Zobacz pełną wersję : Koniec D90
Witam jak wiadomo na wszystko przychodzi pora a kiedy nadejdzie pora na Nikona d90 jak wszyscy zauważyli powoli znikają z półek sklepów d3000 i d5000 a kiedy zniknie d90?
Witam jak wiadomo na wszystko przychodzi pora a kiedy nadejdzie pora na Nikona d90 jak wszyscy zauważyli powoli znikają z półek sklepów d3000 i d5000 a kiedy zniknie d90?
A jakie to ma znaczenie.
Jest nowy D7000 D3100. D90 nadal robi zdjęcia u szczęścliwych uzytkowników. Jedynie co może cieszyć to mega wyprz tego body jak było za czasów D70.
darkmajin
10-03-2011, 16:25
d90 przestał być produkowany wcześniej niż d5000 wiec nie wiem o co kaman ? ,czyżby nowy posiadacz d90 z bólem serca patrzący w przyszłość ?
Pytanie z innej beczki: Czy D90 będzie dalej taniał w tym tempie, czy cena już się ustabilizowała? Szykuje się na niego i nie wiem czy chwilkę jeszcze nie zaczekać.
niektórzy czekali, jak D 300 spadało i aż tak nie spadło nisko bo go zabrakło.
Jedynie co może cieszyć to mega wyprz tego body jak było za czasów D70.
A gdzie ta mega wyprzedaż?
No właśnie gdzie bo ja z chęcią bym go kupił w dobrej cenie. :D
Cena pewnie spadnie ale...jak chcesz po dobrej cenie kup używany, bo chodza za śmieszne pieniądze na allegro.
Swoją drogą byłem przekonany, że d90 jest obecnie produkowany równolegle z d7000..
Aparat cieszy bardzo za te pieniądze, więc jakoś nie zmartwiła mnie ta informacja :)
Na naszej giełdzie są okazje na D90, ryzyko prawie zerowe :) , a przynajmniej mniejsze niż na allegro.
Nie bardzo kumam pojęcia jak w temacie "koniec D 90" Mnie to pachnie tematem dla typowych "zbieraczy najnowszych gadzetów" czyt. drogich gadżetów.
Bo jeżeli ktoś kupuje "w tym czasie" najnowszy model nikona z myślą o "patrzcie co mam na szyi" to faktycznie, można myśleć o "końcu D-90"
Ktoś kto umie tworzyć foty za pomocą aparatu nie potrzebuje najnowszych nowinek. Nawet niejednokrotnie starsze sprzęty "produkują" o niebo lepsze foty niż te najnowsze pod małym warunkiem: Korzystasz z możliwości aparatu a nie nosisz go na szyi dla samej nazwy.
Osobiście zaczynałem kilka lat temu od tzw. małpki i przechodząc przez hybrydy doszedłem do wniosku że na lustrzankę akurat tą i pierwszą, nadszedł czas bo szkoda mi było kasy żeby ładować się w system. ( wiecie że drogi ) I nie żałuję. :)
Jak to w życiu, jest początek i koniec... zdrowy porządek, nie chciałbym odwrotnie.
Niektórzy mówią, że to jest przemijanie. Ale pogadać można :)
Nie bardzo kumam pojęcia jak w temacie "koniec D 90" Mnie to pachnie tematem dla typowych "zbieraczy najnowszych gadzetów" czyt. drogich gadżetów.
Bo jeżeli ktoś kupuje "w tym czasie" najnowszy model nikona z myślą o "patrzcie co mam na szyi" to faktycznie, można myśleć o "końcu D-90"
Ktoś kto umie tworzyć foty za pomocą aparatu nie potrzebuje najnowszych nowinek. Nawet niejednokrotnie starsze sprzęty "produkują" o niebo lepsze foty niż te najnowsze pod małym warunkiem: Korzystasz z możliwości aparatu a nie nosisz go na szyi dla samej nazwy.
Osobiście zaczynałem kilka lat temu od tzw. małpki i przechodząc przez hybrydy doszedłem do wniosku że na lustrzankę akurat tą i pierwszą, nadszedł czas bo szkoda mi było kasy żeby ładować się w system. ( wiecie że drogi ) I nie żałuję. :)
Mylisz się jestem 100% przeciwieństwem "zbieraczy najnowszych gadzetów" obecnie mam Canon A530 lubię robić zdjęcia ale ten aparat już przestał mi wystarczać owszem jest ok jeżeli jest ładna pogoda dobre światło, ale jeżeli robić zdjęcia w pochmurne dni czy wieczorem to jest koszmar. Dlatego chce kupić lustrzankę wybrałem D90 bo jest na tyle dobry ze nie będę musiał go wymieniać za 2 lata tylko będzie to inwestycja na długi czas a cena jest tylko minimalnie za wysoka bo D7000 wykracza daleko poza moje możliwości, Dlatego założyłem ten temat żeby się nie okazało ze będę czekał tak długo ze w końcu wycofają ze sprzedażny i zostanę na lodzie
Antonioo
10-03-2011, 20:00
dla jasności....nikt wycofywać ze sprzedaży nie będzie....po prostu wyczerpią się stany magazynowe....my jeszzce dostajemy, ale sam nie wiem jakim cudem....bo w grudniu podobno przestali produkować.....d90 jest w tej kwestii wyjątkiem, bo każdy inny model, po zakończeniu produkcji z półek znikał do kilku tygodni....
za te śmieszne pieniądze jakie za d90 teraz trzeba dać, to bym sie nawet nie zastanawiał....i od razu do sklepu leciał....
Darkness87
10-03-2011, 20:12
Cena D90 raz jest niska a raz wysoka :) był czas ze mozna było go kupic w zestawie z kitem za 3600 a potem poszedl ponad 4 k ! Jak chcesz to go kupuj bo zwiną ci go z przed nosa tak jak mi canona 50d a potem na allegro sa uzywane puszki drozej niż sprzedawali w sklepie !
za te śmieszne pieniądze jakie za d90 teraz trzeba dać, to bym sie nawet nie zastanawiał....i od razu do sklepu leciał....[/COLOR]
Dokładnie, nówka sztuka 2,3-2,4k zł (body) ,a używka tańsza o 200-300zł .;)
Mylisz się jestem 100% przeciwieństwem "zbieraczy najnowszych gadzetów" obecnie mam Canon A530 lubię robić zdjęcia ale ten aparat już przestał mi wystarczać owszem jest ok jeżeli jest ładna pogoda dobre światło, ale jeżeli robić zdjęcia w pochmurne dni czy wieczorem to jest koszmar. Dlatego chce kupić lustrzankę wybrałem D90 bo jest na tyle dobry ze nie będę musiał go wymieniać za 2 lata tylko będzie to inwestycja na długi czas a cena jest tylko minimalnie za wysoka bo D7000 wykracza daleko poza moje możliwości, Dlatego założyłem ten temat żeby się nie okazało ze będę czekał tak długo ze w końcu wycofają ze sprzedażny i zostanę na lodzie
Aaaa, to w takim razie najmocniej przepraszam.
