Zobacz pełną wersję : Po kiego Wam te laptopy?
Ciagle tloczno w watkach laptopowych...
Panowie -- pomijajac tych;
-- ktorzy do pracy potrzebuja i sa swiadomi swoich potrzeb, wiec sie tutaj nie rozwodza
-- ktorzy na co dzien uzywaja, bo taka prace maja (pracodawca kupi i raczej uzytkownik na forum sie nie radzi),
-- nielicznych fotografow, ktorzy sporo swojej roboty musza przygotowac zanim do domu wroca (i tym bardziej na forum sie nie radza, bo i swiadomi potrzeb, i czasu nie maja)
...i pytajac wszystkich pozostalych: do czego Wam te laptopy?
Czyzby kubatury mieszkan w ostatnich latach tak nagle zmalaly, czy moze zonki zwrednialy, i skutkiem tego nie mozecie sobie normalnego kata z normalnym komputerem do pracy przygotowac (bo duzy komputer psuje stajla)? Naprawde wygodnie sie Wam na tym zdjecia obrabia (a pozniej w watkach ze zdjeciami tlumaczy "sorry ale na laptopie obrabialem")? No chyba, ze cala robota polega na ogladaniu (i czasami wykadrowaniu)... Tak szczerze pytam -- jaki jest powod kupowania laptopa? No chyba, ze teraz co drugi fotograf to tylko w terenie pracuje i do domu raz w miesiacu zjezdza... Rozumiem mobilnosc, rozumiem tez, ze ceny marketowe moga skusic... ale co jeszcze, bo przeciez dla takich slabych argumentow nie wydaje sie kilku tysiecy zlotych...
Mialem do czynienia z naprawde wieloma lapkami. Poczynajac od gowienek, a konczac na 17-18-calowych "wypasach" za 8-10 tysiakow. To "do czynienia", to po prostu jakies minuty, lub godzinki -- czasami proste rzeczy, czasami jakies nawet proby obrobki na maszynach desperatow, ktorzy koniecznie jakies zdjecie chcieli miec "poprawione". Q! Przeciez na tym nie da sie pracowac! :( Jak porownam nawet te "wypasione" lapy, do mojego zwyklego stacjonarnego kompa (noo... i dwoch monitorow, bo to dodatkowa wygode daje), to nie potrafie zrozumiec, jak mozna sie tak katowac? Gdybym musial przesiasc sie na prace na laptopie, to chyba rzucilbym wszystkie swoje okolokomputerowe dzialania w diably i zajal sie uprawa marchewki.
Nie wiem czy dzial dobry, nie wiem czy w ogole powinienem ten watek "zatwierdzic", ale tak mnie jakos wzielo przy sobocie, kiedy z nudow klikam "nowe posty", a tam ciagle tylko "laptop", "laptop". "laptop"...
irek6311
04-12-2010, 13:29
Laptop jest "Mobilny" to pierwsza zaleta ,
nie gram w gry to PC zbędny i więcej miejsca w pokoju bo biurko komputerowe wywaliłem ;)
monitory LCD też mam więc nie muszę być uzależniony od tego z Laptopa i wygoda pracy lepsza niż na PC bo tego trudno przenosić po domu ,
kiedyś Laptopy były słabszymi braćmi PC ale to się zmieniło ,
tyle ode mnie w temacie .
Laptop jest "Mobilny" to pierwsza zaleta ,
nie gram w gry to PC zbędny i więcej miejsca w pokoju bo biurko komputerowe wywaliłem ;)Tez nie gram, ale nie jest to dla mnie argumentem, zeby pozbyc sie wygodnego stanowiska do pracy.
monitory LCD też mam więc nie muszę być uzależniony od tego z Laptopa i wygoda pracy lepsza niż na PC bo tego trudno przenosić po domuBiurko wywaliles, wiec rozstawiasz sobie te monitory na stoliku kawowym, na stole w kuchni, czy moze na podlodze, kiedy z tym mobilnym komputerkiem wedrujesz sobie po mieszkaniu? :)
kiedyś Laptopy były słabszymi braćmi PC ale to się zmieniłoTaaa... :)
Mariusz888
04-12-2010, 13:39
Ja niejako czuję się wywołany "do tablicy" bo założyłem taki wątek ;) niemniej ja wyraźnie zaznaczyłem że potrzebuję go nie tylko do zdjęć, ale również do projektowania w CADach itp ;) po za tym to nie jest kwestia przesiadki na laptopa tylko uzupełnienie nim niemożności noszenia komputera stacjonarnego który również posiadam i nie mam problemów z "ciasnotą" tak żebym czuł potrzebę pozbywania się sprzętu stacjonarnego - powiem więcej... zawsze byłem zagorzałym fanem stacjonarnych bo w tej samej cenie można było znacząco lepszego kompa złożyć ;)
odpowiedź prosta: bo laptop wystarcza i tyle :). Po co ludziom iPady (tak świetnie się sprzedające).....bo wystarczają, okazało sie ,że sporo ludzi używa swoje milionrdzeniowe kompy do przeglądania internetu i poczty, a do tego iPad wystarcza, a wcześniej nie mieli wyboru i albo blaszak, albo laptop. Jak słusznie zauważyłeś spora część forum to amatorzy (ja też). Mam i blaszaka z "wydzielonym kawałkiem" i laptopa, używam głównie laptopa bo.....wystarcza (fotki robie dla siebie, nie publikuje) i jest cichy :).
Czy naprawdę tak szybko i sprawnie posiadacze milionrdzeniowych maszyn obsługują programy graficzne,że brak kolejnego rdzenia jest hamulcem ?, za to dziwi mnie (pewnie dlatego że nie wystawiam,publikuje,sprzedaje) masowa obróbka np 50 fotek czy 1500 naprawdę można świadomie wykonać ileś dziesiąt, set fotek z "powtarzalnym" błędem aby go seryjną korektą naprawić ?. Jak na moje potrzeby to chyba tylko masowa zamiana raw na jpg....tylko skoro w rawie robimy to pewnie aby coś potem pogrzebać....a tu to ja jestem "ogranicznikiem" a nie brak i7 w laptopie :)
odpowiedź prosta: bo laptop wystarcza i tyle :).Nooo... Takich osob zapomnialem wylaczyc z pytania. Jesli wiekszosc pracy to internet albo przegladanie i kasowanie swoich fotek (tudziez jak wspomnialem, kadr czy koretka balansu), to faktycznie cokolwiek lepszego jest zbedne. :) Tyle, ze np. uzytkownicy laptopow takze na tym forum potrafia marudzic, ze im Nikon Capture za wolno chodzi, itd. :)
irek6311
04-12-2010, 13:54
stig (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=80) mam dość duży stolik przy kanapie więc nawet 2 monitory LCD + Laptop i drukarka się mieszczą ;)
tak na marginesie to teraz cisza panuje bo PC miał 5 wentylatorów to hałas robił straszny :|
w kuchni laptopa nie używam ale w ogródku spok od wiosny do jesieni (WI-FI sięga zasięgiem to i Net mam) ,
na temat mocy obliczeniowej PC vs Laptop dyskutować nie ma co bo każdy ma inne priorytety ...
... Laptop który kupiłem ostatnio w zupełności mi wystarcza i moc obliczeniowa jest na wysokim poziomie bo zamulania jak na razie nie stwierdziłem .
stig (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=80) mam dość duży stolik przy kanapie więc nawet 2 monitory LCD + Laptop i drukarka się mieszczą ;)I za kazdym razem rozstawiasz te manele na stoliku przy kanapie? :D
tak na marginesie to teraz cisza panuje bo PC miał 5 wentylatorów to hałas robił straszny :|No mi starczaja 3, a calosc jest cicha jak przecietny laptop. A jako, ze jest to pokoj-pracownia, to nawet gdyby bylo glosniej -- kompletnie by mi to nie przeszkadzalo.
na temat mocy obliczeniowej PC vs Laptop dyskutować nie ma co bo każdy ma inne priorytetyNo wlasnie -- oczekiwania uzytkownika, raczej nie sa jednoznaczne z porownywalnymi osiagami laptopa i komputera stacjonarnego.
Kupilem ostatnio na szybko netbooka acer one 521 z 10-cio calowym ekranem. Moj stacjonarny przestal dzialac i potrzebowalem czegos zeby sie polaczyc ze swiatem przez internet. Procesor 1.2 Ghz, 1GB ramu. Taka zabawka. Szybko przekonalem sie do uzytecznosci takiego urzadzenia, zabieram go ze soba praktycznie wszedzie:) Jest maly i lekki w domu podpiety jest u mnie pod zewnetrzny monitor o rozdzielczosci 1680x1050 i smiga az milo. Oczywiscie Gimp dziala na tym dosc topornie ale mysle ze to wina pamieci ram i rozbudowa do 2GB znaczaco pomoze.
Podsumowujac: laptopy daja rade, cos za cos, szybkosc i wygoda za uniwersalnosc i mobilnosc.
Mam laptopa w pracy i ... złożę zamówienie na stacjonarkę bo na tym g... nawet strony się źle ogląda (pomimo że podłączona klawiatura i mysz). ... po prostu ~16" ekranu to nie to samo co ~22. Poza tym pomimo że to nowoczesny laptop to te kąty ma dużo tragiczniejsze niż tanie monitory TN (śmieszne jest to że w lapropach też są TN a tak znacznie gorzej wyświetlają ... a fakt że mam lepszą matrycę w telefonie komórkowym, bo jakieś mva (!!!!!) rozbawia mnie do łez.
Laptop to jedno z gorszych rzeczy które można sobie wyrządzić ... szczególnie że dzisiaj są stukane takie g...a na najgorszych TN jakie tylko można sobie wyobrazić (dużo gorszy ten syf od najtańszych TN stacjonarnych).
ps. i mówię tu o nowoczesnym laptopie biznesowym ASUS, a nie jakimś półprodukcie marki krzak
Kupilem ostatnio na szybko netbooka acer one 521 z 10-cio calowym ekranem. Szybko przekonalem sie do uzytecznosci takiego urzadzenia, zabieram go ze soba praktycznie wszedzie:)Bo laptopa się kupuje tylko i wyłącznie jeśli jesteśmy zmuszeni zabrać ze sobą komputer (gdybym mieszkał w klitce 2x2m to zrobił bym co się da byle mieć stacjonarkę) ... i właśnie radzę kupować modele z ekranem ~10" nie więcej bo te ~16" które mam w pracy z mobilnością za wiele wspólnego już nie ma.
Podsumowujac: laptopy daja rade, cos za cos, szybkosc i wygoda za uniwersalnosc i mobilnosc.A komputer stacjonarny uniwersalny nie jest? :) Czyli podsumowac mozna raczej tak: "mobilnosc, kosztem szybkosci i wygody". Tylko do czego ta mobilnosc w domu (bo do knajpy, na pogaduchy do znajomych chyba ich nie zabieracie... do kibla zdecydowanie lepiej ksiazke lub gazete)? :) Tak ciagle mysle o tej mobilnosci... To chodzi o to, zeby poczte sciagac siedzac na kanapie, a www przegladac juz w fotelu? :)
Jak chcialem miec terenowy dostep do maila, swoich zdjec, itd, to kupilem smartfon -- i tak mialem cos zawsze przy dupie, wiec funkcjonalnosc sie zwiekszyla, a gabaryty wlasciwie nie.
