Zobacz pełną wersję : Robak na matrycy, pomocy..
Na jutro potrzebny mi jest aparat, mam ważne wydarzenie, a dziś zauważyłam jak sobie chodzi mały robaczek.. tylko że po otwarciu lustra, nigdzie go nie mogę znaleźć! więc jak się go pozbyć i gdzie on może być???
I jak to możliwe że go nigdzie nie widać???
Może po prostu uciekł? Albo wciągneło go w któryś z mechanizmów i się...
Tylko że jak podłączę obiektyw, to jest!!!, ściągnę obiektyw popatrzę w wizjer i też jest sobie chodzi w kółko, czasem się schowa.. ale żeby go wyciągnąć to nigdzie nie ma.... i jak dam aparat odwrotnie (tu gdzie się zapina obiektyw) to też go widać w matrycy.. ale żeby mechanicznie go zlikwidować po otwarciu lustra to go nie ma..
Moze piksel jakis chce uciec?
przepraszam... nie moglem sie powstrzymac ;)
Wez gruche i podmuchaj do srodka puszki, moze go wywieje... a poza tym to widac go na fotkach?
Jak nie to niech sobie zyje :)
The Structorr
04-01-2011, 15:49
Jeśli widzisz go w wizjerze to siedzi na lustrze raczej, nie sądzisz?
Dmuchałam gruszką, to nic nie dało dalej sobie chodzi.. jak on tam wszedł? Czy ktoś miała taki problem..?
Sprawdzałam na fotkach i nie widać... powinno go być widać??
Był w centrum kadru i ani śladu po nim na zdjęciu...
Chyba to trochę dziwne.. ale przeszkadza ta świadomość, że jest i się rusza..
To pewnie jest pod matówką. Ktoś gdzieś kiedyś pisał o mrówkach pod matówką (kenrockwell.com albo Bryan Peterson?) Od zewnątrz może być ciężko to zobaczyć - jak się nie boisz, zawsze możesz matówkę wyjąć i sprawdzić.
Pod matowka, albo na lustrze...swoja droga cwana bestia:)
Jak na zdjeciach go nie ma to nie ma sie czym martwic:) A po "waznej" imrezie zostaw na noc puszke otwarta na biurku i poloz kawalek sera to wyjdzie sam:D:D:D;)
Robal nie biega po matrycy, tylko po matówce.
Muchozolem psiknij:)
Moim zdaniem też jest pod matówka, jak ją wyjmiesz, to jej nie dotykaj i nie wpadnij na pomysł, że jak już wyjąłeś, to ją przetrzesz.
a jest możliwość by sam wyszedł? I jak się tą matówkę wyciąga?
Na przykładzie D40:
http://www.youtube.com/watch?v=3IjSPL584zg
Odciągnąć drucik, pozwolić matówce opaść na odciągnięty drucik, wydmuchać robala i ewentualne pyłki (wcześniej spryskaj pokój wodą ze spryskiwacza do kwiatów, żeby pozbyć się choć części latającego kurzu), przechylić aparat, żeby matówka wróciła na swoje miejsce i zaciągnąć drucik. Teoretycznie, nawet nie musisz jej wyjmować - a jak już to dotykaj pęsetą tylko za wystający element na boku. Ew. w niepylących rękawiczkach za krawędzie.
A jak sie nie znasz i nie czujesz na silach to do jakiegos serwisu daj....ja bym dal;)
a jest możliwość by sam wyszedł?
Posmaruj bagnet miodem, może się skusi:)
Wyczyściłam na mokro całe lustro, - idealnie już czyste, po spuszczeniu lustra też wyczyściłam te części - patrze się w wizjer i widzę fajnego chodzącego dość dużego robaka... :(
Jak ci pucha potrzebna dopiero na jutro to wystaw ją wieczorkiem na mróz na parę godzin. Może mróz robala zmrozi
olej tego robaka! dopoki nie bedzie Ci paskudzil na matrycy i nie bedzie go widac na fotkach!
Probujac go usunac mozesz wiecej biedy sobie narobic.
