PDA

Zobacz pełną wersję : 35 i 50 czy 24-70



marrcel
12-04-2011, 10:28
Zastanawiam się nad dokupieniem do posiadanej 50 1.4 35 1.8, ewentualnie zamiast tego 24-70 2.8. Wszystko podpięte pod d700. Fotografia - głównie śluby. Z jednej strony czasami zmiany szkieł są dla mnie męczące ale z drugiej światło i Bokeh robią swoje. 24-70 nigdy nie podpinałem więc sam nie wiem.

Horatio7
12-04-2011, 10:59
35/1,8 na FX i do ślubów-moim zdaniem zapomnij. Ten obiektyw to DX, miałem go i podpinałem pod FX i porażka. Takie jest moje zdanie. Mój zestaw ślubny na FX wyglada tak: 16-35/f4AFS, 50/1,4AFS, 85/1,8 i w planie 180/2,8. Myslę, ze 24-70/2,8 też da radę, choć ja na ten przykład świadomie z niego zrezygnowałem.

124miko
12-04-2011, 10:59
Zastanawiam się nad dokupieniem do posiadanej 50 1.4 35 1.8, ewentualnie zamiast tego 24-70 2.8. Wszystko podpięte pod d700. Fotografia - głównie śluby. Z jednej strony czasami zmiany szkieł są dla mnie męczące ale z drugiej światło i Bokeh robią swoje. 24-70 nigdy nie podpinałem więc sam nie wiem.

Jeżeli koszta grają rolę, to polecam N35-70/2.8 . Moim zdaniem jakością niewiele ustępuje N24-70/2.8 i zakres jak na pełną klatkę też jest ok. Musisz poszukać tylko dobrego egzemplarza. Wydasz ok. tysiaka.

marrcel
12-04-2011, 11:05
35/1,8 na FX i do ślubów-moim zdaniem zapomnij. Ten obiektyw to DX, miałem go i podpinałem pod FX i porażka.
Ja go podpinałem i uważam że sprawuje się wyśmienicie :)
Zastanawiam się tylko czy przejście na zooma da mi możliwość zrealizowania prawe całego reportażu nań :) 2.8 to jednak nie jest za jasno. Z drugiej strony często korzystam także z 85 więc przepinać tak czy siak trzeba. Może lepiej inwestować nadal w stałki i z czasem dokupić drugie body :)

Horatio7
12-04-2011, 11:11
Myśle, że dasz rady na zoomie zrobić cały reportaż. Mówisz, że 2,8 to nie jest jasno.....hmmmm :). Ja daję radę na f4 przy 16-35 i jeszcze żaden kościół mnie nie rozłożył. No a lampy nie lubię uzywać i ograniczam jak mogę. Co do 35/1,8 to będe obstawał przy swoim-nie nadaje się na FX :).

marrcel
12-04-2011, 11:22
No tak na ogniskowej 16mm czy nawet 35 to możesz sobie zejść z czasami mocno. Powyżej już będzie ciężko.

marciing
12-04-2011, 12:15
35/1,8 na FX i do ślubów-moim zdaniem zapomnij. Ten obiektyw to DX, miałem go i podpinałem pod FX i porażka. Takie jest moje zdanie. Mój zestaw ślubny na FX wyglada tak: 16-35/f4AFS, 50/1,4AFS, 85/1,8 i w planie 180/2,8. Myslę, ze 24-70/2,8 też da radę, choć ja na ten przykład świadomie z niego zrezygnowałem.


Powiedz to koledze o nicku Himi (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7613) który to szkło wykorzystuje przy reportażu ślubnym z doskonałymi efektami ;)

Jatin
12-04-2011, 12:18
Jeżeli koniecznie chcesz się bawić w stałki to 35 albo 2 albo 1.4 ( ale to wiadomo cena taka że masz 24-70) oczywiście 1.8 też się da) i 50 1.4 z tym że do tego trzeba 2 puszki bo takie przekładanie szkieł na ślubie to trochę kiszka. Natomiast 24-70 na ślub wystarcza z nawiązką światło 2.8 jest akurat 1.4 to jest dobre do statycznych scen a na ślubie wiadomo zawsze coś się dziej. Mam 24-70 choć używam 17-55 bo mam DXa ale na temat 24-70 powiem Ci że optycznie jest rewelacja, nie ma sensu pakować się w stałki. Niestety gorzej tu z jakością wykonania. Natomiast co do zakresu 17-55 na cropie wystarcza na cały ślub spokojnie, więc 24-70 na FX tym bardziej się sprawdzi. Na plener warto mieć coś w okolicy 70-200 czy 80-200.

Oczywiście to tylko moje zdanie.

sebar1
12-04-2011, 12:19
zaraz zaraz...
zastawiasz się czy dokupić szkło za 750pln czy 5600pln....?!? :o
fajny dylemat :wink:
Nie piszesz jakie masz obiektywy. Tzn wiemy, że masz 50 i 85mm ale coś jeszcze?
bo 35mm jest dosyć blisko 50tki więc według mnie nie ma sensu taki zakup.
Uniwersalny zoom taki jak 24-70 bardzo ułatwia pracę.
Nie wiem gdzie te śluby robisz ale f2,8 przy d700 spokojnie daje rade a i umiejętne używanie lampy błyskowej wbrew temu co niektórzy sądzą nie jest jakimś powodem do wstydu... :wink:

Jatin
12-04-2011, 12:24
No właśnie tego zapomniałem dopisać ze 35 to tak dość blisko 50 to już lepiej 24. ale to i tak o 20 mniejszy zakres niż przy zoomie a to jednak sporo.

marrcel
12-04-2011, 12:58
zaraz zaraz...
zastawiasz się czy dokupić szkło za 750pln czy 5600pln....?!? :o
fajny dylemat :wink:
Nie piszesz jakie masz obiektywy. Tzn wiemy, że masz 50 i 85mm ale coś jeszcze?
bo 35mm jest dosyć blisko 50tki więc według mnie nie ma sensu taki zakup.
Uniwersalny zoom taki jak 24-70 bardzo ułatwia pracę.
Nie wiem gdzie te śluby robisz ale f2,8 przy d700 spokojnie daje rade a i umiejętne używanie lampy błyskowej wbrew temu co niektórzy sądzą nie jest jakimś powodem do wstydu... :wink:
24-70 warunkiem jest sprzedaż fisha, którego sporadycznie używam. Zostając w stałkach pozostaję z fishem :) Właściwie po przemyśleniu tych różnic w ogniskowej pomiędzy 35 i 50 to mój dylemat skręca w stronę 24-70 czy drugie body : ) heh
Lampy w kościele w życiu nie podepnę :) Co do sali weselnej wiadomo inna sprawa.

Horatio7
12-04-2011, 13:09
No widzę, że masz dokładnie takie dylematy jakie i ja miałem i zbudowałem zestaw taki zestaw jak opisałem parę postów wyżej, a więc zoomowo-stałkowy. Chociaż przyznam, że w kościele to głównie 16-35 podpięty jest choć przepinam na stałki choć to problem czasem.

marcin_G
12-04-2011, 14:47
Ten obiektyw to DX, miałem go i podpinałem pod FX i porażka. Takie jest moje zdanie.
Moje jest takie samo....Kilka razy próbowałem się przekonać, że FXowym korpusem da się tym szkłem zrobić poprawną klatkę, ale za nic w świecie nie dało się.... Pewnie nie umiem robić zdjęć (tu bez ironii....)

thor88
12-04-2011, 15:16
A ja miałem taki sam problem. Miałem D700 plus N24-70, do tego N85 f1.4 i fisha. Sprzedałem jakiś czas temu N24-70, kupiłem zamiast niego N35 f1.8 i N50f1.4 i T28-75 (w razie co by ten zoom był). W tym roku dokupiłem 2 D700 i mam już praktycznie komplet szklarni jaki używam na ślubach. Planuje jeszcze tylko dwa zakupy S15-30 (miałem i cholernie żałuję że sprzedałem) oraz S 150 macro.
N35 f1.8 na FX spisuje się rewelacyjnie biorąc pod uwagę że kosztuje 10% 35tki 1.4.

wakeford
12-04-2011, 15:37
Polecam 35 1,8 do FX - testowałem go, ma leciutką winietę, ale ja formatuję fotki do 15x21 cm więc nic nie przeszkadza. Jest szybszy i celniejszy od 50 1,4 G.

dareknik
12-04-2011, 18:59
Jeśli gustujesz w stałkach to do 50 i 85 dokupiłbym Sigmę 20/1.8. Raczej wtedy szukałbym drugiego N d700 bo na jednym body to męczarnia.
Ja wybrałbym do d700 raczej N 24-70/2.8 ze względu na uniwersalność (robiłem tym zestawem 80% może nawet więcej reportażu ślubnego), parę zdjęć (max. 10) Tokiną 11-16/2.8 na d300. Czasami zastanawiałem się czy podpinać 85/1.8 bo od 70mm do 85mm mała różnica w kadrze, chyba że brakuje mocno światła. Zamiast 85/1.8 świetnie sprawdza się N 105/2.8 VR w Kościele. Mam jeszcze N 50 ale jego używam czasami w kościele, zawsze na plenerze.

karolt
13-04-2011, 10:37
35/1.8DX ma wg mnie za dużą winietę, żeby go używać na stałe. Można się pobawić, co też zrobiłem, i wystarczy. Ja się zdecydowałem na 35/2 i jestem bardzo zadowolony.
A jak podepniesz 24-70/2.8 do D700, to w zasadzie możesz inne szkła mieć przy sobie tylko "na wszelki wypadek". Miałem kilka ślubów, gdzie innych szkieł w ogóle nie używałem (nie liczę pojedynczych klatek fishem czy 135). Potrafi ostrzyć z małej odległości, bardzo małej, co dla mnie było ważne. Tło też ładnie rozmywa (choć stałki jasne oczywiście bardziej, ale to już każdy sam sobie musi porównać).
Tu masz 70 mm @ f/2.8:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img195.imageshack.us/img195/1756/20100329105759f28.jpg)
Tu masz 50 (około) mm @ f/4

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img801.imageshack.us/img801/6295/ewcia000g.jpg)
Wg mnie rozmycie tła jest wystarczające, żeby sobie głowy jasnymi stałkami nie zawracać, jeśli ktoś woli postawić na uniwersalność - wtedy nie ma nic lepszego. Zwłaszcza jak dodasz do tego ostrość, którą leje stałki aż huczy i szybki AF, chyba najszybszy i najprecyzyjniejszy, jaki widziałem.
Sigma 20/1.8 - fajna, ale sprzedałem właśnie po kupieniu 24-70, bo częściej leżała w torbie i się kurzyła.
Dwa (minimum) body to oczywiście konieczność, nie tylko ze względu na wygodę. Także na pytanie "czy 24-70 czy drugie body" odpowiedź jest smutna: i 24-70, i drugie body. Nawet jeśli nie D700.

marrcel
13-04-2011, 11:24
35/1.8DX ma wg mnie za dużą winietę, żeby go używać na stałe. Można się pobawić, co też zrobiłem, i wystarczy. Ja się zdecydowałem na 35/2 i jestem bardzo zadowolony.
A jak podepniesz 24-70/2.8 do D700, to w zasadzie możesz inne szkła mieć przy sobie tylko "na wszelki wypadek". Miałem kilka ślubów, gdzie innych szkieł w ogóle nie używałem (nie liczę pojedynczych klatek fishem czy 135). Potrafi ostrzyć z małej odległości, bardzo małej, co dla mnie było ważne. Tło też ładnie rozmywa (choć stałki jasne oczywiście bardziej, ale to już każdy sam sobie musi porównać).
Wg mnie rozmycie tła jest wystarczające, żeby sobie głowy jasnymi stałkami nie zawracać, jeśli ktoś woli postawić na uniwersalność - wtedy nie ma nic lepszego. Zwłaszcza jak dodasz do tego ostrość, którą leje stałki aż huczy i szybki AF, chyba najszybszy i najprecyzyjniejszy, jaki widziałem.
Sigma 20/1.8 - fajna, ale sprzedałem właśnie po kupieniu 24-70, bo częściej leżała w torbie i się kurzyła.
Dwa (minimum) body to oczywiście konieczność, nie tylko ze względu na wygodę. Także na pytanie "czy 24-70 czy drugie body" odpowiedź jest smutna: i 24-70, i drugie body. Nawet jeśli nie D700.

