Zobacz pełną wersję : Yellowstone
Mam chęć zwiedzić kawałek stanów, chodzi raczej o atrakcje przyrodnicze i widokowe niż kasyna i wysokościowce NY.
Sporo jest ofert na wycieczki po "dzikim zachodzie" lecz jak na złość nie trafiłem na żadną w której jednym z punktów byłby rezerwat Yellowstone.
Teraz są dwie możliwości :
1. Jechać na wycieczkę i zwiedzać nie koniecznie to na czym najbardziej by mi zależało.
2. Opcja wyjazdu indywidualnego i zaplanowanie sobie trasy samemu.
Opcja pierwsza mi niezbyt odpowiada, choćby ze względu na czort wie jakie towarzystwo, czy oni w ogóle mają chęć coś zobaczyć, fotografować, czy tylko "obskoczyć" temat i cześć.
Opcja druga byłaby super, ale jest małe ale i nie małe ALE, niestety ani ja, ani moja małżonka nie posługujemy się językiem angielskim na tyle sprawnie by poradzić sobie choćby przy wynajęciu samochodu. Do tego będzie to nasz pierwszy tak daleki wyjazd więc mam krótko mówiąc strasznego cykora.
W związku z tym iż wizja samodzielnej decyzji gdzie, na jak długo i co zwiedzam bardzo mi odpowiada, więc mam pytanie i za razem propozycję.
Może jest osoba, lub osoby, które miały by chęć i możliwość wyruszyć na wycieczkę po najpiękniejszych miejscach w USA (Yellowstone, Colorado, Niagara, oraz na zakończenie wycieczki ciekawy temat w okolicach Chicago http://www.explorechicago.org/city/en/things_see_do/event_landing/special_events/mose/chicago_air___war.html (http://www.explorechicago.org/city/en/things_see_do/event_landing/special_events/mose/chicago_air___water.html) , do tego mogłoby być przed wyjazdem krótkie zwiedzanie miast na wybrzeżu wschodnim) Termin wycieczki to koniec lipca do końca sierpnia, czyli około miesiąca, ale wszystko idzie uzgodnić i dogadać.
Może ktoś był na podobnym wyjeździe i miałby propozycje jak to rozegrać, byłbym wdzięczny za rady.
tomek...
04-01-2011, 22:36
Witaj
Pisałem już na PW.
Tu dodam jedno - angielskim się nie przejmuj. Ważna jest podstawowa znajomość "turystycznego" angielskiego i w miarę dobre rozumienie tekstu mówionego. Wypożyczając auto rezerwujesz je wcześniej przez internet, zamawiając od razu odpowiednie ubezpieczenia (CDW i total protection lub SLI). Potem tylko podajesz wydruk rezerwacji, prawo jazdy i kartę kredytową. Jak powiesz, że nie za bardzo mówisz po angielsku, to przynajmniej nie będą Ci wciskać dodatkowych, niekoniecznie niezbędnych ubezpieczeń. W hotelach, parkach wystarczy absolutnie podstawowa znajomość języka. A w restauracjach zawsze możesz wybierać gotowe zestawy.
A odpowiadając na zadane pytanie - tylko samemu. Stany są stworzone do zwiedzania indywidualnego.
Pozdrawiam
tomek...
Jak już będziesz w Yellowstone, to musisz uważać na kanapki i koszyk piknikowy ( Yogi :) ).
tomek...
04-01-2011, 22:53
Jak już będziesz w Yellowstone, to musisz uważać na kanapki i koszyk piknikowy ( Yogi :) ).
Tak samo, a nawet bardziej trzeba uważać na misie w Yosemite.
Jeśli zostawisz jedzonko w samochodzie, a misiu się do niego włamie (co zdarza się dość często), to nie dość, że będziesz miał misia na sumieniu (bo prawdopodobnie będą musieli go odstrzelić), to jeszcze dostaniesz 5000$ kary.
Pozdrawiam
tomek...
Tak też myślałem, że indywidualna wycieczka będzie najlepsza, choć przyznam, że nie byłoby źle gdyby jakaś parka o podobnym zainteresowaniu dołączyła do nas, byłoby jednak raźniej.
