Zobacz pełną wersję : Rynek ślubny
michal.dobinski
03-03-2011, 16:40
Witam!
to mój pierwszy post na forum.
Zacząłem zastanawiać się nad tym czy nie zająć się fotografią ślubną.
Patrząc na ceny niektórych fotografów można by wysnuć, że rynek ten stanął na nogi i można normalnie zarabiać..
ale rozmawiając z niektórymi znajomymi dowiedziałem się, że wcale nie jest tak fajnie - że rynek się strasznie nasycił, że dużo ostatnio nowych fotografów co za 1000 zł idą na cały dzień a czasem nawet za free byleby mieć co na stronę wrzucić.
Pytam się, gdyż ostatnie lata spędziłem poza granicami i trochę straciłem rozeznanie co i jak się dziś w Polsce dzieje.
To co piszesz to dzieje się w prawie każdej branży, może Ty podziel się jak jest tam gdzie byłeś przez ostatnie parę razy. Może Ci na forum będą naśladować dobre wzorce, a praca poniżej godności zawodowej pójdzie do lamusa.
RomanZWrocławia
03-03-2011, 16:52
Michał witaj
takie posty umieszcza się raczej w cafe.
Są dwie opcje: jesteś fotoprzeciętniakiem i faktycznie tysiaczek do pensji kasjera z hipermarketu - czy jakie tam inne podłe zajęcie tu wstaw - to dla ciebie finansowa radocha. Kupujesz byle co, focisz byle jak, zgrywasz na cd pod koniec imprezy, skasujesz fosę zanim obejrzą, flacha do ręki i z głowy.
opcja druga: jesteś świadomym, dobrym fotografem, z własną wizją tego co chcesz i jak to osiągnąć. Spojrzałeś na ceny - jak widzisz ci którzy już na tym rynku są mogą takie podyktować. Serdecznie życzę byś mógł zarabiać tyle co oni.
Jesteś dobry - walcz o swoje ale to nie będzie grad zamówień w drugim roku
Jesteś kiepski też znajdziesz swoje miejsce w szeregach miernoty i tanizny dla ubogich i tych co nie widzą różnicy
Witaj w kraju
michal- jak nie jestes 100% pewien ze chcesz to robić to odradzam :).
dzis nie jest łatwo, ale to jak napisal bercik w kazdej branzy podobnie. Eldorado bylo kilka lat temu. teraz aby tylko z tego zyc trzeba duzej determinacji, troche talentu, duzo pracy, inwestycji w sprzet, strone itd i do tego z 3 lat na rozkręcenie...
nawet bym nie liczyl na ten "tysiak". mysle ze dzis to nawet do tego "tysiaka" trzeba dojsc sporym nakladem pracy.
witamy i prosze o zakładanie wątków w odpowiednich miejscach na forum ,
a ten przeniosłem
Michał, jak się będziesz zastanawiał zbyt długo to z głodu umrzesz ;)
Aparat chwytaj do ręki i do roboty :)
Powodzenia :)
michal.dobinski
03-03-2011, 19:29
do moda: przepraszam - jakoś rzuciło mi się tamten temat w oczy i sobie wbiłem w głowę, że mogę tam.
tam gdzie byłem pracowałem zatrudniony jako fotograf - dorobiłem się miłego zestawu - trochę odłożone na inwestycje.
ślubów co prawda zrobiłem tylko kilka - gdyż firma robiła głównie inne rzeczy - ale coś tam jest.
póki co to jest taka luźna myśl z tą fotografią ślubną.. chyba dlatego, że mam jakąś wiedzę i dobry sprzęt który szkoda by się zmarnował
jeśli mam pracować za tysiaka to chyba wracam... to nie jest fotografia tylko pstrykanie - bez przyszłości - tylko dorabianie sobie do wakacji
słyszałem, że większość branży pracuje na czarno.. bez firmy, bez zgłaszania umów - ja tak nie chce -dlatego chciałbym dowiedzieć się co w trawie piszczy.
Poczytaj nasze forum, rzuć okiem na CanonBoard, na CyberFoto jest odrębny dział.
Jeśli potrafisz czytać między wierszami i oddzielić ziarno od plew czyli "dobre rady" od pomocnych to możesz się dowiedzieć bardzo dużo o "rynku ślubnym" w Polsce.
Nie musisz nawet wchodzić na zakazane, sorki, zamknięte fora ;)
... czy jakie tam inne podłe zajęcie tu wstaw ...
Są tacy, którzy uważają, że robienie ślubów to podłe zajęcie, więc radzę ostrożność w takich stwierdzeniach ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.