieniu, diecie, ograniczaniu tego i tamtego, zdrowym żywieniu itp :D
Gadzasz tam.......przynajmniej kundzior poszedl do lekarza;)
Kundzior
14-05-2011, 09:27
hehe poszedłem w innym celu, a przy okazji popytałem lekarza co i jak, a że wiem że problem u mnie istnieje to sobie go ogarnę.
Istotnie, gdyby nie rozmowa na forum to pewnie dalej bym to olewał. Doszedłem do wniosku że wylew, albo zawał to nie dla mnie, ja jestem hardcorem :P
153/103 T:78 - 2h po przebudzeniu.
przerost lewej komory ale to od sportu
Najwyraźniej to widać po sezonie sportowym, gdy się człowiek nie roztrenuje i po wzmożonym, regularnym wysiłku.
Ważny jest ruch. Mam dużą masę, prawie 130 kg, przy 181 wzrostu. Fakt, trochę mięśni też, prawie 75 cm w udzie. 3 razy w tygodniu trenuję z piłkarzami okręgówki, gram w kosza przynajmniej 1,5 godziny, w łikendy śmigam po górkach. Wtedy ciśnienie jest ok, w granicach 110-120 na 70-85. Wystarczy jednak kontuzja, brak ruchu jakiś czas to skacze o 20 w górę. A ruszać się po prostu trzeba. Nawet w trosce o kręgosłup. Trzeba utrzymywać mięśnie wokół niego w dobrej formie.
ja właściwie przerywam na 2 miesiące w wakacje... żeby je jakoś poczuć ;-)
dluzsza przerwa źle wpływa na organizm...
wszystko zaczyna boleć :-/
wasilewk
15-05-2011, 09:06
.... A ruszać się po prostu trzeba. Nawet w trosce o kręgosłup. Trzeba utrzymywać mięśnie wokół niego w dobrej formie.
No !
Przy najmniej w stosunku do mnie, to trafiłeś w 10-kę ! Jak kilka dni było 'bylejakich', to rano wstać było ciężko. A nawe dłuższa zabawa w 'kółko graniaste' z wnuczkiem - powodowała późniejszy ból.
Pzdr.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.