Zobacz pełną wersję : Citibank - porażka.
velaskez
31-12-2010, 13:45
Moi drodzy, chciałbym was powiadomić, o tym jak Citibank robi ludzi w ****. I szczerze mówiąc, to robię to tylko i wyłącznie informacyjnie. Może ktoś jeszcze się z tym spotkał...
Otóż na początku miesiąca, jak co miesiąc przychodzi czas do spłaty karty kredytowej. I ok. Spłacone zostało 4.12. Deadline był do 7.12, więc luzik, przelew na pewno dojdzie. 7 dowiaduję się, że została naliczona kara w wysokości 100zł, za nie spłacenie karty w terminie. Dzwonię do nich. Co się okazało. Wpłata co prawda wpłynęła i została zaksięgowana, ale 7.12 w południe. A karę naliczyli koło 9 rano. Pytam się, czy można to jakoś cofnąć, bo to jakaś kpina. Pani mówi, że niestety nie - zaksięgowane i basta.
Pytam, co zamierzają z tym zrobić, bo w styczniu w takim bądź razie będę musiał zapłacić tą 100. Ona mówi, żebym się nie martwił, odejmą mi ją na następnym rachunku, czyli w lutym.
Ktoś się może zapytać, gdzie jest problem. Odebrali 100zł, ale przecież oddadzą. Poza tym, 100zł mnie nie zabije.
Tylko pomyślmy o tym dobrze. Zapłacę, i bank przez miesiąc ma moją stówę. I może z nią robić co chce. To jest SZTUCZNE NAKRĘCANIE OBROTÓW. I to mnie po prostu wkur*****. Bo jeśli zrobią tak chociaż 1000, albo 10000 klientów to już jest 100tys zł, albo i nawet milion. A może więcej? Kto wie.
Powiadomiłem panią z infolinii Citi, że z oszustami współpracował nie będę.
Kogoś jeszcze tak zrobili?
Ja się już dawno przyzwyczaiłem do takich praktyk. Takich i wszystkich innych też. Nie wiem jak dużo miałeś wspólnego z bankami i instytucjami finansowymi w ogóle, ale jeśli planujesz mieć do czynienia więcej -- pogódz się z tym, że albo wydasz majątek na prawników, albo się przyzwyczaisz i będziesz lepiej spał.
Oto Polska właśnie.
Zmień bank i dbaj bardziej o terminy. To Twój interes.
velaskez
31-12-2010, 13:53
Zmień bank i dbaj bardziej o terminy. To Twój interes.
Proszę Cię. Spłata weszła 7.12, więc gdzie problem? Co ciekawsze, oni to wiedzą! I nie wierzę, że 'się nie da' zmienić zaksięgowanej kary. Trochę mi żal tej dziewczyny na infolinii...
Dziwne, bo jesli 7.12 jest terminem to powinno byc teoretycznie do polnocy - ciekawe jaka godzina jest dla nich kluczem - chyba ze chodzi o polnoc ale dla 6.12.
MZ nikt nie chce Cie robic w balona ale jesli przeszlo "przez system" jako kara to oddadza Ci to przy "najblizszej mozliwej okazji" czyli po najmniejszej linii oporu przy nastepnym rachunku.
Podobna sytuacje mialem w Realu przy rozmowie o cenie (inna na polce i na produkcie) - przeszlo przez system i lipa (pani sie omksnelo) - moglem isc do kasy i kupic ponownie-zeby w systemie gralo (wiecie jak wygladaja kolejki przed swietami).
Tak na dobrą sprawę podobnie działają te wszystkie absurdalne "faktury prognozujące". Płaci się za gaz czy prąd prognozy, na koniec okresu rozliczeniowego się okazuje, że się słono przepłaciło, a oni to oddają (a tak naprawdę pomniejszają kolejny rachunek/faktury prognozujące) przy rozpoczęciu kolejnego okresu rozliczeniowego. A co się działo z tymi pieniędzmi przez ten czas? Kto to wie. Może ktoś nieźle na nich zarobił. I tym kimś na pewno nie był ich właściciel (a mógł być).
