Historia.
W dniu wczorajszym (30/03/2011) zapomniałem zabrać z domu telefonu. Pomyślałem, że zadzwonię na infolinię i poproszę o przekierowanie moich połączeń przychodzących na telefon stacjonarny w robocie. Zrobiłam to. Miało działać. Po 15 minutach sprawdziłem i nie działało. Zadzwoniłem ponownie. Uzyskałem informację, że to nie jest możliwe przez infolinię bo muszę to zrobić z poziomu telefonu. No i tu mnie po raz pierwszy szlag trafił. Wydawało mi się to niemożliwe by w najbardziej zaawansowanej sieci telefonicznej nie było możliwe via operator infolini mający pełen dostęp do mojego konta u operatora nie mógł tego zrobić. Ale pomyślałem, że kilka godzin nic nie zmieni.
I to był błąd.
Poprosiłem by cofnięto moją poprzednią prośbę o przekierowanie połączeń. Pani poinformowała mnie, że zrobione.
Wróciłem około 18 do domu. Biorę telefon i niestety nie mogę wykonać połączenia wychodzącego. Ok. Idę do Internetu i niestety tam nie mogę tego zrobić bo użytkownik został zablokowany. Czekam aż moja druga połowa wróci do domu i dzwonię z komórki na infolinię PLAY z pytaniem co się dzieje.
I Pani na infolinii informuje mnie, że nie zapłaciłem za rachunek telefoniczny i zostało mi zablokowana możliwość wykonywania połączeń wychodzących. Jestem złodziejem. UUUUpppps nie faktura ma termin płatności w kwietniu. Ani słowa przepraszam.
Jestem idiotą bo coś „pogrzebałem” w telefonie. Na moje stanowcze oświadczenie, że nie, bo go nie dotykałem od rana a wcześniej dzwonił normalnie, Pani informuje mnie, że potrzeba 24 godzin na ustanowienie przekierowania połączeń przychodzących. Nikt mi tego przy pierwszym i drugim kontakcie z infolinią nie powiedział. Nazwę to adekwatnie – brak kompetencji ze strony operatorów pracujących na infolinii.
Pani przyjęła moją skargę na błędnie udzielone informacje i poinformowała mnie, że jutro (31/03/2011) telefon będzie działał normalnie.
Dziś nie działa
Po trzykrotnym kontakcie z konsultantami na infolinii, wyszło, że:
- jestem złodziejem bo mam niezapłaconą fakturę z datą płatności na kwiecień.
I nic więcej.
Jak tylko skończę umowę z PALY, zmieniam operatora.
Znalazłem numer telefonu do siedziby PLAY. Pani, która odebrała telefon nie chciała mnie przełączyć do osoby kompetentnej i mogącej mi pomóc w tej sprawie i odesłała na niekompetentną i chamską infolinię. Telefon rzecznika prasowego PALY nie jest odbierany.
Efekt dodatkowy. Nikt się do mnie nie dodzwoni. Też nie jestem osiągalny w sieci PLAY.
Pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami