Zobacz pełną wersję : gdzie do Egiptu...?
tak jak w tytule, gdzie do egiptu, tak na 14 dni z 3-letnim urwisem w 2-giej połowie czerwca... tak szukam ofert i jakoś nie mogę nic wybrać, w biurze podróży też proponują to co sami chcą, a nie to o czym ja mówię...interesuje mnie leniuchowanie na max-a,dobre warunki, dobra kuchnia i dużo atrakcji dla małego... może ktoś "popełnił" takie wczasy i się podzieli ze mną opiniami...
Ja mogę polecić Grand Plaza Resort - Sharm El Sheikh, jak ktoś nie jest mega wybredny to hotel idealny do leniuchowania, jedzenie super, 3 restauracje do wyboru, ale jeśli chodzi o dzieciaka to myślę ze hotel z aqua parkiem będzie lepszym rozwiązaniem (nie koniecznie dla Ciebie) ;)
więc tak...
jeżeli lecisz z dzieckiem, to polecam:
- Jungle Aqua Park Hurghada - bardzo fajny, nowy hotel, szybko rozchwytywany przez klientów
- Hilton Long Beach - bardzo duża ilość basenów, wielki kompleks, fajne jedzenie
- Sunrise Le Jardin - ostatni urlop spędziłem tam i nie mam żadnych zastrzeżeń
w tym ostatnim hotelu jest w sumie najmniej atrakcji dla dzieci
tylko hotel z aqua parkiem - szczerze polecam http://www.travelzone.pl/hotele/egipt/sharm-el-sheikh/aqua-blu-sharm.html
ilość rozrywek wodnych potrafi przyprawić o ból głowy, fizycznie również może rozboleć - zjeżdżalnie takie, że z papci wyrywa :D
warunki dobre, jedzenia nie da się choćby spróbować w 2 tygodnie. Hotele tej sieci (Pickalbatros bodajże) wykupywane są na pniu - zapomnij, że znajdziesz coś np w marcu na czerwiec.
blisko plaża, fajne rafy.
Nie widziałem nic lepszego dla rodziny z dzieckiem pod względem rozrywkowych atrakcji.
tylko hotel z aqua parkiem - szczerze polecam http://www.travelzone.pl/hotele/egipt/sharm-el-sheikh/aqua-blu-sharm.html
ilość rozrywek wodnych potrafi przyprawić o ból głowy, fizycznie również może rozboleć - zjeżdżalnie takie, że z papci wyrywa :D
czytałeś komentarz niejakiego Macieja ? ;-) rozkłada na łopatki ;-)
czytałeś komentarz niejakiego Macieja ? ;-) rozkłada na łopatki ;-)
Hehe, fajnie poleciał po rajtuzach:).
Powiedzmy sobie szczerze - w paru aspektach ma rację, no ale tak to już w tym kraju jest i podobną opinię można by było przylepić do prawie każdego innego, nawet 5* hotelu. Dziwna też jego cena bo ja za 2+1 płaciłem ok 7 tysięcy złotych ale za dwa tygodnie. Ale przynajmniej potwierdza to moje poprzednie opinie z podobnych wątków, że nawet najlepsi operatorzy nie dają nam żadnej gwarancji lepszej obsługi. Ja byłem ze ScanHoliday a mimo, iż to należy do TUI ceny są niższe. Niekiedy znacznie. Na miejscu też nikt nie pyta komu płaciłem za wakacje u nich :)
Kasandra
16-01-2011, 20:52
Ale z tymi basenami zamykanymi o 18 to tam norma???
masakra
Tak, ok 19.00 zamykają wszystko ale to przecież norma wszędzie. Przynajmniej tam, gdzie byłem - innych hotelach w Egipcie, Turcji, greckich wyspach. Potem zaczynają je czyścić i chlorować, stąd pewnie takie normy.
piotr_74
16-01-2011, 21:23
więc tak...
jeżeli lecisz z dzieckiem, to polecam:
- Jungle Aqua Park Hurghada - bardzo fajny, nowy hotel, szybko rozchwytywany przez klientów
- Hilton Long Beach - bardzo duża ilość basenów, wielki kompleks, fajne jedzenie
- Sunrise Le Jardin - ostatni urlop spędziłem tam i nie mam żadnych zastrzeżeń
w tym ostatnim hotelu jest w sumie najmniej atrakcji dla dzieci
Hiltona również polecam
Pan Maciej to chyb amyśla że za 6 koła dla 2 +1 będzie maiłą AllEx całą dobę wraz z basenem dla siebie ;)
Zerknij na ten hotel w Sharm a konkretnie Nabq kilka kilometrów od lotniska http://www.regencyplazasharm.com/2010/en/ dobry standart, jedzenie ok, obsługa Ok w restauracji 1 usd i zawse lepszy stolik szybciutko soki it.
Pokoje ładne czyste dużzo animacji dla dzieci (polsko języczne) grota z dyskoteką na wieczór , piękna plaża szeroka piaszczysta z łągodnym zejściem do wody w czasie odpływu można wejść z 500 metrów w głąb morza po pas :)
W Hurgadzie oprócz wymienionych wyżej Sindbad Aqua Park http://www.travelzone.pl/hotele/egipt/hurghada/sindbad-aqua-park.html tu jednak mały zonk odrazu w biurze trzeba wyjaśnić sprawę wejściówek do aqua parku powinny być w cenie w wersji AllEx ale czasem coś nie bangla. Do plaży prze ulicę trzeba pomykać i za duża nie jest więc lepiej od razu starać się o miejsce w drugim obiekcie tego samego hotelu bo leży tuż przy plaży i najczęściej są tam kwaterowani "lepsi " czyli niemcy.
Zarówno Regency jak I sindbad mają dużą zaletę że w pobliżu są sklepy sieci metro (w obu wypadkach 15 minut spacerkeim) z regularnymi cenami za czasem potrzebne dodatkowe picie, jakiś owoc czy nawet środki higieniczne. Na prv podeślę jeszcze dodatek
polo - jak z rafą w Regency ? jest gdzie posnurkować?
Hiltona również polecam
Warto zwrócić uwagę na budynki tuż przy wjeździe dla rodzin z dziećmi, mają dwie zalety: są tuż przy płytkich basenach i kinderklubie, oraz wystarczająco daleko od turystów bardziej rozrywkowych. W rzeczonym Hiltonie najsłabsza jest plaża.
