Zobacz pełną wersję : d5000 vs d90
potrzebuje rady która wg was jest lepsza ? i ewentualnie jakie brać obiektywy ? Pomocy :)
d90 a obiektywy na poczatek bierz z 18-105 reszta wyjdzie w praniu
kuba.duch
28-12-2010, 15:56
2 tygodnie temu kupiłem D90 + 18-105, po przesiadce z A200 i jestem mega zadowolony.
Wszystko jest in plus :D
D5000 nawet nie brałem pod uwagę, nie lubię odchylanych ekranów i brak silniczka AF
Nie czekaj tylko bierz D90.
BTW
Takich już tematów było już setki.
chrupkus
28-12-2010, 17:32
Jesli nie masz zamiaru pózniej kombinowac z optyką, chcac jednoczesnie zaoszczedzic troche grosza to mozesz wziac i d5000 ale z 18-105. (Chyba to bedzie lepsze rozwiązanie niz d90 z 18-55 biorac pod uwage uniwersalność zestawu). Ale jesli planujesz rozbudowywać szklarnie to zdecydowanie d90 - nie bedzie Cie wtedy ograniczał brak srubokręta......
pioter m
28-12-2010, 19:27
Brak srubokreta juz nie jest ograniczeniem. D90 ma inne zalety. Zdecydowanie bardziej istotne, aczkolwiek ma tez braki wzgledem d5000. Bylo juz o tym duzo i dziwi mnie, ze zaden moderator nie zamknal watku.
Antonioo
28-12-2010, 19:35
Szymonie z miasta....
każdemu wg potrzeb....
vince.vega
29-12-2010, 00:44
poszukaj, na forum jest masa informacji na temat obu puszek. Wszystko zależy od tego czy fotografia cię wciągnie, jeśli tak a kupisz jak ja d5k to po czasie może nie będziesz żałował, bo moim zdaniem to dobry aparat ale z pewnością nadejdą takie chwile w których przydałoby się kilka przydatnych funkcji d90
Obrazek generują taki sam, ale D5000 nie ma:
- radiowego wyzwalania zewnętrznych lamp (nieistotne, jeśli ich nie dokupisz)
- silnika AF w body (nieistotne, jeśli nie interesują cię obiektywy bez silnika)
za to chyba ma mniejszy wizjer, ale ma też odchylany ekran.
A czy to koniecznie musi być Nikon? Bo wydaje mi się, że konkurencja obecnie lepiej wypada w tej półce cenowej. Wziąłbym pod uwagę Pentaxa K-X, który w zasadzie ma wszystko, czego można chcieć.
kasper1955
29-12-2010, 11:53
To mój pierwszy post więc witam wszystkich.
Mam D5000, robi fajne zdjęcia ale brak paru funkcji na body i pomiaru z manualnymi obiektywami.Tez polecam Pentaxa jak kolega powyżej lub poczekaj na niższa cenę D7000.
Albo Canon 50D. Ponoć ma lepszy AF niż D90. To też jest popularny system, więc nie powinno być problemów z kupnem szkieł. :)
Obrazek generują taki sam, ale D5000 nie ma:
- radiowego wyzwalania zewnętrznych lamp (nieistotne, jeśli ich nie dokupisz)
Gwoli ścisłości, w D90 również nie ma takiego bajeru.
potrzebuje rady która wg was jest lepsza ? i ewentualnie jakie brać obiektywy ? Pomocy :)
Heh po 1 to źle zadane pytanie. jeden i drugi to bardzo dobry aparat. Obydwa maja taka sama matryce i procesor.
Miałem D5000 z 18-105 i bylem bardzo zadowolony. Zmienilem tylko dlatego na D90 że dokupilem juz troche gratów i rozbudowywuję tez szkiełka a tu mam jednak wieksze pole do popisu.
Jak nie bedziesz sie bawić w inwestowanie w szkła to kup D5000 z 18-105 Nikkora i bedziesz zadowolony. !!
A odpowiadając wprost na twoje pytanie MOIM zdaniem D90 jest lepszy bo:
- ma wbudowany silnik
- lepsza ergonomia pracy ( wiecej przycisków) mniej grzebania w menu przez to
Reszta zalet cały czas się wylania ;> ;)
pioter m
04-01-2011, 16:57
Gwoli ścisłości, w D90 również nie ma takiego bajeru.
Rzuc okiem do instrukcji, zanim znowu cos takiego wysmazysz.
Moj d90 jakos odpala zdalnie sb-600 (inne tez).
michaskro
04-01-2011, 17:00
ja bym zrobił tak, na znanej aukcji "A" luba na naszym forum w dziale "G" poszukałbym lekko używanego D90 (czasem są w super stanie za około 1900 zł samo body) no i na początek jakieś szkiełko np: N 18-70, i wtedy wyjdzie w podobnej kwocie co nowy D5000 z kitem. No i jeszcze jedno jak masz zamiar focić bardzo okazjonalnie to moim zdaniem szkoda kasy na jakiś powiedzmy "wypasiony" sprzętem, a jeśli będziesz chciał dłużej się bawić w focenie to na początek coś do nauki i książka i wiele godzin spędzonych przy aparacie (nie eksponacie)
darkmajin
04-01-2011, 17:05
Rzuc okiem do instrukcji, zanim znowu cos takiego wysmazysz.
Moj d90 jakos odpala zdalnie sb-600 (inne tez).
rzuć okiem do instrukcji, zanim znowu coś takiego wysmażysz.
Twój d90 jakoś odpala zdalnie sb-600 (inne też).
używając lampy jako wyzwalacza, a nie radiowo.
Rzuc okiem do instrukcji, zanim znowu cos takiego wysmazysz.
Moj d90 jakos odpala zdalnie sb-600 (inne tez).
A jak zamkniesz lampę, to też Ci wyzwoli?
pioter m
04-01-2011, 18:01
SB-600 nie ma fotoceli, wiec...
...więc powtórz eksperyment: zamknij lampę, wciśnij spust i napisz czy błysnęło.
adolfik9501
04-01-2011, 18:37
CLS/AWL działa w oparciu o podczerwień (IR). Jakby to było radio, to by nie trzeba było zachowywać widoczności sterownik->slave.
CLS/AWL działa w oparciu o podczerwień (IR).
A to ciekawe.
adolfik9501
04-01-2011, 18:51
A to ciekawe.
A to czemu? Przeca taki SU800 nie daje błysku, tylko cosik co można nazwać, posiłkując się nazwą panelu SG3-IR, IR ;) Na pewno nie są to fale radiowe. Z resztą był kiedyś wątek na forum w tym temacie - z tym, że nie pamiętam do jakich wniosków doszło towarzystwo.
sokrates
04-01-2011, 19:02
było już nie raz na forum D90 vs. D5000 - więc napiszę krótko - finalnie obrazek dadzą taki sam jakościowo - kwestia wygody użytkowania, możliwości ustawień, szkła na śrubokręt, grip itp. wszystko to przemawia na korzyść D90.
A to czemu? Przeca taki SU800 nie daje błysku, tylko cosik co można nazwać, posiłkując się nazwą panelu SG3-IR, IR ;) Na pewno nie są to fale radiowe. Z resztą był kiedyś wątek na forum w tym temacie - z tym, że nie pamiętam do jakich wniosków doszło towarzystwo.
Że nie fale radiowe, to jest oczywiste.
Dla mnie to słowo "przedbłyski" najlepiej oddaje główny sposób działania i filozofię. Mocne, dość wolne jak na zwyczaje panujące w elektronice (prawie że widoczne gołym okiem, jednak lampy nie da się szybko modulować) i w niewielkiej liczbie. Był gdzieś po angielsku opis wyników częściowego reverse engeeneringu tego kodowania.
Owszem, SU800 daje niewidoczne błyski, ale na pewno nie odbywa się to innym kodowaniem niz przedbłyski w wbudowanej. Sterownik, jak i odbiorniki korzystają z faktu że czułość czujnika jest szeroka, sięga od światła do wyższej podczerwieni.
W elektronice jak się mówi IR sugeruje to szybkozmienne, modulowane przebiegi, bardziej cyfrowe w swym charakterze niż analogowe (modulacje zwykle można widzieć jakoś coś z pogranicza), dość niskiej mocy ale z kodowaniem zapewniającym korektę błędów..
Nawiasem mówiąc, też koledzy mieszają. Kanał zwrotny w tym wypadku nie występuje (protokół nie jest jawny, ale wszystko na to wskazuje).
mam pytanie: czy w związku z chaotycznymi odpowiedziami (nie tylko w tym wątku) nie byłoby lepiej, żeby odpowiedzi udzielały jedynie odpowiednio do tego uprawnione osoby ?
Można przecież wystawiać osobom z odpowiednią wiedzą odpowiednie certyfikaty. Następnie te osoby (najlepiej w formie konsylium) zatwierdzałyby odpowiednią odpowiedź, która byłaby publikowana. Żadne inne, niezatwierdzone odpowiedzi nie mogłyby zostać opublikowane. W ten sposób wszyscy by zyskali, gdyż pytający wiedzieliby wreszcie, jaka jest właściwa odpowiedź.
Co o tym sądzicie ?
A jaka jest właściwa odpowiedź? Skoro w innych tematach przez 100 stron nie można dojść do konsensusu to oznacza, że takiej odpowiedzi nie ma. Każdemu wg potrzeb, każdy przypadek jest indywidualny. Co nie znaczy, że każdy ma zakładać nowy temat, wystarczy przeczytać sobie kilka poprzednich, identycznych.
to może wprowadzić niewielkie opłaty za możliwość zadania nowego pytania ? Wtedy każdy by się dziesięć razy zastanowił, zanim by się zapytał. A tak, to niektórzy traktują to forum jak elektroniczną i interaktywną wersję instrukcji obsługi.
panoramix
05-01-2011, 12:30
Ja mam inną propozycję. Pacjentowi zadającemu pytanie z gatunku elementarnych, takich możliwych do sprawdzenia w instrukcji lub w necie z odrobiną inwencji własnej - do avatara przyklejać ośle uszy/ jelenie rogi/ lub zielony listek chociaż.
też dobry pomysł ! Niech znają swoje miejsce w szeregu !
To jeszcze by mogła jeździć jakaś specjalna ekipa, żeby gościa w łeb strzelić... ;-D
tu byłbym już jednak przeciwny. Uważam, że ludzie mają prawo nie znać się na fotografii.
tu byłbym już jednak przeciwny. Uważam, że ludzie mają prawo nie znać się na fotografii.
Dopóki sa w tym sobą, to OK, jest pytanie, można nakierować gdzie szukać.
Ale podam kontrprzykłady:
Scenka jedna z życia zawodowego to wypowiedź w rodzaju: "ja się na tym nie znam, ale to trzeba zrobić tak"
Druga to z takich forów jak tu, że gość jest zielony jak szczypiorek, ale szpanuje słówkami które usłyszał. We mnie wywołuje odruch znęcania się.
Mają mówisz... Ale to prawo nie może sobie tak bezkarnie hasać! ;)
wlasnie dzieki pytaniu d5000 czy d90 trafilem na to foum.Jestem poczatkujacym, ciezko mi udzielic konstruktywnej odpowiedzi, cala moja wiedze opieram na informacjach z roznych forow miedzy innymi z nikoniarzy.pl ...
dlatego powiem tylko dlaczego wybralem d5000 :
otoz obie puszki nie roznia sie specjalnie od siebie jakoscia zdjec, a roznia sie cena. d90 posiada jednak wiecej mozliwosci niz d5000. nie sadze jednak zeby amatorowi takiemu jak ja te roznice mocno przeszkadzaly.czesto w forach jako wade d5000 w stosunku do d90 wymieniany jest brak gornego wyswietlacza, brak silniczka af , nieszczelna obudowa z tanich materialow. czy tak naprawde osobie stawiajacej podobne pytanie bedzie potrzebny taki dodatkowy wyswietlacz? to samo mozna odczytac z normalnego plus zaleta ze jest uchylny.
Brak silniczka AF - przeciez poczatkujacy fotoamator jesli sie zdecyduje na d5000 to raczej z kitem ktory ma ozn. AF-S czyli z wbudowanym silniczkiem ( ja wybralem 18-105mm ) a pieniadze z roznicy miedzy d5000 a d90 mozna wykorzystac na jakas stalke ( kupilem 35mm AF-S f1.8 ), statyw badz lampe ( zakladam ze lampe szybciej zaczne potrzebowac niz gorny wyswietlacz ) poza tym jesli sie juz ktos uprze to mozna korzystac z manualnego ustawiania ostrosci w stosunkowo tanszych obiektywach nikona bez wbudowanego silnika AF.Nastepnym punktem jest szczelnosc i jakosc materialow.Fakt to jest duzy plus na korzysc d90 ale przeciez nikt nie bedzie sie tarzal z apartem w piaskownicy, jedynie problem wilgoci i skraplania czyli roznica temperatur ( szczegolnie w zimie). Wracajac do wspomnianego braku silniczka AF mozna stwierdzic ze waska gamma obiektywow w pelni funkcjonalnych z d5000 jest i tak szeroka dla ludzi takich jak ja czyli poczatkujacych.Jak wspomnialem oszczedzajac pewna kwote na kupnie d5000 zamiast d90 moglem przeznaczyc to na dodatkowy obiektyw.Jako 1 stalke wybralem 35mm bo jest oczywiscie najtansza z serii AF-S, a z roznych opini wynika ze jest calkiem niezla.Chcialbym, naprawde chcialbym jak najszybciej zalowac mojej decyzji i powiedziec sobie tak : a moglem kupic d90. oznaczalo by to wtedy ze nabralem odpowiednio szlifow fotograficznych i warto zmienic sprzet.Przeciez obiektywy i tak zostana jesli raz juz sie kupilo cos z optyki nikona.Zanim to nastapi to zapewne d7000 ktory rzekomo jest nastepca d90 bedzie w cenie dzisiejszego d5000 a na rynek wejdzie d10000 :-) Dodatkowym bardzo duzym plusem na korzysc D5000 jest zawarty w nim tryb nauki ( chociaz pojecia nie mam jak to wyglada ), uchylny wyswietlacz, mniejsza waga i rozmiary ( zaleta szczegolnie dla kobiet - przeciez ich dlonie sa mniejsze, hmm moze to byc wada dla roznego rodzaju shrekow majacych dlonie wielkosci grabi, ale skupmy sie na sredniej europejskiej ) Przede wszystkim glowna zaleta d5000 w stosunku do d90 wydaje sie byc nizsza cena, obrotowy wyswietlacz oraz mniejsza waga.
