Do wszystkich kierowców ubezpieczycieli i osób mających styczność z tematem odszkodowań Wczoraj na pewnej powiatowej drodze wpadłem w dziurę samochodem Oczywiście wszystko było oznakowane znakami pionowymi, że ograniczenie do 40 i że wyboje jednak stan nawierzchni nie pozwalał na jazdę więcej jak 20km/h Chcąc ominąć jednej wyrwy wpadłem w kolejną i zblokowała mi się kierownica. Ani w lewo ani w prawo. Coś się sklinowało i basta... Po kilku próbach odzyskałem władze w kierownicy i odjechałem na pobocze lecz czuje tarcie i opór w kierownicy. Wezwałem policję i kazałem spisac notakę z tego przypadku. Dodatkowo zostały zrobione zdjęcia tej niesamowicie skandalicznej nawierzchni.
Dzisiaj byłem u mechanika i powiedział, że uszkodzona jest maglownica w układzie kierowniczym i koszt to ok 1tyś zł. Jak mogę starać się o odszkodowanie i jakie mam prawdopodobieństwo, że dostane złotówkę odszkodowania...
Proszę o praktyczne porady!
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami