Zobacz pełną wersję : Rozbudowa komputera - proszę o pomoc
Witam.
Już dawno nic nie zmieniałem w moim blaszaku i czas, żeby trochę w niego zainwestować.
Przedewszystkim, chciałbym dołożyć trochę pamięci RAM.
Mam obecnie 2 GB no i wypadałoby dołożyć jeszcze z 2 (choć XP tego nie pociągnie, to zawsze będzie o przynajmniej 1 GB więcej).
Mam do was pytanie i prośbę zarazem.
Czy moglibyście doradzić mi, co należałoby dokupić do tego zestawu?
Czy pamięć RAM powinienem kupić dokładnie taką samą jaką posiadam, czy może być inna.
Co jeszcze powinienem dorzucić do tego zestawu?
Oto moja konfiguracja:
Typ procesora DualCore Intel Core 2 Duo E6300 //
Nazwa płyty głównej Asus P5B Deluxe
Karta graf NVIDIA GeForce 7900 GS (256 MB) //
Monitor Fujitsu Siemens P19-2
Dysk fizyczny ST3250620AS (250 GB, 7200 RPM, SATA-II) + Samsung Spinpoint F3 HD502 HJ //
Napęd dysków optycznych _NEC DVD_RW ND-4571A SCSI
RAM DDR2 2x1024MB PC-800 GeIL CL 5 //
Obudowa Chieftec Bravo BH-01B-B-SL //
Zasilacz Tagan TG430-U15 (430W)
Articool
05-01-2011, 10:57
Według mnie wszystko zależy od tego ile chcesz przeznaczyć gotówki i czego oczekujesz od modernizacji.
Odnośnie RAMu to najlepiej kupować takie same kości, choć nie jest powiedziane, że inne nie będą działać, ale zawsze istnieje większe ryzyko, że będą zgrzyty.
Dodatkowo, kiedyś dawno temu, znajomy poinformował mnie, że ludzie Microsoftu twierdzą, że przy zainstalowanym SP3 w XP system obsługuje 4GB Ramu mimo, iż pokazuje mniej. Czy wierzyć Msoftowi? Nie wiem ;]
Jeżeli masz możliwości, to bym zastanowił się na Twoim miejscu nad wymianą Płyty, Procesora i Ramu. Grafika Ci wystarczy jak nie grywasz, dyski również. Obudowa i zasilacz też możesz wykorzystać. W tej opcji odczujesz największy przyrost mocy ;]
Jeżeli byś do tego dołożył SSD na system to tym bardziej, ale to wszystko pociąga za sobą konkretne koszta.
Sprawdziłem dokładnie, mam 4 kości po 512, więc więcej już nie wrzucę, pozostaje mi wymiana na inny. Procka ani płyty na razie nie zmieniam (brak kasy). Na dodatek teraz komp mi nie chce się włączyć! Odpala się, pokazuje informacje o biosie i płycie, a potem czarny ekran z migającą kreską. Muszę wezwać jakieś pogotowie komputerowe...
robsonzbydzi
05-01-2011, 12:37
jeśli moge doradzić, sprzedaj ram na allegro kup 2x2GB, ram jest teraz śmiesznie tani, kup też dysk SSD jakiś mały 40-60GB postaw na tym system i ewentualnie pliki wymiany photoshopa albo katalogi lihgtrooma, takie zmiany za poniżej 500 zł dadzą ci ogromnego kopa wydajnościowego, odpadnie mielenie dyskiem, będzie szybciej i ciszej
Articool
05-01-2011, 12:53
Jesli chodzi o RAM to proponuję Kingston 2x2GB Dual Kit ~ 250 PLNów
SSD jest dobrym pomysłem, ale wydaje mi się, że 60-80GB to minimum w co warto inwestować ~ 650PLNów
de Fresz
05-01-2011, 16:22
To lepiej odłóż modernizację do czasu uzbierania większej ilości kasy. Za rozbudowę DDR2 zapłacisz porównywalnie lub nawet więcej niż za DDR3, za nowy, sensowny procek pod s775 (pokroju E8400) zapłacisz porównywalnie, co za i5 (~650 vs. ~700 zł), czyli gdybyś dołożył ze ~350 zł na nową płytę, miałbyś znacznie nowocześniejszą i nieco szybszą platformę, od niewiele tańszego rozwijania obecnej.
mini21, spieszy Ci się dokądś?
Jeśli nie, a komputer nie stanowi bólu w Twojej głowie, odpuść sobie modernizacje.
Szkoda cash-u na tą gonitwę.
Mariusz888
05-01-2011, 20:59
Ja tak jak inni - raczej bym chociaż trochę dozbierał a na razie kupił ten 1GB RAMu który obsłuży Ci XP :) później rozbudujesz sobie resztę kompa w przypływie gotówki i postawisz na tym coś co ogarnie więcej niż te wspomniane przez Ciebie 3GB ;)
SSD jest dobrym pomysłem, ale wydaje mi się, że 60-80GB to minimum w co warto inwestować ~ 650PLNów
Mi się wydaje że bardzo złym. Szczególnie, że w poprzednim poście Mini wyraźnie pisze, że ogranicza go kasa.