Program wycieczki choć ukierunkowany na parki z naciskiem na Yellowstone, to jest naprawdę dowolny, wszelkie rady i sugestie mile widziane.
Nie nastawiam się też na jakieś super ujęcia, choć lipy też nie mam zamiaru przywozić, ten wyjazd ma umożliwić mi przede wszystkim zachwyt nad widoczkami a zdjęcia będą udokumentowaniem tego co zobaczyłem.
Rady co do ogniskowych i dodatkowych akcesoriów foto również by mi się przydały.
Jak najbardziej w grę wchodzi wynajem samochodu więc nie chciałbym żałować, że czegoś tam nie mam a taaaakie byłyby fotosy ;)
Dzięki jeszcze raz Tomku za PM, z pewnością będziemy w kontakcie, dla mnie jesteś skarbnica wiedzy którą zamierzam wykorzystać i obym tylko nie popsuł czegoś :D
PS. O kurczaki :shock: z tym misiem toście mnie zaskoczyli, czyli żadnych kanapek :shock: choć nie należę to turystów mocno zaprowiantowanych, raczej stawiam na bary i inne jadłodajnie, wolę gorącego hotdoga niż czerstwą kanapkę :D
Zdecydowanie samemu! Zadnych zorganizowanych wycieczek.
I oczywiscie samochodem. Wszystkie parki narodowe sa swietnie przygotowane do obslugi turystyki samochodowej (w wielu miejscach punkty widokowe to jednoczesnie parkingi).
Masz pol roku na intensywna nauke angielskiego, jak sie przylozysz to spokojnie do komunikacji wystarczy. W wiekszosci popularnych miesc lokalna ludnosc jest wyjatkowo tolerancyjna wobec turystow.
Na pewno wazniejsze jest rozumienie tego co do Ciebie mowia. Przyda sie tez do chloniecia wiedzy, tamtejsi przewodnicy i obsluga parkow opowiada naprawde fajne historie.
Marek
jak dla mnie podstawa to wyjazd indywidualny, nic cie nie bedize ograniczalo, gdzie ci sie spodoba zostaniesz tak dlugo jak chcesz itd...
stany sa bardzo latwym krajem na samodzielne zwiedzanie..
tak jak wczesniej ktos sugerowal masz prawie 6 miesiecy na nauke jezyka, wiec jak ci zalezy to duzo jestes w stanie sie nauczyc, a juz podstaw to na pewno (2 x w tyg po 1,5 godziny zrobi cuda) tymbardziej ze masz super MOTYWATORA w postaci BAJECZNEGO wyjazdu.
zatem jak dla mnei nie ma co sie zastanawiac..
ludzie sa tam mili i pomocni do tego cala infrastruktura turystyczna w parkach (akurat w Yellostone nie bylem) lecz standard wszedzie w USA jest taki sam lub bardzo podobny bardzi ulatwia zwiedzanie: darmowe mapki, mnostwo drogowskazow, autobusy, przewodnicy, pokazy, itd... bardzop latwo o nocleg i jedzenie...
nic tylko jechac. juz ci zazdroszcze :)
jak masz ochote to looknij sobie na moja relacje z 2004 roku z miesiecznego pobytu na zachodznim wybrzezu USA ( Las Vegas, Grand Canyon, San Diego, Yosemite, San Francisco)
http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2004usa/prolog.php
jak potrzebujesz pomocy w planowaniu, logistyce wycieczki (szczegóły sa czasem wazne) ew w tlumaczeniu/zrozumieniu stron internetowych to wiesz gdzie uderzyc ;-)
Ja juz sie troszke po swiecie napodrózowalem, nawet z małzonką :-)
Jastrząb
05-01-2011, 11:21
Tomajk
Angielskim się nie przejmuj. Jak masz kasę, to tak jakbyś znał wszystkie języki świata. Serio. Zyczę udanej wyprawy
Rafał_Sz
05-01-2011, 19:32
Ja z żoną i synem planuję taki wypad. Nie wiem tylko czy uda się to już w tym roku. Żona koniecznie chce zobaczyć NY, ja trochę też, ale zależy mi szczególnie na... na wszystkim co ma jakąkolwiek wartość w temacie fotograficznym ze szczególnym uwzględnieniem krajobrazu. Być może uda się pożyczyć za free samochód, tyle, że trzeba go odebrać i oddać na Florydzie (która brzydka nie jest ;)).
Co do znajomości języka, to po samodzielnych wypadach do UK przekonałem się, że ma to niewielkie znaczenie. Wystarczą podstawowe zwroty i jako takie kumanie tego co mówią.
Podróż marzeń, ale ja wybiorę się chyba dopiero w przyszłym roku.
Na rok 2012 mam w planie zwiedzenie wschodniego wybrzeża, począwszy od Key West, po przez Georgię z akwarium w Atlancie, poprzez największe miasta, kończąc na Ontario w Kanadzie dla przykładu, lub odwrotnie.
Pocieszyliście mnie i ugruntowaliście w przekonaniu iż samodzielnie będzie super. Myślę, że z Waszą pomocą dam radę opracować plan wycieczki i będzie stanowczo lepiej niż tłuc się z organizatorami.
Nie upieram się z tymi pokazami nad Michigan, to jednak jest kawał drogi, może lepiej skrócić wyjazd lub poświęcić więcej czasu na zwiedzanie zachodu. Wojsko można pooglądać za rok.
W dalszym ciągu otwarte zaproszenie, dla osoby lub osób chętnych na wspólny wyjazd, choćby z powodu: siłą raźniej no i koszt paliwa czy wynajmu samochodu rozłożyłby się na kilka osób. Ale przyznam iż najważniejsze byłoby jednak "W ILOŚCI SIŁA" :D
Kurcze dziki zachód to jednak dziki kraj, sam nie dam rady niedźwiedziowi :D:D:D
velaskez
07-01-2011, 06:24
No i jak już będziesz w Yellowstone, to nie zapominaj o Grand Teton National Park :-P Byłem, widziałem jak coś też mogę pomóc;)
tomek...
15-01-2011, 21:47
No i jak już będziesz w Yellowstone, to nie zapominaj o Grand Teton National Park :-P Byłem, widziałem jak coś też mogę pomóc;)
Witaj
Pytania kolegi tomajk spowodowały, że się rozmarzyłem i chyba się wybiorę na zwiedzanie Yellowstone/Grand Teton.
Arizonę, Utah i Kalifornię zwiedziłem już dość dokładnie, teraz czas na Wyoming i Idaho.
Napisz, proszę, coś więcej: ile czasu warto poświęcić na każdy z tych parków, które miejsca koniecznie zobaczyć, jakimi drogami jeździć, w jakim hotelu warto się zatrzymać itp. Czy warto wynająć samochód 4x4, czy wystarczy zwykła osobówka. Chętnie skorzystam z wszelkiej pomocy
Pozdrawiam
tomek...
velaskez (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=14179) Powoli przy pomocy kolegi Tomka planuję trasę, za parę dni przedstawię mój plan, będzie super jak zerkniesz na moje wypociny i powiesz co o tym myślisz.
Z góry dziękuję za pomoc.
velaskez
16-01-2011, 16:02
Spoczko. Sam musiałbym sobie poprzypominać, bo to było 1.5roku temu:)
Władca Pixeli
17-02-2011, 07:00
:mrgreen:
http://www.explorechicago.org/etc/medialib/explore_chicago/mose/air___water_show.Par.11129.Image.0.0.1.jpg
źródło (http://www.explorechicago.org/etc/medialib/explore_chicago/mose/air___water_show.Par.11129.Image.0.0.1.jpg)
Przemek Paśnik
17-02-2011, 08:39
Tomajk jeśli chcesz, odezwij się do Leszka, to znajomy znajomego (heh, wiesz jak to dzisiaj bywa...) człowiek jeździ samotnie rowerem po świecie, miał też romans z parkami narodowymi USA. Jestem przekonany, że chętnie odpowie na wszystkie pytania 9no chyba, że akurat jest w drodze) Jego strona: http://www.andzel.net/indexPl.htm
Air & Water Show to chyba sobie podczas pierwszego wyjazdu odpuszczę, kolega Tomek "wyprostował" trochę moje zapędy, niestety 3 tygodnie to jest baaardzo mało czasu by zaliczyć plan wycieczki na zachodnim wybrzeżu.
