Zobacz pełną wersję : Przerost formy...
Wybrańcom narodu do reszty wywróciło się we łbach...
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9082805,Pozegnamy_sie_z_agentem_007__Ekspe rci__ustawa_medialna.html
Już widzę te tłumy szarych Polaków szturmujące salony sprzedające Aston Martina, czy Tag Hauer'a, po obejrzeniu kolejnego odsmażonego odcinka Bonda w TV reżimowej...
Ta, jeszcze kupująca Zegarki Omega i ubierającego się w garnitury Brioni za 15k PLN :D
Pewnie nawet zabronią puszczania meczów Euro 2012 bo za dużo reklam będzie;)
BTW, jak chcą się przyczepiać do reklam, to niech się zajmą nachalnymi reklamami zabawek...
o LOL :D Nie myślałam, że ktoś wymyśli taką paranoję :D Brak słów...
BTW, jak chcą się przyczepiać do reklam, to niech się zajmą nachalnymi reklamami zabawek...
Albo wyglądem miast, gdzie reklamy umieszcza się już dosłownie wszędzie, gdzie jest tylko "wolne" miejsce. Nawet gdy dany billboard pasuje do otoczenia jak siodło do świni... Zdaję jednak sobie sprawę, że przed tym nie uciekniemy i tak wyglądają miasta "na świecie". Miliony reklam, bombardujące nas z każdej strony...
Ja chcę do lasu ! Z gałęzi zrobię sobie "dom", będę jadł owoce lasu, pił wodę ze źródełka, prąd z młyna etc.. :)
Nieosiągalne, a szkoda :)
prz3mo...z tymi reklamami dookola masz racje....to od dawna powinno byc uregulowane....zaczelo przypominac china town....czemu mimo wszystko na zachodzie tak nie jest...ano dlatego ze sprawy reklamy outdoorowej sa uregulowane tak ze nie szpeci ona otoczenia w ktorym sie znajduje....
Przypomniała mi się reklama, którą wywieszono przy wawelu.
Niestety nie jestem z Krakowa i nie widziałem jej na własne oczy, ale może ktoś potwierdzi.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/0a3423e5f265ed5e9c6bf836bb9200fa-1.jpg
źródło (http://z1.demoty.pl/0a3423e5f265ed5e9c6bf836bb9200fa)
Widywałem te reklamy. Ale ja to jestem nieczułe bydle, bo jakiś do mnie nie trafiały...
Ale ja to jestem nieczułe bydle, bo jakiś do mnie nie trafiały...
A taką reklamę byś wytrzymał (pomijam już serial)?
1SY9na4QY2w
;)
Jakoś przetrzymałem, chociaż nachalność zadziałała w drugą stronę. Śmiać mi się chcę jak widzę panią Gessler krzywiącą się lub zwracającą pokarm na talerzyk, kiedy nawiedza restaurację, w kuchni której nie doprawiała żarcia przyprawami jednie słusznej firmy... Taka wspaniała restauratorka, a ani razu nie przyznała, że suszone zioła i przyprawy z masowej produkcji są be, a najlepiej nadają się te świeże, zielone ziółka.
A co do powyższej reklamy TPSA, to tym aktorzynom brakuje klasy w prezentowaniu produktów. To nie product placement, to walenie w ryj. Jeśli Bond by miał by im przyrównać, to by musiał nosić omegę wielkości koła od malucha ;-)
A taką reklamę byś wytrzymał (pomijam już serial)?
1SY9na4QY2w
;)
pojechali po bandzie na całego xD
w takich przypadkach dobrze napisana ustawa ma sens.
w przypadku filmów typu przywołany 007 to już chyba przesada by była...
andrzej_suse10
10-02-2011, 11:35
No ta reklama powyżej to już przesada... ja nie wytrzymałem ;)
wyobraziłem sobie taką sytuację, cała telewizja przesiąknięta na wszystkie strony reklamami... wiadomości: "groźny wypadek na trasie xxx, zderzyło się 5 samochodów w tym nowe volvo s60 z aktywnym systemem oświetlenia i klimatyzacją 16-sferową" ;)
obecnie informacje na temat aut kończą się na podaniu marki i czy był osobowy, dostawczy itd.
ale coś mi podpowiada że to sie może niedługo zmienić na coś podchodzącego pod wersję powyżej ...
A mnie się podoba (http://www.youtube.com/watch?v=noTt8m0Dooo) /od czasu 4.40/....
pojechali po bandzie na całego xD
w takich przypadkach dobrze napisana ustawa ma sens.
