Zobacz pełną wersję : 70-200 VR a 85/1.4
Witam.
Mam pytanko do użytkowników tych szkieł.
Zastanawiam się nad kupnem jednego z nich.
Znam wady i zalety każdego (typu waga, jedna ogniskowa itp).
85/1.4 - posiada światło, ładne odizolowanie postaci od tła itp
70-200/2.8 VR - posiada mniej światła ale za to ma VR.
I tu mam właśnie problem. 70-200 jest bardziej uniwersalna pod względem ogniskowych ale za to ciemniejsza.
Chodzi mi głównie o zdjęcia portretowe, w kościele itp.
Do jakiego czasu można zejść w VR aby zdjęcie było jest ostre ?
Bo może zamiast tego 1.4 można wykorzystać wbudowany VR. I w ten oto sposób mieć bardziej uniwersalne szkło.?
Poprawcie mnie jeśli źle myślę.
robsonzbydzi
18-01-2011, 10:10
przecież to nie to samo, zalety 1,4 to głównie możliwość mniejszej GO, której najlepszy VR nie wyczaruje, co do skuteczności VR to jest taki sobie, zyskasz max 2 EV, ale odczujesz to tylko przy statycznych obiektach.
kuba_rsx
18-01-2011, 10:19
A bierzesz pod uwagę fakt że żadna stabilizacja obrazu nie zastąpi Ci jasnego obiektywu jeśli fotografowana osoba się rusza?
Z f/1.4 moim zdaniem nawalczysz więcej pomimo braku vr bo pracujesz na stosunkowo krótkich czasach, na 2.8 ze stabilizacją i długich czasach ludzie zaczną Ci się rozjeżdżać - chyba że masz puszkę z odpowiednio dużym zapasem iso, wtedy uniwersalność 70-200 przemawia na jego korzyść.
Odpowiadając częściowo na twoje pytanie:
VRI wg. danych producenta daje 3EV, VRII wg testów na optycznych ok 3,7EV, przysłona 1.4 w stosunku do 2.8 ok 2EV - jak do sie przekłada na czasy możesz sprawdzić sam.
robsonzbydzi
18-01-2011, 10:50
pisząc 2EV miałem na myśli własne doświadczenia z tym obiektywem a nie dane producenta
kuba_rsx
18-01-2011, 11:01
No więc można przyjąć że skuteczna granica działania VR jest podobna jak różnica w jasności. W jednym wypadku mamy ryzyko poruszenia ludzi w drugim b. małą GO i nieco niższą rozdzielczość.
Do tego dodaj plusy i minusy na korzyść uniwersalności, wagi szkła, ceny i tego czego sam oczekujesz i podejmij decyzję.
Martini30
18-01-2011, 11:03
Nie bądźcie już tak jednostronni odnośnie 85tki. Stanę troszkę w obronie zoom-a. N 70-200mm i stabilizacja utrzymasz ok 1/30 na 200mm. Poza tym AF-S precyzyjniejszy. Gdzieś kiedyś na forum widziałem ładne porównanie jakości na 2.8 w/w obiektywów i 105mm micro (nota bene wygrywał 70-200mm). Wybór miedzy tymi dwoma szkłami powinien być dla użytkownika świadomy. Różnice są wyraźne, więc albo to albo tamto ;) Oba to obiektywy wybitne (w dodatku z pazurem).
Weź jeszcze pod uwage, za cene zooma masz 85 1.4 starszą
i 180 2.8, tylko pytanie czy che ci sie zmieniać szkła
kuba_rsx
18-01-2011, 11:19
Nowy 85mm już też jest na AF-s - ciekawe jak z szybkością ostrzenia, bo stary 85 na D300 demonem nie był (za słaby silnik w body? ).
Ale wydaje mi się ze szkiełka na śrubokręt (doświadczenia na podstawie starej 50mm 1.4 vs 50mm afs ) może nie radzą sobie tak w trybie ciągłym, to trzeba przyznać ale w pojedynczym trafiają równie pewnie - nie wiem czy nie pewniej jak af-s.
Oczywiście nie mówię tego dlatego żeby bronić 85, tak jak mówisz to musi być w pełni świadomy wybór.
Osobiście jakbym miał do wyboru jedno z tych dwóch szkieł, pod kątem portretów i ew kościół to zdecydowanie 85. Tego obrazka nic nie podrobi... zupełnie inne odczucia - przestrzenność, trójwymiarowość z tej kombinacji ogniskowej i przysłony nie podrobi żaden zoom z takim światłem. Dla mnie 70-200 jest w portrecie troszkę nudny (chociaż to zależy jakie portrety chce się robić).
robsonzbydzi
18-01-2011, 11:40
N 70-200mm i stabilizacja utrzymasz ok 1/30 na 200mm.
piszesz to jako użytkownik czy teoretyk, N70-200 VR I na 1/30 i 200 mm będziesz miał 99% poruszonych zdjęć, może z nowszą wesją VRII z tym czasem coś by ci wyszło.
Dla mnie największą zaletą 70-200 jest jego masakryczna wręcz ostrość, największe wady to praca pod światło i minimalna odległość ostrzenia (ale tylko w porównaniu do stałek, bo in ne zoomy o tym zakresie też nie mają lepiej). Obrazek z niego jest wspaniały, kolory, kontrast, ostrość.
Martini30
18-01-2011, 12:13
piszesz to jako użytkownik czy teoretyk, N70-200 VR I na 1/30 i 200 mm będziesz miał 99% poruszonych zdjęć, może z nowszą wesją VRII z tym czasem coś by ci wyszło.
Piszę to jako były posiadacz dwóch egzemplarzy ;) Gwarantuję Ci,że to kwestia wprawy i dobrej pozycji.
robsonzbydzi
18-01-2011, 12:33
no to zazdroszę pewnej ręki, ja niżej niż 1/60 nie schodzę, może to kwestia puszki FX/DX ja pracuję na DX więc de facto pracuję na 300mm a nie 200mm stąd może większe wymagania co do minimalnego czasu
bialogardzianin
19-01-2011, 10:36
Osobiście jakbym miał do wyboru jedno z tych dwóch szkieł, pod kątem portretów i ew kościół to zdecydowanie 85. Tego obrazka nic nie podrobi... zupełnie inne odczucia - przestrzenność, trójwymiarowość z tej kombinacji ogniskowej i przysłony nie podrobi żaden zoom z takim światłem. Dla mnie 70-200 jest w portrecie troszkę nudny (chociaż to zależy jakie portrety chce się robić).
Jest zasadnicze pytanie: czy klient doceni obrazek z 85/1,4 (ta sławetna plastyka i bokeh) czy jednak bardziej będzie zadowolony z różnorodności ujęć (zbliżenia, szersze ujęcia na 70mm). Oczywiście, ze stałką pracujemy nogami, ale nikt mi nie wmówi, że podchodząc w kościele do osoby, która spontanicznie wyraża emocje w trakcie ceremonii zaślubin, osoba ta nie "zesztywnieje", jeśli podejdziemy bliżej, aby złapać łzy na policzkach. Piszę to, bo sam miewam rozterki, że czasem przydałoby się coś dłuższego, a wiadomo- zmiana szkła (gdybym miał dokupić 135 lub 180 mm) często wiąże się z utratą szansy na świetne ujęcie. Mowa jest o portretach (tu stałka może być atutem) oraz kościołach, gdzie zapewne uniwersalność zooma stanowi wielki atut.
robsonzbydzi
19-01-2011, 12:28
tak wygoda pracy z zommem tej klasy jest bezdyskusyjna, przyznam jednak że f2,8 trochę ogranicza mnie nieraz w trudnych warunkach, ideałem było by mieć ona sziełka ale środków brak.
No to tyle samo słów za zoomem jak i przeciw niemu.
Czyli nadal nic nie wiem ;(
85 jest super ale jak wolimy mniej łazić po kościele to lepiej kupić 70-200 ale VRII ze względu na to jak działa w nim stabilizacja. W pierwszej wersji utrzymanie czasu 1/50 na 200mm było nie do końca pewne, w nowym szkle porównywalne wyniki dostaję na 1/10, ale za to na 1/50 jest już praktycznie 100% pewności co w kościele przy scenach statycznych spokojnie wystarczy (czas 1/50). Pomijając śluby, ja swojego 70-200VRII sprzedałem bo znudziło mi się dźwiganie i właśnie wracam do 180 i pewnie do 85/1.4.
No to tyle samo słów za zoomem jak i przeciw niemu.
Czyli nadal nic nie wiem ;(
Jak nic nie wiesz ? Trchę doświadczeń tu przytoczono. Za Ciebie mamy wybrać ? Ja mając dylematy co do ogniskowych powyżej 50mm wybrałem N85/1,4g.
Pytanie też jak często masz okazje w kościele wykorzystać górny zakres z 70-200... mi np może raz zdażył się kościół na tyle duży (z tym, ze ja akurat po mniejszy miastach pstrykam), że można było wykorzystać zakres 120+ (co nie znaczy, że był niezbędny), dlatego teraz nawet nie taszcze do środka tego klocka.
No to tyle samo słów za zoomem jak i przeciw niemu.
Czyli nadal nic nie wiem ;(Pomyśl sobie - czy lubisz trzymać kilka kilo, które na dodatek się trzęsie przez dłuższy czas? :P
Bardzo podoba mi się obrazek, jaki wypluwa 70-200VR, ale warto też pomyśleć o innych, bardziej przyziemnych aspektach pracy w takich miejsach.
Zresztą odpal sobie flickriver.com i obczaj zdjęcia - to Twoje 6 tysięcy, nie pozwól by lud wybrał za Ciebie :P
Najlepszym rozwiązaniem jest kupić i się samemu przekonać. Nie ma lepszej metody :)
przy oku, które na dodatek się trzęsie
Oko Ci się trzęsie? ;)
Myślę, że nie jest tak łatwo porównać te obiektywy, mocno się różnią.
deep - święta racja :D
Miałem 85/1.4 - fakt - światła duużo, ale jednak czasami za krótko.
Nie miałem VR, ale miałem 80-200/2.8 - i tam troszkę za ciemno bywało lecz w tym momencie nie mogłem skorzystać z zalet VR.
Kolejna sprawa przy 1.4 GO jest bardzo mała a to czasami jest zaletą a nieraz niestety wadą.
Kolejna sprawa przy 1.4 GO jest bardzo mała a to czasami jest zaletą a nieraz niestety wadą.
A kto broni przymknąć nieco przysłonę? ;)
fakt mogę przymknąć ale w tym momencie przymknięcie tej 85 spowoduje naturalną utratę światła gdzie w tym szkle
mogę mieć problem potem ze zdjęciem nie poruszonym.
Chodzi mi o utrzymanie aparatu z dłuższym czasem ;/
A kto broni przymknąć nieco przysłonę? ;)
Chcesz przymykać 85/1.4?!?
Heretyk. Na stos, na stos!
:D
szymonvader
19-01-2011, 13:35
ja bym brał zooma. Po przesiadce na FX na razie mam 24-70 2.8 ale w planach właśnie 70-200 VR. Pokryję sobie zakres a na stałki przyjdzie czas później.
Bierz to i to :) może najpierw 70-200
mogę mieć problem potem ze zdjęciem nie poruszonym.
Chodzi mi o utrzymanie aparatu z dłuższym czasem ;/
No tak, tak - ale, jak ktoś wcześniej słusznie powiedział, żaden VR nie chroni przed poruszeniem się obiektów (ludzi) przy dłuższych czasach.
ekonet - o tym dobrze wiem, że VR mi nie zamrozi ruchu.
Ale jeżeli fotografuje statyczne obrazy to pozwoli mi na obniżenie czasu do poniżej krytycznego.
Natomiast 1.4 pozwoli mi na zrobienie zdjęć nie tylko statycznym obrazom - ale tutaj znowu kwestia GO oraz szybkości AF.
bialogardzianin
19-01-2011, 15:14
...mogę mieć problem potem ze zdjęciem nie poruszonym.
Chodzi mi o utrzymanie aparatu z dłuższym czasem ;/
A od czego są monopody? ;)
Tak czy owak, kołderka zawsze jest króciutka. ;)
Martini30
20-01-2011, 10:53
No tak, tak - ale, jak ktoś wcześniej słusznie powiedział, żaden VR nie chroni przed poruszeniem się obiektów (ludzi) przy dłuższych czasach.
Przydaje się za to i pomaga w panoramowaniu (panning) ;)
W portretach i w kościele to dość dyskusyjna zaleta ;)
Może się przydać w momencie, jak pan młody stwierdzi że popełnia błąd i zacznie uciekać :) wtedy można ładne panoramowanie zrobić.
miałem 70-200, mam 85 1.4
Gdybym teraz miał wybierać, na 1000% wybrałbym 85 1.4, bo
- 70-200jest ciężki, duży, nieporęczny i w moim przypadku leżał głównie w szafie
- 85'ka jest leciutka i stosunkowo nieduża
- 1.4 daje przecudny obrazek, nie do uzyskania na 2.8
- jak już było mówione, VR nie jest lekarstwem na całe zło, pomaga tylko i wyłącznie w scenach statycznych
- jeśli boisz się utraty ogniskowych w okolicach 200mm, co w kościele jest mało przydatne, kup dodatkowo 180kę (cenowo tandem wyjdzie taniej niż zoom)
MariuszJ
22-01-2011, 13:46
Lekko obok tematu:
Ja tam czekam na AF-s 135/2VR, mam nadzieję, że dożyję :)
Kasandra
24-01-2011, 20:08
Hmm, czy nie zamrozi ruchu VR?
Wkleję przykład jak VR zadziałało w zwykłym kitowym tele (55-200), to jak on musi działać w wypasionym szkle?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/i/81182022.jpg/)
Oczywiście robiłam nierozmazanego pana, zdjęcie z ręki, 160mm i 1/6 sekundy
fotka czysto bekstejdżowa, ale chodzi o samo VR i jak fajnie jednak działa.
Pan też był w jakimś tam ruchu-nachyla się do aparatu, powoli, ale się rusza.
No ale, że niby co? Że VR niby zatrzyma kogoś, żeby się nie ruszał, bo Ty akurat naświetlasz fotkę???
Kasandra
25-01-2011, 14:28
To jak VR działa, jak dla mnie bomba wynalazek;-)
kojot3.0
25-01-2011, 15:02
A niby on jest nie poruszony?
Zapewne w obiektywie zadziałała wyższa inteligencja i główny bohater został magicznie "prawie" zatrzymany a pan z rowerem został zignorowany przez VR :)
Hmm, czy nie zamrozi ruchu VR?
Wkleję przykład jak VR zadziałało w zwykłym kitowym tele (55-200), to jak on musi działać w wypasionym szkle?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/i/81182022.jpg/)
Oczywiście robiłam nierozmazanego pana, zdjęcie z ręki, 160mm i 1/6 sekundy
fotka czysto bekstejdżowa, ale chodzi o samo VR i jak fajnie jednak działa.
Pan też był w jakimś tam ruchu-nachyla się do aparatu, powoli, ale się rusza.
Dla mnie wszystko jest ruszone czyli nieostre, czyli vr nie pomógł - 1/6 to zdecydowanie zbyt długo.
Dwa różne szkła,więc ciężko coś poradzić,
sam miałem podobny dylemat, i kupiłem 70-200,
jeśli bawisz się w śluby to myślę,że optymalnym rozwiązaniem będzie zoom,jest bardziej uniwersalny,
Na 200mm też uzyskasz ładne portrety.
No nie da się ukryć, że są to różne szkła. ;)
Ale głębia ostrosci i tzw. "rozmycie tła" to nie tylko wynik jasności szkła, ale też ogniskowej i odległości. Wzorki na GO są dość proste i na przykład robiąc zdjęcie na pełnej dziurze za pomocą 85 mm z odległości 5 metrów i podobne zdjęcie za pomocą 70-200 ustawionego na 200 mm z odległości 8 metrów dostaniecie zbliżoną szerokość i rozkład głębi ostrości. Jeśli jednak tym 70-200 zrobicie zdjęcie z odległości nie 8 lecz 5 metrów (tak jak 85-tką), to głębia ostrości z 70-200 będzie dużo mniejsza, pomimo tego f/2.8. Zmieni się też oczywiście kąt widzenia, czyli kadr, ale jak widać wszystko zależy nie od maksymalnej wielkości otworu, tylko od konkretnej sytuacji i warunków wykonania zdjęcia.
Pada tutaj całkiem słuszny zarzut, że VR nie zamrozi ruchu obiektu. Ale czy w podobnej sytuacji robiąc 80/1.4 obiekt nie wyjdzie poza GO, zanim się podniesie lustro?
Ale w podanym zastosowaniu, czyli kościół, brałbym jednak 85/1.4.
Pada tutaj całkiem słuszny zarzut, że VR nie zamrozi ruchu obiektu. Ale czy w podobnej sytuacji robiąc 80/1.4 obiekt nie wyjdzie poza GO, zanim się podniesie lustro?
W praktyce to raczej mało prawdopodobne. Robiąc zdjęcie z odległości 5m głębia ostrości wynosi 18 cm. Przy czasie 1/100 i krótszych to moim zdaniem czysto teoretyczne dywagacje.
Pada tutaj całkiem słuszny zarzut, że VR nie zamrozi ruchu obiektu. ...
A kiedy to VR może "zamrozić" obiekt. VR może tylko "zamrozić" rękę fotografa. Trzeba rękawiczki nosić. ;)
.... Ale czy w podobnej sytuacji robiąc 80/1.4 obiekt nie wyjdzie poza GO, zanim się podniesie lustro? .....
Lustro nie ma tu zbyt wielkiego znaczenia, ale może być inaczej - część obiektu jeszcze nie wejdzie, a część już wyjdzie. ;)
.... Ale w podanym zastosowaniu, czyli kościół, brałbym jednak 85/1.4.
A ja bym brał oba, bo nie da się powiedzieć, że jeden jest lepszy od drugiego. Są to zupełnie inne i służą do nieco innych zadań.
A ja bym brał oba, bo nie da się powiedzieć, że jeden jest lepszy od drugiego. Są to zupełnie inne i służą do nieco innych zadań.
Amen.
W praktyce to raczej mało prawdopodobne. Robiąc zdjęcie z odległości 5m głębia ostrości wynosi 18 cm. Przy czasie 1/100 i krótszych to moim zdaniem czysto teoretyczne dywagacje.
Ale nie chodzi o czas naświetlania, a o czas pomiędzy złapaniem ostrości a wykonaniem zdjęcia, t.zw. shutter lag. Ten już wynosi bliżej 1/10 s. A w podanym przykładzie ledwo mieści się cała głowa, minimalny ruch i nos wylatuje z GO.
Ale nie chodzi o czas naświetlania, a o czas pomiędzy złapaniem ostrości a wykonaniem zdjęcia, t.zw. shutter lag. Ten już wynosi bliżej 1/10 s. A w podanym przykładzie ledwo mieści się cała głowa, minimalny ruch i nos wylatuje z GO.
To prawda, ale dla mnie, jak już napisałem, to czysto teoretyczne dywagacje.
Można zwiekszyc przysłonę i jak warunki kiepskie wrzucić większe iso. Nie wiem jak w praktyce, ale może AFC jest jakimś rozwiązaniem?
Wszystko ma ograniczenia wynikające z praw fizyki lub mechaniki body + szkło. Tego przeskoczyć się nie da.
Chyba odbiegamy juz od meritum, choć temat ciekawy bardzo...
TOP67 poruszył ciekawy problem nad którym sam się głowiłem. Przypuśćmy mam 85/1.4 i planuje zrobić fotkę w kościele na max otwartej przysłonie czyli 1.4 z 2 metrów. GO wtedy jest naprawdę mała. Niech obiekt się delikatnie poruszy i robi się problem z umieszczeniem go w GO ;). A jak wiadomo 85/1.4 AF czasami ma problem z doostrzaniem.
VR - nie zamrozi mi obiektu fakt. Ale jednak AF-s jest lepszy wg mnie.
Jeśli obiekt się porusza, a GO jest mała, to zawsze lepszym rozwiązaniem jest AF ciagły. Może nie zawsze trafi, ale przynajmniej daje szansę na trafienie. Po to właśnie wymyślono to cudo.
Wiem, że jest coś takiego AFc - tyle, że czekanie na kropkę i strzał może być nadal mało efektywne.
A z drugiej strony seria i w tak nie cichym D700 może nieco zakłócić trwanie mszy św. zwłaszcza w cichym kościele.
Tomek Konopka
27-01-2011, 15:28
mam 70-200vr jednak odczuwam brak 85 :) a 70-200 nie sprzedam ,nie potrafił bym :)
Wiem, że jest coś takiego AFc - tyle, że czekanie na kropkę i strzał może być nadal mało efektywne.
A z drugiej strony seria i w tak nie cichym D700 może nieco zakłócić trwanie mszy św. zwłaszcza w cichym kościele.
O czym ty mówisz? Jaka seria? Ciągły AF ma za zadanie śledzenie poruszającego się obiektu i "przewidywanie" zmian jego położenia. Za pomocą takich algorytmów zdecydowałe łatwiej jest prawidłowo trafić, choć oczywiście czasem można nie trafić ;).
A robienie zdjęć seriami, to zupełnie inna sprawa i nie dotyczy bezpośrednio ciągłego AF. Serie można robić także w manualu. ;)
Sebastian
02-02-2011, 14:03
Wiadomka - najlepiej mieć oba, jesli jednak mialbym wybierac pomiedzy 85 a 70-200 to moj wybor pada na zooma. Przy D3s nie ma problemu z krotkimi czasami niezaleznie czy 1,4 czy 2,8, wiec jasnosc szkla nie odgrywa az takiej roli. Przy fotografii ślubnej, ważniejsze jest uchwycenie odpowiedniego momentu, aniżeli zachwycanie wszystkich małą GO. Mam wrażenie, że większość liczy na to, PM, przyzwyczajona do zdjęć z kompakta, gdzie wszystko jest ostre, zobaczy zdjęcia z małą GO, to oszaleje, jasne, czasem tak bywa, ale to nie GO stanowi o poziomie fotografa, mało tego, czytałem o PM która zaprosiła fotografa na sesje do Rzymu, i mała GO spowodowała jej flustracje, bo praktycznie większość zdjęć mogła by równie dobrze być wykonana w lesie. Rzym w tle niestety zginął w oparach małej GO. Ja stawiam na uniwersalizm i dyskretne obserwowanie wydarzeń, ale i w plenerze 70-200 pozwala na wiele wiecej niz 85. W ten sezon wchodze tylko z jedna stałką, pozostałe 3 szkła to zoomy.
dareknik
02-02-2011, 14:14
A jaka to stałka u Ciebie zostaje? Też przekonałem się do zoomów i chcę zostawić tylko jedną stałkę i myślę którą zostawić.
Sebastian
02-02-2011, 14:18
Zostawiłem sobie 50/1,4 - wyjatkowo ostra sztuka -wiec zostaje.
mariusz2704
04-02-2011, 14:59
Oba szkła są świetne i najlepiej miec oba hehe
czytałem o PM która zaprosiła fotografa na sesje do Rzymu, i mała GO spowodowała jej flustracje, bo praktycznie większość zdjęć mogła by równie dobrze być wykonana w lesie. Rzym w tle niestety zginął w oparach małej GO
A kto mu bronił przymknąć obiektyw? Poza tym mniejszy ciężar do noszenia (mówię o np.3 stałkach w stosunku do np.3 zoomów).
Niestety, łatwo jest popaść w manierę notorycznie max otwartego szkła choć z drugiej strony, z mojego skromnego doświadczenia wynika, że w pewnych syt.nic nie zastąpi jasnej stałki (szeroko czy wąskokątnej).
Ja bym powiedzial tak: Jesli szklo ma proacowac z DXem to 85tka zdecydowanie. Jesli pod FF to zdecydowanie 70-200. 85tka na FF robi sie po prostu smiesznie krotka :)
Ja bym powiedział tak: tylko 85 mm. Tego co daje światło 1.4 nie zastąpi żaden zoom. Gabaryty i komfort pracy też zdecydowanie na korzyść stałki.
Ja bym powiedział tak: tylko 85 mm. Tego co daje światło 1.4 nie zastąpi żaden zoom. Gabaryty i komfort pracy też zdecydowanie na korzyść stałki.
Jasne. Na przykład w hali podczas meczu. Światło 1.4 do czegoś ważnego się przyda w połączeniu z tymi 85mm. W kościele też sie przyda, jeśli nie można podejść zbyt blisko i wsadzić sprzętu między księdza i młodych.
Jasne. Na przykład w hali podczas meczu. Światło 1.4 do czegoś ważnego się przyda w połączeniu z tymi 85mm. W kościele też sie przyda, jeśli nie można podejść zbyt blisko i wsadzić sprzętu między księdza i młodych.
No jasne. To 200 mm przy fotografowaniu małych ptaków też będzie idealne... To chyba oczywiste że nie można tego rozpatrywać w oderwaniu od przeznaczenia a tu chyba rozmawiamy o przeznaczeniu portretowym czy reporterce ślubnej. Poza tym chyba nie zauważyłeś ironii w stosunku do poprzedniej wypowiedzi.
ile użytkowników tyle opinii. ;)
To jasne, ale mam oba te szkła i nie ma, że ten lepszy, a ten gorszy. Każdy jest INNY. Każdy do czegoś jest lepszy, a do czegoś gorszy. Niestety nie ma ideałów.
Jesli pod FF to zdecydowanie 70-200. 85tka na FF robi sie po prostu smiesznie krotka :)
uwielbiam takie opinie:) musiało mi się coś w głowie popierdzielić, bo używam 85'ki na FF i do tego na 1.4...
"Heretyk!!! Na stos z nim, na stos!!!" :D
EDIT - pomerdalo sie mnie teraz - na szybko przeczytalem i pominalem istotne info :)
Patrz post nizej :)
EDIT 2 - Ja tez uzywam na 1.4 Tyle ze na DX. Dla mnie na FF jest za krotko i tyle. Pewnie tez cos ze mna nie tak :mrgreen:
Też mam oba szkła i zdecydowanie są one do czego innego. W portrecie zdecydowanie preferuje stałkę. Gabaryty i waga zooma odbiera przyjemność robienia zdjęć po dłuższym czasie.
Tak czy inaczej: każdy zastanawiający się nad jednym czy drugim obiektywem, i nabywając jeden z nich, będzie miał niedosyt - ogniskowej bądź światła ;)
Mysle, ze do opisanych zastosowan 85/1.4
Ja w kosciele 70-200 to ew by kogos z tlumu wyciagnac, ale VR to nie 1.4 ruchu nie zamrozi.
W zasadzie wszyscy dobrze prawicie i każda strona ma rację..... :)
Mam N85f1,4 starsza wersję na srubokręt , w tym roku dokupię N70-200 VRII.... już zbieram.
Bo w zasadzie uznałem , że potrzebuje obydwa (do portretowania i reporterki, śluby mnie nie interesują)
Czemu ?
Brakuje mi długości ogniskowej. Prawdą jest , że chwile uciekaja zbyt szybko żeby je dogonić zoomem w nogach lub zmianą obiektywu (15 sekund)..... To podstawowy powód. Poza tym długie tele da mi możliwość zastosowania wyższych przysłon , a więc maksymalnej ostrości, przy tym samym wyalienowaniu postaci z tła co 85-tka....
Za to 85-tka jest fajna z powodu jasności. To wpuszcza tyle światła, że można prawie w mroku robić zdjęcia...
To jedna zaleta. Inni chwalą jeszcze niezapomniany bokeh. Ok , niech będzie..
Wada (lub zaleta ?) - przy maksymalnym świetle GO jest strasznie malutka. to czasem dobrze, czasem źle.....
Poniżej 2 zdjęcia:
Zdjęcie 1 - robione głębokim wieczorem po zachodzie słońca 85mmf1,4 (bez VR i wolny focus) , jakieś pojedyncze maleńkie latarenki....
ustawiłem iso do max 800 (jak dla mnie max. użyteczne dla d90 - potem szumy już widać), f1.4, oraz czas 1/80 (to nawet mniej niż odwrotnośc ogniskowej bo pracuję na DX-sie)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/4t3wuf-1.jpg
źródło (http://i54.tinypic.com/4t3wuf.jpg)
zdjęcie kolejne : dokładnie te same nastawy , te same niedostateczne warunki świetlne ....
Pokazuje jaki bywa problem z małą GO na pełnej dziurze. Akurat tu by się przydała większa....
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/sbpurl-1.jpg
źródło (http://i52.tinypic.com/sbpurl.jpg)
dla mnie pierwsze nieostre jest ;/
Mariusz888
02-03-2011, 21:13
I to mocno ;) ale drugie już całkiem fajne :)
bo pierwsze jest masakrycznie skompresowane do 36KB ......
Słusznie..... :)
Mało ostre.
Bo stara 85-tka jest dość chimeryczna zwłaszcza na minimalnej przysłonie. Bywa ciężko. Ale jak się uda to jest miło.
I do tego prawie w nocy....
Poniżej wstawiam 2 kolejne zdjęcia (te same nastawy , te same warunki świetlne) f1,4 1/80 i wypełnione po brzegi iso800
czy w tych warunkach 70-200f2,8 dałby radę ? Może na d700 przy wysokim iso...
zdjęcie1
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/257kfvp-2.jpg
źródło (http://i52.tinypic.com/257kfvp.jpg)
zdjęcie2
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/03/2nv7yoi-2.jpg
źródło (http://i53.tinypic.com/2nv7yoi.jpg)
streetfighter69
06-07-2011, 00:24
W torbie zawodowca, fotografujacego Nikonem powinny byc na dzien dzisiejszy dwa szkla: N24-70 i N70-200VR. Stalki jedynie jako dodatek specjalny, w zaleznosci od zastosowan. Mnie osobiscie nic nie jest w stanie zastapic 70-200VR. Szklo bajeczne, ostre jak brzytwa od 2.8 i dajace piekny kontrast, bokeh i kolory. Owszem, 85/1.4 jest pod pewnymi wzgledami lepsze, ale pod innymi gorsze, niemniej jednak czesciej korzystam z 70-200 niz z 85. W Canonie bylo odwrotnie, tzn. wolalem 85L + 135L niz C70-200IS, ale zoom Nikona to mistrzostwo swiata. Od niego bym zaczal, a 85 dokupil w razie potrzeby.
Photoartbox
06-07-2011, 08:30
W torbie zawodowca, fotografujacego Nikonem powinny byc na dzien dzisiejszy dwa szkla: N24-70 i N70-200VR.
A jak zawodowiec robi tylko makro? Nawet zawodowcy, a zapewne w szczegolnosci oni, dobieraja sprzet do swoich potrzeb. Jeden potrzebuje 24-70 inny 14-24 a jeszcze inny jasnych stalek.
streetfighter69
06-07-2011, 11:30
A jak zawodowiec robi tylko makro? Nawet zawodowcy, a zapewne w szczegolnosci oni, dobieraja sprzet do swoich potrzeb. Jeden potrzebuje 24-70 inny 14-24 a jeszcze inny jasnych stalek.
Fakt, ale mysle, ze 24-70 i 70-200 sa na dzien dzisiejszy najbardziej wszechstronnymi szklami w Nikonie, a z racji swoich nieprzecietnych zalet optycznych potrafia urwac tylek niejednej stalce, deklasujac je przy okazji uniwersalnoscia zakresu ogniskowych oraz szybkoscia i skutecznoscia AF. Natomiast nie zmieniam zdania, ze zwlaszcza potrecista/fashionista powinien miec w torbie zarowno tandem "stalkojebcow" jak i 85/1.4.
Photoartbox
06-07-2011, 11:31
Fakt, ale mysle, ze 24-70 i 70-200 sa na dzien dzisiejszy najbardziej wszechstronnymi szklami w Nikonie, a z racji swoich nieprzecietnych zalet optycznych potrafia urwac tylek niejednej stalce, deklasujac je przy okazji uniwersalnoscia zakresu ogniskowych oraz szybkoscia i skutecznoscia AF. Natomiast nie zmieniam zdania, ze zwlaszcza potrecista/fashionista powinien miec w torbie zarowno tandem "stalkojebcow" jak i 85/1.4.
Z ta wypowiedzia moge sie zgodzic ;)
samson09
09-07-2011, 13:12
Jak już rozważany jest temat 85 to warto też wspomnieć o 85 1.4 sigmy, która nawet wygrywa z 85 1.4 nikkora w niektórych testach. Co sądzicie o tym szkle?
W niektórych testach może i wygrywa, szczególnie w tych sponsorowanych. :wink:
Wiele lat temu zakończyłem przygodę z różnymi Sigmami, Tamronami i innymi wynalazkami. Nie zamierzam już do tego wracać, bo szkoda mi czasu na kombinowanie, co i dlaczego nie wyszło jak trzeba.
Jak już rozważany jest temat 85 to warto też wspomnieć o 85 1.4 sigmy, która nawet wygrywa z 85 1.4 nikkora w niektórych testach. Co sądzicie o tym szkle?
Miałem tę Sigmę kilka dni. Bardzo często mi nie trafiała przy fotkach ludzi z ok. 10 metrów (nie miałem BB/FF).
W centrum była bardzo ostra, poza już gorzej.
Oddałem ją i kupiłem 85 1.4G Nikona.
Z żadnego obiektywu nie bylem tak zadowolony.
Trafia o wiele częściej jak Sigma.
I nawet jak minimalnie go przymknę to jest bardzo ostry i to nie tylko w centrum.
Moim zdaniem o wiele mniej go trzeba przymykać jak 50mm 1.4G.
Żeby ktoś mnie nie posądził o awersję do Sigmy jako marki to 50mm 1.4 Sigmy to mój drugi ulubiony obiektyw.
Ten z kolei bardziej mi pasował jak odpowiednik Nikona.
samson09
09-07-2011, 14:51
Aha no to już wiadomo o co chodzi z tą sigmą :) Więc jednak nikkor to jedyny słuszny wybór :)
milczek77
11-07-2011, 20:04
Ja polecę 85 1.4G, wspaniały obiektyw :-)
W niektórych testach może i wygrywa, szczególnie w tych sponsorowanych. :wink:
Wiele lat temu zakończyłem przygodę z różnymi Sigmami, Tamronami i innymi wynalazkami. Nie zamierzam już do tego wracać, bo szkoda mi czasu na kombinowanie, co i dlaczego nie wyszło jak trzeba.
Ja tez. Jedynie co sobie zostawilem to S150-500 i S8.5, ale to tylko z tego wzgledu, ze nimi nie pracuje. Do roboty mam Nikkory.
Mariusz888
11-07-2011, 20:15
Ej no nie generalizujcie tak - są Sigmy które spokojnie dorównują Nikkorom (a czasem nawet są lepsze) - nowej S85/1.4HSM nie testowałem to nie powiem - może faktycznie jest jakaś lipna ale pisanie że "tylko N bo S jest lipna" jest też przeginaniem znowu w drugą stronę ;) Ja z Sigm zawsze byłem zadowolony albo nawet bardzo zadowolony - jedyne szkło którego nie tknę nawet patykiem to kapryśna S30/1.4 ;)
aikidudi
11-07-2011, 20:44
w UK mogę kupić N85 1.4 w porównywalnej cenie co S85 1.4 oba nowe. Co byście wybrali i dlaczego?
Ej no nie generalizujcie tak - są Sigmy które spokojnie dorównują Nikkorom (a czasem nawet są lepsze) - nowej S85/1.4HSM nie testowałem to nie powiem - może faktycznie jest jakaś lipna ale pisanie że "tylko N bo S jest lipna" jest też przeginaniem znowu w drugą stronę ;) Ja z Sigm zawsze byłem zadowolony albo nawet bardzo zadowolony - jedyne szkło którego nie tknę nawet patykiem to kapryśna S30/1.4 ;)
Ktos kiedys napisal, bodaj Skibek, ze Sigmy nie nadaja sie do pracy jako wol roboczy. Do trzymania w torbie przez 250 dni w roku i wyciaganie tylko na okazje pewnie tak. Druga sprawa to jakosc obiektywow. Nie mialem wszystkich sigm, ale taki AF dziala po prostu szybciej i pewniej w Nikkorach (co oczywiste). Ja potrzebuje takiego i dlatego uzywam Nikkorow. Jedynie wrocilbym do S10-20, ale tam hiperfokalna zalatwiala temat ;)
Ja mam jeszcze dobre wrażenia z sigmy 150. Nie jest może szybka ale jest genialnie dokładna i cicha, no i ja, jako jeden z niewielu jestem zadowolony z sigmy 85, ale fakt, że nie używam jej do pracy... Jest też trochę osób zadowolonych z 50 f1.4 sigmy i to zdecydowanie bardziej niż z nikkora 50 f1.4.... ale ja się nie wypowiadam bo nikkora uwielbiałem i ciągle żałuję sprzedaży
Szakall1
28-07-2011, 23:57
z (małego) własnego doświadczenia...
zanim kupiłem N 85 1.4D również rozważałem opcje kupna N 70-200 VR I, lecz padło na N 85 ze względu na światło... i wiem teraz że zrobiłem dobrze :) ale po roku użytkowania bardzoo brakuje mi długiego końca... stąd powoli składam $ na N 70-200 vr II.
Gdy dokonywałem wyboru wyczytałem i potwierdzam to dwa różne szkła lecz one nawzajem się uzupełniają i najlepiej mieć oba, tylko ta $ ://
Dlategoż póki co ze względu na kasę postawiłem na zestaw 85/1.8 + 70-200/2.8. Tego drugiego nie bardzo można czymś zastąpić...
A VR II sobie darowałem, bo na chorobę mi taka droga "135"... zwłaszcza że już mam taką ze światłem f/2.
VR I tańszy i ma prawdziwe 200mm, a nie tylko napisane na obudowie.
Paweł Krystek
30-07-2011, 17:32
.... 70-200/2.8. .....
VR I tańszy i ma prawdziwe 200mm, a nie tylko napisane na obudowie.
Możesz doprecyzować, bo mnie to zaintrygowało ;-)
maciey75
30-07-2011, 17:56
Na małych odległosciach 70-200 VR II skraca ogniskową z 200 do ~160 (szczegołów nie pamietam). Poszukaj na forum, bylo pare razy, nawet testy byly.
Mariusz888
30-07-2011, 18:35
Oczywiście jest to ogromny problem i nie da się przez to robić zdjęć :D zważywszy na to że ma to miejsce na małych odległościach to raczej jest to sprawa pomijalna wg mnie i w żadnym razie nie przeszkadza w użytkowaniu tego świetnego szkła :)
hmmm, skraca ogniskowa o ponad 30%...... zakrawa to na kpine........... zwykle oszustwo. Tymbardziej ze da sie zrobic tak zeby nie skracalo ogniskowych.
wiem ze to swietne szklo i wogole ale wg mnie to troche przesadzili
hmmm, skraca ogniskowa o ponad 30%...... zakrawa to na kpine........... zwykle oszustwo. Tymbardziej ze da sie zrobic tak zeby nie skracalo ogniskowych.
wiem ze to swietne szklo i wogole ale wg mnie to troche przesadzili
kup ten obiektyw i zacznij zwyczajnie robic zdjecia. Olejesz temat szybciej niz sie nim zainteresowales...
Mariusz888
30-07-2011, 20:45
kup ten obiektyw i zacznij zwyczajnie robic zdjecia. Olejesz temat szybciej niz sie nim zainteresowales...
Mądre słowa :) ciekawi mnie czy jest chociaż 1 osoba która foci VRII i odczuwa dyskomfort z powodu tej "wady" i stwierdziła że musi wymienić na inne szkło ;)
hmmm, skraca ogniskowa o ponad 30%...... zakrawa to na kpine........... zwykle oszustwo. Tymbardziej ze da sie zrobic tak zeby nie skracalo ogniskowych.
