PDA

Zobacz pełną wersję : szybki dysk systemowy



Agraf
12-02-2011, 09:55
Witam szukam niedrogiego rozwiązania, mam w komputerze 2 duże jednak nie grzeszące wydajnością dyski. Znalazłem coś takiego w necie: link (http://dyski.cdrinfo.pl/najszybsze-dyski-twarde-zestawienie-top10), myślę o tym dysku link 2 (http://www.skapiec.pl/site/cat/8/comp/1359421). Rozwiązanie tanie i wg. powyższego rankingu całkiem niezłe. Macie jakieś inne propozycje do maks 300 zł. Nie zależy mi na dużej pojemności. System operacyjny to oczywiści WinXP.

velaskez
12-02-2011, 10:59
Jak na XP, i nie zależy Ci na pojemności a na szybkości...to 40GB SSD;) W 300zł raczej się zmieścisz.

Agraf
12-02-2011, 11:12
Chyba muszę się wstrzymać na razie bo niewesoło mi się dzień zaczął i czekają mnie większe wydatki: D700 padł (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2277224&postcount=31)

Johanan
12-02-2011, 12:01
To kiedy już wybrniesz z finansowego impasu, spójrz na te dyski:

http://www.seagate.com/ww/v/index.jsp?vgnextoid=49d2c1bea859f110VgnVCM100000f5 ee0a0aRCRD&locale=en-US#TabContentSpecifications

bo wielostrumieniowość zapisu obiecuje wcale pokaźną wydajność.

maly5
12-02-2011, 12:43
Johanan a czym sie takim super charakteryzuje ten dysk? bo patrze patrze ..i nie widze

Johanan
12-02-2011, 13:06
Johanan a czym sie takim super charakteryzuje ten dysk? bo patrze patrze ..i nie widze

- jednoczesny zapis do 10 strumieni
- niezawodna ciągła praca
- znikome zapotrzebowanie na energię
- bardzo cicha praca

i ...relatywnie niewysoka cena.

To go plasuje dość wysoko w moim rankingu, choć to HDD raczej do zastosowań multimedialnych.

maly5
12-02-2011, 13:16
inne dyski tez raczej pracuja stale i niezawodnie ;) tylko jak na systemowke to troche wolny i slabe czasy. ale na magazyn to czemu nie ;)

docxxx
12-02-2011, 16:58
Ja mam Seagate XT i myslalem, ze ten dysk nic nie daje, ew. ciutke, ale gdy teraz biore lapka, w ktorym siedzi "zwykly" dysk to mam wrazenie, ze uruchamianie systemu ciagnie sie jak flaki z olejem. Uruchamianie przegladarki czy inne programu trwa wieki.
Warto kupic SXT.

Władca Pixeli
12-02-2011, 18:21
Jak na XP, i nie zależy Ci na pojemności a na szybkości...to 40GB SSD;) W 300zł raczej się zmieścisz.
Z SSD trzeba uważać. Od tygodnia jestem na telefonie z HP i Intelem. Instalacja Windows 7 trwa 3.5 godziny!
Programy również instalują się bardzo długo. Na oryginalnym dysku wszystko działa poprawnie i szybko.
HP PC to profesjonalna certyfikowana stacja robocza a SSD to najnowszy dysk Intela a mimo to wszystko nie działa poprawnie. Obie firmy pokazują palcem na drugich, że to tamtych wina.

Articool
12-02-2011, 18:57
Przepraszam ale nie mogę się powstrzymać ;)
Problem polega na tym, że stacja robocza HP to tak profesjonalny sprzęt i dopracowany, że nie idzie w parze z lowendowymi częściami dla prostego ludu, które każdy może sobie kupić, aby poskładać w całość niczym małpka. ;)

Tak na serio to faktycznie ciekawe zjawisko. Masz możliwość podłączenia innego SSDka? Może coś z tym nie tak? Albo sprawdź ten dysk na składaku.

docxxx
12-02-2011, 19:01
Przepraszam ale nie mogę się powstrzymać ;)
Problem polega na tym, że stacja robocza HP to tak profesjonalny sprzęt i dopracowany, że nie idzie w parze z lowendowymi częściami dla prostego ludu, które każdy może sobie kupić, aby poskładać w całość niczym małpka. ;)

A ja przepraszam, że nie mogę się powstrzymać i napisać, że mógłby to przeczytać Tom01 ;)

nowart
12-02-2011, 19:18
Z SSD trzeba uważać. Od tygodnia jestem na telefonie z HP i Intelem. Instalacja Windows 7 trwa 3.5 godziny!
Programy również instalują się bardzo długo. Na oryginalnym dysku wszystko działa poprawnie i szybko.
HP PC to profesjonalna certyfikowana stacja robocza a SSD to najnowszy dysk Intela a mimo to wszystko nie działa poprawnie. Obie firmy pokazują palcem na drugich, że to tamtych wina.

Miałem identyczny problem na jednym z komputerów jakieś pół roku temu. Szlag mnie trafiał, po kilku minutach wpatrywania się w pierwszy ekran podczas instalacji i dziwię się, że dałeś radę wytrzymać i instalować go przez tyle godzin. Spróbuj paru rzeczy - przepiąć dysk na inny port SATA (6 <-> 3) i co najważniejsze przestawić z IDE na AHCI. Do tego zaktualizować BIOS, gdyż cały czas producenci poprawiają je pod kątem współpracy z SSD.
Po zainstalowaniu systemu wszytko zaczęło śmigać jak powinno. Instalacje programów również.
No i wiesz... to było na gównianych składakach z jeszcze bardziej gównianymi SSD OCZ zatem Tobie powinno pójść znacznie łatwiej ;) :D

KS
12-02-2011, 19:38
Ni niemożliwe... HP i Intel... coś nie działa... zależności jakichś-tam inżynierowie nie znali... ;)

Ja polecę Caviar Black na system lub SSD.

5iatka
12-02-2011, 19:46
na system ssd i tyle
Miałem w planach 2xsamsung f4 230gb w raid 0
ale ssd i tak lepsze.

Władca Pixeli
12-02-2011, 22:03
Spróbuj paru rzeczy - przepiąć dysk na inny port SATA (6 <-> 3) i co najważniejsze przestawić z IDE na AHCI. Do tego zaktualizować BIOS, gdyż cały czas producenci poprawiają je pod kontem współpracy z SSD.
To były pierwsze rzeczy które gość z Intela kazał zrobić. :mrgreen:
Jest to nowa technologia i firmy jeszcze w pełni nad nią nie panują.

Johanan
12-02-2011, 23:14
(...)
Jest to nowa technologia i firmy jeszcze w pełni nad nią nie panują.

Jak będziemy wołać o tym na tej puszczy wspólnie, to może wreszcie ktoś to usłyszy. :mrgreen:

maly5
13-02-2011, 00:58
a co oni nie wiedza ?
czasy w ktorych wszystko ze wszystkim dzialalo po prostu juz byly ;)

pod wzgledem roznych kombinacji sprzety skladane z klockow dla ludu maja tutaj pewna przewage. producenci sa nastawieni na to, ze cos z czyms nie bedzie dzialac i raz ze sami szukaja, dwa - maja wprawe w naprawianiu takich zgloszonych bledow. a jak jest firmowa maszyna skonstruowana wedle pewnych zalozen i cos tam chcemy nagle wsadzic to czasem opornie bywa. albo nie bywa wcale. cos za cos (specyfikacja nie przewiduje, bla bla).

nowart
13-02-2011, 01:51
No to coś marna musi być specyfikacja tych wypaśnych maszyn skoro nie przewiduje podłączenia zwykłego twardego dysku do portu SATA :D Przepraszam, oczywiście nie "zwykłego" - równie wypaśnego dysku Intela <lol>

Władca Pixeli
13-02-2011, 02:03
No to coś marna musi być specyfikacja tych wypaśnych maszyn skoro nie przewiduje podłączenia zwykłego twardego dysku do portu SATA :D Przepraszam, oczywiście nie "zwykłego" - równie wypaśnego dysku Intela <lol>
Raczej coś jest skopane w standardach. Na przykład Acronics z którym nie było problemów na normalnych dyskach sypie się i nie potrafi poprawnie sklonować dysku SSD.

stig
13-02-2011, 02:26
Raczej coś jest skopane w standardach. Na przykład Acronics z którym nie było problemów na normalnych dyskach sypie się i nie potrafi poprawnie sklonować dysku SSD.Ooo... Dobrze wiedziec. Tez sie nosze ostatnio z mysla, aby sprobowac czegos szybszego niz Raptor, ale skoro moj program do robienia kopii systemu sobie z tym nie radzi, to chyba jeszcze poczekam...

Tom01
13-02-2011, 02:34
Z SSD trzeba uważać.

Nie "uważać z SSD" tylko coś jest popsute, albo dysk nie ma błogosławieństwa HP. Bo HP lubi swoje, albo dla siebie przygotowane. Miałem nawet sytuację kiedy serwer HP nie chciał wstać bo klawiatura była "nie-HP".

A co do Acronicsa:
1. Działa na SSD.
2. Po co klonować SSD?


Przepraszam ale nie mogę się powstrzymać ;)

Jasne, nabijajcie się. Jak się czegoś nie rozumie to szyderstwo jest ostatnią formą obrony. :P

stig
13-02-2011, 02:38
2. Po co klonować SSD?Po to, po co sie klonuje kazdy inny dysk... Ot chociazby zeby miec szybka kopie do przywrocenia (system, programy i wszystkie ich ustawienia).

Tom01
13-02-2011, 02:43
Po to, po co sie klonuje kazdy inny dysk... Ot chociazby zeby miec szybka kopie do przywrocenia (system, programy i wszystkie ich ustawienia).

Po co? Przecież kiedy system, a ściślej Windows, jest tak zasyfiony, że trzeba go wywalić, jego sprawny klon jest już stary, bez wielu rzeczy które zmieniły się w międzyczasie. Nie może być nowy, bo stan zasyfienia jest funkcją liniową i poprawa przy odtworzeniu z niedawnej kopii byłoby niewielka.

Nie widzę sensu takiego działania. No chyba, że system stoi na HDD w RAID0.

GeparD
13-02-2011, 02:45
chodzi o to ze stawiasz system, instalujesz wszystkie poprawki, sterowniki programy i tak nowo postawiony system gotowy do pracy klonujesz... w raze ognia, 10 min i masz na nowo postawiony czysciutenki system

Tom01
13-02-2011, 02:48
chodzi o to ze stawiasz system, instalujesz wszystkie poprawki, sterowniki programy i tak nowo postawiony system gotowy do pracy klonujesz... w raze ognia, 10 min i masz na nowo postawiony czysciutenki system

Szczerze: Ile razy zdarzyło się wykonać taką operację przez ostatnie 10 lat? Osobiście nie pamiętam. Zawsze naprawa lub nowa instalacja (nie mylić z formatowaniem). Przy odtworzeniu z kopii partycji systemowej, jest duże ryzyko zamazania czegoś co w międzyczasie się znalazło na dysku i mogło być ważne.

Władca Pixeli
13-02-2011, 02:51
Nie "uważać z SSD" tylko coś jest popsute, albo dysk nie ma błogosławieństwa HP. Bo HP lubi swoje, albo dla siebie przygotowane.
Raczej na razie to panuje w tych dyskach wolna amerykanka.
Poprosiłem Intela aby dostarczyli listę sprzętu z którym testowali ich dyski. Po pół godzinie oczekiwania powiedziano, że nie mogą znaleźć tej informacji i że skontaktują się ze mną. Miną tydzień i nikt nie zadzwonił ani nie przesłał emaila.
Dokładnie taka sytuacja powtórzyła się z HP. Pierwsze kilka poziomów supportu w Chinach nie miało pojęcia o co chodzi. Dopiero najwyższy poziom stwierdził, że powinno to pracować. Na pytanie o przesłanie listy certyfikowanych dysków powiedzieli, że nie mogą tego na razie znaleźć i oczywiście zadzwonią jak znajdą :mrgreen:

Tom01
13-02-2011, 02:57
Dokładnie taka sytuacja powtórzyła się z HP.

Niestety, jak wspomniałem większe maszyny HP tak mają i potwierdzają to również moje doświadczenia. Trzeba się liczyć z możliwością problemów jeśli na dysku nie ma logo HP i nie kosztuje 4x tyle co pozornie ten sam model produkowany przez Seagate czy innego.

Władca Pixeli
13-02-2011, 03:03
Niestety, jak wspomniałem większe maszyny HP tak mają i potwierdzają to również moje doświadczenia. Trzeba się liczyć z możliwością problemów jeśli na dysku nie ma logo HP i nie kosztuje 4x tyle co pozornie ten sam model produkowany przez Seagate czy innego.
Mamy w firmie około 20 serwerów HP. Wiele z nich ma dyski czy pamięci kupione osobno i nigdy z tym nie było problemów.

stig
13-02-2011, 03:15
Po co? Przecież kiedy system, a ściślej Windows, jest tak zasyfiony, że trzeba go wywalić, jego sprawny klon jest już stary, bez wielu rzeczy które zmieniły się w międzyczasie.Nie chodzi o zasyfiony system. Chodzi o sporadyczne awarie, przypadkowe uszkodzenie/nadpisanie/usuniecie jakiegos istotnego pliku, przywrocenie do stanu sprzed aktualizacji jakiegos programu badz systemu. A pewnego razu taka kopia uratowala mi tylek po tym, jak zwariowal dysk. Po prostu nie chcial sie bootowac. Niewiele myslac podlaczylem pena z procedura startowa Acronisa i przywrocilem z kopii, ktora wykonywalem dnia poprzedniego. 10 minut i po problemie.
Oprocz kopii aktualnej, mam tez taka, ktora zawiera swiezutki system i moje bazowe aplikacje. Wszystko skonfigurowane na cacy. Kiedy stwierdze, ze przeszkadza mi balagan w systemie i najdzie mnie ochota, to po prostu sobie przywroce ktorejs soboty, odczekam pol godzinki az mi sie update'y wszystkie sciagna i bede mial wszystko cacy. Wtedy z tak zaktualizowanego setu, znowu zrobie sobie image, zeby next time nie sciagac juz tylu aktualizacji. :)

Władca Pixeli
13-02-2011, 03:21
Nie chodzi o zasyfiony system. Chodzi o sporadyczne awarie, przypadkowe uszkodzenie/nadpisanie/usuniecie jakiegos istotnego pliku, przywrocenie do stanu sprzed aktualizacji jakiegos programu badz systemu.
Są też inne powody jak np. przygotowanie kilkunastu czy kilkudziesięciu PC z takim samym oprogramowaniem. Wystarczy przygotować jeden PC i resztę sklonować. :mrgreen:

Articool
13-02-2011, 09:26
Jasne, nabijajcie się. Jak się czegoś nie rozumie to szyderstwo jest ostatnią formą obrony. :P

Ciekawy jestem co by padło z Pańskich ust kiedy temat by brzmiał: Mam składaka dysk ssd nie działa? Pytanie retoryczne oczywiście :)

Co do Acronisa to u mnie świetnie działa na SSD, jak i cała reszta.

Tom01
13-02-2011, 11:26
Mamy w firmie około 20 serwerów HP. Wiele z nich ma dyski czy pamięci kupione osobno i nigdy z tym nie było problemów.

Na przykładzie tego Intela widać że: Czasem Ty jesz niedźwiedzia, czasem niedźwiedź je ciebie. ;)


Chodzi o sporadyczne awarie, przypadkowe uszkodzenie/nadpisanie/usuniecie jakiegos istotnego pliku, przywrocenie do stanu sprzed aktualizacji jakiegos programu badz systemu. A pewnego razu taka kopia uratowala mi tylek po tym, jak zwariowal dysk. Po prostu nie chcial sie bootowac.

Szczerze mówiąc, obca jest mi taka filozofia. Tak jakby zamiast sprzątać mieszkanie, burzyć i budować nowe. Do odtwarzania przypadkowo usuniętych plików jest bieżąca automatyczna kopia przyrostowa. Taki mechanizm w odróżnieniu do klonowania dysku ma szansę zadziałać, bo kopia robi się sama np co godzinę. A co ile czasu robi się klona? No i swoją drogą, w innych wątkach udowadniał Pan, że system u Pana jest jak skała, nie psuje się, nie reinstalowany od 100 lat itd. No więc po co te przywracanie? ;)


Ciekawy jestem co by padło z Pańskich ust kiedy temat by brzmiał: Mam składaka dysk ssd nie działa? Pytanie retoryczne oczywiście :)

A co można odpowiedzieć w takiej sytuacji? W przypadku HP sprawa jest jasna, dysk ma być dedykowany do HP i będzie działał. Do składaka z definicji nie ma, więc skoro przypadkowy zlepek przypadkowych części przypadkowo działa, to równie dobrze może przypadkowo nie działać.

Kyle
13-02-2011, 12:29
Do odtwarzania przypadkowo usuniętych plików jest bieżąca automatyczna kopia przyrostowa. Taki mechanizm w odróżnieniu do klonowania dysku ma szansę zadziałać, bo kopia robi się sama np co godzinę. A co ile czasu robi się klona?Zna Pan jakiś sprawdzony, darmowy program który robił by taką kopię na serwerze w sieci wewnętrznej?

Tom01
13-02-2011, 12:32
Zna Pan jakiś sprawdzony, darmowy program który robił by taką kopię na serwerze w sieci wewnętrznej?

Na japcoku jest genialny TimeMachine, choć ma swoje wymagania od serwera plików. Nie wiem jaki jest, (o ile jest) odpowiednik na peceta.

stig
13-02-2011, 13:09
Szczerze mówiąc, obca jest mi taka filozofia. Tak jakby zamiast sprzątać mieszkanie, burzyć i budować noweJesli budowanie nowego moze dac taki sam efekt jak sprzatanie, a jednoczesnie przy znacznie mniejszym nakladzie pracy, to jaka to roznica, jak sie nazywa proces potrzebny do osiagniecia celu? :)



Do odtwarzania przypadkowo usuniętych plików jest bieżąca automatyczna kopia przyrostowa. Taki mechanizm w odróżnieniu do klonowania dysku ma szansę zadziałać, bo kopia robi się sama np co godzinę.Nie uzywam takich mechanizmow. Z moimi przyzwyczajeniami jest mi wygodniej i sprawniej. :)




No i swoją drogą, w innych wątkach udowadniał Pan, że system u Pana jest jak skała, nie psuje się, nie reinstalowany od 100 lat itd. No więc po co te przywracanie? ;)Wole zapobiegac niz leczyc -- "strzezonego pan Bog strzeze". :) Na potencjalna awarie dysku, poprawnosc apdejtow systemowych, i kiksy co niektorych programow -- niestety nie mam wplywu. :) Tak trudno sobie te potrzeby wyobrazic? System -- oczywiscie -- jest stabilny. Prawde mowiac, od nowa instaluje tylko wtedy, kiedy staje calkowicie nowy komputer (czyli srednio co 3, 4 lata). Kopie sa po to, po co sa kopie. Na wszelki wypadek. :)

stig
13-02-2011, 13:11
Na japcoku jest genialny TimeMachineSlowo "genialny" jest zbedne. Wystarczy, ze wczesniej napisane jest "japcok". Wiadomo przeciez, ze na japcoku wszystko jest genialne. ;)

Tom01
13-02-2011, 13:14
Nie uzywam takich mechanizmow. Z moimi przyzwyczajeniami jest mi wygodniej i sprawniej. :) Wole zapobiegac niz leczyc

Kiedy właśnie bieżące kopie to zapobieganie. Dobry, automatyczny mechanizm kopii jest nieporównywalnie bardziej użyteczny. Można w ciągu kilkunastu sekund przywrócić plik/folder/program z dowolnego okresu czasu, ograniczonego tylko pojemnością woluminu archiwizacyjnego.


Slowo "genialny" jest zbedne. Wystarczy, ze wczesniej napisane jest "japcok". Wiadomo przeciez, ze na japcoku wszystko jest genialne. ;)

TimeMachine jest jeszcze genialniejszy niż genialność japcoka ;)

Articool
13-02-2011, 15:53
A co można odpowiedzieć w takiej sytuacji? W przypadku HP sprawa jest jasna, dysk ma być dedykowany do HP i będzie działał. Do składaka z definicji nie ma, więc skoro przypadkowy zlepek przypadkowych części przypadkowo działa, to równie dobrze może przypadkowo nie działać.