Rok temu byliśmy w sharmie z naszym wówczas 4 letnim malcem. Wybór padł na hotel Jaz Belvedere.
Z czystym sumieniem mogę polecić. Fajne pokoje, hotel nad samym morzem, baseny super. Dla dziecka brodzik, oraz nieco płytsze baseniki z kaskadami. Jedzenie smaczne i urozmaicone. Do kolacji masę dań 3 gat wina. W opcji all masz wszystko gratis łącznie z lodami dla dziecka. Tylko importowane alkohole są ekstra płatne. Sporo owoców, słodkiego i pyszne zupy.
W basenie ludzi jak na lekarstwo. I co jest największa zaletą hotelu to jego kameralność. Mało pokoików coś ok 180-200 więc nie ma tłumów. Do tego mało rosjan i naszych rodaków co osobiście też uważam za zaletę. Obsługa rewelacyjna, jak dajesz napiwki to opędzić se nie idzie.
Wadą o ile to jest dla kogoś wada, to położenie nieco na uboczu jeżeli myślisz o wycieczkach na bulwary wieczorkiem. Ale przy tych temp i z uwagi na dziecko to chyba nie jest to priorytetem. Byliśmy bardzo zadowoleni. I nie wierz co ludziska wypisują o tym hotelu. Nie wiem jakie tłuki i co robiły, że maja takie doświadczenia. No ale patrząc po nielicznych naszych rodakach i ich wykrzywionych gębach to nie dziwie, że każdy ich olewał najpewniej ze strachu :)
Obsługa lekarska też niezła, z której mimo zemsty faraona miałem przyjemności korzystać. Wycieczka taxi gdzieś tam do ichniejszej kliniki całkiem fajna. :)
Jeżeli chcesz się gdzieś wybrać w recepcji siedzi koleś o zamawiania taxi. Odpada zatem ryzyko skrojenia za kurs.
W czasie całego 2 tyg pobytu jak miałbym się do czegoś przyczepić to chyba na siłę, do 20 min spóźnienia jak nas odbierali z hotelu do lotniska.
Po wymeldowaniu się z pokoju bez problemów zjedliśmy jeszcze obiad, kierownik restauracji osobiście się z nami pożegnał, podobnie w barze w oczekiwaniu na autobus korzystaliśmy z czego chcieliśmy.
Hotel z aqua parkiem raczej odradzam. Najczęściej są w nim tłumy i strach puścić tam takiego malca.
Wróciliśmy bardzo zadowoleni.
Alf Leila Wa Leila sąsiaduje z Jungle przez płot i możesz korzystać z Aqua Parku na zasadzie kupienia karnetu około 30 dolarów na tydzień zależy zresztą z jakiego biura kupisz
oprócz tego korzystasz z plaży przy Dana Beach nieopodal z 10 minut spacerkiem lub busikiem które dowożą co około 15-20 minut
Kuchnia w Leili jest super a mam porównanie z kilkoma innymi hotelami w Hurghadzie ( co do Sharm to się nie wypowiadam )
polo - jak z rafą w Regency ? jest gdzie posnurkować?
nie ma przy hotelu rafy trzeba się przejść około 500 metrów w lewo stojąc tyłem do hotelu jest długi pomost(niestety płatny) i z pomostu jest piękne zejście do wody na rafę. Jest bliżej hotel Tiran i ma zarąbiste zejście do wody też w formnie pomostu około 60-80 metrów odrazu około 6-10 metrów wody i rafa ale hotel okupowany przez rosjan obsługa i żarcie takie sobie, plaża maleńka bo wykuta w rafie no i z hotelu trzeba albo 10 minut tupać pieszo lub czekać na busika.Jest problem również z napojami na plaży bo dla rosjan skolo godna a polacy po jednym i jak jesteś z rodziną to muszą wszyscy zapylać żeby się napić.
Jak na nurkowanie polecam Dahab jest spokojniej ale dużo dalej bo lotnisko jest w Sharmie a to Dahab ponad 160 km więc jesteś w hotelu około 3 -4 godzin po przylocie.
Warto zwrócić uwagę na budynki tuż przy wjeździe dla rodzin z dziećmi, mają dwie zalety: są tuż przy płytkich basenach i kinderklubie, oraz wystarczająco daleko od turystów bardziej rozrywkowych. W rzeczonym Hiltonie najsłabsza jest plaża.
Czyli w/g ich nomenklatury na bungalowy :). Ja owego Hiltona również z czystym sumieniem polecam. Plaża faktycznie słabiutka ale tam generalnie ciężko o fajną plażę. Baseny za to wynagradzają niedostatki plaży. Jedzenie dobre, obsługa bardzo sprawna, sporo animatorów. Pokoje przestronne, dobra klima, duże fajne tarasy w części hotelowej. Nie mogę jedynie powiedzieć jak jest z rozrywkami dla dzieci :(
Świetny aquapark i plażę z pomostem i na końcu piękną rafą (wszystko bezpłatnie...a raczej w cenie) ma hotel Titanic Beach & Aquapark w Hurghadzie. Bardzo smaczne jedzenie, codziennie nowość na kolację, wszystko smaczne i dobrze przyrządzone. Obsługa miła. Bardzo polecam ten hotel.
Czyli w/g ich nomenklatury na bungalowy
nie nie Rafał...
bungalowy jak dobrze wiesz, są rozsiane po prawej stronie po wjeździe za bramę
B.K. miał zapewne na myśli ten budynek po lewej stronie w którym faktycznie zamieszkują rodziny z dziećmi...
tam gdzie jest ten mały golf i tea garden
nie nie Rafał...
bungalowy jak dobrze wiesz, są rozsiane po prawej stronie po wjeździe za bramę
B.K. miał zapewne na myśli ten budynek po lewej stronie w którym faktycznie zamieszkują rodziny z dziećmi...
tam gdzie jest ten mały golf i tea garden
Fakt, bungalowy po prawej są. Moja wina :oops:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img836.imageshack.us/i/53570773.jpg/)
piotr_74
17-01-2011, 19:34
ale za to w banglowach można mieć za 10 $ w recepcji 2 pokoje, dużą łazienkę (miałem większą niż w poprzednim mieszkaniu :) ) 2 tarasy na jednym stolik z krzesełkami, na drugim leżaki, i pod balkonem ten mały basen z barem i siedziskami w wodzie. Widok na morze i inne takie pierdoły :). Na plażę raczej nie narzekałem, piasek fatalny jak prawie wszędzie ale za to bardzo rozległa i nie było nigdy problemów z leżakami.
dzięki wielkie za rady, wybór padł na "Titanic Beach & Aquapark", cena niezła i super opinie...
nie nie Rafał...
bungalowy jak dobrze wiesz, są rozsiane po prawej stronie po wjeździe za bramę
B.K. miał zapewne na myśli ten budynek po lewej stronie w którym faktycznie zamieszkują rodziny z dziećmi...
tam gdzie jest ten mały golf i tea garden
O to to,
Nie przypuszczałem, że tylu nikoniarzy tam jeździ :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img217.imageshack.us/img217/2567/panoramadsc8606.jpg)
Ja polecam Tropicana Sea Beach w Sharm.
Super jedzenie, bardzo ładny hotel i pokoje. Bardzo wygodne łóżka.
Fajna obsługa, czyściutko. Niezłe animacje. Nie po polsku, języków należy się uczyć.
Zostań w domu, jedź do Grecji.
Pojedź do rodziny na wsi, wyjedź na wschód.
Zwiedzaj Bieszczady albo Nowy Jork.
Kotlinę Kłodzką lub Baleary.
Omijaj Egipt ... z daleka ...
Zostań w domu, jedź do Grecji.
Pojedź do rodziny na wsi, wyjedź na wschód.
Zwiedzaj Bieszczady albo Nowy Jork.
Kotlinę Kłodzką lub Baleary.
Omijaj Egipt ... z daleka ...
Za przeproszeniem g.. prawda.
tu masz linki z Holidaycheck rekomendacja 75% to trochę mało
http://www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Titanic+Beach+Spa+Aqu a+Park-hid_168409.html
dla przykładu 94%
http://www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Fantasia+1001+Nacht+A lf+Leila+wa+Leila-hid_8581.html
i wspomniany też wcześniej Hilton Long Beach ( ogólnie nawet fajny ale trochę kilometrów trzeba po nim zaliczyć zwłaszcza jak dostanie się bungalow daleko np od plaży i budynku głównego z restauracjami )
no i oceny lecą mu w dół tylko 66 %
http://www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Hilton+Long+Beach+Res ort-hid_8619.html
Za przeproszeniem g.. prawda.
A w Krużewnikach był?
Zostań w domu, jedź do Grecji.
Pojedź do rodziny na wsi, wyjedź na wschód.
Zwiedzaj Bieszczady albo Nowy Jork.
Kotlinę Kłodzką lub Baleary.
Omijaj Egipt ... z daleka ...
z omijaniem to się nie zgodzę pomijając aspekt natarczywości szmatogłowych ( tu kwestia odporności i sprytu z odrobiną chamstwa) jest w egipcie oprócz siedzenia z d.... w basenie do obejrzenia tyle rzeczy że 1 wyjazd nawet miesięczny nie starczy. Sam Kair to min. tydzień -dwa zwiedzania krótki wypad do Ghizy obejrzeć piramidki , sfinksa i tak niewiele się zobaczy, Aleksandria - mało ludzi jeździ a jest po co niemal jak podróż w czasie do czasów kolonialnych, Luxor gdzie powoli odkopują Aleję Sfinksów (kilka km długości), Świątynia Hatchepsut, Kolosy Memnona (pomiędzy którymi wiatr już nie śpiewa, po trzęsienu ziemi i nie udolnej odbudowie), z Luxoru popłynąć statkiem w dół Nilu poczuć się jak w powieści Agaty Ch. Kilka dni płynąć do Aswanu zobaczyć po drodze kilka świątyń, i ciekawych śluz wodnych na nilu, tamę Asuańską pojechać na Pustynię Południową w kierunku Sudanu do Abu Simbel obejrzeć świątynie przestawione przez polaków a co tam idzie uratowane przed zalaniem wodami Jeziora Nassera, popływać łodzią po kataraktach Nilu. Można to machnąć też pociągiem Kair -Aswan(lub odwrotnie) około 12 godzin najlepiej sypialnym ze śniadankiem i kolacją :) czysto i nie rzuca jak w pkp.
Z Kairu można zorganizować jeepami wypad na Pustynię Libijską do wiosek w oazach gdzie dociera tak niewielu trystów że nawet kawę lub herbatkę dostaniesz za darmo :). Na Synaju proponuję Kolorowy Kanion ( w ubiegłym roku był zmknięty przez ulewy i osówiska) trzeci co do głębokości kanion na ziemi 2,5 km , czasem można trafić na wraki czołgów aut po wojnie izraelsko -egipskiej można też wpieprzyć się na pole minowe bo takie też są ;) .
Więc w kraju falafela i wielbłądów oprócz nurkowania i chlania można czas spędzić bardzo miło i pożytecznie. W ubiegłym roku poznałem gościa który był już tam 72 razy!
Zostań w domu, jedź do Grecji.
Pojedź do rodziny na wsi, wyjedź na wschód.
Zwiedzaj Bieszczady albo Nowy Jork.
Kotlinę Kłodzką lub Baleary.
Omijaj Egipt ... z daleka ...
rzecz w tym, że mam dom na wsi nad ładnym zalewem, więc wsi mi nie brakuje, prawie całą europę zwiedziłem,kawałek azji i afryki też...a w egipcie nie byłem, zawsze jakoś dziwnie byłem anty egipt, ale w tym roku egipt i już...!
a co do wschodu, to też mi się tak nie tęskni, bo można by rzec, że pracuję na ukrainie...
Egipt jest bardzo fajnym miejscem, szczególnie z podwodnej perspektywy.
Egipt jest bardzo fajnym miejscem, szczególnie z podwodnej perspektywy.
wylacznie z podwodnej.
eee tam... Mi sie bardzo podobalo z perspektywy materaca na srodku basenu i ze szklaneczka w reku :) :)
rzecz w tym, że mam dom na wsi nad ładnym zalewem, więc wsi mi nie brakuje, prawie całą europę zwiedziłem,kawałek azji i afryki też...a w egipcie nie byłem, zawsze jakoś dziwnie byłem anty egipt, ale w tym roku egipt i już...!
a co do wschodu, to też mi się tak nie tęskni, bo można by rzec, że pracuję na ukrainie...
Kawał świata zjechałem wzdłuż i wszerz i na mojej liście krajów, do których chciałbym wrócić Egipt jest na końcu... szarym końcu. Generalnie jeżdżę pozwiedzać (wolę samodzielnie niż z wycieczką) i nigdy nie jeżdżę dwa razy do tego samego Państwa (bo w końcu państw na świecie - zawsze lepiej zobaczyć coś nowego), dla Egiptu raz zrobiłem wyjątek (po 10 latach) i to był wielBŁĄD.
-najmniej sympatyczni tubylcy (w moim prywatnym rankingu)
-mnóstwo mało sympatycznych turystów
Za pierwszym razem było nawet fajnie (część Zachodnia); za drugim razem (Synaj) okropnie.
Zależy czego się oczekuje po takim wyjeździe. W tym przypadku mowa jest o rodzinnym wypoczynku z dziećmi.
Nic lepszego nie znajdzie się w tej cenie. Egipt i Turcja trzymają jeszcze poziom. W innych krajach dziadostwo za większą cenę.
Tutaj mamy pewną pogodę, dobre ośrodki w dobrej cenie.
eee tam... Mi sie bardzo podobalo z perspektywy materaca na srodku basenu i ze szklaneczka w reku :) :)
no.. i o to mi chodzi, miałem ciężki rok i tak w tym roku zamierzamy wypoczywać, mało aktywnie, chociaż aparat zawsze pod ręką, przecież zdjęcia do albumu też trzeba robić...
A ja wrócę do Egiptu, może nie za rok czy dwa, ale za trzy mój synek będzie na tyle duży, że da rade mu rurkę wpakować do buzi i wepchnąć pod wodę :)
no.. i o to mi chodzi, miałem ciężki rok i tak w tym roku zamierzamy wypoczywać, mało aktywnie, chociaż aparat zawsze pod ręką, przecież zdjęcia do albumu też trzeba robić...
Poleciłbym parę innych fajnych miejsc na relaks, choć zapewne nieco (lub więcej niż nieco) droższych.
Pienia a z jakiego biura i za ile od osoby dorosłej ?
lecę z Wezyr-a, 7500 za 2 osoby dorosłe i 3 letniego urwisa...
RaV_Zory
27-01-2011, 23:00
Osobiście mogę polecić "Nubian Island" w Sharm El Sheikh. Duży resort bezpośrednio nad morzem z molo na rafe.
Amadeusz
28-01-2011, 00:10
dzięki wielkie za rady, wybór padł na "Titanic Beach & Aquapark", cena niezła i super opinie...
Taki se... Proponowany przez Kolegów Jungle Aquapark zdecydowanie lepszy. Generalnie Sunrise'y, Albatrosy można brać.
. W ubiegłym roku poznałem gościa który był już tam 72 razy!
to on tam chyba mieszka ;-)
Na dzień dzisiejszy odpowiedź na tytułowe zapytanie powinna raczej brzmieć - nigdzie, jak najdalej ! ;)
Czy nowa czy ewentualnie stara władza nie pozwoli sobie na jakieś zamieszanie. Szybko będą musieli uspokoić sytuację bo Egipt bez turystyki nie istnieje. Już się kiedyś o tym boleśnie przekonali.
dzięki wielkie za rady, wybór padł na "Titanic Beach & Aquapark", cena niezła i super opinie...
Bardzo dobry wybór :) Polecam. Byliśmy 14 dni w październiku 2010 i Hotel godny polecenia. Mała rafa z molo przy hotelu to mega fajna atrakcja. Aqua park również nie pozwala się nudzić. Z dodatkowych atrakcji - mały amfiteatr, gdzie co kilka dni organizują mini disco dla dzieciaków. Jedzenie nam bardzo odpowiadało. Są tam 3 restauracje (jedna tylko dla dorosłych) i kilka mniejszych między innymi na spóźnione śniadanie i podjadanie między posiłkami. Jeśli interesuje Cię więcej informacji to chętnie odpowiem :)
Udanego wypoczynku.
Czy nowa czy ewentualnie stara władza nie pozwoli sobie na jakieś zamieszanie. Szybko będą musieli uspokoić sytuację bo Egipt bez turystyki nie istnieje. Już się kiedyś o tym boleśnie przekonali.
Jak na razie to Egipt odciął się od internetu. Cały kraj: http://yro.slashdot.org/story/11/01/28/0114217/Egypt-Shuts-Off-All-Internet-Access#comments
Po wydarzeniach z 1997 przed świątynią Hatszepsut Egipt na kilka lat strasznie potaniał. Skorzystałem z tego w 1998 :-)
Jeśli sytuacja się rozwinie w zamach stanu, albo zamieszki będą się przedłużać, Egipt mocno stanieje.
Niestety dla turystów, zamachy stanu i rebelie są wyłączone od odpowiedzialności biur podróży, więc jak już tam wyjedziesz i Ci skrócą pobyt z tego tytułu lub nie zrealizują czegoś (np. wycieczki fakultatywnej do Kairu - opłaconej z góry przed wyjazdem), to nie masz prawa do odszkodowania.
Hurghada i Sharm będą na pewno bezpieczne, ale wycieczki gdzieś dalej mogą być anulowane.
Tam się chyba jakaś wojna domowa zaczyna więc jeśli ktoś ma ochotę przetestować jak to jest być fotografem wojennym, niech zamawia wycieczkę super last minute :D
lecę z Wezyr-a, 7500 za 2 osoby dorosłe i 3 letniego urwisa...
może lepiej szybko zrezygnuj?
to co się tam dzieje nie jest zachęcające, a jak się nawet kiedyś uspokoi to pewnie oferty będą za pół ceny...
No i Egipt zrobił się trochę niebezpieczny..
Co do cen to na pewno spadną.
No i Egipt zrobił się trochę niebezpieczny..
Co do cen to na pewno spadną.
troche ? dziś za darmo z dzieckiem bym tam nie poleciał...
ja tam jadę 11 lutego mam wylot, może na reporterkę wojenną się załapię ;) klepnę rano do kolegi w kairze może coś powie z pierwszej ręki.
Amadeusz
29-01-2011, 01:39
troche ? dziś za darmo z dzieckiem bym tam nie poleciał...
Tam czyli gdzie?
Bartek - NinoVeron
29-01-2011, 03:44
nie byłem gościem "Titanic Beach & Aquapark" ale ... byłem pod tym hotelem 3 tygodnie temu ...
Polacy którzy w tym hotelu i dosiadali się do naszego autokaru bardzo narzekali ... ale w naszym kraju narzekanie to norma
Jeśli chodzi o plusy tego hotelu to to, że przed nim jest multum sklepików i można spokojnie wyjść z hotelu i kupić co nam tylko potrzeba (np. w Tabie czy ostatnio w Makadi Bay ... były tylko hotele i pustynia ... nic poza tym)
w tej "dzielnicy" w której jest Titanic blisko jest do Jungle Park (podobno najlepszego aquaparku w Hurghadzie), jest blisko do Alf Leila Wa Leila gdzie odbywają się podobno najlepsze w hurgadzie wieczory egipskie (tańce derwiszów itp...), z Titanica jest też bardzo blisko na Quad czy Jeep Safarii. No i jest też bardzo blisko do jedynego w Hurgadzie hipermarketu - Senzo Mall
ani nie polecam tego hotelu ani nie odradzam (bo nie byłem jego gościem) ... ale położenie tego hotelu jest bardzo dobre
Jedno jest pewne. Turyści, którzy nadal się pchają do Egiptu, kiedy już tam będą i przyjdzie im się zmierzyć z lokalną zadymą, wyrażą swoje oburzenie na polski MSZ i ambasadę, że nic nie robi aby ich bezpiecznie do domu ewakuować.
ja tam jadę 11 lutego mam wylot, może na reporterkę wojenną się załapię ;) klepnę rano do kolegi w kairze może coś powie z pierwszej ręki.
Wyślij lepiej gołębia, bo internet i komórki rząd wyłączył.
Nie ma co .Dziś ten wątek o EGIPCIE na TOPIE..
Nie ma co .Dziś ten wątek o EGIPCIE na TOPIE..
Jeśli sytuacja się nie poprawi, to podobnie jak w Tunezji turystów zamkną w aresztach hotelowych i ograniczone zostaną dostawy żarcia.
raczej w Egipcie do tego nie dojdzie, Hurghada i Sharm za dużo znaczą ekonomicznie dla Egipcjan żeby tam coś się działo ( najważniejsze zadymy będą w głównych miastach na północy )
jeśliby doszło do tego że turyści przestaliby np. na jeden sezon przyjeżdzać do Egiptu, to chyba wymarliby z głodu, nie raz rozmawiałem z pracownikami hoteli od recepcjonisty poprzez kucharzy i zwykłych sprzątaczy i prawie każdy ma na utrzymaniu duże rodziny na północy które żyją tylko z jego pracy ( najczęściej jako najstarszego syna tak tam jest przyjęte )
no ale cóż zaczęło się i jakoś musi się skończyć nie jestem tylko pewien czy to coś zmieni i wręcz czy nie pogorszy tylko sytuacji biednej części społeczeństwa Egiptu
mają w ręku kilka niezaprzeczalnych atutów turystycznych : słońce i pogoda praktycznie cały rok, wspaniałe morze, infrastruktura hotelowa, zabytki, bliskość Europy i jeśli to wszystko by zaprzepaścili przez wojnę domową
to dopiero wtedy poznają co to głód i bieda
Jeśli sytuacja się nie poprawi, to podobnie jak w Tunezji turystów zamkną w aresztach hotelowych i ograniczone zostaną dostawy żarcia.
Wczasy nie do podrobienia...
A i jeszcze jedno, wyskoczysz z 500 i Cie ustrzelą , bo pomyślą ,że snajper....
Władca Pixeli
29-01-2011, 16:26
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/rewolucja-w-swiecie-muzulmanskim/msz-skrajnie-nieodpowiedzialne-zachowanie-polakow-,1,4158628,wiadomosc.html
"Bosacki zaznaczył jednocześnie, że dostaje informacje, że nasi turyści wynajmują na własną rękę transport i jeżdżą do centrów miast, aby obserwować demonstracje."
Pewnie to nasi forumowicze :mrgreen:
Tam czyli gdzie?
Tam czyli do egipta ;) jak nie odwołają lotów czarterowych a konkretnie tutaj : http://www.caribbeanworldresorts.com/
niemal 500 km od Kairu, 600 km od Suezu wiocha totalna zanim dotrą tam demonstracje to im się żarcie i woda skończy po drodze :), do 11 lutego jeszcze trochę czasu zobaczymy jak się sytuacja rozwinie, w razie potrzeby szybkie zakupy tutaj: http://allegro.pl/kamizelka-kuloodporna-interceptor-iba-acu-ucp-i1425602030.html
i tu : http://allegro.pl/helm-us-army-navy-ach-mich-2000-desert-tan-3669-i1429239946.html
i prawie gotów ;)
czas pokaże jak będzie przez te braki netu narazie brak info od znajomka z kairu numer telefonu który mam nie odpowiada a maile chyba gdzieś wiszą narazie brak odpowiedzi.
Wczasy nie do podrobienia...
A i jeszcze jedno, wyskoczysz z 500 i Cie ustrzelą , bo pomyślą ,że snajper....
Z 500 to nie snajper, a RPG - tak było z fotoreporterem w Iraku. A kamizelki z napisem "Don't shoot, I'm just a reporter" odnoszą skutek podobny do namalowania sobie na plecach tarczy.
Jedyna nadzieja, że nie będą strzelać do białasów. Potem banknotów nie przyjmują w kantorach.
w Tunezji pobili białasów
w Tunezji pobili białasów
Bo białasy to czasami aż proszą się, żeby im przyłożyć.:-P
Jedyna nadzieja, że nie będą strzelać do białasów. Potem banknotów nie przyjmują w kantorach.