Ale przecież A&W S odbędzie się również w następnym roku i wtedy wschodnie wybrzeże trzeba będzie zaliczyć.
Czekam też jeszcze na jakieś oferty od zainteresowanych podobną wycieczką, może przyjedzie się nagiąć trochę harmonogram, albo to ja dołączę do kogoś kto ma już plan.
Władca Pixeli
17-02-2011, 20:23
Tutaj znajdziesz plan organizowany przez biuro podróży.
http://www.rektravel.com/wycieczka/40
Większość planów wygląda podobnie.
Większość planów wygląda podobnie.
:D hehe i dlatego właśnie z nich nie korzystam ;)
Władca Pixeli
18-02-2011, 01:41
:D hehe i dlatego właśnie z nich nie korzystam ;)
I tak będziesz zwiedzał po łebkach bo czasu za mało. :mrgreen:
GPS musisz mieć. Niestety bez doświadczenia jazdy w USA poruszanie może sprawiać sporo kłopotu, zwłaszcza w miastach. GPS w metropoliach niestety bardzo często gubi sygnał, ze względu na wysokie budynki, tunele itp.
Dodatkowo w miastach można bardzo łatwo wjechać w miejsca gdzie biały człowiek nie ma prawa zaglądać nawet w dzień :mrgreen:
Tyle, że na trasie którą sobie zaplanowałem zbyt wielu tych metropolii nie ma.
Właśnie nie interesują mnie miasta a rezerwaty, głównie Yellowstone, tam GPS sprawdza się doskonale, tak samo jak na pustyniach Colorado.
:O łoł cóż to się z Vietnamu tutaj zapakowało, hoho.
Oj tak, Yellowstone, Teton Range przepiekne tereny, jestem tam co roku tylko, ze zima bo sa tam swietne warunki do jazdy na desce poza szlakami. Jak stamtad bedziesz jechal do Colorado to polecam droge US 26, inaczej zwana Chief Washakie Trial. Droga wiedzie przez piekne tereny oraz rezerwat indian Wind River, w ktorym mieszkaja indianie Szoszoni.
Władca Pixeli
19-02-2011, 05:00
Tyle, że na trasie którą sobie zaplanowałem zbyt wielu tych metropolii nie ma.
To gdzie jest ten plan wycieczki?
Do planu wycieczki wykorzystałem mapy google, zaznaczając po kolei punkty przelotowe, głównie są to motele66 oraz miejsca parkingu czy postoju przy rezerwatach czy innych takich miejscach które chcę zobaczyć.
Jeśli jesteś zainteresowany wspólnym wyjazdem, zapraszam na PW, przedyskutujemy temat, może dorzucisz swoje miejsca a inne wywalimy.
Władca Pixeli
19-02-2011, 21:11
Jeśli jesteś zainteresowany wspólnym wyjazdem, zapraszam na PW, przedyskutujemy temat, może dorzucisz swoje miejsca a inne wywalimy.
Jedni codziennie chwalą się zegarkami to dlaczego nie można się chwalić wyjazdem :wink::mrgreen:
Plan może się przydać wielu osobom więc dlaczego nie umieścić go w temacie. Można go łatwiej modyfikować czy proponować nowe ciekawe miejsca.
Może nawet pojawią się zdjęcia.
Tomajk, skrobnij też do ArtX - o ile jest teraz w Polsce, to z pewnością coś podpowie, ja spróbuję się skontaktować z kumplem, który co roku przez 2 miesiące pracuje w Yellowstone jako wolontariusz
Jedni codziennie chwalą się zegarkami to dlaczego nie można się chwalić wyjazdem :wink::mrgreen:
Plan może się przydać wielu osobom więc dlaczego nie umieścić go w temacie. Można go łatwiej modyfikować czy proponować nowe ciekawe miejsca.
Może nawet pojawią się zdjęcia.
