PDA

Zobacz pełną wersję : Lubitel 166B



Rogass
25-04-2011, 18:17
Witam.

No i wpadl w moje rece Lubitel 166B. Poczytalem o nim troche w internecie i opinie sa rozne. A ze to generalnie zabawka jest i lepiej sobie odpuscic. Inni pisali, ze to dobry aparat robiacy przyzwoite zdjecia. Jak to jest z tymi ruskimi wynalazkami? :)

tomwidlak
25-04-2011, 18:46
To jest zabawka ktora mozna zrobic "przyzwoite" zdjecie (cokolwiek to znaczy) :-)

Mavierk
25-04-2011, 18:56
Zawsze mozna wlozyc rolke, albo dwie i samemu zobaczyc co i jak :)

doktor
25-04-2011, 19:21
Wpadł mi w ręce – ja przede wszystkim sprawdziłbym czy to nie egzemplarz trumienny/piwniczny, czy nie ma w sobie pieczarek, czy chodzi bez zacinania. Darowanemu koniowi w zęby się*nie patrzy. Jeśli jest OK to przestrzeliłbym rolkę albo dwie. Zdjęcie i pudełkiem się*da zrobić, a to lepszy sprzęt niż pudełko

Rogass
25-04-2011, 19:29
Na pierwszy rzut oka wyglada na porzadny egzemplarz. Nie ma plesni w srodku, otwiera sie jak powinno, czas i przeslone ustawia bez oporu. Jedynie ciezej pierscien ostrosci chodzi (ponizej 2m). Cos tam musi go blokowac. Jak sie tym ostrzy? Pierwsze zabawy wskazuja, ze latwo nie bedzie trafic z ostroscia.

A rolke albo i dwie wloze i sprawdze :)

JacekCz
25-04-2011, 20:35
Na pierwszy rzut oka wyglada na porzadny egzemplarz. Nie ma plesni w srodku, otwiera sie jak powinno, czas i przeslone ustawia bez oporu. Jedynie ciezej pierscien ostrosci chodzi (ponizej 2m). Cos tam musi go blokowac. Jak sie tym ostrzy? Pierwsze zabawy wskazuja, ze latwo nie bedzie trafic z ostroscia.

A rolke albo i dwie wloze i sprawdze :)

Ostrzy się najlepiej na włosy, brwi itd Jak widzisz, to znaczy jest ok. Da się żyć bez klinów.

W dwuobiektowowcu po przejściach mogą być oba obiektywy względem siebie rozkalibrowane, w konsekwencji FF/BF. Można to pobieżnie sprawdzić szklaną matówką tam gdzie błona idzie (pewnie nie będziesz miał) lub kalką techniczną. Migawka na B itd...

jak na dłużej, Lubitiel uchodzi za bardzo niski model, ale miłej zabawy.
Tam chyba zestaw czasów migawki niezbyt hojny (ja bym o zastanym "z biodra" od razu myślał)...

Bielik
25-04-2011, 20:40
Zdjęcie i pudełkiem się*da zrobić, a to lepszy sprzęt niż pudełko

Robienie zdjęć pudełkiem mniej nerwów kosztuje.

miron19j
25-04-2011, 22:29
i sprawdź, czy tylna klapa jest szczelna? I czy nie ugina się pod naciskiem palca? Wtedy mogą robić się szpary i zaświetlać negatyw.

marszull
25-04-2011, 23:12
fajnie tez mozna przerobic na pudelko z dziurka ;)

taxman77
26-04-2011, 07:51
W dwuobiektowowcu po przejściach mogą być oba obiektywy względem siebie rozkalibrowane, w konsekwencji FF/BF. Można to pobieżnie sprawdzić szklaną matówką tam gdzie błona idzie (pewnie nie będziesz miał) lub kalką techniczną. Migawka na B itd...


Najczęstszy problem Lubitelka, ja regulowałem właśnie sposobem na kalkę techniczną, (w necie znalazłem tutek), co do zdjęć to loteria. Współczuję ludziom, którzy kiedyś tym sprzętem robili zdjęcia. No ale takie czasy były. Ta tylna ścianka już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie nieszczelnej. ;) ja zaklejałem taśmą, potem w kiblu odklejałem i wyciągałem rolkę. Jedyne co pozytywnego wyniosłem z zabawy tym sprzętem, to możliwość wołania 120. Nawet na półkę się nie nadaje, bo chiński słonik z targowiska ma więcej estetyki :))) (ale to moje odczucia), pobawisz się i sam się przekonasz. :)
Pozdro

JacekCz
26-04-2011, 07:58
Najczęstszy problem Lubitelka, ... Nawet na półkę się nie nadaje, bo chiński słonik z targowiska ma więcej estetyki

Aż tak źle? Może .... własnymi paluchami to Starta używałem. Z mądrości netowych, to o używanych Flexaret'ach się dobrze mówi, a jak już mówisz o chińszczyźnie, z Seagulami ktoś tu ma do czynienia?

taxman77
26-04-2011, 08:26
Z mądrości netowych, to o używanych Flexaret'ach się dobrze mówi,
Tak, dobrze się mówi, bo w tym przypadku można już powiedzieć że aparat posiada jakąś powtarzalność. Lubitel nie posiada tej powtarzalności, tzn uzyskałem w końcu jakiś tam efekt końcowy, tak, że z rolki wychodziły dwa dobre kadry, ale już po włożeniu kolejnej rolki o innej np. czułości zabawa zaczynała się od początku. Z dwuobiektywowych, to pewnie Rolleiflex, albo Mamiya działa przyzwoicie, tylko, że to inna półka cenowa. Z Lubitelem, tak jak pisałem wyżej jedyny pozytywny aspekt to możliwość wołania 120. Ale nie zniechęcaj się, przeprowadź testy, sam zobaczysz. Będziemy mogli wydać pracę pod np. tytułem: "Co konstruktorzy ZSRR mieli na myśli wydając lustrzankę dwuobiektywową Lubitel..." ;)
Pozdróweczka.

klisza36
26-04-2011, 20:16
tak jak już tu wspomniano-zabawka do nie przewidywanych test€w .
w 1 na 100 z synchronizowane obiektywy(ustawić jak powyżej ,kalka matówka,
obiektyw od wizjera-matówki ostrzy tylko w środku(lupka)
mechanizm migawki lubi szwankować(niedopracowana sprężyna dociskowa)

wytrwałego focenia

Rogass
01-05-2011, 21:18
Dziekuje za opinie. Pobawie sie i podziele sie swoimi warazeniami. Na razie zaladowalem film Ilforda (ciezko bardzo wchodzil) i pstryknalem pare klatek. Oj zajelo mi chwile zeby wszystko poustawiac, a i tak pewnie film przeswietlony, bo klapka nieszczelna :)

JacekCz
01-05-2011, 21:29
a i tak pewnie film przeswietlony, bo klapka nieszczelna :)

ja bym użył słowa "zaświetlony" (szkodliwym światłem 'z boku'). Słowo 'prześwietlony' wydaje mi się, ma inne dość precyzyjne znaczenie.

MYSZ
01-05-2011, 22:18
Bez przesady, miałem to "cudo" i robiło dobre zdjęcia. Moje najlepsze foty ze stanu wojennego tym zrobiłem:D Klapa tylna wbrew pozorom jest szczelna.