Chlopcy z tamtych stron nie maja oporow w czasie demonstracji lac bialasow w europejskich miastach, wiec raczej nie liczylbym ze w swojej dziczy beda mieli wieksze opory, w pacyfistycznej wersji bez lomotu sie nie obejdzie :mrgreen:
Też nie wierzę by bardzo się przejmowali tym, że jakiś białas przy okazji zbierze po pysku. Jeśli obejrzycie sobie relację z Kairu na stronie BBC, to za plecami reportera pojawia się para europejczyków, którzy robią sobie zdjęcia przy spalonym transporterze opancerzonym.
W czasie tego typu demonstracji, prędzej czy później dochodzi do ucieczek więźniów, a ci to raczej nie przebierają w środkach.
a po co do Egiptu?
Ja do arabów nie jeżdżę, wolę wspomóc moją kasą np Gruzinów
a w ogóle, to ciągnie mnie na wschód tam czuję, że jestem GOŚCIEM, a nie jednym z tłumu...
Nie trzeba zadym zeby w Egipcie stracic sprzet czy dostac "tatowa" kosa po plecach, wystarczy opuscic strzezone enklawy turystyczne i "zabladzic" w jakas bezmundurowa dzielnice, ja juz kilka razy musialem uciekac i to w spokojnych czasach. Ktos kto teraz wybiera sie do Egiptu i liczy na to ze zrobi zdjecie zycia ma niepokolei w glowie albo chce sie pozbyc sprzetu.
p.s lekka kamizelka kuloodporna niewiele pomoze w starciu z nozem, chyba ze ktos ma w piwinicy ciezka wojskowa ze stalowymi plytami. Moge pozyczyc jakiemus desperatowi :mrgreen:
http://www.itaka.pl/strony/2/i/3007.php,
http://www.alfastar.pl/html,38
http://www.tui.pl/komunikaty
wg biur podróży
a tu rządowa wersja http://www.msz.gov.pl/Egipt,–,ostrzezenie,dla,obywateli,polskich,40647 .html
jak narazie nie ma co sr... ogniem w moim wypadku mam jeszcze 2 tygodnie do wylotu i różnie może być może lepiej może gorzej 13 dni to dużo czasu.
Nie popadajmy w przesadę, jeździłem miesiąc po Egipcie prawie wyłącznie poza turystycznymi enklawami. Snułem się po Kairze czy Assuanie, w tym po nienajlepszych dzielnicach. Nikt nie próbował mnie zabić, napaść czy okraść. Trzeba być ostrożnym i mieć oczy na plecach, ale Arabowie nie jedzą białasów. Wiadomo, że jeśli czasy są niespokojne i policja zajęta czym innym to szansa na np. okradzenie rośnie. Poza tym Kair liczy ok. 7 mln mieszkańców, a z satelitarnymi miastami ponad 17 mln ludzi. Jak jest zadyma to też ma odpowiednią skalę
de Fresz
29-01-2011, 19:10
p.s lekka kamizelka kuloodporna niewiele pomoze w starciu z nozem, chyba ze ktos ma w piwinicy ciezka wojskowa ze stalowymi plytami. Moge pozyczyc jakiemus desperatowi :mrgreen:
Już od jakiegoś czasu dostępne są "kombinowane" (przystosowane do zatrzymania penetracji nożem i kulką), w klasach II-IIIA, zwykle skromne ~8 kg wagi. No ale przydałoby się jeszcze coś do aktywnego odpierania ataków, najsensowniej chyba jakieś PDW... ;-)
Aktywne odpieranie ataków... bardzo zgrabne sformułowanie. Taka aktywna obrona? Czy przypadkiem nie chodzi po prostu o kontratak?
Aktywne odpieranie ataków... bardzo zgrabne sformułowanie. Taka aktywna obrona? Czy przypadkiem nie chodzi po prostu o kontratak?
Ogólnie chodzi o to, że najlepszą obroną jest atak.;)
Już od jakiegoś czasu dostępne są "kombinowane" (przystosowane do zatrzymania penetracji nożem i kulką), w klasach II-IIIA, zwykle skromne ~8 kg wagi. No ale przydałoby się jeszcze coś do aktywnego odpierania ataków, najsensowniej chyba jakieś PDW... ;-)
500 zlo to ona nie kosztuje, nawet kradziona na Allegro. Za taka cene to mozna co najwyzej kupic oryginalny pokrowiec bez wkladow taktycznych : ) PDW dobra rzecz w tlumie, aczkolwiek na razie musi lezec w papierze woskowym co by nie skorodowala dwa metry pod ziemia :mrgreen:
Doktorku, nie szukalem klopotow, same mnie znalazly poza tym na forum jest tez kilka osob ktore stracily sprzet w turystycznych rajach, raz, dwa czy trzy razy sie uda :) Skoro byles poza enklawami to wiesz ze Eigpt czy Tunezja nie wyglada tam jak z pocztowki i do bezpiecznych miejsc nawet w czasie minionej sielanki nie naleza. Teraz to juz chyba nie ma co liczyc na lut szczescia.
Polo, nikt nie sra ogniem, niewiele brakowalo a sam bym byl w Twojej sytuacji :mrgreen:
Nie twierdzę, że szukałeś kłopotów. Ja dla odmiany zostałem kiedyś oskubany w centrum Warszawy. Poza tym trzeba pamiętać, że sprzęt foto, nawet nie ten profesjonalny w Egipcie (na przykład) i nawet jako kradzione fanty ma wartość, za jaką kilkuosobowa rodzina może przeżyć powiedzmy pół roku. Egipt to na pewno nie jest sielankowa kraina. Ja nie odczułem by było bardziej niebezpiecznie niż w innych krajach, w których byłem. Jednak tak samo można zostać oskubanym w Kairze, Assuanie, Atenach, Madrycie, Londynie, w czeskiej Pradze i na warszawskiej. Swoją drogą może mam więcej szczęścia od innych, i jeśli tak, to mam nadzieję, że mnie nie opuści
Niestety sytuacja najwyraźniej się zaognia :( Dla mnie opcje są 2: prezydent starym zwyczajem złapie ich za mordy i na jakiś czas wszystko wróci do "normy", albo islamiści dorwą się do władzy, spalą mumie, zburzą piramidy, zakopią dolinę, a potem, jak już zeżrą wszystkie kamienie z pustyni (bo turystów już tam nie będzie, więc i kasy też), wsiądą w feluki i zaczną przeprawiać się do Europy :(
W czasie tego typu demonstracji, prędzej czy później dochodzi do ucieczek więźniów, a ci to raczej nie przebierają w środkach.
W nocy prysnęło 1000 bandziorów z więzienia pod Kairem
A prezio schronil sie w Szarm el-Szejk, to teraz tylko patrzec jak demonstranci podaza za nim a turysci beda blagac o ewakuacje.
Ciekawe co zostanie z tych osrodkow jak tlum tam dotrze.
o jakim tłumie mówisz, w tych ośrodkach (Hurghada i Sharm) to akurat mieszkają, pracują i dobrze zarabiają egipcjanie którzy są zadowoleni i nie w głowie im jakieś zamieszki
inną sprawą jest to że akurat wychodzi na jaw kto sterował tymi przewrotami więc może być różnie
nie wiem jakbym postąpił gdybym miał akurat wyjeżdzać w tym czasie ( mam nadzieję że w kwietniu już będzie luz ) jeśli nie to pozostaje Turcja ( z tych tańszych i bliższych )
Na ulicach w Szarm el-Szejk pojawiło się wojsko. Jak informowało źródło w służbach bezpieczeństwa nawet kilka tysięcy więźniów uciekło z zakładu karnego w Wadi an-Natrun, ok. 100 km na północ od egipskiej stolicy, Kairu.
czy to bedzie miły i spokojny wypoczynek gdy za murami przejadą czołgi ?
tak na dobrą sprawę coraz trudniej o spokojne miejsce na świecie :( :(
Byłem dziś w Itace na pogaduszce z agentem minę ma nietęgą sprzedają dalej Egipt bez skrupułów (nawet przy nas) napisałem pisemko do działu obsługi klienta w Itaka z pytaniem o zmianę kierunku na inny np. Kenia.Kuba,Dominikana, Bali itd
Czekam na opdowiedź zobaczymy jaka będzie reakcja operatora po komunikacie MSZ aby nie wyjeżdżać do Egiptu.
A tak patrząc na wątek z boku najwięcej mają do powiedzenia ci którzy tam w najbliższym czasie nie jadą :) może zrobimy drugi wątek dla tych co mają wyjechać w przeciągu najbliższego miesiąca i dla tzw. gdybym to ja ... ;)
o jakim tłumie mówisz, w tych ośrodkach (Hurghada i Sharm) to akurat mieszkają, pracują i dobrze zarabiają egipcjanie którzy są zadowoleni i nie w głowie im jakieś zamieszki
inną sprawą jest to że akurat wychodzi na jaw kto sterował tymi przewrotami więc może być różnie
nie wiem jakbym postąpił gdybym miał akurat wyjeżdzać w tym czasie ( mam nadzieję że w kwietniu już będzie luz ) jeśli nie to pozostaje Turcja ( z tych tańszych i bliższych )
To nie jest do końca prawda - w Hurghadzie robotnicy budowlani i drogowcy mieszkają w slumsach w okolicach drogi do Safagi. Do tego dochodzą zwykłe obiboki czekające na bakszysz, a siedzące na chodnikach w Sakkali czy elemencik z Downtown. Popatrz na protestantów w Kairze. Ilu z nich wie, przeciwko czemu protestują?
Polo - rzecz w tym, że niektórzy planowali tam wyjazd wakacyjny, a "nie jadą" bo ryzyko jest za duże.
EDIT: z żółtego paska TVN24: EXIM Tours. TUI i Itaka zawieszają loty do Egiptu
http://www.tui.pl/komunikaty
"W zwiazku z ostatnim komunikatem MSZ, TUI Poland majac na uwadze bezpieczenstwo swoich klientow, odwoluje planowe loty do Egiptu poczawszy od najblizszego poniedzialku, tj. 31 stycznia do piatku, 4 lutego."
Popatrz na protestantów w Kairze. Ilu z nich wie, przeciwko czemu protestują?
Doskonale wiedzą. Protestują, że nie stać ich, żeby przyjechać do Polski i pożeglować sobie po Mazurach.;)
fIlek tylko spytaj któregoś z nich czy wróciłby do Kairu ( i to nawet nie teraz tylko przed zamieszkami )
mam w Hurghadzie znajomą która wyszła za Araba i mają zakład foto-video , jak również handlują apartamentami
wielokrotnie tam byłem i wiem że praca w Hurghadzie lub Sharmie jest dla nich ... no nie wiem do czego przyrównać, może do pierwszych wyjazdów Polaków na Wyspy kiedy funt to było coś
nadal mam nadzieję że skończy się to jakimś kompromisem , każde inne rozwiązanie będzie raczej ze szkodą dla Egiptu i jego obywateli
dobra ale kończę te wypowiedzi bo odchodzimy od tematu postu
........................nadal mam nadzieję że skończy się to jakimś kompromisem , każde inne rozwiązanie będzie raczej ze szkodą dla Egiptu i jego obywateli
dobra ale kończę te wypowiedzi bo odchodzimy od tematu postu
To gdzie do Egiptu, bo mam w przyszłym tygodniu ze dwa wolne i wyskoczyłbym sobie?;)
To problem sam się rozwiązał odwołane loty i wyjazdy min. do końca lutego Itaka proponuje wylot w innym terminie bez kosztów lub zamianę na inną destynację też bez kosztów ale wątpię że obędzie się bez walki o zwrot kasy w większości przypadków.
Filek - rozumiem ale do wakacji jeszcze dużo czasu miałem z żonką i córą pomykać na zimowy urlop do Keni ale zwaliły mi się jeszcze dwie osoby na łeb i deko pokrzyżowały mi wydatki stąd szybka zmiana planów wyjazdowych na egipt i w poniedziałek zapłaciłem po parę zł za głowę a tu taki numer :( . Teraz czekają mnie przepychanki z Itaką o kasę lub inny wyjazd ale to co zaproponują wątpie żeby mnie urządzało.
Niema się co napinać sraczki i wojny nie da się przewidzieć najwyżej parę zł w plecy będzie.