Dzięki za foty. Do rozmyć to mam 85 1.4 więc wystarcza spokojnie. No ale kusi to 24-70 :)

Toma
13-04-2011, 14:43
no cóż, a ja sprzedaję swojego 24-70, bo używałem go praktycznie wyłącznie na 24mm, a to ciut droga (i ciężka) sprawa trzymać ten obiektyw jako stałeczkę

obecnie 35/1.8 na jednym body, 85/1.8 na drugim body i obstawione całe weselicho, w torbie leży w razie czego N18-35, choć tego to już zupełnie sporadycznie wyciągam

tylko nie piszcie że rozmycie 70mm/2.8 jest zbliżone do 85/1.8.... błagam... inna liga

wakeford
13-04-2011, 15:03
Kościoła na 24-70 2,8 bez lampy nie pociągniesz na D700 (chyba że na iso 4000 i wyżej), chyba że jakiś jasny kościoł. Robię po kilkadziesiąt ślubów rocznie i mam 35-70 2,8 - skończyło sie tak, że robi w domu za eksponat, chyba raz na ślubie użyłem, bo jasna kaplica była. Winieta na 35 1,8 jest, ale to nie jest problem, zresztą pożycz popróbuj.

Mariusz888
13-04-2011, 17:00
Kościoła na 24-70 2,8 bez lampy nie pociągniesz na D700 (chyba że na iso 4000 i
No proszę Cię... - ja ślubów może wiele nie robię ale tam gdzie byłem z FX + 24-70 to jakoś spokojnie dawałem radę bez lampy ;) Wiadomo że jak jest totalna ciemność w kościele to i ze stałką 1.8 polegniesz (zdarzyło mi się być w kościele gdzie bez statywu było ciężko), ale nie pisałbym że od razu nie da rady ;)

wakeford
13-04-2011, 17:10
Ja bywałem na takich, że na 1,4 i iso 4000 się ledwo wyrobiłem, dlatego wolę nie eksperymentować, niech kolega podeśle mi adres www swojej (http://www. swojej) strony ślubnej, chętnie pooglądam te kościoły zrobione na zoomie 2,8;) bez lampy.

Mariusz888
13-04-2011, 17:17
Przecież Ci napisałem że śluby to u mnie raczej okazjonalnie ;) ale jest wiele kościołów przecież gdzie spoko dasz radę na 2.8 - większe kościoły przeważnie mają dużo okien w nad nawą główną, często jak ołtarz nie jest wielki to i od prezbiterium coś tam świeci - najgorzej jest w małych, drewnianych kościółkach w których czasem zdarza się że w ogóle nie ma okien albo są to "wyroby oknopodobne" - to tu się zgodzę - 2.8+FX może być ciężko ale pytanie - czym nie będzie? ;) zresztą jak gdzieś znalazłeś u mnie na stronie kościół to bądź pewien że on jest robiony właśnie na 2.8 bez lampy ;)

Paweł Krystek
13-04-2011, 18:38
Ja bywałem na takich, że na 1,4 i iso 4000 się ledwo wyrobiłem,
A można byłoby zobaczyć próbki Twoich zdjęć w tych warunkach? Nie po to żebym się czepiał, ale może przekonam się do zejścia do 1.4 i machania słoikami, bo akurat 24-70 mi na razie wystarcza i odpowiada. ;-) A tak abstrahując, to chyba nie będzie tragedii jak się wejdzie wyżej nawet 6400.

karolt
13-04-2011, 19:47
Kościoła na 24-70 2,8 bez lampy nie pociągniesz na D700 (chyba że na iso 4000 i wyżej).

(odgłos krztuszenia się herbatą ze śmiechu)
Nie pamiętam kiedy używałem lampy w kościele, maksymalne ISO jakiego używam to 3200 (także z tym zoomem). W zanadrzu mam całkiem używalne 6400 i od biedy używalne dwa wyższe. Błagam...

marrcel
13-04-2011, 20:47
Śluby robię od dobrych 4-5 lat przy przejściu na Fx nigdy nie wyciągałem lampy. Nawet w nijakim sandomierskim, podpiwniczonym kościele gdzie poprzednicy walili na umór, lampami spokojnie pociągnąłem bez światła na 85 i 50. Na 24 można spokojnie zejść z czasami więc ISO 4000 to zdecydowanie aż nadto. Z szerokiego mam 17-35 i także nigdy nie doświetlałem.