Art Erie
04-12-2010, 14:34
laptop jedynie do pracy biurowej ( poza biurem :) ); do oglądania i obrabiania fotek nadaje się tak samo jak drukarka igłowa do ich drukowania :mrgreen:
Słuchaj Marcin, pomijając pominięte przez Ciebie użyteczności, które głównie determinują potrzebę posiadania tego sprzętu, to laptopy są zwyczajnie dość wygodne i kiedy nie muszę, to unikam włączania mojego serwera, który to stoi w pracowni do, że tak powiem, grubszej roboty.
laptop jedynie do pracy biurowej ( poza biurem :) ); do oglądania i obrabiania fotek nadaje się tak samo jak drukarka igłowa do ich drukowania :mrgreen:Amen
"Tylko do czego ta mobilnosc w domu (bo do knajpy, na pogaduchy do znajomych chyba ich nie zabieracie... "
Moze jestem dziwny ale czesto korzystam z netbooka w restauracji czy pubie, dlaczego nie? Tym bardziej ze wiekszosc z tych lokali ma darmowy internet.
Valdek_Tychy
04-12-2010, 14:42
Miałbym z mojego 24" monitora przesiąść się na 17" laptopa - never, toż to nawet klawierkę ma za małą do moich potrzeb.Mógłbym mieć lapka jako uzupełnienie ale nigdy zamiast
Moze jestem dziwny ale czesto korzystam z netbooka w restauracji czy pubie, dlaczego nie? Tym bardziej ze wiekszosc z tych lokali ma darmowy internet.W takim wypadku mały laptop z 10" ekranem już jakiś sens ma.
laptopy są zwyczajnie dość wygodneDo czego wygodne? Kijowo na nich widac cokolwiek, ekraniki przewaznie male i w malych rozdzialkach, dyski 5400 bujaja sie koszmarnie, kiedy akurat trzeba szybko cos zrobic, to najczesciej prad sie wlasnie w bateriach konczy, a o zgrubnej chociaz prawidlowosci wyswietlanych kolorow, w wiekszosci mozna pomarzyc... Co tu jest wygodnego?? Oczywiscie mozna sobie kupic wypasionego lapka z SSD, szybkim procem, kupa ramu, jebitnym ekranem, ale... Ile on bedzie kosztowal i ile sobie na nim popracujesz bez gniazdka? Nie chcialbym tez byc na miejscu ludzi, ktorzy naduzywaja slowa "mobilnosc" i tarabania sie z nim pod pacha, z miejsca w miejsce. I to nadal nie bedzie wygodne, bo przy dluzszej nasiadowie i tak trzeba sobie zorganizowac sensowne miejsce pracy (wygodne siedzenie, odpowiednia wysokosc powierzchni, na ktorej ten laptop spocznie, sensowne dojscie do gniazdka (lub przedluzacz przeciagniety przez pokoj). Do pelni szczescia przydalby sie wiec zewnetrzny monitor, klawiurka i myszka. I co wtedy z tej mobilnosci zostaje? Jedynia kupa roboty przy rozkladaniu i skladaniu tego zestawu. Gdzie tu wygoda??
Do czego wygodne?Tylko i wyłącznie do noszenia ... i to na dodatek tylko te małe laptopy o których wspominałem (~10") ;)
Moze jestem dziwny ale czesto korzystam z netbooka w restauracji czy pubie, dlaczego nie? Tym bardziej ze wiekszosc z tych lokali ma darmowy internet.No to ja jakis dziwny chyba jestem, bo do restauracji chodze zeby sie najesc, a do pubu -- napic. Juz nie przesadzaj, bo wymyslajac na sile, mozna sobie jeszcze zmontowac regalik na wannie, zeby sobie serfowac podczas kapieli.
Potrzeby społeczne sie zmieniaja wraz z rozwojem technologicznym, stig.
Kiedyś do kibla chodziło sie z gazetą, teraz z netbookiem.
Potrzeby społeczne sie zmieniaja wraz z rozwojem technologicznym, stig.
Kiedyś do kibla chodziło sie z gazetą, teraz z netbookiem.Ja tam do kibla nie brałem gazety ... a teraz nie mam zamiaru brać netbooka. Tak czy inaczej jestem w stanie zrozumieć kolegę biorącego laptopa do pubu ;) ... pomimo że sam wolę w np. restauracji ... tylko jeść + herbatka ... ;)
Nie rozumiem Cie stig, na sile chcesz udowodnic ze kom. stacjonarny jest jedynym slusznym wyborem a kazdy lapek jest bee. I te miliony klientow ktorzy uzywaja tego badziewia (laptop) to najpredzej ofiary agresywnej reklamy;) Mysle ze barakuje Ci troche perspektywy, pamietaj ze nie kazdy po calych dniach obrabia zdjecia.
Czytałem niedawno że laptop na kolanach powoduje większe "grzanie jąder", co w następstwie obniża płodność - ... i tutaj akurat nie żartuję. Więc już jak potrzebujecie użyć ... laptopa, w tym pubie to postawcie go lepiej na stole.
teh_14m3
04-12-2010, 15:14
sitg, pamiętaj że większość ludzi nie ma możliwości odniesienia się do pracy w warunkach jakie przedstawiasz. Dla nich mieć monitor 17'' stacjonarny w komplecie z marketowym blaszakiem czy też acera z taką samą przekątną to to samo. Poza tym ostatnio laptopy są modne, w jakimś coffe heaven trzeba przynajmniej z godzinę w tygodniu z takim posiedzieć, przeglądając facebooka jednakże udając że poświęcają się wyższemu celowi.
Ja osobiście podchodzę to sprawy trochę inaczej - każdemu wg. potrzeb. Masa znajomych wynajmuje mieszkania i na przykład na weekendy jedzie do rodziny z polski. Wtedy laptop jest niezastąpiony. Są jeszcze studenty którym raz do roku przydaje się to na uczelni. No i oczywiście większość nie potrzebuje stacjonarki bo licząc z monitorem ich to wyjdzie drożej. Oczywiście nie zdają sobie kompletnie sprawy jaka jest różnica w podzespołach bazowych ale JEST TANIEJ! :twisted:
Nie rozumiem Cie stig, na sile chcesz udowodnic ze kom. stacjonarny jest jedynym slusznym wyborem a kazdy lapek jest bee.Nie. Dyskutuje tylko z absurdalnymi argumentami. Nie atakuj mnie, jesli nie potrafisz podac sensownych argumentow, albo kiedy one nawzajem sobie przecza. :)
pamietaj ze nie kazdy po calych dniach obrabia zdjecia.No tez ja nie pytam przecietnego Kowalskiego, ktory sobie ubzdural po podniesieniu gazetki reklamowej ze sklepu dla idiotow, ze skoro taki tani, lub "bez vat", to sobie do czegos tam kupi. Pytam Was, fotografow, radzacych sie nt. zakupu laptopa na forum fotograficznym, wiec nie tlumacz mi, ze wiekszosc ludzi nie obrabia zdjec, bo ja nie tych ludzi przeciez pytam.
W domu mam dwie stacjonarki i laptopa. Taką zwykłą piętnastkę. Używa go tylko żona do przeglądania netu. Kurde, jak ja jej współczuję... Siedzi bidula na kanapie, lapek na ławie, ona wykrzywiona w banana :) Próbowałem tłumaczyć, że to niezdrowe min. dla kręgosłupa.... Na nic me gadanie. I tak jest z większością użytkowników - mają bajer przy którym muszą się wyginać :) Użyłem tego lapka z cztery razy w terenie jako magazynu na kopię bezpieczeństwa fotek. Przy stacjonarnych siedzę wygodnie, mam duże monitory... Syn do "mobilnego" nawet nie chce siąść twierdząc, że to badziew :)
Stig ma rację ... Po kiego Wam te laptoki ? :)
sitg, pamiętaj że większość ludzi nie ma możliwości odniesienia się do pracy w warunkach jakie przedstawiasz. Dla nich mieć monitor 17'' stacjonarny w komplecie z marketowym blaszakiem czy też acera z taką samą przekątną to to samo. Poza tym ostatnio laptopy są modne, w jakimś coffe heaven trzeba przynajmniej z godzinę w tygodniu z takim posiedzieć, przeglądając facebooka jednakże udając że poświęcają się wyższemu celowi.
Ja osobiście podchodzę to sprawy trochę inaczej - każdemu wg. potrzeb. Masa znajomych wynajmuje mieszkania i na przykład na weekendy jedzie do rodziny z polski. Wtedy laptop jest niezastąpiony. Są jeszcze studenty którym raz do roku przydaje się to na uczelni. No i oczywiście większość nie potrzebuje stacjonarki bo licząc z monitorem ich to wyjdzie drożej. Oczywiście nie zdają sobie kompletnie sprawy jaka jest różnica w podzespołach bazowych ale JEST TANIEJ! :twisted:Zapomniales, ze chodzi mi o fotografow z forum, a nie studentow, czy ludzikow, co sobie wieczorami w gierki na wp.pl szpilaja. :)
teh_14m3
04-12-2010, 15:34
Zapomniales, ze chodzi mi o fotografow z forum, a nie studentow, czy ludzikow, co sobie wieczorami w gierki na wp.pl szpilaja. :)
zapomniałeś że 90% forum to studenty i ludziki którzy sobie wieczorami w gierki na wp.pl szpilają. Nie uwłaczając oczywiście nikomu ;)
Poza tym obecnie początkujący fotograf najpierw kupuje sprzęt, a potem uczy się wszystkiego do czego mu to jest potrzebne. Dlatego też twoje wyłączanie opcji na początku wątku nie ma sensu, oni po prostu nie wiedzą po co używać dużego monitora (a co dopiero dwóch!), mogę się założyć że nawet programów do obróbki nie znają ;) Jest moda na laptopy, najlepiej pod brandem jabłka, no i każdy szanujący się podążający za trendami fotograf musi na tym pracować żeby być postrzeganym jako pro :D
Tak samo jak czytając to co napisałem należy przymrużyć oczy, tak samo patrząc na to zjawisko trza se dać spokój po prostu ;) Dłużej pożyjesz :twisted:
zapomniałeś że 90% forum to studenty i ludziki którzy sobie wieczorami w gierki na wp.pl szpilają. Nie uwłaczając oczywiście nikomu ;)Majac na mysli ludzi, ktorzy jedyne co robia na lapkach, to w gierki na www szpilaja, myslalem raczej o tych, ktorzy faktycznie nic innego nie robia, bo przerasta to ich mozliwosci pod wzgledem samej checi, jak i wolnego czasu.
