Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 37

Wątek: Yellowstone

  1. #1

    Domyślnie Yellowstone

    Mam chęć zwiedzić kawałek stanów, chodzi raczej o atrakcje przyrodnicze i widokowe niż kasyna i wysokościowce NY.
    Sporo jest ofert na wycieczki po "dzikim zachodzie" lecz jak na złość nie trafiłem na żadną w której jednym z punktów byłby rezerwat Yellowstone.
    Teraz są dwie możliwości :
    1. Jechać na wycieczkę i zwiedzać nie koniecznie to na czym najbardziej by mi zależało.
    2. Opcja wyjazdu indywidualnego i zaplanowanie sobie trasy samemu.

    Opcja pierwsza mi niezbyt odpowiada, choćby ze względu na czort wie jakie towarzystwo, czy oni w ogóle mają chęć coś zobaczyć, fotografować, czy tylko "obskoczyć" temat i cześć.
    Opcja druga byłaby super, ale jest małe ale i nie małe ALE, niestety ani ja, ani moja małżonka nie posługujemy się językiem angielskim na tyle sprawnie by poradzić sobie choćby przy wynajęciu samochodu. Do tego będzie to nasz pierwszy tak daleki wyjazd więc mam krótko mówiąc strasznego cykora.
    W związku z tym iż wizja samodzielnej decyzji gdzie, na jak długo i co zwiedzam bardzo mi odpowiada, więc mam pytanie i za razem propozycję.
    Może jest osoba, lub osoby, które miały by chęć i możliwość wyruszyć na wycieczkę po najpiękniejszych miejscach w USA (Yellowstone, Colorado, Niagara, oraz na zakończenie wycieczki ciekawy temat w okolicach Chicago http://www.explorechicago.org/city/en/things_see_do/event_landing/special_events/mose/chicago_air___war.html , do tego mogłoby być przed wyjazdem krótkie zwiedzanie miast na wybrzeżu wschodnim) Termin wycieczki to koniec lipca do końca sierpnia, czyli około miesiąca, ale wszystko idzie uzgodnić i dogadać.

    Może ktoś był na podobnym wyjeździe i miałby propozycje jak to rozegrać, byłbym wdzięczny za rady.
    http://www.krupienko.pl/galeria/

  2. #2

    Domyślnie

    Witaj
    Pisałem już na PW.
    Tu dodam jedno - angielskim się nie przejmuj. Ważna jest podstawowa znajomość "turystycznego" angielskiego i w miarę dobre rozumienie tekstu mówionego. Wypożyczając auto rezerwujesz je wcześniej przez internet, zamawiając od razu odpowiednie ubezpieczenia (CDW i total protection lub SLI). Potem tylko podajesz wydruk rezerwacji, prawo jazdy i kartę kredytową. Jak powiesz, że nie za bardzo mówisz po angielsku, to przynajmniej nie będą Ci wciskać dodatkowych, niekoniecznie niezbędnych ubezpieczeń. W hotelach, parkach wystarczy absolutnie podstawowa znajomość języka. A w restauracjach zawsze możesz wybierać gotowe zestawy.

    A odpowiadając na zadane pytanie - tylko samemu. Stany są stworzone do zwiedzania indywidualnego.

    Pozdrawiam
    tomek...
    DX i m43.

  3. #3

    Domyślnie

    Jak już będziesz w Yellowstone, to musisz uważać na kanapki i koszyk piknikowy ( Yogi ).

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 124miko Zobacz posta
    Jak już będziesz w Yellowstone, to musisz uważać na kanapki i koszyk piknikowy ( Yogi ).
    Tak samo, a nawet bardziej trzeba uważać na misie w Yosemite.
    Jeśli zostawisz jedzonko w samochodzie, a misiu się do niego włamie (co zdarza się dość często), to nie dość, że będziesz miał misia na sumieniu (bo prawdopodobnie będą musieli go odstrzelić), to jeszcze dostaniesz 5000$ kary.

    Pozdrawiam
    tomek...
    DX i m43.

