PDA

Zobacz pełną wersję : Na co komu jest potrzebny Facebook?



Strony : [1] 2

Rafał_Sz
02-01-2011, 14:25
Jak w tytule. I pytam zupełnie poważnie. Na co komu tak naprawdę potrzebny jest Facebook? Sam na nim "jestem", ktoś nawet stwierdził, że mnie zna. Ale do czego to służy (poza dodawaniem znajomych których przecież już znam i publikowaniu jakiś tam informacji) to ja już nie wiem. Taka streszczona sieć w sieci?

Możecie mnie oświecić?

fotograf58
02-01-2011, 14:28
Mnie do niczego. Jestem na nim bo jestem.

Le Sir
02-01-2011, 14:28
Moim zdaniem służy zaspokojeniu potrzeby pewnej formy ekshibicjonizmu wśród milionów innych ekshibicjonistów ;)

Strus
02-01-2011, 14:38
eeeeee....... A NK na co komu ? Ja sens widze tylko 1 - w razie W kiedy potrzebujesz nawiazac z kims kontakt a nie ma opcji telefon, e-mail, skype, gg.... Innych sensownych powodow nawet nie staram sie wykombinowac...

mac.serafin
02-01-2011, 14:47
Oj tam, facebook w moim przypadku służy także jako czytnik rss. Serwisy info publikują na fejsie najważniejsze wiadomości z danego dnia, dużo blogów także daje info o nowych postach. Z facebookiem jest jak z Rosją, to nie jest serwis społecznościowy tylko stan umysłu :D

Shreku
02-01-2011, 14:48
Ten portal nie jest mi na nic potrzebny i mnie tam nie ma:|.
Na NK jak byłem zarejestrowany,to podrywała mnie jakaś napalona niewiasta:)).Wydaje mi się,że jeden i drugi portal, może spełniać rolę towarzysko-zapoznawczą itp.:)).
Dlatego,żeby nie dać powodu żonie do rozwodu nie wchodzę na ten portal hehe:))

fotograf58
02-01-2011, 14:51
Dlatego,żeby nie dać powodu żonie do rozwodu nie wchodzę na ten portal hehe:))

Czyżby tym SMOKIEM ŻONA była? :)

Shreku
02-01-2011, 15:04
Czyżby tym SMOKIEM ŻONA była? :)
Hehehe bardzo dowciapne kolego,niestety muszę cię rozczarować:-P
Smoka mam do zadań specjalnych:)

fotograf58
02-01-2011, 15:07
Smoka mam do zadań specjalnych:)

Zadania specjalne to łączność z portalami społecznościowymi typu facebook :) :)

pinquin
02-01-2011, 15:09
Dla mnie FB jest świetnym narzędziem marketingowym. Większość klientów "obcych" zaczyna od: dzień dobry, znalazłem Panią na FB...

Dorian
02-01-2011, 15:10
Ja myślę, że głównie do kontaktu ze znajomymi. ;) Przynajmniej ja do tego używam. Umawianie się na imprezy czy wspólne wyjazdy itd. Jak się nudzi to można poklikać w aplikacje... ;) Ktoś powie, że można się umawiać także przez telefon/gg. Można, ale tak jest łatwiej. No i zawsze można stworzyć wydarzenie. ;)

Majek
02-01-2011, 15:16
Ja się zarejestrowałem na FB, żeby z synem grać w farmę i miasto. :-) W zasadzie już nie gramy, ale konto na Fejsie zistało. Więc wchodzę sobie tam raz dziennie, tak z ciekawości, z nudów trochę. Generalnie Facebook jest mi po nic. ;-) A znajomych mam tam może z 5-ciu? Może 10-ciu? Sam nawet nie wiem.
A tak swoją drogą, FB to chyba najmniej intuicyjny w obsłudze portal, jak znam. Wszystko tam jest jakieś od czapy, zupełnie losowe, mam wrażenie, najprostsze akcje wymagają grzebanie w zakamarkach tego interfejsu. Nie wiem, kto to projektował i czym się kierował...

Dorian
02-01-2011, 15:23
A tak swoją drogą, FB to chyba najmniej intuicyjny w obsłudze portal, jak znam. Wszystko tam jest jakieś od czapy, zupełnie losowe, mam wrażenie, najprostsze akcje wymagają grzebanie w zakamarkach tego interfejsu. Nie wiem, kto to projektował i czym się kierował...

Też mam takie wrażenie. Wszystko jest bo jest, cholernie nieintuicyjne. Po pewnym czasie jednak da się przyzwyczaić. ;) Tak przy okazji pytanie: po co ktoś wymyślił te zaczepki na fb? :lol:

Rafał_Sz
02-01-2011, 15:31
No to trochę mnie uspokoiliście, bo jak usłyszałem, że "jak nie ma cię na Facebooku to w ogóle cię nie ma" zacząłem się nieco niepokoić. Budzę się rano, sprawdzam czy jestem i na razie jestem. ;)

Czyli FB można traktować jako kolejny po ZUS, Apple i Windows fenomen czegoś co nie do końca jest potrzebne i dopracowane, ale ktoś zbija na tym majątek?

Strus
02-01-2011, 15:32
Yep... :)

mklonizer
02-01-2011, 15:35
dla mnie głównie pełni rolę informacyjną, prowadziłem jakiś czas temu stronę o tematyce snowboardowej i w głównej mierze informacje czerpałem z FB z profili zawodników, producentów, dystrybutorów i organizatorów imprez. Wszystkie wyniki zawodów podawane są na fejsbukowych profilach. Nowinki sprzętowe, zapowiedzi filmów, relacje z zawodów. Sponsorzy wymagają od swoich zawodników prowadzenia profilu na FB, Twiterze i innych tego typu stronach by zapewnić przepływ informacji. Większość stron w tym temacie ma profile na FB żeby łatwiej dotrzeć do większej ilości ludzi. Prócz tego to kontakt ze znajomymi z zagranicy.

M_B
02-01-2011, 15:36
FB jest dla ludzi z "pseudo" życiem.
Do znajomych mam numery telefonów, gg, maile. FB do pokemonów mi niepotrzebny.

spongo
02-01-2011, 15:52
Dzięki FB zaliczyłem kilka fajnych warsztatów foto. Nawiązałem współpracę. Czasami trafiam na fajny "tutek".
A z drugiej strony
Dzień w dzień śledzę, szpieguję, czytam cudze komentarze, "wtrancam" się do dyskusji, plotkuje potem o wszystkim z moją żoną. I też uważam, że "oni" kradną dane i też mnie szpiegują i też plotkują. A na sam koniec siadają wszyscy przy kolacji i pytają na co komu FB. :)))

photoaction
02-01-2011, 15:59
jak kolezanka na poprzedniej stronie - facebook narzedzie marketingowe. niektorzy reklamuja sie na takich portalach.

MR
02-01-2011, 16:41
FB jest dla ludzi z "pseudo" życiem.
Do znajomych mam numery telefonów, gg, maile. FB do pokemonów mi niepotrzebny.

ta, czyli jestem czlowiekiem z pseudo zyciem :)

Mi sluzy przedewszystkim jako zrodlo informacji, szukania hosteli, utrzymywania kontaktow z poznanymi ludzmi z innych krajow. Do tego swietny sposob na reklamowanie sie i znajdywanie tego czego sie szuka.

Ja swoich znajomych pokemonami nie nazywam, ale doswiadczenia z ta bajka wielkiego nie mam, wiec sie nie znam i nie bede polemizowal.

Dorian
02-01-2011, 17:03
FB jest dla ludzi z "pseudo" życiem.
Do znajomych mam numery telefonów, gg, maile. FB do pokemonów mi niepotrzebny.

No i jeśli tak do wszystkiego podchodzisz to się nie dziwię, że piszesz później w SHOUT!, że wszystko jest do d...

Mam konto na FB bo odczuwam taką potrzebę. Mam też wielu znajomych, bliższych i dalszych, dzięki którym nie mogę powiedzieć by moje życie było do d... Możesz nazywać mnie pokemonem i mówić, że to "pseudo" życie. ;) Nazywaj to jak chcesz, ważne, że ja nie narzekam. ;)

Pozdrawiam! :)

jurekb
02-01-2011, 17:50
Nie mam założonego profilu na FB.


Jak w tytule. I pytam zupełnie poważnie. Na co komu tak naprawdę potrzebny jest Facebook? Sam na nim "jestem", ktoś nawet stwierdził, że mnie zna. Ale do czego to służy (poza dodawaniem znajomych których przecież już znam i publikowaniu jakiś tam informacji) to ja już nie wiem. Taka streszczona sieć w sieci?
Możecie mnie oświecić?
Też się często nad tym zastanawiam. Na pewno jest doskonałym produktem, wykorzystującym ludzkie słabości: podglądactwo, wścibstwo, plotkarstwo, ekshibicjonizm, potrzebę dowartościowania się, potrzebę kontaktu z innymi i wiele innych. Jest taką NK&Onet-big.
Zważywszy na dużą ilość międzynarodowych kontaktów w "światowej wiosce", Zuckerberg trafił w dziesiątkę.
FB jest również wielkim bagnem, do którego przynależność, w przyszłości będzie wciągać niczego nie spodziewających się uczestników tej zabawy. Właśnie poprzez zbytni ekshibicjonizm - łatwo będzie można zrobić profil delikwenta, przeglądając jego wypowiedzi i fotki od dzieciństwa do wieku dojrzałego w tym profilu.
Nie jestem wielkim prorokiem bo przecież takie rzeczy (przykłady z pierwszych stron portali i gazet) - łamanie karier przez FB już się dzieją. To jakiś polityk zmoczył ...., to kogoś nie przyjęto do pracy, itp.


No to trochę mnie uspokoiliście, bo jak usłyszałem, że "jak nie ma cię na Facebooku to w ogóle cię nie ma" zacząłem się nieco niepokoić. Budzę się rano, sprawdzam czy jestem i na razie jestem. ;)

Czyli FB można traktować jako kolejny po ZUS, Apple i Windows fenomen czegoś co nie do końca jest potrzebne i dopracowane, ale ktoś zbija na tym majątek?

Wiesz, porównanie Windows i Apple do FB, to obraza dla tych pierwszych. Mimo wszelkich niedoskonałości i niedopracowania tych systemów (Linuksy też mają te wady) były one jednak niezbędne w przeciwieństwie do FB.


Sponsorzy wymagają od swoich zawodników prowadzenia profilu na FB, Twiterze i innych tego typu stronach by zapewnić przepływ informacji. Większość stron w tym temacie ma profile na FB żeby łatwiej dotrzeć do większej ilości ludzi. Prócz tego to kontakt ze znajomymi z zagranicy.
To jest właśnie problem! Wymóg prowadzenia profilu właśnie tam. Tak jakby nie wiedzieli, że hipertekst umożliwia łączenie dokumentów w całej www.

Mam nadzieję, że ta cała moda na FB ulegnie powolnemu regresowi, tak jak zaczyna umierać NK.

andrzej_suse10
02-01-2011, 18:02
Używam FB do kontaktowania się, ustalania terminów z kumplami na różne wypady. Nie wiem o co chodzi z ekshibicjonizmem, wścibstwem, plotkarstwem :-)

Dorian
02-01-2011, 18:15
No bo widzisz, jak ktoś nie potrafi podejść na luzie do tego, a kontakt utrzymuje z 5 osobami to później dziwi się po co komu fb. ;) Więc przychodzą do głowy jakieś dziwne pomysły...

A tak w ogóle - po co komu forum? Dobra, ktoś powie, że do wymiany informacji. A po co komu Cafe? ;)

andrzej_suse10
02-01-2011, 18:18
Właśnie chciałem powiedzieć że duża część tych jadowitych wypowiedzi na temat ekshibicjonizmu, plotkarstwa i potrzeby dowartościowania się , odnosi się także do tego forum :-) biorąc pod uwagę pewne podobieństwa forum i facebooka.

zdyboo
02-01-2011, 18:20
Ja polecam wszystkim film "The Social Network" o powstaniu FB.
Konta na FB nie posiadam, jak padło forum, to byłem blisko założenia, ale się udało obejść bez tego. ;)
Bynajmniej nie do tego, żeby sobie wpisy na kanale robić, ale chodziło o sfinalizowanie transakcji.
Kolejny pożeracz czasu mnie nie jest potrzebny, tak tez słyszałem że jak nie ma mnie na FB, to nie istnieję. ;)
Przeżyłem IRCa, ICQ, GG i NK, przeżyję i FB.

HYPER
02-01-2011, 18:20
mi nie sluzy do niczego. dlatego nigdy w zyciu nie wszedlem jeszcze na facebuka.

mac.serafin
02-01-2011, 18:47
Różnica między ekshibicjonizmem na Fejsie i Forum jest taka że na Fejsie sobie sami wybieramy kto te nasze wpisy chce zobaczyć.

DonArturo
02-01-2011, 18:50
Na co komu jest potrzebna ta dyskusja? :)

jurekb
02-01-2011, 18:57
Używam FB do kontaktowania się, ustalania terminów z kumplami na różne wypady. Nie wiem o co chodzi z ekshibicjonizmem, wścibstwem, plotkarstwem :-)
Jeśli nie rozumiesz "o co chodzi z ekshibicjonizmem, wścibstwem, plotkarstwem" to nie będę Ci tłumaczył bo wymagałoby to zanudzania innych charakterystyką przeciętnego użytkownika NK i FB.
Co do umawiania się na wypady, to umawiam się, max z paroma (patrz niżej, może nawet z pięcioma) kumplami i nie potrzebuję do tego FB. Wyobraź sobie! Nawet umawam się z kumplami, z drugiego końca Polski, bez FB! Trudno zrozumieć, prawda? Nie umawiam się z setką kumpli, ani nie potrzebuję informować o tym świata bo zgromadzeń nie organizuję (jest to jedyna ciekawa możliwość FB - np. jakiś protest - to dla wielbicieli FB :) )


No bo widzisz, jak ktoś nie potrafi podejść na luzie do tego, a kontakt utrzymuje z 5 osobami to później dziwi się po co komu fb. ;) Więc przychodzą do głowy jakieś dziwne pomysły...
A tak w ogóle - po co komu forum? Dobra, ktoś powie, że do wymiany informacji. A po co komu Cafe? ;)
Widzisz, jestem na luzie. Kontakt utrzymuję z osobami które lubię, i które (myślę) mnie lubią a nie z osobami, które w realu zapominają wydukać "cześć" a na NK (na NK mam konto - niestety, ale każdy popełnia błędy) próbują mnie namówić do grona swoich znajomych


Właśnie chciałem powiedzieć że duża część tych jadowitych wypowiedzi na temat ekshibicjonizmu, plotkarstwa i potrzeby dowartościowania się , odnosi się także do tego forum :-) biorąc pod uwagę pewne podobieństwa forum i facebooka.

Mylisz się! Przynależność do forum wynika z chęci oczekiwania, lub potrzeby udzielania pomocy.
W moim przypadku była to potrzeba uzyskania pomocy w rozwiązywaniu problemów sprzętowych, w zmaganiu się ze sprzętem NIKONA, z potrzebą uzyskiwania porad, z potrzebą oceny moich wypocin, ze strony ludzi o podobnych zainteresowaniach, którzy mają na ten temat wiedzę, lub lubią to co ja, a nie ze strony dyletantów z FB czy NK, którzy wczoraj kupili aparat.
Nie obrażaj grona tego forum.

Amadeusz
02-01-2011, 19:00
Nie rozumiem po co firmy się tam rejestrują. Dla mnie to niepoważne.

Dorian
02-01-2011, 19:01
Widzisz to znaczy tylko tyle, że takich masz znajomych z realnego świata. Nie odczuwam potrzeby posiadania wśród znajomych na facebooku ludzi, z którymi nie mam kontaktu. Wszyscy moi znajomi to osoby, z którymi się spotykam. Częściej lub rzadziej, ale jednak. I nikt nie udaje, że się nie znamy. Nie znam to nie akceptuję zaproszeń. Prosta sprawa. Ty umawiasz się z max 5 osobami, a ja czasem chodzę do klubu z 30-tką znajomych. I łatwiej nam się umówić poprzez facebooka bo to niczym forum. ;)

MR
02-01-2011, 19:09
Nie rozumiem po co firmy się tam rejestrują. Dla mnie to niepoważne.

jednak największe koncerny to wyhaczyły i jakoś ich prestiż/powaga nie ucierpiała na tym. Chociażby to forum. Nie mozna zamykać się na nowości/innowacje. Kiedyś myśleli, że komputer będzie nie potrzebny normalnemu człowiekowi.

andrzej_suse10
02-01-2011, 19:09
Trudno zrozumieć, prawda?

Brakuje Ci kultury.

A na temat: możesz to robić bez FB a ja robię to z FB, bo tak jest wygodnie :-)


Mylisz się! Przynależność do forum wynika z chęci oczekiwania, lub potrzeby udzielania pomocy.

A dział Cafe?

jurekb
02-01-2011, 19:28
Nie rozumiem po co firmy się tam rejestrują. Dla mnie to niepoważne.
Ja też ale pewnie zatrudniają tam małolatów-fanów FB (speców od PR), którzy wymyślili, że to jest trendy.
Najgorsze jest to, że firmy mogą to uznać za oficjalny kanał komunikacji! to dopiero będzie kanał!

Widzisz to znaczy tylko tyle, że takich masz znajomych z realnego świata. Nie odczuwam potrzeby posiadania wśród znajomych na facebooku ludzi, z którymi nie mam kontaktu. Wszyscy moi znajomi to osoby, z którymi się spotykam. Częściej lub rzadziej, ale jednak. I nikt nie udaje, że się nie znamy. Nie znam to nie akceptuję zaproszeń. Prosta sprawa. Ty umawiasz się z max 5 osobami, a ja czasem chodzę do klubu z 30-tką znajomych. I łatwiej nam się umówić poprzez facebooka bo to niczym forum. ;)
Widzisz jest taka reguła, zarówno w netykiecie obowiązującej w poczcie elektronicznej jak i na forach, że jeśli się komuś odpowiada to odpowiada się pod cytatem, ale na FB pewnie to nie obowiązuje

Brakuje Ci kultury.

A na temat: możesz to robić bez FB a ja robię to z FB, bo tak jest wygodnie :-)

A dział Cafe?

Cyt:

Co do umawiania się na wypady, to umawiam się, max z paroma (patrz niżej, może nawet z pięcioma) kumplami i nie potrzebuję do tego FB. Wyobraź sobie! Nawet umawam się z kumplami, z drugiego końca Polski, bez FB! Trudno zrozumieć, prawda?

Nie kolego, to nie brak kultury. To jest sarkazm.
Co do działu cafe, to cafe jest po to, żeby nie zaśmiecać forum, jest buforem, gdzie każdy może poznać opinię innych, FOTOGRAFUJĄCYCH nt reprezentowanych poglądów.

Locter
02-01-2011, 19:34
Mi jest potrzebny, mamy swoja grupe ziomków, i dzielimy sie roznymi "jajcarskimi imformacjami/zdjeciami/" . Nie kazdy ktorych dodalisicie do znajomych musi je widziec, wystarczy zalozyc grupe. Jest to tez na pewno jakas forma lansu, kupiles nowy samochod? Nie ma lepszego miejsca do pochwalenia sie ;) Inna sprawa ze facebook co raz bardziej zastepuje mi komunikatory internetowe, mozna pogadac, mozna sie posmiac itd, itp. Dla kazdego cos milego. heheh

andrzej_suse10
02-01-2011, 19:41
Nie kolego, to nie brak kultury. To jest sarkazm.
Co do działu cafe, to cafe jest po to, żeby nie zaśmiecać forum, jest buforem, gdzie każdy może poznać opinię innych, FOTOGRAFUJĄCYCH nt reprezentowanych poglądów.

Ok. Przepraszam wobec tego, wycofuję słowa.

A ja widzę analogię między tematem "shout" a fejsową tablicą, gdzie można pogadać o głupotach :-) i się zrelaksować.

Dorian
02-01-2011, 19:41
Widzisz jest taka reguła, zarówno w netykiecie obowiązującej w poczcie elektronicznej jak i na forach, że jeśli się komuś odpowiada to odpowiada się pod cytatem, ale na FB pewnie to nie obowiązuje

Widzisz, ta sama netykieta zawiera treści o tym, że gdy piszemy pod postem, do którego się odnosimy to nie cytujemy. ;) A gdy pisałem posta to pod Twoim jeszcze nic nie było. :) No chyba, że odpowiada się oddzielnie na różne części posta. Tak jak w tym przypadku. ;)




Co do działu cafe, to cafe jest po to. żeby nie zaśmiecać forum, jest buforem, gdzie każdy może poznać opinię innych FOTOGRAFUJĄCYCH nt reprezentowanych poglądów.

Co do FB to jest po to by poznać opinię znajomych na temat przeróżnych rzeczy. Naprawdę nie rozumiesz tego, że istnieją grupy znajomych? :) Jasne, każda grupka mogłaby zakładać własne fora itd. Ale po co? Łatwiej jest tworzyć tzw. grupy na facebooku. Wtedy wchodzimy wszędzie z jednego miejsca. ;)

Facebook jest też niejako takim właśnie jakby forum. Portalem, na którym rozmawiasz ze znajomymi. :) Jedni odczuwają taką potrzebę, inni nie. Po co to roztrząsać?

To tak jakbyś zapytał po co komuś smsy. Przecież można dzwonić. Można tak wymieniać w nieskończoność. Jest to jest, jak chcesz to korzystasz, jak nie to nie. Nikt nikogo nie zmusza. No chyba, że starasz się dowartościować tym, że większość osób ma, a Ty nie. Ale o to bym nie podejrzewał.

Władca Pixeli
02-01-2011, 19:44
Jest to tez na pewno jakas forma lansu, kupiles nowy samochod? Nie ma lepszego miejsca do pochwalenia sie ;)
Kupiłeś nowy samochód, aparat, obiektyw, zegarek itp. - od tego jest forum. Nawet możesz do stopki wpisać aby dłużej się chwalić :mrgreen:

M_B
02-01-2011, 19:53
No i jeśli tak do wszystkiego podchodzisz to się nie dziwię, że piszesz później w SHOUT!, że wszystko jest do d...

Mam konto na FB bo odczuwam taką potrzebę. Mam też wielu znajomych, bliższych i dalszych, dzięki którym nie mogę powiedzieć by moje życie było do d... Możesz nazywać mnie pokemonem i mówić, że to "pseudo" życie. ;) Nazywaj to jak chcesz, ważne, że ja nie narzekam. ;)

Pozdrawiam! :)

Wiesz, wszystko super, szanuję Twoje zdanie. ;)

Podstawa, to być zadowolonym ze wszystkiego, bez względu na to, co się dzieje. ;)
To właśnie nie podoba mi się w Amerykanach. Poznałem kulkudziesięciu i wiem, że nie mógłbym z nimi funkcjonować dłużej niż miesiąc.

Poza tym, chyba nie zrozumiałeś w 100% sensu mojej wypowiedzi.
Jednak z nimi się tam (na FB) umawiasz i idziesz do klubu, spędzić czas w realu. Nie piszesz pierdół na ich tablicach itp. chociaż tego nie wiem. ;)


EDIT:
Miło mi niezmiernie, że wiesz co i gdzie piszę. ;)
Jednak mam do tego prawo, do czasu, aż nie zostanę zbanowany, czy też ostrzeżony przez administrację forum.
Howgh!

robin102
02-01-2011, 19:54
Jak w tytule. I pytam zupełnie poważnie. Na co komu tak naprawdę potrzebny jest Facebook? Sam na nim "jestem", ktoś nawet stwierdził, że mnie zna. Ale do czego to służy (poza dodawaniem znajomych których przecież już znam i publikowaniu jakiś tam informacji) to ja już nie wiem. Taka streszczona sieć w sieci?
Możecie mnie oświecić?
W zasadzie to po to żeby o Tobie, o nas jak najwięcej wiedzieć, ot zwykłe szpiegostwo handlowo-marketingowe któremu jak koziołki matołki ;) się się ludzie podają z własnej nie przymuszonej woli. Poza mną :)

Dorian
02-01-2011, 20:03
Jednak z nimi się tam (na FB) umawiasz i idziesz do klubu, spędzić czas w realu. Nie piszesz pierdół na ich tablicach itp. chociaż tego nie wiem. ;)

Czasem piszę pierdoły, ale któż tego nie robi ze znajomymi? Wspominamy, śmiejemy się, komentujemy coś. Rozmowa jak na gg, przez telefon czy w realu. :) Dlatego nie widzę nic złego w posiadaniu tam konta. Do tego w kontaktach mam kilka 'firm', dzięki czemu wiem kiedy jest na stronie coś nowego. Chociażby Nikoniarze - oglądam tam promowane zdjęcia. ;)

Choć chyba zaczynam rozumieć, że wiele osób kojarzy te portale tylko z tzw. pokemonami. Uwierzcie, że da się to całkowicie wyeliminować bo widzisz tylko to, co piszą osoby, które masz w znajomych.

jurekb
02-01-2011, 20:05
Widzisz, ta sama netykieta zawiera treści o tym, że gdy piszemy pod postem, do którego się odnosimy to nie cytujemy. ;) A gdy pisałem posta to pod Twoim jeszcze nic nie było. :) No chyba, że odpowiada się oddzielnie na różne części posta. Tak jak w tym przypadku. ;)
Otóż, netykieta nie zawiera treści, tylko jest zbiorem reguł. To znaczy, bardziej precyzyjnie, treścią netykiety są reguły.
Dlatego należy pisać pod cytatem (w poczcie e-mail i na forach), żeby porządkować dyskusję i żeby każdy wiedział do czego się odnosisz.
Przewagą forum nad FB jest to, że trzeba przemyśleć swe wypowiedzi.
Przyzwyczajenie z FB, że można pisać co się chce a potem usunąć niewygodne wypowiedzi, powoduje takie zachowania, że nie zwraca się uwagi na to, że ktoś może w międzyczasie, coś napisać.




Co do FB to jest po to by poznać opinię znajomych na temat przeróżnych rzeczy. Naprawdę nie rozumiesz tego, że istnieją grupy znajomych? :) Jasne, każda grupka mogłaby zakładać własne fora itd. Ale po co? Łatwiej jest tworzyć tzw. grupy na facebooku. Wtedy wchodzimy wszędzie z jednego miejsca. ;)

Facebook jest też niejako takim właśnie jakby forum. Portalem, na którym rozmawiasz ze znajomymi. :) Jedni odczuwają taką potrzebę, inni nie. Po co to roztrząsać?

To tak jakbyś zapytał po co komuś smsy. Przecież można dzwonić. Można tak wymieniać w nieskończoność. Jest to jest, jak chcesz to korzystasz, jak nie to nie. Nikt nikogo nie zmusza. No chyba, że starasz się dowartościować tym, że większość osób ma, a Ty nie. Ale o to bym nie podejrzewał.

Cieszę się Twoją fascynacją FB, możesz to lubić. Ja nie muszę.
Co do SMS, to nie cierpię konwersacji prowadzonej SMSami. Jednak lista zakupów w SMSsie - bezcenna :lol::lol:
Nie obawiaj się, nie muszę się dowartościować SMSami :lol:

PS
Jeśli chcę poznać opinię innych, to ich pytam. Jeśli chcę poznać opinię nie zafałszowaną brakiem odwagi, lub chęcią by mnie nie urazić, to pytam anonimowo, właśnie na forum, incognito.
Wtedy nikt mi nie słodzi!

Dorian
02-01-2011, 20:20
Przewagą forum nad FB jest to, że trzeba przemyśleć swe wypowiedzi.
Przyzwyczajenie z FB, że można pisać co się chce a potem usunąć niewygodne wypowiedzi, powoduje takie zachowania, że nie zwraca się uwagi na to, że ktoś może w międzyczasie, coś napisać.

Nigdy nie usuwam własnych wypowiedzi. Jeśli będzie trzeba to poniosę konsekwencje za nie, ale piszę co myślę. Nie wstydzę się własnych poglądów. ;)


Cieszę się Twoją fascynacją FB, możesz to lubić. Ja nie muszę.

I na tym chyba powinniśmy zakończyć. ;) Każdy ma swoje zdanie. ;) Pozdrawiam!

!AGresT
02-01-2011, 20:26
W zasadzie to po to żeby o Tobie, o nas jak najwięcej wiedzieć, ot zwykłe szpiegostwo handlowo-marketingowe któremu jak koziołki matołki ;) się się ludzie podają z własnej nie przymuszonej woli. Poza mną :)

Na to jeszcze nikt tutaj nie zwrócił uwagi - czemu ten portal jest wart tak astronomiczne pieniądze? Właśnie dlatego, że pozwala na nieporównywalnie skuteczniejszą reklamę - w sytuacji, kiedy reklamodawca wie tyle o potencjalnym kliencie może dużo skuteczniej promować swoje produkty, precyzyjnie i skutecznie je kierować. Długo by pisać - ja odbieram FB jako genialną ogólnoświatową platformę reklamowo-promocyjną.

jurekb
02-01-2011, 20:27
I na tym chyba powinniśmy zakończyć. ;) Każdy ma swoje zdanie. ;) Pozdrawiam!

Również życzę Ci wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

PeterWolf
02-01-2011, 21:18
Długo by pisać - ja odbieram FB jako genialną ogólnoświatową platformę reklamowo-promocyjną.
I tak właśnie jest. Dla prywatnych użytkowników, którzy lubią sobie pogadać, itp. FB jest po prostu fajny - a oni biernie są celem reklam.

Druga rzecz: doskonała reklama własnej działalności, strony internetowej, itp. Każdy chciałby być pierwszy w Google a top3 zgarnia 80% ruchu - reszta to ochłapy. FB jest doskonałą formą rozreklamowania własnej strony (komercyjnej bądź nie). Klikasz "lubię to" głównie po to żeby Twój profil wyświetlał się u innych, inni klikają że lubią Ciebie i tak to się kręci - wzrost wprost proporcjonalny. Nie znam 90% moich znajomych (mojej strony) na FB. A po co jakieś magazyny fotograficzne, hotele czy księgarnie chcą być moimi znajomymi? No właśnie po to :) Tak to się kręci. A jak konkurencja ma profil to i "ja" muszę mieć, żeby nie być w tyle. Przynajmniej do czasu aż nadejdzie "szał" na coś nowego - w internecie to tylko kwestia czasu.

jurekb
02-01-2011, 21:43
Klikasz "lubię to" głównie po to żeby Twój profil wyświetlał się u innych, inni klikają że lubią Ciebie i tak to się kręci - wzrost wprost proporcjonalny. Nie znam 90% moich znajomych (mojej strony) na FB. A po co jakieś magazyny fotograficzne, hotele czy księgarnie chcą być moimi znajomymi? No właśnie po to :) Tak to się kręci. A jak konkurencja ma profil to i "ja" muszę mieć, żeby nie być w tyle. Przynajmniej do czasu aż nadejdzie "szał" na coś nowego - w internecie to tylko kwestia czasu.

O rany! Nie wiedziałem że to aż tak działa. To jeszcze gorsze niż NK. Jeśli każdy może Cię lubić i wprosić się na twój profil, to tragiczne.
Jeśli zaistnieje potrzeba, np. potrzeba dostępu do jakichś informacji to na pewno się zarejestruję, ale jako np. Kapitan Nemo urodzony np. w 1910 roku (ciekawe jakie "treści" dostosują do mojego profilu :lol: ).
Tragiczne dziadostwo.

PS
Fajny chwyt reklamowy
"Zarejestruj się
To jest (i już zawsze będzie) darmowe!"
Niby co? To że zawsze będziemy cię mieli i twoje preferencje, żeby sprzedać je dostawcom towarów i usług.
Przecież oni powinni za to płacić.

MR
02-01-2011, 21:46
to nie dziala tak. jedynie strony firmowe mozna lubic badz nie. Prywatnych profili nie mozna.

jurekb
02-01-2011, 21:50
to nie dziala tak. jedynie strony firmowe mozna lubic badz nie. Prywatnych profili nie mozna.

Acha. Widzisz nie jestem biegły w tym .....

PeterWolf
02-01-2011, 21:54
i wprosić się na twój profil, to tragiczne.
Lubić można stronę. Wprosić na profil nie może się każdy - Ty decydujesz kogo dodajesz do znajomych. Dlatego należy wyraźnie oddzielić profile prywatne od firmowych. Ja nie podaje żadnych danych, włącznie z imieniem i nazwiskiem, bo FB służy mi wyłącznie do rozpowszechniania swojej strony internetowej. A profil nikoniarze.pl to niby po co jest na FB - żeby jego właściciel sobie pogadał albo podał jaki ma nr buta? :D

Czornyj
02-01-2011, 22:10
Na to jeszcze nikt tutaj nie zwrócił uwagi - czemu ten portal jest wart tak astronomiczne pieniądze? Właśnie dlatego, że pozwala na nieporównywalnie skuteczniejszą reklamę - w sytuacji, kiedy reklamodawca wie tyle o potencjalnym kliencie może dużo skuteczniej promować swoje produkty, precyzyjnie i skutecznie je kierować. Długo by pisać - ja odbieram FB jako genialną ogólnoświatową platformę reklamowo-promocyjną.

Czyż cały internet nie jest w gruncie rzeczy genialną, ogólnoświatową platformą reklamowo-promocyjną? FB jest tylko kolejnym internetowym narzędziem wpisującym się w pewną bardziej ogólną tendencję.

jurekb
02-01-2011, 22:23
Ja nie podaje żadnych danych, włącznie z imieniem i nazwiskiem, bo FB służy mi wyłącznie do rozpowszechniania swojej strony internetowej. A profil nikoniarze.pl to niby po co jest na FB - żeby jego właściciel sobie pogadał albo podał jaki ma nr buta? :D
Świadome i ostrożne użytkowanie tego portalu, jest ze wszech miar godne pochwały.
Moje, krytyczne podejście to tego nowotworu sieci www, wynika z braku przekonania do tego zjawiska.

Profil nikoniarze.pl na FB, powstał po to, bo chciał tego właściciel tej marki, nie mnie to oceniać. Tak chciał i takie jego prawo. Może uznał, że powinien tak a nie inaczej postąpić. Gdybym to ja, o tym decydował to nie powstałby taki profil. Ot tyle.
Wystarczająco fajne jest to forum. Biorąc jednak pod uwagę problemy, forum z NIKON-Polska, może miał rację, bo powinno istnieć niezależne, od jedynie słusznego NIKON-Polska, forum użytkowników NIKONA.

pil74
02-01-2011, 22:40
Ja tam nie wiem na co komu FB czy NK. Na pierwszym nie jestem,na drugim byłem krótką chwilkę.
Ale może to rodzaj hobby?
Kiedyś ludzie zbierali znaczki, monety czy inne graty i się przechwalali ile tego mają. Teraz nieco inne czasy nastały i ludzie się przechwalają ile to nazbierali znajomych po sieci.

Czornyj
02-01-2011, 22:45
Ja też nie wiem - wiem natomiast że skoro już tam są, to lekceważenie czy kontestowanie tego faktu nie ma większego sensu. I nie widzę nic złego w tym, że nasze forum tworzy w owych barbarzyńskich miejscach misje szerzące nikoniarskie słowo tudzież obrazy ;)

samek
02-01-2011, 22:52
...Kiedyś ludzie zbierali znaczki, monety czy inne graty i się przechwalali ile tego mają. Teraz nieco inne czasy nastały i ludzie się przechwalają ile to nazbierali znajomych po sieci.

No cóż - znajomemu filateliście przekażę.

Wszystkim wyżywającym się powtórzę za Czornyjem:


Czyż cały internet nie jest w gruncie rzeczy genialną, ogólnoświatową platformą reklamowo-promocyjną? FB jest tylko kolejnym internetowym narzędziem wpisującym się w pewną bardziej ogólną tendencję.

Widzę, że teraz trendy staje się przywalanie FB.

amirez
02-01-2011, 23:40
Za rok, dwa będzie moda na inny serwis. Takie czasy.

!AGresT
02-01-2011, 23:45
Czyż cały internet nie jest w gruncie rzeczy genialną, ogólnoświatową platformą reklamowo-promocyjną? FB jest tylko kolejnym internetowym narzędziem wpisującym się w pewną bardziej ogólną tendencję.

Tak i nie. Internet jest tylko nośnikiem - jak radio, telewizja czy druk. FB korzysta z zalet tego medium, tak jak komercyjne stacje radiowe czy TV z systemów nadawczych itd. Moja opinia nie zawierała oceny, była tylko stwierdzeniem faktu. Osobiście z tego portalu nie korzystam, ale nie mam nic przeciwko niemu - jeżeli są ludzie, którym się to podoba i uważają za potrzebne - to wszystko jest ok.
Ciekawe jest, co zaznaczają niektórzy w swoich wypowiedziach, podejście do FB jako do czasowej platformy - za jakiś czas przyjdzie ktoś z jeszcze bardziej trafionym pomysłem i rozpocznie się masowa migracja z FB do... no właśnie - ciekawe co to będzie?
Bardzo mnie jakiś czas temu rozbawiła dyskusja (także tu, w cafe) o tym, że Nasza Klasa zmieniła regulamin na niekorzystny, wobec czego użytkownicy masowo migrują do FB. Czemu rozbawiła? - bo w regulaminie FB te niezwykle niekorzystne zapisy także się znajdowały i to w bardziej radykalnej formie :)

Dorian
02-01-2011, 23:55
To normalne, że co jakiś czas wychodzi coś nowego, lepszego. Po prostu Internet wciąż się rozwija. Tak jak ze wszystkim. Z systemami komputerowymi, samochodami... ;) Chcemy coraz więcej i dostajemy coraz więcej. ;) I o to chodzi. :)

Władca Pixeli
02-01-2011, 23:58
za jakiś czas przyjdzie ktoś z jeszcze bardziej trafionym pomysłem i rozpocznie się masowa migracja z FB do... no właśnie - ciekawe co to będzie?
Kilkanaście lat temu byłą całą masa wyszukiwarek które obecnie nie istnieją.
Powstał google. Trzeba było dopisać swoją stronę aby była widoczna.

Z ostatnich statystyk wynika, że FB jest obecnie stroną numer 1 po względem popularności, oglądalności i spędzonego czasu.
Można się z tego śmiać, można ignorować albo to inteligentnie wykorzystać. Nikt nikogo do tego nie zmusza.

stef
03-01-2011, 00:21
Z ostatnich statystyk wynika, że FB jest obecnie stroną numer 1 po względem popularności, oglądalności i spędzonego czasu.
Można się z tego śmiać, można ignorować albo to inteligentnie wykorzystać. Nikt nikogo do tego nie zmusza.
Dokładnie. Nic dodać, nic ująć.

velaskez
03-01-2011, 00:30
Dłuugo miałem konto na FB, potem je usunąłem (w wakacje), znowu je mam.
- Denerwuje mnie ilość osób, które widziałem raz, bądź semi-widziałem (śmignęli na jakiejś imprezie) i oni mnie zapraszają do znajomych
- Denerwują mnie głupie gry, denerwują mnie znajomi, którzy grają w gry żeby sprawdzić np. jak seksowne mają imię, albo ile książek przycztali.. (nikt nie rozumie, że mogę mieć to w d***e) (uff, można wyłączyć :twisted:)
- Denerwują mnie zdjęcia z imprez gdzie ludzie leżą w swoich rzygach (tak, tak)
- Denerwuje mnie to, że nie ma guzika "nie lubię"
- Denerwuje mnie to, że gdyby nie fejs, większość ludzi nie wiedziałaby kiedy inni mają urodziny
- O, jeszcze to. Denerwuje mnie to, że widzę co lubią moi znajomi, co mnie to obchodzi (na szczęście można wyłączyć :twisted:)
Poza tym, mam siostrę za oceanem, muszę sobie z Nią czasem pogadać. I innych znajomych, też za oceanem, fajnie mieć z nimi kontakt. Staram się trzymać liczbę kontaktów w realnym stanie (mniej niż 100). I tak, zdaję sobie sprawę, że przyszły pracodawca przejdzie przez moją bytność w internecie i wszystko sobie obejrzy. I tak jak się dowie, że używam pseudonimu velaskez, to będzie miał co poczytać...dlatego staram się uważać co piszę. I nie wrzucać zarzyganych zdjęć z imprez ;) Tyle. Howgh;)

ArtX
03-01-2011, 09:53
A ja jestem poniekad wdzieczny FB za to ze jest. Dzieki niemu mam staly kontakt ze znajomymi, ktorzy sa rozsiani po calym swiecie. Spotkac sie z nimi nie mam jak, choc cholernie bym chcial. Z grubsza wiem co sie u kogo dzieje, chetnie sobie przegladam ich zdjecia, a oni przegladaja moje. GG przestalem uzywac ze wzgledu na roznice czasowe - jak jestem online wszyscy spia :)
Aaa, no i sa tez inne "plusy dodatnie" - dzieki niezobowiazujacej przynaleznosci do jakistam grup na FB, bylem juz na kilku ciekawych imprezach z darmowymi drinkami (co przy tutejszych cenach ~30zl / browar 0.3 jest sprawa wielkiej wagi), poznalem troche fajnych ludzi, a na jednej z tych imprez wylosowalem gifta w postaci kursu fotografii podwodnej :p
pozdr.
Art.

mac.serafin
03-01-2011, 11:43
8UouP8cRYZ8
Także chciałbym jednym zdanie podsumować to co już było napisane:
"It's not in the item, it's in the way that you use it"

fistaszek20
03-01-2011, 12:56
Także chciałbym jednym zdanie podsumować to co już było napisane:
"It's not in the item, it's in the way that you use it"

bardzo trafnie :)

Jako przykład mogę podać coś co usłyszałam od znajomej:

"Dzwoni do mnie X i mówi, że umieściła zdjęcie na FB (które już wcześniej widziałam) i prosi mnie o dodanie komentarza. Nie dodałam, bo co mam napisać pod jakimś jej zdjęciem z imprezy, które zresztą widziałam... Zadzwoniła po jakimś czasie pytając czemu jeszcze nie dodałam komentarza i żebym to zrobiła - "no dodaj mi komenta pod zdjęciem, proszę""

Jakoś ciężko mi to sensownie skomentować ;-)

Maciek R
03-01-2011, 13:34
A ja z facebooka korzystam z kilku prostych przyczyn.
Mam zebranych znajomych, z którymi mogę porozmawiać, a niekoniecznie chcę / mam czas do nich dzwonić ciągle. Albo oni tego czasu nie mają.
Od razu powiem, bo ktoś powie, że można przez gg - co za różnica? Poza tym nie każdy z gg korzysta (tak samo z facebooka, fakt).

A i jest fotograficzna przyczyna! Część ze znajomych korzysta z flickr'a połączonego z facebookiem i jestem na bieżąco z ich nowościami fotograficznymi; portal 990px.pl udostępnia na facebooku swoistego rss'a z nowododanych fotoreportaży; hesja (i inni) dodają informacje i zdjęcia z ich wypraw lotniczych (nie jestem uczestnikiem ich forum, bo nawet nie chce mi się go czytać - ten temat na dłuższą metę mnie zupełnie nie rusza), ale zdjęcia czy krótkie notki chętnie czytam. Dlaczego miałbym z tego rezygnować? Dla mnie to bardzo wygodne.

Amadeusz
03-01-2011, 13:49
hesja (i inni) dodają informacje i zdjęcia z ich wypraw lotniczych (nie jestem uczestnikiem ich forum.

No właśnie się zastanawiałem gdzie jest hesja & co bo dział lotnictwo umiera...

marszull
03-01-2011, 14:19
To jeszcze jeden film w temacie ;) (polecam caly odcinek)

kT_cp2x0qso

Mavierk
03-01-2011, 14:27
A ja mam facebooka, bo jak wrzucę filmik z słodkim kotkiem zakładającym sobie czapeczkę to mam świadomość, że na pewno któryś z moich znajomych się uśmiechnie i być może poprawię mu humor :)

marszull
03-01-2011, 14:30
moim zdaniem wszystko jest dla ludzi, jesli cos ulatwia zycie to dlaczego nie
to tylko narzedzie komunikacji, a jak z niego korzystamy to zalezy od nas samych

Maciek R
03-01-2011, 14:43
No właśnie się zastanawiałem gdzie jest hesja & co bo dział lotnictwo umiera...

spfl.pl albo na facebook wpisz w wyszukiwarkę "air-action".

adolfik9501
03-01-2011, 21:06
kFKHaFJzUb4&NR=1

:)

polo
03-01-2011, 21:14
żeby US i policja wiedziały gdzie można znaleźć poszukiwanego, gdzie jeździsz na wakacje, co masz domu czym jeździsz itd. Potem szybki rachunek ile wydajesz ile zapłaciłeś podatku lub masz strat i domiar gotowy ;). Bardzo Dobre narzędzie dla służb korzystają i to często.
Nie używam wg mnie potrzebne jak świni garnitur.

Rafał_Sz
03-01-2011, 21:33
Czyli FB to takie coś, gdzie dobrowolnie dajemy od siebie bardzo wiele za bardzo mało w zamian. Hmm.

polo
03-01-2011, 21:45
No w sumie tak ludziska się chwalą gdzie,czym z kim i po co a licho nie śpi. Sam szukałem miotły co mi kasę wisiała i na NK ją wydłubałem ;) założyłem lipne konto i poszperałem po znajomych.
Patrząc na swoje i znajomych dzieci powtarzam że internet jest dobrodziejstwem ale i przekleństwem naszych czasów. Już mi się dłuży do lutego na wyjazd z dala od netu i telefonu tylko woda,wiatr i słońce :) kurna się człowiek rozochocił

Władca Pixeli
03-01-2011, 21:45
żeby US i policja wiedziały gdzie można znaleźć poszukiwanego, gdzie jeździsz na wakacje, co masz domu czym jeździsz itd. Potem szybki rachunek ile wydajesz ile zapłaciłeś podatku lub masz strat i domiar gotowy ;). Bardzo Dobre narzędzie dla służb korzystają i to często.
Nie używam wg mnie potrzebne jak świni garnitur.
A nie prościej zobaczyć na forum na zdjęcia w dziale turystyka, na temat co masz dzisiaj na ręku czy jeszcze prościej zobaczyć na stopkę użytkownika :mrgreen:

elanek
03-01-2011, 21:48
FB jest świetny. Jeśli ktoś nie może się w nim odnaleźć, ma tylko kilku znajomych, nie umie obsługiwać kompa, uważa, że go okradają z tożsamości, ma coś do ukrycia przed światem czy widzi wiele innych bzdurnych powodów to jego biznes. Mi daje wiele za niewiele. To moje subiektywne odczucie oczywiście.

Można się z tego śmiać, można ignorować albo to inteligentnie wykorzystać.
Dokładnie.

Dorian
03-01-2011, 22:09
żeby US i policja wiedziały gdzie można znaleźć poszukiwanego, gdzie jeździsz na wakacje, co masz domu czym jeździsz itd. Potem szybki rachunek ile wydajesz ile zapłaciłeś podatku lub masz strat i domiar gotowy ;). Bardzo Dobre narzędzie dla służb korzystają i to często.

Przecież z inwigilacją mamy teraz do czynienia na każdym kroku. Internet, komórki, wszechobecne kamery... Dla kogoś, kto nie ma nic do ukrycia, nie powinno to mieć chyba znaczenia. W sumie niejako zwiększa to też nasze bezpieczeństwo. ;)

freefly
03-01-2011, 22:16
FB jest świetny.



Był świetny jak wiele rzeczy, które nie zrobią się "plebejskie" i wszyscy to mają.:wink:

polo
03-01-2011, 23:40
A nie prościej zobaczyć na forum na zdjęcia w dziale turystyka, na temat co masz dzisiaj na ręku czy jeszcze prościej zobaczyć na stopkę użytkownika :mrgreen:

w stopce każdy może klepnąć co chce ;) w części przypadków nie do sprawdzenia, turystyka - w sumie też już były tu foty których wstawiający nie zrobił więc też nie problem.
na NK oglądała mój profil jakaś kobitka więc ciekawy zaglądam do niej a tam Cuda Cuda:
1 zdjęcie zrobione przed jakimś budynkiem wyglądającym na pozostałość z PGR na którym pani wyciągniętą ręką pokazuje coś za fotografem
2 zdjęcie pani dokładnie w tym samym wdzianku i tej samej pozycji ale już z panem przy boku na tle mariny gdzieś na południu francji (chyba)
3 zdjęcie pani w tym samym wdzianku i tej samej pozie na tle piramid w Ghizie :) jakiś Jumper :-D


a co do inwigilacji to czasem lubię wyłączyć komórkę (wyciągam baterię) i nigdy nie zapłaciłem kartą wszędzie gdzie jadę biorę gotówę, karta na wszelki wypadek jest ale jeszcze nie musiałem korzystać ;)

mac.serafin
03-01-2011, 23:48
I to jest imo choroba, ba nawet ma ona swoją nazwę; paranoja. Korzystanie z wszystkiego wymaga umiaru, ja publikując cokolwiek w necie zastanawiam się dwa razy czy warto to opublikować i to wystarczy. Ludzie spoza mojego kręgu znajomych na fejsie nie widzą nic po miniaturką mojego zdjęcia profilowego i moich znajomych, nie zapraszam i nie akceptuję zaproszeń od byle kogo. Jest to zasada którą kieruję się całe życie, a kartą płacę gdzie i kiedy mogę ponieważ złodziej kradnąc mój portfel znajdzie w maksymalnie jakieś 10 zeto.

fumio
03-01-2011, 23:56
Ja polecam wszystkim film "The Social Network" o powstaniu FB.
Konta na FB nie posiadam, jak padło forum, to byłem blisko założenia, ale się udało obejść bez tego. ;)
Bynajmniej nie do tego, żeby sobie wpisy na kanale robić, ale chodziło o sfinalizowanie transakcji.
Kolejny pożeracz czasu mnie nie jest potrzebny, tak tez słyszałem że jak nie ma mnie na FB, to nie istnieję. ;)
Przeżyłem IRCa, ICQ, GG i NK, przeżyję i FB.

Popieram. Również nie mam konta na tych portalach. Nie widzę
potrzeby "wywieszania" swojego życiorysu na drzwiach ;-)

Pozdr.

polo
04-01-2011, 00:17
I to jest imo choroba, ba nawet ma ona swoją nazwę; paranoja. Korzystanie z wszystkiego wymaga umiaru, ja publikując cokolwiek w necie zastanawiam się dwa razy czy warto to opublikować i to wystarczy. Ludzie spoza mojego kręgu znajomych na fejsie nie widzą nic po miniaturką mojego zdjęcia profilowego i moich znajomych, nie zapraszam i nie akceptuję zaproszeń od byle kogo. Jest to zasada którą kieruję się całe życie, a kartą płacę gdzie i kiedy mogę ponieważ złodziej kradnąc mój portfel znajdzie w maksymalnie jakieś 10 zeto.

Dla mnie paranoją jest to że banki wiedzą o Tobie więcej jak Twoja matka ;).

mac.serafin
04-01-2011, 00:34
@polo Jeśli, z całym szacunkiem, z twoich wyciągów z konta można dowiedzieć się więcej niż z rozmowy to współczuję.

pinquin
04-01-2011, 00:55
Popieram. Również nie mam konta na tych portalach. Nie widzę
potrzeby "wywieszania" swojego życiorysu na drzwiach ;-)

Pozdr.

Moi drodzy, widzę, że najwięcej o FB mają do powiedzenia osoby, które z niego najmniej korzystają...

Jak każdy sposób komunikacji, FB wymaga umiaru i postawienia sobie granic. Nikt nikomu nie każe odkrywać o sobie nie wiadomo jakiej prawdy. W rozmowie z sąsiadką też dozuję informacje ;) Na FB też można. Każdy może to sobie dostosować do charakteru i tego ile o sobie lubi mówić. To, że z mojej tablicy można się dowiedzieć co miałam na obiad, czy z kim na tym obiedzie byłam, nie znaczy, że ktoś to czyta wbrew mojej woli. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, tak?

szymonvader
04-01-2011, 01:03
ja nie mam FB i NK więc nie istnieje;)
a tak poważnie to nie odczuwam żadnej potrzeby upubliczniania tego co się dzieje w moim życiu.

mac.serafin
04-01-2011, 01:06
No i najważniejsza rzecz, kto nigdy nie używał przycisku "Lubię to" nie wie jak to jest wciągające ;)

Czornyj
04-01-2011, 01:06
ja nie mam FB i NK więc nie istnieje;)
a tak poważnie to nie odczuwam żadnej potrzeby upubliczniania tego co się dzieje w moim życiu.

Jak dla mnie powyższa wypowiedź jest właśnie formą upublicznienia tego, co się dzieje w twoim życiu :D

ThomasVoland
04-01-2011, 01:07
Czemu wszyscy piszą o upublicznianiu informacjim? przecież tam nic nie trzeba upubliczniać nawet znajomym

pinquin
04-01-2011, 01:09
ja nie mam FB i NK więc nie istnieje;)
a tak poważnie to nie odczuwam żadnej potrzeby upubliczniania tego co się dzieje w moim życiu.

Ale kontaktujesz się z ludźmi? :)
Na FB nie trzeba nic upubliczniać. Można tylko obserwować, czytać i privy pisać.

A ja tam jestem totalną ekshibicjonistką za to :D

Czornyj
04-01-2011, 01:10
No i najważniejsza rzecz, kto nigdy nie używał przycisku "Lubię to" nie wie jak to jest wciągające ;)

Zaczynam wreszcie rozumieć, dlaczego nasi politycy z takim obłędem i desperacją kurczowo trzymają się swych stołków w sejmie...

maki
04-01-2011, 01:10
Nie korzystam z FB i nie zamierzam. Nie wiem dokładnie co to, ale z tego co się orientuję to jest to kolejne g.... i zamulacz.
pozdrawiam serdecznie

Majek
04-01-2011, 01:58
No i te czarne, bezgłośne helikoptery latające nad naszymi głowami...

Władca Pixeli
04-01-2011, 02:25
Popieram. Również nie mam konta na tych portalach. Nie widzę
potrzeby "wywieszania" swojego życiorysu na drzwiach


ja nie mam FB i NK więc nie istnieje
a tak poważnie to nie odczuwam żadnej potrzeby upubliczniania tego co się dzieje w moim życiu.

Czy na stronie forumowej facebook można wyczytać życiorys i informacje o życiu admina? :mrgreen:
http://www.facebook.com/nikoniarze

elanek
04-01-2011, 10:06
Był świetny jak wiele rzeczy, które nie zrobią się "plebejskie" i wszyscy to mają.:wink:

To nie trzeba przyjmować wieśnioków do znajomych.

Greg77
04-01-2011, 10:44
Jak to czytam to zastanawiam sie czy nie zalozyc sobie dodatkowego profilu foto....a co niech ci od spiskow narodowych wiedza co robie w wolnym czasie:D:D:D A czarne garnitury niech patrza i zbieraja informacje.....pewnie wejda mi w glowe we snie cos jak w Matrixie.
Mam fejsa, zagladam tam, czasami raz dziennie, czasami dziesiec razy a czasami co trzeci dzien.....jest bo jest i mi nie przeszkadza. Przynajmniej nie maja w regulaminie dopisku o zawlaszczeniu twoich zdjec jak robi to NK.

prz3mo
04-01-2011, 11:00
To, że z mojej tablicy można się dowiedzieć co miałam na obiad, czy z kim na tym obiedzie byłam, nie znaczy, że ktoś to czyta wbrew mojej woli. Jesteśmy dorosłymi ludźmi, tak?

OK, ale czy nie podpada pod lekką paranoję już sam fakt, że ludzie wypisują na FB właśnie takie rzeczy jak to "kto z kim jadł obiad", albo za przeproszeniem informacja, że ktoś właśnie sra ?
I co niby oznacza kliknięcie przez kogoś ze znajomych tego idiotycznego "Lubię to" przy takiej informacji?
Twój znajomy "lubi" (????), że Ty właśnie jadłaś obiad? hmm....

Owszem, wszystko jest dla ludzi, FB także, mam tam konto, ale mało piszę etc...z zażenowaniem jednak obserwuję co ludzie tam wypisują...
W jednej kwestii FB mi się przydał, wygrałem kalendarz BOLS'a z ładnymi ambasadorkami za pomocą tego "medium" :-P

zdyboo
04-01-2011, 11:08
OK, ale czy nie podpada pod lekką paranoję już sam fakt, że ludzie wypisują na FB właśnie takie rzeczy jak to "kto z kim jadł obiad", albo za przeproszeniem informacja, że ktoś właśnie sra ?

Faktycznie, żenujące, przecież od takich rzeczy jest Twitter. ;) :mrgreen:

PS. Kalendarz Bolsa, niezły. Chłopaki mają na magazynie i jest na czym oko zawiesić. Przynajmniej w edycji na 2010 r.

prz3mo
04-01-2011, 11:28
PS. Kalendarz Bolsa, niezły. Chłopaki mają na magazynie i jest na czym oko zawiesić. Przynajmniej w edycji na 2010 r.

zdyboo, ja wygrałem na przyszły (już obecny) rok :-D

ps. Aczkolwiek pewnie jak w komedii Barei, popyt może być i na ten z zeszłego, hehehe...

McSimus
04-01-2011, 15:29
Fejsa można lubić albo i nie ale i tak niczego to nie zmieni gdy lubią go miliony ;)
PS: ja ma konto zarówno na FB jak i na NK i co ... i nic , czasem sobie tam zajrzę jak mam czas

Radek Radziszewski
04-01-2011, 15:37
Ponoć jak cię nie ma na fecebook`u to cie naprawdę nie ma ;)

prz3mo
04-01-2011, 15:41
Ponoć jak cię nie ma na fecebook`u to cie naprawdę nie ma ;)

Pierwowzór tego powiedzenia to: "jeśli google Cię nie znajduje to nie istniejesz"
Jak widać jest to teraz naginane do każdego nowo powstałego medium.

szymonvader
04-01-2011, 15:43
Ale kontaktujesz się z ludźmi? :)
Na FB nie trzeba nic upubliczniać. Można tylko obserwować, czytać i privy pisać.

A ja tam jestem totalną ekshibicjonistką za to :D

każdy lubi co innego:)

Greg77
04-01-2011, 15:44
"jeśli google Cię nie znajduje to nie istniejesz"


Uffffffff! Mnie znalazlo:D

pinquin
04-01-2011, 22:46
każdy lubi co innego:)
I generalnie o to chodzi! Myślę, że to śmiało mogłoby być podsumowaniem całej dyskusji ;)

To co, archiwizujemy wątek? :mrgreen:

marekm
04-01-2011, 22:56
To nie jest kwestia tego co kto lubi. FB jest początkiem zupełnie nowego zjawiska. Za kilka, może kilkanaście lat, społeczności wirtualne będą ważniejsze od państw narodowych.

pinquin
04-01-2011, 23:08
Marek - na chwilę obecną myślę że można się przed tym bronić, ale w przyszłości - masz rację...

paolos
04-01-2011, 23:11
Ja się zarejestrowałem na FB, żeby z synem grać w farmę i miasto. :-)

o ! o ! o !

Mafia Wars, farma i inne ciekawe gierki. :-) raz na kilka dni można wejść i zobaczyć jak inni szaleją ...

Poza tym znalazłem daleką rodzinkę mieszkającą za granicą.

Amadeusz
04-01-2011, 23:20
PS. Kalendarz Bolsa, niezły. Chłopaki mają na magazynie i jest na czym oko zawiesić. Przynajmniej w edycji na 2010 r.

Ja mam u rodziców ten z blond laską na łódce, eeeeech jest po co wracać do domu :)

Zbigniew
05-01-2011, 00:44
Chciałem dorzucić mały głos do dyskusji w temacie social networkingu a konkretnych grup zawodowych, dokładniej inżynierów. Pół roku temu EE Times, jedno z ważniejszych profesjonalnych źródeł informacji dla elektroników, opublikowało taki artykuł - http://www.eetimes.com/electronics-blogs/pop-blog/4199325/Engineers-dont-like-Twitter - okazał się on być dosyć kontrowersyjny i był w wielu innych miejscach komentowany. Sam na jego bazie wyrobiłem sobie pewien pogląd, potem zrewidowany zresztą nieco podczas moich rozmów z osobami z agencji PR, które też mają kontakt z tematem. Chociaż w artykule nie o FB chodziło, ale bardziej o Twittera, jednak wniosek jest podobny i się pod nim podpisuję - nie można tego narzędzia stosować zawsze i do każdej grupy odbiorców. O ile osoby od marketingu się generalnie obecnie przy FB i podobnych zazwyczaj ślinią, to normalny inżynier, który ma dużo pracy i nie ma czasu na pierdoły przy kawce podczas dniówki - nie będzie na owym FB siedział (tzn. może z laskami tam gadać, ale nie będzie to dla niego źródło informacji - np. o nowych produktach firm czy wydarzeniach w branży, w której pracuje). A niektórzy owi z marketingu uparcie myślą, że social media to takie cudo, którym każdy się podnieca i że można tam robić w każdej sytuacji kasę.