Poza tym obecnie początkujący fotograf najpierw kupuje sprzęt, a potem uczy się wszystkiego do czego mu to jest potrzebne. Dlatego też twoje wyłączanie opcji na początku wątku nie ma sensu, oni po prostu nie wiedzą po co używać dużego monitora (a co dopiero dwóch!), mogę się założyć że nawet programów do obróbki nie znają ;)Ale wiedza, ze im laptop do tej obrobki jest potrzebny? :)
Jest moda na laptopy, najlepiej pod brandem jabłka, no i każdy szanujący się podążający za trendami fotograf musi na tym pracować żeby być postrzeganym jako pro :DTyle, ze czesto i gesto, w tych (jak i w innych watkach), sugeruje sie, zeby do obrobki zdjec laptopa nie kupowac. Wsrod kupujacych sa tez nie calkowicie nowi uzytkownicy, ale tez tacy, ktorzy nie dosc ze ze sprzetem maja dosc dlugo do czynienia, to jeszcze na forum odpowiednio dlugi staz.
Kiedy zacząłem się interesować fotografią trochę poważniej miałem na stanie tylko laptopa. Myślałem, że się wykończę, mały ekran, kolory zmieniały się w zależności od kąta patrzenia. Zacząłem więc od dokupienia monitora. Sytuacja z kolorami się poprawiła, ale okazało się, że karta graficzna w laptopie słabo sobie radzi z obsługą zewnętrznego monitora. Poza tym do pracy z zewnętrznym monitorem musiałem dokupić klawiaturę. Z mobilności nie zostało nic, a plątanina kabli tylko mnie wkurzała. Teraz mam małe biureczko komputerowe. PC-ta złożyłem sam z myślą o tym żeby był w miarę cichy (jest cichszy niż laptop). Dopiero w miarę szybki PC-et z przyzwoitym monitorem dał mi komfort i przyjemność pracy ze zdjęciami.
Do czego wygodne? (...)
Ano do roboty, zwyczajnie, takiej codziennej dłubaniny.
Wszystko zależy od podejścia do tematu i ... wielkości domostwa.:)
Kiedy więc nie mam ochoty siedzieć kamieniem przed ekranem monitora, to korzystam z udogodnień pokoju dziennego, gdzie mam wszystko, co jest mi potrzebne by zażywać rokoszy wszelakich, bez jakichkolwiek kompromisów.
Laptop podłączam do sporej wielkości monitora, który funkcjonuje tuż obok TV, oczywiście zwykle włączonego, dokoła odpowiednie nagłośnienie i ... przekąski, i w takiej atmosferze da się już swobodniej oddychać, bez jakiejś obsesji rodem z wyścigu szczurów, żeby szybciej, czy więcej.
A dokąd mi się śpieszy?
A kiedy rzeczywiście trzeba się pospieszyć, bo wymagają tego terminy, to wtedy doraźnie muszę się gnieść w skórzanym fotelu, nawiasem mówiąc też dość wygodnym, ale to już nie to, co w zaprezentowanej pierwszej odsłonie.:)
Lapka nie mam i raczej mieć nie będę. Pracuję czasami u znajomych czy u rodziców na całkiem przyzwoitych (wedle parametrów) maszynkach i po prostu pusty śmiech mnie ogarnia. Mający ~2 lata lapek mamy - siakiś oryginalny IBM z Core2Duo T7500 i 2x1Gb (w dualu) ramu na WinXP działa we wszystkich używanych przeze mnie aplikacjach kilkukrotnie wolniej niż działał mój stary, jednordzeniowy Athlon (Barton) 2500+ z 1x512 + 2x256Mb ramu też na WinXP. Kolory, odblaski, kąty widzenia i ogólnie praca z laptopowymi matrycami to jakiś ponury żart (nie miałem dostępu więc i do czynienia z wyższą półką, głównie laptopy biznesowe ze środkowego zakresu cenowego). Jedyne czego czasami mi brakuje w blaszaku to możliwości podpięcia kompa do samochodu.
Bo desktopa nie zabierzesz ze sobą do łóżeczka żeby po trolowac po d pierzynką na forum, poza tym jest trendy :)
Stig, jak sam pisałeś laptop nie nadaje się do niczego więcej oprócz przycięcia zdjęć zrobienia z nich galerii i wysłania na net.
Dla mnie oprócz byciem tymczasowym miejscem przechowywania zdjęć kiedy jestem poza domem to zwykłe centrum rozrywki (gazeta, tv, poczta, net) ot wszystko.
Sapphiron
04-12-2010, 16:27
Do czego lapek? No cóż, szybki podgląd zdjęc na sesji, czy to studio czy to plener no i do mobilności. Niestety Stacjonarki nie zabiorę ze sobą do domu rodzinnego jak wracam :)
Bo desktopa nie zabierzesz ze sobą do łóżeczka żeby po trolowac po d pierzynką na forumTak sie zastanawiam -- jak to wtedy wyglada..? Na kolderce nie polozysz, bo ta "oblepi" wszystkie wywiewy powietrza i sie zara biedak zagotuje. Na kolanach tez raczej malo wygodnie... W przypadku podkurczonych nog, to lapek juz grzeje jaderka. :) Nijak mi to nie pasuje, no ale ja co innego uwazam za rozrywke w sypialni... :)
no i do mobilności.To okreslenie zaczyna juz zyc wlasnym zyciem... ;)
Bez przesady, są takie lapki które już nie grzeją jak kiedyś a i na kołderkę można spokojnie położyć, jak chcesz to nawet w kocyk zawinąć. Są też takie których grzewczość może się obecnie przydać.
Nijak mi to nie pasuje, no ale ja co innego uwazam za rozrywke w sypialni...
Chyba nie chcę wiedzieć.....
velaskez
04-12-2010, 16:37
Ja mam lapka, bo fajnie jest obejrzeć film w łóżku. Można go wziąć na uczelnię. A w domu, w domu stoi stacja dokująca połączona na sztywno skrętką z normalnym desktopem i monitorem na switch'u. I jest i mobilność i wygoda.
Stig, znowu zaczynasz. Tobie sie nie podoba i ch... Tak musi byc u innych. Czy wszystko musisz mierzyc swoja miara?
Panowie -- pomijajac tych;
-- ktorzy do pracy potrzebuja i sa swiadomi swoich potrzeb, wiec sie tutaj nie rozwodza
-- ktorzy na co dzien uzywaja, bo taka prace maja (pracodawca kupi i raczej uzytkownik na forum sie nie radzi),
-- nielicznych fotografow, ktorzy sporo swojej roboty musza przygotowac zanim do domu wroca (i tym bardziej na forum sie nie radza, bo i swiadomi potrzeb, i czasu nie maja)
...i pytajac wszystkich pozostalych: do czego Wam te laptopy?
Sam sobie odpowiedziales na to pytanie.
Frazezem byloby pisanie: kazdemu wedlug potrzeb. Ten, ktorzy musi przeslac zdjecia z 5-ciu pierwszych biegow zuzla robi to od razu, na stadionie,a ten co musi wyrenderowac film kupi do swojego PC wielordzeniowy procesor, wiadro ramu i worek dyskow.
Ech...
Stig, znowu zaczynasz. Tobie sie nie podoba i ch... Tak musi byc u innych. Czy wszystko musisz mierzyc swoja miara?Jako jednostka, chyba jest to naturalne, ze mierze to swoja miara, prawda? A skoro inni kieruja sie swoimi potrzebami i przekonaniami, to chce je poznac. I jako, ze jest to forum dyskusyjne -- prowadze w tym celu dyskusje. :)
Frazezem byloby pisanie: kazdemu wedlug potrzeb. Ten, ktorzy musi przeslac zdjecia z 5-ciu pierwszych biegow zuzla robi to od razu, na stadionie,Gro uzytkownikow radzacych sie na tym forum nt. kupna laptopa, ktorego przede wszystkim (a czasami tylko m.in.) chca uzywac do obrobki zdjec, nigdy raczej zlamanego pensa nie zarobila na swoich zdjeciach. Dlatego tez wlasnie wykluczylem z pytania zawodowcow, ktorych potrzebe posiadania takiego kompa -- calkowicie rozumiem. Po co wiec podajesz przyklad, ktory jest dla mnie jasny i oczywisty? :)
... Na kolderce nie polozysz, bo ta "oblepi" wszystkie wywiewy powietrza i sie zara biedak zagotuje. ...
Możesz śmiało sobie położyć na kołderce MBP. Nie tam się nie "oblepi" ;-).
Skoro wykluczyles swiadomych uzytkownikow to na kim chcesz sie skupic i wejsc w polemike? Pytam retorycznie.
ps. Te wszystkie Twoje argumenty mozna o kant tylka rozbic. Co sie oblepia? Co sie psuje? Co sie dlawi? Mi sie nie oblepia, nie psuje i nie dlawi. A moze zrobimy krotki test: "kto szybciej przeniesie swoj "komputer" z pokoju do kuchni". Teraz pasuje?
Udanego weekendu.
Skoro wykluczyles swiadomych uzytkownikow to na kim chcesz sie skupic i wejsc w polemike? Pytam retorycznie.A jacy pozostaja? Ci mniej swiadomi? Moze watek jest retoryczny? Nie pomyslales? :D
Te wszystkie Twoje argumenty mozna o kant tylka rozbic? Co sie oblepia? Co sie psuje? Co sie dlawi? Mi sie nie oblepia, nie psuje i nie dlawi. Pasuje?Zacytujesz gdzie napisalem o "dlawieniu"? A co do "oblepiania". Przykro mi, ze nie rozumiesz slowa ubranego w cudzyslow. Chyba, ze w lozeczku przykrywasz sie plyta pilsniowa i nie wiesz jaki jest efekt polozenia laptopa na miekkiej kolderce. :D
irek6311
04-12-2010, 16:53
Laptop w łóżku li na kolanach spok tylko stolik kupujesz ... pełno tego na Allegro stig (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=80) ;)
w pracy mam PC i tam jest jego miejsce ,
Laptop wystarcza w domu z nawiązką ale 3tyś zł trzeba co najmniej poświęcić ,
PC ma większą popularność bo taniej można poskładać wydajną jednostkę i modyfikacje są łatwiejsze ,
PC miałem w domu 15lat i nie neguje zalet ale blaszak dużo miejsca w pokoju zajmował a teraz ten obszar zajęło TV 56" + kino domowe .
EDIT:
Za te 4tyś zł co dałem na Laptopa poskładałbym 2 PC podobnej klasy i tu tkwi zaleta PC jak ktoś ma mały budżet ,
Fotografia wymaga obróbki ale bez przesady Laptop daje radę jak ktoś jest "Amatorem" a "Profesjonalista" kupi max wypasionego PC ,
Laptopa jeśli kupuje się ze świadomością wad i zalet to sprzęt spełni swoje wymagania .