Cóż mógłbym Tobie odpowiedzieć, hmm myśl co chcesz.
Wystukałem jeszcze WIELE liter, ale Ctrl +A and Dlelete Władco Pikseli.
Doszedłem do wniosku, że albo chcesz pomóc i czerpać z tego satysfakcję, albo podejmujesz próby jakiejś dyskredytacji.
Więc albo z uwagą przeczytaj cały wątek od początku albo go nie zaśmiecaj.
Powiedzmy tak, mam zamiar, ale wcale mnie nie parzy by pojechać właśnie do USA, a może doczepienie się na wyjazd do Tajlandii będzie również dobrym rozwiązaniem. Mam ten komfort lub właśnie dyskomfort, że DZIŚ mogę jechać choćby na koniec świata, a jutro muszę być na miejscu.
Jeśli ten temat jest zbyt trudny, lub komuś przeszkadza, wnet może znaleźć się w czeluściach śmietnika.
Dalej jest otwarta oferta na wyjazd do USA z zamiarem zwiedzenia najpiękniejszych miejsc w tej części świata z zamiarem nie koniecznie fotograficznym. Po prostu mam chęć to zobaczyć.
Władca Pixeli
20-02-2011, 00:43
Doszedłem do wniosku, że albo chcesz pomóc i czerpać z tego satysfakcję, albo podejmujesz próby jakiejś dyskredytacji.
Nie wiem skąd wyciągasz takie wnioski.
Jak można pomóc kiedy nie wiadomo do jakiego miasta lecisz, dokąd chcesz jechać, co Ciebie interesuje.
Mnie pisanie nie PM nie interesuje. Nie jest to tajna misja i jeżeli poświęca się czas to po to aby wszyscy na tym w przyszłości skorzystali.
To jeśli nie masz zamiaru jechać, to poczytaj, że A&W w Chicago już był daaawno rozpatrywany i poszedł w niebyt.
Żadna tajna misja, ale też temat otwarty, powiedzmy NIE MAM KONCEPCJI, jedynym ważnym celem jest OMIJANIE miast.
Wiec nie dziw się mojej reakcji na gadanie o GPS, bo akurat chyba w tym to pojechałeś po ciągłej linii, a za to jest normalnie 6 punktów :D:D:D no i FLACHA :D
fIlek (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7659) Dzięki bardzo, jak widzisz, sprawa nie jest paląca, ja albo pojadę tam albo gdzie indziej.
To jest pierwsza próba wyjazdu wg. MOJEGO planu, a tym czasem żonka wykupiła jakąś marną wycieczkę i na koniec maja jadę, bo już "pozamiatane".
Ale USA na sierpień dalej jest otwarte. Fakt sraczka była bo to 20ta rocznica itd. itp. a tak naprawdę to czort z rocznicami i miejscami, mam już tyle na karku, że mogę pozwolić sobie na nic nie robienie.
Spodobało mi się parę zdjęć z tej części świata i zrobił się problem, ale tak naprawdę, to nie ma problemu, nadejdzie chwila, więc po prostu pojadę i cześć, zobaczę to co mam zobaczyć i na tym się skończy.
Nie założyłem tego tematu by się pochwalić wyjazdem, być może wcale nie pojadę, bo im więcej oglądam zdjęć i innych takich tam z tych rezerwatów i CUDÓW to dochodzę do wniosku że nie wiele to się różni od tego co mam tu pod nosem. Chyba, że nie potrafię szukać w necie, ale właśnie ten wątek miał mi pomóc, więc to ja jestem tym oczekującym pomocy, w rewanżu zawsze można coś wymyślić :D
Władca Pixeli
20-02-2011, 01:11
Wiec nie dziw się mojej reakcji na gadanie o GPS, bo akurat chyba w tym to pojechałeś po ciągłej linii, a za to jest normalnie 6 punktów :D:D:D no i FLACHA :D
A skąd mam wiedzieć gdzie będziesz jeździł.
Odwiedzam centrum Chicago dość często i wielokrotnie miałem problemy właśnie przez GPS.