Taki sposób podejścia do sprawy to co innego. Nic mi nie pozostaje innego jak życzyć szybkiego zakupu i radości jaką daje nam fotografia. Pozdrawiam "za niedalekiej miedzy" :)
wojtas0009
10-03-2011, 20:58
W sumie to dziwne, bo też słyszałem, że D90 już nie produkują, a w sklepach ciągle jest... ;) Według mnie cena za dużo już nie spadnie, prędzej zniknie z magazynów, jak już było napisane.
dla jasności....nikt wycofywać ze sprzedaży nie będzie....po prostu wyczerpią się stany magazynowe....my jeszzce dostajemy, ale sam nie wiem jakim cudem....bo w grudniu podobno przestali produkować.....d90 jest w tej kwestii wyjątkiem, bo każdy inny model, po zakończeniu produkcji z półek znikał do kilku tygodni....
Są to zwykłe plotki czy rzeczywiście D90 już nie jest produkowany i jest go tylko tyle co na magazynach ?, szukałem troszkę po internecie ale nie znalazłem nic wiarygodnego co by to potwierdzało. No nie powiem bo napędziliście mi niezłego stracha :P
Witam.
Jeżeli Kolega już zdecydował się na nowe D90, to proponuję nie zwlekać przesadnie z zakupami. Na ewentualną obniżkę ceny można czekać, czekać, czekać… i wtopić. Popyt na ten towar jest, więc przy kurczących się zapasach cena może nawet lekko podskoczyć. D7000 jest o ok. 1600 zł droższy, więc jest miejsce na ruchy cenowe.
Pozdrawiam.
Darkness87
10-03-2011, 21:26
To ja tez zapraszam na pw :P mam nowke w dobrej cenie :) jest tez na gieldzie oferta :)
cz4rnuch
10-03-2011, 23:20
Witam.
Jeżeli Kolega już zdecydował się na nowe D90, to proponuję nie zwlekać przesadnie z zakupami. Na ewentualną obniżkę ceny można czekać, czekać, czekać… i wtopić. Popyt na ten towar jest, więc przy kurczących się zapasach cena może nawet lekko podskoczyć. D7000 jest o ok. 1600 zł droższy, więc jest miejsce na ruchy cenowe.
Dokladnie. Sprawdzilem swoją fakturę. 1,5 roku temu dalem za niego 2250. Teraz najtańsza oferta to >2300, więc na mega promocje raczej nie ma co liczyć. Jak komuś sprzęt odpowiada, to brać i nie czekać(bo dla tych 30 zyli nie ma co ryzykować).
Też taka sytuacja była z Nikonem D80. Wszyscy myśleli, że stanieje, ale trzymał cenę, aż nagle go nie było i pojawił sie D90. Udane modele trzymajacenę 9 a moim zdaniem D90 udany jest)
Również uważam, że jak jesteś zdecydowany, to nie ma co czekać na jakiś raptowny spadek cen. Od listopada codziennie śledziłem Allegro; sklepy internetowe. Myślałem, że przed świętami coś drgnie - nic. To po Nowym Roku, też nic, a to przecież martwy sezon w handlu takimi presentami.
Pytam w FotoJokerze, w jednym, drugim mówią, że jest tylko to co na magazynach a nowych nie dostają, bo jest D7000 - następca.
Więc na początku lutego kupiłem, bo ileż można czekać.
Również uważam, że jak jesteś zdecydowany, to nie ma co czekać na jakiś raptowny spadek cen. Od listopada codziennie śledziłem Allegro; sklepy internetowe. Myślałem, że przed świętami coś drgnie - nic. To po Nowym Roku, też nic, a to przecież martwy sezon w handlu takimi presentami.
Pytam w FotoJokerze, w jednym, drugim mówią, że jest tylko to co na magazynach a nowych nie dostają, bo jest D7000 - następca.
Więc na początku lutego kupiłem, bo ileż można czekać.
Ja też zaszedłem do FotoJokera i tez się dowiedziałem ze nie ma świeżych dostaw i jest tyle co na magazynie. Więc mam nie mały kłopot bo skąd tu zebrać tyle kasy i kupić zanim zniknie
Ja też zaszedłem do FotoJokera i tez się dowiedziałem ze nie ma świeżych dostaw i jest tyle co na magazynie. Więc mam nie mały kłopot bo skąd tu zebrać tyle kasy i kupić zanim zniknie
Witam
spokojnie wystarczy dla Ciebie ;) . Nie tylko FJ ma sprzęt foto a zapasy jeszcze są. Zbieraj kaskę :). d90 jest naprawdę dobrym sprzętem (subiektywne zdanie)
Pozdrawiam
nie liczyl bym na obnizke D90.....D7k wyszedl i mial byc poczatkowo produkowany rownolegle z D90....
Gdzie na forum byla mowa o tym, ze D90 bedzie wciaz produkowany, ale pewnosci nie mam....przydal by sie jakis link potwierdzajacy zakonczenie produkcji D90;)
woytec60
12-03-2011, 10:48
Miesiąc temu kupiłem nówkę, nie żałuję :)
Miał być D7K ale...na niego jeszcze przyjdzie pora. Jak wyrośnie z chorób wieku dziecięcego ;)
Ropa i cukier po 5 zeta, VAT za moment 25%, podatek od posiadania cyfrowych urządzeń reprodukujących, podatek od zewnętrznych znamion zamożności już się rodzi, dług, tsunami, wojna na Bliskim Wschodzie, a Wy czekacie aż D90 będzie po tysiąc?
ja kupiłem pod koniec tamtego roku w FJ za 3400 i grip był za 1zl. A jak ktoś che tanio to można zawsze kupić za granica na ebay :P
radze sie spieszyć bo to dobry aparat
Tak więc stałem się posiadaczem D90. Nabyłem w poznańskim ABFOTO w cenie 3050zł z obiektywem 18-105. Wybierałem z 3 egzemplarzy i ten którego kupiłem miał przebieg 0 zanim go przetestowałem. Pstryknąłem dziewiczą klatkę z numerem 1 wg. opandy.
gratuluję :) zobaczysz, że długo będziesz poznawał sprzęt i starał się wykorzystać go na maxa :)
Witam jak wiadomo na wszystko przychodzi pora a kiedy nadejdzie pora na Nikona d90 jak wszyscy zauważyli powoli znikają z półek sklepów d3000 i d5000 a kiedy zniknie d90?