wiem ze to swietne szklo i wogole ale wg mnie to troche przesadzili
To koszt zastosowania IF. Alternatywą są dużo większe gabaryty. A wiesz jak skracają ogniskową niektóre obiektywy macro (mimo, że są stałoogniskowe)? Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan... ;)
a to poprzednicy czyli 70-200 VRI i 80-200 D ED nie były IF? :wink:
Ogniskowa przy 200mm wynosi tylko 143mm ( Digital Foto Wideo - marzec 2010) ale panowie wyżej mają racje :D
Miałem z nim dosyć krótki kontakt ale już wiem, że o takich "drobnostkach" jak ta nieszczęsna ogniskowa gotów był bym szybko zapomnieć :wink:
Hamarama
30-07-2011, 21:45
Od czwartku mam VRII. Jest pod wielkim wrażeniem jakości obrazu. Szczególnie kontrast, kolory no i ostrość oczywiście. Stabilizacja działa rewelacyjnie. Dzisiaj porobiłem mojemu maluchowi panoramowane fotki podczas jazdy na rowerku. Czasy 1/30s z ogniskową 200mm. Po powrocie do domu byłem pozytywnie zaskoczony tym, że większość ostra tam gdzie miała być ostra. Jak znajdę chwilkę to coś wybiorę i wrzucę. Szkło rewelacyjne. Jedyna wada to wiadomo: gabaryty. Dodam, że mimo wagi i wielkości to bdb lezy w reku.
miron1970
31-07-2011, 00:47
Dlategoż póki co ze względu na kasę postawiłem na zestaw 85/1.8 + 70-200/2.8. Tego drugiego nie bardzo można czymś zastąpić...
A VR II sobie darowałem, bo na chorobę mi taka droga "135"... zwłaszcza że już mam taką ze światłem f/2.
VR I tańszy i ma prawdziwe 200mm, a nie tylko napisane na obudowie.
Lubię Twoje wypowiedzi ale przesadzasz kolego troszeczkę :wink:
To koszt zastosowania IF. Alternatywą są dużo większe gabaryty. A wiesz jak skracają ogniskową niektóre obiektywy macro (mimo, że są stałoogniskowe)? Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan... ;)
na necie gdzies wyczytalem ze nowy canon skraca do 175mm (tez IF) a nasz nikon do 135mm...... nie chce tu za bardzo nazekac, chcialbym poprostu wiedziec co jest przyczyna tak drastycznego spadku
Co wy tu za bzdury wypisujecie?
Kiedyś, jeszcze w podstawówce, uczono mnie, że ognisko to punkt, w którym jest skupiana równoległa wiązka promieni świetlnych. Tym, którzy zamiast fizyki uczyli się wychowania fizycznego :wink: przypominam, że taka równoległa wiązka odpowiada ustawieniu ostrości na nieskończoność, a nie na "niewielkie odległości". Resztę przemyślcie sobie sami. Takie zadania ponoć rozwijają intelektualnie. :wink:
przypominam, że taka równoległa wiązka odpowiada ustawieniu ostrości na nieskończoność, a nie na "niewielkie odległości".
co wcale nie przeszkadza VRI utrzymywać 200mm a 80-200 nawet 220mm podczas ostrzenia na "niewielkie odległości" na najdłuższej ogniskowej....
Nie chodzi o to, że skraca ogniskową tylko raczej o skalę tego zjawiska.
Takie przypomnienie dla tych co zamiast czytania ze zrozumieniem uczyli się tylko fizyki... :razz:
Wiem, że dla niektórych są to trudne zagadnienia, ale cóż na to można poradzić. :wink:
Mądre słowa :) ciekawi mnie czy jest chociaż 1 osoba która foci VRII i odczuwa dyskomfort z powodu tej "wady" i stwierdziła że musi wymienić na inne szkło ;)
Nie do końca odpowiedź na twoje pytanie:
Od czasu kiedy kupiłem i zacząłem używać 70-200 VRII odczuwam silny dyskomfort i zdecydowałem sie wymienić szkło: mój 24-70 przy VRII to mydło i chyba zacznę poszukiwania ostrego egzemplarza.... ;(
Mariusz888
01-08-2011, 17:04
Zolty - dobre :mrgreen:
Niestety prawdziwe: 70-200 otworzył mi oczy na jakość mojego 24-70, nie spodziewałem się takiej różnicy.
Mariusz888
01-08-2011, 20:51
Tzn wiesz - ja nie wiem jak Twoje 24-70 - u mnie nie ma jakiejś przepaści ale fakt faktem (potwierdzonym przez wielu userów) jest to że 14-24 i 70-200VRII jest optycznie lepsze niż 24-70. Niemniej tak jak mówię - moje 24-70 jest bardzo spoko i nie za bardzo mam się tak po prawdzie przyczepić bo i tak jest super (o tym, że jak na zooma to już nie wspomnę) :) oczywiście np taki Zeiss 35/2 czy 85/1.4 są lepsze niż 24-70 (no może nie licząc CA), ale trzeba przepinać, nie mają AF-S (szyyyybbbkiego :D ) więc nie są tak szybkie i wygodne :) niemniej zupełnie inna bajka - wg mnie szkła zupełnie na inne okazję :)
Niestety prawdziwe: 70-200 otworzył mi oczy na jakość mojego 24-70, nie spodziewałem się takiej różnicy.
-zolty chyba podkręca.....Posiadam 24-70,czasem focę VRII-porównywałem je tylko na 70/2.8 bo inaczej się raczej nie da i 24-70 nie odstaje(aptekarskie różnice).Myslę że VRII ogólnie jest ciut lepszy optycznie ale o jakiejś mega róznicy nie ma mowy,natomiast cenowo to ponad 2kzł różnicy bo to dwa inne szkła.
wlods: podkręcam, ale niezamierzenie. Mój 24-70 jest najslabszy wlasnie na długim końcu - i widać różnice między nim a dłuższym bratem. Nie duże - ale takie troszkę więcej niż aptekarskie.
Koniec OT.
Paweł Krystek
04-08-2011, 16:33
wlods: podkręcam, ale niezamierzenie. Mój 24-70 jest najslabszy wlasnie na długim końcu - i widać różnice między nim a dłuższym bratem. Nie duże - ale takie troszkę więcej niż aptekarskie.
Koniec OT.
To samo 24-70 ma na drugim końcu w stosunku do 24mm z 14-24. Również sorry za OT.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.