Zobacz pełną wersję : Nikkor 105 VR Micro
krzyskra0
24-02-2011, 23:04
Co sądzicie o tym szkle i jak się mają nowe egzemplarze (te z wagą 750gram) do starszych sprzed 3 lat (tych z wagą 790 gram)?
Te nowe są z Chin? Też jestem ciekaw różnic w jakości.
Może te nowe mniej aberrują? :D
starym się to zdarzało...;-) niestety
Reszta to pierwsza klasa co tu pisać.
Zobacz jeszcze Sigmę 150mm HSM bo jest teraz w b.dobrej cenie.
Tyle, że uzyskać skale odwzorowania np 3:1 w proponowanej sigmie raczej ciężko.
Tyle, że uzyskać skale odwzorowania np 3:1 w proponowanej sigmie raczej ciężko.
całkiem możliwe... co jednak nie zmienia faktu, że jest teraz w b.dobrej cenie ;-)
krzyskra0
25-02-2011, 22:39
miałem tę Sigmę i ...sprzedałem, bo była ciężkawa ale brzytwa i żyleta...
Dziś byłem odebrać zamówiony egzemplarz 105-tki, bo miesiąc temu w Fotojokerze tamtejszy miał uszkodzony AF- nie działał... dziś przyszedł do RTV AGD mój zamówiony i... okazało się, że jest uszkodzony... nie działa AF, w ogóle... czekam teraz na 3 egzemplarz, chociaż mam już trochę obaw, czy skoro dwa miały identyczną wadę, trzeci tez nie okaże się felerny- jakaś kiepska partia wyszła Chińczykom :-(
Czy ktoś z Was użytkuje chińskie egzemplarze???
Tyle, że uzyskać skale odwzorowania np 3:1 w proponowanej sigmie raczej ciężko.
Czy mógłbyś rozwinąć tą kwestię, dlaczego 105 VR jest w tym lepsza od Sigmy 150?
miałem tę Sigmę i ...sprzedałem, bo była ciężkawa ale brzytwa i żyleta...
Dziś byłem odebrać zamówiony egzemplarz 105-tki, bo miesiąc temu w Fotojokerze tamtejszy miał uszkodzony AF- nie działał... dziś przyszedł do RTV AGD mój zamówiony i... okazało się, że jest uszkodzony... nie działa AF, w ogóle... czekam teraz na 3 egzemplarz, chociaż mam już trochę obaw, czy skoro dwa miały identyczną wadę, trzeci tez nie okaże się felerny- jakaś kiepska partia wyszła Chińczykom :-(
Czy ktoś z Was użytkuje chińskie egzemplarze???
Możesz rozwinąć jakiego rodzaju to uszkodzenie? Bo ostatnio też widziałem parę sztuk gdzie Af był zablokowany a skala odległości była aż za bardzo przesunięta w jedną stronę. I mówię tu o nowych sztukach.
Mam oba i nikona 105vr (japonska wersja) i sigme 150 hsm....
I niepowiedzialbym ze 105 lepsza od 150..
Baaa, moim skromnym zdaniem 150 jesli chodzi o makro jest nie do pobicia:)
pozdro
krzyskra0
26-02-2011, 13:05
Możesz rozwinąć jakiego rodzaju to uszkodzenie? Bo ostatnio też widziałem parę sztuk gdzie Af był zablokowany a skala odległości była aż za bardzo przesunięta w jedną stronę. I mówię tu o nowych sztukach.
Nie działało w ogóle ustawianie ostrości, ani w AF (być może był zablokowany) ani w manualu- pierścień się obracał, ale skala odległości ani drgnęła- czy to nie jest przypadkiem jakaś cała wadliwa partia??? Może by tak Nikon się do tego ustosunkował i podał jakieś nr seryjne od do których należy unikać???
jeśli się okaże, że kolejny egzemplarz który przyjdzie tez będzie walnięty to wracam do Sigmy 150
No to te które widziałem miały dokładnie takie same objawy, skala przesunięta i ani drgnie, mimo iż manualnie pierścień da się obrać tyle że mimo wszystko nieostrzy. Chyba faktycznie nikon ma z tym szkłem jakieś problemy o których specjalnie nie chce się chwalić ;/
Mam chińską sztukę nową. Musiałem nieznacznie AF skorygować, ale mam d7k więc niekoniecznie wina szkła. Poza tym bez zarzutu.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2290158#post2290158
Mam oba i nikona 105vr (japonska wersja) i sigme 150 hsm....
I niepowiedzialbym ze 105 lepsza od 150..
Baaa, moim skromnym zdaniem 150 jesli chodzi o makro jest nie do pobicia:)
pozdro
Ja też ma te dwa szkła i nie widzę różnicy w jakości, nawet zdaje mi się, że Nikon ciut ostrzejszy. Może to być spowodowane rozrzutem w jakości poszczególnych egzemplarzy szkieł.
A 105 vr chiński? To już nawet produkcja profesjonalnych szkieł wyrzucana jest z Japonii?!
Ja też ma te dwa szkła i nie widzę różnicy w jakości, nawet zdaje mi się, że Nikon ciut ostrzejszy. Może to być spowodowane rozrzutem w jakości poszczególnych egzemplarzy szkieł.
A 105 vr chiński? To już nawet produkcja profesjonalnych szkieł wyrzucana jest z Japonii?!
Tu juz nie chodzi o ostrosc bo oba sa na podobmym poziomie, niesamowicie ostre.
Ale raz ze mi bokeh lepiej sie podoba ze 150, dwa ze 150 nigdy nie przyaberowala, a 105 sie potrafi to zdarzyc, trzy to odleglosc od obiektu sie zwieksza dla 150, co przy plochliwszych owadach jest zbawiennym rozwiazaniem. No i cztery, lepiej mi sie manualnie ostrzy na 150 niz 105, jakos tak szybciej i pewniej kreci mi sie pierscieniem z sigma.
pozdro
Czy mógłbyś rozwinąć tą kwestię, dlaczego 105 VR jest w tym lepsza od Sigmy 150?
Wydaje mi się, że ilość potrzebnych pierścieni pośrednich w przypadku dłuższego szkła jest większa. Ale jako że dopiero wchodzę w świat makro to mogę się mylić i będę wdzięczny jak ktoś mnie poprawi. Pewnie można uzyskać spore powiększenie przy użycie dwóch szkieł spiętych przodami ale to pewnie generuje mega winietę?
Zgadza się, chociaż przy podłączaniu pierścieni do obiektywów makro nie będzie tak drastycznych różnic jak przy zwykłych obiektywach (obiektywy makro już mają wbudowane swoiste pierścienie pośrednie). Podłączenie pierścieni o łącznej długości około 60 mm do obiektywu 60 mm pozwala na osiągnięcie dwukrotnego powiększenia, natomiast dodanie tej samej długości pierścieni do obiektywu 200 mm pozwoli na uzyskanie powiększenia około 1.3 x, w przypadku 105 mm i 150 mm będą to wartości pośrednie. Powiększenie można obliczyć ze wzoru:
powiększenie = całkowita długość pierścieni pośrednich : długość (ogniskowa) szkła
Przy obliczaniu powiększenia dla obiektywów makro musisz doliczyć długość wbudowanego pierścienia. Tę wartość łatwo skalkulować, np. szkło 60 mm makro 1:1 ma wbudowany pierścień o długości 60 mm. Ponieważ współczesne obiektywy makro, takie jak 105 VR czy też Sigma 150, mają wewnętrzne ogniskowanie (internal focusing), wartości uzyskane z powyższego wzoru mogą być nieco inne, ale "trend" jest taki sam jak podałem powyżej.
"Szkła spięte przodami" czyli "stacking lenses" (zapomniało mi się jak to po Polsku) - to jest dobre do osiągania dużych powiększeń (tutaj wzór - powiększenie = ogniskowa obiektywu bezpośrednio połączonego z aparatem : ogniskowa obiektywu odwróconego
czyli umieszczając obiektyw 50 mm na 100 mm skala powiększenia wynosi 2 : 1). Winietowanie będzie pomijalne jeśli oba obiektywy będą miały tę samą średnicę, żadne jeśli szkło odwrócone będzie miało większą średnicę przedniej soczewki. Najlepiej jako podstawowego szkła używać tele o niedużej przedniej soczewce, na którego nakręca się jasny (ale nie ciężki) krótszy obiektyw. Obiektywy makro i zoomy niespecjalnie nadają się do tej metody.
No to te które widziałem miały dokładnie takie same objawy, skala przesunięta i ani drgnie, mimo iż manualnie pierścień da się obrać tyle że mimo wszystko nieostrzy. Chyba faktycznie nikon ma z tym szkłem jakieś problemy o których specjalnie nie chce się chwalić ;/
Podejrzewam silne uderzenie z boku. Przesuwa się wtedy pierścień silnika (który nie ma żadnej osi). Zdarza się we wszystkich szkłach z silnikiem pierścieniowym (czyli SWM a nie micro SWM). Bardzo łatwe do naprawienia.