Zastrzegam, że nie wiem ile w tym prawdy, ale tydzień temu rozmawiałem z pracownikiem Foto Jokera w Rzeszowie.
Powiedział mi, że D90 mają być w dostępne do końca tego roku. Tak powiedział mu ich dostawca.
Myślę, że coś w tym jest. Krążyły plotki o dalszej produkcji D90 na rynek indyjski, możliwe, że dostawy także będą dotyczyły takich krajów jak Polska?
Zresztą, popatrzcie na takie np. Ceneo, znalazłem 40 sklepów w których to body jest dostępne.
Dokładnie dwa lata temu kupowałem D80 i wówczas te korpusy były już dosłownie w kilku sklepach.
malyandrzejek
15-03-2011, 14:12
Nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka:)
Zresztą, popatrzcie na takie np. Ceneo, znalazłem 40 sklepów w których to body jest dostępne.
Witam.
Ceneo nie jest odzwierciedleniem ilości towaru rzeczywiście dostępnego na rynku. Sklepy maja podpięte aplikacje pod dostawców i hurtowników. Może dojść do absurdalnej sytuacji ze został 1 aparat w hurtowni a korzysta z ich bazy np. 50 sklepów i co ?? w 50 sklepach towar będzie dostępny ;)
Skąd wiem ? bo niestety reprezentuje branże IT i tak to wygląda w rzeczywistości.
Pozdrawiam
Zastrzegam, że nie wiem ile w tym prawdy, ale tydzień temu rozmawiałem z pracownikiem Foto Jokera w Rzeszowie.
Powiedział mi, że D90 mają być w dostępne do końca tego roku. Tak powiedział mu ich dostawca.
Myślę, że coś w tym jest...
No tak, to bardzo wiarygodne źródło informacji, prawie tak samo wiarygodne jak sprzedawca w Mediamarkt.:)
Ciagle mozna kupic D90, wiem, bo rozwazalem zamiane drugiego body tj D300 na D90.
Nikon przed wakacjami pewnie cos nowego w tym segmencie wypusci, bo to taki jednak wakacyjny aparat.
Patrzac na serje modeli w Nikonie, to D90 nastepcy sie nie doczeka, D7000 to cos jak by nastepca, ale wiecej kosztujacy niestety. Fajnie bylo by zobaczyc cos pomiedzy D5000 a D7000 z napedem AF w body.
velaskez
15-03-2011, 17:23
Ciagle mozna kupic D90, wiem, bo rozwazalem zamiane drugiego body tj D300 na D90.
Nikon przed wakacjami pewnie cos nowego w tym segmencie wypusci, bo to taki jednak wakacyjny aparat.
Patrzac na serje modeli w Nikonie, to D90 nastepcy sie nie doczeka, D7000 to cos jak by nastepca, ale wiecej kosztujacy niestety. Fajnie bylo by zobaczyc cos pomiedzy D5000 a D7000 z napedem AF w body.
Jak więcej kosztuje? :-P D70 jak wychodził kosztował pod 6000zł :D D80 podchodził pod 4500zł z kitem. Cena jest normalna :D
obserwuję ceny D90 + 18-105 od 2 miesięcy i nie chcą szczególnie spadać. najtaniej zazwyczaj ma Lider24, w pewnym momencie były tam po 2899 zł, w tej chwili po 3015 zł
tydzień temu kupiłem w Euromega za 3099 bo oferują raty Żagiel i w praktyce wychodzi kilka zł taniej niż 3020 zł w Lider24 (jak kupowałem to za tyle oferowali) :)
ale np z MediaMarkt wycofali i proponują D7000 wzamian... kupiłbym gdyby mi dopłacili ten tysiak :P
mimo, że sprzęt ma 2 lata to śmiało mogę powiedzieć, że jestem mega zadowolony z zakupu. rozważałem D3100 i D5000 i nie żałowałem wyboru przez ani sekundę. góry wyświetlacz + klawiszologia sprawiają, że ergonomii użytowania D3k vs D5k vs D90 nie ma sensu porównywać, bo to inne klasy.
woytec60
15-03-2011, 22:17
D90 świetny jest.
Zastanawia jednak dzisiejsza polityka modeli Nikona. D7000 jest wyraźnie wyżej niż D80/D90 a D5000 niżej.
Czyżby miało nie być bezpośredniego następcy tej linii?
Czyżby miało nie być bezpośredniego następcy tej linii?
Jak wycofają z rynku D90, to albo będą musieli znacznie obniżyć cenę D7000, albo dać coś w zamian. Najtańszy korpus z silnikiem i górnym wyświetlaczem za ~3650zł? Jakoś tego nie widzę.
Ja tam myślę, że tym czymś w zamian co zastąpi d90 będzie następca d5000, i zrobi się wtedy porządek w tym segmencie chyba ;)
No tak, to bardzo wiarygodne źródło informacji, prawie tak samo wiarygodne jak sprzedawca w Mediamarkt.:)
O którym sprzedawcy Mediamarkt piszesz? Tak ogólnie, o wszystkich?
Jeśli tak, to możesz sobie darować pisanie takich pustych i nic nie wnoszących postów.
D90 jest nadal jedną z najlepszych lustrzanek amatorskich na rynku, w Nikonie tez o tym wiedzą.
Dwa lata temu, w marcu d80 był na wymarciu, obecnie d90 jest obecny we wszystkich znaczących sklepach sprzedających sprzęt fotograficzny.
W większości z możliwością natychmiastowej realizacji zamówienia, więc zapewne nie jest tak jak pisał tot1977, że 50 sklepów ma jeden aparat na stanie.
Mnie osobiście to powiewa. Nie zarabiam na fotografii w żaden sposób, a swojego d90 już zamówiłem, więc mogą zamykać produkcję ;-)
Ceny D90 spadają, ja za swojego dałem w listopadzie 2009r około 3600zł z kitem 18-105. Teraz ten zestaw można kupić za 3100zł. Oczywiście jak większości tutaj marzy mi się przejście na pełna klatkę, ale gdy czasami wyjdę z domu pofocić to dopiero widzę, że jeszcze za głupi jestem do D700 ... jeszcze nie czas na tak spory wydatek. Jeszcze nie sprzęgnąłem się (jak ci z avatara przy pomocy warkocza) do swojego D90. Dużo nauki przede mną ... a często sądziłem, że potrafię uzyskać każdy zamierzony efekt w fotografii.
Powyższy tekst dedykuję tym kolegom, którzy po latach przerwy lub planowanej przesiadce z najambitniejszego nawet fotoidiotena - napalają się na D700 czy też nawet mnie kręcący umiarkowaną ceną D7000. Jeśli macie się w wbijać w jakieś getingbanki, żagle, lucasy i inne to naprawdę polecam zakup body D90 oraz PORZĄDNEGO obiektywu. Trochę wam zejdzie na nauce ... Nawet jeśli koniec D90 ma nastąpić wkrótce ...
Rozwijając wypowiedź dodam tylko, że lepiej wydać pieniądze na bardzo, bardzo, bardzo dobry obiektyw i podpiąć go do D90 ... miałem okazję podpiąć Nikkora 24-70 f. 2,8 i zasłabłem jak zobaczyłem efekty. Sam choruję na 70 - 200 f. 2,8 ponieważ lubię fotografować ludzi, a ci niestety bardzo niechętnie i sporadycznie zgadzają się na fotografowanie ich "w naturalnym środowisku", a jeśli już to mimowolnie pozują. Mam nadzieję, że dystans jasnego teleobiektywu pozwoli mi na dyskretne focenie człowieków.
... miałem okazję podpiąć Nikkora 24-70 f. 2,8 i zasłabłem jak zobaczyłem efekty.
Możesz opisać dokładniej, ale tylko WALORY ODWZOROWANIA OBRAZU przez ten obiektyw? Sam mam 18-105 i zastanawiam się, co dokupić. Myślę raczej o jakiejś stałce, a Ty się zauroczyłeś zoomem. Czym on tak powala?
Możesz opisać dokładniej, ale tylko WALORY ODWZOROWANIA OBRAZU przez ten obiektyw? Sam mam 18-105 i zastanawiam się, co dokupić. Myślę raczej o jakiejś stałce, a Ty się zauroczyłeś zoomem. Czym on tak powala?
Tu nie ma co opisywać, to trzeba zobaczyć.
Poczytaj w odpowiednich wątkach o tym obiektywie.
Jak "pomacasz" to szkiełko to też będziesz zauroczony :)
D 90 + 24 -70 no właśnie jak śmiga taki związek jestem bardzo ciekawy, ale z drugiej strony myslę że stałka da lepszy rezultat
Tutaj masz link z naprędce wrzuconymi (jakiś czas temu) fotami z 24-70 f 2.8 podpiętego do D90
https://picasaweb.google.com/ENDRIUZET/TESTOBIEKTYWUNIKON2470?feat=directlink
Strzeliłem około 300 fotek i brakuje w tym albumie WIEEEEELLLLU naprawdę dobrych :)
Teraz kiedy mam tego 35 / 1.8 chyba dozbieram do teleobiektywu 70-200 f 2.8 - do portretówek z ulicy :) Pozdrawiam.
Pawełfoto
28-03-2011, 19:03
Witam.
Miałem kupić sobie d7k i właściwie już bylem zdecydowany na 100%, niestety po licznych postach z problemami tej puszki zrezygnowałem, nie będę licytował 4tyś zł czy trafię na dobrą czy wadliwą, znając moje szczęście pewnie była by ta pierwsza:). Kupiłem więc puchę D90 noweczkę za 1.900zł, zdjęcia żyleta i to na kicie:). Spokojny, zrelaksowany, zadowolony.
Pawełfoto
28-03-2011, 22:08
Witam.
Miałem kupić sobie d7k i właściwie już bylem zdecydowany na 100%, niestety po licznych postach z problemami tej puszki zrezygnowałem, nie będę licytował 4tyś zł czy trafię na dobrą czy wadliwą, znając moje szczęście pewnie była by ta pierwsza:). Kupiłem więc puchę D90 noweczkę za 1.900zł, zdjęcia żyleta i to na kicie:). Spokojny, zrelaksowany, zadowolony.
Znaczy się trafiłbym na wadliwą.
P.s Dlaczego nie mogę edytować własnego postu.
Witam.
Miałem kupić sobie d7k i właściwie już bylem zdecydowany na 100%, niestety po licznych postach z problemami tej puszki zrezygnowałem, nie będę licytował 4tyś zł czy trafię na dobrą czy wadliwą, znając moje szczęście pewnie była by ta pierwsza:). Kupiłem więc puchę D90 noweczkę za 1.900zł, zdjęcia żyleta i to na kicie:). Spokojny, zrelaksowany, zadowolony.
Pochwal się gdzie w takiej cenie można kupić nowe D90 z kitem?
Pawełfoto
28-03-2011, 23:35
Kupiłem samo body za tą kwote, kita już miałem wcześniej. Kupiłem na Allegro od gościa z Warszawy, z resztą udziela się tu na forum sam posiada d7k. Body nówka nawet jednego klapnięcia nie było, folia na LCD idt..., sprawdzałem programem Opanda:). Sprzedawał bo dostał nietrafiony prezent, wystawił aukcje a ja akurat przeglądałem d90 i fartem sie udało.
Oczywiście cały komplet jak ze sklepu z gwarancją.
Tutaj masz link z naprędce wrzuconymi (jakiś czas temu) fotami z 24-70 f 2.8 podpiętego do D90
Dziękuję bardzo. Z tych fotek (szkoda, że takie małe) wynika na pewno, że rysuje dość ostro. Reszta... kwestia gustu.
Pozdrawiam
Z tych fotek (szkoda, że takie małe) wynika na pewno, że rysuje dość ostro.
Małe? Chyba żartujesz. :)
D 90 + 24 -70 no właśnie jak śmiga taki związek jestem bardzo ciekawy, ale z drugiej strony myslę że stałka da lepszy rezultat
bardzo fajnie to smiga:) mialem d90 przez ponad rok czasu i dzialalo rewelacyjnie
Małe? Chyba żartujesz. :)
400 x 600 to do spraw porównania jakości obiektywu jednak troche małe, ale i za te serdecznie dziękuję :-)
400 x 600 to do spraw porównania jakości obiektywu jednak troche małe, ale i za te serdecznie dziękuję :-)
A ta lupka nad każdym zdjęciem to do czego służy? ;)
Dziękuję bardzo. Z tych fotek (szkoda, że takie małe) wynika na pewno, że rysuje dość ostro. Reszta... kwestia gustu.
Pozdrawiam
... że niby co kwestia gustu ? ... miałem mało czasu na ten obiektyw (testowanie) więc mi tutaj jakiegoś artyzmu proszę się nie doszukiwać ... :) ....
czy ja wiem czy koniec D90 :) Jak dla mnie to początek :) W takiej cenie NIC nie znajdzie się lepszego.