Podkreslam: cala moja wypowiedz opiera sie na analizie wypowiedzi innych uzytkownikow roznych forow , nie tylko tutaj , nie tylko polskich. Jestem amatorem, aparat mi dostarcza jutro, nie znam sie nie jestem i nie naleze.Jeszcze nie ;-) Ale bede mam nadzieje.Wtedy jednak nie bede szukal podobnych odpowiedzi na forach jaki kupic nastepny aparat ....
Pozdrawiam i radze naprawde przemyslec sprawe czy warto przeplacac za cos czego i tak sie nie bedzie korzystac, przynajmniej w poczatkowej fazie
camaxtli85
14-01-2011, 01:47
a pieniadze z roznicy miedzy d5000 a d90 mozna wykorzystac na jakas stalke ( kupilem 35mm AF-S f1.8 ),...Fakt to jest duzy plus na korzysc d90 ale przeciez nikt nie bedzie sie tarzal z apartem w piaskownicy, jedynie problem wilgoci i skraplania czyli roznica temperatur ( szczegolnie w zimie).
pieniądze z różnicy zawsze można wykorzystać inaczej, co nie znaczy, że wszyscy mamy w torbach Coolpix'y;) bo "lepiej kupić mniej, a lepiej"
problem szczelności? wbrew pozorom to duża bolączka i podstawa, wolę d90, którego koszty sumaryczne to 2.500pln, niż d5000 gdzie koszty to 2.000+500(serwis)pln
No coz, ciezko nie przynac racji odnosnie kosztow sumarycznych bo idac tym rozumowaniem przy 3-4 obiektywach d90 wychodzi nawet taniej.Jednak czytalem opinie ze ten motorek AF w korpusie d90 nie jest specjalnie rewelacyjny i lepiej jest miec obiektywy z wbudowanym silniczkiem. Natomiast czy aby napewno szczelnosc stanowila by tu jakas specjalnie wielka roznice miedzy d5000 a d90 ? glownie chodzi o gumowe zatyczki, bo przeciez obiektywy sa osadzone w korpusach obu aparatow dosyc szczelnie ( problem kurzu i tak bedzie przy zmianie obiektywow) pozostaje skraplanie sie wilgoci.Tu akurat nie trzeba specjalnej wiedzy o aparatach zeby wiedzec ze kazde urzadzenie elektroniczne ktore wytwarza wewnacz cieplo (matryca, baterie, uklady) jest podatne na wilgoc przy raptownej zmianie temperatur, bez znaczenia czy jest super szczelne czy po prostu szczelne badz nijakie.Mysle ze d90 jest jednak zbyt tani zeby jakos znaczaco sie roznic od d5000 pod tym wzgledem, ale moge sie mylic.Poczatkujacy jstem staram sie to wziasc na logike :)
darkmajin
14-01-2011, 08:30
wszyscy se weźcie na logike jedna rzecz
- z tych 2 puszek żadna nie jest lepsza pod względem zdjęć jakie można nią zrobić
- żadna też nie ma przewagi komuś potrzebny ekranik na górze aparatu, a komuś obrotowy np do makro
wiem wiem to dwie rzeczy :P
Kolego darkmajin, zapomniałeś o 3 rzeczy to jest o drugim pokrętle, które niesamowicie ułatwia życie. np. jednym ustawiam łatwe ISO drugim przesłonę lub w trybie M jednym czas drugim przesłonę, nie muszę pamiętać aby wciskać przy tych operacjach kolejny przycisk :)
Kupując D5k oszczędzamy 500 zł ale chcąc dokupić do niego tanie tele powiedzmy Sigma APO 70-300 musimy zapłacić powiedzmy za używane coś ponad 600 zł a do D90 tą samą sigme bez silnika za używkę coś ponad 300 i już ta różnica sumaryczna nie jest tak wielka a dodatkowo na plus mamy górny LCD który dla mnie jako amatora jest niezastąpiony w dodatku podświetlany.
Kolego darkmajin, zapomniałeś o 3 rzeczy to jest o drugim pokrętle, które niesamowicie ułatwia życie. np. jednym ustawiam łatwe ISO drugim przesłonę lub w trybie M jednym czas drugim przesłonę, nie muszę pamiętać aby wciskać przy tych operacjach kolejny przycisk :)
Kupując D5k oszczędzamy 500 zł ale chcąc dokupić do niego tanie tele powiedzmy Sigma APO 70-300 musimy zapłacić powiedzmy za używane coś ponad 600 zł a do D90 tą samą sigme bez silnika za używkę coś ponad 300 i już ta różnica sumaryczna nie jest tak wielka a dodatkowo na plus mamy górny LCD który dla mnie jako amatora jest niezastąpiony w dodatku podświetlany.
Ale to już nie chodzi o to w sumie, z jednej strony fajnie jest zaoszczędzić a z drugiej ciężko przewidzieć czy nas to wciągnie czy nie. Jeśli wciągnie to d5000 po jakimś czasie będzie nas po prostu parzyć w ręce.
W większości przypadków aparaty kupują ludzie którzy nie będą już później do nich nic dokupować bo nie patrzmy przez pryzmat forum bo tutaj siedzą zapaleńcy i osoby które właśnie się wciągnęły w fotografie. A to nie jest pewnie więcej niż 10 - 15 % ( o ile nawet tyle jest ) osób które kupiły aparat i będą go używać do zajechania z jednym obiektywem do zajechania go na śmierć.
LordYoghurt
14-01-2011, 10:32
Zakładam, że pytający świadomie kupuje lustrzankę, czyli nie po to, żeby do końca życia używać jej z tylko jednym, kitowym obiektywem. A wybierając D5k do wielu szkieł drogę sobie zamykamy: do bieda-portretówki 50 1.8, do porterówki 85 1.8, czy do makro 60 2.8 z drugiego obiegu po 900zł. Górny wyświetlacz, lepszy wizjer i zdalne wyzwalanie lamp i kilka guzików i jedno pokrętło więcej i ekran o 2x większej liczbie pikseli wcale nie są bajerami i zdecydowanie warto za nie dopłacić 25%. Cóż, różnica w cenie między D5k, D90 i D300s jest uzasadniona, a aparaty poza wspólną matrycą różni praktycznie wszystko.
darkmajin
14-01-2011, 10:38
podałem przykład.
podam inny mniej więcej taki sam jak w innym wątku aparat przy ziemi na statywie w błocie , gleba i kadrujesz ? czy wolisz ekranik ?
tanie tele racja jak ktoś chce przy oszczędzić ma co ma ... z d5k masz 500 zł jak piszesz za sigme 600 składasz to do kupy i masz używke N70-300 VR z af-s i lepszym szkłem :)
iso ustawiam naciskając przycisk i kręcąc kółkiem no problemo, górny wyświetlacz nie widzę potrzeby i tak patrze w wizjer.
są za i przeciw nie chce Ci wcisnąć że lepszy jest d5k oba są równie dobre jeden ma "to" drugi "tamto" finalnie i nawet na tym błocie zrobisz kadr taki jak ja z d5000.
Zakładam, że pytający świadomie kupuje lustrzankę, czyli nie po to, żeby do końca życia używać jej z tylko jednym, kitowym obiektywem. A wybierając D5k do wielu szkieł drogę sobie zamykamy: do bieda-portretówki 50 1.8, do porterówki 85 1.8, czy do makro 60 2.8 z drugiego obiegu po 900zł. Górny wyświetlacz, lepszy wizjer i zdalne wyzwalanie lamp i kilka guzików i jedno pokrętło więcej i ekran o 2x większej liczbie pikseli wcale nie są bajerami i zdecydowanie warto za nie dopłacić 25%. Cóż, różnica w cenie między D5k, D90 i D300s jest uzasadniona, a aparaty poza wspólną matrycą różni praktycznie wszystko.
No tak :) skoro ktoś pyta to jest świadom tego co chce kupić :)
Ogólnie wg mnie te puszki są adresowane do rożnych typów osób,
d5000 właśnie do takiego imieninowego pstrykania od czasu do czasu
d90 dla osoby która jest świadoma tego co daje jej dopłata tych 25%
a daje naprawdę dużo większe możliwości rozwoju i późniejszego inwestowania w to hobby
nie mowie tutaj już o oczywistych oczywistościach które wymieniliście wcześniej.
podałem przykład.
podam inny mniej więcej taki sam jak w innym wątku aparat przy ziemi na statywie w błocie , gleba i kadrujesz ? czy wolisz ekranik ?
Dla tego każdy świadomie powinien dokonywać wyboru.
Dla mnie np to co podałeś to gadżet który jest mi potrzebny jak wibrująca deska w sraczu.
Ale tak jak mowie dla mnie ... dla kogoś może to być koronna różnica stawiająca w jego zastosowaniu d5000 wyżej niż d90
dla mnie ważniejsze jest to ze w d90 jest ekran na którym widać przez duże W. I mniej problematycznie ocenie sobie od razu w aparacie czy zdjęcie jest ostre czy nie.
No tak :) skoro ktoś pyta to jest świadom tego co chce kupić :)
Skoro ktoś pyta, to szuka potwierdzenia innych na to, co już zdecydował?
Skoro ktoś pyta, to szuka potwierdzenia innych na to, co już zdecydował?
Tak to prawda ale każdy doradzi tutaj tak naprawdę przez pryzmat swoich potrzeb. I tego co on by kupil :)
Nie zauważyłeś tego ?
To ja podam inny przykład
... tato zrób mi zdjęcie takie wiesz światło od dołu a ja robię wyskok ... eeee synku nie da się, trzeba dokupić akcesoria , ale mogę ci zrobić jak się taplasz w błocie ;)
tak mi się nasunęło po przeczytaniu o tej desce od kibla :)
Także jak widać jedynym dla mnie plusem d5k jest cena za którą dostaje same minusy w porównaniu do D90 ale to dla mnie. Jak jak mam zrobić dla mnie fajne zdjęcie to wezmę i się położę na ziemi, i zrobie szybkie ujęcie bo należy przypomnieć ze AF w trybie LV działa tak szybko iż cała akcja może uciec ;) a i tak kucanie jest niezdrowe można potem nie wstać :D (ja mam sporą nadwagę) ;)
To ja podam inny przykład
... tato zrób mi zdjęcie takie wiesz światło od dołu a ja robię wyskok ... eeee synku nie da się, trzeba dokupić akcesoria , ale mogę ci zrobić jak się taplasz w błocie ;)
tak mi się nasunęło po przeczytaniu o tej desce od kibla :)
Także jak widać jedynym dla mnie plusem d5k jest cena za którą dostaje same minusy w porównaniu do D90 ale to dla mnie. Jak jak mam zrobić dla mnie fajne zdjęcie to wezmę i się położę na ziemi, i zrobie szybkie ujęcie bo należy przypomnieć ze AF w trybie LV działa tak szybko iż cała akcja może uciec ;) a i tak kucanie jest niezdrowe można potem nie wstać :D (ja mam sporą nadwagę) ;)
Taki mały OT ... JA-Nos chyba znalazłem ten kabel :)
odezwij się na PW :) zrobię zdjęcie i mi powiesz czy to ten a jak ten to ci podeśle :)
Tak to prawda ale każdy doradzi tutaj tak naprawdę przez pryzmat swoich potrzeb. I tego co on by kupil :)
Nie zauważyłeś tego ?
Fakt, ja D80 na tamte czasy kupowałem w mocnej świadomości silnika, blado sobie uświadamiałem pokrętła, o commanderze CLS nie wiedziałem na tamte czasy. Jak patrzę na torbę ze szkłami, wyższa cena zwróciła mi się tysiąc razy.
Fakt, ja D80 na tamte czasy kupowałem w mocnej świadomości silnika, blado sobie uświadamiałem pokrętła, o commanderze CLS nie wiedziałem na tamte czasy. Jak patrzę na torbę ze szkłami, wyższa cena zwróciła mi się tysiąc razy.
A teraz ? dałbyś rade bez silnika ? bez pokręteł ? bez CLSa ?
Ja nie używam CLSa codziennie ale dobrze mieć świadomość ze jak będę musiał chociażby raz na rok wyzwolić lampę zdalnie to sobie ja wyzwolę bez kupowania czegokolwiek.
Tak samo przy kupnie obiektywu. Idę kupuje co mi potrzeba a nie zastanawiam się czy ta 50 1,8 to mi bedzie działać AF czy muszę kupić ta druga ( droższą ) 50 1,4
Wiadomo, że za komfort się płaci. Akurat z D5000 jest o tyle "niewygodna" sprawa, że rzeczywiście ma coś, czego nie mają inne Nikony, a piszę o obrotowym ekraniku. I to dla wielu osób może być przysłowiowym "języczkiem u wagi" - aha, mam coś, czego w innych modelach nie ma, a używałem często w kompakcie, to i nie wyobrażam sobie życia bez takiego ekraniku. Nie piszę tego w żadnym razie złośliwie, po prostu myślę, że to był celowy zabieg Nikona, który tę puszkę zadedykował byłym użytkownikom kompaktów, mówiąc "Patrzcie, tu macie super lustrzankę, którą obsługuje się podobnie jak kompakt".
Tak czy inaczej, jeśli ktoś zadaje pytanie D5000 czy D90, to najwyraźniej się zastanawia, czy oprócz ekraniku są między tymi modelami inne różnice. Są i powyżej chyba wszystkie zostały wymienione. Teraz czas na prostą decyzję: czy te 500zł jest warte takich udogodnień, jak CLS, większy wyświetlacz, drugi wyświetlacz, śrubokręt? I tu osoba niedoświadczona powie: NIE, w D5000 mam wszystko, czego mi trzeba. Osoba, która poczytała forum i wie, że będzie się rozwijała fotograficznie, powie raczej: TAK, warto teraz wydać 500zł, bo za chwilę obiektyw, za chwilę zdalne wyzwalanie lampy, za chwilę... I tu jest różnica. Oczywiście, część "wad" D5000 można zniwelować, po prostu inwestując (sterownik SU, obiektywy z silnikiem), ale część jest już nie do odwrócenia (ergonomia!).