Nor-mal-ka.
velaskez
31-12-2010, 13:57
MZ nikt nie chce Cie robic w balona ale jesli przeszlo "przez system" jako kara to oddadza Ci to przy "najblizszej mozliwej okazji" czyli po najmniejszej linii oporu przy nastepnym rachunku.
I jesteś jednym z tych, co nie widzą problemu tam gdzie trzeba. Grzeje mnie ta stówa. Mogą nią sobie podetrzeć tyłek. To fakt, że mogą nią bezkarnie przez miesiąc sobie dysponować mnie wkurza. Sztucznie sobie napędzają koniunkturę.
Proszę Cię. Spłata weszła 7.12, więc gdzie problem? Co ciekawsze, oni to wiedzą! I nie wierzę, że 'się nie da' zmienić zaksięgowanej kary. Trochę mi żal tej dziewczyny na infolinii...
System jest system. nawet jak składasz uzasadnioną reklamację od np. wysokości naliczonego rachunku, to i tak rachunek masz obowiązek zapłacić, a reklamacje składasz swoją drogą. I pewnie sam to gdzieś podpisałeś przy akceptacji regulaminu.
Troche dziwi mnie Twoje zdziwienie. Wcześniej wysyłaj kasę i tyle.
Twoja czy moja stówa to jest nic. Gorzej jest ze wspomnianymi rachunkami za np. prąd. Przeciez człowiek może wyjechać na pół roku. Z jakiej paki płacić im prognozowane zużycie co miesiąc???? Czy jak idę do sklepu to płace z góry za chleb który zjem albo i nie????
velaskez
31-12-2010, 14:05
Po prostu zmienię bank, bo w żadnym innym nie naliczają kar wcześniej, niż mogą.
I jesteś jednym z tych, co nie widzą problemu tam gdzie trzeba. .
Ehhh...
Boryszuk
31-12-2010, 14:25
Po prostu zmienię bank, bo w żadnym innym nie naliczają kar wcześniej, niż mogą.
O naiwności ;)
Swoją drogą, nie wiem jak to jest w Polsce ale w UK każda taka sytuacja, nawet nie z winy kilenta (przerabiałem temat kilka razy na początku mojej kariery) kończy się popsuciem historii kredytowej. To się odbija później, kiedy klient stara się o większe pieniądze.
Ja się nauczyłem, że jeśli termin jest do 10tego to spłacone mam już 7mego
Gorzej jest ze wspomnianymi rachunkami za np. prąd. Przeciez człowiek może wyjechać na pół roku. Z jakiej paki płacić im prognozowane zużycie co miesiąc???? Czy jak idę do sklepu to płace z góry za chleb który zjem albo i nie????
przecież można przed wyjazdem poinformować zakład en. o planowanym braku zużycia. sami się raczej nie domyślą;)
otoz to - banki maja rozne pratkyki ciekawe - np w piatek juz nie ksieguja wplat - wiec co z tego ze dotrze
a inny system sprawdza czy kasa wplynela na konto - nie - to kara - stad twoje zdziwko
mamuska miala jazdy z GE money bankiem - zakupy na raty - obsuwa w splacie to 50zl doliczaja - miala tak ze wplata nie doszla w terminie - nastepna wplata byla juz w terminie ale co z tego jak na koncie bylo -50 - i malo smieszne - ale naliczalo kare od..... kary
dlatego wlasnie jesli wplata jest na 15 to robie ja 1 i jest swiety spokoj
i
Nie chce mi się twego nawet komentować.
Tak jak autor postu pisał jest to ordynarne walenie w ......
Czasami i mi się zdarzy spłacić kartę dzień czy dwa po terminie, ale oprócz odsetek nic więcej nigdy nie było naliczane.