Jesli faktycznie tak strasznie Ci preszkadza to zanies aparat do serwisu i niech go unieszkodliwia,
albo faktycznie zostaw na noc puche bez obiektywu, moze znudzi mu sie mieszkanie w nikosiu :)
Jak ci pucha potrzebna dopiero na jutro to wystaw ją wieczorkiem na mróz na parę godzin. Może mróz robala zmrozi
I zdechnie na samym srodku wizjera:D
Antonioo
04-01-2011, 16:44
masakra :D
walnij mu z serii:P może jak go wytrzepie porządnie, to zmieni lokum :D
oby się tylko nie zaczął rozmnażać ;p
Chyba moja rada niezbyt trafna. dopiero teraz zobaczyłem jaka jest lokalizacja kolegi:)
masakra :D
walnij mu z serii:P może jak go wytrzepie porządnie, to zmieni lokum :D
oby się tylko nie zaczął rozmnażać ;p
Eeeee lepiej nie klepac seria bo sie ze strachu.....i co wtedy??!;)
Chyba moja rada niezbyt trafna. dopiero teraz zobaczyłem jaka jest lokalizacja kolegi:)
pil74 - nadal nie czytasz uwaznie ;)
nie kolegi tylko kolezanki...
E tam w zamrażalniku powinno być dość zimno mimo wszystko
E tam w zamrażalniku powinno być dość zimno mimo wszystko
No i niestety dosc wilgotno.....odpuscil bym ten pomysl....
velaskez
04-01-2011, 16:50
Weź słomke i go wyssij. :mrgreen:
No i niestety dosc wilgotno.....odpuscil bym ten pomysl....
w zamrażalniku przy -15 stC ? wymraża wilgoć
Antonioo
04-01-2011, 16:52
Eeeee lepiej nie klepac seria bo sie ze strachu.....i co wtedy??!;)
ale to też metoda, bo żeby się ze strachu ....., to trzeba mieć czym :D więc jak się przegłodzi, to albo kipnie, albo sam wylezie :)
a tak w ramach żartu, to zaprzągł bym go do pracy w trybie af-c, niech śledzi z większą precyzją i skutecznością:D
no nie a darmo praca za wikt i opierunek i dach nad głową oczywiście:D
pil74 - nadal nie czytasz uwaznie ;)
nie kolegi tylko kolezanki...
sorki :)
No to albo lodówka albo zostawić puche otwartą w pobliżu jakiegoś źródła światła licząc że sam wylezie o ile lubi światło. :)
Ale pozostawienie otwartej puchy niesie ze sobą pewne ryzyko. Bo jak mu się tam spodobało i zaprosi koleżków? Zrobią bibę i jeszcze mocniej napaskudzą? :)
Nie może mi umrzeć pod matówką, bo wtedy nie wyciągnę go za chiny, całe szczęście że na fotkach go nie widać a jutro mam taki ważny dzień i zamiast skupić się na ładnych kadrach to ten robaczek będzie mnie rozpraszał. Jaki on jest duży i tak strasznie przeszkadza... :(
Zostawię ten aparat z opuszczonym lustrem bez obiektywu, to jedyne wyjście że może mu się uda znaleźć drogę do wyjścia????
I tak się zastanawiam, dlaczego na zdjęciach go nie widać??? A w wizjerze ogromny...!!!
krzysiekn
04-01-2011, 17:09
będzie gorzej,jak się okaże ,że w środku siedzi parka.po 9 miesiącach matryca będzie zadeptana.:oops:
michaskro
04-01-2011, 17:24
http://www.focusingscreen.com/work/test-fsen.htm
zobacz sobie gdzie jest matówka a gdzie matryca
dlatego nie ma go na fotach
Marcin Borkowski
04-01-2011, 17:25
nie widać go na zdjęciach bo matówka nie rejestruje obrazu.
jeden dzień bym to olał i po zdjeciach pojechał do serwisu
Odkurzaczem go wyssij a jak nie pomoze to muchozolem drania! ;)
miałem robaczka też ;-) autentycznie, żył sobie biedaczysko i chodził mi cały dzień w wizjerku. Ale to było latem. I był tylko jeden dzień. Potem go już nie było. Odkręciłem obiektyw i pozostawiłem otwarty.
Żarty żartami ale denerwuje to i rozprasza niesamowicie...
jacgyver
04-01-2011, 19:31
Nikon powinien wykorzystać to w reklamie - uszczelnione body znaczy mniej robaków w aparacie ;)
Mariusz Lesiuk
04-01-2011, 21:53
Nie ruszaj go, to maszynista!!!
a jest możliwość by sam wyszedł? I jak się tą matówkę wyciąga?
mini kiedyś wyciągał chyba w D 200:D
Nie ruszaj go, to maszynista!!!