Andrzej Olender
04-12-2010, 17:04
Sprzedałem stacjonarny komputer a zakupiłem laptopa o blisko dwukrotnie niższej przekątnej ekranu, powód? nie ma mnie wiecznie w domu, w tej chwili wszystko co potrzebuje mam zawsze przy sobie, jestem w hotelu czy gdziekolwiek w trasie i mogę spokojnie popracować nad projektami w tym hobbystycznymi jak fotografia i film. Kiedy jestem w domu podpinam w chwilę kabel od monitora i pracuje wygodnie na dużym ekranie. Na wydajność nie narzekam, obfitość ramu oraz dysk SSD ciągle mnie pozytywnie zaskakują zwłaszcza jak zasiadam na inne maszyny u znajomych. Reasumując, co kto lubi i potrzebuje. Ja wiem że stig w pierwszym wątku wyklyczył kilka grup, mógł w tych grupach wykluczyć również osoby które takie wątki na forum tu zakładały :)
Laptop w łóżku li na kolanach spok tylko stolik kupujesz ... pełno tego na Allegro stig (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=80) ;)Aaaa... Przepraszam. Czyli jednak cos by sie jeszcze do tego przydalo... Taaa... nie dosc, ze laptopa, to jeszcze stoliczek do lozka wkladac. Nooo ok., niektorzy pewnie tak lubia. ;)
PC ma większą popularność bo taniej można poskładać wydajną jednostkę i modyfikacje są łatwiejszeA moze lepiej by tak napisac, ze laptopa trudniej zmodyfikowac, i wiecej kasy trzeba wydac niz na odpowiadajaca mu moca jednostke stacjonarna? :)
PC miałem w domu 15lat i nie neguje zalet ale blaszak dużo miejsca w pokoju zajmował a teraz ten obszar zajęło TV 56" + kino domowe .Aaa... No tak glosniczki od kina domowego na pewno w cholere miejsca zajmuja. ;) Dlatego wlasnie na poczatku zapytalem, czy sie mieszkania ostatnimi czasy pokurczyly, ze nagle pojawil sie owczy ped zmiany normalnych wygodnych komputerow, na "mobilne" maszynki do wszystkiego i niczego... :) No, ale TV 56" na pewno zajmuje mniej miejsca niz pecet i na pewno tez rekompensuje Ci te niewygody obcowania z laptokiem. ;)
Ja wiem że stig w pierwszym wątku wyklyczył kilka grup, mógł w tych grupach wykluczyć również osoby które takie wątki na forum tu zakładały :)No wybacz, zebym mial jeszcze jakies statystki robic i kierowac to pytanie at persona... :D
Andrzej Olender
04-12-2010, 17:13
No wybacz, zebym mial jeszcze jakies statystki robic i kierowac to pytanie at persona... :D
Nie licz więc w tym wątku na merytoryczne wypowiedzi bo ta garstka pozostałych osób będzie się bała odezwać :)
Nie licz więc w tym wątku na merytoryczne wypowiedzi bo ta garstka pozostałych osób będzie się bała odezwać :)A tam zaraz. ;) No chce znac proste odpowiedzi na pytanie -- do czego laptop fotogrtafowi, jesli charakter pracy do tego nie zmusza? Mieszkania sa coraz wieksze, ludzie dzieci robia coraz mniej i rzadziej, telewizory i samochody kupuja coraz to wieksze, a komputery, gdzie wygoda i tempo pracy jest rowniez wprostproporcjonalna do rozmiarow, kupuja coraz mniejsze. :) Fascynuje mnie to zagadnienie. :) Nie chce nic sugerowac, ale jest to ewidentnie slepy trend wcisniety przez marketoidow... Przecietny czlowiek, ktory nie jest zmuszony poprzez prace do zakupu laptoka, jakos sensownie nie potrafi wytlumaczyc, dlaczego go kupil (mimo, ze wczesniej jakos mial miejsce w mieszkaniu na stoliczek czy biureczko z komputerem, a nie rzadko nawet osobny pokoj do pracy). Likwiduja biureczko i wstawiaja tam nowy regalik z Ikea albo inny kwiatek. Nikt chyba z nich nie zauwaza, ze jest zwyczajnie zmanipulowany przez sprzedawcow; "male jest piekne", "malusi, "wygodniusi" i mobilny", ale w salonie samochodowym, to nikt na Micre nie spojrzy -- kazdy chcialby miec Q7, Grand Cheerokee, albo jakiegos monstrualnego Mesia -- bo sprzedawcy przekonali, ze duze to bezpieczne i wygodne. :)
Mariusz888
04-12-2010, 17:39
Ale są wyjątki potwierdzające regułę ;) ja np nie chciałbym 3 tonowego SUVa i specjalnie kupiłem Fabie a nie np Octavie czy właśnie Grand Cheerokie bo mi taki niepotrzebny i nie chce mi się 2 dni szukać w mieście miejsca gdzie mam zaparkować takie kombi czy inne bydlę które zajmuje 2 miejsca parkingowe ;) Ale ludzie są zmanipulowani i to jest niestety prawda - u nas Micra raczej nie przechodzi mimo że w miastach gdzie ludzie mają deficyty miejsca a kasy sporo są same małe auta ale oczywiście nie w PL... jak pojedziemy do wielu np włoskich miast to spotkamy tam tylko Lancie Ypsilony, Fiaty 500, Smarty i skutery ;) cokolwiek większego stanowi rzadkość mimo że na co drugim rogu jest sklep sprzedający towary za równowartość naszych kilkumiesięcznych pensji i tam jakoś nikt nie czuje "obciachu" bo jeździ małym autem i to nas różni - to samo jest z lapkami że niewielu potrzebuje ale wielu kupuje ;) ja się bardzo cieszę że całe życie byłem i jestem niewrażliwy na takie "ślepe trendy" ;)
a ja ood 4lat nie mam stalego adresu a tym samym nie mam domu. jezdze sobie to tu, to tam. wszystko co mam moge zapakowac do jednego plecaka i gdyby nie robili tych malych laptopow wcale bym zdjec nie obrabial, a lubie sobie wieczorem usiasc w hoteliku i podlubac przy fotkach co za dnia zrobilem. szczegolnie ze wzgledu na to ze caesto jestem w takich miescach gdzie lepiej po zmroku nie chodzic.
wydaje mi sie ze to wszystko jest na podobnej zasadzie jak jedzenie. jak ktos ciagle wsowa karkowke, to nie w smak mu kotlety sojowe ale jak sie nad tym zastanwic to i jednym i drugim mozna sie najesc ;)
Marcinie, chyba się dzisiaj bardzo nudzisz, że wynajdujesz takie dość kontrowersyjne tematy?
Z komputerem jest jak z telefonem, masz stacjonarny, ale masz i mobilny i każdy potrzebny.
To samo z samochodami, lepiej jest mieć przynajmniej dwa, jeden wygodny, a drugi do miasta na zakupy.
Itd, itp. ....
I tak można by bez końca pierniczyć, tylko po co?
irek6311
04-12-2010, 17:54
"Ślepy trend" nie jednego omamił ale powoduje też spadek cen produktów a to jest pożądane dla kupującego ,
lubię luksus i staram się skorzystać ze wszystkich dobroci obecnego rynku zbytu ,
polskie drogi dziurawe to auta terenowe czy SUV są jak najbardziej na miejscu a nie fiaciki 500 .
jackrabbit
04-12-2010, 18:39
ja uzywam do porno, bo w domu nie moge ogladac a blaszaka przeciez nie bede targal ze soba :)
e..storm
04-12-2010, 18:47
ja czasami do laptopa podłączam monitor eizo SX i wtedy zajmuje się obróbką zdjęć, a tak na co dzień to mam go przy sobie :)
ja uzywam do porno, bo w domu nie moge ogladac a blaszaka przeciez nie bede targal ze soba :)
Rotfl:-)
Khehe, kolejny temat tasiemiec - pasożyt. ;-) Ale dopiszę swoje trzy grosze. Kupiłem laptopa, bo potrzebny był w domu drugi komputer. I to taki, który w razie potrzeby dorówna mniej więcej parametrom kompa stacjonarnego. Po prostu i ja i żona moja zabieramy często robotę do domu (pracujemy razem w swojej firmie). Albo ja mam prace domową, Ona nie, tudzież na odwrót, tudzież razem oboje musimy opracować. Jedno siedzi przy jednym kompie, drugie przy drugim. Albo oboje pracujemy, albo jedno pracuje, drugie się w tym czasie bawi. I czasem jest tak, że ja siedzę przy stacjonarnym, a żona przy lapku, czasem na odwrót. Żonie do pracy wystarcza zwykły komp biurowy, natomiast oprogramowanie, którego ja używam, potrzebuje dosyć mocnego sprzętu. Czasem też sobie zagrać lubię. Dlatego lapek musiał być dosyć mocny, bo czasem po prostu mi przypada na nim pracować, czy się bawić. Czasem to nawet wolę, bo się mogę na kanapie rozwalić, czy na tarasie, na świeżym powietrzu z piwkiem siąść. Ot i cała filozofia posiadania laptopa. Podszedłem do tego racjonalnie i siliłem się na nie wiadomo jak markowy sprzęt pokroju Della, HP, Compaqa, czy co tam, tylko kupiłem mniej renomowanego Acera. I w cenie biurowego Della kupiłem wypasiony sprzęt ze wszystkim, co laptop powinien mieć i osobną, mocną jak na laptopa kartą graficzną. Jest tylko jedno ale. Za obróbkę zdjęć wziąłem się dwa razy - pierwszy i ostatni... No cóż, do tego nie nadaje się kompletnie. Na szczęście fotografia to nie jest mój zawód, ani nawet główna aktywność wykonywana przy komputerze, więc nie mam pilnika, żeby nie poczekać, aż akurat stacjonarny będzie wolny. Kheh, nawet i on nie jest jakoś specjalnie do obróbki zdjęć przystosowany. W sensie monitor...
do czego lapek - więc do fotek to tradycyjny blaszak, na stałe podpięte skanery, głośniki, drukarka, czytnik kart i wyprowadzone kable do szybszego podpinania, a laptop .....
do przyczepy kempingowej z filmami na niepogodę i podpięty pod telefon z netem aby gazet nie kupować, jako dysk twardy na dłuższe wyjazdy gdyby miało kart zabraknąć, dla klienta, który chce mieć fotki od razu "wyjęte z aparatu", do netu gdyż blaszak podpięty pod net nie jest (aby go nie zaśmiecać i nie zwalniać jego pracy), do garażu z manualami pomocnymi przy naprawie skuterów, do forum bo mogę je przeglądać i słuchać jak Małysz skoczył (blaszaka mam w pokoju bez TV), jako przycisk do gazety gdy jestem na tarasie i za mocno wieje
DonArturo
04-12-2010, 19:50
każdy posiadacz laptopa ma swoje powody
w domu używam stacjonarnego, a do prezentacji 12" Macbooka G4
ps. dla poszukujących - http://www.wybieramlaptopa.pl/
Ja chyba sie zaliczam do obozu stiga. W domu siedze nad zdjeciami i innymi na normalnym kompie stacjonarnym - pecet - i jakos innego stanowiska "pracy" sobie nie wyobrazam. Nie ten komfort. Laptop lezy w torbie i zabierany jest de facto tylko na rozne wyjazdy, gdzie robi jako "databank" na fotki (zrzucanie/przegladanie) i punkt dostepu do internetu.