Moje zdanie jest takie, że taka ustawa to totalny bezsens. Czy chcę oglądać filmy z reklamami czy nie powinno zależeć tylko i wyłącznie ode mnie.
Ale ludzie wolą nie myśleć i myślą, że urzędnicy lepiej za nich pomyślą. :)
Ja dziękuję za taki system. :(
Moje zdanie jest takie, że taka ustawa to totalny bezsens. Czy chcę oglądać filmy z reklamami czy nie powinno zależeć tylko i wyłącznie ode mnie.
Ale ludzie wolą nie myśleć i myślą, że urzędnicy lepiej za nich pomyślą. :)
Ja dziękuję za taki system. :(
Ilośc reklam w filmach itd rośnie w dość szybkim tempie. Oczywiście to Twój wybór czy oglądasz filmy z takimi reklamami czy bez. Jednak co zrobisz kiedy nie będzie już filmów bez reklam? Mała regulacja prawna może sprawić że w przyszłości będziesz wciąż mógł wybierać między filmami z reklamami i bez reklam
woytec60
10-02-2011, 11:59
Moje zdanie jest takie, że taka ustawa to totalny bezsens. Czy chcę oglądać filmy z reklamami czy nie powinno zależeć tylko i wyłącznie ode mnie.
Ale ludzie wolą nie myśleć i myślą, że urzędnicy lepiej za nich pomyślą. :)
Ja dziękuję za taki system. :(
Masz rację.
Co z tego jednak kiedy unia staje się powoli państwem socjalistycznym. Wszystko ujednolicone i sterowane odgórnie.
Już to przerabiałem...
Jednak takie pozbywanie się reklam mają i za oceanem ale robią tam trochę inaczej
Jt0jZDqBRGU
Może Bondowi powycinać bądź pozakrywać loga i znaczki firmowe? ;)
Edyta:
Geryon, uważasz, że dadzą Ci wybór?
Zapomnij.
Jednak co zrobisz kiedy nie będzie już filmów bez reklam?
Jak ludzie nie będą oglądali filmów z reklamami to reklam nie będzie.
A w tej chwili mamy łatwy dostęp do starych dobrych filmów bez reklam. W większości znacznie lepszych od dzisiejszych produkcji :)
Czekam, kiedy wejdzie ustawa (lub dyrektywa) od każdego przejawu głupoty...
proponuję skupić się na prostych sprawach - poziom dźwięku w reklamie, zakaz używania dźwięku telefonu komórkowego z tym poziomem dźwięku to walczą ale efektów nie widać (uprasza się o nie wypisywanie że to nie jest poziom dżwięku a jedynie jego niektórych składowych naprawdę mam to w nosie)
Jak film jest slaby, to mu zadna ilosc reklam nie pomoze... a jak jest dobry, to nie jest potrzebna...
Temat pewnie i tak zaraz poleci w kosz, jak kazdy o polityce, ale widze, ze cyrk na Wiejskiej pelna para pracuje na ten przydomek i nie zawodzi widowni.
Masz rację.
Geryon, uważasz, że dadzą Ci wybór?
Zapomnij.
realia ustawodawcze są niestety dość smutne więc się nie łudzę. jednak podtrzymuję że w zamyśle dobrze napisana ustawa mogłaby wiele dobrego zrobić dla reklam w filmach i nie trzeba by się ograniczać tylko do starszych rocznikiem produkcji.
A taką reklamę byś wytrzymał (pomijam już serial)?
1SY9na4QY2w
;)
ja pierdzielę ... dobrze że w domu nie mam TV...bo bym całkowicie zdurniał
ja pierdzielę ... dobrze że w domu nie mam TV...bo bym całkowicie zdurniał
Ha, też nie mam. W internecie mam wystarczający wybór filmów, dużo lepszych niż te w TV i mogę wybrać bez reklam :D
Heh, i my żyjemy szczęśliwiej bez tv :D Przeładowane to to reklamami, z których tylko śmiać się, a częściej płakać... Jedyny program jaki tolerowałam (animal planet) jest poza moim zasięgiem, a seriali nie toleruję absolutnie! Wiadomości doprowadzają do depresji, newsy polityczne do ... szkoda gadać, sami wiecie :D
de Fresz
10-02-2011, 12:43
Wybrańcom narodu do reszty wywróciło się we łbach...