Dokładnie jest tak jak Pan pisze ;] Przypadkowo działa za duuuużo niższe pieniądze i mi to odpowiada.
Pozdrawiam

Tom01
13-02-2011, 16:00
Przypadkowo działa za duuuużo niższe pieniądze i mi to odpowiada.

Czasem jednak te dużo wyższe pieniądze są mniej ważne niż większa pewność. Cena rośnie wykładniczo w funkcji jakości i nie ma się co oburzać, co robi 90% adeptów składania komputerów. Cena to nie wszystko.


Najlepiej popatrzeć na wyniki wydajności, prawda?

Nie, nie chodzi o wyniki wydajności.

prz3mo
14-02-2011, 14:50
Ok, wydzieliłem z tego tematu część dot. stacji PC - składak vs firmowy, kontynuujemy w tym temacie:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172316

nowart
14-02-2011, 15:00
Tylko, że tak szybko jak go przeniosłeś tak szybko go zamknąłeś... edit - no ale na szczęście chwilowo, bo widzę, że znów można pisać.
No i gdzie do licha podział się mój dopingujący rozmówców post z Majkelem ? :D

prz3mo
14-02-2011, 15:02
Tylko, że tak szybko jak go przeniosłeś tak szybko go zamknąłeś...


Był zamknięty tylko na czas "robót" :)

nowart
14-02-2011, 15:29
Dzięki za uwzględnienie wniosku ;) Może choć przez jakiś czas Tom znajdzie sobie przystań, gdzie będzie mógł straszyć innych katastrofalną wizją posiadania "składaków" i będziemy mogli sobie spokojnie podyskutować o naszych śmieciowych komputerkach :D

Jednak spójrzmy prawdzie w oczy - skończy się on nie inaczej niż pamiętny wątek o wyższości Maków nad Pecetami z jego udziałem...

Peter
15-02-2011, 13:01
Moim zdaniem "markowe" komputery są idelane dla banków i innych instytucji. Tam koszty nie są najważniejsze i tak zapłaci klient. Wygodny, drogi serwis itp. Kupowanie takiego komputerka do domu jest niezbyt uzasadnione moim zdaniem. "Składak" też może mieć dobre, sprawdzone elementy. Może też być lepiej dopasowany do konkretnych potrzeb. A co do Mac'a to słyszeliście, że Steve Jobs udał się na urlop zdrowotny (kolejny przeszczep po trzustce i wątrobie?). Więc musi kosztować, żeby bossowie koncernów mogli sobie pozwolić na luksusy. Dotyczy to nie tylko tej branży. Takie życie. Marketing skusi, klient zapłaci. Ważne, aby zchować zdrowy rozsądek w szaleństwie shoppingu :)

Johanan
15-02-2011, 13:13
(...) "Składak" też może mieć dobre, sprawdzone elementy. (...)

Tu dotknąłeś bardzo istotnego zagadnienia, bo właśnie spełnienie tego warunku jest na naszym rynku niezwykle trudne.

Gdyby nie to, problem byłby tylko połowiczny, a mianowicie polegający na odpowiednim zestawieniu części, by maszyna działa najwydajniej i najstabilniej.

Kiedy jednak nie można spełnić żadnego z tych warunków, to składanie komputerów samodzielnie, zawsze będzie obarczone wielką niewiadomą i raz będzie lepiej, raz gorzej, ale nigdy tak, jak rzeczywiście trzeba.

Bardzo istotnym zagadnieniem jest też w tej zabawie i to, że nasz rynek jest traktowany jako jeden z mniej wymagających i dozwalającym poprzez niezwykle liberalne przepisy prawne, na sprzedawanie tu wszelakich odpadów i to bez żadnego ryzyka.

