Zobacz pełną wersję : d300 zablokowany AF????
bartek79
25-03-2011, 21:07
witam serdecznie,
mam mały/większy problem z AF w nikonie d300, /wydaje mi sie ze jest on raczej większy niż mniejszy :-( /
nie mogę przenieść pojedynczego punktu AF jakby się zblokował na ostatnich ustawieniach
czy to możliwe?????
Nie jestem pewien czy nie zmieniłem obiektywu przy włączonym aparacie :-( / dobra pamięć ale krótka /
nie jestem w kraju wiec nie mam serwisu!!!
może ktoś już się z tym spotkał????
już próbowałem przywrócić ustawienia domyślne ale bez skutku,
zmieniałem szkła, ale też bez skutku!
na innych trybach ostrzy jak powinien, ale sam nie mogę wybrać pola ostrości!!!! Hmm.....
hostman22
25-03-2011, 21:13
może to i głupie, ale... koło wybieraka nie ustawiłeś tej wajchy na L?
Sprawdziłeś wszystko na pewno? Wybierak nie jest w pozycji L? Wiem może to głupie pytanie ale ja tez się przestraszyłem, że nie mogę zmienić pola af i to było to. Oczywiście gdybam. Jeśli tak nie jest, to sprawdź, czy wybierak w ogóle działa. Może to kwestia styków. Powodów może tu chyba być sporo.
Widzę, że hostman22 mnie uprzedził.
bartek79
25-03-2011, 21:21
Człowiek się uczy każdego dnia!!!
wielkie dzięki.
już działa cale szczęście ze są mądrzejsi ;)
Slawek Wojtczak
25-03-2011, 21:24
Nie jestem pewien czy nie zmieniłem obiektywu przy włączonym aparacie :-(
To jeszcze ja jedno pytanko zadam;) A to nie mozna zmieniac szkła przy włączonym aparacie? :)
:mrgreen: Nie wiem jak długo używasz d300s ale to nie ma znaczenia, bo jak człowiek często korzysta ze zmiany pola af, to i wybieraka nie blokuje, a wtedy wystarczy, że przypadkowo się przestawi i człowiek od razu myśli, że coś się zepsuło :lol:
To jeszcze ja jedno pytanko zadam;) A to nie mozna zmieniac szkła przy włączonym aparacie? :)
Pewien nie jestem ale chyba nie powinno się tego robić, to jednak elektronika, a i mechanika jak chodzi o śrubokręt. Sorry, nie zauważyłem uśmieszków :)
bartek79
25-03-2011, 21:37
Tez mi się wydaje ze się nie powinno ale zawodowcem nie jestem co już pokazałem ;)
Wielkie dzięki za pomoc i do następnego
Kurczę, nikt mojemu D300 nie powiedział, że powinien strzelać fochy jak zmieniam szkła przy włączonej puszce. ;) A skubany działa bez zająknięcia bez względu na to, co zakładam (czy to manual, czy AF-S, czy Tamron albo Sigma)...
Jedyne, czego nie powinno się robić, to odpinać szkła i wyłączać aparatu przy pracującym VR, bo soczewka może zostać niezablokowana. Ale nic się od tego nie stanie, wystarczy przypiąć z powrotem/włączyć i będzie hulać.
Pewien nie jestem ale chyba nie powinno się tego robić, to jednak elektronika, a i mechanika jak chodzi o śrubokręt. Sorry, nie zauważyłem uśmieszków :)
Ale śrubokręt się przecież chowa jak odpinasz szkło.
A jak przypinasz to też nic się nie stanie, bo jest na sprężynce i sam się chowa jak coś na niego "napiera".
A styki są w takiej kolejności ustawione, żeby przy zdejmowaniu/zakładaniu szkła nie dało się zrobić zwarcia (innymi stykami).
Wyobrażasz sobie sytuację, gdzie reporter ma 15 sekund na ujęcie i musi w tym czasie zmienić dwa razy szkło?
Jakby miał jeszcze wyłączać aparat i powiedzmy czekać aż mu się matryca wyczyści przy wyłączaniu (bo niektórzy mają włączoną ta funkcję), czyli trzymać aparat w pionie, potem zmienić obiektyw, włączyć aparat i zrobić zdjęcie...
Kolejna sprawa, to jeżeli ktoś pracuje na stałkach i ma do zrobienia reportaż np. z koncertu, na którym naprzemiennie używa 3-4 obiektywów i jakby tak co chwilę wyłączał i włączał aparat (do zmiany obiektywy) to pewnie po dwóch godzinach aku by powiedział "dobranoc, mam dziś dość".