Znajomy po zwiedzaniu parków pojechał do LA. Był pewny działania GPS i stracił wiele godzin bo nie zabrał mapy a GPS poprowadził go na złą autostradę.
Ale nadal nie zamieściłeś chociaż poglądowej trasy z google. Ja nie jestem świętym i nie czytam w myślach gdzie będziesz chciał jeżdzić. :mrgreen:
Nie wymagaj aby przygotować kilkanaście wariantów.
Możesz lecisz do Chicago lub NY a później samochodem. Może masz tylko przesiadkę w Chciago lub w NY i lecisz dalej do LA i następnie do parków.
Szkoda więc tracić czas i opisywać np. trasę z Chicago do parków kiedy, Twoje planowana trasa jest całkowicie inna.
Hmm Chicago było tylko pierwszą wersją już dawno porzuconą, nie chcę tracić czasu.
Mam zamiar lecieć od razu do San Francisco, tam wynająć samochód i hajda w trasę, pierwszy punkt to Battle Mountain, st. Nevada, za kolejne dni Shoshone, st. Idaho,
▼ Craters of the Moon National Monument, Idaho Falls, Park Narodowy Yellowstone, Alpine, Wyoming, Rocky Mountain National Park miał być najbardziej wysuniętym na wchód punktem wycieczki.
itd.
Władca Pixeli
20-02-2011, 05:47
W między czasie zapoznaj się z poniższym linkiem. Dotyczy przepisów drogowych.
Jak będziesz miał wyjazd zapięty na ostatni guzik to opiszę dokładnie różnice bo jest ich sporo i to bardzo ważnych.
http://www.cyberdriveillinois.com/publications/pdf_publications/dsd_a152.pdf
Czekaj czekaj, chcesz powiedzieć iż międzynarodowe prawko wydane u nas w kraju nie będzie uprawniało do prowadzenia samochodu w niektórych stanach USA ?
Jeszcze z tym problemem się nie spotkałem, czy poza zapoznaniem się z tymi przepisami zawartymi w podesłanym przez ciebie linku trzeba jeszcze coś załatwić ?
Nie wyobrażam sobie teraz robić prawko tam na miejscu nie będzie na to czasu, jadę tylko turystycznie i spadam do domu, jeśli jeszcze faktycznie pojadę właśnie tam.
Z tego co mi wiadomo, to nawet nie muszę mieć międzynarodowego prawa jazdy by przez pół roku śmigać sobie po stanach.
tomek...
20-02-2011, 12:22
Witam
A skąd mam wiedzieć gdzie będziesz jeździł.
Odwiedzam centrum Chicago dość często i wielokrotnie miałem problemy właśnie przez GPS.
Znajomy po zwiedzaniu parków pojechał do LA. Był pewny działania GPS i stracił wiele godzin bo nie zabrał mapy a GPS poprowadził go na złą autostradę.
Po USA zrobiłem ok. 15 tys. km, w tym ok. tygodnia po samym SF i dzięki nawigacji (stary Garmin Nuvi 300) ani razu nie pobłądziłem. Żadnej utraty sygnału, a mapy prowadziły bezbłędnie. Może to kwestia map, ale City Navigator North America był nieomylny
Nie założyłem tego tematu by się pochwalić wyjazdem, być może wcale nie pojadę, bo im więcej oglądam zdjęć i innych takich tam z tych rezerwatów i CUDÓW to dochodzę do wniosku że nie wiele to się różni od tego co mam tu pod nosem. Chyba, że nie potrafię szukać w necie, ale właśnie ten wątek miał mi pomóc, więc to ja jestem tym oczekującym pomocy, w rewanżu zawsze można coś wymyślić :D
Uwierz mi, różni się i to znacząco. Przed wyjazdem do USA zwiedziłem prawie całą Europę i to co zobaczyłem w USA jest na pewno inne. Nie podejmuję się rozstrzygać, czy ładniejsze, ale inne na pewno. W Europie nie zobaczysz takich kolorów, przestrzeni, czy formacji skalnych jak na wyżynie Colorado. Yellowstone, Grand Canyon, Arches NP, Canyonland, Bryce, Antelope Canyon są wyjątkowe i nie ma nic podobnego blisko nas.