Jakbym miał kupować ponownie, na pewno nie zmieniłbym decyzji. D90 to sprzęt dobry zarówno na początek do nauki, jak i dla już bardziej "ogarniętego" fotoamatora :) A dodatkowo taka cena :)
Khem, khem.
Czaiłem się na to D90 od "samego początku" a minimum od roku. Kilkanaście dni temu, ostudziłem apetyt na promocję w MM (body +18-55 za 2499 PLN) i troszkę żałuje. Nie wiem co jest grane ale obserwując z patologiczną regularnością ceny w kilku sklepach stwierdzam absolutnie subiektywnie ;) :
a. braki w sklepach stacjonarnych
b. wzrosty w sklepach internetowych.
Wydaje się, że przy obecnych kursach walut tudzież powtarzanej (acz średnio sprecyzowanej) wersji o zakończeniu produkcji, sztucznym horyzontem jest cena 2400 PLN. Wszystko co poniżej - to mega promocja.
Idąc tym tropem, nabyłem D90 w fotocyfrze za 2400 PLN. A co symptomatycznie; mimo leniwego sobotniego popołudnia, podczas mojej może 20 minutowej wizyty poszły trzy Nikony...
Moim zdaniem teraz jest najlepszy moment na kupno D90 - ceny już nie spadną, a raczej nawet wzrosną, bo egzemplarzy będzie coraz mniej na rynku, a zainteresowanie duże.
Pamiętam jak zakończyli produkcję D80 - ceny spadły nawet poniżej 1600 PLN by później gwałtownie wzrosnąć.
D90 można też kupić używane, są czasami fajne okazje - kumpel ostatni kupił na A... za 1800 PLN z przebiegiem 1200 klatek (półroczny).
piszcie dalej a dostanę rozstroju nerwowego hehe ;)
1,5miesiąca temu kupiłem z kitem za 2919zł w MM. uważałem za b.dobrą ofertę bo mam na raty. Ale mam nowy, nikt go nie macał i jest mój. Wystarczy aby usprawiedliwić te 500zł spadku ceny ;)
1,5miesiąca temu kupiłem z kitem za 2919zł w MM.
z jakim szkłem? ja ok miecha temu dałem 3100 z 18-105 ale na raty, więc 500 dopłacam Żaglowi :/
d90 + 18-55 vr za 2919zł. Jak brałem nie mieli z 18-105. U mnie podstawą było aby raty były 0%, więc po zrezygnowaniu z ubezpieczenia nie dopłacam nic do kredytu :) Jak kupowałem było to dobra oferta, na necie można było wyrwać ok 150zł taniej ale bez takiego kredytu.
aparat który nie dawno był nowością chcecie uśmiercać, na tym forum są ludzie którzy posiadają w rękach D50 ! i robią ładne zdjęcia.
W ubiegłym roku kupiłem sobie zestaw 5 głośników HI FI (same kolumny nie licząc sprzętu) za 12500zł. Czynnie fisiowałem na stosownym forum audiofilskim ... i załapałem, że jak będę się brędzlował na forum razem z innymi "superfachowcami" jakie to jeszcze sprzęta można kupić ... to musiałbym te głośniki sprzedać już po 3 miesiącach i kupić nowe (oczywiście droższe). W efekcie z forum pożegnałem się i zajrzę tam za 5 lat jak być może coś się zmieni w kwestii głośników. Tutaj też proponuję ...ludzie kupta sobie te nikony/canony/pentaksy/sraxy i RÓBTA FOTOGRAFIE :) Szkoda czasu na marudzenie ..... :) :) :) Wiadomo jak jest z cenami ... nowszy sprzęt wypiera starszy, ceny w sposób naturalny spadają ... od nas / was zależy w którym momencie chcecie wejść w zakup sprzętu ... Nie oszukujmy się. W nikonach D90, D7000, D300, D700 ... najsłabszym ogniwem jest fotografujący .... to tyle w ramach dobrego humoru :)
aparat który nie dawno był nowością chcecie uśmiercać, na tym forum są ludzie którzy posiadają w rękach D50 ! i robią ładne zdjęcia.D50 to moja pierwsza cyfrowa lustrzanka, potem Nikon zaczął robić szmelc w postaci D40, D60, a teraz mu zostało i ciągnie tę nowelkę dalej vide d3100, d5100.. eh... Pamiętam jak zrobiłem trochę świetnych portretów D50 i Nikkorem 70-300 g 4-5,6, to był szał ;d aparat miał tylko 6MP, Nikkor kupiony był za 400zł :)
Zastanawiam się kiedy zaczną się wyprzedaże D90, swego czasu nowe D80 można było wyrwać za 1700zł, jak wchodził D90, gdyby z D90 było podobnie :)
pieczarek
04-04-2011, 22:45
D50 to moja pierwsza cyfrowa lustrzanka, potem Nikon zaczął robić szmelc w postaci D40, D60, a teraz mu zostało i ciągnie tę nowelkę dalej vide d3100, d5100.. eh... ...
Uwielbiam takie radykalne opinie. Zawsze mi poprawiają humor. Szczególnie, gdy wypowiadane są przez posiadaczy D50 i D70s ciężko przeżywających fakt, że takie głupie D40 za 999 zł wypuszczało lepsze jpg niż ich niemalprofi lustrzanki kupione z wielkim bólem kieszeni. Furda, że 95% posiadaczy lustrzanek pracuje na jpg, a o RAW-ach czy innych NEF-ach nie ma zielonego pojęcia. D3100 wypuszcza lepsze obrazki niż D90!? No ale przecież to badziew bez górnego ekraniku i śrubokręta! Jak można się cieszyć takimi wydmuszkami!? Jak można mieć czelność robienia nimi zdjęć!?
D50 to moja pierwsza cyfrowa lustrzanka, potem Nikon zaczął robić szmelc w postaci D40, D60, a teraz mu zostało i ciągnie tę nowelkę dalej vide d3100, d5100.. eh... Pamiętam jak zrobiłem trochę świetnych portretów D50 i Nikkorem 70-300 g 4-5,6, to był szał ;d aparat miał tylko 6MP, Nikkor kupiony był za 400zł :)
Mnie też od razu się weselej zrobiło ;)
O porównaniu obrazka z D50 vs D60 vs D3100 itd. było sporo, zresztą nawet nie o to by tu chodziło.