Pewnie se zapalić wychodzi. Trzeba umieścić w komorze lustra naklejkę "No smoking" powinno pomóc:D
Jeśli nie będziesz go karmił, to w końcu padnie bidula z wycieńczenia ;) :D
artur678
04-01-2011, 22:40
Się chłopcy uśmiałem ... .
Dowcip macie cięty.
:)
zlikwidować ! A potem przesłuchać !
Przychodzę z pracy, odpalam nikoniarzy, a tu taki.. taki wątek roku! ;D Trzeba ten temat przyczepić!
nie takie wątki się już pisało !
Po przeczytaniu wątku nurtuje mnie jedno proste pytanie: Jak on tam wszedł? Zostawiłeś mu otwarte body na noc?
Nie wiem jak wszedł, bo też się nad tym zastanawiałam.. ale czy to takie istotne skoro już jest? :)
Body sobie leży na półce bez obiektywu, teraz go nie widać widocznie śpi, jutro się okaże czy będzie mi towarzyszył podczas ważnej sesji zdjęciowej!
Antonioo
05-01-2011, 01:12
Nie wiem jak wszedł, bo też się nad tym zastanawiałam.. ale czy to takie istotne skoro już jest? :)
Body sobie leży na półce bez obiektywu, teraz go nie widać widocznie śpi, jutro się okaże czy będzie mi towarzyszył podczas ważnej sesji zdjęciowej!
gram aktualnie w WOW-a i to taki jak gdyby...... pet huntera :D
companion też w zasadzie :D ;P
(...)zamiast skupić się na ładnych kadrach to ten robaczek będzie mnie rozpraszał.
Robaczek na szczescie!!!!
mozesz ew zalac go tequilą...
Antonio, non-combat pet ;D
aikidudi
05-01-2011, 01:52
Nie wiem jak wszedł, bo też się nad tym zastanawiałam.. ale czy to takie istotne skoro już jest? :)
Body sobie leży na półce bez obiektywu, teraz go nie widać widocznie śpi, jutro się okaże czy będzie mi towarzyszył podczas ważnej sesji zdjęciowej!
Skoro body leży bez obiektywu to robaczek może zwołać kumpli i będą mieć niezły lokalik do zamieszkania :)
joker333
05-01-2011, 11:31
posmaruj czymś gąbke tłumiącą lustro aby go zwabić a potem juz tylko zwolnij spust migawki
Ewentualnie możesz spróbować go zdekapitować samą migawką ale to już wyższa szkoła jazdy :)
posmaruj czymś gąbke tłumiącą lustro aby go zwabić a potem juz tylko zwolnij spust migawki
Najlepiej masłem albo smalcem. :)
I jak tam w temacie robaka? Został czy się wyprowadził?
Witam. Proponuję zastosować następujace działanie:
Rozpoznać płeć osobnika. Podsunąć atrakcyjnego przedstawiciela płci przeciwnej. Jak feromony zadziałają powinien wyleźć.
Cholera nie pomyślałem że ten na zewnątrz może wejść do środka i bedą dwa.
Witam. Proponuję zastosować następujace działanie:
Rozpoznać płeć osobnika. Podsunąć atrakcyjnego przedstawiciela płci przeciwnej. Jak feromony zadziałają powinien wyleźdź.
Cholera nie pomyślałem że ten na zewnątrz może wejść do środka i bedą dwa.
dwa, to tylko przez moment. Pootem juz cały aparat bedzie do szczętu robaczywy...
Kombinujecie jak "koń pod górkę". Nikt nie płoszył robala z body?
1. odpiąć obiektyw,
2. gumowa rura do rury wydechowej w aucie,
3. druga końcówka w dziurę po obiektywie w aparacie,
4. odpalić auto,
5. zostawić na chodzie 10 minut,
6. poczekać, aż spaliny pojawią się w komorze karty pamięci,
7. wyłączyć zapłon, odłączyć rurę, wytrząść zdechlaka z body.
I po kłopocie!
Kombinujecie jak "koń pod górkę". Nikt nie płoszył robala z body?
1. odpiąć obiektyw,
2. gumowa rura do rury wydechowej w aucie,
3. druga końcówka w dziurę po obiektywie w aparacie,
4. odpalić auto,
5. zostawić na chodzie 10 minut,
6. poczekać, aż spaliny pojawią się w komorze karty pamięci,
7. wyłączyć zapłon, odłączyć rurę, wytrząść zdechlaka z body.
I po kłopocie!