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9082805,Pozegnamy_sie_z_agentem_007__Ekspe rci__ustawa_medialna.html
Widzę że dyskusja rozgorzała w najlepsze, ale ja bym radził trochę ostudzić emocje. Przez pewien czas dość wnikliwie obserwowałem prace nad pewną ustawą związaną z moim hobby, dość nazwijmy to kontrowersyjną społecznie oraz to jak była przedstawiana we wszelakich mediach. I powiem wam jedno – znakomita większość dziennikarzy to albo niedouczeni ignoranci, albo ludzie cynicznie wypisujący brednie, aby mieć fajny krzykliwy nagłówek i sprzedaż tytułu skoczyła – i to nie tylko w brukowcach, ale i w mediach uznawanych za "opiniotwórcze". Na własne oczy widziałem artykuły w tzw. poważnych pismach, które świadczyły tylko o tym, że ich autor albo w ogóle projektu ustawy nie czytał, albo wcale go nie zrozumiał. A formułował zarzuty grubego kalibru.
Tak więc wyciąganie jakichkolwiek daleko idących wniosków z takiej zdawkowej notki prasowej, bez żadnych konkretów, odnośników do zapisów, kontekstu – uważam za dalece nierozsądne, a dyskusję o tym za taką z gatunku "dla sportu".
Konia z rzędem temu kto znajdzie tu:
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/w-wykazy-projust/$first?OpenDocument
że Sejm pracuje nad jakąkolwiek ustawą medialną.
http://www.sejm.gov.pl/prace/prace.html
Konia z rzędem temu kto znajdzie tu:
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/w-wykazy-projust/$first?OpenDocument
że Sejm pracuje nad jakąkolwiek ustawą medialną.
http://www.sejm.gov.pl/prace/prace.html
Mówisz o tej? http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3812.htm
Mówisz o tej? http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3812.htm
O przegapiłem.:-)
Muszę załatwić jakiegoś konia.:smile:
Muszę załatwić jakiegoś konia.:smile:
Adres wysyłam na PW :D
Adres wysyłam na PW :D
kolejny wielbiciel animal palnet - albo koni...
Adres wysyłam na PW :D
A "tatar" może być?;-)
A taką reklamę byś wytrzymał (pomijam już serial)?
1SY9na4QY2w
;)
O Matko... koszmar. Ale, wszak w serial w stacji komercyjnej i zawsze widz może zagłosować pilotem w walce na słupki oglądalności...
Pojechane po bandzie. Powinni mi zapłacić za oglądanie ;)
velaskez
10-02-2011, 19:29
Pożegnamy się też z Dr. Housem, który od jakiegoś czasu promuje produkty apple:D
Jeszcze reklamował Honde ;)
marszull
10-02-2011, 20:01
Pożegnamy się też z Dr. Housem, który od jakiegoś czasu promuje produkty apple:D
Ja sie z nim w polskiej TV nie przywitalem ;)
a ciekawe co z Hankiem Moody z californication
czy on reklamuje porsche czy wrecz przeciwnie? ;)
Ja nie mam nic przeciwko reklamie, dopóki jest na jakimś poziomie i nie robi z ludzi - tym bardziej dzieci czy osób starszych - idiotów. Nie widzę niczego złego w reklamach podprogowych w Bondzie, za to 50% tych z telewizji nie nadaje się moim zdaniem do emisji.
mateo912
10-02-2011, 21:45
Ja nie mam nic przeciwko reklamie, dopóki jest na jakimś poziomie i nie robi z ludzi - tym bardziej dzieci czy osób starszych - idiotów. Nie widzę niczego złego w reklamach podprogowych w Bondzie, za to 50% tych z telewizji nie nadaje się moim zdaniem do emisji.
Zgadzam się w 100% z Błażejem.
Da sie zrobić fajną reklamę której się nie przełącza a nawet czasami czeka na nią :) Przykład? "DJ" Kot w netii ;)
Pożegnamy się też z Dr. Housem, który od jakiegoś czasu promuje produkty apple:D
To dlatego trafił do zakładu psychiatrycznego?
marszull
11-02-2011, 01:37
To dlatego trafił do zakładu psychiatrycznego?
Nie, zaczal promowac jak wyszedl, pewnie mu zrobili wode z mozgu.
Rafał_Sz
11-02-2011, 09:06
Pożegnamy się też z Dr. Housem, który od jakiegoś czasu promuje produkty apple:D
Można w Polsce kupić Vicodin ?
:D
velaskez
11-02-2011, 09:38
Można w Polsce kupić Vicodin ?
:D
W Polsce stosuje się wyłącznie połączenie kodeiny (lub innych opioidów) z paracetamolem, natomiast Vicodin to hydrokodon z paracetamolem.
Działanie podobne do działania Vicodinu będziesz miał jak sobie strzelisz morfinę z paracetamolem, aczkolwiek przy zażywaniu doustnym morfina nie działa tak dobrze jak hydrokodon. A przy dożylnym...cóż :twisted:
Odpowiadając na pytanie. Nie, nie kupisz go w Polsce. Tylko w USA i tylko jak masz receptę;)
Odpowiadając na pytanie. Nie, nie kupisz go w Polsce. Tylko w USA i tylko jak masz receptę;)
Na receptę, jakie wiele "medykamentów", które, lub których odpowiedniki u nas znajdują się w sprzedaży bez bez żadnych ograniczeń.:wink:
Ojtam ojtam. Housa nie będą puszczać, żeby się w Polsce pacjenci nie rozmarzyli za bardzo o podobnie działajacej służbie zdrowia, o tych rezonansach na każde zawołanie prowadzącego, o badaniu pod kątem wszelkich możliwych chorów, o tych jednoosobowych salach z elektrycznie regulowanymi wyrkami... ;)
Ale pewnie nie będzie już "polskich (mniej lub bardziej" romantychych komedii", tudzież pseudogangsterskich filmideł, w których bohaterowie bez względu na miejsce na drabinie społecznej jeździli jedna marką samochodów, wszyscy mieli ten sam dzownej w telefonach, pili jeden rodzaj piwa, mieszkami w jednym mieście, w tym samym apartamentowcu i żaden z nich nie przekroczył trzydziestki...
Ojtam ojtam. Housa nie będą puszczać, żeby się w Polsce pacjenci nie rozmarzyli za bardzo o podobnie działajacej służbie zdrowia, o tych rezonansach na każde zawołanie prowadzącego, o badaniu pod kątem wszelkich możliwych chorów, o tych jednoosobowych salach z elektrycznie regulowanymi wyrkami... ;)
Sądzisz, że w USA służba zdrowia działa jak pokazano w tym serialu? :-D
Jak ktos ma budzet taki, jak ten serial, to na pewno ;)
Sądzisz, że w USA służba zdrowia działa jak pokazano w tym serialu? :-D
Nie wiem - nigdy nie miałem okazji skorzystać (i oby taki stan się utrzymał na wieki). Ale ten serial jest dość popularny w naszym kraju, najpewniej przez charakter głównego bohatera, bo jak czytałem w jakimś opisie badań widzów i oglądalności Housa - niewielu widzów rozumie terminy medyczne, jakie się w fabule przewijają.
....., bo jak czytałem w jakimś opisie badań widzów i oglądalności Housa - niewielu widzów rozumie terminy medyczne, jakie się w fabule przewijają.
A po co mają rozumieć?
marszull
11-02-2011, 23:31
I tak wiadomo ze najczesciej podejrzewaja toczen ;)
ps chociaz teraz juz nie tak czesto ;)
Chyba ktos dal w koncu znac scenarzystom, ze to sie robi nudne ;)
velaskez
12-02-2011, 01:19
Sądzisz, że w USA służba zdrowia działa jak pokazano w tym serialu? :-D
Ona tam tak działa. Różnica jest taka, że na koniec leczenia dostajesz rachunek :twisted: I to pewnie niemały, bo ja swego czasu za prześwietlenie żeber i ocenę lekarza zapłaciłem 450USD. A co dopiero jak trzeba zrobić MRI. :shock:
Pan chcesz być zdrowy, pan płać. A jak nie, to weźmiemy dom, samochód i rodzinę w zastaw. Niestety.
Władca Pixeli
12-02-2011, 06:05
Ona tam tak działa. Różnica jest taka, że na koniec leczenia dostajesz rachunek :twisted: I to pewnie niemały, bo ja swego czasu za prześwietlenie żeber i ocenę lekarza zapłaciłem 450USD. A co dopiero jak trzeba zrobić MRI. :shock:
Pan chcesz być zdrowy, pan płać. A jak nie, to weźmiemy dom, samochód i rodzinę w zastaw. Niestety.
To ja dam Ci przykład.
Jedno dziecko urodzone w Polsce. Na łapówki poszło klika miesięcznych pensji. Żona pół nocy nie mogła się doprosić lekarki. Dopiero nad ranem znajoma lekarka się nią zajęła. O warunkach porodu nie chcę nawet wspominać.
Drugie dziecko urodzone w Stanach. Warunki nie do porównania.