A ja głupi wolałbym D5100 czy nawet D60 od D50 ;)
Zastanawiam się kiedy zaczną się wyprzedaże D90, swego czasu nowe D80 można było wyrwać za 1700zł, jak wchodził D90, gdyby z D90 było podobnie :)
Chyba się nie zaczną, D90 był następcą D80 w prostej linii, dziś mamy D7k za ponad tysiąc zł więcej. To już inna półka. Kiedyś skończą się zapasy i pozostaną jedynie używki :)
woytec60
07-04-2011, 16:01
Wciąż na fali: Nikon D90 (http://www.swiatobrazu.pl/wciaz-na-fali-nikon-d90-23156.html) ;)
To jest najlepszy model Nikona. I bedzie przez dlugi czas.
To jest najlepszy model Nikona. I bedzie przez dlugi czas.
Hmmm, parafrazując stare powiedzenie: "Swoje chwalicie, cudzego nie znacie" :-D
dareksad
08-04-2011, 23:04
Jak kogoś to interesuje to w SATURNIE D90+18-55 kosztuje 2799zł raty ZERO % i ZERO kosztów,
to nie ściema bo właśnie kupiłem telewizor dla córki.
Antonioo
08-04-2011, 23:14
ale to żadna okazja, skoro d90/18-105 można kupić za 3100zł
Jak kogoś to interesuje to w SATURNIE D90+18-55 kosztuje 2799zł raty ZERO % i ZERO kosztów,
Dokładnie 3 tygodnie temu mieli w Satrurnie ten sam zestaw za 2499. Aktualnie w MM D5000 + 18-55 VR + 55-200 VR za 2299 lub 2199, nie pamiętam dokąłdnie bo baner tylko widziałem :-)
w abfoto można d90+18-105 za 3050zł kupić. Ja tak zrobiłem i jestem bardzo zadowolony :)
Jak kogoś to interesuje to w SATURNIE D90+18-55 kosztuje 2799zł raty ZERO % i ZERO kosztów,
to nie ściema bo właśnie kupiłem telewizor dla córki.
W MM w Czeladzi też za tyle jest - moim zdaniem żadna okazja, a raty 0% są już wliczone w cenę:mrgreen:
Prawda jest taka, że najtaniej kupi ten co ma gotówkę w ręce, opcja kredytowa zawsze kosztuje - w sklepach typu MM masz raty 0%, ale cena towaru jest wyższa od najtańszych ofert na rynku, a jak chcesz wziąć kredyt w sklpeie gdzie sprzęt jest najtańszy to kredyt jest niestety oprocentowany.
Czasami jednak zdarzają się fajne okazje - ja np kupiłem w EuroRTVAGD obiektyw na 30 rat 0%, a cena była najniższa na rynku.
To jest najlepszy model Nikona. I bedzie przez dlugi czas.
:lol:
To jest najlepszy model Nikona. I bedzie przez dlugi czas.
I najdziwniejsze jest to, że nadal robi zdjęcia (pomimo wyjścia nowszych modeli):mrgreen:
konradplock
10-04-2011, 13:47
i dalej będzie robił świetne fotki w rękach osób które już cokolwiek wiedzą o foto :)
siwyozzman
10-04-2011, 14:36
To jest najlepszy model Nikona. I bedzie przez dlugi czas.
Koledzy sobie trochę żartują z tej wypowiedzi. Jest niefortunna, za to można powiedzieć, że to chyba najlepszy aparat na rynku - jeżeli chodzi o relację: cena - możliwości....
Uważajcie na te raty 0 %. Ja nie miałem cierpliwości by poczekać głupie 60 dni na przypływ gotówki i moja kobieta wzięła dużą TV plazmę w ratach 0%. Zmusili ją jednak do ubezpieczenia kredytu. Po 2 miesiącach chcieliśmy rzucić gotówkę na stół i spokój z ratami .... a tu zonk, że trzeba zapłacić dodatkowo do ceny telewizora 1200zł do końca ubezpieczenia bo jego kwota została doliczona do rat !!! Tak więc uważajcie. Jak będziecie chcieli kredyt 0 % na tani towar to nie dostaniecie zgody na kredyt, a jak coś drogiego to owszem 0% ale wymuszą na was ubezpieczenie i nic nie da chęć wcześniejszej spłaty / na logikę nie ma co ubezpieczać bo kredyt spłacony a niestety ... ten kredyt bierzemy automatycznie także na ubezpieczenie/. Tak właśnie działają bandyckie banki i inne. Jesteśmy baranami do obdarcia ze skóry. Nie wspomnę o tym, że każde pismo np. z bandyckiego banku BPH przypominające o jakimś tam terminie itp. w przypadku kredytu hipotecznego w CHF kosztuje 35 franków ... badziew wydrukowany, nawet nie podpisany w oryginale w cenie ponad 100 zł !!! Żyć nie umierać i być bankowcem. Nic dziwnego, że idąc ulicami miast zamiast rodzinnych sklepów, sklepików, kafejek widzimy ciąg banków, firm ubezpieczeniowych, lombardów ... ehhhhhhh odbiegłem od tematu :(
Ubezpieczenie kredytu jest dobrowolne i nikt nie zmusza do jego brania. Mi kiedyś w jednym sklepie chcieli go wrzucić na siłę więc im wytłumaczyłem, że zgodnie z prawem nie muszę brać ubezpieczenie i jeśli tego nie rozumieją to poproszę o rozmowę z kierownikiem sklepu.
Sprzedawca straszył, że bez ubezpieczenia mam małe szanse na przyznanie kredytu.
Prawda jest taka:
1. ubezpieczenie jest dobrowolne i sprzedawcy o tym wiedzą ale kłamią, że trzeba się ubezpieczać.
2. to nie sprzedawca podejmuje decyzję o zdolności kredytowej klienta
3. jeśli bank nie da kredytu bez ubezpieczenia to nie bierzcie go.
bankom zalezy na udzielaniu kredytów, jeśli jednak odmówią z uwagi na brak zdolności to oznacza to że naprawde nie macie zdolności kredytowej. Wiele osób zadluża się ponad swoje mozliwości myśląc, że jeszcze jeden TV plazmowy, nowy samochód, nowa lodówka i pralka to nie jest tak wiele. Niektórzy nie mają umiaru w kupowaniu i jesli bank nie da kredytu to nie kombinujcie i nie bierzcie go za wszelką cenę.
Osobiście jeśli biorę kredyt to zawsze do zdolnosci kredytowej każę brać 80% moich dochodów żeby nie przedobrzyć.
Ubezpieczenie kredytu jest dobrowolne i nikt nie zmusza do jego brania. Mi kiedyś w jednym sklepie chcieli go wrzucić na siłę więc im wytłumaczyłem, że zgodnie z prawem nie muszę brać ubezpieczenie i jeśli tego nie rozumieją to poproszę o rozmowę z kierownikiem sklepu.