Zgadza się, chociaż przy podłączaniu pierścieni do obiektywów makro nie będzie tak drastycznych różnic jak przy zwykłych obiektywach (obiektywy makro już mają wbudowane swoiste pierścienie pośrednie). Podłączenie pierścieni o łącznej długości około 60 mm do obiektywu 60 mm pozwala na osiągnięcie dwukrotnego powiększenia, natomiast dodanie tej samej długości pierścieni do obiektywu 200 mm pozwoli na uzyskanie powiększenia około 1.3 x, w przypadku 105 mm i 150 mm będą to wartości pośrednie. Powiększenie można obliczyć ze wzoru:
powiększenie = całkowita długość pierścieni pośrednich : długość (ogniskowa) szkła
Przy obliczaniu powiększenia dla obiektywów makro musisz doliczyć długość wbudowanego pierścienia. Tę wartość łatwo skalkulować, np. szkło 60 mm makro 1:1 ma wbudowany pierścień o długości 60 mm. Ponieważ współczesne obiektywy makro, takie jak 105 VR czy też Sigma 150, mają wewnętrzne ogniskowanie (internal focusing), wartości uzyskane z powyższego wzoru mogą być nieco inne, ale "trend" jest taki sam jak podałem powyżej.
"Szkła spięte przodami" czyli "stacking lenses" (zapomniało mi się jak to po Polsku) - to jest dobre do osiągania dużych powiększeń (tutaj wzór - powiększenie = ogniskowa obiektywu bezpośrednio połączonego z aparatem : ogniskowa obiektywu odwróconego
czyli umieszczając obiektyw 50 mm na 100 mm skala powiększenia wynosi 2 : 1). Winietowanie będzie pomijalne jeśli oba obiektywy będą miały tę samą średnicę, żadne jeśli szkło odwrócone będzie miało większą średnicę przedniej soczewki. Najlepiej jako podstawowego szkła używać tele o niedużej przedniej soczewce, na którego nakręca się jasny (ale nie ciężki) krótszy obiektyw. Obiektywy makro i zoomy niespecjalnie nadają się do tej metody.
Dziekuję za wyjaśnienie:)
zotornik
28-02-2011, 19:39
Aż po przeczytaniu pobiegłem sprawdzić .......... odetchnąłem Made in Japan :)
p.s. Czy rzeczywiście można porównywać dwa szkła o tak różnej ogniskowej ?
N 105 kontra S 105, to rozumiem. Ale 150-tka to już tak "jakby" drugie szkło, które chętnie każdy obok 105-tki chciał by mieć ;)
Ja mam 105VR z Chin. Działa wszystko ok, chociaż czasem przeszkadzają aberracje. Ostrość ok, chociaż chciałbym jeszcze więcej (ale pewnie mam za małe doświadczenie, żeby wiedzieć, co w ogóle jest możliwe na tym polu ;) ) Generalnie jednak nie narzekam :)
Czy mógłbyś rozwinąć tą kwestię, dlaczego 105 VR jest w tym lepsza od Sigmy 150?
Wydaje mi się, że ilość potrzebnych pierścieni pośrednich w przypadku dłuższego szkła jest większa. Ale jako że dopiero wchodzę w świat makro to mogę się mylić i będę wdzięczny jak ktoś mnie poprawi.
W tym wypadku mylisz się, zarówno Nkkor 105VR jak i Sigma 150 potrzebują tyle samo pierścieni, aby odpowiednio zwiększyć skalę odwzorowania, np. komplet pierścieni (67 mm) w obu szkłach zwiększa skalę odwzorowania do 2:1. I to jest wielka zaleta Sigmy. :)
Ano i właśnie dlatego zakupiłem sigmę, może już jest w drodze do mnie:)
Ano i właśnie dlatego zakupiłem sigmę, może już jest w drodze do mnie:)
Gratulacje:)
Bedziesz na bank zadowolony:)
pozdro
W tym wypadku mylisz się, zarówno Nkkor 105VR jak i Sigma 150 potrzebują tyle samo pierścieni, aby odpowiednio zwiększyć skalę odwzorowania, np. komplet pierścieni (67 mm) w obu szkłach zwiększa skalę odwzorowania do 2:1. I to jest wielka zaleta Sigmy. :)
Przez chwilę zwątpiłem, ale po zrobieniu testów potwierdzam: faktycznie Sigma i Nikkor dają niemal to samo powiększenie po założeniu trzech pierścieni Kenko (68 mm), wydaje się, że nawet Sigma parę % więcej:
Nikkor 105 VR
URL=http://img841.imageshack.us/i/105fs.jpg/]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img841.imageshack.us/img841/5324/105fs.jpg)[/URL]
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Sigma 150
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img715.imageshack.us/i/150qa.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
W obu przypadkach aparat na statywie i sankach, odległość ustawiona na minimum i wyostrzanie sankami. Jedyne różnice to odległość robocza - Nikon: 11.7 cm, Sigma 16.5 cm, oraz silniejsze winietowanie szkła Nikonowskiego.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.