OK, żeby nie było - polecam zalinkowany tekst. Zacytuję kawałek, aby pokazać jak uroczo hardkorowy jest:

More than half indicated that the statement “I don’t really care what you had for breakfast,” best sums up their feelings about it; others characterized it as “a ridiculous waste of time and electrons” or expressed the strong desire for it to simply “go away.”

Lol.



edit: Swoją drogą wlazłem na konto na NK. Rzadko tam bywam - no i przeczytałem sobie tam w newsach pod zdjęciami (czy jakoś tak - w każdym razie jak się przeskroluje w dół):

"Tomasz Ketliński potrzebuje Twojej pomocy, żeby ulepić bałwana."

Kurde, to nie ma sensu. Wywalam tamto konto, tak jak niedawno zrobiłem z gronem (bo mi jakieś pierdoły przychodziły - ktoś pamięta grono ? :)). Na FB jeszcze pobędę chwilę, bo jestem na etapie poznawania :D

matyjasz
05-01-2011, 13:47
Ja założyłem FB, bo każdy w UK ma i w ten sposób kontaktuję się z modelkami, czasami klientami, trwało , trwało, był bezruch, bo kompletnie nic tam nie robiłem, marketing mam na poziomie PSS Społem z lat 70-tych, ale w końcu jakoś ten networking zaczyna działać, ktoś tam się czasami kontaktuje tą drogą. Poza tym, o dziwo nawiązałem ponownie kontakty z dalszą rodziną z Polski, z którą nie miałem kontaktu od lat.
Z wrażliwymi danymi osobowymi tak czy siak trzeba uważać zawsze i wszędzie, nie podawać ich po prostu - czy mój stan cywilny lub miejsce zamieszkania są takimi danymi? Nie sądzę - na FB i innych portalach jest link do mojej strony, gdzie można znaleźć kontakt do mnie (akurat teraz nie, ale zwykle jest), więc się na to godzę - jest to nieodłączny element pracy, aby pozostać znajdywalnym dla ewentualnych klientów.
Co 'oni' z tym robią? Wsadzają mnie pewnie na półkę '35-40 lat, żonaty, Pd-Ws Anglia' i wyślą jakieś bzdety o kwiatach dla żony, badaniu prostaty czy nowym modelu mercedesa - to wszystko, ja się nie czuję 'okrążony' przez FB - ot, jedno z miejsc w sieci, które noisi jakieś tam ślady mojej aktywności.

Zbigniew
05-01-2011, 17:46
No z prostatą to (mam nadzieję) za wcześnie. Chyba że na wyspach od wilgoci szybciej to postępuje :D :D :)

matyjasz
05-01-2011, 23:43
;) grupa ryzyka

Seeker
07-01-2011, 04:08
"Wszystko tam jest jakieś od czapy, zupełnie losowe, mam wrażenie, najprostsze akcje wymagają grzebanie w zakamarkach tego interfejsu. Nie wiem, kto to projektował i czym się kierował..."

A po przeladowuniu nie zmieniaja sie reklamy? (albo jakos podobnie)

offthe
07-01-2011, 09:39
facebook? Do znajomości zagranicznych. Poza tym poziom NK jest dość żenujący, i można to traktować jak drugą fotkę.pl, dlatego ludzie stracili zainteresowanie tym portalem. No i nie oszukujmy się, dla wielu ludzi służy jako miejsce gdzie można się pochwalić wycieczką, czy samochodem, motocyklem, czy zdjęciami.
Z tym, że ja nie widzę w tym nic złego. Każdy lubi się chwalić. Chociaż osobiście wnerwia mnie pisanie "jestem zły" czy "zaraz idę do kina" i inne blabla na tablicy.

Każdy portal społecznościowy ma swoje 5minut. Fotka była, epuls był, NK miało swoje 5 minut, teraz czas na facebooka w polsce. Ludziom prędzej czy później się to znudzi i będą na zasadzie "jestem bo jestem"'

Ja np nie wiem dlaczego ludzie podają swój numer komórkowy do publicznego wglądu. Nie wiadomo kto wejdzie na twój profil, co komu wpadnie do głowy. Jeśli ktoś chce mój numer to niech po prostu do mnie napisze.

Rafał_Sz
12-05-2011, 18:08
Pytanie:

Jak się z tego kółka (FB) wypisać? Czyli zlikwidować swoje "ja" na fejsbuku całkowicie?

Zbigniew
12-05-2011, 18:21
Nie ma takiej możliwości. Musisz przestać korzystać z Internetu :D :D

Rafał_Sz
12-05-2011, 18:44
Nie ma takiej możliwości. Musisz przestać korzystać z Internetu :D :D
Cholera, z parafii można się nawet wypisać, a tu zonk. Z netu nie zrezygnuję, bo nie będę miał jak marnować czasu na forum. :D

piwkoo
12-05-2011, 18:47
Konto/Ustawienia konta/Dezaktywacja konta
:)

sibelio
12-05-2011, 18:57
NIE MAM PEJSBUKA I JESTEM Z TEOG DUMNY :) :D:D:D

Natomiast fakt, że to jec chore że nie da się wypisać , tylko dezaktytować,
na wszelki wypadek jakbyś chciał wrócić to będą pamiętać Twoje dane.

Swoją drogą przetrzymywanie danych osobowych wbrew woli ich posiadacza powinno być karalne,
i powinni to usuwać.

velaskez
12-05-2011, 19:38
NIE MAM PEJSBUKA I JESTEM Z TEOG DUMNY :) :D:D:D

Natomiast fakt, że to jec chore że nie da się wypisać , tylko dezaktytować,
na wszelki wypadek jakbyś chciał wrócić to będą pamiętać Twoje dane.

Swoją drogą przetrzymywanie danych osobowych wbrew woli ich posiadacza powinno być karalne,
i powinni to usuwać.

Pie*****e hipolicie. Da się wypisać. http://www.facebook.com/help/faq/ wchodzisz tu. Klikasz na 'chcę na stałe usunąć swoje konto'. Wypełniasz formularz i w ciągu 14 dni znikasz. Ale jest haczyk. Jeśli w ciągu 14 dni się zalogujesz chociaż raz, to proces zostaje przerwany i trzeba go zaczynać od początku.

sibelio
12-05-2011, 19:45
Pierd*****e hipolicie. Da się wypisać. http://www.facebook.com/help/faq/ wchodzisz tu. Klikasz na 'chcę na stałe usunąć swoje konto'. Wypełniasz formularz i w ciągu 14 dni znikasz. Ale jest haczyk. Jeśli w ciągu 14 dni się zalogujesz chociaż raz, to proces zostaje przerwany i trzeba go zaczynać od początku.

możliwe, wypisywałem się ze 2 lata temu,
co nie zmienia faktu ze sa serwisy z których sie nie da wypisac

ASAHI
12-05-2011, 19:47
Każdy ma to co chce. I tyle. Na siłę tam nikogo nie ciągną..

Rafał_Sz
12-05-2011, 20:10
Da się wypisać. http://www.facebook.com/help/faq/ wchodzisz tu. Klikasz na 'chcę na stałe usunąć swoje konto'. Wypełniasz formularz i w ciągu 14 dni znikasz. Ale jest haczyk. Jeśli w ciągu 14 dni się zalogujesz chociaż raz, to proces zostaje przerwany i trzeba go zaczynać od początku.
Dzięki! :)

Rafał_Sz
24-08-2011, 11:00
No dobra, spróbuję tej zabawy na poważniej. :);)

<| MICHAŁ |>
24-08-2011, 11:10
Pie*****e hipolicie. Da się wypisać. http://www.facebook.com/help/faq/ wchodzisz tu. Klikasz na 'chcę na stałe usunąć swoje konto'. Wypełniasz formularz i w ciągu 14 dni znikasz. Ale jest haczyk. Jeśli w ciągu 14 dni się zalogujesz chociaż raz, to proces zostaje przerwany i trzeba go zaczynać od początku.
dzieki!!!
dzieki!!!
dzieki!!!
dzieki!!!
dzieki!!!
dzieki!!!
dzieki!!!
juz sie pozbylem

zdyboo
24-08-2011, 11:12
No dobra, spróbuję tej zabawy na poważniej. :);)

Masz czas do 5 listopada. ;)

Rafał_Sz
24-08-2011, 11:13
Masz czas do 5 listopada. ;)
Wiem. :D

credka
24-08-2011, 16:37
Dlaczego do 5-go? Będzie jakaś akcja? :)

morzon
24-08-2011, 16:42
Dlaczego do 5-go? Będzie jakaś akcja? :)

Grupa hakerska Anonymous rzekomo ma "zlikwidować" fejsa. To ta sama grupa która włamała się do Playstation Network - głośno o tym było dość, pewnie słyszałaś ;)

Edit:
Tu masz mniej więcej treść:
http://www.internetzona.pl/2011/08/06/facebook-anonymous-chce-zniszczyc-facebooka/

Majek
24-08-2011, 16:46
Hakierzy się odgrażają, że po piątym listopada Facebooka już nie będzie... ;-)

credka
24-08-2011, 16:49
Dzięki za info... W końcu się uwolnię ;)

Mavierk
24-08-2011, 17:44
Będzie Google+, a właściwie już jest :)

costi
24-08-2011, 17:51
Nie wiem, czy to nie gorsze od fejsa... wszechobecność tej firmy mnie przeraża.

sibelio
24-08-2011, 18:45
nie wiem, mi na nic nie jest potrzebny

kronos28
24-08-2011, 18:48
Będzie Google+, a właściwie już jest :)

a zważając na jego zintegrowanie z innymi usługami google jest... po prostu wygodny.

ktoś chce zaproszenie? ;)

Władca Pixeli
25-08-2011, 04:02
Śmieszą mnie wszelkie ostentacyjne deklaracje wypisywania czy deklaracje o nie wpisywaniu do Facebook.
Ktoś może być wściekły z nienawiści, że właściciel zbudował wirtualny system wart dziesiątki miliardów dolarów.
Co mnie to obchodzi. Dla mnie jest ważne czy może to być dla mnie przydatne czy nie?
Jeżeli kogoś wiedza pozostaje na poziomie, że facebook to kolejna Nasza Klasa to lepiej w to nie wchodzić.
Czy będzie to trwało wiecznie? Było myspace i przestało się liczyć. Ostro wchodzi Google Plus. Być może przebije facebook niedługo.
Ktoś może twierdzić, że YouTube to miejsce na oglądanie śmiesznych filmów, ale jest to też wspaniałe miejsce na reklamę.
Trzeba poświęcić nieco czasu aby zrozumieć jak to można wykorzystać do własnych celów.
Szczęśliwy użytkownik Facebook, Google + oraz kilku innych serwisów :mrgreen:

Greg77
25-08-2011, 05:25
..............................Szczęśliwy użytkownik Facebook, Google + oraz kilku innych serwisów :mrgreen:

Otoz to!
Komu sie ni epodoba, niech nie wchodzi.....

Piotr Szmidt
25-08-2011, 07:36
nie czytalem calego watku, ale smiac mi sie chce z tych, ktorzy rekami i nogami wszedzie (nie tylko tu) zapieraja sie przed kontami na portalach spolecznosciowych, twierdzacych ze wszelkiej masic portale social media (fb, nk, twitter,youtube) to zlo.

Prawda jest taka ze Facebook, czy cos innego w tym guscie to miejsce, ktore kazdy moze wykorzystac do wlasnych celow. Ale trzeba pamietac ze prywatnie dla nas to najlepsze narzedzie autopromocji - tylko trzeba wiedziec jak je wykorzystac.

A czemu wart jest taki facebook tyle kasy ?? Bo to fantastyczne miejsce do komunikacji marki z potencjalnymi klientami. W zasadzie w "realu" nie masz na nawiazanie takiego dialogu jak marki robia to na facebooku.

Sprawdzcie sobie np. profile Adidasa,KitKata, Nika, Nikona czy innych duzych firm ;]

Kasandra
25-08-2011, 07:39
Google+ ooo to nie znam, ale rozumiem, że tak samo wciąga jak fejs?
To fejs mi starczy;-))))

Greg77
25-08-2011, 07:42
Google+ ooo to nie znam, ale rozumiem, że tak samo wciąga jak fejs?
To fejs mi starczy;-))))

Znam osobiscie takich co mowili, po co mi fejsbuk jak mam nasza klase:D:D:D

Kasandra
25-08-2011, 07:52
Nie strasz;-)

Greg77
25-08-2011, 08:01
Nie strasz;-)

:evil:

Władca Pixeli
26-08-2011, 04:09
Google+ ooo to nie znam, ale rozumiem, że tak samo wciąga jak fejs?
To fejs mi starczy;-))))
Google + to dokładna kopia FB. Plusem Google jest integracja Google +, Youtube, GMail, blogów i całej masy innych serwisów do jednego loginu.
Google na razie jest małe i liczy kilka milionów użytkowników. Niedawno pozwolili na rejestrację i... serwery im nie wytrzymały. :mrgreen:
Obecnie pozwalają na rejestrację ale tylko z polecenia osób już zarejestrowanych. Kiedy wszystko wróci do normy google być może szybko przebić FB mając na uwadze ogromną popularność wyszukiwarki google.

credka
26-08-2011, 08:11
Integracja kont jest fajna dopóki nie chce się zalogować na różne konta w różnych miejscach jednocześnie - poczta na gmail, różne konta na YT (lub odwrotnie) i już wywala błędy przy logowaniach...

Kasandra
26-08-2011, 08:35
Obecnie pozwalają na rejestrację ale tylko z polecenia osób już zarejestrowanych.

Czyli mam jeszcze chwilunię spokoju;-)))))
Odkąd mnie fejs wciągnął to na NK nie zaglądam.

Władca Pixeli
28-08-2011, 00:53
Kto chciał zbojkotować FB ten zbojkotował, kto się chciał wypisać ten się wypisał. :mrgreen:
Może reszta zadowolonych stworzy coś na wzór poradnika jak lepiej wykorzystać FB.
Np. mało znajomych wie, że można w FB zmienić URL tak aby wyglądał bardziej przyjaźnie.

Ja ostatnio zacząłem się bawić w tzw "Fun Page" niestety dokumentacja nie wyjaśnia wszystkiego więc szukam odpowiedzi na kilka pytań z tym związanych.

mateo912
28-08-2011, 08:37
A kto wie jak wysłać zaproszenie do nowej wersji wiadomości chata itp na fb?
Wg dokumentacji w "wiadomościach" powinno być na dole "zaproś znajomego" ale nic takiego nie mam ;)
I jeszcze cos, 2 dni temu na tablicy po prawej stronie mignęło mi okienko o nazwie "tracer" z powiadomieniami, wraz z podglądem, o nowych komentarzach "lajkach" itp. ale po odświeżeniu strony znikło ;) Mial ktoś coś takiego?