Aeon88
13-04-2011, 21:02
hmm, spotkałem sie pare razy z opiniami typu "kupiłem FX - sprzedałem lampę" i kompletnie tego nie rozumiem... przecież jedna-dwie lampki ustawione w odpowiedni sposób na sali tanecznej odwalają nierzadko całkiem niezły stuff.... w kościele - ok, sam najchętniej bym nigdy żadnej nie wyciągał, ale do tej pory fociłem D200 i niestety czasem musiałem.. ale sala? :)

marrcel
13-04-2011, 21:08
Sala to inna sprawa. Ja mam zasadę, że jeśli tylko są warunki lampy nie wyciągam, no może przy szerokim kącie na sali aby trochę poszaleć z tłem. Często jednak trzeba się posiłkować błyskiem w trakcie wesela. Ustawienie dwóch lampek na sali to dla mnie zbrodnia :) Na co ci to panie, nie szkoda sprzętu. Kamerzyści nie raz mają swoje iluminacje, jeśli zmiękczone w miarę to całkiem ładnie się to spisuje, a jak już kapela ma spora ilość światła to nic tylko wykorzystywać na full.

Aeon88
13-04-2011, 21:17
ja używałem jednej, bo d200 nie ma zbyt dużego ISO użytecznego i często na sali musiała błyskać, ale wiem że czy jedna czy dwie potrafią niezły efekt dać jeśli jest odpowiednia sytuacja warunki i przede wszystkim ustawienie, nieraz już super fotki tego typu widziałem.. ja też mam zasadę że jesli nie muszę to lampy nie wyciągam, tym bardziej w kościele, ale na sali jeśli musiałbym żyłować ISO do granic użyteczności to chyba wolę lekko błysnąć i mieć lepszą jakość z błyskiem niż chropowate foto na ISO 1250 z D200 z którego najlepiej zrobić... B&W. Jak już kupię D700 bo mam taki zamiar - będzie napewno mniej błysków na sali, ale lampy nie wyrzucę bo zawsze jeśli jest możliwość można jakiś efekt świetlny dodać :)

wakeford
13-04-2011, 22:07
Doprawdy jeżeli ktoś pisze, że iso 6400 jest używalne w D700 to gratuluję kolejnego postu, a jeszcze że ma dwa wyższe iso. :shock: używalne. Uważam, że zaintresowny sam powinien dokonać wyboru, ja sam przećwiczyłem, że zomm nie jest sprzętem uniwersalnym i nie nadaje się do każdego kościoła. Jak przeglądnąłem strony powyższych kolegów znawców, no to ja w tak jasnych kościółkach, jak na waszych stronach też bym robił zoomem, nawet bym sobie jakis tańszy kupił ze światłem od 3,5 lub 4, bo na takie koscioły taki starczy.
A teraz trochę konkretów dla zaintreowaengo kolegi autora postu, otóż na wspomnianym zoomie w starych romańskich a nawet gotyckich solidnie zawitrażowanych kościołach, biorąc pod uwage, że ksiądz jeszcze zaoszczędzi na żarówkach to masz max 1/30 lub, jeżeli zdarzy sie cud -1/50 sek na 2,8 przy iso 3200, kilka razy robiłem w katedzrze, gdzie było jeszcze ciemniej, na dodatek matka pana młodego stanęła pod mównicą i czas spadł chyba do 1/10.
Natomiast kolejny bajer kolegów znawców, że nie wyciągają nawet lampy, bo podkręcają sobie iso:shock: - kościół św Franciszka w Gdyni - oświetlenie jednostronne, podczas przysięgi jedno z nowożeńców stoi twarzą do okien i ekspozycja jest super, drugie natomiast tyłem i tu żadne iso nie pomoże lub prześwietlanie, bo cała sylwetka jest po prostu czarna, tak silna jest ekspozycja od okien, a kościółek jest bardzo mały. Trzeba doświelić lampą.
Nie chcę tu tłumczyć takich podstaw fotografii i podobnych fajerwarków, że można podkręcać iso do lub ponad 6400.To zależy też jakie ma się podejście do klienta, czy się go szanuje czy nie. Ogólnie przy stałkach zawsze wyrobisz się do iso 3200, na zoomie ryzykujesz, bo trzeba się liczyć, że wzalezności od miejsca i momentu ceremonii czas może spaść nawet do 1/30, choć w innych miejscach może być np 1/100 lub wyższy.
Co do pomysłodawcy wklejania zdjęć ze ślubów na forum to właśnie wspominałem o szanowaniu klienta.