Prawda ale są baki gdzie kredyt jest na stałe połączony z ubezpieczaniem (często przy kredytach dla firm).
dareksad
13-04-2011, 10:17
i dalej będzie robił świetne fotki w rękach osób które już cokolwiek wiedzą o foto :)
Mój D90 z dnia na dzień robi coraz lepsze zdjęcia.:shock:
Uważajcie na te raty 0 %. Ja nie miałem cierpliwości by poczekać głupie 60 dni na przypływ gotówki i moja kobieta wzięła dużą TV plazmę w ratach 0%. Zmusili ją jednak do ubezpieczenia kredytu. Po 2 miesiącach chcieliśmy rzucić gotówkę na stół i spokój z ratami .... a tu zonk, że trzeba zapłacić dodatkowo do ceny telewizora 1200zł do końca ubezpieczenia bo jego kwota została doliczona do rat !!! Tak więc uważajcie. Jak będziecie chcieli kredyt 0 % na tani towar to nie dostaniecie zgody na kredyt, a jak coś drogiego to owszem 0% ale wymuszą na was ubezpieczenie i nic nie da chęć wcześniejszej spłaty / na logikę nie ma co ubezpieczać bo kredyt spłacony a niestety ... ten kredyt bierzemy automatycznie także na ubezpieczenie/. Tak właśnie działają bandyckie banki i inne. Jesteśmy baranami do obdarcia ze skóry. Nie wspomnę o tym, że każde pismo np. z bandyckiego banku BPH przypominające o jakimś tam terminie itp. w przypadku kredytu hipotecznego w CHF kosztuje 35 franków ... badziew wydrukowany, nawet nie podpisany w oryginale w cenie ponad 100 zł !!! Żyć nie umierać i być bankowcem. Nic dziwnego, że idąc ulicami miast zamiast rodzinnych sklepów, sklepików, kafejek widzimy ciąg banków, firm ubezpieczeniowych, lombardów ... ehhhhhhh odbiegłem od tematu :(
przecież z ubezpieczenia kredytu można zrezygnować nawet po miesiącu i spłacając wcześniej kredyt nie trzeba spłacać rat ubezpieczenia. Trzeba tylko wcześniej rozwiązać umowę z ubezpieczycielem.
Przynajmniej było tak w ubiegłym roku.
przecież z ubezpieczenia kredytu można zrezygnować nawet po miesiącu i spłacając wcześniej kredyt nie trzeba spłacać rat ubezpieczenia. Trzeba tylko wcześniej rozwiązać umowę z ubezpieczycielem.
Przynajmniej było tak w ubiegłym roku.
Oczekując te kilka minut w sklepie na decyzję kredytową ... pracownicy w sklepie gdzie chcesz nabyć towar informują , że jego przyznanie "system w centrali" uzależnił od UBEZPIECZENIA tego kredytu (a jego kwota o co zwyczajnie nie pytamy to kilkaset złotych wliczane / powiększające kwotę kredytu w chwili podpisania umowy - już na umowie masz wpisane np. NIKON za 3000zł plus ubezpieczenie 1000zł i na całą kwotę dostajesz kredyt czyli rata równa się zero procent, a oni kasują Cie na dzień dobry na tym ubezpieczeniu ). Nic nie da jakaś tam rezygnacja skoro otrzymujesz kredyt już powiększony o ubezpieczenie np. na 36 rat - nie ma znaczenia czy kredyt chcesz spłacić już po 2 miesiącach. Takie cwaniactwo RATY ZERO % - a płacisz jak głupi. Oczywiście "zgodnie z prawem" mówisz, że nie chcesz żadnego ubezpieczenia, że chcesz kierownika itd. na co oni mówią, że sorry ale "system w centrali" odmówił przyznania Tobie kredytu ... i czekają na następnego napalonego na sprzęt klienta. / tak mnie pojechali w EURO-AGD więc uprzedzam/.
W tym przykładzie którym rozpocząłem całą tą gadaninę w pierwszym dniu moja kobieta dostała odmowę kredytu, a w dniu następnym w tym samym sklepie już z ubezpieczeniem dostaliśmy TV bez gadania. W sumie TV kosztował jakoś (akurat w tym dniu spadła cena w promocji z 5000zł do 4300zł), a po dodaniu ubezpieczenia kupiłem go dokładnie za 4300zl + 1320 zł ... biznes życia. Frajerem jest zawsze klient ... ja ty, pan, pani ...
ferdekkiepski
14-04-2011, 16:28
Kupowałem rok temu lustrzankę w EURO RTV AGD. Żeby dostać kredyt 0% musiałem wykupić dodatkowe ubezpieczenie za około 600zł (zostało to doliczone do kredytu). Ale w umowie do ubezpieczenia było zawarte, że do 30dni mam prawo zrezygnowac z samego ubezpieczenia i tak tez zrobiłem.
Kwotę za ubezpieczenie (czyli to 600zł) została zwrócona na moje konto.
..czyli Polak potrafi ;-)
Jak miło, że nie mieli towaru w EURO RTV AGD i kupiłem w MM, gdzie poinfmowano mnie o ubezpieczeniu, podziękowałem. Pan przedstawił zalety tego ubezpiecznienia, ale trzymałem się swojej wersji i tak też zostało. Płacę tyle ile mam na umowie. Sprawdzając neta oferta w MM była droższa o 150zł od najtańszej w necie. Warto było.
Pozostaje gratulować ... ja nie miałem tego szczęścia ale mam nauczkę na przyszłość.
Witam, widzę, że mieszacie tutaj trochę dwie sprawy. Mianowicie ubezpieczenie kredytu i ubezpieczenie przedmiotu kredytu. Na obydwa ubezpieczenie sprzedawcy chcą "naciągnąć" klientów np. przez nieinformowanie, że są one dobrowolne i nie mają tak naprawdę wpływu na określanie zdolności kredytowej przez bank.
Ubezpieczenie kredytu jest oferowane przez bank kredytujący i ma nas "chronić" w wypadku np. utraty pracy czy śmierci (kredyt nie jest dziedziczony przez spadkobierców). Z tego co mi wiadomo z tego ubezpieczenia nie możemy zrezygnować w czasie umowy, bo jest ono integralną częścią umowy kredytowej.