Wg mojej opinii - D5000 dla osób, które uwielbiają kadrowanie ekranikiem w trybie LV lub wiedzą, że ich przygoda skończy się na zestawie podstawowym, ewentualnie dokupią jakieś szkło z silnikiem (ew. nie wiedzą, czy fotografowanie je wciągnie, ale takim radziłbym chyba jakiś fajny kompakcik zamiast ładowania się w lustrzanki).
D90 dla osób, które wiedzą, za co płacą lub jeszcze nie wiedzą, ale chcą mieć spokojną głowę w przyszłości :)
hehe ostatnio jak poleciłem pewnej damie kompakt zamiast lustra to się wzięła i obraziła na mnie i chyba na forum :D , choć przyznała że nie interesuje ją zmiana obiektywów.
Większość kupujących lustra naoglądała się zdjęć z mała GO w necie i myślą że jak kupią proste lustro i podstawowy obiektyw to już będą robić takie same zdjęcia, nie ważne co tam na forumowicze polecali oni na pewno się mylili w ogóle co oni mogą wiedzieć o robieniu zdjęć, wujek google pokazuje co innego a on wie wszystko i lepiej, po czym się okazuje że nie, tyle kasy i się nie da to skandal ;) A może wystarczyło posłuchać forumowiczów, oni coś doradzali pisali coś o tanich starszych jasnych szkłach hmm to ja sobie kupie, ale co to mój aparat nie obsługuje i znowu kupa kasy psu w ...
Mam takiego kumpla który nie chce się przekonać do D90 bo on by wolał D5000 bo ma ruchomy LCD i koniec kropka, inne argumenty nie docierają :P Choć wie co to znaczy tanie szkło bo miał kiedyś D70s z Sigmą APO 70-300 bez silnika. Teraz wszedł w Sony i chyba dla niego to najlepsze wyjście bo to idealny chyba system dla amatorów. Wszystko mu sie tam wyświetla , zależności miedzy czasem a przesłoną itp...
Używam D5000 i gdyby nie to, że dostałem fioła, nie zamieniłbym go na inny model. Często uzywam też D90 i jakoś nie moge sie przestawić. Po prostu przyzwyczaiłem się do ergonomii D5k i jest mi wygodniej. Ekranik- no cóż dobra rzecz i się nawet wiele razy przydał także nie ma co go skreślać. Jakość obrazu na ekranie D90 jest lepsza, ale z tą w D5000 da się żyć. Kiedyś na ekranie D70 sie oglądało i też musiało być dobrze ;)
Brak śrubokręta nie ogranicza za bardzo osób, które robią fotki z wakacji, na imprezach rodzinnych itp, bo przeważnie takie osoby nie inwestują w szklarnię. 18-105 wystarcza w wielu przypadkach. Chociaż i tak wielu amatorów skusi się na 18-55 i 55-200 żeby sobie coś pozmieniać. Rozmiar jednak jest tu dużym plusem przy takim zastosowaniu.
Ja dostałem bzika na punkcie foto, więc nadchodzi pora na zmiany i tu mnie D5K ogranicza. Zakup 85tki wymaga zmiany body, bo na f1,4 mnie nie stać. 50tkę idzie przeboleć i dołożyć do lepszej wersji. przeszkadza mi także brak synchronizacji z Hispeed lampy, co ma nawet moj Canon 1000D. CLS- fajna sprawa, ale tanio można się poratować radiówką i tez jest ok.
Ogólnie uważam, że jak ktoś chce sobie czasem porobić zdjęcia to D5000 da sobie radę. Jeśli mysli o fotografii bardziej powaznie, to musi dołożyć do lepszej puszki.
No coz kupujac d5000 bylem swiadom wyboru, tlumaczac sobie ze jak sie juz naumiem ;) to sobie puszke zmienie na lepsza a wcale nie najgorsze szkla Af-s tak mi zostana. Wtedy d5000 potraktuje jako zapasowy aparat ktorego nie bedzie mi specjalnie szkoda do trudnych warunkow, badz w razie ewentuapnej straty czy awarii. Za I przeciw wg mojej amatorskiej oceny wyjawile
pare watkow wyzej
lothar345
17-01-2011, 12:02
Moim zdaniem jeśli już masz d5k to zmieniać na d90 nie ma sensu. Czy będziesz robił lepsze zdjęcia?
Dołożysz 800-1000 plnów i zyskasz niewiele - górny ekranik, lepszy lcd, śrubkę, nieco większy wizjer, możliwość podpięcia gripa, stracisz dalmierz, obrotowy ekranik (przydatny do macro i ręcznego ostrzenia), cichą migawkę, interwałometr i prostotę obsługi. Jesli kupujesz aparat i po paru miesiącach masz dylemat to raczej problem leży w głowie - idąc tym tropem nigdy nic człowieka nie zadowoli. Więc zamiast szukać dziury w cały lepiej cieszyć się z tego co się ma.
Znacznie więcej zyskasz kupując jakąś stałkę i zewnętrzną lampę. Na śrubkę brakuje tylko taniej 85. W wersji z silnikiem masz: s30, n35, s50, n50, n60, t60, t90, n105 czyli calkiem sporo - możesz sobie zbudować całkiem fajny zestaw.
"czytalem opinie ze ten motorek AF w korpusie d90 nie jest specjalnie rewelacyjny i lepiej jest miec obiektywy z wbudowanym silniczkiem."
- dodatkowy silniczek takze moze nie byc rewelacyjny
- obiektywy z silnikiem nadal dzialaja (w odwrotnej sytuacji nie bardzo)
- wiele zalezy od samego obiektywu
"Natomiast czy aby napewno szczelnosc stanowila by tu jakas specjalnie wielka roznice miedzy d5000 a d90 ?"
Pierwszy raz slysze, zeby sie wymienione modele pod tym wzgledem roznily.
"Tu akurat nie trzeba specjalnej wiedzy o aparatach zeby wiedzec ze kazde urzadzenie elektroniczne ktore wytwarza wewnacz cieplo (matryca, baterie, uklady) jest podatne na wilgoc przy raptownej zmianie temperatur,"
No.... prawie ;). Para wodna skrapla sie na przedmiotach zimniejszych od otoczenia, nie odwrotnie.
"Moim zdaniem jeśli już masz d5k to zmieniać na d90 nie ma sensu."
To akurat najlepiej moze ocenic uzytkownik (niestety, przewaznie juz po zakupie).
"Jesli kupujesz aparat i po paru miesiącach masz dylemat to raczej problem leży w głowie"
Tu natomiast musze sie zgodzic.
Dobrze jest przed zakupem wiedziec jaka wladze chcemy miec nad sprzetem
i cos do tego dobrac, a potrzeby zaleza m.in. od tematyki.
Obydwoma wspomnianymi puszkami osiagniemy w zasadzie to samo,
tylko przy pomocy D90 odbedzie sie to wygodniej i szybciej.
Mam D80 (90 rozni sie praktycznie tylko obrazowaniem), a D5000
moge sobie dosc czesto pomacac i zamiany sobie nie wyobrazam,
choc trudne warunki oswietleniowe to u mnie niemal norma.
Wyzszym modelem inaczej (lepiej) sie operuje. Dotyczy to
kazdego zestawienia dowolnych dwoch polek. Na pierwszym
progu zyskujemy najwiecej i najtaniej, a do tego idzie jeszcze
zestaw udzwignac.
"Ekranik- no cóż dobra rzecz i się nawet wiele razy przydał także nie ma co go skreślać."
Delikatnie podswietlony nie oslepia, co w ciemnosciach (zdarza mi sie)
ma bardzo duze znaczenie. Pelni swoja role w dowolnym momencie,
nie tylko pomiedzy ujeciami. Przyjemniejszy w uzytkowaniu n.p. podczas
dlugich ekspozycji.
Wiekszy i jasniejszy wizjer tez w niczym nie przeszkadza.
Funkcje wyciagniete na body pozwalaja wyczyscic troche menu,
co kolejny raz przyspiesza prace.
Czas ekspozycji wygodniej mi sie ustawia przednim kolkiem ;)
a koniecznosc dlubania w menu nie zniecheca do niektorych ujec.
"D90 dla osób, które wiedzą, za co płacą lub jeszcze nie wiedzą, ale chcą mieć spokojną głowę w przyszłości "
Bardzo trafne podsumowanie.
W moim przypadku zmiana korpusu to nie wymysł. Kupowałem D5000 z myślą o takim zwyczjnym foceniu na wycieczkach, spacerach itp, nie myśląc nawet o kupowaniu innych szkiel poza 18-105 (który kupiłem w zestawie), no i może 70-300, bo wtedy sobie myślałem jak większość amatorów- poszukiwaczy sprzętu.
Przez ten czas który używam tego lustra sytuacja zmieniła się diametralnie. Znalazłem sposób na życie jakim jest fotografia i zwariowałem na tym punkcie. Zdobywałem sukcesywnie wiedzę i umiejętności, potem pojawiły się sluby u znajomych, w końcu zlecenie a ja cały czas z zestawem D5000+18-105+SB600. Nie musze chyba mówić ile się trzeba napocić w kościele z takim ciemnym szkłem. Tu mnie ratowało nawet znośne wysokie ISO, ale na tym się świat nie kończy. Finanse sa jak zawsze ograniczone i wybór padł na szkiełka 35,50,85 ze światełkiem 1,8 i Sigma 18-50 1:2,8 HSM, potem cos dłuższego (pewnie 80-200 1:2,8). No i tu jest ograniczeniem brak srubokręta. Szybkość reakcji korpusu i komfort obsługi też są ważne. Podczas fotografowania pod Słoneczko z użyciem lampy daje się we znaki brak obsługi trybu HiSpeed. Po prostu przy ISO 200 (lub nawet programowym ISO100), minimalnym czasie 1/200 często muszę jeszcze domykać przysłonę, co wiadomo ma wpływ na GO. Brak CLS to kolejny minus. Mam systemowa lampę, wnet dojdzie zapewne druga, a z korpusu ściągnąć lampy nie mogę bez radiówki.
Na ten rok już 4 śluby w kalendarzu a ja się martwie jak to ugryźć. W takim wypadku chyba zmiana korpusu to nie widzi mi się, ale inwestycja, która pomoże mie zrealizować zlecenia i się rozwijać. Wybór padł na używane D300 lub (tu jeszcze się namyślam) Fuji S5Pro. Od czegoś trzeba zacząć i pomału być coraz lepszym. D5000 jest świetnym aparatem, ale do pewnego momentu. Jak kasy starczy na szklarnię, to i tak zostanie jako drugi aparat, na którym będa chodzić szkła z własnym silnikiem.
lothar345
17-01-2011, 16:35
Jasna sprawa każdemu według potrzeb. Ja bym z d5k zmieniał na co najmniej d7k albo d300 bo nadal podtrzymuje swoja opinię że różnica między d5k a d90 jest zbyt mała. To co odczułem i czego mi by najbardziej brakuje to lepszy AF i mikroregulacja z niesytemowymi szkiełkami - nie musiał bym się martwić czy taka sigma czy tamron będzie miała BF czy FF no i jest znacząca różnica jak obiektywy pracują na d5k/d90 a d300/d7k (dużo szybciej i celniej).
Jasna sprawa każdemu według potrzeb. Ja bym z d5k zmieniał na co najmniej d7k albo d300 bo nadal podtrzymuje swoja opinię że różnica między d5k a d90 jest zbyt mała.
Ja jestem zdania, że różnica do D7000 jest zbyt mała za wyjątkiem cenowej ;)
I myślę, że minimum 'zielonych programów' (chociaż sam używam lustrzanki bardziej na styl pro niż początkującego), kilka razy w roku się przydaje, z czego mi wynika, nie każdego 'leczy' d300.
Jasna sprawa każdemu według potrzeb. Ja bym z d5k zmieniał na co najmniej d7k albo d300 bo nadal podtrzymuje swoja opinię że różnica między d5k a d90 jest zbyt mała. To co odczułem i czego mi by najbardziej brakuje to lepszy AF i mikroregulacja z niesytemowymi szkiełkami - nie musiał bym się martwić czy taka sigma czy tamron będzie miała BF czy FF no i jest znacząca różnica jak obiektywy pracują na d5k/d90 a d300/d7k (dużo szybciej i celniej).
Słuszna opinia
Nikkor AF-S DX 16-85mm f/3.5-5.6G ED VR czy d5000 pracuje z tym obiektywem?:) dziala af?
Nikkor AF-S DX 16-85mm f/3.5-5.6G ED VR czy d5000 pracuje z tym obiektywem?:) dziala af?
tak
Jak czytam te wszystkie opinie, to na usta wysuwa się tylko jedno zdanie "każdy chwali swoje". Tak naprawdę pytania typu: który lepszy d5000 czy d90, jaki aparat wybrać itp. zadają osoby które dopiero zaczynają przygodę z lustrzankami. Moim skromnym zdaniem: brak śrubokręta, górnego wyświetlacza, czy silniczka wbudowanego w korpusie, nie ograniczają za bardzo osób, które robią amatorskie fotki z wakacji i imienin u cioci. Tak naprawdę jest to zwykły wyścig szczurów który nie ma końca. Każdy dąży do doskonałości, chciałby mieć najlepszy sprzęt. Laikom wydaje się, że jak już kupią d90 to już będą robili profesjonalne zdjęcia. I tu bardzo często przychodzi rozczarowanie. Okazuje się że d90 robi takie same zdjęcia jak d5000. Wszystko jest kwestią umiejętności i wiedzy. Proszę mi uwierzyć, że dobry fotograf zrobi lepsze zdjęcie zwykła małpką niż większości tych pseudo ekspertów od d90 swoją kosmiczną maszyną. Uważam że lepiej zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zakup książek, zrobienie jakiegoś kursu fotograficznego, dokupienie osprzętu (dodatkowej lampy, dodatkowego obiektywu), aniżeli wyrzucać pieniądze w błoto. Odnoszę wrażenie że większość właścicieli d90 którzy wypowiadają się tutaj,to zwykli onaniści sprzętowi, którzy kupili swój aparat sugerując się jedynie chęcią posiadania najlepszego sprzętu. Zapomnieli tylko że wcale nie maja najlepszych aparatów bo zawsze można kupić coś lepszego. Więcej zdrowego rozsądku przy zakupach.