tmk_t
13-04-2011, 22:32
wracając do tematu
jako ogniskowa bardziej mi odpowiada 24mm, a na D700 łatwo mozna przerobić 24 na 35 ( czyt. włączyć crop) jesli bardzo potrzebuje,
ślub z jednym body + stałki? wszystko zalezy jak szybko umiesz żąglowac stałkami i czy musisz mieć 2000 fot z tego dnia, bo z zoom się to napewno da
ja nie umiem już bawić się 24-70, poprostu po podpięciu biegam z nim zamiast kręcić
50 lubie i świadomie kupiłem 1,8 bo przeczuwałem, że jak bedzie 85 to w/w bedzie leżała, mnie mój zestaw w wiekszości sytuacji wystarcza, również w plenerze
pozdro

Aeon88
13-04-2011, 22:57
masz N24 2.8D czy N24 1.4? jeśli 2.8D - zadowolony jesteś z jakości zdjęć po podłączeniu go do D700? obecnie szukam czegoś szerokiego do D700...

PS. sorry za offtop, tmk_t możesz odpisać na PM..

Mariusz888
13-04-2011, 23:01
ISO 6400 w D700 jest więcej niż używalne tylko trzeba dobrze naświetlić - jak ktoś nie doświetli porządnie i później ciągnie co się da to wiadomo że wychodzi kiszka - ale tak to równie dobrze z D700 na ISO 1600 da się papkę zrobić ;)

sebar1
13-04-2011, 23:58
Natomiast kolejny bajer kolegów znawców, że nie wyciągają nawet lampy, bo podkręcają sobie iso:shock: -

Ponieważ o niebo łatwiej jest podciągnąć ISO w aparacie niż umiejętnie skorzystać z lampy. :-P
Obecne lampy dają niesamowite możliwości wypełnienia światłem fotografowanej sceny ale mam wrażenie, że używanie lampy kojarzy się głównie z waleniem palnikiem na wprost z pełną mocą.
No tak to rzeczywiście lepiej jej z torby nie wyciągać... ;-)

dareknik
14-04-2011, 06:38
Natomiast kolejny bajer kolegów znawców, że nie wyciągają nawet lampy, bo podkręcają sobie iso:shock: - kościół św Franciszka w Gdyni - oświetlenie jednostronne, podczas przysięgi jedno z nowożeńców stoi twarzą do okien i ekspozycja jest super, drugie natomiast tyłem i tu żadne iso nie pomoże lub prześwietlanie, bo cała sylwetka jest po prostu czarna, tak silna jest ekspozycja od okien, a kościółek jest bardzo mały. Trzeba doświelić lampą.


Czy "Kolega Znawca" wie, że jest oprócz pomiaru matrycowego także pomiar punktowy i centralnie ważony, wtedy nie trzeba używać lampy nawet na twarz (postać) modela pod ostre światło okien. Postać na pewno nie wyjdzie ciemna. Radzę spróbować.

sebar1
14-04-2011, 07:39
:shock: postać wyjdzie ciemna a na pewno tak będzie się prezentować na tle okien.
Może jeszcze przy ciasnym portrecie to obleci ale przy szerszym kadrze? nie ma szans.
A zresztą jak taką klatkę z totalnym przepałem z tyłu oddać klientowi?
przecież to masakra jest.

himi
14-04-2011, 08:14
Najlepiej mieć wszystkie trzy:) Ja wyszedłem z tego założenia właśnie.

marekb
14-04-2011, 08:15
Kościoła na 24-70 2,8 bez lampy nie pociągniesz na D700 (chyba że na iso 4000 i wyżej), chyba że jakiś jasny kościoł. Robię po kilkadziesiąt ślubów rocznie i mam 35-70 2,8 - skończyło sie tak, że robi w domu za eksponat, chyba raz na ślubie użyłem, bo jasna kaplica była. Winieta na 35 1,8 jest, ale to nie jest problem, zresztą pożycz popróbuj.