Ja włączam aparat rano i wyłączam dopiero wieczorem. Przez ten czas zmieniam kilkadziesiąt razy obiektyw i nigdy w żadnej swojej puszce nie zaobserwowałem jakichś podejrzanych objawów.
No... Ale niech każdy robi wedle własnego sumienia, żeby potem nie było, że Skibek kazał nie wyłączać, a teraz mam popsuty aparat ;)
No to sprawę wyjaśniłeś, a ja dlatego napisałem, że pewien nie jestem :)
[QUOTE=costi;2336072]Kurczę, nikt mojemu D300 nie powiedział, że powinien strzelać fochy jak zmieniam szkła przy włączonej puszce. ;) A skubany działa bez zająknięcia bez względu na to, co zakładam (czy to manual, czy AF-S, czy Tamron albo Sigma)...
Mojemu D 300 też nikt nic takiego nie mówił i on też jest taki skubany (w którejś z książek Scott Kelby też pisze że wyłączanie aparatu w takiej sytuacji nie jest konieczne). Tylko ja hmm... robię włącz/wyłącz gdy wyjmuję/wkładam karciochę pamięciochy.
Tylko ja hmm... robię włącz/wyłącz gdy wyjmuję/wkładam karciochę pamięciochy.
O... Z tym się zgodzę. Karta to inna para kaloszy.
Ja też zmieniałem obiektywy bez wyłączania.
Padł mi od tego d70 i teraz już wyłączam :)
Ja też zmieniałem obiektywy bez wyłączania.
Padł mi od tego d70 i teraz już wyłączam :)
A skąd wiesz, że od tego? Co konkretnie w nim padło?
Przy zmianie obiektywu górny wyświetlacz się zwiesił. Nawet po wyłączeniu przyciskiem nic się na nim nie zmieniło. Dopiero po wyjęciu aku zgasł.
Padła płyta zasilania.
Może D70 jako pierwsza amatorska lustrzanka Nikona jeszcze nie była pod tym względem zabezpieczona :(
Ale, żeby płyta...
Była była. Jest zabezpieczona podobnie do d300. Są bezpieczniki na płycie zasilania.
Gdzieś w internecie czytałem o podobnym przypadku, że zasilanie padło przy zmianie obiektywów, ale nie pamiętam jak to puszka była.
miron19j
30-03-2011, 22:31
Gdzieś w internecie czytałem o podobnym przypadku, że zasilanie padło przy zmianie obiektywów, ale nie pamiętam jak to puszka była.
nie dorabiaj teorii do pojedynczych przypadków. :-)
Jak Ci padnie skrzynia biegów podczas jazdy to wyciągniesz wniosek, żeby nie zmieniać biegów przy pracującym silniku?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon10.gif)
Wszystko może się popsuć. A jak pisał Murphy, zrobi to w najmniej oczekiwanym momencie.
To nie jest teoria bo wiem że od tego padło. :D
EDIT: http://forum.ecoustics.com/bbs/messages/8691/176832.html
co najmniej trzy identyczne przypadki, dalej mi się nie chce czytać ;)
miron19j
30-03-2011, 22:51
To nie jest teoria bo wiem że od tego padło. :D
OK, zgoda. W kilku D70 tak było.
W dalszym ciągu jednak twierdzę, że padł nie od zmiany obiektywu, tylko podczas. Może padł, bo miał paść? Może partia jakiejś części użytych do produkcji zasilacza była wadliwa? I załączenie zasilania na obiektyw go położyło. Jak już ktoś napisał, styki na bagnecie są tak ułożone, że zasilanie jest podłączane jako ostatnie. Fizycznie nie ma możliwości zrobienia zwarcia.
Ja nie wyłączałem ani w D50, ani w D200, ani w D300. I nie zamierzam wyłączać w przyszłości.
A inni niech robią jak uważają. Jeżeli będą spać spokojniej, gdy wyłączą aparat, to jestem za. :-)
Chyba jednak jest możliwość zrobienia zwarcia bo ja podpinałem wtedy manualny obiektyw bez styków.
Bezpiecznik pada od zwarcia (jak grzebałem w innym d70 z włożoną baterią to się o tym przekonałem :D).
miron19j
30-03-2011, 23:06
Chyba jednak jest możliwość zrobienia zwarcia bo ja podpinałem wtedy manualny obiektyw bez styków.
to zmienia postać rzeczy.
W miejscu styków masz lity metal. I lekkie przekrzywienie obiektywu może zewrzeć wszystkie styki ze sobą i z masą.
Na szczęście nie montuję takich obiektywów u siebie :-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.