Za to do tej domowej moblinosci o ktorej wspominaja koledzy to chyba wolalbym cos w stylu iPada w sensie, jak siedze sobie na kanapie czy cos i mi sie przypomni jakas *******a do sprawdzenia w sieci np. mail, news, costam... zeby nie musiec lazic i odpalac stacjonarnego klocka, albo laptopa.
kiedyś Laptopy były słabszymi braćmi PC ale to się zmieniło ,
Sie uśmiałem jak już dawno się nie śmiałem ... aż nie dałem rady dalej doczytać :)
poprzyj to przykładem ...
ja ci podam przykład ....
i5 z laptopa nijak nie ma się wydajnościowo i5 ze stacjonarki ... a wiesz dlaczego ?
jeśli nie ... to poczytaj :) a nie wypisuj durnot.
Ja ci powiem Stig dlaczego nie mam PC-ta. Byłem uzależnionym overclockerem, który wywalał w kompa mnóstwo kasy. Wyszedł nowy procek, musiałem go mieć, grafa, była moja (nawet dwie w SLI), pamięci, mobo, etc. Poza tym każda zmiana sprzętu, wiązała się z wymianą chłodzenia wodnego, bo stare z reguły nie było kompatybilne z nowym. Rzadko się zdarzało, aby jedna konfiguracja wytrzymywała u mnie dłużej niż pół roku. Poza tym, z racji mojej pasji do wyciskania ostatnich potów ze sprzętu i ciągłego benchmarkowania, moje rachunki za prąd przyprawiały o zawrót głowy.
Pewnego dnia, roku pańskiego 2007 powiedziałem STOP. Sprzedałem cały sprzęt i kupiłem laptopa. Nie było łatwo, ale udało się i odwyk zadziałał ;)
Wiem, że na PC-cie było by mi wygodniej i szybciej obrabiać zdjęcia, ale:
1. Zdjęcia to tylko moje hobby,
2. Obawiam się, że wrócił bym do nałogu :)
Z tego właśnie powodu mam laptopa i jest mi z nim dobrze.
Pewnego dnia, roku pańskiego 2007 powiedziałem STOP. Sprzedałem cały sprzęt i kupiłem laptopa. Nie było łatwo, ale udało się i odwyk zadziałał ;)Jedna z lepszych wypowiedzi, jak na razie. Zadne tam "bo mobilny", "bo wystarcza"... Gratki! :)
BTW -- nie korcilo Cie, zeby lapka krecic? ;)
Onia, nie wiem jakiej jesteś płci, bo zarówno nick, jak i avarar są mylące, a jeden wyraz użyty w męskim rodzaju jeszcze o niczym nie przesądza, ale coś mi się wydaje, że bez względu na płeć za dużo jest w Twojej wypowiedzi zwyczajnej agresji.
Pewnie, że to różne procesory, ale kto rozsądny, nawet i zajmujący się komercją fotograficzną, kupi i7 za 4 tysiące do swojego PCeta?
Takie moce przy pracy z grafiką 2D są zupełnie niepotrzebne i nie znam osobiście kogoś, kto potrafiłby w racjonalny sposób wytłumaczyć, jaki jest cel kupowania wieloprocesorowych serwerów, do obrobienia nawet i kilku tysięcy fotek tygodniowo.
Zresztą takich "fabrykantów" tu na forum jest tak niewielu, że szkoda i nawet o tym wspominać.
Zatem, silny laptop z podpiętym monitorem, to idealny zestaw do obrabiania fotek, nawet wówczas kiedy ktoś zajmuje się fotografią zawodowo.
Ja od 8 lat jade tylko na laptopach. Przezwyczaiłem się i nie wyobrażam sobie aby w domu gospodarować gdzieś miejsce na biurko z komputerem stacjonarnym.
Jedna z lepszych wypowiedzi, jak na razie. Zadne tam "bo mobilny", "bo wystarcza"... Gratki! :)
BTW -- nie korcilo Cie, zeby lapka krecic? ;)
Jasne, że korciło. Nawet kręciłem kartę graficzną na początku :D Tyle, że w lapku, to nie ma większego sensu. Wszak, na tym się (z reguły) nie gra, więc i taka - niewiele zresztą większa - wydajność nie jest potrzebna. Kilka razy spróbowałem, puściłem któregoś 3dMarka, mordka się ucieszyła i na tym się skończyło.
Tak jak napisałem wyżej, nie było łatwo na początku, ale taki mam charakter, że jak sobie coś postanowię, to zawsze sięgam celu.
Natomiast, jak już kiedyś będę obrzydliwie bogaty, to z przyjemnością wrócę do nałogu ;)
Zadne tam "bo mobilny"
A jak nazywa sie cecha, dzieki ktorej moge miec "komputer" zawsze przy sobie?
Stig, jak juz wymęczysz wszystkich w tym wątku liczę że założysz temat "po co ci D3/300/700/ 24-70/ 85 1.4............... (niepotrzebne skreślić/potrzebne dopisać) skoro jako amator go nie wykorzystujesz ", oczywiście nie uwzględniając "świadomych" zawodowców :)
A jak nazywa sie cecha, dzieki ktorej moge miec "komputer" zawsze przy sobie?Ale to jest juz nudne, bo wszyscy sie tylko tym tlumacza. :) Zawsze jest Ci komputer potrzebny? Ile razy, nie zabierajac lapka ze soba (obojetnie, czy faktycznie korzystasz, czy nie), nasunelo Ci sie "kurcze, ale by mi sie teraz komp przydal"? Szczerze -- jak dlugo zyje i pracuje, to moze z raz, dwa tak mialem (ale to jest prawie 20 lat)... Obojetnie, czy w czasach kiedy lapow nie bylo wcale, czy teraz, kiedy sa wszedzie, gdzie tylko rzucony kamien spadnie.
Stig, jak juz wymęczysz wszystkich w tym wątku liczę że założysz temat "po co ci D3/300/700/ 24-70/ 85 1.4............... (niepotrzebne skreślić/potrzebne dopisać) skoro jako amator go nie wykorzystujesz ", oczywiście nie uwzględniając "świadomych" zawodowców :)Przykro mi bardzo, ale nie zrozumiales istoty mojego pytania, a co za tym idzie, Twoja propozycja nie jest dobra analogia...
irek6311
04-12-2010, 21:12
Sie uśmiałem jak już dawno się nie śmiałem ... aż nie dałem rady dalej doczytać :)
poprzyj to przykładem ...
ja ci podam przykład ....
i5 z laptopa nijak nie ma się wydajnościowo i5 ze stacjonarki ... a wiesz dlaczego ?
jeśli nie ... to poczytaj :) a nie wypisuj durnot.Jeśli ktoś świadomie kupuje Laptopa to wie jak wydajny to sprzęt ,
wiadoma sprawa że procesor i5 z laptopa vs PC nie można porównać ale ja nie gram a do obróbki fotek wystarczy mi ta mobilna wersja i5 ,
składam PC więc po co docinki że jestem laik bo Laptopa kupiłem ... potraktuje te wszystkie docinki z przymrużeniem oka ;)
wiadoma sprawa że procesor i5 z laptopa vs PC nie można porównać ale ja nie gram a do obróbki fotek wystarczy mi ta mobilna wersja i5 To jeszcze mi tylko powiedzcie, co wspólnego z graniem ma procesor? Może inaczej. Jaka różnica będzie między i5 desktopowym, i5 mobilnym, i3, i7 czy q6600... Żadna... Bo tu karta graficzna ma znaczenia...
irek6311
04-12-2010, 21:33
Tak na szybko wytłumaczę :
by PC był wydajny to potrzeba dużo prądu ... porządny zasilacz też ,
dobra karta graficzna też żre dużo prądu więc nijak ją przyrównać do tej z Laptopa ,
konstrukcja Laptopa wymusza pewne kompromisy i stąd te same podzespoły w PC działają wydajniej ,
pomimo wszystko wolę Laptopa bo PC w najmocniejszej konfiguracji pożre i 800W ...
miałem ostatnio chęć na poskładanie takiego PC ale rzut monetą i Laptopa kupiłem .
Laptop zre mnie pradu, nie halasuje, jest niewrazliwy na brak pradu, mozna go uzywac lezac w wyrq, jak kupisz lapa z 3-letnia gwarancja, masz spokoj na trzy lata i wszelkie problemy zalatwia jeden serwis, zwykle skutecznie, laptop z nawiazka wystarcza do wiekszosci zastosowan (znajdz cos coi nie jest dwurdzeniowe i ma ponizej 2 GHz), przy tym laptop jest niewiele drozszy niz desktop z monitorem, do tego ma niejako wbudowany UPS ;] jak sie nie gra, ani nie potrzebuje ekranu super-jakosci, to naprawde nic wiecej nie potrzeba. A laptop mozna zamknac i schowac, nie musi miec specjalnego biurka :)
Tak na szybko wytłumaczę :
by PC był wydajny to potrzeba dużo prądu ... porządny zasilacz też ,
dobra karta graficzna też żre dużo prądu więc nijak ją przyrównać do tej z Laptopa ,
konstrukcja Laptopa wymusza pewne kompromisy i stąd te same podzespoły w PC działają wydajniej ,
pomimo wszystko wolę Laptopa bo PC w najmocniejszej konfiguracji pożre i 800W ...
miałem ostatnio chęć na poskładanie takiego PC ale rzut monetą i Laptopa kupiłem .Głupoty gadasz. By PC pożarł 800W to byś musiał nieźle wykręcić procesor+GPU ... chyba do takiego poziomu że trzeba by było polewać go ciekłym azotem. Ew. zamontować kilka topowych kart graficznych + ew. OC.
Laptop zre mnie pradu, nie halasuje, jest niewrazliwy na brak pradu, mozna go uzywac lezac w wyrq, jak kupisz lapa z 3-letnia gwarancja, masz spokoj na trzy lata i wszelkie problemy zalatwia jeden serwis, zwykle skutecznie, laptop z nawiazka wystarcza do wiekszosci zastosowan (znajdz cos coi nie jest dwurdzeniowe i ma ponizej 2 GHz), przy tym laptop jest niewiele drozszy niz desktop z monitorem, do tego ma niejako wbudowany UPS ;] jak sie nie gra, ani nie potrzebuje ekranu super-jakosci, to naprawde nic wiecej nie potrzeba. A laptop mozna zamknac i schowac, nie musi miec specjalnego biurka :)Mam nowego laptopa w pracy i jak pisałem ... składam zamówienie na stacjonarkę (dodatkowo ... a ten laptop być i tak musi do pewnych przenośnych zadań) bo wolę 22" ekranu, z lepszym kontrastem i kątami ... po prostu znacznie lepiej się na to patrzy, mniej męczy i wygodniej korzysta (NADAL TN !!! :P - tylko do zadań biurowych to będzie ... ale jak już pisałem TN w laptopach są o niebo gorsze niż TN stacjonarne) a nie ~16 ... poza tym laptop w łóżku to też nieźle poroniony pomysł (a już pomijam fakt że niektórzy w ten sposób załatwiają laptopa jeśli wpadną na pomysł położenia go bezpośrednio na np. poduszce).
No chce znac proste odpowiedzi na pytanie -- do czego laptop fotogrtafowi, jesli charakter pracy do tego nie zmusza?
A snobizm? Ew delikatniej zwany gadżeciarstwem?