City to nienajlepszy bank. Co prawda nigdy nie miałem z nimi nic wspólnego i mieć nie będę, a swoje zdanie wyrobiłem sobie na podstawie tego co opowiadała mi pewna znajoma osoba ,która tam pracuje i nie jest zwykłym szeregowym pracownikiem. Włos się jeży.
Zmieniaj chłopie bank. Teraz już możesz tylko lepiej trafić:)
ja w multibanku takich problemow nie mam. Nawet jezeli nie splace karty przez miesiac to nie mam z tego zadnych problemow, poprostu dzwoni Pani z banku (po 2 tyg od terminu), wtedy jej mowie ze wtedy i wtedy splace i ona mowie ok. Zadnych problemow. Strasznie mnie zdziwilo, ze trzeba jakies kary placic O_O
A gdybyś nie zapytał na infolinii to naliczyliby karsko, zabrali 100 zł i nie oddali.
przecież można przed wyjazdem poinformować zakład en. o planowanym braku zużycia. sami się raczej nie domyślą;)
Ale Ty wiesz że tak mozna, czy to sobie wymyśliłeś? Bo ja wątpię. Zakład Energ działa tak że nawet jak widzi że masz ewidentnie mniejsze zużycie niż prognozowali, to i tak prognozują na maksymalnym poziomie jaki Ci zarejestrowali a po pół roku zwracaja nadpłatę i dalej to samo. Potrafią ignorować Twoje prośby o nowe, realne prognozy.
Tu się nie ma czego domyślać, bo ich to nie powinno obchodzić ile ja zużyję prądu. Ile zuzyję tyle zapłacę. A że tak można, świadczy układ z gazownią i wodociągami, gdzie za gaz ZUŻYTY płaci sie co 2 miesiące, a za wodę ZUŻYTĄ co 6 miesięcy.
Można próbować zgłaszać, ale tak w ogóle co to za pomysł z prognozami na pół roku?
Ale Ty wiesz że tak mozna, czy to sobie wymyśliłeś? Bo ja wątpię. Zakład Energ działa tak że nawet jak widzi że masz ewidentnie mniejsze zużycie niż prognozowali, to i tak prognozują na maksymalnym poziomie jaki Ci zarejestrowali a po pół roku zwracaja nadpłatę i dalej to samo. Potrafią ignorować Twoje prośby o nowe, realne prognozy.?
Matka raz zgłaszała telefonicznie dłuższy wyjazd, bo nie chciała żeby jej przysłali uśredniony rachunek...
Enea w Szczecinie jakbyś chciał wiedzieć.
zamiast psioczyć warto czasami się wysilić i sprawdzić samemu;)
velaskez, nie wiem czy dobrze zrozumiałem, bank nie zaiwanił twoich 100zł tylko zmniejszył Ci limit kredytowy o wysokość kary, tak? Wcale ich nie bronię, bo ewidentnie dali ciała, ale nie jestem pewny czy do końca zrozumiałem sytuację.
velaskez
31-12-2010, 18:06
velaskez, nie wiem czy dobrze zrozumiałem, bank nie zaiwanił twoich 100zł tylko zmniejszył Ci limit kredytowy o wysokość kary, tak? Wcale ich nie bronię, bo ewidentnie dali ciała, ale nie jestem pewny czy do końca zrozumiałem sytuację.
Nie zmniejszył. Po prostu następna spłata karty będzie powiększona o karną kwotę 100zł a miesiąc później pomniejszona o nią, bo dali ciała. Czyli przez miesiąc dysponują 100zł, które im się nie należą.
a w jaki sposób spłaciłeś tą ratę i dlaczego przelew nie dotarł na 6- go ???
Moi drodzy, chciałbym was powiadomić, o tym jak Citibank robi ludzi w ****.
W robieniu ludzi w "cztery gwiazdki" specjalizują się wszystkie banki bez wyjątku,dlatego już za półtora roku rezygnuję z usług tychże,czyli do spłaty ostatniej raty.
A potem mogą mnie cmoknąć w tzw. trąbkę. :)
coach_lodz
31-12-2010, 19:12
velaskez ja bym po prostu zapytał czy mogą Ci przelać odsetki za dysponowanie twoją stówą już na konto w innym banku ;)
chyba dalej nie kumam. przyznali się do błędu ale mimo to każą Ci zapłacić w przyszłym miesiącu 100zł więcej, żeby w kolejnym Ci je zwrócić??
masz u nich ror?
Oj tam, Velaskez, czepiasz się. W końcu sam masz kartę w banku, który twierdzi, że żaden klient nie jest na tyle dobry, żeby zasługiwał na konto u nich ;)
teh_14m3
31-12-2010, 19:54
100 zł? Od kiedy to w citku takie opłaty są?? Kiedyś było 89 teraz jest 59 zł (o ile w ogóle jest). Jeżeli złożyłeś reklamację i masz jej nr, co jest chyba oczywiste, po prostu nie płać tej stówy. Sama się kobieta przyznała do błędu więc w razie czego masz odwołanie do nagrania audio które MUSZĄ zachować.
Co do zmiany banku, citibank ma najlepszą obsługę klienta ze wszystkich banków. W innych bankach usłyszałbyś, że w regulaminie jest napisane "ma wpłynąć do 9.00 dnia xxx i teraz może pan pocałować misia w..." ;) Nie jestem związany w żaden sposób z tym bankiem tylko właśnie z 7dmiu kart kredytowych zostałem tylko przy tej citibankowej.
właśnie, te 100zł też wygląda jakoś dziwnie. mam u nich konto i kartę od jakiś 10lat i co jak co ale obsługa klienta jest u nich tip top. dlatego się dziwię że masz takie dziwne przygody, z moich doświadczeń wynika że jeden telefon zawsze skutecznie załatwia sprawę.
Co jak co ale citi to lepsza z kart którą posiadam. Obsługa bez problemów.
velaskez
01-01-2011, 20:45
chyba dalej nie kumam. przyznali się do błędu ale mimo to każą Ci zapłacić w przyszłym miesiącu 100zł więcej, żeby w kolejnym Ci je zwrócić??
masz u nich ror?
No bo opłata zaksięgowana i nic nie mogą zrobić:twisted: przynajmniej tak twierdzą.
Nie ma co roztrząsać. Osobiście nie mam siły się z nimi wykłócać o to. W końcu to tylko 100zł. Wiecie, wyżalić się chciałem;)
Ale mimo wszystko, niesmak pozostanie.
Lento Violento
01-01-2011, 22:11
Ja w Citi jestem od roku i mogę potwierdzić to co pisali koledzy, że obsługę - szczególnie tą w placówkach - mają rewelacyjną, przynajmniej w Łodzi. Żadnych kolejek, miła Pani od wejścia prowadzi do wolnego okienka, naprawdę jestem pod wrażeniem. Co do oferty bankowej to też jestem zadowolony, wszystko za darmo, również wypłaty we wszystkich bankomatach.
Co do Twojego przypadku to rzeczywiście lipa ...
miron19j
01-01-2011, 23:10
Co do zmiany banku, citibank ma najlepszą obsługę klienta ze wszystkich banków. W innych bankach usłyszałbyś, że w regulaminie jest napisane "ma wpłynąć do 9.00 dnia xxx i teraz może pan pocałować misia w..." ;)
nie masz racji. Z Kredyt Bankiem nie mam żadnego problemu. Raz nie spłaciłem karty. Po dwóch tygodniach zadzwoniła pani, dlaczego nie spłacam. Powiedziałem, że zapomniałem. I już.