Articool
15-02-2011, 14:35
Nie neguję tego co piszesz, notabene pierwszy raz na temat i rzeczowo, ale ja i pewnie nie tylko ja, jesteśmy wielkimi szczęśliwcami bo możesz w to wierzyć, albo nie, ale zawsze poskładany komputer śmiga jak należy i więcej do szczęścia mi nie jest potrzebne. Do tego jest również bardzo wydajny i stabilny. Taki układ ma wytrzymać maksymalnie 4-5lat bo potem następuje wymiana na nowy wydajniejszy. Nie zdarzyło mi się abym miał jakiekolwiek problemy, także nie widzę osobiście powodu, abym miał kupować firmowe, nawet jeżeli są z lepszych komponentów i działają lepiej, bo to co złoże w zupełności na dzień dzisiejszy wystarcza. Jeżeli zacznę mieć problemy to zapewne zastanowię się nad firmowym.
Być może Twoje doświadczenie jak i Tom01 jest inne, stąd takie zdanie na temat składaków.

pierote
21-04-2011, 19:05
Szanowni spece mam małą zagwostkę co do dysków systemowych. Kupiłem 2 pięcetki F3 samsunga i na nich zrobię PC w/g porad Stiga. 1 na system z programami/instalkami, 2 na obrabiane dane. Zostaną mi jeszcze 2 stare Caviary po 160G. Czy warto na taki 3-ci przenosic tempy i cache pomimo że są wolniejsze? Chciałbym uzyskać przyśpieszenie w CNX2 oraz dodam że raid mnie nie interesuje.

stig
21-04-2011, 19:29
Zostaną mi jeszcze 2 stare Caviary po 160G. Czy warto na taki 3-ci przenosic tempy i cache pomimo że są wolniejsze? Chciałbym uzyskać przyśpieszenie w CNX2 oraz dodam że raid mnie nie interesuje.A mozesz je spiac w RAID 0 wlasnie dla samych tempow i cacheow? Bedzie to zawsze szybciej niz jeden taki dysk... A jak sie posypie RAID, to zadna strata, bo rozwala sie dane, ktore sa generalnie niepotrzebne. ;)

pierote
26-04-2011, 11:47
A mozesz je spiac w RAID 0 wlasnie dla samych tempow i cacheow? Bedzie to zawsze szybciej niz jeden taki dysk... A jak sie posypie RAID, to zadna strata, bo rozwala sie dane, ktore sa generalnie niepotrzebne. ;)
Chyba nie bardzo. Dyski to dokładnie WD1600 i WD2500 takie same ale - 160G i 250G, a więc różniące się pojemnością.
Płyta to Asus P5G41 (http://pl.asus.com/product.aspx?P_ID=TOOAPqOMZFVMI9Ji&templete=2) i pewnie też na niej nie zrobię Raida.
W sumie to z nowych 2 F3 jestem całkiem zadowolony. Siudemka sprawnie zap.......la całkiem sporo szybciej niż na WD, kopiowanie katalogów TC to przyjemność, otwieranie pr. też. Jeszcze nie katowałem CNX-a, narazie cache na 2 Samku.

kisio
26-04-2011, 12:06
Gdyby jeszcze te F3 były cichutkie.. O tym, że mam włączony komputer przypominam sobie kiedy startują z uśpienia :D

Kyle
02-05-2011, 21:03
Gdyby jeszcze te F3 były cichutkie.. O tym, że mam włączony komputer przypominam sobie kiedy startują z uśpienia :DF3 są głośne? Od ilu talerzy? (1=500 GB) (lub inaczej: jakiej pojemności masz te dyski i ile sztuk? ... może jedna pięćsetka byłaby niesłyszalna)

maly5
03-05-2011, 01:04
raczej problem nie zalezy od talerzy/pojemnosci ;|

Kyle
03-05-2011, 10:45
raczej problem nie zalezy od talerzy/pojemnosci ;|
Po pierwsze - od samej pojemności głośność nie zależy. ;|

... ale od dawna wiadomo że dysk mający więcej talerzy jest zwykle głośniejszy (większa masa drgająca części mechanicznych - więcej talerzy = np. więcej głowic = większa masa = większe wibracje i hałas).

http://www.tomshardware.com/charts/2009-3.5-desktop-hard-drive-charts/Sound-Level,1032.html

Seagate Barracuda LP ST3500412AS,500 GB,5900rpm,32 MB - 39,7 dB (jeden talerz)
Seagate Barracuda LP ST31000520AS,1000 GB,5900rpm,32 MB Cache - 44,1 dB (dwa talerze)

... analogicznie modele z serii Seagate Barracuda 7200.12, Samsung Spinpoint F3 itd. itd.

maly5
03-05-2011, 12:27
no i ? rownanie piekne choc nie zawsze znajdujace odniesienie w rzeczywistosci. wywod o baracudach super. ale wracajac do tematu - F3 glosno startuja i sa jednymi z bardziej uciazliwych dyskow w czasie pracy jakie mialem okazje uzywac przez lata (choc przyznaje ze krotko, bo po prostu nie dalem rady).

