Zobacz pełną wersję : Dbacie jakos o oczy?
krzysztofz24
18-03-2011, 14:05
Witam, pytanie jak w temacie. Tak mnie naszlo. Ostatnio podczas jazdy motorem, jakis owad postanowil zaatakowac moje oko.(akurat jak na moment podnioslem szybke kasku:-)) Nawet niezle bolalo. Nastepnego dnia cale bialko oka czerwone, boli. Okulista, badanie, nic sie nie stalo; "ma pan tu recepte na krople" . I po tygodniu wszystko wrocilo do normy.
I tu mnie wlasnie naszla refleksja. Przeciez fotografuje, a to bylo prawe oko.
Ja rozumiem, ze na wszelkie urazy mechaniczne (czyt. przypadkowe nieszczescia) mamy maly wplyw.
Ale ile razy sleczymy przed kompem do pozna w nocy, czytamy przy slabym swietle, pracujemy w pomieszczeniach z klimatyzacja itd...
Czasami przy dlugotrwalym wpatrywaniu sie w wizjer (np kobinacje z recznym ostrzeniem), mam takie wrazenie jakby oko mi sie troche meczylo.
To podsumujmy:-). Fotografuje, chcialbym to robic jak najdluzej i cieszyc sie sprawnym wzrokiem. Najlepiej bez okularow za te nascie, kilkadziesiat lat. I chyba Wy tez.
To co, dbacie jakos oczy? Moze jakies kropelki profilaktycznie, czy jakas gimnastyka dla oka?
Czy jest na salo okulista-fotograf:-). Bo chcialbym juz teraz zadbac o wzrok na przyszlosc i przy okazji ciekawi mnie jak do tego tematu podchodzi reszta forumowiczow?
Kasandra
18-03-2011, 14:11
Ja siedzę przed kompem pewnie i z 12h dziennie/nocą, albo i lepiej, i powiem Ci, że na badaniach u okulisty mam ciągle tak samo, w prawym 0, w lewym się pogorszyło, na 0,5.
I to jest ciekawe, bo prawe jest właśnie ćwiczone wizjerem foto, a lewe się "obija". Więc mocniej oberwało.
Ale to po tylu latach siedzenia przed kompem to i tak jest mało.
Ja dbam, mrugam kilka razy na minutę. Ostro trenowałem i teraz robię to nawet nieświadomie:)
VitaVision - suple
Systene - krople
+ żel ze świetlikiem
:)
krzysztofz24
18-03-2011, 14:24
Ja tez wzrok mam swietny na szczescie, zero zastrzezen z mojej i okulisty strony;-). Teraz mam 32 lata, a co bedzie za nastepne 20-30? Chcialbym bez problemow moc fotografowac. Moja babcia nosi okulary, ale jak siegne pamiecia to moja prababcia nigdy nie nosila okularow i na wzrok nie narzekala.
I tak mysle, jak ktos przykladowo jest aktywny fizycznie i uprawia tak dla zdrowia jakis sport. Np Jogging, czy plywactwo to raczej dluzej bedzie sie cieszyl zdrowiem i sprawnoscia niz ktos kto tylko siedzi w domu przed TV i wcina fast-foody.
To moze jest jakis sport dla oka:-), zeby jak najdluzej zachowac pelna jego sprawnosc.
P.s Calme, tez mysle coby profilaktycznie nie brac jakichs kropelek. I o tym sporcie dla oka tez jeszcze mysle:-).
Ja juz nie mam oczu :( Wstaje od biurka, patrze za okno na parking i ni cholery nie przeczytam wiekszych napisow. Kolega dokucza mi i bezblednie odczytuje numery tablic rejestracyjnych :( Bylem u okulisty i chyba mowil cos o 0,5/1. Trzeba kupic okulary...
Robert_P
18-03-2011, 14:36
Nie
Azazel85
18-03-2011, 14:56
A to z ciekawości?
Korzysta może ktoś z okularów Gunnar (http://ww.gunnar-optiks.pl/)?
Tylko mam na myśli użytkowanie na co dzień, nie przymierzenie w sklepie - bo to wiadomo nic nie daje.
Z tego co wiem dla osób pracujących z grafiką, z kolorem, ich produkty dopiero mają się pojawić (na razie wszystko jest żółte, a mają wejść neutralne bezbarwne).
Ale może ktoś dużo gra, siedzi w biurze przed Office'm (albo przed forum :lol: ), i sprawił sobie takie coś? :)
A to z ciekawości?
Korzysta może ktoś z okularów Gunnar (http://ww.gunnar-optiks.pl/)?
Tylko mam na myśli użytkowanie na co dzień, nie przymierzenie w sklepie - bo to wiadomo nic nie daje.
Z tego co wiem dla osób pracujących z grafiką, z kolorem, ich produkty dopiero mają się pojawić (na razie wszystko jest żółte, a mają wejść neutralne bezbarwne).
Ale może ktoś dużo gra, siedzi w biurze przed Office'm (albo przed forum :lol: ), i sprawił sobie takie coś? :)
ciekawe czy ich strona jest czytelna tylko w ich okularach?
sprocket
18-03-2011, 15:11
Z mojego tylko doswiadczenia powiem ze jesli ktos ma wade na poziomie 0,5 lepiej poczekac i nie pchac sie w szkla na ktore tak ochoczo przepisuja okulisci.
Ja tam problemow nie mam, choc meczy mnie jazda w nocy a kiedys nie bylo roznicy....coz 34lata....juz czas:D
A sport dla oka mialem caly czas nauki.....przeczytaj takie karteczki wielkosci zaslepki od lampy i poskladane w kosteczke ktore leza pomiedzy nogami:D:D:D
No i czasami chcial bym miec okulary.....myslalem kiedys o oprawkach z zerowkami szklami dla lansu:lol:
Z mojego tylko doswiadczenia powiem ze jesli ktos ma wade na poziomie 0,5 lepiej poczekac i nie pchac sie w szkla na ktore tak ochoczo przepisuja okulisci.
Ja nosze okulary tak mniej wiecej od pol roku mam wade na jedno oko 0,25 a drugie 0,5 (okulary nosze caly czas)
Po tym pol roku noszenia coraz gorzej widze nawet w okularach a na prosty tok myslenia po kupieniu okularow powinno byc lepiej a w ostatecznosci nie powinno sie pogorszyc.. Na dniach znowu pojde do okulisty ale zastanawiam sie czy isc do tego samego czy do jakiegos innego bo moze u tego co bylem sie nie zna:D?
krzysztofz24
18-03-2011, 15:31
Ja juz nie mam oczu :( Wstaje od biurka, patrze za okno na parking i ni cholery nie przeczytam wiekszych napisow. Kolega dokucza mi i bezblednie odczytuje numery tablic rejestracyjnych :( Bylem u okulisty i chyba mowil cos o 0,5/1. Trzeba kupic okulary...
Przykre. Ale w koncu wiele osob nosi okulary. Nie martw sie, nowe patrzalki i bedzie dobrze:-). Choc wiadomo, ze lepiej zeby nie bylo koniecznosci.
Zalozylem watek z ciekawosci co brac forumowa mysli na ten temat. Wydaje mi sie ze dla fotografa amatora, a tym bardziej zarabiajacego na tym, dobry wzrok to cenny atrybut.
Wiec jak ktos nie ma nic sernsownego do powiedzenia, to niech sobie daruje smichy-chichy.
Matey3000
18-03-2011, 15:38
Zawsze mozna laserkiem korekte zrobic, ja chyba w tym roku to zrobie.
Jak siedzie dlugo, to Visine, jak robie cos "niebezpiecznego" dla oka to zawsze w okularach.
Ja z racji aby nie stracić uprawnień musze co roku robić badania, w zeszłym było ok
ale w tym roku lewe oko delikatnie się opuściło, cóż latka lecą a komputer też swoje robi.
Jak idę na rower to zawsze okulary, już parę razy się zdarzyło że jakiś owad uderzył w okulary
a jak bym jechał bez, to nie wiadomo jak to by się mogło skończyć.
Od ładnych kilkunastu lat pracuję przy komputerze, spędzając przed monitorem kilka - kilkanaście godzin na dobę, w różnych porach. Do niedawna nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, nie miałem problemu ze zmęczeniem. Ostatnio jednak zauważam, że coraz bardziej wzrok mi się męczy, w sensie oczy. Fakt, przesiaduję przed monitorem jeszcze więcej czasu niż dotychczas i zaobserwowałem, że są takie momenty, że np. mam problemy ze złapaniem ostrości, coraz częściej przeszkadza mi zbyt intensywne światło, wolę półmrok. Generalnie chyba wady wzroku jeszcze się nie nabawiłem, bo nie mam problemów z odczytaniem małych literek z dużej odległości. Do okulisty wybieram się od jakiegoś czasu, ale się wybrać nie mogę. Ale do czego zmierzam. Zacząłem łykać Maxivision, czyli suplement zawierający zwiększoną dawkę luteiny. Do tego jakiś preparat ogólnowitaminowy. I słuchajcie, to pomaga. Miałem teraz jakiś miesiąc przerwy z komputerem (nie to, że całkiem bez, ale starałem się mocno ograniczać i nie siedzieć przy nim, jak nie musiałem) i jakoś tak przestałem łykać te tabletki. Od kilku dni znowu dłużej muszę pracować i już czuję, że zmęczenie oczu zaczyna mi dokuczać. Trzeba się znowu obkupić w luteinę. Generalnie to, co napisał Calme, sprawdza się. Luteinowo witaminowy suplement + kropelki typu Visine na wysuszoną śluzówkę + żel ze świetlikiem dla odprężenia.
EDIT:
Aaa... Jeszcze mi się przypomniało. Parę lat temu, jak już wiedziałem, że moja przyszłość jest ściśle związana z komputerem, chcąc zadbać zawczasu o mój wzrok, kupiłem sobie okularki zerówki, ale ze wszystkimi możliwymi filtrami. Zapłaciłem za nie, jak za zboże, optyk patrzył na mnie jak na półdebila. I co? I g**o... Popracowałem w nich dzień, dwa, wzrok męczył mi się bardziej, niż bez. Schowałem głęboko do szuflady i tak przeleżały ładnych parę lat. Ostatnio sobie o nich przypomniałem, ale zdjąłem szybciej, niż założyłem. To chyba jednak nie to... Tyle, że to nie były okulary dedykowane do pracy przy kompie. Dlatego też ciekaw jestem tych Gunnarów.
No to temat w zasadzie wyczerpany. Od siebie (-4,50, -4,75) dorzucę jeszcze takie ćwiczenie: co mniej więcej godzinę odchodzę od kompa, podchodzę do okna i patrzę na najdalej położony punkt.
To ja nieco z odwrotnej strony. Często biorę udział w badaniach neurologicznych/psychologicznych jako grupa kontrolna. M.in. obserwacja ruchu gałek ocznych (zarówno przy pomocy specjalnych okularów, jak i EEG) i co się okazało? Mam ponadprzeciętnie szybkie prawe oko :) Sposób obserwowania także różny od przeciętnego, a podczas dwukrotnego (2x po prawie godzinę) EEG, kiedy sobie smacznie spałem, moje prawe oko wciąż pozostawało aktywne
Trening robi swoje. Okazało się m.in., że podczas obserwowania obrazów sprawdzam, wodząc po jego krawędziach, czy nic mi nie weszło w kadr :)
Wzrok wciąż 0-0, a najmłodszy już nie jestem :)
Wiec jak ktos nie ma nic sernsownego do powiedzenia, to niech sobie daruje smichy-chichy.
Krzyśku, to przecież cafe jest ;)
Jak robię zdjęcia przy użyciu studyjnych lamp błyskowych i fotografuję martwą naturę to na chwilę przed wyzwoleniem migawki i błysku zamykam oczy. Pracuję sporo w studio i ten nawyk mam już sporo lat ale po ponad 20 latach "dostawania po oczach" zauważam lekkie zmęczenie wzroku.
Kropelki Typu Visine Classic są jak krople do nosa, niczego nie leczą tylko obkurczają naczynia w spojówce, więc oczy robią się*mniej czerwone, do tego zawierają środki aseptyczne. Dobrze robią w przypadku np. odczynów alergicznych. "Zmęczenie oczy" zwykle bierze się właśnie z wgapiania się w monitor, czyli od fiksowania ostrości wzroku na tej samej odległości. Natura nie przewidziała wynalezienia monitorów :-)
To ja nieco z odwrotnej strony. Często biorę udział w badaniach neurologicznych/psychologicznych jako grupa kontrolna. M.in. obserwacja ruchu gałek ocznych (zarówno przy pomocy specjalnych okularów, jak i EEG) i co się okazało? Mam ponadprzeciętnie szybkie prawe oko :) Sposób obserwowania także różny od przeciętnego, a podczas dwukrotnego (2x po prawie godzinę) EEG, kiedy sobie smacznie spałem, moje prawe oko wciąż pozostawało aktywne
Trening robi swoje. Okazało się m.in., że podczas obserwowania obrazów sprawdzam, wodząc po jego krawędziach, czy nic mi nie weszło w kadr :)
Wzrok wciąż 0-0, a najmłodszy już nie jestem :)
Krzyśku, to przecież cafe jest ;)
Od dziecka siedzę przy komputerach po 16h na dobę i wzrok mam jak snajper SAS. Nic mi się nie męczy, nie czerwieni i nie piecze - po prostu twardym trzeba być, a nie mientkim :lol:
jackrabbit
18-03-2011, 21:08
ja jestem przewrazliwiony na punkcie oczu, w pracy wymusilem na szefie zeby byla zawsze nadprogramowa ilosc
"ajłosz" w malych jednorazowych buteleczkach, czesto sie zdarza ze paproch mi wpadnie do oka i kluje
w domu jak cos smaze na patelni to zakladam gogle ochronne, boje sie pryskajacego tluszczu :D teraz mozecie sie smiac :)
Czornyj chwali sie dobrym wzrokiem a duble i dele wali :mrgreen:
--Arkadia--
18-03-2011, 21:26
krople ze swietlikiem i 16h na dobe slecze
Nic tak dobrze nie robi na gałki jak masaż - najlepiej językiem kobiecym po powiekach :) hehe
Ja siedzę sporo przed komputerem, ostatnio znalazłem program o nazwie "f.lux", który zmienia temperaturę barwową monitora zależnie od pory dnia. Muszę przyznać, że poprawia to komfort pracy wieczorami, o wiele łatwiej oderwać wzrok od monitora, a po powrocie do komputera obraz nie wydaje się taki wściekle niebieski. Całkiem fajna rzecz, na pewno nie do obróbki zdjęć, ale do przeglądania internetu program jest idealny.
Miałem kiedyś problemy od gapienia się w ekran przez kilkanaście godzi dziennie. Pomogły tabletki MaxiVision- maksymalna dawka luteiny - bardzo polecam.
jackrabbit
18-03-2011, 21:51
Nic tak dobrze nie robi na gałki jak masaż - najlepiej językiem kobiecym
no nie ma to jak masaz galki kobiecym jezykiem, z tym sie zgodze
Czornyj chwali sie dobrym wzrokiem a duble i dele wali :mrgreen:
Wzrok po staremu dobry, tylko telefon nowy :p
I co? Klawiszki za małe? :p ;-)
<| MICHAŁ |>
18-03-2011, 22:21
ja dbam, bo musze od dziecka
poprzednio Hoya, a teraz Rodenstock
I co? Klawiszki za małe? :p ;-)
Nieee, klawiszków nie ma, po prostu za szybki, bestia.
Od dziecka siedzę przy komputerach po 16h na dobę i wzrok mam jak snajper SAS. Nic mi się nie męczy, nie czerwieni i nie piecze - po prostu twardym trzeba być, a nie mientkim :lol:
Ale ja pisałem, że mam ponadprzeciętnie dobry wzrok, tyle że nie od komputera, tylko aparatu.
no nie ma to jak masaz galki kobiecym jezykiem, z tym sie zgodze
Dobrze, ze niczego nie pilem, bo oplulbym monitor :mrgreen:
hydra_nt
19-03-2011, 00:34
Od dziecka siedzę przy komputerach po 16h na dobę i wzrok mam jak snajper SAS. Nic mi się nie męczy, nie czerwieni i nie piecze - po prostu twardym trzeba być, a nie mientkim :lol:
Też tak miałem, do pewnego czasu jak zauważyłem, że muszę pewne rzeczy oddalać od oczu, żeby przeczytać , ale to chyba z wiekiem przychodzi i stało się to nagle bez żadnego ostrzeżenia, ot tak po prostu. Teraz zastanawiam się nad okulistą ,tylko nachodzi mnie myśl do jakiego się udać. Nie wiem dlaczego ale nie mam zaufania..,
Aaaa,i jeszcze im mniej światła tym mniej widzę ,normalnie jak w obiektywie. Chyba z 1,0 zrobiło mi się co najmniej 3,5 w przesłonie. Kurcze , niedługo bez lampy ani rusz .....
retinopatia barwnikowa, albo alkohol metylowy :lol:
A seryjnie - wzrok w końcu z wiekiem się popsuje, nie ma bata. Rogówka na starość żółknie i takie tam...
Michaelgsxr
19-03-2011, 11:43
Ja od siebie powiem jak już jeden forumowicz wspomnial... Póki niewielka wada wzroku nie przeszkadza rażąco w pracy i na codzien to lepiej nie pchać sie od razu w okulary. Dużo osób jak tylko okulista wykryje niewielka wade to od razu uwazaja ze trzeba dopasowac okulary bo to moze pomoże... Oczy wtedy od razu szybko przyzwyczajają się do wygody i rozleniwiają sie jakby, przez co potem juz jest niemożliwe dobre widzenie bez okularów a i wzrok sie szybciej może pogorszyć. Wiem z własnego doświadczenia... Np. moja mama od 40 lat pracuje z dokumentami i komputerem (z komputerem nie od 40 lat :D) w banku i caly czas w pracy nie uzywa okularów. Okulista oczywiście przypisał jakiś czas temu okulary do czytania i patrzenia w dal ale powiedział, żeby w miare mozliwosci nie używac ich póki będzie widzieć w pracy. Juz z 8 lat okulary ma nowe w szafce a wzrok dalej działa...
Z drugiej strony okulary to nie taki problem... Znam paru fotografów w okularach i zupełnie im to nie przeszkadza... Osłona na wyświetlacz i jazda :D
Michał Jędrak
19-03-2011, 12:12
Niestety wzrok to sprawa w sumie genetyczna i indywidualna. Jeden siedzi godzinkę dziennie przy komputerze i po roku jest jak kret, a drugi może katować oczy przez cały dzień i po dekadzie ma się dobrze.
Najlepszy relaks to patrzenie w nieskończoność, bo mięśnie od ludzkiego AF odpoczywają.
Rafał_Sz
19-03-2011, 12:54
... Rogówka na starość żółknie i takie tam...
Trza kalibrować! :lol:
velaskez
19-03-2011, 18:37
Ja tam wcieram krem Nivea :mrgreen:
Ja tam wcieram krem Nivea :mrgreen:
My tu rozmawiamy o oczach, a nie o tym, co sobie TAM wcierasz...
velaskez
20-03-2011, 00:55
Oj, owocku, bez takich proszę :-P
krokus66
20-03-2011, 13:41
Ale ja pisałem, że mam ponadprzeciętnie dobry wzrok, tyle że nie od komputera, tylko aparatu.
A ja sądziłem, że to tylko i wyłącznie dzięki Twoim rodzicom. Ty możesz wzrok jak i całe swoje zdrowie tylko schrzanić ...
A ja sądziłem, że to tylko i wyłącznie dzięki Twoim rodzicom. Ty możesz wzrok jak i całe swoje zdrowie tylko schrzanić ...
Predyspozycje są oczywiście bardzo ważne, jednak "sposobem używania" wzmacniamy lub osłabiamy nasze organy. Ten sam człowiek może zostać żylastym siłaczem jak i sflaczałym brzuchaczem.
krokus66
20-03-2011, 20:20
Predyspozycje są oczywiście bardzo ważne, jednak "sposobem używania" wzmacniamy lub osłabiamy nasze organy. Ten sam człowiek może zostać żylastym siłaczem jak i sflaczałym brzuchaczem.
Ależ wiem, wiem doskonale, czasami jednak ... z czasem, często za późno zdajemy sobie sprawę, że mogliśmy / powinniśmy bardziej ICH dopieszczać, choćby ciepłym słowem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.