Długie lata pracowałem na "stacjach". Przed 3 laty kupiłem laptopa, przy którego zakupie kierowałem się kryteriami: Autocad, fotografia i grafika. Koniecznie z matowym monitorem! Amatorsko fotograf, zawodowo architekt. Dwa lata temu wróciłem do Polski. Jako ze byłem,
do dzisiaj jestem rozdarty miedzy dwoma mieszkaniami laptop uratował mi moje zawodowe życie. Teraz mam wyremontowane biuro
i nie mogę się już doczekać kiedy na biurku 180x100cm staną dwa monitory x 24 cale, a pod nim porządny PC. :)
Mam 47 lat i czuję jak powoli siadają mi oczy. Laptopa się nie pozbędę nigdy, bo to wygoda. Ale naprawdę tęskinie za dużą powierzchnią monitorów, bez przeskakiwania z programu na program: Na jednym monitorze exel lub photoshop na drugim autocad. Stig! Rozumiem Cię :)
Ale to jest juz nudne, bo wszyscy sie tylko tym tlumacza. :) Zawsze jest Ci komputer potrzebny? Ile razy, nie zabierajac lapka ze soba (obojetnie, czy faktycznie korzystasz, czy nie), nasunelo Ci sie "kurcze, ale by mi sie teraz komp przydal"? Szczerze -- jak dlugo zyje i pracuje, to moze z raz, dwa tak mialem (ale to jest prawie 20 lat)... Obojetnie, czy w czasach kiedy lapow nie bylo wcale, czy teraz, kiedy sa wszedzie, gdzie tylko rzucony kamien spadnie.
Kur... Stig, TAK! Ja laptopa musze miec zawsze przy sobie! Po to wlasnie go kupilem! A to, ze ty nie miales takiej potrzeby nie upowaznia Cie od razu do nawracania innych na "Twoja droge".
Idac tym tropem, jak pisal kolega wczesniej, zaraz zaczniemy pisac "po co komu obiektywy ze swiatlem 1.4 i aparaty FF z serii Dx, skoro D300 + 24-120/4 wystarczy". Dodajac do tego "bo mi sie to nie przydaje".
A snobizm? Ew delikatniej zwany gadżeciarstwem?
A ludzie kupujacy Japka? To jak to w koncu jest? To snobizm, czy potrzeba?
A ludzie kupujacy Japka? To jak to w koncu jest? To snobizm, czy potrzeba?
Japko jest inne niż piec i wielu ta inność odpowiada. Ale to nie wyklucza snobizmu.
Na lezaco mozna pracowac,czytac grac,ma to tylko jedna wade.
Jezeli lezymy na wznak to w momencie zasniecia laptop leci na gebe. ;)
A ludzie kupujacy Japka? To jak to w koncu jest? To snobizm, czy potrzeba?
Potrzeba snobizmu. Dobry bajer to połowa sukcesu - idę do klienta, wyciągam jabola, od razu jest inna rozmowa. Można sobie kupić najbardziej wydupiaszczy, adamantowy pro-laptok z i7, quadrą, esesdekiem, pierdylionem gigabajtów, gigaherców i ekranem fulhade za ponad 20 tysiów - nikogo to nie ruszy. A wyciągasz maczka i od razu jest reakcja, zainteresowanie, oglądanie, głaskanie, przymierzanie do torebki, sukienki, córeńki, ten lubi, tamten nie lubi, dyskusje że ładne, że za drogie, że solidne, że profesjonalne, że to działa a tamto nie działa... Budzi toto ciekawość, emocje i zainteresowanie - kwestia estetyki i nadal jeszcze egzotyki.
Moj brat uzywa macbooka pro i bardzo mi sie widzi taki sprzet. Ladnie wykonany, przyjemny w dotyku, prosty w obsludze i cichy. Ekran niestety lusterko. . . i kosztuje czapke pieniedzy.
Mam nowego laptopa w pracy i jak pisałem ... składam zamówienie na stacjonarkę (dodatkowo ... a ten laptop być i tak musi do pewnych przenośnych zadań) bo wolę 22" ekranu, z lepszym kontrastem i kątami ... po prostu znacznie lepiej się na to patrzy, mniej męczy i wygodniej korzysta (NADAL TN !!! :P - tylko do zadań biurowych to będzie ... ale jak już pisałem TN w laptopach są o niebo gorsze niż TN stacjonarne) a nie ~16 ... poza tym laptop w łóżku to też nieźle poroniony pomysł (a już pomijam fakt że niektórzy w ten sposób załatwiają laptopa jeśli wpadną na pomysł położenia go bezpośrednio na np. poduszce).
A to jakis problem podlaczyc zewnetrzny monitor? Ja mam lapa, bo mi tak wygodniej (studia, praca). Mam docka, przychodze do domu, podpinam laptop i zapominam, ze to laptop - korzystam z dwoch ekranow, wbudowanej klawiatury i zewnetrzej myszy. Desktopa tez mam, ale sluzy do grania (ale juz niedlugo, bo ma 4 lata, a ja i tak pogram w cos raz na pol roku), filmow, muzyki (podpiety do wzmacniacza i duzego LCD-ka) i sciagania danych. Nie do pracy, bo to niezbyt wygodne dla mnie ;]
Co do gadzeciarstwa, ktore ktos poruszyl - mozliwe, aczkolwiek gadzeciarstwo to raczej Apple i netbooki z Atomem, wedlug mnie. Ale kazdemu wedle potrzeb.
A to jakis problem podlaczyc zewnetrzny monitor? Ja mam lapa, bo mi tak wygodniej (studia, praca). Mam docka, przychodze do domu, podpinam laptop i zapominam, ze to laptop - korzystam z dwoch ekranow, wbudowanej klawiatury i zewnetrzej myszy. Desktopa tez mam, ale sluzy do grania (ale juz niedlugo, bo ma 4 lata, a ja i tak pogram w cos raz na pol roku), filmow, muzyki (podpiety do wzmacniacza i duzego LCD-ka) i sciagania danych. Nie do pracy, bo to niezbyt wygodne dla mnie ;]
Co do gadzeciarstwa, ktore ktos poruszyl - mozliwe, aczkolwiek gadzeciarstwo to raczej Apple i netbooki z Atomem, wedlug mnie. Ale kazdemu wedle potrzeb.Akurat model który mam do dyspozycji ma wyjście na monitor ANALogowe ( i musi takie być do rzutników do których muszę go czasem podłączać - taki wymóg ). DVI/HDMI niestety brak ... więc ten tekst w jakimś tam stopniu po analogu jest rozjechany (choć czasem jest całkiem nieźle to jednak dopiero cyfra daje święty spokój).
...i pytajac wszystkich pozostalych: do czego Wam te laptopy?
Bo po prostu lubimy.:wink:
Kur... Stig, TAK! Ja laptopa musze miec zawsze przy sobie! Po to wlasnie go kupilem!Pewnie nie mozesz sie doczekac, kiedy zaczna wszczepiac implanty z WiFi, co? ;)
Jakby co, to "musze miec go zawsze przy sobie", nie jest zadna sensowna odpowiedzia na pytanie "do czego jest Ci potrzebny". :)
A to, ze ty nie miales takiej potrzeby nie upowaznia Cie od razu do nawracania innych na "Twoja droge".Stwierdzam, ze Ty chyba masz jakies natrectwo pt. "stig". :) Przyczepiasz sie kazdej mojej wypowiedzi i kazdej dyskusji, wszystkie przerabiajac na swoja modle, ze ja niby cos komus narzucam i nawracam na swoja droge. :) Czlowieku, usiadz i na spokojnie przeczytaj wszystko raz jeden jeszcze. Gdzie ja kogokolwiek "nawracam"? Zadaje pytanie, a pozniej ewentualnie dyskutuje z niektorymi irracjonalnymi argumentami. Nie potrafisz tego zniesc, to nie czytaj. Milej reszty weekendu. :)
Zakupiłem lapka bo nie miałem na czym pisać swojej pracy mgr, a tak pakuje w torbę i śmigam do biblioteki... zasiadam, rozkładam 12 książek i piszę. Poza tym, nadal nie mieszkam u siebie. Często zmieniam miejsce zamieszkania, niestety nadal wynajmuje mieszkanie lub pokój. Z tym różnie bywa... Czasem jest duuużo miejsca a czasem go brak. o!
Stwierdzam, ze Ty chyba masz jakies natrectwo pt. "stig". :) Przyczepiasz sie kazdej mojej wypowiedzi i kazdej dyskusji, wszystkie przerabiajac na swoja modle, ze ja niby cos komus narzucam i nawracam na swoja droge. :)
Wlasnie zauwazylem, ze ostatnio marudzisz, jak stara baba :razz:
Jestes jedna z tych osob, ktorych wypowiedzi lubie czytac, bo sa konkretne, ale od jakiegos czasu masz chyba gorsza kondycje :)
Wlasnie zauwazylem, ze ostatnio marudzisz, jak stara baba :razz:
Jestes jedna z tych osob, ktorych wypowiedzi lubie czytac, bo sa konkretne, ale od jakiegos czasu masz chyba gorsza kondycje :)Ach tam, p....sz! :P
Wlasnie zauwazylem, ze ostatnio marudzisz, jak stara baba :razz:
Jestes jedna z tych osob, ktorych wypowiedzi lubie czytac, bo sa konkretne, ale od jakiegos czasu masz chyba gorsza kondycje :)
Nie chcę być w stosunku do Stiga niemiły, ale coś jest w tym co napisałeś:) i daleko mu do stałości, precyzji i równowagi, jaką prezentuje nasz drugi Marcin, przez siebie samego Czornyjem zwanym.
Coś w tym jest.;)
Nie chcę być w stosunku do Stiga niemiły, ale coś jest w tym co napisałeś:) i daleko mu do stałości, precyzji i równowagi, jaką prezentuje nasz drugi Marcin, przez siebie samego Czornyjem zwanym.
Coś w tym jest.;)
Panowie -- won z tymi osobistymi wycieczkami! :P
No no, Czornyj tez nie jest swiety :mrgreen:
zapomniałeś że 90% forum to studenty i ludziki którzy sobie wieczorami w gierki na wp.pl szpilają.
Z tymi procentami studentów na forum, to chyba przegiąłeś.
Nieczęsto się zgadzam a opiniami STIGa ale tym razem popieram jego opinię na 1000% :) .
po 1sze - nie nienawidzę układu klawiatury laptopa (dla chcących mnie uświadomić wiem, że można podłączyć klawiaturę via usb)
po 2gie - nie nienawidzę pada (dla chcących mnie uświadomić wiem, że można podłączyć myszkę via usb)
po 3cie - wielkość panelu - max 17" - nie dla mnie. mam teraz 27" i jestem przeszczęśliwy z tego powodu. Co prawda z matrycą TNT ale lapki w 99% i tak nie mają lepszej. Poza tym zawsze mogę dokupić lepszy panel.
po 4te - każda wymiana lub dodanie komponentów (ram, grafika, dyski), której często dokonuję, jest cholernie droga (albo niemożliwa - np. grafika). Obecnie mam w PC-cie stare dyski ATA i nowe SATA a na nich postawione dodatkowe niezależne systemy w razie awarii.
Obecnie mogę jeszcze dołożyć następne dwa dyski-magazyny w razie braku przestrzeni. W lapku wysokie koszty dużej przestrzeni dyskowej.
po 5te - zawsze mogę tanio wymienić płytę, stosując starą grafikę (dotychczasową, którą zawsze mogę wymienić na lepszą) i stare dyski
po 6te - od lat modernizuję PCta wymieniając podzespoły, które się zestarzały i wg mnie jest to doskonałe rozwiązanie problemów sprzętowych.
itd. itp.
ergo:
Nieprędko zamienię PCta na laptopa. Owszem zapewne kupię sobie netbooka ale tylko do celów turystycznych, GPS i bank zdjęć.
Zamiast wymieniać od 1 do 100, lepiej po prostu kup sobie laptopa i wtedy będziesz miał i jedno i drugie, tak jak ja i wielu jeszcze innych rozsądnych ludzi, którzy nie lubią kompromisów.
I nie mów, że Stig ma rację, bo owszem ma, ale tylko co do tego, że pecet jest wydajniejszy.
Skoro więc jest to trza mieć dla wygody wydajniejszego peceta i mobilnego laptopa.
I nie mów, że Stig ma rację, bo owszem ma, ale tylko co do tego, że pecet jest wydajniejszy.Zapomniales o rownie waznym aspekcie -- wygoda pracy. Dopoki nie postawisz super-wydajnego laptopa na normalnym biurku, nie podepniesz do niego normalnego monitora i normalnej myszki, dopoty kazda nieco bardziej zaawansowana praca niz czytanie maili, bedzie po prostu koszmarem. Niewygodne narzedzia niestety najczesciej przekladaja sie na niechec do pracy.
Zapomniales o rownie waznym aspekcie -- wygoda pracy. Dopoki nie postawisz super-wydajnego laptopa na normalnym biurku, nie podepniesz do niego normalnego monitora i normalnej myszki, dopoty kazda nieco bardziej zaawansowana praca niz czytanie maili, bedzie po prostu koszmarem. Niewygodne narzedzia niestety najczesciej przekladaja sie na niechec do pracy.
Pewnie, że normalna klawiatura (w wypadku laptopa bezprzewodowa) i mysz, to podstawa do wygodnej pracy na tym urządzeniu i dlatego pozwoliłem sobie w jednej z moich wypowiedzi nakreślić pewien odpowiadający mi schemat, który stanowi mój dzień powszedni.
Nie jest to rozwiązanie tanie, ale nie mówimy tu mam nadzieję o cenach, ale o wygodzie, bo kiedy mogę sobie podłączyć laptop w salonie do dużego monitora, zainstalowanego tam w tym tylko celu na stałe i cieszyć się wszystkimi dogodnościami takiego rozwiązania, czyli obecnością TV, kolekcji muzyki i możliwością bezkarnego przekąszania i zapijania, to dla mnie jest to rozwiązanie na tyle komfortowe, że nie chcę innego.
Serwer służy mi tylko do dużych prac i wtedy rzeczywiście, dłubanie na laptopie byłoby zupełnie bez sensu, ale jestem zdania, że dla wygody warto posiadać obydwie wymienione maszynki.
piotr_u.
05-12-2010, 20:26
Niewygodne narzedzia niestety najczesciej przekladaja sie na niechec do pracy.
Dokladnie, 2 lata obrabialem zdjecia na laptopie. Obym nie musial nigdy wiecej. Musze jeszcze kupic monitor i laptop bedzie jedynie do internetu.
Zamiast wymieniać od 1 do 100, lepiej po prostu kup sobie laptopa i wtedy będziesz miał i jedno i drugie, tak jak ja i wielu jeszcze innych rozsądnych ludzi, którzy nie lubią kompromisów.
I nie mów, że Stig ma rację, bo owszem ma, ale tylko co do tego, że pecet jest wydajniejszy.
Skoro więc jest to trza mieć dla wygody wydajniejszego peceta i mobilnego laptopa.
Nie cytujesz, to nie wiem do kogo rozmawiasz :)
A skoro to pod moim postem to Ci odpowiem.
Laptopa nie kupię z wymienionych wyżej powodów.
Nie sądź, że nie znam tego ustrojstwa. Laptopa ma mój syn (w sąsiednim pokoju z niego korzysta, więc niedaleko), jeśli tyko zachodzi potrzeba jego użycia to dostaję białej gorączki.
Córka, w akademiku ma PCta i netbooka. Nie chciała laptopa, bo mało mobilny, dużo cięższy, krótszy czas pracy na baterii, w komunikacji miejskiej zbyt duży. W bibliotece uniwersyteckiej netbook lepiej się sprawdza.
Więc powtórzę dla Ciebie świadomie Stig na 1000% ma rację!!! i laptopa dla siebie nie kupię!!!
Andrzej Olender
05-12-2010, 20:29
Panowie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie rozumiem tej dyskusji :)
(...)
Więc powtórzę dla Ciebie świadomie Stig na 1000% ma rację!!! i laptopa dla siebie nie kupię!!!
No to zacytuję.:)
Nie ma racji i gdybyś czytał od deski do deski moje wypowiedzi, to byś musiał to rozeznać.:D
Powtórzę więc, bo tym razem do Ciebie kieruję bezpośrednio te słowa, że: w wymienionych przeze mnie konfiguracjach, pomijając konieczności studyjne, gdzie nie ma przebacz, można i trzeba dla własnej wygody korzystać z obydwu typów komputerów, a kto tego nie robi, to albo nie ma na to środków, albo nie rozumie jakie to w efekcie wygodne.
No to zacytuję.:)
Nie ma racji i gdybyś czytał od deski do deski moje wypowiedzi, to byś musiał to rozeznać.:D
Powtórzę więc, bo tym razem do Ciebie kieruję bezpośrednio te słowa, że: w wymienionych przeze mnie konfiguracjach, pomijając konieczności studyjne, gdzie nie ma przebacz, można i trzeba dla własnej wygody korzystać z obydwu typów komputerów, a kto tego nie robi, to albo nie ma na to środków, albo nie rozumie jakie to w efekcie wygodne.
Niesamowicie wygodnym jest, patrzenie jak "szpak w p....ę" w 15" lub 17" panel ;) . Prawda?
"Gdybyś czytał od deski do deski moje wypowiedzi, to byś musiał" doczytać, że dla mnie jest wielkim komfortem używać monitora o większej przekątnej. Nawet w zastosowaniach domowo-amatorskich. Nie wykluczam natomiast, użycia netbooka, powiedzmy ok 10", w zastosowaniach turystycznych.
Panowie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie rozumiem tej dyskusji :)
Będę adwokatem diabła!
Dyskusja jest wywołana zapewne tym, że często na forum przewija wątek nt "jaki laptop obróbki zdjęć".
Córka, w akademiku ma PCta i netbooka. Nie chciała laptopa, bo mało mobilny, dużo cięższy, krótszy czas pracy na baterii, w komunikacji miejskiej zbyt duży. W bibliotece uniwersyteckiej netbook lepiej się sprawdza.
Mądra dziewczyna ;)
Mądra dziewczyna ;)
:) no myślę :D !
Niesamowicie wygodnym jest, patrzenie jak "szpak w p....ę" w 15" lub 17" panel ;) . Prawda?
(...)
A w NECa P551?
Spytałem czy czytasz ze zrozumieniem, ale jak widać nie za bardzo i jestem zmuszony do pisania symboli do czego mam wrodzony wstręt, nie zmuszaj mnie więc do wypisywania kolejnych.;)
marszull
05-12-2010, 21:18
Panowie, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, nie rozumiem tej dyskusji :)
Z tym sie zgadzam w 100%, ja korzystam z jednego i drugiego (a zdaza sie ze i trzeciego ;) ), w zaleznosci od okolicznosci
Zatem, silny laptop z podpiętym monitorem, to idealny zestaw do obrabiania fotek, nawet wówczas kiedy ktoś zajmuje się fotografią zawodowo.
dobre "silny laptop" ???? :wink:
Precyzja wypowiedzi, po której należy oczekiwać czytania ze rozumieniem :mrgreen:
A w NECa P551?
Spytałem czy czytasz ze zrozumieniem, ale jak widać nie za bardzo i jestem zmuszony do pisania symboli do czego mam wrodzony wstręt, nie zmuszaj mnie więc do wypisywania kolejnych.;)
Nie krępuj się, zaproponuj jeszcze droższy panel, bo przecież wszyscy, a przynajmniej większość, użytkuje panele za kilkanaście tysięcy, 50" i więcej cali, podłączając do nich "silne" laptopy.
Gratuluję "środków" :mrgreen:
Laptop nigdy do zdjec! Jako dodatkowy komputer do netu, czy film w lozku to tak....nic wiecej!
Stacjonarka, moj fotel i monitor to swietosc.....za chiny ludowe bym sie nie zamienil!
dobre "silny laptop" ???? :wink:
Precyzja wypowiedzi, po której należy oczekiwać czytania ze rozumieniem :mrgreen:
Nie krępuj się, zaproponuj jeszcze droższy panel, bo przecież wszyscy, a przynajmniej większość, użytkuje panele za kilkanaście tysięcy, 50" i więcej cali, podłączając do nich "silne" laptopy.
Gratuluję "środków" :mrgreen:
Laptop też jest drogi, ale pozwolę sobie już nie pisać symboli, żeby nie drażnić otoczenia.
Każdy ma to na co zapracował.
A gratulować nie ma czego, bo to tylko pieniądze.
Moj laptop lezy sobie pod biurkiem podlaczony do monitora 24' i huba usb. Poza pewnie trochę mniejszą wydajnością praca na nim niczym się nie różni od blaszaka za podobną cenę. Prawdę mówiąc niespecjalnie rozumiem w czym jest problem, po podłączeniu dwóch kabli z laptopa się robi się komp stacjonarny, a kiedy trzeba gdzieś jechać to zabieramy ze sobą wszystko nad czym aktualnie pracujemy.
mam blaszaka, troche wieksze podlo niz normalne bo przerobiony stary serewer IBM na stacje robocza, niestety, mieszkam w mieszkaniu z dwiema sypialniami gdzie jedna sypialnie przerobilem na pokoj dla syna, w drugiej mieszcze sie ja z zona, lozko + dwie szafy + biurko ze wspomnianym blaszakiem. Nawiedzila mnie ostatnio wspaniala nowina, ze zona ponownie jest w ciazy wiec... trzeba zrobic miejsce na lozeczko. leci wspomniane biurko i stary blaszak. Na nowy niestety nie mam miejsca - nie wstawie tego do salonu, nie potrzebuje wydajnosci rakiety, nie obrabiam zdjec hurtowo - ot dla wlasnych, domowych celow, w gry nie gram, jak gram to baaardzo zadko wiec moge sie bez tego obejsc. Do tego zauwazylem pewna zaleznosc. Odkad pojawil sie u mnie iPhone, zona praktycznie nie wlacza komputera w domu. 90% rzeczy, ktore robila na 'blaszaku', robi za pomoca iPhona. Takze zapadla decyzja . Bedzie laptop i to prawdopodobnie MBA 11" (tu znowu zona :D ).
