Zobacz pełną wersję : dziurawy problem
kamilkamien
26-03-2011, 14:39
Do wszystkich kierowców ubezpieczycieli i osób mających styczność z tematem odszkodowań Wczoraj na pewnej powiatowej drodze wpadłem w dziurę samochodem Oczywiście wszystko było oznakowane znakami pionowymi, że ograniczenie do 40 i że wyboje jednak stan nawierzchni nie pozwalał na jazdę więcej jak 20km/h Chcąc ominąć jednej wyrwy wpadłem w kolejną i zblokowała mi się kierownica. Ani w lewo ani w prawo. Coś się sklinowało i basta... Po kilku próbach odzyskałem władze w kierownicy i odjechałem na pobocze lecz czuje tarcie i opór w kierownicy. Wezwałem policję i kazałem spisac notakę z tego przypadku. Dodatkowo zostały zrobione zdjęcia tej niesamowicie skandalicznej nawierzchni.
Dzisiaj byłem u mechanika i powiedział, że uszkodzona jest maglownica w układzie kierowniczym i koszt to ok 1tyś zł. Jak mogę starać się o odszkodowanie i jakie mam prawdopodobieństwo, że dostane złotówkę odszkodowania...
Proszę o praktyczne porady!
w zeszlym roku wpadlem w dziure i uszkodzilem opone oraz felge, wezwalem policje, zrobilem dokumentacje fotograficzna, pozbieralem faktury za nowe opony, za serwis, poszedlem do zarzadu drog i zieleni po formularz ubezpieczeniowy. Wszystko zapakowalem w koperte i odeslalem do ubezpieczyciela drogi ( w tym wypadku byla to Warta ), chwila moment i dostalem wyplacone odszkodowanie CO DO GROSZA w/g wartosci na fakturach.
Jest początek roku, więc prawdopodobieństwo zwrotu kosztów od ubezpieczyciela jest bardzo duże. Z całą dokumentacją (kopiami poświadczonymi) zwróć (oficjalnie i na piśmie z potwierdzeniem otrzymania) się do administratora drogi (Zarząd Dróg Powiatowych w Twoim przypadku). Od nich najprawdopodobnie dostaniesz namiar na ubezpieczyciela, który "załatwi" resztę spraw.
Gorzej jest w przypadkach szkód "złapanych" pod koniec roku. Często ubezpieczyciel ubezpiecza do konkretnej kwoty w danym roku i po jej wyczerpaniu trzeba się "naciągać" dużo więcej. Ale nigdy nic nie jest na stracone pozycji.
Dobrze że zrobiłeś pełną dokumentację + policja. Ważne teraz będą również faktury. Jak już będziesz miał wszystko to jak najszybciej do administratora drogi.
kamilkamien
28-03-2011, 22:30
a czy idzie to zrobić na zasadzie "kasa przed naprawą"?
Gdzieś czytałem, że ubezpieczyciel jest skłonny wysłać rzeczoznawcę i ten dokonuje wyceny uszkodzenia. Wiadomo, wywalić tyle kasy na likwidacje usterki to trochę kosztowny sport...
kamilkamien
20-06-2011, 23:59
Temat trochę odgrzewany ale wszystko w celu wyjaśnienia :)
Całej akcji pozytywny koniec! Wysłałem cały komplet dokumentów, z jednego miejsca w drugie... Masa roboty i zbieranie tej całej dokumentacji. wizyta pana, który ocenił szkodę i martwa ciszaaaa...
Do czasu... Minęły trzy miesiące od momentu wyłania pierwszego pisma i dostałem przelew na konto. Starając się o 1500PLN otrzymałem 960PLN na poczet naprawy usterki. Nikt nie chciał faktur, dowodów naprawy itp... Wszystko zostało naprawione a ja już będę miał nauczkę na zawsze!
Wbrew obiegowej opinii o firmie InterRisk (czy jakoś tak) myślę, że można liczyć na odszkodowania z ich strony.
the end!
Boryszuk
21-06-2011, 07:47
Starając się o 1500PLN otrzymałem 960PLN na poczet naprawy usterki.
...od czego masz prawo się odwołać ;)
...od czego masz prawo się odwołać ;)
Ale musi mieć podstawy, czyt. FV z naprawy na wyższą kwotę.
Normalne postępowanie ubezpieczyciela.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.