PDA

Zobacz pełną wersję : narodziny .........



fever_pl
28-12-2010, 23:13
1.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/nowe20zycie-1.jpg
źródło (http://feverdesign.nazwa.pl/strony/feverdesign/zdjecia/nowe%20zycie.jpg)
2.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/nowe20zycie2-1.jpg
źródło (http://feverdesign.nazwa.pl/strony/feverdesign/zdjecia/nowe%20zycie2.jpg)

sandrea
29-12-2010, 01:45
pierwsze zdjęcie- rewelacja!

CEZAREK123
29-12-2010, 08:27
gratulacje

drosik
29-12-2010, 10:59
Zdrówka życzę dla dzieciątka i dla Ciebie.

Amadeusz
29-12-2010, 11:11
Jeszcze trochę i będziemy do pochwy zoomować.

franz55
29-12-2010, 11:26
no i ja mam mieszane uczucia.
niby brzydkie ale to jest taki moment w życiu trwający dosłownie kilka chwil, że zdjęcia te są pamiątką na całe życie i rodziców i dziecka.

jestem na tak mimo wszystko.

ps. Że też Ci się chciało brać ze sobą takie body w takie miejsce :D

Bett
29-12-2010, 11:37
Zdjęcie zostało zdjęte z tablicy na FB, więc dopiszę jeszcze swoje zdanie.

Narodziny to intymna chwila. Jeśli ktoś ma ochotę ją upubliczniać w formie najbardziej naturalistycznej - powinien się kilka razy zastanowić. Kiedyś Edyta Górniak wstawiła zdjęcie pieluchy z kupą swojego dziecka. Też życie prawda? Pochwalamy?

Ja nie piszę o obrzydliwości tego zdjęcia, ale o całokształcie. Zdjęcie intymne, do PRYWATNEGO albumu.

admin
29-12-2010, 11:54
No cóż, facebook zachował się jak się zachował. Ich sprawa. Dla mnie to zdjęcie jest elementem całości życia. Może nie każdy podzieli się nim z innymi, autor jednak zdecydował inaczej. Jeśli natomiast ktoś pisze że to obrzydliwość niech się lekko powstrzyma. Dla mnie to piękno narodzin. Chwila jakiej nieczęsto doświadczamy w życiu. Ludzka natura nie jest niczym obrzydliwym, jest fenomenem życia i tego co ono ze sobą niesie. Ja chciałbym mieć zdjęcie swoich narodzin i nie miałbym żadnych problemów z podzieleniem się tym z innymi.


Kiedyś Edyta Górniak wstawiła zdjęcie pieluchy z kupą swojego dziecka.

Naprawdę nie widzisz różnicy?

pinquin
29-12-2010, 12:11
Napisałam na FB ale zduplikuję:
Większość z was pewnie wolałaby piękne i wyPSowane zdjęcia bobaska w koszyczku. Albo przynajmniej higienicznie wypielęgnowanego w rożku i śpioszkach. Ale życie TAK właśnie powstaje.
Nie każda fotografia to istne wyobrażenie piękna. Niektóre mają za zadanie skłaniać do przemyśleń i do przeżywania emocji. Ale to już mało modne...

tmadzik
29-12-2010, 12:15
Większość z was pewnie wolałaby piękne i wyPSowane zdjęcia bobaska w koszyczku. Albo przynajmniej higienicznie wypielęgnowanego w rożku i śpioszkach. Ale życie TAK właśnie powstaje.
Nie każda fotografia to istne wyobrażenie piękna. Niektóre mają za zadanie skłaniać do przemyśleń i do przeżywania emocji. Ale to już mało modne...

Popieram :) Co do samego zdjęcia dużo lepiej byłoby jako czarno-białe krew nie rzucałaby się tak w oczy i lepiej pokazany byłby moment narodzin. Tak przynajmniej myślę :) Faceci chyba inaczej na takie zdjęcia patrzą :P

Tak po za tym to gratuluję.

wilus
29-12-2010, 12:16
wstrząsająco dobre

Amadeusz
29-12-2010, 12:20
Napisałam na FB ale zduplikuję:
Większość z was pewnie wolałaby piękne i wyPSowane zdjęcia bobaska w koszyczku. Albo przynajmniej higienicznie wypielęgnowanego w rożku i śpioszkach. Ale życie TAK właśnie powstaje.
Nie każda fotografia to istne wyobrażenie piękna. Niektóre mają za zadanie skłaniać do przemyśleń i do przeżywania emocji. Ale to już mało modne...

Być może ta fotka na FB albo na NK pasowałaby wyśmienicie. Ale nie na forum fotograficznym gdzie oceniamy ZDJĘCIA a nie LUDZI. Mniej hipokryzji.

Tomek Konopka
29-12-2010, 12:21
mocne i bardzo dobre zdjęcia :) gratulacje dla fotografa bo ja bym omdlał emocjonalnie na widok narodzin :) a tu jeszcze zdjęcie zrobić.

amirez
29-12-2010, 12:22
Samo życie.
Ja bym schował w rodzinnym albumie. Upubliczniać bym się nie ośmielił.

Wszystkiego ci najlepsze dla maluszka, przespanych nocy rodzicom!

artur678
29-12-2010, 12:24
Sam zrobiłem podobne zdjęcie około rok temu. nie miałem żadnych skrupułów, żeby zdjęcie upublicznić. Moim zdaniem fantastyczny moment ... . Gratulacje!

pinquin
29-12-2010, 12:25
Być może ta fotka na FB albo na NK pasowałaby wyśmienicie. Ale nie na forum fotograficznym gdzie oceniamy ZDJĘCIA a nie LUDZI. Mniej hipokryzji.
Ale o co konkretnie chodzi? Jakich ludzi? Oceniam jak najbardziej zdjęcie. Nie mam pojęcia nawet kim jest autor.

Amadeusz
29-12-2010, 12:43
Ale o co konkretnie chodzi? Jakich ludzi? Oceniam jak najbardziej zdjęcie. Nie mam pojęcia nawet kim jest autor.

Osrany za przeproszeniem dzieciak to też życie, zarzygany dzieciak to też życie i tak można mnożyć... Jedyna różnica jest taka, że narodziny się nie powtarzają. Więc pytam Cię co jest pięknego w tym zdjęciu? Życie? :)

pinquin
29-12-2010, 13:21
Osrany za przeproszeniem dzieciak to też życie, zarzygany dzieciak to też życie i tak można mnożyć... Jedyna różnica jest taka, że narodziny się nie powtarzają. Więc pytam Cię co jest pięknego w tym zdjęciu? Życie? :)

Pierw oskarżasz mnie o hipokryzję. Teraz nie rozumiesz najwyraźniej jaka jest różnica między fekaliami (apropos - nie znasz innego słownictwa?) a narodzinami. Ale mogę Ci wytłumaczyć co jest piękne DLA MNIE w tym zdjęciu, choć nie oczekuję że zrozumiesz, ponieważ piękno to jest coś co czujemy a nie rozumiemy, więc jeśli w tym zdjęciu tego nie czujesz to nawet tłumacząc ci to 30h - nic nie zmienię.

Piękne dla mnie w tym zdjęciu są emocje. Piękne jest to że sama urodziłam dwójkę dzieci i mi się to wszystko przypominało. Bo to jest cud narodzin. Połączenie tego całego oczekiwania, strachu, radości i bólu. I ogromnej, najogromniejszej w świecie miłości. To zdjęcie jest piękne, bo patrząc na nie, nie najważniejsza jest dla mnie krew, czy szpitalne rękawiczki, ale uczucia. Bo kiedy to wszystko piszę, to mam łzę w oku.

Archibald
29-12-2010, 13:26
Coraz trudniej o zrobienie zdjęcia, nad którym osoba postronna zatrzyma się na chwilę... autorowi tego wrzutu to się udało. Nie oceniam czy to dobre czy złe zdjęcie, na pewno kontrowersyjne.

I gratuluję przy okazji ;)

franz55
29-12-2010, 13:52
Piękne dla mnie w tym zdjęciu są emocje. Piękne jest to że sama urodziłam dwójkę dzieci i mi się to wszystko przypominało. Bo to jest cud narodzin. Połączenie tego całego oczekiwania, strachu, radości i bólu. I ogromnej, najogromniejszej w świecie miłości. To zdjęcie jest piękne, bo patrząc na nie, nie najważniejsza jest dla mnie krew, czy szpitalne rękawiczki, ale uczucia. Bo kiedy to wszystko piszę, to mam łzę w oku.

Dokładnie to chciałem napisać. Mimo tego, że sam nigdy nie urodzę ( ;) )to przy tym zdjęciu można sobie przypomnieć te emocje, te chwile i to coś czego nie da się już ubrać w słowa w momencie gdy słyszy się na własne uszy pierwszy krzyk swojego nowonarodzonego dziecka.

MR
29-12-2010, 13:58
dla mnie intymnosc zostala zachowana poprzez swietny kadr. Bardzo fajnie pokazane, takie w sam raz. Podoba mi się, widac zycie w tym zdjęciu.

btw. swoja droga tworcy winrara mogliby się uczyć od natury jak to się kompresuje ! Zmiescic takie coś w małym brzuchu -wow.

Mavierk
29-12-2010, 14:11
Rzeczywistość jest tak podle niemoralna, obojętna i bezpośrednia - jak te zdjęcia :D

Kojarzy mi się z ostatnią sceną Enter the Void :)

Jędrula
29-12-2010, 14:13
W związku z tym, że cud, piękno, emocje etc. etc., czekam na zamieszczenie zdjęcia z równie emocjonującego i niepowtarzalnego aktu poczęcia.
:twisted:

bognik
29-12-2010, 14:40
Wspaniały moment ...

Adu
29-12-2010, 17:10
a ja za miesiąc rodze i w sumie nie chciałabym takiego zdjęcia zakrwawionego dziecka mimo tego że wiem ze tak to wygląda. Myślę że to kwestia gustu.

PiotrGD
29-12-2010, 19:34
Gratuluje potomka... zdjęcie odważne, nie ukrywam. Dużo zdrówka dla mamy i dzidziusia.

Boger
29-12-2010, 22:50
Oba zdjęcia mi się podobają - naprawdę fajne. Przed 2 miesiącami popełniłem podobne - jednak zostawiłem je tylko dla najbliższych - wg mnie zbyt intymne (nr 1) żeby rozpowszechniać wśród obcych :)
Gratuluję i życzę nie więcej niż 2 pobudek w nocy ;)

Pabloo
29-12-2010, 23:11
"Cud narodzin, piękne emocje, zdjęcie, nad którym osoba postronna zatrzyma się na chwilę" - ok, jak najbardziej można się z tym zgodzić.
Jest tylko kwestia tego, czy każdy z Was chciałby aby zdjęcia z Waszych "dość intymnych chwil" (bo za taką uważam własne narodziny) były prezentowane publicznie? Osobiście nie chciałbym dowiedzieć się po dwudziestu latach o kaprysie moich rodziców związanym z chęcią pokazania kilku tysięcy osobom "tych cudownych emocji" jakie miałem na twarzy w momencie urodzenia.
Fakt, w epoce, gdy ludzie umieszczają wszystko co robią na FB, to trochę staromodne podejście, ale na razie nie wiemy co na ten temat powie nasz śliczny model ;)

siwyozzman
29-12-2010, 23:17
Uważam, że jakieś szczególne bariery nie zostały przekroczone...Zdjęcie nr 1 budzi kontrowersje, emocje...ale bez przesady...nie ma w nim niczego niesmacznego jak doszukują się niektórzy. Byłem przy porodzie swojego dziecka, nie robiłem zdjęć bo uważam, że te chwile należy zachować dla siebie...Oczywiście nie widzę nic zdrożnego w tym ,że ktoś uważa inaczej i nie mam zamiaru Go przekonywać żeby podchodził do tematu jak ja... Zdjęcia są w porządku. Gratulacje!

downunder
30-12-2010, 00:50
Wg mnie "cud narodzin" został bardzo subtelnie ukazany w tych zdjęciach.
Zgodzę się jednak z jednym z przedmówców, że chyba zastosowanie obróbki b/w byłoby bardziej adekwatne do tych kadrów. :)

imonmati
30-12-2010, 13:44
A ja będę po tej stronie gdzie się podoba. Dla mnie te zdjęcia niosą ogromny ładunek emocji- i taka chyba powinna być treść fotografii- coś co nas przy nich zatrzymuje. Dziwię się, że takie zdjecie zostało zdjęte z facebooka i że budzi tyle negatywnych odczuć- przecież w dzisiejszym świecie media przepełnione są taką prawdziwością. Bez przesady- dziś cud narodzin nie jest tematem tabu. Zgodzę się, ze to bardzo intymna chwila w życiu rodziny- ale skoro autor zdjęć uznał, że chce się tą chwilą podzielić- co w tym złego? I z całą pewnością wolę oglądać cud narodzin niż zakrwawionych, wybebeszonych , walczących ze sobą ludzi- których jeśli tylko się chce można oglądać w każdych mediach. Zresztą- tu też mamy wybór- nie musimy oglądać.

koffee
30-12-2010, 14:39
Ja nie mam nic przeciwko takim zdjęciom, choć sama bym takiego nie wystawiła. Choć u mnie to wcale tak "drastycznie" nie wyglądało i pewnie nie budziłoby takich kontrowersji to z reguły nie publikuję zdjęć typowo prywatnych i intymnych z życia mojego i mojej rodziny ;) Nie życzyłabym sobie też aby ktoś to zrobił.

Ale oczywiście każdy patrzy na to inaczej i jeśli autor miał takie życzenie to nie widzę przeciwwskazań.

Same zdjęcia ą ok. Nie wywołują u mnie negatywnych odczuć ale też mnie nie wzruszają (po prostu rzeczywistość). Pewnie dlatego że przy takiego typu zdjęciach bardziej wzruszają mnie "szersze" dokumentacje. Relacje dziecko-rodzic i emocje im towarzyszące.
Też myślę, że jako kobieta po porodzie, która ma już jakieś konkretne wspomnienie mogę być nieobiektywna jeśli chodzi o to zdjęcie.

Fajne na pewno jest to, że udokumentowałeś to ważne w życiu wydarzenie i będzie na pewno bezcenna pamiątka ;)

Krool71
31-12-2010, 14:49
Jak dla mnie zdjęcie wspaniałe. Dlaczego? Bo ukazuje cud narodzin bez jak to ktoś już wcześniej określił "PS-owania". Amadeusz porównuje to zdjęcie do zdjęć jakie można zrobić "obsranemu" lub "zażyganemu" dziecku, ale te porównania w ogóle nie odnoszą się do tej fotografii. Dlaczego? Bo obsrane dziecko czy zażygane, nie będzie niosło nigdy przekazu emocjonalnego takiego jak fotografia "Patrz człowieku, tak wyglądają narodziny. Tak wygląda PRAWDZIWE życie - jego początek.".

Z drugiej też strony mój argument za obroną tego rodzaju fotografii jest taki, że mamy całe mnóstwo zdjęć pokazujące śmierć człowieka na rozmaite sposoby (często takie fotografie są o wiele bardziej drastyczne - a jednak zachwalane, niż ta tutaj), a dla ukazania narodzin jako początku życia jest ich niewiele. Dlaczego śmierć nie jest już tematem tabu, a cud narodzin ma być pokazywany tylko jako śliczny bobas, czyściutki itp. Jeżeli mówimy o tym, że narodziny to coś intymnego (w rozumieniu fotografii takich jak ta), to w takim razie śmierć ukazywana na np. fotografii wojennej też jest czymś intymnym i nie powinna być pokazywana.

To jest moje zdanie.

Pozdrawiam i życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku, a także wszystkiego najlepszego dla dzieciątka i jego rodziców :)

ajma
31-12-2010, 15:14
Piękna chwila, gratuluję - ja przeżywałem ten cudowny, wspaniały moment razem z moją żoną dwa razy - narodziny naszych dwóch córek. Narodziny dziecka to niesamowita chwila jednak nigdy ani Wam (innym osobą również) nie pokazałbym zdjęć z tego momentu życia naszej rodziny - IMO to zbyt osobiste.

Jeżeli mówimy o tym, że narodziny to coś intymnego (w rozumieniu fotografii takich jak ta), to w takim razie śmierć ukazywana na np. fotografii wojennej też jest czymś intymnym i nie powinna być pokazywana.
zgadzam się zdjęcia śmierci np. na fotografii wojennej też nie powinny być pokazywane - tak wiem, że świat jest teraz inny, im bardziej coś intymnego pokazanego to jest największym "hit".

slawek213
31-12-2010, 17:38
Jakie to emocje jeżeli potrafił zrobic fotki w takim momęcie. Sam byłem przy 3 porodach moich dzieci i przy ostatnim koleżanka pediatra mówi no wal fotki. Ręce mi się trzęsły a ustawienia z kosmosu: przysłona 10 czas 1/160 iso 3200 przy S5pro!!!!
Oczywiście fotografowałem moją małą a nie rozcięte krocze z uwidocznioną główką w kanale rodnym

Misiek87
31-12-2010, 18:08
Zdjecie mocne, ale pozytywnie!
Jakby tak patrzec to po co fotografia wojenna, po co na Haiti kamery, aparatay... tak mozna w kolko.

Aga09
01-01-2011, 18:08
Rozumiem, że każdy ma tutaj swoje zdanie, aczkolwiek nie rozumiem porównania użytkownika "amadeusz" do obsranego, czy zarzyganego dziecka ,ale cóż, nie każdy rozumie pojęcie jakim jest cud narodzin, jaki przesył niesie to zdjęcie i jak wielkie emocje. Uważam także, iż tak jak już ktoś napisał przedtem, że intymność została jako tako zachowana dzięki takiemu, a nie innemu kadrowi.
Przyłączam się także do gratulacji, niech maleństwo szybko i zdrowo się rozwija :-)


Być może ta fotka na FB albo na NK pasowałaby wyśmienicie. Ale nie na forum fotograficznym gdzie oceniamy ZDJĘCIA a nie LUDZI.
Myślę, że wielu z nas tutaj nie ocenia żadnego człowieka - tylko zdjęcie, moment w jakim zostało ono wykonane - NARODZINY

Amadeusz
01-01-2011, 21:52
Bo to jest cud narodzin.

Świetny argument na temat zdjęcia :) Ten cud to naprawdę codzienność w ludzkim świecie :)


"Patrz człowieku, tak wyglądają narodziny. Tak wygląda PRAWDZIWE życie - jego początek."

Dwója z biologii :)


nie każdy rozumie pojęcie jakim jest cud narodzin, jaki przesył niesie to zdjęcie i jak wielkie emocje.

Tak, kolega powyżej opisał ten cud - nie ma i nagle jest - o cud :)

Większość nie potrafi oddzielić fotografii od aktu narodzin, tym bardziej dziwne, że to forum fotograficzne. Najciekawsze jednak jest to, że dla wielu narodziny to jakiś nieznany mechanizm zwany cudem :)

Fotka jest dobra ale na inny portal.

Aga09
01-01-2011, 23:51
Świetny argument na temat zdjęcia Ten cud to naprawdę codzienność w ludzkim świecie
W codziennym świecie - owszem, ale nie dla autora zdjęcia :-).

taran
02-01-2011, 13:17
Fotka jest dobra ale na inny portal.

A z tym stwierdzeniem się nie zgodzę. To jest portal o fotografii a te
zdjęcia są naprawdę fajne (szczególnie biorąc pod uwagę emocje jakie musiały targać autorem).

Fotki oddają wszystko co dzieje się po porodzie - jest brudno, krwawo, dla niektórych obrzydliwie i "śmierdzi", ale wszyscy dookoła są szczęśliwi :)

Czy zauważyliście, że jak ktokolwiek ogląda takiego maleńkiego pomarszczonego "ufoludka" co dopiero przyszedł na świat, to mówi "Jaki śliczny/śliczna"?
Tak tez jest z tymi fotkami :)

Jak już inni pisali narodziny wyglądają "troszeczkę" inaczej niż na filmie.

mOSAd
13-01-2011, 19:51
Amadeusz w pewnym sensie nie masz racji. Mianowicie ile takich obrazków ogląda przeciętna osoba w swoim życiu? Jeden, dwa? Zatem w pewnym sensie można nazwać tę chwilę cudowną, szczególnie dla rodziców. Jest to moment oddzielający dwa kompletnie różne okresy w życiu kobiety (a często i obojga rodziców) i być może ciężko to zrozumieć mężczyźnie. Jasne, że z życia płodowego zdjęć jest jeszcze mniej (prócz niewyraźnych USG), ale to właściwie pierwsza chwila, gdy możemy sportretować nowego członka rodziny. Pierwszy dzień "na świeżym powietrzu". :) To jednak jest coś.

Co do obiekcji typu fotografować czy nie, upubliczniać czy nie. To zdjęcie jest anonimowe. Argument, że nie chciałbym by mi takie zdjęcie zrobili rodzice jest nietrafiony, gdyż dziecko jest na tyle inne od dorosłej osoby, że po pierwsze brak możliwości identyfikacji. A po drugie, oczywistym jest, że zdjęcie powstało bez zgody dziecka. Zatem nie ponosi ono żadnej odpowiedzialności za ten fakt. Idąc dalej, nie rzutuje w żaden sposób na przyszłe życie. Dopóki nie ma tu jakichś anomalii, schorzeń, czegoś co byłoby wstydliwe lub niezwyczajne - jest to po prostu kolejny anonimowy noworodek. Nie wiem w jaki sposób taka fotografia mogłaby komukolwiek zaszkodzić.
Usunięcie zdjęcia z FB można tłumaczyć jedynie chęcią pozostania poprawnym obyczajowo i politycznie i nadgorliwością w usuwaniu raportowanych przez ludzi zdjęć. To nie FB reaguje sam z siebie - to ludzie, którym się zdjęcie nie podoba, budzi w nich odrazę, wnioskują o moderację. Ja nie widzę na zdjęciu nic, co by uzasadniało tę decyzję. Ale widać, że inni nie lubią takich obrazków.

Semati
13-01-2011, 20:33
Jeszcze trochę i będziemy do pochwy zoomować.



no właśnie....

Amadeusz
13-01-2011, 21:51
Amadeusz w pewnym sensie nie masz racji.

Przeżyłem swoje dwa porody więc jeśli chodzi o emocje to coś tam wiem :)
Chodzi mi tylko o to, że pod tym zdjęciem jest czyste bicie piany jakie to super zdjęcie. A super dlatego, że to jest CUD narodzin :) Dla mnie to jest średniowiecze myślowe mimo wszystko. Zdjęcie jest słabe poprostu i żadne "cudowanie" tego nie zmieni. A to, że dzieciak będzie miał pamiątkę to chyba oczywiste.
Cały czas jesteśmy na forum fotograficznym a nie na "mama i ja" :)

ChollaYi
14-01-2011, 09:46
Autorowi gratuluję dzieciątka! I czekam na zdjęcia mniej kontrowersyjne :)
A co do samych zdjęć, to nie rozumiem zachwytu nad nimi. Przede wszystkim są słabe techniczne. Kiepskiej jakości, WB leży, kadrowo nijakie i z przepałami. A temat? No, cóż... jak widać każdy ma indywidualne podejście. We mnie jedyne emocje jakie wzbudziły to lekkie zniesmaczenie, mimo, że nie jestem "obrzydliwy".

tmadzik
14-01-2011, 11:58
Nie wiem czym się tak podniecacie? Czy jest tam pokazane za dużo? Fakt poród intymna sprawa, ale nie każdy do tego tak podchodzi. Ja pisałam już wcześniej, że lepiej by w b&w wyglądało.

To ja wam dam namiary na kolejne szokujące reportaże:
http://blueberryskyphotography.com/when-words-arent-enough/
http://pinkletoesblogstalker.com/birth.html

Jest tego duuużo duuużo więcej :P ale nie mam czasu więcej szukać.

Amadeusz
14-01-2011, 12:25
Nie wiem czym się tak podniecacie? Czy jest tam pokazane za dużo? Fakt poród intymna sprawa, ale nie każdy do tego tak podchodzi. Ja pisałam już wcześniej, że lepiej by w b&w wyglądało.

To ja wam dam namiary na kolejne szokujące reportaże:
http://blueberryskyphotography.com/when-words-arent-enough/
http://pinkletoesblogstalker.com/birth.html

Jest tego duuużo duuużo więcej :P ale nie mam czasu więcej szukać.

Obejrzałem pierwszy link z porodem... (świetny reportaż), porównanie tego do dyskutowanych zdjęć jest raczej niestosowne, tzn. tak jakby porównywać przeciwne wartości na skali, no nie da się.

danutapm
30-01-2011, 17:54
A ja powiem, że lubię patrzeć na zdjęcia, nie przeszkadza mi jakość jak niosą treść, chociaż dobrze czasem popatrzeć na doskonałe technicznie żylety. Dzięki różnorodności spojrzeń autorów otrzymujemy możliwość wyboru - przystanąć, pomyśleć lub z niesmakiem ominąć. Zrobić podobne lub całkiem inne.
Nigdy nie będę krzyczeć głosem tłumu, ilu nas tyle gustów i smaków.
pozdrowienia dla oseska i rodziców!

danutapm
30-01-2011, 17:59
[QUOTE=danutapm;2256200]A ja powiem, że lubię patrzeć na zdjęcia, nie przeszkadza mi jakość jak niosą treść, chociaż dobrze czasem popatrzeć na doskonałe technicznie żylety. Dzięki różnorodności spojrzeń autorów otrzymujemy możliwość wyboru - przystanąć, pomyśleć lub z niesmakiem ominąć. Zrobić podobne lub całkiem inne.
Nigdy nie będę krzyczeć głosem tłumu, ilu nas tyle gustów i smaków. Mnie się podoba, dzieci takie są, raz we krwi się rodzą, później się tytlają w czym się da, dorastają tłuką sobie twarze (np ring), niestety częściej wyglądają niesmacznie, ale czy są powody żeby nie pokazywać życia?
pozdrowienia dla oseska i rodziców!