Zobacz pełną wersję : Gitara akustyczna
Szanowni forumowicze, potrzebuje pomocy w zakupie gitary akustycznej. Otóż moj syn zapałał checią nauki na tymże instrumencie, jednak ja w tym temacie jestem laikiem. Ok, jestem muzykiem, jednak bardziej ogarniam klawisze, niz struny. W związku z tym, ze nia mam pewnosci czy te checi muzyczne syna, to nie tylko słomiany zapał, gitara ma byc:
1. w kwocie jak najnizszej, (pózniej sie zainwestuje wiecej, jak beda efekty),
2, przeznaczenie, granie typowo "ogniskowe", czyli bez nadęcia klasycznego, ot poznanie chwytów, i paru typowych bic
3. wytrzymała na tyle, aby przy strojeniu z gitary nie zrobił sie łuk, no i aby trzymała strojenie przez w miare długi czas
4. jesli to ma znaczenie, syn ma lat 15, jednak gabaryty doroslego faceta
Znalazłem coś takiego:
gitara (http://allegro.pl/gitara-akustyczna-4-kolory-prezent-zobacz-3d-i1518520303.html)
Dałoby rade na początek?
Dzieki za wszelkie sugestie i pomoc.
no więc, grać się na tym da ale ...
kupiłem swego czasu taką jako rekwizyt do atelier i nawet coś tam na niej brzdąknąłem
ale wg mnie do nauki to nie za bardzo, widziałem ze trzy sztuki takich i każda miała np. inna wysokość strun nad gryfem o jego kształcie i prostości nie wspominając, no i strojenie po 15 minutach gry
może jeśli będzie się uczył u jakiegoś nauczyciela to on coś podpowie
albo od razu elektryk z piecykiem, efektem i czadu ;)
Dzieki. Elektryczna nie wchodzi w rachubę, ma to byc mobilne. Tylko i wyłacznie akustyk.
Ja bym sugerował poszukać gitary klasycznej. Mniejsza szansa, że się zniechęci, jak nie pokiereszuje sobie z początku palców metalowymi strunami.
spiritwood
23-03-2011, 21:48
Ta z linka to wbrew pozorom jest właśnie gitara klasyczna, tylko jakiś nieuk założył*na nią metalowe struny miast nylonów.
Ale z tego co pisza to struny mogą byc dwojakie. Taka 2in1.
A co sadzicie o tm modelu.
gitara 2 (http://www.centrummuzyczne.pl/go/_info/?id=493)
Ale z tego co pisza to struny mogą byc dwojakie. Taka 2in1.
A co sadzicie o tm modelu.
gitara 2 (http://www.centrummuzyczne.pl/go/_info/?id=493)
Jeżeli będzie zakładał metalowe struny do tej gitary nie wróżę długiego życia dla mostka w tej gitarze :/
Mariusz888
23-03-2011, 22:15
Akustyczna może mieć nylonowe ale w 95% są w akustykach stalowe - po za tym przy przekładce z jednych na drugie dobrze jest skontrolować napięcie - kurcze nie wiem jak to po polskiemu napisać... w pręcie napinającym? który odpowiada za kontrę gryfu. Klasyk to tylko nylon no ale i inna geometria gryfu - dużo szerszy i o bardziej równoległych krawędziach. Ciężko powiedzieć na czym się prościej nauczyć bo w klasyku odstępy są większe więc trudniej przyciskać na raz 2 struny przez pomyłkę ale z drugiej strony przy węższym jest wszędzie bliżej - ja osobiście lubię cienkie gryfy więc ja wolałbym akustyka ;) nie wiem co Ci polecić bo w cenie takiej jak pokazałeś to nie znam nic ciekawego ;) po za tym główny problem tanich gitar (wszystkich rodzajów) to powtarzalność produkcji - można kupić tanio super instrument lub dać nawet te 1,5k i kupić badziew ;)
Najlepiej to chyba jednak przespacerowac się do sklepu muzycznego, wziąć kilka wioseł do ręki, pobrzdąkać trochę, poprzymierzać... Nawet z młodym. Wziąłby do ręki akustyka, klasyka i może byłby w stanie określić który gryf lepiej mu w garści leży, co mu się lepiej chwyta. Jeżeli jakiekolwiek podstawy liznął, to wystarczy, że załapie kilka funkcji i będzie wiedział. Gorzej, jak nie miał do tej pory żadnego kontaktu z instrumentem i wydaje mu się, że jest pewien, że chce grać... ;-)
Znalazłem coś takiego:
gitara (http://allegro.pl/gitara-akustyczna-4-kolory-prezent-zobacz-3d-i1518520303.html)
Dałoby rade na początek?