Bartek - NinoVeron
31-01-2011, 00:17
wreszcie ludzie poznają inne kraje a nie tylko egipt - jest tyle innych ciekawych miejsc na wyjazdy urlopowe :)
de Fresz
31-01-2011, 01:58
wreszcie ludzie poznają inne kraje a nie tylko egipt - jest tyle innych ciekawych miejsc na wyjazdy urlopowe :)
Z poziomu hotelu all inclusive i przeciętnego Kowalskiego - jaka to różnica w jakim kraju się on znajduje? ;-)
Bartek - NinoVeron
31-01-2011, 03:00
Z poziomu hotelu all inclusive i przeciętnego Kowalskiego - jaka to różnica w jakim kraju się on znajduje? ;-)
różnica jest taka, że w Egipcie są przeogromne "resorty", z których można nie wychodzić przez cały pobyt... nie trzeba myśleć, nie trzeba nic kupować :)
ciepła woda jest, plaża jest, drinki są, jedzenie jest ... wystarczy przez cały tydzień czy dwa wylegiwać się nad basenem czy na plaży... wiele osób się do tego przyzwyczaiło i nie szuka innych ciekawych miejsc
a teraz? ... trzeba myśleć, czytać... trzeba szukać innego kraju, a w innych krajach hotele będą mniejsze ale za to atrakcje ciekawsze :)
w Egipcie po wyjściu z hotelu przeważnie brud, smród i ubóstwo, pustynia i śmieci...
oraz troszkę wspaniałych zabytków ale oddalonych sporo od kurortów turystycznych
wszystko zależy od tego co kto szuka... a przecież na Egipcie świat się nie kończy :)
Pewnie trochę się rozleniwiłem ale oprócz tego co opisane wcześniej to żadne inne państwo w ramach all inclusive nie oferuje takiej obsługi jak w Egipcie.
W Grecji czy na Cyprze można o tym zapomnieć. Jedynie Turcja trzyma jeszcze jako taki poziom.
Paablitos
31-01-2011, 09:14
Pewnie trochę się rozleniwiłem ale oprócz tego co opisane wcześniej to żadne inne państwo w ramach all inclusive nie oferuje takiej obsługi jak w Egipcie.
W Grecji czy na Cyprze można o tym zapomnieć. Jedynie Turcja trzyma jeszcze jako taki poziom.
W nocy wrocilem z Egitu. Zawsze tam jezdza zima. Potwierdzam, ze w relacji Cieplo-Cena-Standard... w okresie zimowym nikt Egiptu nie przebija.
P.S.
Jak dojde do siebie i przeczytam watek od poczatku (a nie ostatni post) dorzuce cos wiecej.
Nie wiem jak ceny w Polsce ale w Norwegii taniej wychodzi lecieć na Gran Canarie, pewnie dlatego tubylcy więcej tam siedzą niż w domu i wcale im się nie dziwię :mrgreen:
Pewnie trochę się rozleniwiłem ale oprócz tego co opisane wcześniej to żadne inne państwo w ramach all inclusive nie oferuje takiej obsługi jak w Egipcie.
W relacji do ceny, musisz dodać, w relacji do ceny...
Bo zapewniam cię, że są resorty na świecie, gdzie naprawdę robią turystom dobrze. Tylko, to kosztuje znacznie, znacznie drożej ...
de Fresz
31-01-2011, 11:46
różnica jest taka, że w Egipcie są przeogromne "resorty", z których można nie wychodzić przez cały pobyt... nie trzeba myśleć, nie trzeba nic kupować :)
ciepła woda jest, plaża jest, drinki są, jedzenie jest ... wystarczy przez cały tydzień czy dwa wylegiwać się nad basenem czy na plaży...
No ale przecież takie kurorty można znaleźć w niemal każdym turystycznym zakątku świata – Turcja, Tunezja, Grecja, Hiszpania, Kanary, Kuba, Dominikana, Tajlandia... To bardziej siedzi w głowach turystów i ma niewiele wspólnego z miejscem do którego jadą. A Egipt jest (był) a) względnie tani, b) modny.
Na urlopie "All inclusive" dzień spędzony poza ośrodkiem, to dzień stracony. :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
są resorty na świecie, gdzie naprawdę robią turystom dobrze. Tylko, to kosztuje znacznie, znacznie drożej ...
eee, nie przesadzaj. Tajlandia nie jest znów aż tak droga :D
wątek odżył...co do bezpieczeństwa wyjazdu do egiptu w chwili obecnej, to średnio to widzę, ale do czerwca może być jeszcze różnie, no i oczywiście zawsze można wymienić wczasy na inne, to nie problem...a co roztrząsania wyższości urlopu ol inkluziw od aktywnej, ambitnej turystyki, i na odwrót...to powiem tylko tyle, że od wielu lat podróżuję i każda forma odpoczynku jest dobra, o ile urlop nie męczy!
Paablitos
31-01-2011, 17:44
... każda forma odpoczynku jest dobra, o ile urlop nie męczy!
A ja wrocilem wycienczony wczasowaniem na maxa i jestem bardzo zadowolony.
eee, nie przesadzaj. Tajlandia nie jest znów aż tak droga :D
W Tajlandii nie potrzebne są resorty ;-) Zresztą tam aż się nie chce zostawać w hotelu.
Za dnia jest co oglądać (zakochałem się w Chiang Mai) i po zmroku jest na czym oko zatrzymać, np. "Walking street" ;-)
ze zwrotem kasy na egipt już są problemy w zależności kto kiedy kupił i jak rozegra sprawę w większości przypadkó proponują egipt w innym termini elub wyjazd na inną destynację bez dodatkowych kosztów oprócz różnicy w cenie pobytu czy też wersji.
Byłem dziś dwukrotnie przebukować egipta na kenię ale w czasie drugiej wizyty w biurze po niemal dwóch godzinach czekania i oglądania szwędającej się laski mówiącej - Jeszcze chwileczkę - wkur... i poszedłem naklepałem pisemko z żadanie zwrotu, wykazaniem dobrej woli itd, itp i wysłałem mailem. Po 2 godzinach już odzew i chęć załgodzenia sprawy itd.
Zobaczymy co jutro pokaże na to wychodzi że zamiast egipta jednak Kenia tutaj: http://www.travelzone.pl/hotele/kenia/severin-sea-lodge.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.