To jest porada w stylu sprzedaj D40 kup D700. SSD są tak cholernie drogie (stosunek ceny do pojemności), że taka rada jest bez sensu. Fotografowie potrzebują obecnie duże pojemności dyskowe, na magazyn i w to warto zainwestować bo miejsca zawsze mało. Jeśli chcesz dysk to kup sobie SATA 1TB ~200-250zł.
RAM owszem. Na pewno zauważysz wzrost wydajności.Z tego co widać, to w jednym gnieździe możesz zainstalować max 2GB czyli musisz kupić dwie jednakowe żeby pracowały w dualu 2GB+2GB ~ 300-350zł
Czyli za jeden SSD masz duuuży dysk i sporo pamięci.
Articool
05-01-2011, 23:56
jurekb
Przeczytaj może ten wątek od początku do końca, post po poście, a nie wyciągasz jedno zdanie z środka tematu.
heh, to daliście mi do myślenia.
Śpieszyć mi się nie śpieszy, choć chciałbym trochę przyśpieszyć działanie kompa (np.: ze względu na CNX, który zżera RAM'u niemiłosiernie dużo).
Nie planowałem większej modernizacji, bo nie widzę potrzeby.
Używam kompa tylko do netu i programów graficznych.
3 lata temu ten komp był jednym z najlepszych w tamtych czasach, teraz jest już stary.
Procka zawsze można jeszcze podkręcić, dorzucić jakieś chłodzenie, żeby go ustabilizować i będzie śmigać.
Dysk SSD może i niezły pomysł, ale przy tych cenach, to jakoś średnio mi się uśmiecha.
A teraz mam inny problem, bo komp padł mi całkowicie.
Prawdopodobnie padł system, a co najciekawsze, nie mogę go ponowni zainstalować, bo pokazuje się jakiś komunikat o braku plików Windows XP na partycji, mimo, że utworzyłem nową i próbowałem na każdym z dysków.
A teraz mam inny problem, bo komp padł mi całkowicie.
Prawdopodobnie padł system, a co najciekawsze, nie mogę go ponowni zainstalować, bo pokazuje się jakiś komunikat o braku plików Windows XP na partycji, mimo, że utworzyłem nową i próbowałem na każdym z dysków.
sprawdz ram, moze ktoras kosc padl lub odechcialo sie jej poprawnie dzialac ;)
To w tym wypadku Ram może mieć coś do gadania?
Bardziej stawiałem na dysk twardy.
Dokładnie wygląda to tak:
Przy próbie zainstalowania Windowsa na którejkolwiek partycji, pokazuje się komunikat:
"Aby zainstalować system Windows XP na wybranej partycji, Instalator musi zapisać niektóre pliki startowe na następującym dysku:
Dysk: 238473 MB 0 o identyfikatorze 0, magistrala 0 na atapi [MBR]
Na tym dysku nie ma jednak partycji zgodnej z systemem Windows XP.
Aby kontynuować instalację systemu Windows XP, powróć do ekranu wyboru partycji i utwórz na powyższym dysku partycję zgodną z systemem Windows XP. Jeżeli na tym dysku nie ma wolnego miejsca, usuń istniejącą partycję, a następnie utwórz nową.
Aby powrócić do ekranu wyboru partycji, naciśnij klawisz Enter".
I taki komunikat pokazuje się na każdym dysku, każdej partycji, na której próbuje zainstalować system.
I to może być wina Ram'u?
Articool
06-01-2011, 11:05
Ile masz partycji i czy formatowałeś systemową? Pisałeś że utworzyłeś nową partycję. Gdzie i jak? Po takim zabiegu należy sformatować nową partycję bo inaczej nie jest aktywna.
Już teraz nie pamiętam jak to było przy instalacji XP, ale w którymś momencie jest opcja do wyboru aby sformatować partycję, albo pozostawić bez zmian. Tylko teraz nie pamiętam czy to było przed wyborem partycji do instalacji czy po. Jeżeli po to musisz spróbować format z dosa zrobić i wtedy spróbować pościć instalatora.
Jeżeli w biose widnieje ten dysk to raczej jest z nim wszystko ok.
Ile masz partycji i czy formatowałeś systemową? Pisałeś że utworzyłeś nową partycję. Gdzie i jak? Po takim zabiegu należy sformatować nową partycję bo inaczej nie jest aktywna.
Już teraz nie pamiętam jak to było przy instalacji XP, ale w którymś momencie jest opcja do wyboru aby sformatować partycję, albo pozostawić bez zmian. Tylko teraz nie pamiętam czy to było przed wyborem partycji do instalacji czy po. Jeżeli po to musisz spróbować format z dosa zrobić i wtedy spróbować pościć instalatora.
Jeżeli w biose widnieje ten dysk to raczej jest z nim wszystko ok.
Partycję usuwał "magik" wczoraj.
Partycji mam razem 3, usunąłem tylko tę z systemem.
Próbowałem utworzyć partycję na tej, która usunąłem, ale nic to nie daje.
Wygląda, to mniej więcej tak:
Na obszarze nie podzielonym tworzę nową partycję.
Na niej próbuje zainstalowac system (innej opcji nie mam, tylko "usuń" lub "zainstaluj").
A jak zrobić to z poziomu Dos'a?
Nie używałem go już z 10 lat i nie pamiętam jak się do tego zabrać.
Napisz proszę jak się tam wchodziło (serio, nie pamiętam) i jakie komendy.
Pozdr.
Articool
06-01-2011, 11:47
Czyli tak jak myślałem. Jak usunąłeś partycję to masz obszar niepodzielony. I teraz tworzysz z tego obszaru nową partycję i po tym zabiegu musisz ją sformatować, aby była użyteczna.
Teraz usuwałeś i tworzyłeś tą partycję z poziomu instalatora windows? Najprościej jest sformatować za pomocą instalatora. W Siódemce można formatować przed wyborem partycji na której ma być zainstalowany system, a w XP nie pamiętam właśnie. Możliwe, że najpierw chce aby wybrać partycję a potem mozna formatować. Jeżeli tak to nie pozwoli Ci na to i stąd masz problem.
Wtedy musisz uruchomić kompa z dysku startowego, najlepiej z usb albo CD/DVD, bo raczej FDD już nie masz. Jak masz to też może być. Wtedy załaduje Ci się jakoby DOS, taki CMD windowsowskie. Tam szukasz tej nowej partycji poprzez wpisywanie literki i dwukropka i enter. Powinna to być C: (Enter). Ważne jest aby to była właśnie ta bo inaczej sformatujesz sobie potrzebne dane ;]
Sprawdzasz poprzez komendę dir - wyświetla info o pratycji/dysku i katalogii
Jeżeli wielkość będize się zgadzać z utworzoną partycją i nie będzie tam katalogów to znaczy że to ta. wpisujesz format (litera dysku i dwukropek) np format C: i formatujesz.
Trochę to jest skomplikowane i nie wiem czy dasz radę samodzielnie :)
Ewentualnie na stronie http://www.cichy.net.pl/cichybootdisk.html jest gotowa dyskietka startowa z różnymi aplikacjami i tam masz partition magic. Za pomocą jego możesz to zrobić w sposób chyba bardziej czytelny i prosty.
Ewentualnie jak masz gdzie, to podepnij ten dysk do działającego kompa i zrób format z windowsa - Najszybciej i najprościej)
Co jeszcze ważne to sformatuj drugi raz partycję przez instalatora windows wybierając system plików NTFS. Żeby nie wyszło że postawisz system na FAT32.
Spróbowałem zrobić nową partycję przy pomocy programu Gparted.
Usunąłem jeszcze raz starą partycję, utworzyłem nową (NTFS), nazwałem "System".
Uruchomiłem ponownie komp w celu instalacji XP.
Po pojawieniu się niebieskiego ekranu z wyborem partycji wybrałem nowo utworzoną partycję "C" i niestety, cały czas ten sam komunikat "Na tym dysku nie ma partycji zgodnej z systemem XP".
I dalej nie wiem co robić.
Czyżby jednak dysk był uszkodzony?
Już sam nie wiem co robić....
jurekb
Przeczytaj może ten wątek od początku do końca, post po poście, a nie wyciągasz jedno zdanie z środka tematu.
Zacytuję Ci:
Witam.
Już dawno nic nie zmieniałem w moim blaszaku i czas, żeby trochę w niego zainwestować.
Przedewszystkim, chciałbym dołożyć trochę pamięci RAM.
[...]
Mam do was pytanie i prośbę zarazem.
Czy moglibyście doradzić mi, co należałoby dokupić do tego zestawu?
Czy pamięć RAM powinienem kupić dokładnie taką samą jaką posiadam, czy może być inna.
Co jeszcze powinienem dorzucić do tego zestawu?
[...] Procka ani płyty na razie nie zmieniam (brak kasy).
Posty przeczytałem wszystkie dość dokładnie :) . Zacytowałem Twoją wypowiedź bo rozbroiła mnie, pochwała, w sumie najmniej przyspieszającego, system podzespołu
Otóż, starałem się odpowiedzieć mini21 sensownie, na miarę jego możliwości. Nie polecam mu super drogich dysków SSD bo efekt trochę szybszego działania systemu nie jest wart tej ceny.
Mini jak masz podzielony dysk?
Mam 2 dyski. Jeden 250 gb i tu ma "zasobnik" czyli fotki itp. oraz drugi dysk 500 gb gdzie miałem system oraz drugą partycję z programami. Te dwie partycje poszły w świat.
Mam 2 dyski. Jeden 250 gb i tu ma "zasobnik" czyli fotki itp. oraz drugi dysk 500 gb gdzie miałem system oraz drugą partycję z programami. Te dwie partycje poszły w świat.
Rozumiem, że skoro do partycjonowania używałeś GParted, to używasz jakiejś wersji Live Linuxa.
Zrób tak:
1. Odpal Linuksa live, skopiuj dane pod linuksem "zasobnik" na 500GB - żeby ich nie utracić.
2. wypnij 500BG
3. Odpal GParted usuń wszystkie dotychczasowe partycje i zrób nowe:
- podstawową 30 - 50 GB - na system
- rozszerzoną reszta (podziel je sobie dowolnie jak chcesz)
4. zainstaluj windę
5. podepnij 500 i zrób sobie porządek na dyskach (powinny być widoczne)
Szczerze, to Linuxa nie używam. Ten program ściągnołem tylko zd względu na możliwość sformatowania, więc nie wiem dalej co robić.
Szczerze, to Linuxa nie używam. Ten program ściągnołem tylko zd względu na możliwość sformatowania, więc nie wiem dalej co robić.
Acha to rozumiem, że ściągnąłeś ISO tylko z GParted. Cały problem polega na tym, abyś nie utracił danych przy instalacji i formatowaniu dysku instalatorem WinXP . Bo raczej nie ominie Cię format dysku a pod linuksem mógłbyś uratować dane.
Jeśli na tym dysku, na pozostałych partycjach nie masz ważnych danych, to zrób tak jak napisałem ale od pkt2, z tym że musisz wypiąć magazyn 250GB. Wypięcie dysku zagwarantuje Ci, że nie popełnisz błędu podczas instalacji, i że MBR zrobi Ci na odpowiednim dysku.
Articool
06-01-2011, 17:42
Zacytuję Ci:
Posty przeczytałem wszystkie dość dokładnie :) . Zacytowałem Twoją wypowiedź bo rozbroiła mnie, pochwała, w sumie najmniej przyspieszającego, system podzespołu
Otóż, starałem się odpowiedzieć mini21 sensownie, na miarę jego możliwości. Nie polecam mu super drogich dysków SSD bo efekt trochę szybszego działania systemu nie jest wart tej ceny.
Faktycznie dysk SSD tylko troszeczkę przyspiesza pracę komputera.
Poza tym to była odpowiedź na post kolegi wyżej który proponował SSD 40GB więc napisałem że nie opłaca się tak małego dysku nabywać, a Ty jak sobie cytujesz powycinane teksty z tematu ponownie.
Czytaj ze zrozumieniem, wiem że to trudna sprawa, ale możliwa.
ehh, obawiam się, że na razie większość kasy pójdzie na naprawę.
Próbowałem już na 10tki sposobów.
Teraz nawet usunąłem dysk z komputera (odpiąłem kabelek), tak że został tylko ten pod system.
W tej chwili formatuje się (już jakieś 15 minut i dopiero 22%), ale jakoś nie liczę, żeby to pomogło.
Jestem lekko podłamany, bo robota czeka, a ja nie mogę nic zacząć robić.
Jutro zaniosę kompa do serwisu, chyba przy okazji wymienię te moje 4 kości 512 na 2 kości 2 GB i na tym się skończy.
Czytałem trochę i dobre opinie uzyskały Kingston'y i OCZ'e (choć do tych pierwszych jakoś nie mam zaufania-sam nie wiem dlaczego).
Na razie męczę się, żeby jeszcze jakoś postawić ten system, ale już zaczynam mieć dość.
Żeby można było zainstalować system to partycja musi być aktywna.
W tej chwili formatuje się (już jakieś 15 minut i dopiero 22%), ale jakoś nie liczę, żeby to pomogło.
Jestem lekko podłamany, bo robota czeka, a ja nie mogę nic zacząć robić.
[...] Jutro zaniosę kompa do serwisu, chyba przy okazji wymienię te moje 4 kości 512 na 2 kości 2 GB i na tym się skończy.
Trochę cierpliwości i poprawnie utwórz partycje. Szkoda kasy na serwis, to jest naprawdę proste.
Wymiana 2GB RAM na 2GB RAM jest bez sensu. 2 na 4 tak
Nie chciałbym mówić: "A nie mówiłem?", bo mogłoby to zabrzmieć dość komicznie w obecnej sytuacji, ale zresztą, co mi tam: A nie mówiłem? :D
velaskez
06-01-2011, 18:37
Mini, mam blaszaka w bardzo podobnej konfiguracji do Twojej. Trochę słabszy procek jest różnicą;)
U mnie całość hula na win7, wczesniej było 2GB ramu w 2x1GB OCZ. Jakiś miesiąc temu dołożyłem 2x2GB Kingstona. Teraz jest 6, i wszystko co chciałem chodzi wyśmienicie. Głównie duuże złożenia w CAD.
I nie wiem co narozrabiałeś z partycjami. U mnie są dwa dyski. 250GB i 1TB. I w sumie 3 partycje. Jak przeinstalowywałem winxp na win7, to tylko totalnie wyczyściłem ten 250gb, porobiłem nowe partycje, poformatowałem i tyle. Bangla.
Faktycznie dysk SSD tylko troszeczkę przyspiesza pracę komputera.
Poza tym to była odpowiedź na post kolegi wyżej który proponował SSD 40GB więc napisałem że nie opłaca się tak małego dysku nabywać, a Ty jak sobie cytujesz powycinane teksty z tematu ponownie.
Czytaj ze zrozumieniem, wiem że to trudna sprawa, ale możliwa.
Jeśli czytałbyś ze zrozumieniem to doszedłbyś do wniosku, że udzielałem rady mini21. Oczywiście w odniesieniu do cytatu z Twego postu, żeby Mu doradzić, że szkoda kasy na SSD.
Piszesz, że 40-60GB to mały dysk, a 60-80GB, na obecne czasy, to duży? Za taką kasę?
Articool
06-01-2011, 18:56
Według mnie różnica jest duża, bo na 40Gb zmieścisz tylko system i podstawowe programy. Na 80 GB możesz już się pokusić o wszystko. Oczywiście zwykły HDD jako magazyn na dane typu zdjęcia.
Obecnie z talerzowcami poszli w ilość a nie jakość i się zatrzymali. SSD jest drogie nie przeczę, ale daje mocnego kopa i jak kogoś stać to jest to warte tych pieniędzy.
Kurczę, już nie wiem co robić :( Odpiąem drugi dysk i udało mi się zainstalowa windowsa, ale teraz przy próbie odpalenia, pokazuje się "błąd systemu operacyjnego".
Kurczę, już nie wiem co robić :( Odpiąem drugi dysk i udało mi się zainstalowa windowsa, ale teraz przy próbie odpalenia, pokazuje się "błąd systemu operacyjnego".
Jedyna rada to spróbuj zainstalować jeszcze raz, ale przedtem jeszcze raz, dobrze sformatuj partycje.
Odpisz numer błędu, z komunikatu i poszukaj po sieci z czego ten błąd wynika. Pewnie jest podawany numer błędu w komunikacie.
Jeśli jednak instalowałbyś drugi raz i formatowałbyś, to z poziomu GParted uruchom opcję Partycja->sprawdź (czy nie zawiera błędów).
Pomęczysz się z tym trochę ale wiedza, którą zdobędziesz - bezcenna.
Zobacz jeszcze jak masz w biosie ustawioną obsługę dysków SATA ewentualnie zresetuj bios do domyślnego. Z tego co pamiętam niektóre wczesne edycje WinXP powodowały problemy ze sterownikami dysków SATA.
Niestety, ale nie ma żadnego "numerka", który mógłby pomóc w znalezieniu odpowiedzi, w czym tkwi problem.
Formatowałem i z poziomu Windowsa przed instalacją (teraz właśnie się to dzieje, bo akurat próbuje jeszcze raz i jak na razie mam komunikat "CZekaj, aż Instalator sformatuje partycję").
Tylko teraz nie wiem, czy po sformatowaniu system sam się zaczyna instalować czy jak?
Jeśli to nie pomoże, spróbuje jeszcze raz GParted'em i jak to nie pomoże, to już dam sobie spokój.
Bios mam przywrócony do ustawień domyślnych.
Formatowałem i z poziomu Windowsa przed instalacją (teraz właśnie się to dzieje, bo akurat próbuje jeszcze raz i jak na razie mam komunikat "CZekaj, aż Instalator sformatuje partycję").
Tylko teraz nie wiem, czy po sformatowaniu system sam się zaczyna instalować czy jak?
Jeśli to nie pomoże, spróbuje jeszcze raz GParted'em i jak to nie pomoże, to już dam sobie spokój.
Bios mam przywrócony do ustawień domyślnych.
Tak zacznie się sam instalować.
Próbuj naprawdę warto samemu, lepiej samodzielnie, niż dać jakiemuś "GURU".
Czyli problem zaczyna się po tym, jak komputer sformatuje dysk, a tuż przed momentem instalacji.
Zamiast okna z instalacją pokazuje się tylko ten błąd.
Szkoda mi danych z partycji w zasobniku, bo spróbowałbym na tamtym dysku zainstalować system, ale nie chcę ich stracić.
Próbuje już od rana i już nie mam ani sił, ani ochoty dłużej się z tym p....
Trudno, jak trzeba to trzeba.
Przy okazji chyba wymienię ten ram, chociaż nie będę płacił dwa razy.
Udało się!!!
Po wielu próbach w końcu system się zainstalował.
Teraz czeka mnie żmudna i męcząca robota instalowania wszystkiego na nowo.
Szkoda tylko niektórych rzeczy, jakie były na tamtym dysku, ale cóż, mówi się trudno.
Articool
07-01-2011, 09:21
Polecam świetny program do Backupu Acronis True Image.
U siebie mam zrobioną kopie zapasową partycji systemowej wraz ze wszystkimi programami. Przywrócenie wszystkiego trwa około 15 minut i mamy świeży system ze wszystkim co potrzebujemy.
hydra_nt
07-01-2011, 10:59
Polecam na przyszłość - instrukcja instalacji xp - http://lajfmajster.pl/2009/01/24/instalacja-windows-xp-krok-po-kroku
oraz do ściągnięcia SYMULATOR instalacji XP ( in English) - http://rbytes.net/software/windows-xp-setup-simulator-review/
lub filmowo http://chomikuj.pl/Liear/E-boks/Poradniki/Komputerowe/XP-+Vista+-7+-+przewodniki/Instalacja+Windows+XP+-+krok+po+kroku
Polecam świetny program do Backupu Acronis True Image.
U siebie mam zrobioną kopie zapasową partycji systemowej wraz ze wszystkimi programami. Przywrócenie wszystkiego trwa około 15 minut i mamy świeży system ze wszystkim co potrzebujemy.
A moze cos podobnego, ale darmowego?
Articool
07-01-2011, 13:12
Nie spotkałem się z podobnym za free. Też długo zwlekałem z zakupem, ale nie żałuję.
Udało się!!!
Po wielu próbach w końcu system się zainstalował.
Teraz czeka mnie żmudna i męcząca robota instalowania wszystkiego na nowo.
Szkoda tylko niektórych rzeczy, jakie były na tamtym dysku, ale cóż, mówi się trudno.
No widzisz :smile: , mówiłem że cierpliwość i próby popłacają.
Mini, w wolnych chwilach zapoznaj się z jakąś wersją live (uruchamianej z płyty CD lub DVD) linuksa - ja polecam UBUNTU. Naucz się podstawowych operacji na plikach. W sytuacji awaryjnej będziesz miał możliwość uratować dane jak Ci Winda padnie.
Poszukaj sobie najnowszej wersji UBUNTU bo ona obsługuje już NTFS.
No . . . win. XP to stary i dość siermiężny system, ile ja nerwów przez to g.... zjadłem uff, historia. Również polecam Ubuntu w zastępstwie windy, system zupełnie bezstresowy, stabilny.
W sumie teraz używam win7 ze względu na programy typu AutoCAD i muszę przyznać ze system daje rade, ze starym XP nie ma co porównywać.
P.S. do ratowania danych z padniętego systemu używam i polecam Linux Puppy.
http://puppylinux.org/main/Download%20Latest%20Release.htm
Odświeżę trochę wątek, bo mam zamiar rozbudować kompa trochę bardziej, niż myślałem na początku.
A więc planuje zakup RAM'u do mojej płyty głównej ASUS P5B Deluxe.
Wiem, że to dość stara płyta i nie wiem, na ile mogę sobie pozwolić.
Początkowo myślałem o 4 GB, ale teraz zaczynam myśleć, czy nie "iść na całość" i od razu nie wrzucić tam 6 albo 8 GB?
Czy to nie będzie przesada tylko do tego, by używać programów typu Photoshop czy Capture NX?
No i czy moja płyta główna pociągnie 8 GB?
Druga rzecz, jaką zamierzam zmienić, to system.
Windows XP jak sami wspomnieliście, to już trochę archaiczny system, dlatego mam zamiar kupić Windows'a 7.
Tylko tutaj mam kolejne pytanie.
Jest kilka wersji tego systemu (nie mówię o home i proffesional) i nie bardzo wiem, na czym dokładnie różnią.
Np.: wersja 32 i 64 bitowa.
Jaka jest właściwie między nimi różnica (mówię tu o różnicy w odczuciu dla użytkownika, bo sama nazwa wskazuje różnice).
Inna różnica to wersja box i OEM (tu też nie chodzi o dołączone pudełko), czy są między nimi jakieś większe różnice?
I trzecia sprawa to dysk.
Myślę o zakupie jakiegoś małego dysku SSD na system i pliki wymiany.
Czy uważacie, że taki dysk spowoduje przyśpieszenie działania systemu oraz programów?
Jaka pojemność wystarczy na system i "pliki tymczasowe" (chodzi mi o pliki historii PS itp.)?
Jest jeszcze jedno zasadnicze pytanie - jak jest z kompatybilnością oprogramowania pod Windows 7?
Czy wszystkie programy, które działały po XP będą bez problemu działać pod Win 7?
Dzięki za pomoc!
Jak chcesz 4GB ramu badz wiecej to system musi byc 64bit-owy, zeby wpelni wykorzystac.
Dysk SSD da znaczacego kopa
A z wiekszoscia programow nie powinno byc problemow
Articool
14-01-2011, 13:04
Płyta obsługuje maksymalnie 8Gb Ramu. Najlepiej kup w dualu czyli albo 2x2 albo 2x4. Wiadomo im więcej tym lepiej.
System W 7 Home Premium 64bit wystarczy. Wersja Oem różni się tym że kupujesz ją pod dany komputer i jest ona przypisana pod płyte główną, ale dowiadywałem się i raczej Msoft nie robi problemów jak zmienisz na inna i przyznaję aktywację, dlatego ja wybrałem taką, a cena było o połowę tańsza od wersji boxowiej.
Tutaj masz porównanie dostepnych wersji: Link (http://windows.microsoft.com/pl-PL/windows7/products/compare)
SSD - Proponuję Intel X25-M 80Gb - zmieścisz system i wszystkie programy
Ja nie zauważyłem żadnych problemów z oprogramowaniem po przesiadce na W7. Jedynie sterowniki trzeba pobierać pod ten system, ale w moim przypadku wszystko było/jest.
Przejrzałem trochę neta i sam już nie wiem.
Wystarczyłby mi zwykły Home Premium, ale przeczytałem, że w tej wersji brakuje takiego "gadżetu" jak Windows XP mode.
Jak rozumiem, pozwala to na instalację programów pod XP'ka na 7'ce, tylko na ile to przydatne, skoro Articool i SzMuD nie zauważyli problemów.
Ściągnąłem ze strony windows'a taki programik: "Doradca uaktualnienia systemu Windows 7", który przeskanował mi kompa w celu wykrycia, czy nie będzie problemu z przejściem na 7'ke.
Wyszło, że tylko jedna aplikacja będzie wymagała nowej wersji, ale za to żeby korzystać z Windows'a Pro 64 bit muszę mieć przynajmniej 3 GB Ram'u.
Jak wrócę do domu (czyli gdzieś ok. środy) to dowiem się w sklepie co oni o tym sądzą.
Przeczytałem kilka opinii na temat dysków SSD, że póki co nie warto są jeszcze za drogie, a poprawa wydajności nie jest aż tak znaczna względem wysokiej ceny, dlatego chyba nowy dysk sobie odpuszczę i zakupie na razie tylko ram (4 GB) i zoabaczę, czy odczuję jakąś różnicę na XP.
Windows 7 mam wrażenie że sam z siebie zjada dużo więcej ram'u niż XP, bo jest taki "przebajerzony" więc po przesiadce mógłbym wcale nie zobaczyć różnicy.
No i jeszcze jedno....
Co myślicie o pamięciach Patriot Extreme Performance Bladed 2x2048 800mhz DDR2 Eased Latency (5-5-5-12) (fju, ale długa nazwa)?
velaskez
14-01-2011, 17:59
Ja korzystam z win7 pro x64 na dwóch komputerach. Jeden ma 4GB ramu, drugi 6. Różnicy w prędkości działania dużej nie widać...
Articool
14-01-2011, 20:41
Przejrzałem trochę neta i sam już nie wiem.
Wystarczyłby mi zwykły Home Premium, ale przeczytałem, że w tej wersji brakuje takiego "gadżetu" jak Windows XP mode.
Jest to możliwość uruchomienia danego programu w zgodności z systemem XP. Nie wiem czemu piszą że ta funkcja jest tylko w Pro i wyżej skoro w HP też ze dwa razy ją użyłem, ale były to programy tak archaiczne, że jeszcze za czasów W98 bodajże. Sytuacji żeby coś mi nie działało nie miałem. Z drugiej strony też nie wiem czego używasz.
Nie znam zasobności Twojego portfela jak również potrzeb przyspieszenia komputera, ale nie wiem czy na Twoim miejscu nie wstrzymałbym się i nie kupił nowej konfiguracji jak na nią uzbierasz/będziesz mógł przeznaczyć daną kwotę pieniędzy tj w Twoim przypadku Płyta, procesor, ram, a jak już SSD będą za rozsądne pieniądze, to dokładasz i masz prawdziwą bombę.
ale nie nalezy mylic odpalania programu jakiegos w trybie zgodnosci z xp, z odpaleniem na windowsie 7 Trybu Xp dostepnego w drozszych wersjach. to drugie to virtualna maszyna odpalana na virtual pc przy zalozeniu ze hardware obsluguje wirtualizacje.
Jest to możliwość uruchomienia danego programu w zgodności z systemem XP. Nie wiem czemu piszą że ta funkcja jest tylko w Pro i wyżej skoro w HP też ze dwa razy ją użyłem, ale były to programy tak archaiczne, że jeszcze za czasów W98 bodajże. Sytuacji żeby coś mi nie działało nie miałem. .
Zgodność, a Windows XP mode to dwie rozne bajki. Windows XP mode to takjakbys mial zajnsotalowanego XP tylko wirtualnie tutaj info (http://windows.microsoft.com/pl-PL/windows7/products/features/windows-xp-mode)
A to ze napisalem, ze z wiekszoscia programow nie ma problemow to bylo celowo.Bo po instalacji W7 PRO(student ma swoje przywileje:wink:) niebylo sterow do skanera i 2 programi mi nie dzialaly potrzebne na uczelnie. Wiec rownie szybko jak go zainstalowalem to poszedl format. Niestety dopiero potem wyczytalem o tym XP mode:twisted:
Nie znam zasobności Twojego portfela jak również potrzeb przyspieszenia komputera, ale nie wiem czy na Twoim miejscu nie wstrzymałbym się i nie kupił nowej konfiguracji jak na nią uzbierasz/będziesz mógł przeznaczyć daną kwotę pieniędzy tj w Twoim przypadku Płyta, procesor, ram, a jak już SSD będą za rozsądne pieniądze, to dokładasz i masz prawdziwą bombę.
I tutaj sie z Toba w 100 % zgodze. Mini przelicz sobie czy to sie Tobie aby napewno opłacało. Obecnie wyszly nowe procesory intela SB. Wiec i ceny s.1156 powinny zmalec badz niekoniecznie. Zobacz ile kosztuje Twoj proc,ram, plyta na allegro i za ile ewentualnie moglbys to sprzeda.+ to co chcesz przeznaczyć na modernizacje moze wyjsc zupelnie nowy duzo wydajnieszy sprzet
Rozumiem i pewnie macie racje.
Ja potrzebuje tylko przyśpieszyć działanie programów, które mulą się przy bardziej intensywnej pracy.
Niestety, na jakiś większy zastrzyk gotówki nie mam co liczyć.
Co do mojego sprzętu, to patrzyłem ile za to można wziąć.
Za płytę dostałbym max. 200 zł, za procka nie więcej niż 100-120 zł, a karta chodzi po jakieś 100 zł, więc szczerze mówiąc niewiele to zmienia.
Articool
14-01-2011, 22:23
Dzięki za sprostowanie i pouczenie z tym Xp mode :) Cały czas byłem przekonany że to o tryb zgodności chodziło. :)
No i mam kolejny problem.....
Wylazłem wczoraj ze szpitala i miałem dziś iść kupić ten Ram.
Ale coś mnie podkusiło i wlazłem jeszcze na stronę jakiegoś sklepu (Komputronik, Vobis czy coś takiego) i sprawdziłem w tzn. konfiguratorze PC jak by wyglądało cenowo złożenie komputera z nowych części.
I tu pewne zaskoczenie...
Po wybraniu procesora (przykładowo Intel I5) i i płyty głównej (przykładowo Gigabyte GA-P55A-UD3 P55 s.1156 (http://www.proline.pl/?p=GIGABYTE+P55A-UD3)) zobaczyłem, że w specyfikacji płyty pisze "Rodzaj pamięci - DDR3".