Nie wspomniałeś że efektem ubocznym może być delikatny czarny osad na lusterku i matrycy :D
A może by tak kupić kilka pcheł, wytresować je, tak aby były twarde, jak bullterier, jak wściekły byki, jak Tommy Lee Jones w Ściganym. Tak, żeby się zrobił taki pchli Specnaz. Potem potrzeba tylko małego modelu samolotu, żeby dokonać desantu w okolice spustu migawki, nastepnie przełęczą do lampy błyskowej przez którą dostaną się niepostrzeżenie do środka. Tam będą zdane same na siebie.
deseroza
05-01-2011, 23:34
Im dłużej czytam ten watek, tym jest mi słabiej.:lol:
Miło poczytać o metodach walki z robactwem... powodzenia.
GreGoriO
06-01-2011, 00:13
...I jak tam w temacie robaka? Został czy się wyprowadził?nie sądzę żeby mekano dziś odpisała, bo kawalkada trzech króli to wielkie wydarzenie w Hiszpanii....
jest co focić....
może zdarzy się cud i robaczek zostanie na paradzie kiedy mekano będzie zmieniać szkło??
poza tym nieźle się uśmiałem....
No i niestety, dziś miałam sesje zdjęciową z nieproszonym gościem na matrycy w tle, nie wyszedł w nocy jednak.. :sad:
Ciekwe kiedy umrze z głodu.. :grin:
może zdarzy się cud i robaczek zostanie na paradzie kiedy mekano będzie zmieniać szkło??
poza tym nieźle się uśmiałem....
Niestety nie został na Cabalgacie. :)
GreGoriO, :D To jak w bajce kadrujesz żółwie, bociany, lwy, króla.. a w wizjerze tańczy ci robaczek.. :D
login_87
06-01-2011, 11:38
Robaczek na szczescie!!!!
mozesz ew zalac go tequilą...
tequila?? chyba mezcalem.....
krzysiekn
06-01-2011, 13:40
to bydle z głodu nie zdechnie.najpierw zeżre całą elektronikę,potem elementy gumowe,a potem "se"pójdzie w kierunku obiektywu.:(
ajphotography
06-01-2011, 15:24
To pewnie jest pod matówką i to na 100 procent widzisz go tylko w wizjerze ale na zdjeciach nie bedzie zero stresu ale jak bedziesz miec czas wyslij go do serwisu do czyszczenia.
http://www.youtube.com/watch?v=YiyfkrPXiPs Polecam :D
Ooo kolego. Trochę bałabym się zrobić coś takiego. Nawet Panu bądź Pani na filmie ręce się trzęsły :)
ajphotography
07-01-2011, 02:46
Swietny film ale blagam nowicjuszy nie testowac a juz nie z tym modelem za drogo serwis wychodzi:)
zostaw otwartą puchę a na spodku obok ocet winny/piwo z miodem. Jak gadzina nic nie jadła to wylezie...NIECH GINIE
P17pg55FbvA
piękny wątek, dawno się tak nie uśmiałem ;)
ale sprawa jest poważna z tym robalem ... a jak on tam był od zawsze? wiecie znaczy się w postaci jajeczka, i teraz się wykluł... może w naszych puszkach tez drzemią takie japońskie potwory :shock:
a może to mała Godzilla się tam zalęgła...
Jeszcze wczoraj był, a dziś już go nie widzę.. może już sobie umarł gdzieś za matówką. ;]
no to trzeba zrobić stypę - podobno najlepsze są w restauracji piastowska na takim jednym zadupiu.
Nie ruszaj go, to maszynista!!!
Hahahahaha, nie mogę xD
masakra :D
walnij mu z serii:P (...)
Hahaha, też o tym pomyślałam :D
BTW - Mekano, zrobiłaś może innym aparatem zdjęcie Twojego ''modela'', jak śmiga w wizjerze? :razz: :razz: :razz:
Jeśli nie będziesz go karmił, to w końcu padnie bidula z wycieńczenia ;) :D
Sam się będzie karmił "zielonymi" z matrycy na początek...a później czerwone...
piękny wątek, dawno się tak nie uśmiałem ;)
ale sprawa jest poważna z tym robalem ... a jak on tam był od zawsze? wiecie znaczy się w postaci jajeczka, i teraz się wykluł... może w naszych puszkach tez drzemią takie japońskie potwory :shock:
to one zabijają ,matryce....a może to małe robocziki ???
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.