Zobacz pełną wersję : Quantuum+potrawy
santiago_78
29-12-2010, 00:15
Mam do wykonania zlecenie na zdjęcia ciast do strony internetowej i kalendarza. Chciałbym zainwestować w oświetlenie, które mógłbym też w późniejszym czasie wykorzystać do zdjęć portretu/postaci. Myślę o czymś z serii quantuum + beauty dish ok.50cm. Pytanie ile lamp i jakiej mocy i jak je wyzwalać z D90? Czy mógłbym w takim zestawie wykorzystać SB900? Proszę o wyrozumiałość nie miałem do czynienia ze światłem studyjnym.
...zaraz zostaniesz pozarty zywcem;)
jacoslavgth
29-12-2010, 00:47
do ciast styka ci sabina z parasolem i blenda biała albo srebrna i tyle:) zamiast blendy kartun biały moze być - ważne zeby swiatło z sabiny rozproszyć i zeby tak odbić zeby było swiatła w miarę równomiernie reszte w psie podrasować
santiago_78
29-12-2010, 01:21
...zaraz zostaniesz pozarty zywcem;)
Tak też myślałem :???:
reszte w psie podrasować
Taaaa...
W temacie, wystarczy ci faktycznie SB-900, parasol i blenda. Nie ma sensu wywalania kasy w sprzęt, który nie wiesz czy wykorzystasz. Tym bardzej, że sam stwierdziłeś:
Proszę o wyrozumiałość nie miałem do czynienia ze światłem studyjnym.
Kupowanie tony sprzętu do takiej sesji to jak wykorzystanie czołgu do zabicie komara :P
Sapphiron
29-12-2010, 11:43
A ja zacząłbym od podstaw czyli od książki o oświetleniu np: Światlo w fotografii - magia i nauka (http://merlin.pl/Swiatlo-w-fotografii-magia-i-nauka_F-Hunter-Steven-Biver-Paul-Fuqua/browse/product/1,660485.html) Wydatek mały a wiadomości rzeźnicko dobre :)
marszull
29-12-2010, 11:54
A ja zaczalbym od cwiczen praktycznych ;) a jak bedziesz juz umial to wtedy bym sie bral za zlecenia.
Jedna lampa plus blenda, albo dwie lampy plus modyfikatory. Parasolki bym sobie odpuscil, raczej soft, garnki z plastrem miodu i bez, strumienica, wrota. Troche styropianu i srebrnej foli do blendowania, plus czarne powierzchnie (murzyny) do wyslaniania. lampy rzeczywiscie wystarcza "naaparatowe" bo przy zdjeciach jedzenia pracuje sie na duzych otworach (chyba ze klient sobie zyczy zeby wszystko od tad w p.. bylo ostre, to wtedy swiatla musi byc sporo.
sb-900 + biała parasolka + blenda + arkusz białego papieru ( takiego trochę świecącego...) i mi wyszło takie coś :
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/coffeehouse06-1.jpg
źródło (http://i612.photobucket.com/albums/tt206/Tworas/coffeehouse06.jpg)
może styknie i na Ciasta ;) a kasę wydasz na coś co Ci się bardziej przyda ;)
santiago_78
30-12-2010, 23:22
A ja zacząłbym od podstaw czyli od książki o oświetleniu np: Światlo w fotografii - magia i nauka (http://merlin.pl/Swiatlo-w-fotografii-magia-i-nauka_F-Hunter-Steven-Biver-Paul-Fuqua/browse/product/1,660485.html) Wydatek mały a wiadomości rzeźnicko dobre :)
Dzięki ta pozycja juz u mnie jest (w trakcie czytania), faktzcynie sporo wiadomosci, ale potrzeba sprzetu zeby to przecwiczyc.
sb-900 + biała parasolka + blenda + arkusz białego papieru
Ktrym szklem robiles i na jakich ustawieniach?
N50mm1.8- f8 1/250s kompensacja +2,7 ;)
santiago_78
01-01-2011, 21:22
Robiłeś ze statywu?
przem426
02-01-2011, 12:54
przy 1/250s nie ma potrzeby statywu.
pytanie które powinieneś zadać to: "jakie było dokładne ustawienie świateł ?"
edit: 18-105 to dobre szkiełko, dość ostre, i tak będziesz je przymykał, spokojnie ci wystarczy.
przem426 ma rację-statyw jest zbędny
choć przyda się jeżeli zdjęcia mają być identyczne ;)
santiago_78
06-01-2011, 09:45
Znajomy polecił mi zakup 2x quantuum R+300 + softbox + beautydish. Mówicie, że wystarczy parasolka + moja sabina. Jaką parasolkę polecacie?
Znajomy polecił mi zakup 2x quantuum R+300 + softbox + beautydish. Mówicie, że wystarczy parasolka + moja sabina. Jaką parasolkę polecacie?
Transparentną.
A na koniec zgadka: Czym się różni Quantuum R+300 + softbox od SB900 + parasolka transparentna? :)
Mówicie, że wystarczy parasolka + moja sabina.
Rozważ jeszcze namiot bezcieniowy. Zwłaszcza, jeśli masz obiektyw z mała minimalną odległością ostrzenia.
Pershing
06-01-2011, 15:31
Rozważ jeszcze namiot bezcieniowy. Zwłaszcza, jeśli masz obiektyw z mała minimalną odległością ostrzenia.
Namiot bezcieniowy do fotografii potraf hmm, ciekawe.
Ja to widzę tak: jak do zabawy amatorskiej mozna nawet w zastanym poeksperymentować, no i sabinka też się przyda. jesli jednak Mówimy o komercyjnym zleceniu to raczej odpuść. Do profesjonalnej fotografii jedzenia nawet te dwie R300 to mało do tego potrzeba mnóstwa modyfikatorów i doadatkowych akcesoriów o których zapewne nie masz pojęcia. Dobra rada nie porywaj się z motyką na słońce bo się sparzysz.
Namiot bezcieniowy do fotografii potraf hmm, ciekawe.
Ja to widzę tak: jak do zabawy amatorskiej mozna nawet w zastanym poeksperymentować, no i sabinka też się przyda. jesli jednak Mówimy o komercyjnym zleceniu to raczej odpuść. Do profesjonalnej fotografii jedzenia nawet te dwie R300 to mało do tego potrzeba mnóstwa modyfikatorów i doadatkowych akcesoriów o których zapewne nie masz pojęcia. Dobra rada nie porywaj się z motyką na słońce bo się sparzysz.
Dlaczego nie? Takie muffiny jakie dał przedpiszca na samplu spokojnie można robić. A i namioty maja różne rozmiary i przystępną cenę, do fotografowania produktu bardzo OK sprawa. Do tego wiele można kupić z różnokolorowymi tłami co pomaga fotografować przedmioty o różnych kolorach. Fajny efekt daje też włożenie na dno kawałka szkła...
Pershing
06-01-2011, 16:33
nazgul ale fotografia żywności to trochę inna bajka niż packszot. Do produktu zgodzę się że namiot jak najbardziej, choć użyłem go może kilka razy, a teraz jadę tylko na stole bezcieniowym. Jednak żarcie wymaga zgoła innego podejścia. Tu najważniejsze są ostre kontry i doświetlenie kazdego szczegółu. Do tego oczywiście odpowiednia stylizacja, bo kawałek tytułowego ciasta na białym tle słabo się prezentuje, no chyba że taki koncept ma zleceniodawca choć szczerze wątpię.
santiago_78
06-01-2011, 20:21
Transparentną.
A na koniec zgadka: Czym się różni Quantuum R+300 + softbox od SB900 + parasolka transparentna? :)
Różni się tym, że przy iso100 quantuum ma liczbę przewodnią 58 a sb900 34.
laser ma wielka LP ale nawet z bliska ciezko nim cos oswietlic ;)
a troche bardziej powaznie jaka LP maja obie lampy z zalozonym softem np 70x70cm?
santiago_78
08-01-2011, 20:41
Nie będę pisał bzdur bo mocny w tym nie jestem:) Chylę czoła maggot. Jeśli możesz to doradź mi coś bo po niedzieli wybieram się na małe zakupy.
A tak poza tematem to ciekawa strona + fajne studio i gdyby Białystok był bliżej skorzystałbym z kursu i wielu porad. Chociaż czasem bywam w tych stronach.
Zostalem imiennie wywolany wiec czas sie popisac ;)
u siebie w studio uzywam i bowensow 750+ i lamp bialych CY. Mam tez chinskie 100Ws i kilka zarowek blyskowych ale to wspomnienie z przeszlosci niz sprzet na ktorym pracuje. Slabsze chinskie lampy maja 1 bardzo istotna zalete - czasem Bowens np ze sloneczkiem lub garnkiem swieci za mocno nawet gdy jest skrecony na min.
Tak naprawde jaka blyskotke bys nie wybral bedzie ok. Bo to i tak dopiero poczatek wydatkow i na jakis czas bedzie super, pozniej jak kupisz cos lepszego to bedzie pelnilo funkcje swiatla wypelniajacego a po paru latach nie szkoda bedzie ani jednej zlotowki ktora na ten "zlom" wydales bo podstawa to w koncu robic foty. No i nie daj sie skusic na swiatlo zarowe - to slepa uliczka ktora bardzo szybko sie konczy.
(...)przy zdjeciach jedzenia pracuje sie na duzych otworach (chyba ze klient sobie zyczy zeby wszystko od tad w p.. bylo ostre, to wtedy swiatla musi byc sporo.
Pozwolę sobie się "powymandrzać" - przy zdjęciach potraw najwięcej pracuje się płaszczyzną ostrości, niestety samą przysłoną trudno jest zbudować ciekawą przestrzeń. Mówię oczywiście o bardziej ambitnych zleceniach. Zdjęcia jedzenia to naprawdę ciężki kawałek chleba (że tak sobie pozwolę to skomentować).
de Fresz
09-01-2011, 02:22
Do tego oczywiście odpowiednia stylizacja, bo kawałek tytułowego ciasta na białym tle słabo się prezentuje, no chyba że taki koncept ma zleceniodawca choć szczerze wątpię.
Dodajmy, że w tym przypadku stylizacja to nie tylko ładny obrus, entourage etc., ale również rasowanie samych produktów czy wręcz mockupy (bo prawdziwe ciasta mogą się porozpływać w czasie parogodzinnej sesji).
Sapphiron
09-01-2011, 15:56
Niestety, nie poradzi się na to. Sztuczniaki od dawna robią w fotografii żarciowej i tego się nie zmieni (no chyba że świńska chemia pójdzie jeszcze bardziej do przodu), ale wtedy to będzie miało mało związane z jedzeniem...
Temat na temat: http://fotoblogia.pl/2008/11/03/fotografowanie-jedzenia-podstawy
Oraz bardzo fajny poradnik: Food Styling (http://www.4shared.com/document/mHA_ln8l/Food_Styling_poprawka.html?)
Oraz jeszcze na dokładkę książka która warto mieć pchajac się w fotografię produktową: Światło w fotografii - KLIK (http://merlin.pl/Swiatlo-w-fotografii-magia-i-nauka_F-Hunter-Steven-Biver-Paul-Fuqua/browse/product/1,660485.html)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.