Piotr Szmidt
29-08-2011, 07:50
I jeszcze cos, 2 dni temu na tablicy po prawej stronie mignęło mi okienko o nazwie "tracer" z powiadomieniami, wraz z podglądem, o nowych komentarzach "lajkach" itp. ale po odświeżeniu strony znikło ;) Mial ktoś coś takiego?

tak sie czesto dzieje jesli facebook wprowadza nowa funkcjonalnosc. Facebook dziala na zasadzie chmury (Tak jak google) i czesto zdarza sie ze zanim wszystkie serwery sie "Spropaguja" to trwa. Ale z pierwszej reki w zasadzie moge ci powiedziecec ze w tej chwili na facebooku trwaja bardzo intensywne przygotowania do duzej zmiany ;]

Strus
19-09-2011, 20:52
Nie było pytania :)

Rafał_Sz
01-11-2011, 10:44
Fajny serwerek. :)

http://technowinki.onet.pl/biznes/tak-bedzie-wygladac-ogromna-arktyczna-serwerownia-,1,4894974,artykul.html

hijax_pl
01-11-2011, 11:00
Ktoś wie jak wygląda replikacja danych miedzy takimi ośrodkami? ;)

credka
01-11-2011, 11:26
Lol, czy do 2014 FB będzie jeszcze tak interesujący dla użytkowników? Dziś to walka o każdy dzień, bo co raz to wchodzą nowe, ciekawe portale dając powód do obaw dla FB... Noo, chyba że FB organizuje coś wielkiego ;)

mateo912
01-11-2011, 11:33
Lol, czy do 2014 FB będzie jeszcze tak interesujący dla użytkowników? Dziś to walka o każdy dzień, bo co raz to wchodzą nowe, ciekawe portale dając powód do obaw dla FB... Noo, chyba że FB organizuje coś wielkiego ;)

Tak na poważnie to co wchodzi teraz (lub już jest) co może zagrozić FB? G+? trochę wątpię. może będzie miał gigantyczną ilość użytkowników (w końcu to google) ale czy będą się udzielać tak jak na fb? zobaczymy ;)

ThomasVoland
01-11-2011, 11:33
Lol, czy do 2014 FB będzie jeszcze tak interesujący dla użytkowników?
Jak zachowają obecne tempo rozwoju to będzie znacznie bardziej. A kiedy wszystkie nowości będą dostępne dla Polaków to inna sprawa.

credka
01-11-2011, 11:34
Czas pokaże, do 2014 mamy trochę czasu ;)

qualin
01-11-2011, 12:49
Mam konto na G+ juz od dlugiego czasu, ba mam nawet kilkunastu znajomych tam, chociaz zaproszenia poslalem do znaczni wiekszej liczby osob. ilosc pojawiajacych sie wpisow jest wrecz niesamowita, srednio jakis 1 wpis na miesiac i ciagle od tego samego uzytkownika :) Nie ma co popularny serwis :P

Władca Pixeli
02-11-2011, 06:26
Jeszcze niedawno numer 1 było myspace.com i kto teraz się tym interesuje.
Facebook dostał ostatnio czkawki. W obawie o Google plus wprowadzono nowe opcje i zmieniono interfejs co zdenerwowało wielu użytkowników, bo zajęło sporo czasu aby się w tym połapać.

costi
02-11-2011, 12:05
W ogóle połapanie się w Facebooku to niezły wyczyn. Częstotliwość zmian interfejsu wcale w tym nie pomaga...

morzon
02-11-2011, 12:07
Odnośnie tych zmian to ja się podpiszę pod tym co Komin pisał niedawno:

http://www.kominek.tv/2011/09/dac-przyglupom-facebooka/

prz3mo
02-11-2011, 14:48
Odnośnie tych zmian to ja się podpiszę pod tym co Komin pisał niedawno:

http://www.kominek.tv/2011/09/dac-przyglupom-facebooka/

To, że tłumaczenie facebooka na pl to jakaś kpina to też czepianie się, tak?

Greg77
02-11-2011, 14:57
Odnośnie tych zmian to ja się podpiszę pod tym co Komin pisał niedawno:

http://www.kominek.tv/2011/09/dac-przyglupom-facebooka/

To siedzi w mentalnosci naszego narodu......gdybym tutaj o tym nie przeczytal to nawet bym nie zwrocil uwagi na zmiany:D

!AGresT
02-11-2011, 15:18
Pisałem już o "wykluczaniu" ludzi, którzy konta na FB nie posiadają.
Dziś doszedł kolejny absurd - w ramach akcji informacyjnej związanej z chaosem spowodowanym zamknięciem lotniska Okęcie, wszystkie informacje dostępne będą na... FB, Twitterze i Blipie :)
Taką informację usłyszałem w Trójce od jakiejś pani koordynującej cały ten bałagan.
Jakby nie istniały już zwykłe www

morzon
02-11-2011, 15:31
To, że tłumaczenie facebooka na pl to jakaś kpina to też czepianie się, tak?

Nie wiem ocb, ja używam wersji eng.

prz3mo
02-11-2011, 15:38
Nie wiem ocb, ja używam wersji eng.

Biega o to, że jak wejdziesz w "mniej powszechne" opcje to połowa jest po polsku, połowa po ang.

kiemlo
02-11-2011, 15:38
Pisałem już o "wykluczaniu" ludzi, którzy konta na FB nie posiadają.
Dziś doszedł kolejny absurd - w ramach akcji informacyjnej związanej z chaosem spowodowanym zamknięciem lotniska Okęcie, wszystkie informacje dostępne będą na... FB, Twitterze i Blipie :)
Taką informację usłyszałem w Trójce od jakiejś pani koordynującej cały ten bałagan.
Jakby nie istniały już zwykłe www
Te same informacje są też na stronie Lotniska (http://www.lotnisko-chopina.pl/pl/lotnisko/informacje-ogolne/pressroom/aktualnosci/2011/11/lotnisko-chopina-zamkniete.-aktualizacja-13.50.1).

!AGresT
02-11-2011, 15:47
Te same informacje są też na stronie Lotniska (http://www.lotnisko-chopina.pl/pl/lotnisko/informacje-ogolne/pressroom/aktualnosci/2011/11/lotnisko-chopina-zamkniete.-aktualizacja-13.50.1).

To świetnie. Choc są tam tylko numery telefonów, pod którymi możemy znaleźc dokładne informacje - wiadomo, że na telefon dodzwoni się jednocześnie najwyżej kilka osób - www może oglądac wielu. Tym bardziej, ze na niektórych lotniskach zapasowych też powstają problemy z pogodą i informacja telefoniczna sprzed 1/2 godziny, może już byc nieaktualna - a aktualizacje są na wspomnianych portalach. Napisałem jedynie, jaka była oficjalna informacja "koordynatorki" - że na wspomnianych serwisach należy szukac wiadomości. O www nie wspominała.
To tylko taki przykład. Bardzo wiele akcji/konkursów/galerii itd, itp jest zamieszczanych jedynie na portalach wymagających wcześniejszego zalogowania, posiadania konta (głównie FB). To po prostu przeczy idei Internetu - trochę tak, jakby (jak zresztą kiedyś było) większośc stron www była niedostępna dla użytkowników Firefoksa.

Hertha
02-11-2011, 16:09
To tylko taki przykład. Bardzo wiele akcji/konkursów/galerii itd, itp jest zamieszczanych jedynie na portalach wymagających wcześniejszego zalogowania, posiadania konta (głównie FB). To po prostu przeczy idei Internetu - trochę tak, jakby (jak zresztą kiedyś było) większośc stron www była niedostępna dla użytkowników Firefoksa.

Ja jakoś wchodzę na profil lotniska i nie muszę się tam ani rejestować ani logować, aby przeczytać ważne informacje: http://www.facebook.com/LotniskoChopina?sk=wall a żeby brać udział w jakimkolwiek konkursie/akcji to nawet na www musisz się przecież rejestrować w konkursie bo jest to wymagane z akceptacją regulaminu przeważnie.

A co do stron niedostępnych w Firefox - jedna linijka kodu załatwiłaby sprawę :)

Tutaj mogły decydować techniczne problemy. Administrator strony mógł być niedostępny - a osoba zarządzająca kontem na Facebooku mogła zamiesczać wpisy na bieżąco. A liczył się czas i każda minuta...

Myślę, że rozwiązanie jest lepsze niż to - gdybyśmy nigdzie nie mieli jakichkolwiek informacji.

Oczywiście mogłabyć jeszcze inna wersja. Powiemy, że infomracje są na Facebooku. Może jacyś ludzie myślą, że tylko po zalogowaniu i zarejestrowaniu się bęsą mogli nas przeczytać, ba może jeszcze myślą, że tzeba nas POLUBIĆ aby cokolwiek czytać na naszej tablicy - wtedy jeszcze lepiej bo przybędzie nam fanów :)

pinquin
02-11-2011, 16:41
Ja wolę aktualizację na FB, bo widzę wszelkie zmiany na bieżąco. Ale zostawiając juz temat lotniska obok: wiecie, że z klientami częściej kontaktuję się przez FB (wiadomości i chat) niz "tradycyjną" pocztę (e-mail)? Szybciej, sprawniej...

Jak już kiedyś pisałam - FB można nie doceniać, ale mówienie o czymś, że się nie lubi dopóki się nie spróbuje... Wiecie jak jest. Można ładować pieniądze w reklamę. Ale po co?

A dla niedowiarków trochę statystyki:

Mój funpage (czyli strona firmowa): KLIK (https://www.facebook.com/DrozdaImmagine)(jak ktoś ma ochotę obejrzeć):
Ponad 2200 fanów


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img337.imageshack.us/img337/8899/fbfunpage.jpg)

Przekłada się to oczywiście na wizyty na blogu (bo jak coś nowego wstawię to piszę o tym na FB), a pośrednio na sprzedaż. Więc - lubicie czy nie - to działa.

PS. Na innym forum kiedyś wstawiałam tutorial o budowaniu funpage i zarządzaniu nim, ale teraz tak się zmienił interface, że już nie jest to aktualne. Ale kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt stronek fotograficznych wg. tego tutoriala powstało ;)

!AGresT
02-11-2011, 16:50
Byc może, prawdopodobnie nawet macie racje :)
Ja piszę tylko o pewnej tendencji uzależniania dostępu do treści poprzez koniecznośc wcześniejszego podawania określonych informacji o sobie i rezygnowania z części prywatności (chocby słynny zapis na FB o przekazywaniu automatycznie praw do wykorzystywania zamieszczanych tam zdjęc do promocji FB). Powoduje to spore ograniczenia w wolności funkcjonowania Internetu. Nie twierdzę, że FB i jemu podobni to współczesne wcielenie szatana i zabójca wolności. Po prostu sposób takiego funkcjonowania Internetu mi osobiście nie odpowiada.

morzon
02-11-2011, 17:12
Przecież nikt Ci nie każe dodawać ani pisać czegokolwiek na FB. Możesz założyć konto jako Agrest Porzeczkowy i po problemie. Albo na swoje imie i nazwisko, ale nikt Cie nie znajdzie, bo nie będziesz się wyświetlał przy wyszukiwaniu, a oprócz imienia i nazwiska nikt nic nie będzie mógł zobaczyć.

!AGresT
02-11-2011, 18:02
Wiem, chodzi mi jednak o sam fakt konieczności "zapisywania się gdzieś".
Kwestia zasad bardziej. Internet w swoim założeniu jest dobrem ogólnodostępnym. Dopóki dodatkowych zabiegów wymagało dotarcie do niektórych, szczegółowych treści, było to w miarę ok (jak tu na forum - można czytac 98% zasobów bez logowania). Jeżeli jednak sytuacja wygląda tak, że dostęp do, nazwijmy to - mainstreemu, wymaga rejestracji, to - moim zdaniem - jest to wypaczenie.
Nie chodzi mi o rozdzieranie szat, że świat jest okrutny i krzywdzący, tylko o zauważenie i ocenienie pewnych, moim zdaniem niekorzystnych, tendencji.

Władca Pixeli
02-11-2011, 19:29
Odnośnie tych zmian to ja się podpiszę pod tym co Komin pisał niedawno:

http://www.kominek.tv/2011/09/dac-przyglupom-facebooka/
Niestety ale przygłupem jest autor tego tekstu bo jego wiedza na temat FB sprowadza się najprawdopodobniej do wpisania kilku linijek tekstu na stronie podobnie jak na Twitterze.
Nastąpiła całą masa zmian w modułach "Privacy Settings" czy "developers" oraz innych
Jest sporo rzeczy które kiedyś działały a obecnie nie pracują tak jak powinny lub nie ma linków do funkcji i trzeba szukać po internecie URL aby uruchomić daną funkcję.
Problem np. obecnie jest wygenerowanie linków z ikonami do FanPage bo generowany kod nie jest prawidłowy ale przypuszczam, że autor tekstu nie będzie wiedział o czym pisze.

ThomasVoland
02-11-2011, 22:07
No ale komin pisze konkretnie o interfejsie i lamencie półgłówków, którzy nie są w stanie ogarnąć kilku zmian konkretnie w nim (które zazwyczaj są na lepsze, szczególnie ostatnie - w końcu nie trzeba się przełączać między nowymi wpisami, a popularnymi).

mateo912
02-11-2011, 22:12
No ale komin pisze konkretnie o interfejsie i lamencie półgłówków, którzy nie są w stanie ogarnąć kilku zmian konkretnie w nim (które zazwyczaj są na lepsze, szczególnie ostatnie - w końcu nie trzeba się przełączać między nowymi wpisami, a popularnymi).

a ja uważam że ta zmiana jest na gorsze.
Bo to FB wybiera co mnie interesuje a nie pokazuje wszystkiego jak było wcześniej.
W ten sposób w większości przypadków nie wiem ze ktoś wrzucił nową fotę etc.

ThomasVoland
02-11-2011, 22:22
FB wybiera co mnie interesuje a nie pokazuje wszystkiego jak było wcześniej.


Pokazuje. W dodatku nie masz zaśmiecanej tablicy komentarzami itp tylko takie rzeczy mają osobny box. Jedyne co mi przychodzi do głowy, że nie masz najnowszego facebooka (chociaż myślałem że to wprowadzili już globalnie)

mateo912
02-11-2011, 22:30
Pokazuje. W dodatku nie masz zaśmiecanej tablicy komentarzami itp tylko takie rzeczy mają osobny box. Jedyne co mi przychodzi do głowy, że nie masz najnowszego facebooka (chociaż myślałem że to wprowadzili już globalnie)

mam coś takiego na samej szczycie listy:
NOWE NAJCIEKAWSZE ZDARZENIE WIĘCEJ OSTATNICH ZDARZEŃ (4)

i tutaj kilka/kilkanaście wpisów

i niżej

NAJNOWSZE ZDARZENIA
(które są tak naprawdę najnowszymi najciekawszymi.)

morzon
02-11-2011, 22:38
Niestety ale przygłupem jest autor tego tekstu bo jego wiedza na temat FB sprowadza się najprawdopodobniej do wpisania kilku linijek tekstu na stronie podobnie jak na Twitterze.
Nastąpiła całą masa zmian w modułach "Privacy Settings" czy "developers" oraz innych
Jest sporo rzeczy które kiedyś działały a obecnie nie pracują tak jak powinny lub nie ma linków do funkcji i trzeba szukać po internecie URL aby uruchomić daną funkcję.
Problem np. obecnie jest wygenerowanie linków z ikonami do FanPage bo generowany kod nie jest prawidłowy ale przypuszczam, że autor tekstu nie będzie wiedział o czym pisze.

Tylko on nie o tym pisze... Skinny zresztą już wspomniał.