To piękny przykład dlaczego czasem nie warto kupować na allegro :)
Dołóż trochę i spróbuj upolować coś w tym stylu: http://allegro.pl/gitara-akustyczna-yamaha-f-310-dodatki-i1524281134.html
Nie jest to cudo, ale za te pieniądze całkiem niezłe.
Nie oszczędzaj.... kup cos za 400-600 PLN
inaczej lepiej daj pieniądze na biedne dzieci
na instrumencie nie ma co oszczędzać, młodemu się znudzi to sprzedasz bez problemu,
a szitowy instrument co najwyżej na podpałke do pieca potem przerobisz
Poza tym kupując tani instrument robisz dziecku krzywdę.
Tanie brzmi do bani, ma konstrukcje do bani, może być krzywy w każdym wymiarze,
i być zrobiony z najtandetniejszej sklejki.
Kompletnie inaczej się gra na dobrym a złym instrumencie,
postęp jest o wiele szybszy, i nie szkoda uszu i techniki dzieciaka.
Aaaa i widza żeś zza rzeki ;D
Jedź do Katowic - między Polibudą a Akademią Muzyczną masz wieeeeelki sklep muzyczny
(nazwy nie pamiętam już) a drugi w okolicy kina Kosmos (teraz to jest jakies centrum sztuki filmowej czy coś takiego)
I na skrzyżowaniu Słowackiego i Opolskiej masz rock and roll.
Marsz do tych trzech sklepow w sobote, w każdym pogadać, pomacać,
zebrać ceny, wrócić do domu i napisać na forum :)
Khehe, to są tzw. zimowe instrumenty. Nadają się tylko, żeby nimi w kominku napalić. ;-)
A z drugiej strony może i w tym szaleństwie jest metoda? Kupić taką padlinę i zobaczyć, czy chłopak łyknie bakcyla. Jak będzie chciał się uczyć, to będzie i na padlinie ćwiczył. Jak wykaże dalsze zainteresowanie, to będzie można pomyśleć o porządniejszym instrumencie, a tym faktycznie napalić w kominku.
OK, juz wiem ze ta z allegro odpada.Ale nie chce zwiekszac budzetu, gdyz nie mam pewnosci ze młody odziedziczył po mnie umuzykalnienie, i jaki bedzie finał jego zapału. Wiem ze na dobry instrument trzeba wydac, ale to z czasem, jak zobacze wyniki.
Sam w jego wieku uczyłem sie gry, to wiem jaki to wysiłek. a on zaznaczył ze intersuje go takie "ogniskowe" granie, wiec nie bardzo chce wydawac kilka stówek, a potem bujac sie ze sprzedaża, bo ja juz lasek na rzewne piosenki nie musze wyrywac ;)) więc gitara mi zbędna, mam swoje instrumenty.
Znalazłem jeszcze to
stagg c542 (http://www.centrummuzyczne.pl/go/_info/?id=834)
Mam mozliwosc sprawdzenia w sklepie, gdyz jest blisko i znam to centrum muzyczne. Jakie sa wasze opinie o tej gitarze, bo wiadomo ze sprzewdawca na miejscu pewnie bedzie zachwalał, albo, co bardziej prawdopodobne, wciskal cos bardzo drogiego (znam ich dobrze z tej strony;-))
Antonioo
24-03-2011, 00:49
polecam wiosła marki WASHBURN....za niewielkie pieniądze przyzwoity sprzęt....http://allegro.pl/listing.php/search?category=0&sg=0&string=washburn&order=p&change_view=1...
mam ich elektryka....jest ok....a na akustykach miałem okazję pobrzdękiwać w sklepach...