Nio. Ja zacząłem od D5000 i mi starczał cały czas. Pomału zaczyna mnie ograniczać, ale nie dlatego, że zdjęcia słabo wychodzą, tylko że mam ograniczenia techniczne (śrubokręt, CLS i inne) które sa mi potrzebne. Dla totalnego amatora który nie zakłada nic poza kitem lub innym uniwersalnym szkiełkiem to świetny aparat. Jak się już coś umie, to się z niego wyrasta.
Nio. Ja zacząłem od D5000 i mi starczał cały czas. Pomału zaczyna mnie ograniczać, ale nie dlatego, że zdjęcia słabo wychodzą, tylko że mam ograniczenia techniczne (śrubokręt, CLS i inne) które sa mi potrzebne. Dla totalnego amatora który nie zakłada nic poza kitem lub innym uniwersalnym szkiełkiem to świetny aparat. Jak się już coś umie, to się z niego wyrasta.
jak już tak daleko się posunąłeś to chyba następny będzie D7000 ?
ja jeszcze zostaję przy D5000 jakiś czas na razie nic mi nie brakuje no może tylko tej jakości filmów z D7000 ale da się żyć bez tego
D7000 nie, bo finansowo nie podołam. Wolę wiecej szkiełek. Bedzie używka D300 lub FujiS5Pro, ale chyba jednak D300.
D7000 nie, bo finansowo nie podołam. Wolę wiecej szkiełek. Bedzie używka D300 lub FujiS5Pro, ale chyba jednak D300.
no tak jak musisz już teraz to się zgadza. Jeżeli poczekasz to pewnie za chwilę będą używki D7000 w przystępnej cenie.
Ja wolę dozbierać i kupić nówkę
Ja osobiście też jestem bardzo zadowolony z D5000 i nie narzekam ale jakbym miał teraz zmieniać to tylko na D300 uważam że jak już się przesiąść to na coś bardziej Prof.... :)
Ja osobiście też jestem bardzo zadowolony z D5000 i nie narzekam ale jakbym miał teraz zmieniać to tylko na D300 uważam że jak już się przesiąść to na coś bardziej Prof.... :)
Użyłes mego "ukochanego" słowa, powiedz jak mierzysz, jak określasz, tę "profesjonalność" ?
"Tak naprawdę jest to zwykły wyścig szczurów który nie ma końca."
Od ponad 4 lat uzywam D80. Poczulem sie wyjatkowy ;)
Uważam że lepiej zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na zakup książek, zrobienie jakiegoś kursu fotograficznego, dokupienie osprzętu (dodatkowej lampy, dodatkowego obiektywu), aniżeli wyrzucać pieniądze w błoto.
Zakup lepszej (TAK - LEPSZEJ) puszki = pieniadze wyrzucone w bloto? Odwazna teza.
To ze Ty nie potrafilbys wykorzystac mozliwosci drzemiacych w danym body swiadczy tylko o Twoich umiejetnosciach, a nie jego posiadaczach.
Odnoszę wrażenie że większość właścicieli d90 którzy wypowiadają się tutaj,to zwykli onaniści sprzętowi, którzy kupili swój aparat sugerując się jedynie chęcią posiadania najlepszego sprzętu.
A nie odnosisz wrazenia, ze posiadaczy D5000 dreczy kompleks posiadania mniejszego i mniej dopasionego sprzetu?*
*Tak, to rownie tania prowokacja.
dawid0907
23-01-2011, 21:15
http://allegro.pl/nikon-d90-4-obiektywy-16-akcesoriow-i1427345017.html czy taka cena jest realna? chciałem kupić ale mam duże watpliwości nie chce stracic 1500
http://allegro.pl/nikon-d90-4-obiektywy-16-akcesoriow-i1427345017.html czy taka cena jest realna? chciałem kupić ale mam duże watpliwości nie chce stracic 1500
Ta cena nie jest realna i jest to przekręt.Jest zresztą o tym napisane w innym wątku.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143643&page=23
Tam nie ma słowa o jakiejkolwiek gwarancji (nawet rozruchowej) o jakimkolwiek przebiegu i tym bardziej nie ma zdjęcia towaru, tak zwany kot w worku, nie wiem czy zdjęcia przesłane na maila by mogły być podstawą do zwrotu towaru gdyby okazało się że to bubel. Z wyliczenia by wychodziło że w tym zestawie aparat jest wart około 1000 zeta :) a nawet mniej :)
Ta cena nie jest realna i jest to przekręt.Jest zresztą o tym napisane w innym wątku.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143643&page=23
W ktorym innym watku.Jesli jest to przekret to juz dawno by usuneli ta aukcje z allegro.Nie twierdze ze nie jest ale dziwne to niemniej ...
dawid0907
23-01-2011, 21:33
dzięki za odp, nie znam się zbytnio (póki co;p) ale miałem złe przeczucia po tej cenie, zreszta opis w calosci prawie skopiowany z innej aukcji, aukcja trwa pare h a juz wszystko 'sprzedane' szkoda zdrowia na cos takiego;p... ale zbieram na lustro i w jednej chwili mialem nadzieje ze juz kupie, na szczescie nie kliknalem(;
W ktorym innym watku.Jesli jest to przekret to juz dawno by usuneli ta aukcje z allegro.Nie twierdze ze nie jest ale dziwne to niemniej ...
nie wiem jak ale to chyba nie bardzo możliwe żeby Gostek się zalogował ostatnio w zeszłym roku :) i chyba że się nie wylogował. Nieważne, Ale to niebywała okazja ... :)
Pozdrawiam
Nieważne, Ale to niebywała okazja
Jeżeli jest to niebywała okazja w takim razie czekam aż wystawi d300 lub d700:wink:
Przynajmniej będę mógł powiedzieć:"Prawie go miałem hehe"
http://allegro.pl/nikon-d90-4-obiektywy-16-akcesoriow-i1427345017.html czy taka cena jest realna? chciałem kupić ale mam duże watpliwości nie chce stracic 1500
Dowiemy się jak Ci co kupili wystawią komentarze;)
na allegro jest system ochrony kupujących do 10k PLN, więc ryzyko jakby mniejsze. Co najwyżej to serwis będzie się pałował z klientem. A potencjalny nabywca, zamiast cieszyć się ze sprzętu, będzie cieszył się ze zwróconych po miesiącu pieniędzy :)
Heh nowa aukcja i już podrożały http://allegro.pl/nikon-d90-4-obiektywy-16-akcesoriow-i1427348050.html i idą jak świeże bułeczki.
jeden nawet wziął hurtem :) 4 szt.
jeden nawet wziął hurtem :) 4 szt.
Pewnie myśli,że odsprzedając zarobi kokosy:p
Zamiast spekulować to wystarczy zadzwonić i przepytać sprzedającego o co biega. :)
jeden nawet wziął hurtem :) 4 szt.
