Zobacz pełną wersję : Czasy z lampą - Ewenement czy głupie szczęście?
Sapphiron
28-03-2011, 08:44
Witajcie, Wczoraj z kumplem testowaliśmy nowy sprzęt plenerowy (Powerluxa 1000ws i 500ws) i podczas testów zrobiliśmy coś z leksza dziwnego.
Otóż, na zestawie S5+85/1.8 + oczywiście te lampy (1000ws jako główne, 500ws jako doświetlenie od tyłu) doszedłem do wyniku 1/1250 f2.8 gdzie zdjęcie o dziwo chyba jest baaaardzo że tak powiem "przyjmowalne"...
A oto fota(tylko wywołana w ACR i zmniejszona bez wyostrzania w IrfanView)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fujiklub.pl/album_pic.php?pic_id=16636) ( w regulaminowym wymiarze z exifem)
Pełna wersja (sorry że z brzydkim tagiem ale cóż, względy powiedzmy że bezpieczeństwa):
http://www.makarski.eu/wymiana/testfuji.jpg
Co więcej na zestawie który używał kumpel (Cwanon 400D +28/2.8 lub 50/1.8 ) nie dawało rady zarejestrować w ogóle jakichkolwiek oznak błysku który u mnie jest bardzo zauważalny.
Tak więc czy może ktoś mi wytłumaczyć, czy miałem genialne szczęście, czy ten typ tak ma?
a pytanie brzmi?
Bo nie wiadomo o co Ci chodzi w sumie. Rozumiem ze nalezy się pochwalić lampami - to jedno. A druga sprawa to napisz coś może o parametrach canona - jak miał np 1/4000 sek to nie ma co się dziwić :)
Sapphiron
28-03-2011, 09:51
@ S4INT Wyzwalane Pixel Soldier, a Cwanon leciał na tej samej przysłonie i zawiesił sie na 1/320 gdzie "ostatni raz" było widać błysk i efekty doświetlenia...
stock, pytanie brzmi jak to możliwe że przy takim czasie dało radę... a Cwanon leciał na tej samej przysłonie i zawiesił sie na 1/320 gdzie "ostatni raz" było widać błysk i efekty doświetlenia...
Miałeś szczęście, zobacz gdzie szczelina zakończyła ci naświetlać błysk. Najlepiej widac to na płytkach chodnikowych.
Taki efekt idzie wykorzystywać w zdjęciach plenerowych. Gdy tło jest daleko za oświetlaną modelką to można pracować ciagle na pełnym błysku i mieć przez to sporo mocy lampy. Bo przechodząc na FP traci sie jej bardzo duzo.
Kiedyś widziałem film na youtube jak facet korzystał z tego robić jakieś slubniaki.
Sapphiron
28-03-2011, 12:41
Czyli że umiejętnie wykorzystując takie "koromysła" można spokojnie focić w takich warunkach z takimi parametrami?
Tak więc czy może ktoś mi wytłumaczyć, czy miałem genialne szczęście, czy ten typ tak ma?
Czy ten wątek jest zbieżny z Twoim eksperymentem:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=170148
?
Sapphiron
28-03-2011, 13:14
z tego co wyczytałem to raczej nie. tam jest wyzwalane z lampy albo inne triki z fotocelą, tutaj strzelanka z wyzwalaczem radiowym...
z tego co wyczytałem to raczej nie. tam jest wyzwalane z lampy albo inne triki z fotocelą, tutaj strzelanka z wyzwalaczem radiowym...
A rdzeń tematu (być może różnica w wyzwalaniu jakaś jest), istota to: studyjna z jej długim czasem, bardzo szybkie migawki i sensowne działanie?
Zaznaczam, mądrzę się zasłyszaną wiedzą.
Pozytywny efekt na 1/1250 nie może być z powodu "udało się trafić" bo szczelina migawki ma wtedy pewnie z 5-10% wysokości klatki.
Nie neguję, może to mieć znaczenie na 1/320 (dla korpusów 1/250) i lampie aparatowej, ubywa wtedy czarny pas ok 1/4 klatki, przy zbiegu okoliczności się uda. To akurat osobiście sprawdzałem.
Gdzie będzie szczelina w momencie błysku zależy od konkretnego modelu body i sposobu synchronizacji. Musielibyście mieć identyczne zestawy sprzętu by móc wymieniać się doświadczeniem.
Sapphiron
28-03-2011, 13:33
czyli do jakiego wniosku dochodzimy? da się to umiejętnie wykorzystać, jeśli tak to jak? czy może to babol bez zastosowania?
Da się. Tak jak ty to zrobiłeś. Musisz tylko zapamiętać (przy danym sposobie synchronizacji) przy jakim czasie gdzie masz szczelinę.
Da się. Tak jak ty to zrobiłeś.
Każda jedna chińska studyjna, czy poczynając od pewnej półki cenowej?
Sapphiron
28-03-2011, 13:40
Tak wiec, lamelka migawki może posłużyć jako swoisty filtr połówkowy, ale tylko w kadrach pionowych z obiektem po prawej stronie kadru...