OK, juz wiem ze ta z allegro odpada.Ale nie chce zwiekszac budzetu, gdyz nie mam pewnosci ze młody odziedziczył po mnie umuzykalnienie, i jaki bedzie finał jego zapału. Wiem ze na dobry instrument trzeba wydac, ale to z czasem, jak zobacze wyniki.
Sam w jego wieku uczyłem sie gry, to wiem jaki to wysiłek. a on zaznaczył ze intersuje go takie "ogniskowe" granie, wiec nie bardzo chce wydawac kilka stówek, a potem bujac sie ze sprzedaża,
Źle myślisz... kupujac instrument za 300-400zł nie naginasz budżetu, tylko kupujesz absolutne rozsądne minimum.
I dobry instrument to nie cena 400-600 tylko dodaj tam jedno albo dwa zera, wtedy się zaczynają ceny dobrych instrumentów.
To tak samo jakbys chciał zaczac przygode z fotografia i kupił tandetny chiński aparat z 3Mpix,
na którym bedziesz widział same winiety, przepalenia, brak głębi ostrości, wyprane kolory i w ogole mydło powidło i szumy, ale jest tani i zobaczysz czy Cie kreci. Po pierwszych fotkach wyrzucisz to do śmietnika.
Kup chociaż chociaż takiego najtańszego Fuji, a wtedy zobacz inne kolory i wszystko.
To samo jest z instrumentem.
bo ja juz lasek na rzewne piosenki nie musze wyrywac ;)) więc gitara mi zbędna, mam swoje instrumenty.
Znalazłem jeszcze to
stagg c542 (http://www.centrummuzyczne.pl/go/_info/?id=834)
Mam mozliwosc sprawdzenia w sklepie, gdyz jest blisko i znam to centrum muzyczne. Jakie sa wasze opinie o tej gitarze, bo wiadomo ze sprzewdawca na miejscu pewnie bedzie zachwalał, albo, co bardziej prawdopodobne, wciskal cos bardzo drogiego (znam ich dobrze z tej strony;-))
No, to jak lubią wciskać droższe to lepiej idź do sklepów które wymieniłem. Sprzęt jest sprawą bardzo indywidualną i nie zawsze droższe = lepsze, tymbardziej na początku.
Kolejna rzecz - jak którykolwiek nauczyciel zobaczy takie "cos" za 150-200 zł to Ci powie
"spal pan to i kup gitare".
Zobacz waść - to tylko cena dobrego filtra te 300-400 PLN.
Tak trochę przy okazji tematu gitary... Nie natknęliście się gdzieś może na klip z solowym wykonaniem "Classical Gas" w wykonaniu samego Masona Williamsa? Tak mi się teraz przypomniało, uwielbiam ten kawałek ale właśnie w solowym wykonaniu, w sensie, że bez towarzyszącej orkiestry. Tylko chodzi mi o klip, gdzie będzie widać, jak Williams gra, a nie jakieś zmieniające się obrazki. Na YT znalazłem albo stare nagrania z orkiestrą albo samą ścieżkę dźwiękową i obrazki albo jakieś mniej lub bardziej udane próby zagrania kawałka przez gitarzystów z całego świata. A samego Williamsa siedzącego i grającego - niet... A lubię też na niego patrzeć, z jaką lekkością gra trudny, bądź co bądź, utwór.
Sorki za OT. ;-)
Poza tym kupując tani instrument robisz dziecku krzywdę.
Tanie brzmi do bani, ma konstrukcje do bani, może być krzywy w każdym wymiarze,
i być zrobiony z najtandetniejszej sklejki.
Kompletnie inaczej się gra na dobrym a złym instrumencie,
postęp jest o wiele szybszy, i nie szkoda uszu i techniki dzieciaka.
I to dość istotne argumenty. Jeszcze może być problem z tym, że tanim instrumencie struny będą zbyt wysoko nad progami, co może również utrudnić naukę gry i zniechęcić.
Sam gram na basie, naukę zaczynałem na instrumencie marki Defil z lat 70., który dostałem od znajomego ojca. Do dziś nie mogę się na dziwić, że ten Defil nie zniechęcił mnie do gry na basie... mam go do dziś. To istna masakra...
Znalazłem jeszcze to
stagg c542 (http://www.centrummuzyczne.pl/go/_info/?id=834)
Tylko weź pod uwagę, że to jest gitara klasyczna. Moim zdaniem do nauki gry lepsza będzie akustyczna, szczególnie, że ma być na ognisko, a mały ma grać chwytami.
Sam gram na basie, naukę zaczynałem na instrumencie marki Defil z lat 70., który dostałem od znajomego ojca. Do dziś nie mogę się na dziwić, że ten Defil nie zniechęcił mnie do gry na basie... mam go do dziś. To istna masakra...Khehe, też na Defilu zaczynałem zabawę z basem. Niestety ja się zniechęciłem... Może nie tyle się zniechęciłem, co nie miałem za bardzo innej możliwości. Bo na tym się nie dało grac. Jeszcze dodatkowo gitara u poprzedniego właściciela leżała na regale ileś lat z niepoluzowanym naciągiem. Wiadomo... Banan. Znalazłem lutnika, który podjąłby się wtedy wymiany całego gryfu, ale to też kosztowało i dałem sobie spokój.
Khehe, też na Defilu zaczynałem zabawę z basem. Niestety ja się zniechęciłem... Może nie tyle się zniechęciłem, co nie miałem za bardzo innej możliwości. Bo na tym się nie dało grac.
No co ty, struny wiszą tylko 5 cm nad gryfem ;)
Ja Defila przerobiłem na fretlessa. I tak nie stroił i tak :D
Wszyscy mają rację o gitarze z linku. Ja jestem dodatkowo zdania, że kupno instrumentu akustycznego w sieci to najgorszy z możliwych pomysłów. Można tak kupić klawisz ale nie gitarę. Co do wysokości strun nad gryfem nie ma co patrzeć na firmę, bo w każdej każdy egzemplarz może mieć inaczej ustawiony instrument. Moja gitara za 2500 też wylądowała w końcu u lutnika, który ją ustawił. Jeden z moich uczniów kupił także tanią gitarę na allegro i obiektywnie nie da się już na niej grać, a pieniądze są wyrzucone w błoto. Dodam, że takich przypadków naliczyłem już 3 w moim środowisku. Najlepiej poszukać jakiegoś nawet średnio doświadczonego gitarzystę i wybrać się do sklepu muzycznego, pomacać kilka egzemplarzy i posłuchać. Inaczej się nie da dokonać rozsądnego taniego zakupu.
Ja Defila przerobiłem na fretlessa. I tak nie stroił i tak :DBuehehe, po wywaleniu progów pewnie w końcu zaczął. ;-)
cocolino41
26-03-2011, 00:24
tez juz bym nie oszczędzał a napewno nie kupie nic z allegro .
na milkołaja kupiłem dziecku elektryczna taka za ponad 250 , i okazuje sie ze tego nie da sie nastroić . wiec od teraz tylko cos firmowego .
Jedrek.S
26-10-2011, 22:03
no niestety... najtansze gitary elektryczne godne polecenia to Cort X-1 albo Squier bullet. z akustyków Fender CD-60 też do znalezienia. wszystkie ograłem , ale najbardziej przypadłmi ten Squierek , z tym że trzeba najpierw daną sztukę zobaczyć , bo można sie baaardzo rozczarować. Niektóre jak Fendery ale co drugi woła o pomstę do nieba.
O, Siostra chyba z Archeo. ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.