Witam
chyba że na komunie ;) bo się zbliżają :)
Pozdrawiam
Heh nowa aukcja i już podrożały http://allegro.pl/nikon-d90-4-obiektywy-16-akcesoriow-i1427348050.html i idą jak świeże bułeczki.
I już konto tego Robin Hood'a zawieszone :grin:
Oby tylko za dumpingowe ceny...
no właśnie widzę. hehe ciekawe za co....
może dlatego, że miał nie swoje.... ;)
no właśnie widzę. hehe ciekawe za co....
może dlatego, że miał nie swoje.... ;)
Sugerujesz, że MIAŁ ?
poddaje tylko ocenie...
A przyznajcie się który kupił i co z tego wyszło....
I już konto tego Robin Hood'a zawieszone :grin:
Oby tylko za dumpingowe ceny...
Nie no nie wytrzymam. Ludzie po ile wy macie lat ??. Ewidentnie widać wałek. Brak sensownego opisu towaru, gwarancji, pochodzenia itd. A wy analizujecie takie oferty ?. Zgłaszać odrazu do serwisu allegro aby ludzie kasy nie tracili !.
Okazyjnie to mozna kupić na licytacji jak ktos sprzedaję 1 szt. swoją prv. A nie od takiej szumowiny co ma 12 komentarzy z czego 12 od sprzedających a nagle wypuche robi.
Koles poczuł że można parek tyś. zarobić i zniknąć.
Nie szkoda mi tego deb.... co sprzedaje tylko szkoda mi kupujących że rozumu nie mają ;(.
Nie no nie wytrzymam. ....(.
no zgadzam się w pełni, po prostu gość wie, że nie wszyscy potrafią korzystać dobrze z serwisu.....
poddaje tylko ocenie...
A przyznajcie się który kupił i co z tego wyszło....
Jak widać po negatywach że chetni wpłacali kasiore :D
moze jeszcze da sie kupic , szukajcie ;-)
Witam wszystkich. Jestem tu nowy i to mój pierwszy post ale śledzę niektóre tematy już od jakiegoś czasu.
Mam zamiar kupić lustrzankę gdyż chcę aby moje zdjęcia z wakacyjnych wojaży były lepsze niż te dotychczasowe. Zaznaczam, że jestem całkowitym amatorem i raczej nigdy nie będę zajmował się fotografią zawodowo. Myślałem o zakupie Nikona d90 ale raczej mnie na niego nie stać i dlatego zastanawiam się nad d5000. Od jutra w MM ma się pojawić w zestawie z dwoma obiektywami 18-55 i 55-200 za 2580zł. Czy będzie to dla mnie dobre rozwiązanie czy może wybrać bardziej uniwersalny obiektyw 18-105? Proszę fachowców o poradę?
będzie też w promocji D3100+18-105VR za 2370
bD3100+18-105VR
ja bym wybrał taki zestaw.
Jeśli nie ma bezwzględnego ciśnienia na Nikona, to może warto zastanowić się nad czymś takim: Pentax K-x + ob. 18-55mm + 50-200mm, za mniej niż 2200 lub poczekać na nowego Canona 1100D?
ja bym wybrał taki zestaw.
Jeśli nie ma bezwzględnego ciśnienia na Nikona, to może warto zastanowić się nad czymś takim: Pentax K-x + ob. 18-55mm + 50-200mm, za mniej niż 2200 lub poczekać na nowego Canona 1100D?
Lub naprawde dobry compact i dwie ksiązki o fotografii? Być może to lepszy sposób na dobre zdjęcia z wojaży?
Lub naprawde dobry compact i dwie ksiązki o fotografii? Być może to lepszy sposób na dobre zdjęcia z wojaży?
książki już mam, a i dobry kompakt w szufladzie się znajdzie :mrgreen:
Ps. A do zestawu dorzuciłbym jeszcze nissina Di622 MKII, tak aby te fotki były jeszcze lepsiejsze ;)
książki już mam,
Mam na myśli liczne obietnice (marketingowcy nam i sami sobie), że lustro równa się lepsze zdjęcia)
Jednak bardziej przychylny byłbym ku produktom firmy Nikon. W książki jak najbardziej zainwestuję bo będą mi niezbędne natomiast nadal nie wiem jaki mam kupić zestaw? Czyli mam rozumieć, że na początek dla mnie lepszy będzie obiektyw 18-105 niż np. dwa 18-55 i 55-200?
A ja bym wybrał Panasonica FZ-100, i namawiam teraz ojca aby zmienił swoje FZ-50 na FZ-100 choć przez moment chciał lustro jakieś, ale wybiłem mu z głowy. Znam go i wiem co fotografuje, dużo wypadów , wakacje, i domówki potem on to fajnie składa w jakimś programie podkłada muzyke i robi prezentacje :) Dokupił sobie lampę Metza 50 i jest zadowolony :).
Nie polecam raczej lustra osobie która nie wciągnie sie w fotografie, bo zdjęcia nie będą tak fajne jak na google :D
Antonioo
11-02-2011, 16:21
Witam wszystkich. Jestem tu nowy i to mój pierwszy post ale śledzę niektóre tematy już od jakiegoś czasu.
Mam zamiar kupić lustrzankę gdyż chcę aby moje zdjęcia z wakacyjnych wojaży były lepsze niż te dotychczasowe. Zaznaczam, że jestem całkowitym amatorem i raczej nigdy nie będę zajmował się fotografią zawodowo. Myślałem o zakupie Nikona d90 ale raczej mnie na niego nie stać i dlatego zastanawiam się nad d5000. Od jutra w MM ma się pojawić w zestawie z dwoma obiektywami 18-55 i 55-200 za 2580zł. Czy będzie to dla mnie dobre rozwiązanie czy może wybrać bardziej uniwersalny obiektyw 18-105? Proszę fachowców o poradę?
"czy jesteś świadom praw i obowiązków wynikających z posiadania lustrzanki?:)".....
a tak na poważnie....przemyśl po pierwsze kwestię czy lustro to to czego potrzebujesz.....bo przez to że "zanabędziesz" lustrzankę twoje zdjęcia nie staną się od razu piękne i wspaniałe.....to nie tak działa.....oczywiście nie mówię o samej jakości i fakturze i powiedzmy szumach, bo tu to przewaga jest bezapelacyjna. Napisałeś o wakacyjnych wojażach jako gł temacie fotografii, ....lustro nie jest niezbędne, powiem więcej....czasem nawet mogło by być bardziej uciążliwe niż jakiś np zaawansowany kompakt.....
wiadomo waga,zmiana obiektywów,cena.
mając np obiektyw 18-105vr jakbyś jakieś tele chciał kupić, to albo 55-300/70-300...co za tym idzie....
-waga
-większa torba
-cena
-mniejsza mobilność
dlatego sporo ludzi jako spacerniaka kupuje poczciwe 18-200 II (ale to wiadomo ok 2000zł)
nie wiem z jakiego aparatu przechodzisz na wyższy poziom, ale poważnie też rozważyłbym
fuji hs10
fuji es200exr
wg mnie jedne lepszych zaawansowanych kompaktów dostępnych na rynku....fuji wg mnie przoduje w tej półce....
a cena na poziomie 1100zł :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.