Zobacz pełną wersję : nikon D70S
Witam !
Zamierzam założyc działalność i pstrykać zdjęcia na imprezach okolicznościowych typu wesela, chrzciny, studniówki itp. Czytając o tych wszystkich aparatach wybrałem nikon d 70s . chciałbym się upewnić co do jego wyboru i prosić o rady jaki obiektyw powinienem kupić. Wiadome jest że na takich imprezach śwaitło jest różne dlatego zdaję sobie sprawę że lampa też będzie potrzebna. Nie wiem czy SB 600 czy 800. No i na pewno duzo musze poćwiczyć i poznnać nowy aparacik zanim udam sie na taka impreze. A może proponujecie inny aparat. Bardzo prosze o podpowiedź
No jezeli profesjonalizm to:
D200+Nikkor 17-55/2.8 + Sb 800 + N 80-200/2.8
PS masz jakies doswiadczenie? robiles juz tego typu imprezy ze od razu zamierzasz otwierac dzialalnosc?
no doświadczenia nie mam ale dobre checi i smykałkę. myslę że jeśli kupię ten aparat i poznam go od podszewki to zrobię jakieś postępy. znam osobę która ma canona 20D czyli takie sobie nic w porównaniu z nikonem d 70s i ma sie bardzo dobrze w tej branży. Dodam że jest to kobieta i nie potrzebuje aparatu za 5000zł.
no doświadczenia nie mam ale dobre checi i smykałkę. myslę że jeśli kupię ten aparat i poznam go od podszewki to zrobię jakieś postępy.
no to troszeczke zle myslisz. Musisz nabrac doswiadczenia. Oczywiscie jezeli wiazesz z tym plany kup sobie lustro i cwicz, cwicz, cwicz (po tym jak poznasz aprat). Poczatkowo rób slub za darmo, np jako drugi fotograf. Pamietaj ze okazje sluby,chrzty itp są jednymi z najwazniejszych chwil zycia - wiec wstrzymaja sie z otwieraniem dzialalonosci, zdobadz doswiadczenie i dopiero zacznij robic zarobko - zebys komus nie zepsul najwazniejszych chwil zycia.
znam osobę która ma canona 20D czyli takie sobie nic w porównaniu z nikonem d 70s
ot mądrego i przyjemnie posłuchać....
. Dodam że jest to kobieta
A co to niby kobieta to gorsza? W roku 2006 nagrode Grand Press Photo wygrala KOBIETA (nawiasem mówiąc moja szefowa)... w lubelskim oddziale GW kierownikiem foto jest tez kobieta.....
Jeszcze jedno dodam:
Chetnie zamienie mojego D50 z osprzetem(oprocz torby8) ) na to "takie sobie nic" 20D + szeroki kat/2.8-moze byc moja sigma + lampa....
znam osobę która ma canona 20D czyli takie sobie nic w porównaniu z nikonem d 70s i ma sie bardzo dobrze w tej branży. Dodam że jest to kobieta i nie potrzebuje aparatu za 5000zł.
Bawia mnie takie stwierdzenia hehehe
Od kiedy 20D jest "takim sobie niczym" w porownaniu z D70s? :)
Rozumiem ze to Twoje osobiste zdanie, ale z czego wynika, skoro piszesz ze nie masz doswiadczenia z fotografia?
Nawet nie wiesz jak bardzo sie mylisz... 20D to bardzo fajna puszka Canona z niezlymi mozliwosciami, w wielu punktach przewyzszajaca leciwe juz D70/s
T.
Dobry fotograf zrobi zajebiste zdjecia kompaktem za 500zl... tu nie kasa sie liczy a umiejetnosci i doswiadczenie :)
biniubak
15-01-2007, 12:40
Jak już kupisz, a wybór jest całkiem dobry, to się przekonasz jak daleko Ci jeszcze do dobrych zdjęć. A na takich imprezach to szczególnie. Ja dla przyjemności cykałem olkiem 730 na ślubie kolegi i nawet coś wyszło, a jak poszedłem na chrzciny z D50 to się okazało, że to jest bardzo trudny aparat :) . Trzeba się dużo nauczyć. I nie mówię już o tzw. obyciu, bo tego się w domu i z instrukcji od aparata nie nauczysz. Tak, że zanim weźmiesz pierwszą kasę za fotki to jeszcze troche potrwa.
no doświadczenia nie mam ale dobre checi i smykałkę.
Dobre chęci mile widziane, ale to nieco za mało.
Nie chciał bym trafić jako klijent na człowieka który właśnie na mnie ma sie uczyć, płacąc wymaga się profesjonalnego podejścia i przygotowania.
Zastanawiam się czy opłaca się rejestrować działalność, koszty są niemałe dodać kilka tysięcy za sprzęt, wziąć pod uwagę że w rozwojowej fazie zyski będą nikłe bo trudno złapać klijenta bez obycia w branży, wogóle jak masz zamiar ich pozyskać?
Rozjaśnij temat może coś doradzimy
Skoro canon jest lepszy od nikona to może znajde go w lepszej cenie. Właśnie o to doświadczenie chodzi-bez aparatu nic sie nie naucze więc muszę wybrać aparat dla takiego laika jak ja ale za to z dobrymi parametrami.
A jeśli chodzi o tę kobietę , to nie miałem nic złego na mysli - w końcu to moja dobra znajoma. Tylko ona sama potwierdza że trudno było się jej na początku przebić bo wśrud ludzoi panuje takie przekonanie że mężczyzna fotograf to tak , a kobieta ....... jeszcze niufnie ale zależy w których rejonach Polski.Także wracając do sedna oba aparaty w podobnych cenach 3000zł który wybrać , na którym będzie mi sie lepiej uczyć no i jaki obiektyw. Poradzicie mi coś??
Także wracając do sedna oba aparaty w podobnych cenach 3000zł który wybrać , na którym będzie mi sie lepiej uczyć no i jaki obiektyw. Poradzicie mi coś??
Ja Ci poradze poszukac w archiwum, bo takich pytan juz bylo duzo (delikatnie mowiac)
W sieci znajdziesz tez porownania i testy.
Do dziela :) bo zaciecie masz przeciez :)
T.
Kup Canona i bądź szczęśliwy :)
A tak poważnie, to i D70s i 20D to są bardzo dobre aparaty i każdy będzie OK do ślubniaków, ale pomyśl jeszcze o obiektywach, lampie itd. Policz sobie koszt skompletowania systemu i wybierz ten, który Cię nie zrujnuje a będzie miał zadowalające parametry.
Miłego wybierania - jak w ubiegłym roku miałem podobne rozterki i kupiłem D70s z kitem bo kosztował tyle co 20D solo a nie mogłem przekroczyć pewnej kwoty. Teraz wybierając miałbym znów problem: albo D200 (no może D80) albo Canon D30.
no doświadczenia nie mam ale dobre checi i smykałkę. myslę że jeśli kupię ten aparat i poznam go od podszewki to zrobię jakieś postępy. znam osobę która ma canona 20D czyli takie sobie nic w porównaniu z nikonem d 70s i ma sie bardzo dobrze w tej branży. Dodam że jest to kobieta i nie potrzebuje aparatu za 5000zł.
W zasadzie na tyle co sie spotkałem z fotografami ślubnymi to raczej sprzedawali siebie niż swoje zdjęcia , jak masz smykałkę żeby sie sprzedać to zdjęcia jakies tam zrobisz,i ubijesz targu. Powodzenia.
no wesela chrzszciny i konunie sa trudne... ostatnio robiłem fotki na studniowce i wyszło ok... ludzie sami sie ustawiali to było prosto.
aaa i bylo dwoch profesjonalistow i obydwoje mieli d70s z kitowymi obiektywami (18-70) plus sb600
W zasadzie na tyle co sie spotkałem z fotografami ślubnymi to raczej sprzedawali siebie niż swoje zdjęcia , jak masz smykałkę żeby sie sprzedać to zdjęcia jakies tam zrobisz,i ubijesz targu. Powodzenia.
No z takim podejsciem to ja zycze powodzenia i powiem szczerze: mam nadzieje, że nie bedziesz robił na niczyim ślubie jako pierwszy fotograf. Wlasnie takie osoby psuja rynek fotograficzny!!!
Ocenilem Cie po tekscie "zdjecia jakies tam zrobisz"... Ciekawi mnie czy bylbys zadowolony jakby ktos zrobil ci "jakies tam zdjecia" na Twoim slubie. "jakies tam zdjecia" = GNIOT
Pawel Pawlak
16-01-2007, 01:30
No z takim podejsciem to ja zycze powodzenia i powiem szczerze: mam nadzieje, że nie bedziesz robił na niczyim ślubie jako pierwszy fotograf. Wlasnie takie osoby psuja rynek fotograficzny!!!
Ocenilem Cie po tekscie "zdjecia jakies tam zrobisz"... Ciekawi mnie czy bylbys zadowolony jakby ktos zrobil ci "jakies tam zdjecia" na Twoim slubie. "jakies tam zdjecia" = GNIOT
Nie napawa mnie to radością, ale niestety znaczaca (delikatnie ujmując) cześć klienteli fotografa ślubnego najpierw zwróci uwage na "gadkę" fotografa, cenę usługi, sprzęt którym robi, referencje (znaczy ile ślubów zrobił) a zdjęcia jakie by nie były to zawsze są na nich młodzi, rodzice, goście... czyli jest ok.