Czy to oznacza, że pod tę płytę można podłączyć tylko pamięci DDR3?
Pytam, bo jeśli tak, to nie ma sensu kupować tych 2x2GB, bo potem i tak ich nie wykorzystam i będę musiał zmienić na DDR3.
ddr2 a ddr3 mają inne "wcięcie" i nie są ze sobą kompatybyline. Płyta obsługuje albo jedne albo drugie.
Trochę posiedziałem, trochę poczytałem i ....... mam jeszcze większy mętlik.
Zaproponowano mi nowy procesor Intela Core i5-2500K, który to jest jeszcze nowością na rynku.
Do tego płytę główną Asus P8H67 i pamięć Ram OCZ PLATINUM DIMM DDR2 4GB (2x2GB) 1066MHz (OCZ2P10664GK).
Co myślicie o tym procesorze i płycie?
Co do pamięci - to kwestia otwarta.
Jedni proponują Kingstony, inni OCZ'e a jeszcze inni Patrioty.
Co myślicie o tych Ocz(kach)?
Zastanawiam się, czy od razu nie zakupić 8 GB i nie mieć spokoju na dłuższy czas.
Byłbym wam bardzo wdzięczny za jakieś rady i opinie dotyczące tego procesora, bo ludzie go chwalą, ale jest to dość nowa konstrukcja i jak czytałem są jakieś minusy (albo zintegrowana karta, albo możliwość podkręcania).
I może ktoś, kto jest obeznany w temacie powie mi, czy lepiej kupić taki procek z zintegrowaną kartą, czy lepiej kupić bez, a przełożyć mojego GF 7900GS?
przeczytaj moje ostatnie wpisy w wątku obok, tam troszkę naklepałem o tym procesorze, grafice i architekturze Sandy Bridge.
Osobiscie jakbym mial dla siebie skladac to bralbym:
płyte głowna na P67( mozna krecic) - pewnie AsRock badz MSI (zaduzo sie naczytalem o problemach z Asusami i o tym, ze malo oferuje w tej cenie)
procesork i5 2500K ( i tak na 4,5GHz podkrecic) + chlodzenie
ram: np.ADATA GAMING 8GB KIT (2x4GB), 1600MHz DDR3, CL9, Radiator
albo na razie 2x2 GB 1333MHz , ale pewnie 16000MHz
grafike przelozyl ze starego kompa
i zasilacz zostawil, tylko czy podola?
Ja bym to widzial miejwiecej tak
Dzięki wielkie!
Właśnie bałem się, czy karta graficzna pójdzie na tym zestawie.
Co do płyty głównej - nie mam zdania.
Do tej pory miałem Asusa P5B Deluxe i jakoś się tam sprawowała - bez większych problemów, ale nie wiem jak to teraz wygląda.
No, ale jeśli karta graficzna da radę z tym zestawem, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać.
Zapytam tylko o pamięć RAM, bo przyznam szczerze, że jakoś mało słyszałem o tej firmie (znam, ale jakoś nie słyszałem o niej zbyt wiele).
Bardziej skłaniałem się ku Kingstonowi, Geilowi, czy Patriotom, ale ja się nie znam (dużo osób chwali nawet Goodramy, które ja w ogóle nie brałem pod uwagę).
Karta graficzna wyslwietla Tobie tlyko obraz wazne, zeby byla na "pci-express", no chyba ze kożystasz z jakis programow co wykozystuja GPU do obliczen itp.
Co do Ramow sporo widze, ze na forum.pclab.pl ;) je polecaja wiec moaja chyba cos w sobie
A zreszta sam zalozyles tam temat ;) to podpytaj
mimi21, a co Ci tak naaprawde nie pasuje w Twoim kompie? Pisales o nikonowskiej wylowywarca, ze wolno chodzi, ale czy tylko to? Czy nie jest tak, ze wywolasz rawa i dalej pracujesz juz w innym sofcie ktory tak Ci nie muli kompa? Jak to jest?
Sam mam lapka z core2duo T7700 i 3gbram. Calosc pod win 7. Mam tam tylko system, office i ps. Komputer mi dziala z takimi predkosciami ze jestem w pelni zadowolony a to tylko stary dell za 1500 zl.
Tak naprawdę to rozchodzi się właśnie o CNX'a.
Czasem podczas pracy na pliku, przy jakieś bardziej "ciężkiej" obróbce, typu D-Lighting punktowy, komp potrafi się na kilka sekund zawiesić, przez kilkanaście sekund nic się nie dzieje, po zminimalizowaniu okna i ponownym powiększeniu jest tylko biały ekran, a po parunastu sekundach program wraca do życia.
Czasami podobna sytuacja występuje w PS'ie (trialu oczywiście ;p).
Może po formacie będzie lepiej?
Zainstalowałeś już soft?
Po formacie?
Kolejnym? :)
Broń boże kolejny raz formatować kompa.....
Co do programu.....
Tak, zainstalowałem.
Na razie jakoś działa.
Przy okazji zmieniłem trochę ustawienia, żeby pliki historii itp. tych programów zapisywały się nie na partycji systemowej, tak jak domyślnie, tylko na oddzielnej partycji.
Może to trochę poprawiło stabilność.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.