ThomasVoland
02-11-2011, 23:36
mam coś takiego na samej szczycie listy:
NOWE NAJCIEKAWSZE ZDARZENIE WIĘCEJ OSTATNICH ZDARZEŃ (4)

i tutaj kilka/kilkanaście wpisów

i niżej

NAJNOWSZE ZDARZENIA
(które są tak naprawdę najnowszymi najciekawszymi.)
No i by się chyba zgadzało, chociaż nie wiem jak to po polsku ma brzmieć. A te nieciekawe masz w osobnym boxie po prawej. A jak chcesz zobaczyć konkretnie nowości niewymieszane z niczym to w lists tak masz (nie wiem jak to w polskim jest, może po prostu listy). Ja póki co mam 4: najbliżsi znajomi, rodzina, okolica i modelki. Przy każdej nazwie listy jest napisane ile nowych postów w niej jest, a jak na nią wejdziesz, to masz je wyświetlone dużo bardziej przejrzyście niż kiedyś na stronie głównej. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby sobie zrobić też listę ze wszystkimi których ma się w znajomych, chociaż dla siebie nie widzę do tego zastosowania.


///EDIT
Tak wygląda to na listach:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img507.imageshack.us/img507/6786/fb2g.jpg)

Podobnie do starego walla.

costi
03-11-2011, 00:48
Przy każdej nazwie listy jest napisane ile nowych postów w niej jest, a jak na nią wejdziesz, to masz je wyświetlone dużo bardziej przejrzyście niż kiedyś na stronie głównej. Nic nie stoi na przeszkodzie żeby sobie zrobić też listę ze wszystkimi których ma się w znajomych, chociaż dla siebie nie widzę do tego zastosowania.
Sam napisałeś, że jest przejrzyściej ;)

ThomasVoland
03-11-2011, 00:55
No i nawet to potwierdziłem powyżej.

wyświetlone dużo bardziej przejrzyście niż kiedyś na stronie głównej.

Rafał_Sz
04-11-2011, 19:06
No to co? Wypijmy za ŚP Facebook. Jutro od nas odejdzie...






Podobno. :)

prz3mo
04-11-2011, 19:36
No to co? Wypijmy za ŚP Facebook. Jutro od nas odejdzie...






Podobno. :)

oby...

credka
04-11-2011, 19:45
...aaaaa, o tym mówicie?
http://www.geekweek.pl/koniec-facebooka-5-listopada/334699/

ThomasVoland
04-11-2011, 21:03
Anonimowi tego samego tygodnia napisali, że z tą pseudo akcją nie mają nic wspólnego.

sokrates
04-11-2011, 22:13
odpowiadając na przewodnie pytanie zawarte w temacie - mnie osobiście na nico :-) dałem sobie pół roku na dorobienie własnej ideologi do facebooka - nie udało się :-) Ja się tam po prostu nie widzę, dla mnie cała ta filozofia mija się z moją filozofią, więc po co się kopać z koniem po kostkach? Kilka dni temu skasowałem profil.

TMB
04-11-2011, 23:01
Nie mam fb jak i nk z tego samego powodu. Po prostu zgadzanie się na to, aby ktoś mógł sprzedać moje dane, zdjęcia jest dla mnie niedopuszczalne i tyle (oczywiscie 99,99% społeczenstwa co ma tam konto powie, " a kto chciałby moje zdjęcia :mrgreen: czy moje prywatne rozmowy z chłopakie? "). Jak przeczytałem ową informację o ataku na FB, wielce się ucieszyłem z powodu, że najwidoczniej mój sposób myślenia nie jest nienormalny :D


A odnośnie do zmian..niestety tak jest, wszystko idzie do przodu. Allegro juz nie jest tak przejrzyste, ba! Nawet moj gmail nakazał mi zmianę na nowy wygląd...który mi się nie podoba - białe tlo i czarne kreski :?

qualin
05-11-2011, 00:01
Jak gmail nie pasi to zawsze mozna zmienic w nim motyw.

Jacek_Z
05-11-2011, 01:04
...W ten sposób w większości przypadków nie wiem ze ktoś wrzucił nową fotę etc.Coś mi się przypomniało. email od FB jaki wczoraj dostałem:

Przegapiłeś(aś) trochę popularnych zdarzeń:
Daria N.... lubi zdjęcie użytkownika Natalia D ....

Nosz kurcze bardzo mnie to interesuje, że jedna małolata skomentowała zdjęcie drugiej małolaty zrobione na jakiejś imprezce. FB jest takim śmietnikiem jak cały internet.

Google plus jest ciut lepsze - dzieki kręgom. Mogę sobie dodawać mnóstwo znajomych, ale treści kierowac do konkretnego kręgu osób.
Nie lubię byc inwigilowany tak bardzo, by to samo czytali bardzo dalecy znajomi (wręcz nieznajomi), modelki, rodzina, klienci itd.
Ja już nie mówię o jakiejś absolutnej prywatności, bo to jest złudne, ale o jakiś mimimach.
Czy wszyscy sa na tyle ekshibicjonistami, że ich ten FB nie wkurza?

morzon
05-11-2011, 01:07
Hmm - FB ma aktualnie praktycznie to samo co kręgi w G+ ;) więc no... jeden pies.

ThomasVoland
05-11-2011, 01:17
Coś mi się przypomniało. email od FB jaki wczoraj dostałem:

Przegapiłeś(aś) trochę popularnych zdarzeń:
Daria N.... lubi zdjęcie użytkownika Natalia D ....

Nosz kurcze bardzo mnie to interesuje, że jedna małolata skomentowała zdjęcie drugiej małolaty zrobione na jakiejś imprezce. FB jest takim śmietnikiem jak cały internet.

Google plus jest ciut lepsze - dzieki kręgom. Mogę sobie dodawać mnóstwo znajomych, ale treści kierowac do konkretnego kręgu osób.
Nie lubię byc inwigilowany tak bardzo, by to samo czytali bardzo dalecy znajomi (wręcz nieznajomi), modelki, rodzina, klienci itd.
Ja już nie mówię o jakiejś absolutnej prywatności, bo to jest złudne, ale o jakiś mimimach.
Czy wszyscy sa na tyle ekshibicjonistami, że ich ten FB nie wkurza?
No ale wysyła ci takie maile, bo tak masz ustawione żeby wysyłał. A na fb też mogłeś kierować treści do określonych osób, a teraz jeszcze nie trzeba dodawać do znajomych żeby śledzić czyjeś publiczne wpisy bo dodali opcję subskrypcji.

Jacek_Z
05-11-2011, 01:25
Mało korzystam z FB. Opcje prywatności są opisane w sposób bardzo niejasny. W dodatkku ciągle w tym mieszają. Nie mam zamiaru ciągle sprawdzać co nowego tam zrobiono i czy wreszcie mogę być na tyle mało widoczny ile chcę.
Nie interesuje mnie oglądanie cudzych wpisów. Interesuje mnie kto widzi moje.
Zapewne zmiany wprowadzono by ludzie nie przeszli do googla+.

Władca Pixeli
05-11-2011, 03:19
Coś mi się przypomniało. email od FB jaki wczoraj dostałem:

Przegapiłeś(aś) trochę popularnych zdarzeń:
Daria N.... lubi zdjęcie użytkownika Natalia D ....

Nosz kurcze bardzo mnie to interesuje, że jedna małolata skomentowała zdjęcie drugiej małolaty zrobione na jakiejś imprezce. FB jest takim śmietnikiem jak cały internet.

To z czego się wyśmiewasz i nazywasz śmietnikiem stanowi ogromną siłę FB, tylko Ty i wiele osób tego nie rozumie. Patrzysz na to ze złej strony.

Robisz zdjęcie dziewczynie i wstawiasz je na web. Znajoma je zobaczy i wyśle linka kilku znajomym i w sumie kilkanaście osób zobaczy te zdjęcia.
Jeżeli te same zdjęcia na FB znajoma linkuje do siebie to będą one widoczne u jej wszystkich znajomych czyli kilkaset lub więcej osób. Do tego dochodzi podobny wiek jej znajomych, podobne zainteresowania czyli trafisz tam gdzie chcesz. Jeżeli jej znajomym się spodoba i zlinkują je dalej to będzie się to samoistnie rozchodzić.

Do tego dochodzi FanPage na FB czyli nasza tablica ogłoszeniowa. Jak ktoś jest zainteresowany to można poszukać.

Znajomy którego uczyłem fotografować właśnie przez FB nawiązał masę znajomości, dzięki którym chodzi fotografować imprezy na które największe agencje na świecie nie mogą się dostać.

Co do śmieci to obecnie można je łatwo filtrować albo ich nie czytać. :mrgreen:
Jedni czytają FB aby się coś ciekawego dowiedzieć o znajomych a inni piszą o sobie i wstawiają zdjęcia aby ktoś się o nas dowiedział.
Mam specjalny skrypt na web który pokazuję skąd ludzie "skaczą" na stronę. Są tam linki z FB. Koszt zerowy a marketing rośnie. Kiedy się temu poświęci więcej czasu to pracuje to bardzo ładnie.

Oczywiście jest wiele spraw które nie działają tak jak powinny i jest to denerwujące ale przecież za to nie płacimy i nikt nas tam na siłę nie trzyma.

Podobnie było przez długi okres z YouTube. Kopiowałem wielokrotnie filmy i były problemy z synchronizacją głosu. Po jakimś czasie wreszcie to poprawiono. Ponieważ dostałem ostatnio wiadomość, że mogę zacząć zarabiać na YouTube. Zainteresowałem się tematem.
Okazało się, że płacą $2.5 od 1000 osób oglądających. W moim przypadku nie mogę liczyć na majątek ale...

http://www.youtube.com/watch?v=lm_n3hg-Gbg&feature=related
ma 47,898,716 odwiedzin co daje $..... :mrgreen:

velaskez
05-11-2011, 10:24
No to co? Wypijmy za ŚP Facebook. Jutro od nas odejdzie...

Podobno. :)

Grupa Anonymus powiedziała już w sierpniu, że tylko cześć członków chce zrobić atak i że tego nie popierają. FB będzie stał.

ekonet
05-11-2011, 10:50
Mój funpage (czyli strona firmowa)

PS. Na innym forum kiedyś wstawiałam tutorial o budowaniu funpage
A nie czasem "fanpage"?
"Fan" i "fun" to nie to samo... ;)

BugsBunny
05-11-2011, 12:47
mogę zacząć zarabiać na YouTube. Zainteresowałem się tematem.
Okazało się, że płacą $2.5 od 1000 osób oglądających. W moim przypadku nie mogę liczyć na majątek ale...

http://www.youtube.com/watch?v=lm_n3hg-Gbg&feature=related
ma 47,898,716 odwiedzin co daje $..... :mrgreen:

:shock::shock::shock:
nie wiem jak to się stało, że dotąd nie słyszałem o tym artyście...

Jacek_Z
05-11-2011, 12:55
To z czego się wyśmiewasz i nazywasz śmietnikiem stanowi ogromną siłę FB, tylko Ty i wiele osób tego nie rozumie. Patrzysz na to ze złej strony.

Robisz zdjęcie dziewczynie i wstawiasz je na web. Znajoma je zobaczy i wyśle linka kilku znajomym i w sumie kilkanaście osób zobaczy te zdjęcia.
Jeżeli te same zdjęcia na FB znajoma linkuje do siebie to będą one widoczne u jej wszystkich znajomych czyli kilkaset lub więcej osób. Do tego dochodzi podobny wiek jej znajomych, podobne zainteresowania czyli trafisz tam gdzie chcesz. Jeżeli jej znajomym się spodoba i zlinkują je dalej to będzie się to samoistnie rozchodzić.


Znajomy którego uczyłem fotografować właśnie przez FB nawiązał masę znajomości, dzięki którym chodzi fotografować imprezy na które największe agencje na świecie nie mogą się dostać.
Ale mnie nie interesuja te mozliwości o których ty powyżej napisałeś.
Ja mam grubo ponad setke nie przyjetych zaproszeń na FB. Nie chcę tworzenia pajęczyny.

Władca Pixeli
05-11-2011, 17:24
Ale mnie nie interesuja te mozliwości o których ty powyżej napisałeś.
Ja mam grubo ponad setke nie przyjetych zaproszeń na FB. Nie chcę tworzenia pajęczyny.
Ale w czym jest problem. Masz możliwość powiadomić setki czy tysiące ludzi o swoich usługach za darmo nie wychodząc z domu.
Wygląda to tak, że dzwoni do Ciebie gość z telewizji o światowym zasięgu, oferuje codziennie darmową reklamę a TY mówisz, że nie jesteś tym zainteresowany bo będziesz musiał odbierać telefony :mrgreen:

Majek
05-11-2011, 21:19
Ej, a czy dzisiaj czasem Facebook nie miał przestać istnieć?

Iwek_22
05-11-2011, 21:43
Do tej pory nigdy nie korzystałem i nie znałem FB.
Pod wpływem tego tematu zarejestrowałem się tam i szczerze mówiąc jestem zawiedziony - czy cała ideologia polega na zbieraniu i "podglądaniu" znajomych?
Jeśli tak to "NK" (z której się "wypisałem" dawno temu) była o wiele lepiej rozbudowana.
Myślę że tak nie jest (to efekt mojej niewiedzy) i jeśli znajdzie się ktoś cierpliwy, to proszę o parę porad jak się tam poruszać..., a na razie nudaaa...

credka
05-11-2011, 22:09
Ej, a czy dzisiaj czasem Facebook nie miał przestać istnieć?
No właśnie miał dzisiaj... ale pytanie wg czyjego czasu, bo po drugiej stronie dopiero jedzą obiadek ;)

Jacek_Z
06-11-2011, 00:00
Ale w czym jest problem. Masz możliwość powiadomić setki czy tysiące ludzi o swoich usługach za darmo nie wychodząc z domu.
Wygląda to tak, że dzwoni do Ciebie gość z telewizji o światowym zasięgu, oferuje codziennie darmową reklamę a TY mówisz, że nie jesteś tym zainteresowany bo będziesz musiał odbierać telefony :mrgreen:Mówisz o stronie firmowej czy prywatnej? Rozróżnijmy te 2 rzeczy.
Ja mówię o stronie prywatnej i nikogo tam nie chce naciągać na żadne usługi.

Władca Pixeli
06-11-2011, 00:40
Mówisz o stronie firmowej czy prywatnej? Rozróżnijmy te 2 rzeczy.
Ja mówię o stronie prywatnej i nikogo tam nie chce naciągać na żadne usługi.
Ja nie rozróżniam tych stron. Strona prywatna i firmowa pracują inaczej co nie przeszkadza aby obie wykorzystywać do tego samego celu. Można plotkować na stronie prywatnej ale również można stronę prywatną wykorzystać na prezentację swoje firmy.

Nikt to nie mówi o naciąganiu tylko o powiadamianiu, tak samo jak rozdajesz wizytówki, ulotki, dajesz ogłoszenia na swoje stronie na jakimś forum czy dajesz ogłoszenia w prasie.
Przecież na stronie prywatnej nie musisz pisać oficjalnych ogłoszeń o usługach. Wystarczy, że co chwilę będziesz zamieszczał ciekawe zdjęcia. Jak ktoś będzie coś takiego potrzebował to się sam zgłosi.

Jacek_Z
06-11-2011, 00:55
Ciągle zakładasz, że chce coś reklamować na FB. Nie. Choć wiem, że to bardzo popularne. Nie interesuje mnie to, bo na razie nie mam produktu wymagającego reklamy. Jak będe miał to zacznę używać FB w sposób o jakim piszesz.

Na razie chce mieć kontakt do znajomych i pisać do tych co chcę poprzez PW. A to dlatego, że nie znam adresów mailowych osób z którymi chcę się kontaktować, natomiast łatwo mi znaleźć osoby na FB.
Dla mnie FB pełni po prostu role wyszukiwarki google :) wyszukującą ludzi, a potem dająca możliwość napisania do nich. I to tyle.