  5. #5

    Domyślnie

    Tak też myślałem, że indywidualna wycieczka będzie najlepsza, choć przyznam, że nie byłoby źle gdyby jakaś parka o podobnym zainteresowaniu dołączyła do nas, byłoby jednak raźniej.
    Program wycieczki choć ukierunkowany na parki z naciskiem na Yellowstone, to jest naprawdę dowolny, wszelkie rady i sugestie mile widziane.
    Nie nastawiam się też na jakieś super ujęcia, choć lipy też nie mam zamiaru przywozić, ten wyjazd ma umożliwić mi przede wszystkim zachwyt nad widoczkami a zdjęcia będą udokumentowaniem tego co zobaczyłem.
    Rady co do ogniskowych i dodatkowych akcesoriów foto również by mi się przydały.
    Jak najbardziej w grę wchodzi wynajem samochodu więc nie chciałbym żałować, że czegoś tam nie mam a taaaakie byłyby fotosy

    Dzięki jeszcze raz Tomku za PM, z pewnością będziemy w kontakcie, dla mnie jesteś skarbnica wiedzy którą zamierzam wykorzystać i obym tylko nie popsuł czegoś

    PS. O kurczaki z tym misiem toście mnie zaskoczyli, czyli żadnych kanapek choć nie należę to turystów mocno zaprowiantowanych, raczej stawiam na bary i inne jadłodajnie, wolę gorącego hotdoga niż czerstwą kanapkę
    Ostatnio edytowane przez tomajk ; 04-01-2011 o 23:04
    http://www.krupienko.pl/galeria/

  6. #6
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    08 2009
    Miasto
    Konstancin
    Posty
    30

    Domyślnie

    Zdecydowanie samemu! Zadnych zorganizowanych wycieczek.
    I oczywiscie samochodem. Wszystkie parki narodowe sa swietnie przygotowane do obslugi turystyki samochodowej (w wielu miejscach punkty widokowe to jednoczesnie parkingi).
    Masz pol roku na intensywna nauke angielskiego, jak sie przylozysz to spokojnie do komunikacji wystarczy. W wiekszosci popularnych miesc lokalna ludnosc jest wyjatkowo tolerancyjna wobec turystow.
    Na pewno wazniejsze jest rozumienie tego co do Ciebie mowia. Przyda sie tez do chloniecia wiedzy, tamtejsi przewodnicy i obsluga parkow opowiada naprawde fajne historie.

    Marek

  7. #7

    Domyślnie

    jak dla mnie podstawa to wyjazd indywidualny, nic cie nie bedize ograniczalo, gdzie ci sie spodoba zostaniesz tak dlugo jak chcesz itd...

    stany sa bardzo latwym krajem na samodzielne zwiedzanie..
    tak jak wczesniej ktos sugerowal masz prawie 6 miesiecy na nauke jezyka, wiec jak ci zalezy to duzo jestes w stanie sie nauczyc, a juz podstaw to na pewno (2 x w tyg po 1,5 godziny zrobi cuda) tymbardziej ze masz super MOTYWATORA w postaci BAJECZNEGO wyjazdu.

    zatem jak dla mnei nie ma co sie zastanawiac..
    ludzie sa tam mili i pomocni do tego cala infrastruktura turystyczna w parkach (akurat w Yellostone nie bylem) lecz standard wszedzie w USA jest taki sam lub bardzo podobny bardzi ulatwia zwiedzanie: darmowe mapki, mnostwo drogowskazow, autobusy, przewodnicy, pokazy, itd... bardzop latwo o nocleg i jedzenie...
    nic tylko jechac. juz ci zazdroszcze

    jak masz ochote to looknij sobie na moja relacje z 2004 roku z miesiecznego pobytu na zachodznim wybrzezu USA ( Las Vegas, Grand Canyon, San Diego, Yosemite, San Francisco)
    http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2004usa/prolog.php

  8. #8

    Domyślnie

    jak potrzebujesz pomocy w planowaniu, logistyce wycieczki (szczegóły sa czasem wazne) ew w tlumaczeniu/zrozumieniu stron internetowych to wiesz gdzie uderzyc

    Ja juz sie troszke po swiecie napodrózowalem, nawet z małzonką
    I'm not always right, but I'm never wrong...

  9. #9

    Domyślnie

    Tomajk

    Angielskim się nie przejmuj. Jak masz kasę, to tak jakbyś znał wszystkie języki świata. Serio. Zyczę udanej wyprawy

  10. #10

    Domyślnie

    Ja z żoną i synem planuję taki wypad. Nie wiem tylko czy uda się to już w tym roku. Żona koniecznie chce zobaczyć NY, ja trochę też, ale zależy mi szczególnie na... na wszystkim co ma jakąkolwiek wartość w temacie fotograficznym ze szczególnym uwzględnieniem krajobrazu. Być może uda się pożyczyć za free samochód, tyle, że trzeba go odebrać i oddać na Florydzie (która brzydka nie jest ).

    Co do znajomości języka, to po samodzielnych wypadach do UK przekonałem się, że ma to niewielkie znaczenie. Wystarczą podstawowe zwroty i jako takie kumanie tego co mówią.

    Podróż marzeń, ale ja wybiorę się chyba dopiero w przyszłym roku.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •