Zobacz pełną wersję : Idiotencamera
Przyznam, że nie mam pojęcia o rynku w tym zakresie, więc pytam tu ;)
Potrzebuję cykadełka dla 80latki :)
-aparat musi być stosunkowo tani, im tańszy tym lepszy :)
-aparat musi być idiotoodporny
-aparat musi mieć dobrą lub bdb automatykę - zdjęcia nie będą obrabiane, a przelewane na papier prosto z karty.
-polską instrukcję i menu
Proszę o propozycje z krótkim uzasadnieniem...z góry dziękuję :D
Proszę o propozycje z krótkim uzasadnieniem...z góry dziękuję :D
Canon -- bo robi najlepsze małpy.
Z dołu proszę. ;)
Zły dział. To do Humoru się nadaje.
Konkrety poproszę...nie widzę tu niczego do śmiechu...starsi ludzie też chcą robić zdjęcia, niekoniecznie arthystyczne ;)
a to nie jest tak, że co byś nie kupił to będzie zasadniczo dobre. Biorąc pod uwagę przeznaczenie aparatu - tak mi się wydaje.
No właśnie z doświadczenia wiem, że nie. Są kompakty samoróbki - co nie cykniesz, to OK i są takie, że trzeba jednak się pomęczyć.
Również ergonomia ma dla osoby starszej niebagatelne znaczenie. Dlatego szukam czegoś, co będzie w tej chwili najlepsze na rynku (niekoniecznie najnowsze). Stopień skomplikowania jak najniższy, ale żeby coś tam było dobrego.
DonArturo
26-12-2010, 20:36
np SONY CYBER SHOT DSC-W310 - http://www.optyczne.pl/1078-Sony_DSC-W310-specyfikacja_aparatu.html
Lento Violento
26-12-2010, 20:45
Polecam fuji F200 exr, naprawdę rewelacyjna małpka, zdjęcia co najmniej tak dobre jak z canona g11, którego miałem właśnie po fuji. Niestety z tego co widzę to ceny coś poszalały, teraz ok. 900 PLN. W połowie roku można było kupić nówkę już poniżej 7 stówek. Ogólnie idealny do takiego albumowego pstrykania, rewelacyjnie ostry, super kolorki - szczególnie na profilu velvia (o ile dobrze pamiętam). Niestety nie miałem go zbyt długo bo utopiłem go w Pilicy podczas spływu kajakowego, a potem kupiłem g11. Niemniej jednak super go wspominam, załączam dwie fotki zrobione tym fuji, które tak na szybko znalazłem:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/42de8532fe60fba9-1.jpg
źródło (http://images41.fotosik.pl/480/42de8532fe60fba9.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images39.fotosik.pl/481/97c2417d5dc265ef.jpg)
Sony ma niekompatybilne karty :)
Z takich poniżej 500 zł wyselekcjonowałem:
FUJI FinePix S1600 - 450zł
CANON A1100 - 499zł
CANON SX120 IS - 460zł
A z tańszych
Canon PowerShot A495 - 200zł
Ważne żeby zasilanie było bakteryjne, a karty SD.
Ja bym popatrzył na małpki Panasonic - mają program IA - inteligentne auto :) obrazki też daje całkiem dobre.
Michał Jędrak
27-12-2010, 00:27
A ile będzie tych zdjęć ta panie robić miesięcznie? Bo jeśli nie więcej niż 36, to kup dobry kompakt na film. Zaczynają się od złotówki i kończą najczęściej poniżej 30zł. Masz dzięki temu rozpiętość 15 przysłon, brak wypaleń, duża tolerancja na błędy naświetlenia i bardzo proste 'zgrywanie' zdjęć na papier, bo oddajesz metalowe pudełeczko i odbierasz zdjęcia. Nie piszę tego w ramach żartu, bo widzę jak współczesne cyfrowe kompakty wyglądają: osoba nieobeznana może sobie go zablokować jakąś debilną funkcją w ciągu 10 minut. Rozpoznawanie twarzy, rozpoznawanie dni płodnych, tuzin dźwięków migawki, której nie ma, ekranik cały zawalony informacjami, ciągłe pytania 'are you sure? Y/N' itd. Gdyby cena nie była czynnikiem to bym polecił prześliczne cyfrowe Fuji X100, bo jest proste. Jednak tak, to bym się skłaniał ku aparatom na film. Masz przycisk on/off, spust migawki i to tyle.
No i myślę też, że 80-letnia pani lepiej zrozumie to co znała przez całe życie, czyli film, a nie jakieś cyfrowe pierdoły i karty pamięci.
http://allegro.pl/aparat-minolta-freedom-zoom-90ex-qd-kompakt-analog-i1379903095.html
O, zaszalej, kup 4 za 20zł: http://allegro.pl/okazja-zestaw-aparatow-tanio-kodak-canon-itp-i1380280527.html
Albo kup te i się jeszcze z resztą rodziny podzielisz... http://allegro.pl/zestaw-aparatow-fot-rozne-marki-i1379141153.html
spiritwood
27-12-2010, 00:29
A ja powiem, że to co napisał Michał wcale nie jest głupie.
Nie jest, ale jest trochę upierdliwe :) A na dodatek to stare rupiecie. Nie przystoi damie cykać czymś takim :D
Michał Jędrak
27-12-2010, 01:06
Upierdliwe to dopiero będzie uczenie damy obsługi cyfraka. Ja sam ledwo pojmuję logikę zawartą w cyfrowych małpkach, a co dopiero osoba prawie 3x ode mnie starsza. Aparaty są stare, ale weź pod uwagę, że rzadko kiedy są zniszczone. Najczęściej nie mają nawet 1000 zdjęć na liczniku, bo 15 lat temu jeden film starczał na wielkanoc, wakacje i boże narodzenie. No a poza tym, jeśli kupisz 22 sztuki za 100zł, to nie zedrzesz nawet połowy tych aparatów, a szczerze mówiąc, to każdy sprawny stary kompakt będzie ciągnął te filmy jeszcze przez wiele lat.
Poza tym wiem, że starsze osoby, żyjące za czasów rzeczy fizycznie namacalnych, wolą mieć w szufladzie tzw. błonę niż jakąś płytę CD z nienamacalnymi danymi. Lepiej się z tym czują psychicznie. Wywołanie filmu wraz z odbitkami pewnie zamyka się w 36zł, a zakładam że rocznie koszt eksploatacji to maks 8 rolek, więc koszt niewielki a materiał trwały i nie musisz tłumaczyć damie, jak formatować kartę oaz dlaczego płyta się źle nagrała i zdjęcia poszły w diabły :-)
Nie namawiam Cię, bo nie mam w tym interesu (to nie ja sprzedaję te 22 aparaty), ale myślę że mój pomysł można rozważyć i przy tak małym stopniu eksploatacji wyjdzie korzystniej niż kupno cyfraka, uczenie, frustracja, formatowanie i wmawianie żeby się nie przejmować setkami pytań na ekraniku.
Moim zdaniem dobrym rozwiązaniem będzie Panasonic TZ4.
1)Można kupić za niewielkie pieniądze ( ok 300zł - nawet mniej )
2)Intuicyjne menu
3)przejrzysty LCD
4)Inteligentne auto
5)10x zoom optyczny
6)świetna redukcja drgań
Moja siostra cioteczna ( 5 lat ) bardzo dobrze sobie z nim radzi.
W linkach 3 zdjęcia z okresu, kiedy głównie ja używałem tego aparatu.
http://hostuje.net/file.php?id=37d6773e7e16bea1705cd7bc7094bd12
http://hostuje.net/file.php?id=17a967688250e895769c699986213d22
http://hostuje.net/file.php?id=0c99ce8c63c8fed0ecbc88fc5a60f387
Blasius.G
27-12-2010, 01:17
Stabilizacji te canony bez IS w nazwie nie mają. Może coś "swojskiego" jak Nikon S3000? W FJ są niedrogo. W miarę wygodny w obsłudze. Z canonów jest ciekawa okazja- też u nich 120IS (http://www.e-fotojoker.pl/product/aparaty-cyfrowe/canon/canon-powershot-sx-120-is/)Jeszcze wygodniejszy bo większy.
Można iść na całość i coś z czsów młodości tej pani kupić. Na ten przykład TO (http://allegro.pl/aparat-zorka-i1380090397.html) albo TAMTO (http://allegro.pl/aparat-foto-ami-66-lata-70te-i1367733745.html) :) Ewentualnie Start 66. Żart taki trochę:>
Kupno nowego TZ4 to fikcja, choć aparacik zacnie wygląda :)
Stabilizacji te canony bez IS w nazwie nie mają. Może coś "swojskiego" jak Nikon S3000? W FJ są niedrogo. W miarę wygodny w obsłudze. Z canonów jest ciekawa okazja- też u nich 120IS (http://www.e-fotojoker.pl/product/aparaty-cyfrowe/canon/canon-powershot-sx-120-is/)Jeszcze wygodniejszy bo większy.
Zobacz post nr 9 ;)
Nikt nic nie mówił, że musi być nowy ;) Ale skoro musi, to może jego starszy brat TZ6 ? Można dostać nówki.
Jest droższy od innych proponowanych, a nie spełnia jednego z warunków - nie jest bakteryjny.
a moze ten watek cos pomoze?
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143186
Rafał_Sz
27-12-2010, 10:36
Nie wiem, czy są prostsze w obsłudze kompakty: [/URL][URL]http://www.fotografuj.pl/News/Canon_PowerShot_A480_maly_wyjatkowo_latwy_w_obslud ze/id/2701 (http://www.fotografuj.pl/News/Canon_PowerShot_A480_maly_wyjatkowo_latwy_w_obslud ze/id/2701)
Jeśli to nadal zbyt skomplikowane, to można jeszcze zrobić reset, ustawić AUTO i zalać klejem wszystkie przyciski. :wink:
krolewicz
27-12-2010, 15:09
tez bym sie skłaniał do analoga, w rossmanie można kupić film za 5zł, wywołanie c41 to jakieś 6zł, odbitki po 0,40gr przyjmijmy, więc wychodzi jakieś 25-30zł za film
Zdecydowanie polecam kompakty Fuji, miałem stary model S3500 i chciałem coś lepszego. Chodziłem po lombardach żeby się go pozbyć, bo nikt nie chciał aparatu z 4 megapixel... A ja chciałem coś lepszego, padło na Panasonica seri TZ, aż 2 megapixel więcej... I wiecie co? Po powrocie z wakacji i przejrzeniu zawartości karty czym prędzej popędziłem do lombardu zobaczyć czy mój Fuji jeszcze leży na półce. Niestety, już go nie było. Tęsknię za świetnymi kolorami i świetnym balansem bieli tego plastikowego aparaciku. Żadna stabilizacja obrazu czy większy zoom nie zastąpi naturalnych kolorów tego co chcemy sfotografować na robionym zdjęciu. A ten Fujik robił to po prostu genialnie. Nawet mój D90 się chowa jeżeli chodzi o odwzorowanie barw, ale tu można to zredukować obróbką, a tam nic nie trzeba było robić. W Panasonicu tatry latem wyglądały jak makieta do kolejki elektrycznej dla dzieci, zieleń dosłownie urwana ze sztucznej choinki. Dlatego zawsze wszystkim polecam kompakty Fuji. To tylko moje zdanie, róbta co chceta...
Dzisiaj byłem w RTVeuroAGD i był kompakcik Canona, model A495 za 199zł. Prosty w obsłudze, produkujący całkiem niezłe obrazki... za taka cenę myślę, że warto. :)
Dzięki...mam materiał do przemyśleń :D
Tylko śpiesz się myśleć bo jak coś to promocja trwa do końca grudnia. :)
marszull
28-12-2010, 13:28
Michal Jędrak dzieki za linki z 11 postu ;)
Michał Jędrak
28-12-2010, 22:24
No widzę, że właśnie skorzystałeś. Przynajmniej na to wskazują litery z nazwy użytkownika :-) Odeślij mi jeden w prezencie...
marszull
29-12-2010, 12:51
spoko, dawaj adres, tylko nie wiem czy zauwazyles ze 3 z tych 4 to aps
ale za to aparaty moga byc mniejsze gabarytowo ;)
a z wolaniem i odbitkami na razie nie ma jescze problemu
Michał Jędrak
29-12-2010, 13:06
Nie no żartowałem. Posiadanie jednego aparatu nie pasowałoby do mnie, byłoby to zbyt normalne. Ja sobie kupię te 22 i wyjdę ze wszystkimi naraz na miasto. Ludzie się będą gapić :-)
marszull
29-12-2010, 13:12
hehehe
ja ostatnio sprawilem sobie fuji na natychmistowe ladunki (http://www.camerapedia.org/wiki/Fujifilm_Instax_100)
to sie dopiero ludzie gapia, taka kobyla
ale z to jak sie ciesza jak za chwile mozna zdjecie o bejrzec i co najwazniejsze dotknac ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.