pociągnąć pociągnie, ale jeśli nie chce za bardzo z czułością wychodzić w górę to będzie ciężko. Dać się da ale wychodzi niestety brak światła. miałem co prawda w Canonie 24-70/2.8 lecz odkąd stałki zagościły i to głównie przez 35/1.4 leżał sobie w plecaku i sporadycznie, głównie w M2 na przygotowaniach na kilka strzałów wyciągany. w dalszym ciągu 35mm to moje podstawowa ogniskowa (ze dwa lata temu weszła moda na 24mm - mam ale skutecznie się opieram ).

gregzorba
14-04-2011, 08:18
to w końcu jaki poleciliście obiektyw koledze?? bo widze że temat troszke odbiegł od początkowego.....

Ja w swoim plecaku mam 35 f1,8 DX podpięta pod D90, ale częściej pod D700 i uważam że jest to bardzo dobre szkło pod FX. Prawda jest że winieta jest więcej nic mała, ale jak komuś będzie przeszkadzała to może ja usunąć bardzo szybko. No a Zoom, to 70-200 F2,8 byłby dobrym wyborem. Kiedys używałem Sigma 15-30, i byłem bardzo zadowolony.

himi
14-04-2011, 08:19
Marek, ale 24-70 Canona przy Nikkorze to kiepskie szkło. Ja zoomów nie kocham, ale ten jest wyjątkiem. Nie tylko przez szybkość AF-a. Doskonale współpracuje z lampą co jest dla mnie bardzo ważne. Debata czy się błyska w kościele czy nie dla mnie nic nie wnosi do wątku. Jeden błyska, inny nie.

EDIT - ja pisałem, że dla mnie alternatywy nie ma. 35G i 50G to jasne, dobre optycznie stałki. Nijak się ich nie da porównać do zooma. Brać wszystkie trzy i po sezonie będziesz miał jasność ( w sensie świadomość/wiedzę/doświadczenie). Ja nie potrafię się pozbyć żadnego i już:)

cheyenne
14-04-2011, 08:23
Myśle, że dasz rady na zoomie zrobić cały reportaż. Mówisz, że 2,8 to nie jest jasno.....hmmmm :). Ja daję radę na f4 przy 16-35 i jeszcze żaden kościół mnie nie rozłożył. No a lampy nie lubię uzywać i ograniczam jak mogę. Co do 35/1,8 to będe obstawał przy swoim-nie nadaje się na FX :).

ciekawe rzeczy prawisz, zapewne znasz to z autopsji?
ja z doskonałym efektem wykorzystuję 35/1.8 na d700

Matey3000
14-04-2011, 08:24
Czy nie mozna w Pl wypozyczyc szkla, tak normalnie za kase ? ? ?
24-70 to rewelacyjny obiektyw, jak bedziesz super doswiadczony, to sam wybierzesz sobie odpowiednie stalki. Zdjecia slubne to duza presja i lepiej sobie zycie ulatwiac niz stawiac sobie zbyt wielkie wyzwania.

Horatio7
14-04-2011, 19:04
ciekawe rzeczy prawisz, zapewne znasz to z autopsji?
ja z doskonałym efektem wykorzystuję 35/1.8 na d700


Oczywiście, że znam to z autopsji. Inaczej nie pisałbym.

tmk_t
15-04-2011, 22:59
masz N24 2.8D czy N24 1.4? jeśli 2.8D - zadowolony jesteś z jakości zdjęć po podłączeniu go do D700? obecnie szukam czegoś szerokiego do D700...


mam D, ale zbieram juz na G, ta ogniskowa bardzo mi podpasowała
jestem również bardzo zadowolony ze współpracy z puszką, dobrze sie bawie

adamz
20-04-2011, 16:50
panowie, co wy chcecie od 35/1.8 na FX, jak sie strzela na 1.8 to ta winieta jest calkiem ladna, a w kwadratowym kadrze nawet malo widoczna, co prawda smiesznie ten obiektyw wyglada podlaczony pod d3s ale to ma robic zdjecia a nie wygladac.