Nie mówię że tak jest zawsze, ale przynajmniej w mniejszych miejscowościach to bardzo częste. Robiąc ślub, dla siebie dbam o to żeby zdjęcia były dobre, a dla klienta, żeby wszyscy ważni gości byli uwiecznieni z odpowiednią częstotliwoscą...
Nie napawa mnie to radością, ale niestety znaczaca (delikatnie ujmując) cześć klienteli fotografa ślubnego najpierw zwróci uwage na "gadkę" fotografa, cenę usługi, sprzęt którym robi, referencje (znaczy ile ślubów zrobił) a zdjęcia jakie by nie były to zawsze są na nich młodzi, rodzice, goście... czyli jest ok.
Nie mówię że tak jest zawsze, ale przynajmniej w mniejszych miejscowościach to bardzo częste. Robiąc ślub, dla siebie dbam o to żeby zdjęcia były dobre, a dla klienta, żeby wszyscy ważni gości byli uwiecznieni z odpowiednią częstotliwoscą...
Wiem ze jest tak, ze trzeba umiec sie sprzedac, ale nie wciskajmy ludziom zdjec ktore moze zrobic kazdy glupi. Jak cos robimy to robmy dobrze!!!
Odnosnie sprzetu to zauwazylem tendencje do patrzenia kto czym robi - kilka zlecen mi ucieklo bo robie tylko D50, na szczescie sluby robie rzadko, a w mojej pracy nie patrzy nikt na sprzet tylko na zdjecia!!!
zauwazylem tendencje do patrzenia kto czym robi
ja nie zauważyłem takiej tendencji bo większość klijentów uważa że jak "aparat jest duży to pewnie dobry
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)"
jako że nie mam gadki papugi, muszę sie podpierać zdjęciami które daję ludziom w formie przeglądarki (taki kręciołek z kilkuset różnymi zdjęciami z menu dvd. Oglądają to w domu i jak im sie podoba to działamy. na umowie dostają pelną informację co sprzedaję i ile czego będzie. Tym sposobem nie ma zaskoczenia że "ja myślałem że to będzie inaczej wyglądało !) i to jest uczciwy sposób zdobycia klijenta, bez jałowego pieprzenia jaki to jestem wybitny artysta, no prawie najlepszy w całym powiecie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon6.gif)
ja nie zauważyłem takiej tendencji bo większość klijentów uważa że jak "aparat jest duży to pewnie dobry
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)"
jako że nie mam gadki papugi, muszę sie podpierać zdjęciami które daję ludziom w formie przeglądarki (taki kręciołek z kilkuset różnymi zdjęciami z menu dvd. Oglądają to w domu i jak im sie podoba to działamy. na umowie dostają pelną informację co sprzedaję i ile czego będzie. Tym sposobem nie ma zaskoczenia że "ja myślałem że to będzie inaczej wyglądało !) i to jest uczciwy sposób zdobycia klijenta, bez jałowego pieprzenia jaki to jestem wybitny artysta, no prawie najlepszy w całym powiecie
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon6.gif)
No wlasnie o takie podejscie mi chodzi. Pokazujesz dorobek i klient sam decyduje czy chce ciebie czy nie. A nie sprzedanie siebie przez "gadke" a pozniej wielkie rozczarowanie ze zdjecia sa "jakies tam". Na pytanie o sprzet zazwyczaj odpowiadam ze to nie aparat robi zdjecie tylko fotograf.
mike-POZ
16-01-2007, 18:32
W niedzielę w Poznaniu były targi ślubne, które odwiedziły tysiące par zamierzających się pobrać. Też myślałem nad dorabianiem poprzez fotografowanie na ślubach, ale najpierw chciałem poćwiczyć gdzieś u znajomych za darmo. Kiedy jednak zobaczyłem stoiska profesjonalistów i ich prace (przynajmniej niektóre) to stwierdziłem, że nawet po zdobyciu jako takiego doświadczenia robiąc zdjęcia za darmo, będzie cholernie trudno przebić się (przynajmniej w Poznaniu). Jak wybieraliśmy z żoną fotografa na nasz ślub (wybraliśmy rewelacyjnego Tomka Tomkowiaka, zapraszam do styczniowego Playboya) to nie kierowaliśmy się jego sprzętem (akurat wtedy nie miał rewelacyjnego) tylko jego portfolio, które jest imponujące. Myślę, że podejście na zasadzie kupię aparat i jakoś to będzie na pewno nie wystarczy, chyba że mieszkasz w Pcimiu Dolnym i będziesz jedynym fotografem w okolicy.