Kyle
03-05-2011, 13:13
F3 glosno startuja
Liczy się głośność pracy po rozpędzeniu talerzy (bieg jałowy i wyszukiwanie). Głośność samego startu akurat jest nieistotna.


no i ? rownanie piekne choc nie zawsze znajdujace odniesienie w rzeczywistosci. W rzeczywistości zwykle więcej talerzy=większy hałas (w obrębie jednej rodziny/serii dysków).

maly5
03-05-2011, 15:10
Liczy się głośność pracy po rozpędzeniu talerzy (bieg jałowy i wyszukiwanie). Głośność samego startu akurat jest nieistotna.
odnioslem sie do tego co wczesniej bylo napisane. podsumowywujac wiec - glosnosc jest nieduza f3, uciazliwosc straszna. kontent ?

W rzeczywistości zwykle więcej talerzy=większy hałas (w obrębie jednej rodziny/serii dysków).
'zwykle' - czyli zazwyczaj, chociaz nie zawsze. czyli rownanie, ktore czasem ma sens, choc nie zawsze sie sprawdza. czyli dupa ;) szczegolnie jak ktos potrzebuje okreslona wielkosc to w 98% przypadkow u danego producenta nie ma opcji wyboru ilosci talerzy dla danej pojemnosci. choc na pewno fajnie by bylo: Dzien dobry, chcialem duzy, szybki i cichy dysk. i tani ;) aaa i bardzo dobry tak w ogole :) bo 'dobry' jest lekiem na cale zlo!

pierote
03-05-2011, 17:17
U mnie dwie pięćsetki F3 są zagłuszane przez wentyle kręcące się z 800 obr/min a więc praktycznie ich nie słyszę :)
Tym samym należę do tych dla których nie są (powiedzmy) głośne.

kisio
04-05-2011, 16:06
Mam dwie 500GB F3, i jak się uśpią to słyszę tylko wentyle (systemowy SSD), choć dopiero przy pełnym obciążeniu procka i pełnych obrotach wiatraka na nim nie trzeba się wsłuchiwać żeby to wyłapać. Natomiast jak wystartują te dwie F3jki komp staje się wyraźnie słyszalny.

Greg77
04-05-2011, 16:25
http://www.ceneo.pl/6473615 tylko ten bedzie szybki i bezszelestny:D
Po przesiadce na SSD nikomu juz nie polece HDD na system;)

Kyle
04-05-2011, 16:49
http://www.ceneo.pl/6473615 tylko ten bedzie szybki i bezszelestny:D
Po przesiadce na SSD nikomu juz nie polece HDD na system;)Ja tam taki wymagający nie jestem ... jeden szybki SSD o pojemności nawet 256 GB by mi jakoś wystarczył ... tylko cena ~1,5 kPLN (po audiofilsku pisząc) lekko odstrasza.

Greg77
04-05-2011, 16:53
Ja tam taki wymagający nie jestem ... jeden szybki SSD o pojemności nawet 256 GB by mi jakoś wystarczył ... tylko cena ~1,5 kPLN (po audiofilsku pisząc) lekko odstrasza.

Stary ja mam 60GB i nie narzekam...

Kyle
04-05-2011, 17:03
Stary ja mam 60GB i nie narzekam...Moje śmieci które chciałbym trzymać na SSD to 64 GB. Jeśli wpadłbym na pomysł zabawy z materiałem Blu-Ray 50 GB to byłoby za ciasno na modelu 128 GB :( . Tak więc 256 GB bym potrzebował, jednak nie jestem skłonny zapłacić za taki dysk aż ~1,5 tys.

Greg77
04-05-2011, 17:06
Wczesniej mialem partycje 120GB na system i wciaz byla zawalona......teraz mam ograniczenie i sie pilnuje.
Magazyn mam na innym dysku i tak jest roznica w szybkosci spora.