zerknąłem sobie w regulamin kart który dostałem kilka dni temu i widzę, że musiałeś nieźle narozrabiać skoro Ci się aż 100zł kar uzbierało;) zachowanie banku o którym piszesz jest kompletnie niedorzeczne i ja bym ich po prostu olał, tzn zadzwonił i powiedział, że skoro się pomylili i przyznali do błędu to niech sami po sobie sprzątają. jest też możliwe, że trafiłeś na jakiegoś nowego, niezbyt rozgarniętego konsultanta z gatunku 'ale tak się nie da' który pewnie już zdążył zostać przeniesiony do działu konserwacji powierzchni płaskich;)
teh_14m3
02-01-2011, 13:11
nie masz racji. Z Kredyt Bankiem nie mam żadnego problemu. Raz nie spłaciłem karty. Po dwóch tygodniach zadzwoniła pani, dlaczego nie spłacam. Powiedziałem, że zapomniałem. I już.
kłócić się nie będę, bo to był żart ;)
nie masz racji. Z Kredyt Bankiem nie mam żadnego problemu. Raz nie spłaciłem karty. Po dwóch tygodniach zadzwoniła pani, dlaczego nie spłacam. Powiedziałem, że zapomniałem. I już.
Najpierw sobie sprawdź ile lat ma bank na dochodzenie swoich należności. ;)
Później ludzie dziwią się, że np. po trzech latach bank chce od nich jakiejś kasy z odsetkami.
Zbigniew
03-01-2011, 00:06
Kogoś jeszcze tak zrobili?
Tak, moją małżonkę. Może nie tak, ale bardzo podobnie.
Banki to ch*je i tyle. Żerują na ludzkiej krzywdzie i oszukują ludzi. Nie przejmuj się - dosięgnie ich ręka sprawiedliwego,
Zbyszek
velaskez
03-01-2011, 00:10
Przynajmniej wiem, że incydent nie jest jednorazowy...
CITI od wielu lat robi ludzi w balona ....JAK NAJDALEJ OD NIEGO.....
miron19j
03-01-2011, 00:36
Najpierw sobie sprawdź ile lat ma bank na dochodzenie swoich należności. ;)
Później ludzie dziwią się, że np. po trzech latach bank chce od nich jakiejś kasy z odsetkami.
nie no, ja spłaciłem ratę, tylko że nie w terminie :-)
CITI od wielu lat robi ludzi w balona ....JAK NAJDALEJ OD NIEGO.....
Tak, CITI jest najgorszy a inne banki są naprawdę przyjazne dla człowieka, dbają o jego dobro, aby ludziom żyło się lepiej i dostatniej.
Velaskez, może wypier... kartę kredytową i problem rozwiązany w zarodku ?
Posiadam 2 karty kredytowe Ciitibanku (do tego po 2 karty mają żona i mama) od początku ich działalności w Polsce. Zadłużenie na karcie spłacam dzień lub dwa przed terminem i do tej pory nigdy nie miałem z nimi żadnego problemu.
100 zł? Od kiedy to w citku takie opłaty są?? Kiedyś było 89 teraz jest 59 zł (o ile w ogóle jest). Jeżeli złożyłeś reklamację i masz jej nr, co jest chyba oczywiste, po prostu nie płać tej stówy. Sama się kobieta przyznała do błędu więc w razie czego masz odwołanie do nagrania audio które MUSZĄ zachować.
Co do zmiany banku, citibank ma najlepszą obsługę klienta ze wszystkich banków. W innych bankach usłyszałbyś, że w regulaminie jest napisane "ma wpłynąć do 9.00 dnia xxx i teraz może pan pocałować misia w..." ;) Nie jestem związany w żaden sposób z tym bankiem tylko właśnie z 7dmiu kart kredytowych zostałem tylko przy tej citibankowej.