Takze zapadla decyzja . Bedzie laptop i to prawdopodobnie MBA 11" (tu znowu zona :D ).Przynajmniej coś o takich gabarytach można nazwać jeszcze "mobilnym komputerem" ;) Bo modele z ekranem nawet 13" już nie bardzo.
marszull
06-12-2010, 11:45
Przynajmniej coś o takich gabarytach można nazwać jeszcze "mobilnym komputerem" ;) Bo modele z ekranem nawet 13" już nie bardzo.
Ale bardziej mobilny niz komp i monitor, lub biorac pod uwage imac, sam komp ;)
Ja czesto potrzebuje w terenie lub nawet studio miec podglad zdjec, a przeciez nie bede ze soba targal 21" ;)
chociaz ostatnio spotkalem kolege na miescie z taka duza niebieska torba z ikea, wypchana na maxa, a jak zapytalem gdzie sie wybiera to powiedzial ze idzie grac impreze, a w torbie mial 19" banke, pc, klawiature i mysz ;)
ps. i mówię tu o nowoczesnym laptopie biznesowym ASUS, a nie jakimś półprodukcie marki krzak
Z całym szacunkiem ale to jest właśnie przykład laptopa marki krzak:-)
Ja podam przykład znichęcający do laptopa. Mam służbowego lapka z podpiętą klawiaturą i myszą (tak wolę).
Niestety, napęd przestał poprawnie nagrywać płyty. A ostatnio uwaliło się USB. Taki trochę niepełnosprawny się zrobił. W stacjonarnym da się naprawić, tuttaj tylko wymiana :( . To smutne i daje do myślenia...
a ja mam starego blaszaka. w sobote siostra mi przywozi laptopa, jako prezent mikołajowo / gwiazdkowy. w sumie, to nie chciałam laptopa, ale będzie dla mnie dużym ułatwieniem, bo bardzo często jestem poza domem. mecze, wyjazdy, obozy, zgrupowania itd. ale zamierzam podłączać laptopa do normalnego monitorku, zresztą zamierzam kupić nowy, żeby obrabiać jakieś zdjęcia. bo nie wyobrażam sobie pracy na monitorze laptopowym.
jak kogoś dużo nie ma w domu - laptop, fajna rzecz. ; ]
Głupoty gadasz. By PC pożarł 800W to byś musiał nieźle wykręcić procesor+GPU ... chyba do takiego poziomu że trzeba by było polewać go ciekłym azotem. Ew. zamontować kilka topowych kart graficznych + ew. OC.
No nie zupełnie. Mam Power Maca G5 czterordzeniowego, trochę to starawa już maszyna, ale nadal daje radę. A prądu to nieźle żre. Zasilacz ma 1000W mocy. Nawet w stanie bezczynnośći 185 W ciągnie (wg producenta, nie mierzyłem tego) http://support.apple.com/kb/TA24037?viewlocale=en_US
Mam w domu dwa laptopy (w tym 16" na i5 pod Win znanej marki na S), ale nic nie zastąpi wygody Maka oraz 24" Neca. Jak czasmi coś robię na lapku (przy telewizji lub obiedzie), to szlag mnie trafia z powodów wymienionych już przez Stiga. Zbieram manatki i czy prędzej w drugim pokoju zapuszczam elektrownię. Inny świat od razu. Nie przeczę, że lapek się przydaje (głównie mojej żonie:-D). Ja do swoich celów (wysyłka zdjęć do agencji z trasy i mejle) kupiłem sobie Nokię 3g. Poszaleć na niej się nie da, ale do Domki wraz ze sprzętem się zmieści w głównej komorze (trudno zgubić lub zostawić) a bateria do 8-9 h wytrzymuje. Na mrozie jeszcze nie sprawdziłem, ale myślę, że ze 2-3 h wytrzyma. W innych celach fotograficznych lapka nie używam.
Teraz mam wyremontowane biuro
i nie mogę się już doczekać kiedy na biurku 180x100cm staną dwa monitory x 24 cale, a pod nim porządny PC. :)
Mam 47 lat i czuję jak powoli siadają mi oczy. Laptopa się nie pozbędę nigdy, bo to wygoda. Ale naprawdę tęskinie za dużą powierzchnią monitorów, bez przeskakiwania z programu na program: Na jednym monitorze exel lub photoshop na drugim autocad. Stig! Rozumiem Cię :)
Dochodzi jeszcze jedno, ale to wychodzi po czasie. Jak działa ekran laptopa jak daje po oczach.
Po kupieniu eizo oczy zaczeły odpoczywać od jasnych paneli min w laptopach.
Min ACER do którego mam dostęp to wypalarka oczu, można go ściemnić ale to i tak za mało. Siadam przy DELLach czy innych TNkach to mam też nie miłe uczucie.
Mam jakiegoś laptopa ASUS na LED i akurat zakres regulacji jasności jest całkiem szeroki (jest zapas w dół przy dosyć sporym zaciemnieniu).
Temat z cyklu po co komu samochód skoro są autobusy MZK ?
W firmie blaszaki stoją w domu same lapki
1. Dell D 610 służy tylko do programowania ze względu na obecność portów LPT i RS,
2. Ausus już 4 letni cały soft do skanowania i składu PS, Corel itd
3. Kolejny ausus do zabawy, netu , stoi na nim również LR bo jest kur.... szybki i myślę że spokojnie dorównuje większości a nawet przewyższa wiele blaszaków Asus G73JH http://asusblog.gadzetomania.pl/
jak miałem mieszkanie 35 metrów mieściłem się ze wszystkim teraz mam 100 i kurna ciasno się robi a to większy tv, sprzęt grający, jakiś mebel , obraz, itd klamotów przybywa a miejsca nie więc zlikwidowałem biurko fotel parę metrów kabli i śmigam na lapkach.
Poprostu jest mi z tym wygodniej
Temat z cyklu po co komu samochód skoro są autobusy MZK ?
W firmie blaszaki stoją w domu same lapki
1. Dell D 610 służy tylko do programowania ze względu na obecność portów LPT i RS,
2. Ausus już 4 letni cały soft do skanowania i składu PS, Corel itd
3. Kolejny ausus do zabawy, netu , stoi na nim również LR bo jest kur.... szybki i myślę że spokojnie dorównuje większości a nawet przewyższa wiele blaszaków Asus G73JH http://asusblog.gadzetomania.pl/
jak miałem mieszkanie 35 metrów mieściłem się ze wszystkim teraz mam 100 i kurna ciasno się robi a to większy tv, sprzęt grający, jakiś mebel , obraz, itd klamotów przybywa a miejsca nie więc zlikwidowałem biurko fotel parę metrów kabli i śmigam na lapkach.
Poprostu jest mi z tym wygodniej
Jakbyś wsadowo przetwarzał setki, tysiące bezsensownych zdjęć ze ślubów, wesel, chrztów i komunii i innych wydarzeń, to by "lapki" ci nie wystarczyły.:wink:
Jakbyś wsadowo przetwarzał setki, tysiące bezsensownych zdjęć ze ślubów, wesel, chrztów i komunii i innych wydarzeń, to by "lapki" ci nie wystarczyły.:wink:
Moja rada jest taka: NIE RÓB BEZSENSOWNYCH ZDJĘĆ, a już na pewno nie tysiące.
Moja rada jest taka: NIE RÓB BEZSENSOWNYCH ZDJĘĆ, a już na pewno nie tysiące.
Ja akurat w ogóle zdjęć nie robię.:wink:
grzegorzant
11-12-2010, 20:07
mialo być konkretnie, a wyszło... jak zwykle
ludzie czy naprawde możecie siedziec nad fotkami, jako tako poważnie je traktujac i poswięcając im jednorazowo duzo czasu - korzystając z lapków ???
dla mnie porażka
jedyną przewagą L nad PC jest jego mobilność, ale jak ona sie ma do roboty, o której wspomniał autor w 1 wątku ??
...no chociaż widziałem ostatnio jak jeden sprzedawca obrabiał pod ladą w sklepie fotki slubne na L :)... wiec może ;)
Arek nie chodzi o Ciebie ! :)
(...)
ludzie czy naprawde możecie siedziec nad fotkami, jako tako poważnie je traktujac i poswięcając im jednorazowo duzo czasu - korzystając z lapków ??? (...)
Można np. na tym: Lenovo ThinkPad W701ds, gdy podłączy się go pod dobry monitor.
I szkoda więcej bić pianę.
Pozwolę sobie wtrącić się z małym off-top: Co zrobić kiedy laptop po roku miarowej pracy zaczyna się grzać do 90st (CPU, MB też wysoko) i odcinać zasilanie? Otwierać, czyścić, wymieniać wiatrak? Są jakieś sprawdzone tricki / metody postępowania? Jutro odwiedzam znajomą i wtedy spojrzę.
W UK imigranci często kupują laptopy ze względu na częste przeprowadzki. Dodatkowo sporo ofert operatorów sieci komórkowych, banków, ubezpieczycieli.
Trzeba czyścić, najczęściej wystarcza butla sprężonego powietrza alpejskiego:) , ale z innych gór też się nada.
No i pamiętać, żeby gdy ktoś już musi brać laptop do łóżka, żeby między pościel a maszynę wkładać np. szklaną podkładkę śniadaniową (sprawdzone), choć 17'' jest odrobinę za duży na ten patent.
Pozwolę sobie wtrącić się z małym off-top: Co zrobić kiedy laptop po roku miarowej pracy zaczyna się grzać do 90st (CPU, MB też wysoko) i odcinać zasilanie? Otwierać, czyścić, wymieniać wiatrak? Są jakieś sprawdzone tricki / metody postępowania? Jutro odwiedzam znajomą i wtedy spojrzę.
W moich lapkach zwykle była to kwestia poduszeczki kurzu zbierającej się pomiędzy radiatorem a szczelinami wentylacyjnymi i przytykającej obieg powietrza.
Pozwolę sobie wtrącić się z małym off-top: Co zrobić kiedy laptop po roku miarowej pracy zaczyna się grzać do 90st (CPU, MB też wysoko) i odcinać zasilanie? Otwierać, czyścić, wymieniać wiatrak? Są jakieś sprawdzone tricki / metody postępowania? Jutro odwiedzam znajomą i wtedy spojrzę.
Rozbierasz (wystarczy odkręcane płaty) czyścisz wszystko co może się grzać, sprawdzasz czy nie ma nić przetkane. U mnie dalej się grzał pod 90stopni (aż do restartu) no to po pastę i radiator zdejmuje a tam stara przygrzana (letnie upały 35st) i stwardniała. Wymieniłem pastę i temperatury wrócił do normy.
do czego Wam te laptopy?
No raczej nie po to, by stał w jednym miejscu na biurku...
Ja mam 2 x Eizo, jeden w biurze, drugi w domu i krążę tylko z lapkiem bez konieczności kopiowania plików etc. (w przypadku, gdybym miał stacjonarki).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.