A międzynarodowe prawo jazdy może się przydać, raz poproszono mnie o nie przy wynajmie samochodu.
Pozdrawiam
tomek...
Władca Pixeli
20-02-2011, 18:16
Czekaj czekaj, chcesz powiedzieć iż międzynarodowe prawko wydane u nas w kraju nie będzie uprawniało do prowadzenia samochodu w niektórych stanach USA ?
W między czasie zapoznaj się z poniższym linkiem. Dotyczy przepisów drogowych.
Jak będziesz miał wyjazd zapięty na ostatni guzik to opiszę dokładnie różnice bo jest ich sporo i to bardzo ważnych.
Ja nie pisałem, że trzeba wyrabiać prawko tylko, że w tym tekście są informacje na temat przepisów drogowych i że są one nieco inne. Trzeba tylko zobaczyć na koniec dokumentu.
Po USA zrobiłem ok. 15 tys. km, w tym ok. tygodnia po samym SF i dzięki nawigacji (stary Garmin Nuvi 300) ani razu nie pobłądziłem. Żadnej utraty sygnału, a mapy prowadziły bezbłędnie. Może to kwestia map, ale City Navigator North America był nieomylny
Ty zrobiłeś 15 tysięcy km a ja ponad 200 tys mil :mrgreen:
Czy w takich warunkach GPS będzie cały czas działał.
http://img526.imageshack.us/img526/1299/chicagop.jpg
źródło (http://img526.imageshack.us/img526/1299/chicagop.jpg)
Ale ty dalej swoje Władco Pikseli, pewnie jesteś otrzaskany na 4 nogi co i jak w USA, ale też bez przesady, w końcu to tylko wycieczka i nie mam zamiaru spinać się.
Poza tym jak już pisałem miasta mnie nie interesują podczas tego wyjazdu, do tego akurat w Chicago mam kolegę i nie muszę się martwić o GPSa.
Jeśli jednak zdecyduję się w następnym roku zwiedzić wschodnie wybrzeże, to jeszcze są taksówki, mapy itp. a i wysokościowce zasłaniające sygnał też nie wszechobecne.
Za link do przepisów dziękuję i oczywiście skorzystam, choć po lekturze pierwszych stron to nie ma tam akurat zbyt wielu niespodzianek tak to odczuwam, zobaczymy co dalej.
Zdaję sobie też sprawę iż USA różni się od tego z czym mamy my europejczycy do czynienia, stąd też moja propozycja by ktoś albo się przyłączył albo ja przyłączył do kogoś.
No i jeśli chcesz już faktycznie pomóc to proszę przeczytaj trochę dokładniej o czym tu pisaliśmy, by nie potrzebnie nie wracać to tego co już było, bądź mnie nie interesuje.
Tomek wiem, że pustynie Colorado i w ogóle te wszystkie kaniony są niespotykane nigdzie indziej na świecie, ale właśnie mnie nie to tak bardzo ciągnie, ja raczej właśnie Yellowstone tak jak w tytule tego tematu.
Jestem a może raczej byłem nastawiony na kolor zielony :D a po bardziej dokładnym zagłębieniu się co tam mogę zobaczyć, jakie widoki mnie tam czekają zacząłem mieć wątpliwości, czy trzeba jechać akurat tam.
Czy może jakieś inne miejsca na świecie nie będą bardziej zielono-wodno-wodospadowo-kolorowe.
Jestem cholernym domatorem i w ogóle nie chce mi się ruszać tyłka poza swoją "parafię" :D więc jak już jestem wręcz zmuszony(czyt. wycieczka rocznicowa) do wyjazdu to też musi być coś ekstra z wypasem na maxa wiec dla tego USA i te bogactwo parków no i te warunki do zwiedzania.
Nie żebym tam miał zaraz zmieniać zdanie, ale początkowy entuzjazm opadł niestety. Poczekam jeszcze trochę, może jednak wypłynie coś lub ktoś, ja i tak nie mam zamiaru wykupować już biletów, parę $ w te lub w te stronę nie ma znaczenia.
Pożywiom - uwidim :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.