zdziwisz się, ale nie muszą zachowywać nagrania, a nawet jakby je wciąż mieli to bez nakazu sądu go nie wydadzą - tak jest wszędzie, to ich interes ma chronić to nagranie, nie klienta
teh_14m3
03-01-2011, 19:01
zdziwisz się, ale nie muszą zachowywać nagrania, a nawet jakby je wciąż mieli to bez nakazu sądu go nie wydadzą - tak jest wszędzie, to ich interes ma chronić to nagranie, nie klienta
zdziwisz się ale nie :twisted: drugiej części twojej wypowiedzi nie zrozumiałem, bo użyte w tym zdaniu słowa "ich interes" ucieka mi kontekstowo tylko w jedną stronę ;)
Mógłbym ci to wytłumaczyć jak sprawa wygląda ze strony prawnej (W BANKOWOŚCI) itd ale nie uważam, że jest to miejsce do tego. Ogólnie każde polecenie bankowe musi mieć twój podpis, w przypadku bankowości poprzez telefon jest to twoja deklaracja ustna która jest uznawana za legalną po zweryfikowaniu twojej tożsamości. Dlatego zawsze zadają ci pytania o różne pierdoły. Nagranie w tym przypadku jest kartką z twoim podpisem, więc mają go obowiązek przechowywać przez jakiśtam czas (nie pamiętam). Acha i na twój wniosek mają obowiązek umożliwić ci odsłuchanie tego nagrania.
PS. Citibank to żydowski bank jest, nie zapominajcie o tym :D
adolfik9501
03-01-2011, 19:10
(...)
PS. Citibank to żydowski bank jest, nie zapominajcie o tym :D
Czyli co, w jarmułkach trza tam przychodzić czy jak?
tak, jak nie masz jarmułki i pejsów to w żadnym wypadku nie pozwól się poczęstować kawą, cukierkiem czy czymkolwiek innym. odurzą Cię, wykorzystają i zanim się obudzisz nie będziesz miał domu, samochodu i cnoty. zamiast jarmułki możesz ew. użyć kasku rowerowego lub odp insygni masońskich. każdy kto nie jest żydem, masonem lub cyklistą powinien się od tego, jak i każdego innego, banku trzymać jak najdalej!!
teh_14m3
03-01-2011, 21:32
... albo naliczą ci 100 zł za nic :D
tabela opłat i prowizji: http://www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/karty/tabele_toip.pdf?prID=10003014 (http://www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/karty/tabele_toip.pdf?prID=10003014)
Megazordon
03-01-2011, 22:18
A ja nie pamiętam, żeby mi kiedykolwiek bank naliczył jakieś karne odsetki, mimo że już kilka razy byłem na to przygotowany (zarówno w przypadku Citi, jak i GEmoney) , bo termin był do 9, a wypłata była na koncie 8. Może miałem więcej szczęścia. Trzeba się niestety pogodzić z tym, że banki nie są instytucjami non profit, tylko przedsiębiorstwami, a podstawowym celem każdego przedsiębiorstwa jest zarabiać kasę i tworzyć zysk.
A ja nie pamiętam, żeby mi kiedykolwiek bank naliczył jakieś karne odsetki, mimo że już kilka razy byłem na to przygotowany (zarówno w przypadku Citi, jak i GEmoney) , bo termin był do 9, a wypłata była na koncie 8. Może miałem więcej szczęścia. Trzeba się niestety pogodzić z tym, że banki nie są instytucjami non profit, tylko przedsiębiorstwami, a podstawowym celem każdego przedsiębiorstwa jest zarabiać kasę i tworzyć zysk.
Zdarza się, że banki naliczą odsetki, gdy zlikwidujesz rachunek. I powiadomią Cię na kilka tygodni przed przedawnieniem. Odsetki za dwa dni zwłoki liczone przez trzy lata.:wink:
A TY nawet nie będziesz pamiętał, że miałeś rachunek w takim banku.
... albo naliczą ci 100 zł za nic :D
tabela opłat i prowizji: http://www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/karty/tabele_toip.pdf?prID=10003014 (http://www.online.citibank.pl/retail/files/citiblue/karty/tabele_toip.pdf?prID=10003014)
tam za nic, jeśli łakniesz adrenaliny, nie możesz się doczekać dreszczyku emocji w chwili wyświetlenia numeru by zaraz potem usłyszeć w słuchawce słodki, miękki i aksamitny, niby podszyty pytaniem, ale zdecydowany i rozkazujący głos gorącej pani z hotline... to musisz być gotowy na wydatki:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.