Oczywiście z odpowiednio wysterowanym światłem a nie tak jak moim które tylnie poszło centralnie w chodnik zamiast dać kontrę na modelkę :D
Pamiętam parkę (ślub) na trawniku. Zdjęcie poziome. Facet błysnął tak, że głowy dostały światło lampy błyskowej, a trawnik przed parką nie dostał błysku i przez to nie był przepalony. Bo trawnik był bliżej. To idealny przykład genialnego wykorzystania tego efektu. Ale to już naprawde wyższa szkoła jazdy :smile:
Każda jedna chińska studyjna, czy poczynając od pewnej półki cenowej?
każda lampa czy to studyjna czy zwykła, reporterska. Ale napierw trzeba zrobić testy! Podstawa to rodzaj body i sposób synchronizacji.
Sapphiron
28-03-2011, 13:45
jak uda CI się znaleźć namiar na to zdjecie będę mega wdzięczny... Powiedzmy ze podejde do tematu bardzo analitycznie i może coś się nauczę bo ciekawe zjawisko mimo wszystko...
Pamiętam parkę (ślub) na trawniku. Zdjęcie poziome. Facet błysnął tak, że głowy dostały światło lampy błyskowej, a trawnik przed parką nie dostał błysku i przez to nie był przepalony. Bo trawnik był bliżej. To idealny przykład genialnego wykorzystania tego efektu. Ale to już naprawde wyższa szkoła jazdy :smile:
W innym wątku, za co losowi jestem wdzięczny, tłumaczyliście mi (i innym) że studyjne mają pewne korzystne do tego celu właściwości w postaci długiego błysku ....
Tu Jacek zajmujesz stanowisko jakby na odwrót (albo ja znów się muszę douczyć, czego nie odmawiam).
Ja nie widzę rozbieżności. Jedno nie koliduje z drugim.
Temat błyskania jest naprawdę bardzo skomplikowany gdy się wejdzie w detale - mnogość opcji zestawów model body/urządzenie stosowane do synchronizacji/model lampy powoduje, że nie sposób napisać coś obowiązującego dla wszystkich przypadków :)
Ja przez to już prawie nie pisze porad w tym dziale. Ja mogę zakwestionować niemal wszystko co w tym dziale napisano! a kazdy może zakwestionować z kolei to co ja pisze. Mocno niekomfortowa sytuacja. Tu trzeba precyzji do tego stopnia, że trzeba wymienić calusieńki sprzet i nastawy na tym sprzęcie. A ludziska jak tu (w tym dziale) cos piszą to absolutnie nie podają wszystkich danych potrzebnych dla udzielenia porady.
Radzić tez mi jest ciężko z tego tytułu, że wielu zestawów nie mam, więc nie mogę sprawdzać info. Mogę więc tylko radzić i tłumaczyc to, co wynika z zasad działania, które generalnie znam i mam nieźle opanowane.
Ja nie widzę rozbieżności. Jedno nie koliduje z drugim..
Techniczny jestem i rozumiem, nie da się każdej konfiguracji wytestować, każda jest w jakimś sensie jedyna.
Tu Z GRUBSZA mogą zachodzić dwie dość wyraziste okoliczności:
a) błysk jest (nie wnikając w technologię, FP aparatowej lub "długa" studyjna) dłuższy (nie krótszy) od łącznego czasu lotu migawki.
b) błysk jest w stosunku do ruchu migawki znacznie krótszy (aparatowa bez FP).
Jak na pierwszy rzut oka ocenić, jaki model przebiegu zjawiska jest prawdopodobny w danej okoliczności, widzisz to jakoś po zdjęciu?
jackrabbit
28-03-2011, 14:58
jak uda CI się znaleźć namiar na to zdjecie będę mega wdzięczny... Powiedzmy ze podejde do tematu bardzo analitycznie i może coś się nauczę bo ciekawe zjawisko mimo wszystko...
http://strobist.blogspot.com/2010/01/know-your-sync.html
cos w temacie
...Jak na pierwszy rzut oka ocenić, jaki model przebiegu zjawiska jest prawdopodobny w danej okoliczności, widzisz to jakoś po zdjęciu?
Po tym zdjęciu nie wiem który przypadek zajdzie. Na zdjęciu gdzie jest dużo zastanego nie da się zrobić testów, które wykażą jaki z przypadków ma miejsce. Ale gdy się zrobi testy z malutka ilością zastanego i gdzie lampa oświetla płaszczyznę równo oddaloną od lampy (a więc w testach nie krajobraz, a ściana) to już da się wyciągnąć takie wnioski. A już w ogóle gdy się zrobi porównując do układu, gdzie wiemy o co chodzi. Tzn lampa sb800 na 1/128 mocy ma czas około 1/40.000 i wiadomo, że testuje sie wtedy tylko położenie migawki dla poszczególnych czasów body na M. Potem robisz sobie test na innych czasach na "swojej" (np studyjnej) lampie, porównujesz i .. wyciąga sie wnioski.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.