PDA

Zobacz pełną wersję : machoniowa abstrakcja



MACHOŃ
14-03-2011, 01:01
1.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img846.imageshack.us/i/dsc0733d.jpg/)

niebieska zasłona zrobiona z frędzelków drażni nas - kurzy się, plącze, korci dzieci żeby ją ciagnęły za cienkie sznurki - i tak to z nią jest
oto pierwsze jej pozytywne oblicze w promieniach wiosennego słońca na tle żaluzji i... moje pierwsze zdjęcie :)

Jacenty Z.
14-03-2011, 22:53
Ogólnie do tego typu impresji nastawiony jestem raczej pozytywnie :), tu może ciut za jasny dół.

Ale mała prośba, na litość boską, gdybyś kiedykolwiek miał na myśli taki rodzaj drewna, pisownia poprawna ortograficznie to: mahoń, mahoniowe itd. :roll: Niektórzy z nas są z pokoleń, które jeszcze pisały dyktanda i mahoń przez "ch" bardzo ich razi ;)

Karbulot
15-03-2011, 11:37
Patrząc na tytuł spodziewałem się czegoś w ciemnoczerwonych i brązowych barwach ;) .

MACHOŃ
16-03-2011, 08:51
to jest

MACHOŃ
16-03-2011, 08:57
to jest jak najbardziej MACHONIOWA prezentacja - cóż poradzę na to, że moje nazwisko pisze się z błędem ;)


... gdybyś kiedykolwiek miał a w podpisie starałam się specjalnie ująć moją płeć ;P

dziękuję za ocenę :)

Karbulot
16-03-2011, 19:40
a w podpisie starałam się specjalnie ująć moją płeć ;P
Tylko, że podpis dodałaś do profilu później.

MACHOŃ
17-03-2011, 12:47
co chwilę dyskusja na forum odnosnie płci - małe uniesienia pań i szybkie tłumaczenia panów :D
podpis dodałam przed napisaniem jakiegokolwiek posta - ale rzeczywiście nie był na początku widoczny teraz sobie przypominam - czemu - nie wiem
w każdym razie nie miałam pomysłu na odgryzienie się za tego "mahonia" ;)
ps piekne Skive.. kiedy zdjęcia w dziale rodzina i znajomi? :)

Jacenty Z.
20-03-2011, 18:04
to jest jak najbardziej MACHONIOWA prezentacja - cóż poradzę na to, że moje nazwisko pisze się z błędem ;)

a w podpisie starałam się specjalnie ująć moją płeć ;P

A, jak nazwisko to przepraszam :) Za to miasta swego chyba Koleżanka niepotrzebnie się wstydzi, pisząc "PL".

Płci w opisie nie widzę, zwykle wnioskuję o niej z użycia czasowników, ale tym razem widać ta metoda zawiodła ;)