Zobacz pełną wersję : Moc lampy w M i TTL
dominicus
26-01-2011, 16:48
Ostatnio bawiąc się lampą zauważyłem dziwna rzecz. Lampa była wyzwalana zdalnie w wykorzystaniem CLS. Raz robiłem zdjęcia w trybie TTL, a raz M, odbijałem od białej ściany. Światło zastane to oświetlenie żarowe, raczej słabe. W TTL zdjęcie było naświetlone powiedzmy poprawnie, więc ustawiłem M i najmniejszą moc lampy by sprawdzić jak to będzie wyglądało. Byłem przekonany że będzie mocno niedoświetlone, a tu "zonk", wręcz przeciwnie - zdecydowanie prześwietlone. Zdziwiłem się bo skoro ustawiłem minimalną moc lampy to założyłem że słabiej się nie da błysnąć. Wniosek z tego że aparat może tak wysterować lampę że błysk będzie słabszy niż ten minimalny możliwy do ustawienia w trybie M. Tu (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=48033) znalazłem w zasadzie odpowiedź na swoje pytanie, ale chce się upewnić czy dobrze myślę.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=91397 kiedyś zadałem to samo pytanie, co prawda do dziś nie rozumiem argumentacji Jacka, ale trzeba przyjąć, że po prostu tak jest ;)
dominicus
26-01-2011, 21:21
Serdeczne dzięki za link :D Na przyszłość postaram się lepiej szukać.
A kto powiedział, że tryb manualny lampy musi obsługiwać ten sam zakres jasności świecenia co tryb TTL. Skro tak się dzieje jak piszecie to znaczy że tryb "M" to tylko jakaś część (wycinek) możliwości lampy i trybu TTL.
Domicus - ustawiłeś najmniejszą dostępną w ustawieniachiach manualnych moc lampy, co nie oznacza najmniejszą moc możliwą do uzyskania przez lampę.
jackrabbit
27-01-2011, 13:51
to w koncu wiem po co sa filtry ND na lampe :)
Oprócz ograniczenia światła w trybach manualnych można je wykorzystać np. do fotografowania obiektów, które znajdują się bliżej niż minimalna odległość pracy lampy.
Zwykle 'oficjalnie' podawany minimalny zasięg w TTL/A jest 1/10 maksymalnego, czyli błysnąć trzeba z 1/100 mocy. Oczywiście dolna granica ma charakter "miękki" i zwłaszcza firmowe poradzą sobie troszkę bliżej. Można by domniemywać, że mniej niż 1/100 mocy zaczyna być trudno.
Z punktu widzenia elektronicznego, wcale nie jest łatwo tak duże prądy i napięcia w sposób kontrolowany zatrzymać w 0.00001s, i tu wymagana jest inżynieria o wysokiej kulturze. Oba moje Metze schodzą a manualu do 1/256, ale najczęściej na rynku lampy schodzą do 1/32 lub 1/64 (to by się zgadzało, 1/128 jest już "trudno" i nie chce ktoś tego gwarantować).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.