sokrates
16-01-2007, 19:57
hmm taka moja refleksja - w dobie ogólnodostępnych tanich lustrzanek cyfrowych zbyt wielu wydaje się że wystarczy mieć sprzęt za 5000 i już można śluby robić, od razu, w 5 dni przeczytac instrukcje i będzie OK. otóz nie będzie wcale OK. Ja bawię sie fotografią dobre 10 lat i nie uważam żebym robił na tyle dobre zdjęcia że mogę na wesela czy inne imprezy chodzić zarobkowo. Owszem zażyło mi się robić na 1 ślubie awaryjnie - fotograf jadąc na ślub kolegi miał wypadek i ja robiłem Zenitem TTL z heliosem 58mm + pożyczona lampa z komputerem. Jakiego ja stresa wtedy miałem czy te zdjęcoa dobre wyjdą ;-) i wyszły tak że tamtemu fotografowi szczęka opadła.
W niedzielę w Poznaniu były targi ślubne, które odwiedziły tysiące par zamierzających się pobrać. Też myślałem nad dorabianiem poprzez fotografowanie na ślubach, ale najpierw chciałem poćwiczyć gdzieś u znajomych za darmo. Kiedy jednak zobaczyłem stoiska profesjonalistów i ich prace (przynajmniej niektóre) to stwierdziłem, że nawet po zdobyciu jako takiego doświadczenia robiąc zdjęcia za darmo, będzie cholernie trudno przebić się (przynajmniej w Poznaniu). Jak wybieraliśmy z żoną fotografa na nasz ślub (wybraliśmy rewelacyjnego Tomka Tomkowiaka, zapraszam do styczniowego Playboya) to nie kierowaliśmy się jego sprzętem (akurat wtedy nie miał rewelacyjnego) tylko jego portfolio, które jest imponujące. Myślę, że podejście na zasadzie kupię aparat i jakoś to będzie na pewno nie wystarczy, chyba że mieszkasz w Pcimiu Dolnym i będziesz jedynym fotografem w okolicy.
Co do tego, to masz calkowita racje:)
Kilku fotografow wystawiajacych sie na tych targach jest moimi klientami.
Tez myslalem o fotografii slubnej, ale jak ogladam ich foty, to zastanawiam sie, czy warto...
Z powodu ich talentu (gdy naswietlam ich zdjecia) i przeludnienia rynku w Poznaniu:/
Ale majac troche talentu i glowe na karku zawsze mozna cos rozkrecic!
Powodzenia autorowi tego topicu:)
agata_pn
16-01-2007, 22:25
A orietujecie sie czy w Nikonie d70s mozna widziec obraz robionego zdj prze monitor,bo jakos nie moge znalesc tego w ustawieniach;)
niestety takiej mozliwosci w lusterkach nie ma..pomijajac ktoregos tam "olka"-ale to wyjatek potwierdzajacy regule 8)
Witam !
Zamierzam założyc działalność i pstrykać zdjęcia na imprezach okolicznościowych typu wesela, chrzciny, studniówki itp. Czytając o tych wszystkich aparatach wybrałem nikon d 70s . chciałbym się upewnić co do jego wyboru i prosić o rady jaki obiektyw powinienem kupić. Wiadome jest że na takich imprezach śwaitło jest różne dlatego zdaję sobie sprawę że lampa też będzie potrzebna. Nie wiem czy SB 600 czy 800. No i na pewno duzo musze poćwiczyć i poznnać nowy aparacik zanim udam sie na taka impreze. A może proponujecie inny aparat. Bardzo prosze o podpowiedź
Proponuję zacząć ćwiczyć na rozwodach, a nie na ślubach :D
Pozdrawiam
Zgryźliwa Małpa
agata_pn
16-01-2007, 23:18
niestety takiej mozliwosci w lusterkach nie ma..pomijajac ktoregos tam "olka"-ale to wyjatek potwierdzajacy regule 8)
Dziekuje za odp,wiem ze moje pytanie bylo banalne;) ale dopiero zaczynam w swiecie fotografii.
temporalis
16-01-2007, 23:37
Fotografowanie to może być fajna praca. Poświęć najpierw temu miłemu zajęciu trochę czasu. Nie zaczynaj zarobkowania od fotografii. To nieuczciwe. Może zacznij od terminowania? U kogoś kto chociaż widział z bliska lustrzankę. Zastanów się jeszcze.
No niekoniecznie trzeba zaczynać jako "główny" fotograf, czy goście weselni nie mogą robić dla wprawy zdjęć? No wazne żeby później nie "zgubić" sprzetu:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.