Inną sprawą jest ubezpieczenie przedmiotu zakupu. Jest to swego rodzaju AC na kupowany przedmiot i ma nas zabezpieczyć w przypadku niezamierzonego zniszczenia/uszkodzenia przedmiotu w okresie objętym ochroną oraz pokrywać koszty naprawy po okresie gwarancji producenta a przed zakończeniem okresu ubezpieczenia. Wartość tego ubezpieczenia jest dosyć spora. Gdy kupowałem TV ubezpieczenie na 5 lat miało kosztować 30% ceny telewizora. Godząc się na taką umowę w sklepie mamy później 30 dni na ewentualne odstąpienie od tej umowy. Wtedy ubezpieczyciel (nie sklep czy bank) zwraca pieniądze. Jeśli zakupiony sprzęt wraz z tym ubezpieczeniem bierzemy na raty, to raty w podniesionej o koszt ubezpieczenia wysokości musimy płacić do końca umowy kredytowej (wiąże nas umowa z bankiem). Jednak firma ubezpieczeniowa zwraca bezpośrednio nam od razu całą kwotę ubezpieczenia. Ja z tego skorzystałem co dało mi dodatkowe 900 zł nieoprocentowanej pożyczki. TV za 3000 wziąłem na 30 rat 0% i do tego ubezpieczenie przedmiotu za 900 zł. Rata jaką płacę to 129,90 zł. Z ubezpieczenia zrezygnowałem po 2 tygodniach. Hestia odesłała mi na konto 900 zł. a ratę w niezmienionej wysokości płacę sobie nadal. Całość załatwiana w EURO RTV AGD.
Podsumowując: jeśli nie chcemy to nie dawajmy się naciągać na dodatkowe ubezpieczenia czy to kredytu czy przedmiotu. Jak chcemy to możemy sobie zafundować ewentualnie dodatkowe nieoprocentowane pieniądze (za 900 zł. zawsze można kupić np. na forum jakieś dodatkowe szkiełko:D).
Ja nie mieszałem pojęć ;)
Przy składaniu wniosku o kredyt chciano sprzedać go z ubezpieczeniem. Mogłem wziąć i chyba do miesiąca odstąpić od niego bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Podziękowałem, bo byłem przygotowany na próbę namawiania.
Dodatkowo, gdy odbierałem aparat sprzedawca pytał się czy chcę ubezpieczenie od zniszczenia itp za coś ok 400zł. Również podziękowałem. ;)
Oczekując te kilka minut w sklepie na decyzję kredytową ... pracownicy w sklepie gdzie chcesz nabyć towar informują , że jego przyznanie "system w centrali" uzależnił od UBEZPIECZENIA tego kredytu (a jego kwota o co zwyczajnie nie pytamy to kilkaset złotych wliczane / powiększające kwotę kredytu w chwili podpisania umowy - już na umowie masz wpisane np. NIKON za 3000zł plus ubezpieczenie 1000zł i na całą kwotę dostajesz kredyt czyli rata równa się zero procent, a oni kasują Cie na dzień dobry na tym ubezpieczeniu ). Nic nie da jakaś tam rezygnacja skoro otrzymujesz kredyt już powiększony o ubezpieczenie np. na 36 rat - nie ma znaczenia czy kredyt chcesz spłacić już po 2 miesiącach. Takie cwaniactwo RATY ZERO % - a płacisz jak głupi. Oczywiście "zgodnie z prawem" mówisz, że nie chcesz żadnego ubezpieczenia, że chcesz kierownika itd. na co oni mówią, że sorry ale "system w centrali" odmówił przyznania Tobie kredytu ... i czekają na następnego napalonego na sprzęt klienta. / tak mnie pojechali w EURO-AGD więc uprzedzam/.
Zależy w jakim banku ten kredyt był brany. Z tego co pamiętam w RTV-EURO-AGD masz do wyboru dwa banki: Lukas i Sygma. W tym pierwszym nie ma szans na kredyt bez ubezpieczenia, choćby skały s.ały -- sytuacja musiałaby być nader wyjątkowa. Ale w Sygma banku, sytuacja jest już inna. Spokojnie można odstąpić od ubezpieczenia. Po otrzymaniu pierwszych blankietów do spłaty kredytu, wysyłasz do ich centrali króciutkie pisemko, oni przeliczają raz jeszcze raty, wysyłają ponownie (zaktualizowane -- już bez wliczonego ubezpieczenia) druczki i tyle.
Zależy w jakim banku ten kredyt był brany. Z tego co pamiętam w RTV-EURO-AGD masz do wyboru dwa banki: Lukas i Sygma. W tym pierwszym nie ma szans na kredyt bez ubezpieczenia, choćby skały s.ały -- sytuacja musiałaby być nader wyjątkowa.
Nie masz racji - brałem w EuroRTVAgd trzy rzeczy i za każdym razem dostałem raty 0% bez żadnych dodatkowych kosztów (cena towaru/ilość rat) - wszystko zależy od historii klienta (ja jestem istnym weteranem w Lukasie)
A tak w ogóle to zrobił się wątek o kredytach, a miał być o D90 (i jego końcu:))
Nie masz racji - brałem w EuroRTVAgd trzy rzeczy i za każdym razem dostałem raty 0% bez żadnych dodatkowych kosztów (cena towaru/ilość rat) - wszystko zależy od historii klienta (ja jestem istnym weteranem w Lukasie)
Ja sobie tego nie wymyśliłem, tylko dostałem taką informację od znajomej pracującej w tym sklepie. Mało tego, jak byłem pytać osobiście -- usłyszałem taka samą odpowiedź. Także wybacz, ale ja wiem swoje. :)
[NR] Nikon D90 is now officially discontinued (http://nikonrumors.com/2011/05/15/nikon-d90-is-now-officially-discontinued.aspx)
D90 oficjalnie przeszedł na zasłużoną emeryturę, szkoda... ale normalna kolej losu :)
woytec60
15-05-2011, 21:22
To trzeba poszanować bo nowego nie będzie...
No niestety ;)
Jest co prawda następca... ale czy godny? ;)
bright_orange
15-05-2011, 21:37
gdyby cena była niższa to godny.
Jak dla mnie cena tych dwóch puszek jest zbyt różna.
cz4rnuch
15-05-2011, 21:44
Jak mój to usłyszał, to mu z rozpaczy gumajka spod kciuka odlazła.
Fotowentura
15-05-2011, 22:06
Jak D7000 wyrośnie z ospy i świnki to Nikon swoje zarobi, ale póki co - przynajmniej u nas - entuzjazm wobec D7k jakby lekko ostudzony przez te choróbska i cenę.
Mój D90 kończy jutro dwa tygodnie, ale dopiero teraz, gdy wczoraj odkryłem paproszka w wizjerze i dziś przeczytałem notkę o "discontinued" poczułem, jak bardzo jestem z nim związany. No bo kto wie, może ten paproszek to kurz z mojego własnego naskórka... ;)
No bo kto wie, może ten paproszek to kurz z mojego własnego naskórka... ;)
Przekazałeś mu odrobinę swojego DNA :-) Coś jak z poczęciem dziecka :-D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.