O jakości usług, aparatury medycznej, lekach, podejściu lekarzy czy personelu medycznego nie da się pisać, bo to nie ma całkowicie porównania z tym co było w Polsce
Całkowity mój końcowy koszt to połowa tygodniowej pensji.
to ja zapraszam w takim razie do UK
pewnie znajda sie tacy co beda narzekali ze 90% chorob lekarze chca wyleczyc paracetamolem, ale ja na szczescie nie powiem pod ich adresem zlego slowa. Nie wiem moze mialem szczescie i dobrze trafilem.
Przyklad: traf chcial ze cierpialem na bol plecow, a ze trwalo to juz dluzszy czas i doszlo do tego ze w nocy sie budzilem i spac nie szlo, postanowilem pojsc do lekaza. I co? Moj GP wyslal na X-Ray, pozniej do fizjoterapeutki, a nastepnie zeby jeszcze sie upewnic na MRI (rezonans magnetyczny). Ile mnie to kosztowalo? Doslownie £0 (zero). Nie wspominajac o opiece nad ciezarna kobieta, przed jak i w trakcie porodu oraz juz po urodzeniu malucha. I tez nie mowie o sytuacjach wyjatkowych ale o rzeczy normalnej jak przychodzenie dzien w dzien pielegniarki do domu by wazyc, mierzyc i sprawdzac czy noworodek sie dobrze rozwija. Do tego matka w ciazy, jak i rok po urodzeniu ma darmowe wszelkie leki wydawane na recepte.
Mialem stycznosc ze sluzba zdrowia w Polsce, wlacznie z tym iz odmowiono pomocy ze wzgledu na inne miejsce zamieszkania itp. takze takiej opieki medycznej z jaka przyszlo mi sie spotkac tutaj w UK zycze kazdemu. Chyba, ze moj przypadek to tylko wyjatek ;)
koncze ten przydlugi OT :D
Pan chcesz być zdrowy, pan płać. A jak nie, to weźmiemy dom, samochód i rodzinę w zastaw. Niestety.
No przepraszam, a dlaczego ma być tanio i za darmo. Zdrowie jest przecież "najcenniejsze".
Na przyjemności i pierdoły to każdy chętnie wydaje i nie wnika, że np. przepłaca, a nawet jest w stanie zadłużyć w banku, żeby je zdobyć. Ale jak trzeba zapłacić za leczenie, to jest lament.
Rafał_Sz
12-02-2011, 12:31
No przepraszam, a dlaczego ma być tanio i za darmo. (...)
W życiu nie ma nic za darmo. Tylko co się dzieje z moją składką na ubezpieczenie zdrowotne, bo jakimś dziwnym trafem zawsze ląduję u lekarza który z moim ubezpieczeniem nie ma nic wspólnego? :)
A nie, sorry, raz mnie przyjęto w szpitalu po wypadku, podobno zapłacił za to NFZ. Tylko, że na naprawę tego co schrzanili chirurdzy w szpitalnej izbie przyjęć musiałem wydać majątek u "prywatnych" lekarzy i być kilka miechów na L4. Ale w sumie nie żałuję tej kasy, bo gryzł bym glebę, a w najlepszym przypadku chodził o kuli. A tak nawet jest nieźle.
EOT
W życiu nie ma nic za darmo. Tylko co się dzieje z moją składką na ubezpieczenie zdrowotne, bo jakimś dziwnym trafem zawsze ląduję u lekarza który z moim ubezpieczeniem nie ma nic wspólnego? :)
A nie, sorry, raz mnie przyjęto w szpitalu po wypadku, podobno zapłacił za to NFZ. Tylko, że na naprawę tego co schrzanili chirurdzy w szpitalnej izbie przyjęć musiałem wydać majątek u "prywatnych" lekarzy i być kilka miechów na L4. Ale w sumie nie żałuję tej kasy, bo gryzł bym glebę, a w najlepszym przypadku chodził o kuli. A tak nawet jest nieźle.
EOT
Nie chodzi tylko o "za darmo", ale o "tanio". Dlaczego ma być tanio. Bo to, że za darmo nic nie ma to jest oczywiste.
A ja nawet nie wiem, kto jest moim lekarzem rodzinnym.:)
Chyba zwrotnice wam ktoś przestawił ;-)
Rafał_Sz
12-02-2011, 15:53
Chyba zwrotnice wam ktoś przestawił ;-)
Troszeczkę. :)
A po co mają rozumieć?
Żeby potem w rozmowie towarzyskiej zabłysnąć wiedzą? By się pochwalić, że wiedzą o co kaman Hałsowi? Nie wiem, oglądałem tylko kawałek jednego, nawet nie wiem którego, sezonu. Tiwi oglądam albo wcześnie rano, albo późno w nocy, a jeśli już to nie serial.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.