co do 24-70 i stalek, to nie zmienilbym tego obiektywu na zadna stalke - bo wole zooma, tak jak sa tacy ktorzy nie zmieniliby stalki na zooma, no chyba ze na zeissa :). mialem kiedys 50/1.4 af-d i jak dla mnie byla to porazka, tak wolnego af'u dawno nie widzialem (nawet na manualnym zeissie szybciej ostrosc ustawialem). nowa 50'ka sie bawilem i tez mnie nie przekonala, fajna jest sigma, tylko wielkoscia malo jej juz brakuje do 24-70 (subiektywne odczucie oczywiscie) a po co nosic kilka szkiel jak mozna jedno, ktore ostroscia od stalek ustepuje, ale nie na tyle zeby tracic inne jego walory.
co do fotografii slubnej, to czasami ja robie i jakos ani nie widze problemu z doswietleniem lampa - nikt przeciez nikomu nie kaze walic swiatlem prosto w oczy, mozna przeciez wprowadzic kompensate i odbic swiatlo od sciany / sufitu - co blizej (lub od biedy zalozyc light bulb'a lub jakis dyfuzorek), tak samo jak nie widze problemu w schodzeniu do 1/100 czy 1/50 - przeciez ceremonia w kosciele nie jest niewiadomo jak dynamiczna, zeby te czasy nie zamrozily ruchu, nie mowiac juz o tym, ze nie wyobrazam sobie robic ceremonii na f1.4, bo to zbyt duze ryzyko, ze ostro bedzie nie tam gdzie trzeba - szczegolnie na FX'ie, chyba ze idziemy na calego i robimy full artyzm w kosciele - tylko czy te zdjecia oprocz pokazowki beda sie pozniej do czegokolwiek nadawaly.
co do iso na d700/d3 to nie wiem, ale w d3s 6400 jest w pelni uzywalne i nie wiem jak ciemno musialo by byc, zeby kombinacja d3s + 24-70/2.8 nie dalo rade zrobic zdjecia.

greszio
24-04-2011, 19:16
Kolega adamz pisze do rzeczy.
Pytanie do czego przypniemy te nasze magiczne 24-70.
Ze swojej strony dodam że d3s z tym szkłem daje radę i to z b.dobrym skutkiem, a lampę warto mieć jakby wypadło robić w "murowanej piwnicy" ... ze stałką też.
Pozdrawiam

Zolty
25-04-2011, 00:16
Pytanie do bardziej doswiadczonych - porownuje zdjecia robione 'plastic-fantastic' 50/1.8 z tymi robionymi 24-70/2.8 - i nie wiem dlaczego ujecia portreto-podobne bardziej mi pasowaly z 50/1.8 niz z 24-70. jest cos w tym szkle co powoduje ze nie bardzo je widze jako namiastka portretowki. Niestety porownuje zdjecia robione "50" ktorej juz nie mam ze szklem ktore mam. Puszka tez inna - tzn inna sztuka, bo nadal ten sam model (D700).
Wracajac do wrazen - nie wiem czy chodzi o kontrast, ostrosc, kolorystyke (to do poprawki w PP) czy o cos innego - ale IMO 24-70 bedac dobrym szklem nie jest do konca uniwersalny. Rysuje dosyc "ostro" - tak cyfrowo, podczas gdy moja byla 50/1.8 byla bardziej "analogowa" (i nie mam na mysli mydla - bo po przymknieciu to ostre szklo bylo). Jakie sa wasze wrazenia?

Mariusz888
25-04-2011, 11:38
Bo różne szkła różnie obrazują i to po prostu widać - jednemu bardziej podobają się z takiego szkła, a innemu z innego ;) a obrazek różni się dosyć mocno zwłaszcza w kwestii bokehu - po za tym 7 vs 9 listków przysłony itd. Dla mnie różnice w obrazowaniu konkretnych obiektywów są naturalne więc ciężko odpowiedzieć na Twoje pytanie :) Jak postawisz np Samyanga 85/1.4, Nikkora 85/1.4 i Zeissa 85/1.4 to niby wszystkie mają te same parametry a obrazek z każdego jest inny i ma swój własny charakter :)

Grand.
25-04-2011, 11:42
N24-70 jest rewelacyjne w dolnym zakresie, jeżeli autor będzie focil na 60-70mm prawie zawsze to szału szkło nie robi w tym zakresie i w tym momencie lepiej wypadnie np 85/1.8