PDA

Zobacz pełną wersję : Uwaga na PLAY.



Michal_C
31-03-2011, 14:00
Historia.
W dniu wczorajszym (30/03/2011) zapomniałem zabrać z domu telefonu. Pomyślałem, że zadzwonię na infolinię i poproszę o przekierowanie moich połączeń przychodzących na telefon stacjonarny w robocie. Zrobiłam to. Miało działać. Po 15 minutach sprawdziłem i nie działało. Zadzwoniłem ponownie. Uzyskałem informację, że to nie jest możliwe przez infolinię bo muszę to zrobić z poziomu telefonu. No i tu mnie po raz pierwszy szlag trafił. Wydawało mi się to niemożliwe by w najbardziej zaawansowanej sieci telefonicznej nie było możliwe via operator infolini mający pełen dostęp do mojego konta u operatora nie mógł tego zrobić. Ale pomyślałem, że kilka godzin nic nie zmieni.
I to był błąd.
Poprosiłem by cofnięto moją poprzednią prośbę o przekierowanie połączeń. Pani poinformowała mnie, że zrobione.
Wróciłem około 18 do domu. Biorę telefon i niestety nie mogę wykonać połączenia wychodzącego. Ok. Idę do Internetu i niestety tam nie mogę tego zrobić bo użytkownik został zablokowany. Czekam aż moja druga połowa wróci do domu i dzwonię z komórki na infolinię PLAY z pytaniem co się dzieje.
I Pani na infolinii informuje mnie, że nie zapłaciłem za rachunek telefoniczny i zostało mi zablokowana możliwość wykonywania połączeń wychodzących. Jestem złodziejem. UUUUpppps nie faktura ma termin płatności w kwietniu. Ani słowa przepraszam.
Jestem idiotą bo coś „pogrzebałem” w telefonie. Na moje stanowcze oświadczenie, że nie, bo go nie dotykałem od rana a wcześniej dzwonił normalnie, Pani informuje mnie, że potrzeba 24 godzin na ustanowienie przekierowania połączeń przychodzących. Nikt mi tego przy pierwszym i drugim kontakcie z infolinią nie powiedział. Nazwę to adekwatnie – brak kompetencji ze strony operatorów pracujących na infolinii.
Pani przyjęła moją skargę na błędnie udzielone informacje i poinformowała mnie, że jutro (31/03/2011) telefon będzie działał normalnie.
Dziś nie działa
Po trzykrotnym kontakcie z konsultantami na infolinii, wyszło, że:
- jestem złodziejem bo mam niezapłaconą fakturę z datą płatności na kwiecień.
I nic więcej.
Jak tylko skończę umowę z PALY, zmieniam operatora.
Znalazłem numer telefonu do siedziby PLAY. Pani, która odebrała telefon nie chciała mnie przełączyć do osoby kompetentnej i mogącej mi pomóc w tej sprawie i odesłała na niekompetentną i chamską infolinię. Telefon rzecznika prasowego PALY nie jest odbierany.
Efekt dodatkowy. Nikt się do mnie nie dodzwoni. Też nie jestem osiągalny w sieci PLAY.

Pozdrawiam

hackermuz
31-03-2011, 14:11
Tak oto przez niekompetencję pracowników traci się klientów. Z drugiej strony może mam mylne pojęcie ale umówmy się, kto pracuje na tych wszystkich infoliniach?

miron19j
31-03-2011, 14:24
piszesz o PLAYu. Kiedyś miałem problem z Windowsem. Było to w czasach, gdy rejestrowało się Win wysyłając specjalny druczek. Jako zarejestrowanemu właścicielowi przysługiwała mi darmowa pomoc telefoniczna. I pewnego razu postanowiłem z tego skorzystać. Po odpowiedzi na milion pytań i ustaleniu tożsamości zostałem przekierowany do serwisu. Po przedstawieniu problemu usłyszałem stukot klawiatury i pan z rozbrajającą szczerością oznajmił: nie mogę panu pomóc, bo nie mam takiego przypadku w bazie.
A do Microsoftu raczej nie przyjmują ludzi z łapanki.

TristisAnima
31-03-2011, 14:30
Tak oto przez niekompetencję pracowników traci się klientów. Z drugiej strony może mam mylne pojęcie ale umówmy się, kto pracuje na tych wszystkich infoliniach?

No nie przesadzaj. Jestem w Erze i o infolinii złego słowa nie mogę powiedzieć. Moim zdaniem bardzo kompetentna obsługa a każdą z moich spraw załatwili bądź to od ręki, bądź przynajmniej w regulaminowym czasie.

nowart
31-03-2011, 14:37
Michał - zapewniam Cię, wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. W dobie powszechnej "optymalizacji" kosztów każda niemal infolinia opiera się na studentach z umową zlecenia po 3 godzinnym szkoleniu, gdzie na co drugie pytanie otrzymujesz odpowiedź "proszę o chwilę cierpliwości" i wysłu****ąc Mozarta czekasz aż wczoraj zatrudniony konsultant czegoś się dowie od przełożonego lub na szybko doczyta w instrukcji...
Przerobiłem już tego sporo i to niemal w każdej sieci, że przestałem się tym stresować bo zszedłbym na zawał ... ;)

Wojteksw
31-03-2011, 14:40
Na Forum białym, tekst jest nieczytelny.

hackermuz
31-03-2011, 14:40
No nie przesadzaj. Jestem w Erze i o infolinii złego słowa nie mogę powiedzieć. Moim zdaniem bardzo kompetentna obsługa a każdą z moich spraw załatwili bądź to od ręki, bądź przynajmniej w regulaminowym czasie.
Też jestem w erze bardzo dobrze obsługiwany, ale żeby z całą pewnością stwierdzić czy większość jest zadowolona czy nie, trzeba by jakieś badania przeprowadzić :)

JSB
31-03-2011, 14:42
Ludzie którzy nie mają pojęcia o tym co powinni znać od podszewki. Z każdą infolinią jest tak samo. Jak słyszę, dzwoniąc do działu technicznego np. nie ważne gdzie, że odebrała kobieta to mam ochotę się rozłączyć bo wiem że będzie jak zwykle (bez obrazy dla kobiet oczywiście).

hackermuz
31-03-2011, 14:46
Ludzie którzy nie mają pojęcia o tym co powinni znać od podszewki. Z każdą infolinią jest tak samo. Jak słyszę, dzwoniąc do działu technicznego np. nie ważne gdzie, że odebrała kobieta to mam ochotę się rozłączyć bo wiem że będzie jak zwykle (bez obrazy dla kobiet oczywiście).
Nie ma też co uogólniać, ja za każdym razem jak dzwoniłem do HP to pomimo tego, że obsługiwały mnie kobiety byłem bardzo zadowolony, świetny przepływ informacji pomiędzy komórkami i bardzo duża kompetencja pracowników.

Michal_C
31-03-2011, 15:01
hackermuz (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=6865) nie obwiniam ludzi z infolini pracujących na słuchawkach. Obwiniam ich przełożonych, szefów. Moja druga połowa pracuje w firmie światowej, świadczącej usługi callcenterowe. Obsługują głównie klientów pod względem saportu informatycznego. I od niej wiem, że to powinno wyglądać inaczej. Szkolenie i procedury powinny przewidywać rózne wypadki. I taki jak mój jest typowo techniczny. Czyli powinna być tzw. druga linia wsparcia, gdzie siedzi osoba z dużym doświadczeniem i kompetentna mająca wykształcenie kierunkowe i ona pomaga rozwiązać problem. I tak to powinno działać.
To co mnie najbardziej boli to, że każdy z operatorów infolinii pierwsze co robi to mówi, że nie zapłaciłem rachunku czyli jestem złodziejem. Chryste Panie!!! Krew się we mnie gotuje. Oznacza, że jak nie zapłacę za pierwszą fakturę to blokują w Play rozmowy wychodzące. To chyba nie jest zgodne z prawem.
JSB mnie już kobiety pracujące na technicznych infoliniach nie dziwią i nie zakładam, że są niekompetentne. Umieją to i tylko to jak wyszkolił ich pracodawca i to on, moim zdaniem decyduje o poziomie usług świadczonych przez osoby pracujące na słuchawkach.

Pozdrawiam

ADAS
31-03-2011, 15:16
No nie przesadzaj. Jestem w Erze i o infolinii złego słowa nie mogę powiedzieć. Moim zdaniem bardzo kompetentna obsługa a każdą z moich spraw załatwili bądź to od ręki, bądź przynajmniej w regulaminowym czasie.

Może nie miałeś problemów.
Ja miałem duży problem reklamacyjny. ERa miała mnie w duszy. Ciekawe że tak jak Michal_C podjąłem trud wyjścia poza poziom kogoś z infolinii. Łącznie dla już chyba jaj chcaiałem dotrzeć do prezesa ERY by zobaczyć jaki poziom dla przeciętnego klienta jest osiągalny. UWAGA nie przeszedłem poziomu centralki. Myślę, że system działa tak, jest ilość osób zawziętych których łączyć w nieskończoność z infolinią. (Na prośbę kontaktu z regionalnym pani grzecznie powiedzała Łączę i po 15 minutach opowiadania mojej historii pani grzecznie wyjjaśnia że z poziomu infolinii nie jest w stanie mi tego załatwić. moje ździwienie było ogromne myślałem że łączą mnie z jedyną osobą, która może mi załatwić problem) Jestem z gatunku dociekliwych i zawziętych. Ale era mnie pokonała. Jeślic chodzi o ludków z info to są to zazwyczaj przypadkowi ludzie, których się wykańcza (my też) na tych słuchawkach, maja marne kompertencje i słabą decyzyjność.
Choć raz w pomarańczowym jak żonie włączyli bez zgody usługę to regionalny zadzwonił.

marszull
31-03-2011, 17:59
W dobie internetu jak chcesz dotrzec na wyzszy poziom to nie przez infolinie
dw dwoch bardzo duzych firmach jak mnie wk...i na infolinii to bardzo szybko dotarlem i to bardzo wysoko
i w obydwu przypadkach pomoglo ;) tzn problem zostal rozwiazany, aha w jednym to nawet rzecznik prasowy do mnie zadzwonil zeby przeprosic ;)

freefly
31-03-2011, 19:23
W dobie internetu jak chcesz dotrzec na wyzszy poziom to nie przez infolinie
dw dwoch bardzo duzych firmach jak mnie wk...i na infolinii to bardzo szybko dotarlem i to bardzo wysoko
i w obydwu przypadkach pomoglo ;) tzn problem zostal rozwiazany, aha w jednym to nawet rzecznik prasowy do mnie zadzwonil zeby przeprosic ;)

Z Google?:lol:;)

ZgReDoL
31-03-2011, 21:16
Ja mam telefon w erze, i jak dotąd żadnych problemów.
Ale syn ma w orange na karte, i chciałem mu uruchomic pakiet internetowy. Wiec dzownie na ich infolinie, przedstawiam temat, i pani twierdzi że ok, tylko trzeba miec odpowiedni stan konta i wysłac płatnego sms-a, a pakiet zostanie przyznany. Mysle dobra nasza.
Jednak bedac za chwile "na mieście" wchodze do salonu i chce potwierdzic dla pewnosci tą informacje. Tam panienka, stwierdza ze nie ma takiej mozliwosci w tel. na karte, i musze wziaśc chociaz jakiegos mixa, by serfowac po necie. Wiec zonk pierwszy.
Dzwonie znowu do BOK, mowie gosciowi o dwoch roznych wersjach w temcie netu, a ten stwierdza że: nie żadnymi sms-ami sie to uruchamia, tylko odpowiednim kodem wklepywanym w telefonie, uruchamiamy pakiet, i innym sprawdzamy stan do wykorzystania. Podaje mi te kody. Zonk drugi, no kto tu ma racje?!!
Odczekuje chwile, dzwonie znowu, (bo juz zgłupiałem co mam robic), zarzucam kolesiowi trzy wczesniejsze wersje, niech rozsadzi kto ma racje, a on mi ze nic nie wie o takich kodach, i sms-ach, ale przeprasza i prosi o poczekanie, on sie zorientuje. Po chwili, stwierdza ze tak, kody zadziałaja, i sms zadziała, ale sam szczerze przyznal, ze wczesniej o tym nie wiedzial.
Wiec, sami widzicie, 4 osoby, 4 wersje!!! Dla mnie to swiadczy tylko o jednym, calkowity brak doinformowania, pracowników ORANGE.
Chociaz co do tej panienki z salonu, to mysle ze chciała mnie naciągnąc na podpisanie umowy, no ale jej nie wyszło.

kondziu
31-03-2011, 22:44
Wszystkie sprawy z PLAY załatwiam przez @, adres [email protected]

http://www.playmobile.pl/pl/obsluga-klienta/kontakt/index.html

1000% zadowolenia.

Michal_C
31-03-2011, 22:46
No to tak. Pod koniec pracy dzwonię jeszcze raz na infolinię i łączę się z Panem z pomocy technicznej. Wyłuszczam sprawę i ....... o dziwo Pan mówi, że zaraz posprawdza. No tak to i to źle to jest tak. Ok To proszę wejść do salonu i poprosić nową kartę SIM oraz ja PÓJDĘ do techników i poproszę by wykasowali to przekierowanie.
Wracam przez salon PLAY i dostaję tam nową kartę SIM.
Zakładam kartę i o dziwo telefon działa.
Jeszcze w pracy wysyłam maila do rzecznika prasowego PLAY. O 19 telefon z infolinii PLAY. Pani przeprasza ale zaszła pomyłka i ktoś zablokował mnie całkowicie w sieci.
Konkluzja.
1. Najbardziej ubodło mnie, że każdy konsultant z infolinii pierwsze co mówił to, że nie zapłaciłem rachunku. Czyli złodziej.
2. Że zgłoszenia na infolinii nie mają takiej mocy sprawczej jak maila do rzecznika prasowego.
Bonus. Dostałem 25% upustu na abonament za 2 najbliższe miesiące.
Pozdrawiam