Władca Pixeli
06-11-2011, 01:12
Na razie chce mieć kontakt do znajomych i pisać do tych co chcę poprzez PW. A to dlatego, że nie znam adresów mailowych osób z którymi chcę się kontaktować, natomiast łatwo mi znaleźć osoby na FB.
Dla mnie FB pełni po prostu role wyszukiwarki google :) wyszukującą ludzi, a potem dająca możliwość napisania do nich. I to tyle.
W takim razie masz to co potrzebowałeś :mrgreen:


Nie interesuje mnie to, bo na razie nie mam produktu wymagającego reklamy. Jak będe miał to zacznę używać FB w sposób o jakim piszesz.
Jesteś fotografem. Możesz do końca życia robić zdjęcia u siebie w okolicy, ale pewnego pięknego dnia ktoś przez FB może znaleźć informację o Tobie i zaproponować coś ciekawego.

Jacek_Z
06-11-2011, 01:27
Już prawie nie jestem fotografem, a dążę do tego by fotografia była jedynie moim hobby.
Ale to nie temat o mnie, a o FB. Celem FB jest rozpinanie pajęczyny. Ma narzędzia, by jakoś tam użytkownik mógł chronić prywatność, ale stawiam tezę, że celowo to gmatwa bo nie jest to w FB interesie.

ASAHI
06-11-2011, 10:00
Działa jeszcze ten FB czy juz go wyłączyli? :D

bognik
06-11-2011, 10:16
Mnie się wczoraj krzaczył, ale działa :D

Rafał_Sz
06-11-2011, 10:23
Świat zszedł na psy. Nawet hakerzy się nie przykładają do roboty....

:)

Władca Pixeli
08-11-2011, 06:47
Dla tym co mają plusa dobra wiadomość.
Można już zakładać własne strony.

https://plus.google.com/pages/create

Sapphiron
08-11-2011, 08:09
Jesteś fotografem. Możesz do końca życia robić zdjęcia u siebie w okolicy, ale pewnego pięknego dnia ktoś przez FB może znaleźć informację o Tobie i zaproponować coś ciekawego.

No np MojeMiasto może Ci zaproponować żebyś zrobił dla nich reportaż, to zasponsorują Ci wejściówkę na tą imprezę :)

Rafał_Sz
17-11-2011, 22:18
Napiszcie mi proszę, w której kategorii powinno się założyć swoją fejsbukową stronę fotograficzną (galeria), żeby móc to połaczyć ze swoim profilem?

Np. Ja jestem Rafał Szalek i mam doczepiony profil swojej firmy. Ale chciałbym też mieć Rafał Szalek fotografia i w podobny sposób to powiązać.

piwkoo
17-11-2011, 22:20
proponuję jako ARTYSTA :)

Rafał_Sz
17-11-2011, 22:24
proponuję jako ARTYSTA :)
Hehe, a jak się nie poczuwam? ;)

piwkoo
17-11-2011, 22:26
oj tam :p to akurat najmniej istotne :D

ThomasVoland
17-11-2011, 22:41
Ja też tak mam, a jako 'Official Page' wybrałem Photography (patrz link w stopce).

ThomasVoland
17-11-2011, 22:47
A ja bym miał inne pytanie: pod menu z lewej strony gdzie jest info, wall, photos - jak tam dodać kolejne pozycje? Np konkretny folder ze zdjęciami które są w galerii.

prz3mo
17-11-2011, 22:51
Hehe, a jak się nie poczuwam? ;)

Masz "luszczanke" ? Masz! To jesteś artysta! :-D

Rafał_Sz
17-11-2011, 22:53
Masz "luszczanke" ? Masz! To jesteś artysta! :-D
Mam trzy. To jestem za..sty artysta! ;):)

Władca Pixeli
18-11-2011, 07:05
A ja bym miał inne pytanie: pod menu z lewej strony gdzie jest info, wall, photos - jak tam dodać kolejne pozycje? Np konkretny folder ze zdjęciami które są w galerii.
W tym przypadku "specjaliści" z FB usprawnili i spieprzyli. :mrgreen:
Było prosto i łatwo ale wprowadzono zmiany gdzieś na początku tego roku.
Trzeba szukać w google "customize facebook page with static fbml".
Niestety większość opisów w internecie jest nieaktualnych bo dotyczy wcześniejszego interfejsu.

credka
18-11-2011, 22:20
Fejs wariuje? Co kilka chwil dostaję powiadomienia o lajkach na moim statusie, a wiem, że te osoby nawet nie są na FB no i ile razy można lubić ten sam status?... Coś się też zmienia w wyglądzie, na chwilę powróciła wersja sprzed ostatnich zmian... Coś tam kręcą znowu...

bognik
18-11-2011, 22:25
A mnie ciągle wylogowuje, gdy piszę z telefonu ;)

Władca Pixeli
19-11-2011, 04:25
Fejs wariuje? Co kilka chwil dostaję powiadomienia o lajkach na moim statusie, a wiem, że te osoby nawet nie są na FB no i ile razy można lubić ten sam status?... Coś się też zmienia w wyglądzie, na chwilę powróciła wersja sprzed ostatnich zmian... Coś tam kręcą znowu...
Nie kręcą tylko spieprzyli. Zaczął się szum i być może ludzie zaczęli się wypisywać. Teraz odtwarzają poprzedni interfejs z małymi nowymi modyfikacjami. Ja przez kilka dni nie mogłem się zaloginować. :twisted:
Czytałem ostatnio dyskusję na temat nowych zmian. Jakiś programista z FB wychwalał nowy "inteligentny" sposób prezentowania tematów tylko idiota nie wytłumaczył na czym ta inteligencja miała polegać.

Sendilkelm
29-11-2011, 10:28
http://p3.fejsik.pl/p3.fejsik.pl/5b4fd4483d1a008edc39eed03e7e3b53.jpg

Zink
30-11-2011, 09:59
Czy ktoś wie jak ustawić na stałe sortowanie wiadomości według najnowszych (a nie wyróżnionych)? Na jednym kompie ustawiłem raz i ciągle jest, a na innym muszę codziennie przestawiać.

Majek
30-11-2011, 10:32
To chyba jakiś random jest. Mnie ten cały interfejs strasznie wkurza. Tak kretyńsko przemyślanej i nieintuicyjnej strony to ja dawno nie widziałem...

arecki
30-11-2011, 10:46
jak ja się cieszę że nie mam fejsbuka ;) wszystkie te problem mnie omijają :-P

credka
30-11-2011, 10:47
Dołączę się do pytania, bo też mi wywala starocie zanim się zorientuję...


jak ja się cieszę że nie mam fejsbuka ;) wszystkie te problem mnie omijają :-P
Ale nie dostrzegasz, jak wiele ciekawych i wartościowych rzeczy omija Cię w tym samym czasie... Dziś akurat kolega udostępnił sensowny materiał o globalnym ociepleniu i tego typu info sprawiają, że lubię czasem zobaczyć, co w świecie piszczy. Grzebanie samodzielnie w tysiącach stron byłoby dla mnie zbyt uciążliwe i czasochłonne, tak więc różni znajomi robotę odwalą :p

Btw. Jak już szanowni koledzy dodają mnie do znajomych, to raczyliby przypomnieć się z nicka z forum, bo kolekcję obcych panów sobie daruję ;)

stock
30-11-2011, 10:53
, bo kolekcję obcych panów sobie daruję ;)

heheheh :)

bognik
30-11-2011, 11:10
A mnie poznałaś? :mrgreen:

stock
30-11-2011, 11:19
fejs zawsze mnie przerażał pod tym kątem. Wszak imion i nazwisk z reguły nie pamiętamy, nicki tez sa inne, a zdjęcia profilowe czasem się zmieniają.

credka
30-11-2011, 11:30
A mnie poznałaś? :mrgreen:
Oj Boguś, bez problemu ;)
Stworzyłam grupę Nikoniarzy, co pomaga mi ogarnąć kto i skąd... I chyba zawęża pola poszukiwań dla zainteresowanych, ale do końca sama jeszcze tego nie rozgryzłam :p

bognik
30-11-2011, 11:32
O popatrz, cwana jesteś :D

National
03-12-2011, 10:47
Facebooka utworzyłem dawno ale jego konstrukcja mocno mnie irytowała, nic a nic nie kumałem wszystko mnie denerwowało i jak przedmówcy zwracają uwagę całą czarną listę bym stworzył. Podobnie było z NK była bardziej konstrukcyjnie bardziej przyjazna dla użytkownika, samo działanie przepływ informacji mnie irytował więc kazałem konto zlikwidować. FB na tę chwilę troszkę rozgryzłem ale stwierdzam iż działanie podobne jak na NK i mnie to irytuje - na razie jestem i zobaczymy gdzie mnie to zaprowadzi.
No możliwe iż prawda może żę FB jest fenomenem ale masę głupawych a i często idiotycznych informacji do ciebie spływa co czasem mocno mnie wkurza.

Boryszuk
03-12-2011, 15:18
masę głupawych a i często idiotycznych informacji do ciebie spływa co czasem mocno mnie wkurza.

Takie masz informacje jakich masz znajomych ;)

A tak trochę poważniej (mam nadzieję, że widzisz żart w poprzednim zdaniu) to informacje możesz sobie filtrować.

Kamiel
23-01-2012, 16:13
A ja mam pytanie nie do końca związane z tematem :P

Jak najlepiej zapisać zdjęcia i grafiki na facebooka żeby po wrzuceniu jakość strasznie nie spadała? Zapisuję w rozdzielczości jaką facebook wymaga, na dysku jest wszystko ok a na serwerze piksel na pikselu :/

Jacek_Z
23-01-2012, 16:21
Oglądasz te zdjęcia wykorzystując połączenie z netem z jakiejś sieci komórkowej ?

mateo912
23-01-2012, 16:22
A ja mam pytanie nie do końca związane z tematem :P

Jak najlepiej zapisać zdjęcia i grafiki na facebooka żeby po wrzuceniu jakość strasznie nie spadała? Zapisuję w rozdzielczości jaką facebook wymaga, na dysku jest wszystko ok a na serwerze piksel na pikselu :/

o jakich rozdzielczościach mówimy?
Ja wrzucam 800x553 i jest ok.
Możesz też zaznaczyć "wysoka jakość" przy uploadzie

ThomasVoland
23-01-2012, 16:54
A ja mam pytanie nie do końca związane z tematem :P

Jak najlepiej zapisać zdjęcia i grafiki na facebooka żeby po wrzuceniu jakość strasznie nie spadała? Zapisuję w rozdzielczości jaką facebook wymaga, na dysku jest wszystko ok a na serwerze piksel na pikselu :/

Nie da się. Facebook i tak zmieli zdjęcie masakrując je po swojemu. Po wprowadzeniu nowej formy uloadu zdjęć dodatkowo coś namieszali - moje pionowe fotki w necie mają 1150 px wysokości i teraz je bardziej niszczy niż kiedyś. Za to modelka wrzuciła to samo zdjęcie co ja, ale w wersji przygotowanej do publikacji na maxmodels (540px wysokości) i tam strata jakości nieporównywalnie mniej widoczna, no ale niestety zdjęcie małe. Publikowania na fb zdjęć w oryginalnej formie raczej nigdy się nie doczekamy. Ja pod każdym zdjęciem w opisie linkuję do jego normalnej wersji, która jest wrzucona na imageshacka.

Kamiel
23-01-2012, 17:07
Oglądasz te zdjęcia wykorzystując połączenie z netem z jakiejś sieci komórkowej ?

niestety nie, mam stałe łącze.

Co do rozdzielczości to najczęściej 800x600 a czasem nawet mniejsze.

Najbardziej skompresowało się logo na fanpage chociaż plik był wstawiony w dobrej rozdzielczości i mało zajmował. Na większości innych fanpagów nie ma tego problemu.

marszull
23-01-2012, 20:43
dziwne ja wrzucam zdjecia dluzszy bok 800 i jest ok

hubik
26-01-2012, 14:41
W kontekście "po co komu Facebook", artykuł dziś przeczytany:
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11034799,Magda_M__nagle_znika_z_Facebooka __czyli_co_sie_przydarzylo.html

Psycholog
26-01-2012, 18:09
A ja nie mam konta na FB i jakoś tak nie czuję obciachu.

Jacek_Z
30-01-2012, 02:16
Zadzwoniłem sobie do kolegi i na jego smartfonie z dostepem do netu wyświetliło mu się moje zdjęcie profilowe z FB. Jakimi to drogami FB potrafi powiązać sobie moje konto z moim nr tel? Bo na FB nie podałem swojego telefonu.
W dodatku na FB mam poblokowane dość mocno wszystkie opcje prywatności.
Totalna inwigilacja.

Boryszuk
30-01-2012, 02:29
Wystarczy, ze on ma telefon zsynchronizowany z facebookiem.

Władca Pixeli
30-01-2012, 02:37
Zadzwoniłem sobie do kolegi i na jego smartfonie z dostepem do netu wyświetliło mu się moje zdjęcie profilowe z FB. Jakimi to drogami FB potrafi powiązać sobie moje konto z moim nr tel? Bo na FB nie podałem swojego telefonu.
W dodatku na FB mam poblokowane dość mocno wszystkie opcje prywatności.
Totalna inwigilacja.
To nie tylko FB. Google, Yahoo itd. Dzisiaj czytałem jak to Google ma wszystkie serwisy (wyszukiwarka, Google +, gmail, itd) powiązane ze sobą i śledzą każdy ruch w internecie.
Kiedyś "ciasteczka" były tylko lokalne. Teraz informacja jest wymieniana między firmami. Np. wchodzisz na stronę z zegarkami a za chwilę na google masz reklamy tych samych zegarków itd.
iPhone magazynował w telefonie gdzie przebywasz.
Firmy dają pracownikom darmowe telefony, tyle że telefony mają ukryte oprogramowanie do śledzenia pracownika.
Pracodawcy instalują oprogramowanie do monitorowania co robisz na komputerze, gdzie chodzisz po internecie itd.

ku6i
30-01-2012, 02:48
Na podstawie maila?
Ja też miałem zdziwiłem, jak dostałem maila od FB zapraszający do założenia konta, na dole którego był napis "osoby, które możesz znać" i faktycznie to byli moi znajomi. Złapałem lekkiego nerwa, bo nigdy tam konta nie zakładałem, ale jak się później okazało, znajomi zezwolili FB na przeszukanie skrzynki mailowej w poszukiwaniu znajomych. W ten sposób FB wiedział jak się nazywam i jakiego mam maila mimo, że nigdy nie podałem mu własnych danych.

Jacek_Z
30-01-2012, 03:19
Wystarczy, ze on ma telefon zsynchronizowany z facebookiem.Wiem, że on ma. Ja się pytam jak FB uzyskał mój nr telefonu.


Na podstawie maila?A jak powiązano mail z telefonem?
Rozumiem, że FB ma mój mail, bo zakładając konto podałem maila. Ale telefonu nie podawałem.

Greg77
30-01-2012, 03:53
Wiem, że on ma. Ja się pytam jak FB uzyskał mój nr telefonu.

A jak powiązano mail z telefonem?
Rozumiem, że FB ma mój mail, bo zakładając konto podałem maila. Ale telefonu nie podawałem.

A moze kolega dodal Twoj email wpisujac numer telefonu;)

ThomasVoland
30-01-2012, 06:17
Wiem, że on ma. Ja się pytam jak FB uzyskał mój nr telefonu.
Nie musi znać numeru telefonu, byle nazwy się zgadzały.