Zobacz pełną wersję : Jaka jest u Was zima?
Wojteksw
30-11-2010, 11:53
Ciekawy jestem jak jest w poszczególnych rejonach Polski, ile jest już śniegu. Ja od rana ciężko pracowałem aby móc wyjechać z działki na drogę główną. Na działce wygląda to tak
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img259.imageshack.us/i/dscn3833i.jpg/)
W łodzi też jest sporo :) Do kolan tak mniej więcej :)
Zabrze melduje że nic lepiej, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby pierwszego dnia opadów śnieg mi się do butów wsypywał góra...
Mój region na szczęście jak co roku omijają takie masakry jakie wczoraj oglądałem w TV... ponoć dlatego, że Gorzów znajduje się w takiej specyficznej niecce. Obecnie leży tylko gdzieniegdzie cieniutka warstwa śniegu. Temp. ok -5 C.
Niestety przez kilka ostatnich lat odzwyczailiśmy się od srogiej zimy i dlatego tak mocno każdemu z nas daje się we znaki. Aby do marca ;)
W łodzi też jest sporo :) Do kolan tak mniej więcej :)
Eeee,no bez przesady:grin:
Do kolan masz śnieg ale w zaspach.Najgorszy dzień był wczoraj z silnym wiatrem i śniegiem zacinającym prosto w twarz.
fotograf58
30-11-2010, 13:10
Zabrze melduje że nic lepiej, jeszcze mi się nie zdarzyło żeby pierwszego dnia opadów śnieg mi się do butów wsypywał góra...
Potwierdzam i w Katowicach to samo :(
czy jak w tresci watku jest "Polski", to zagramanica musi milczec? ;)
bo chcialem sobie pofolgowac z kleski zywiolowej jaka dotknela Holandie. wczoraj na autostradach
bylo tu 940 km korkow i to bez wypadkow (drugi w historii wynik tego kraju), co jak na skale tego
kraiku jest gigantyczna liczba. kolej, o dziwo, jeszcze jezdzi (duza poprawa wzgledem zeszlego
roku, kiedy co 2-3 dni zima po raz kolejny zaskoczyla kolejarzy), ale narod juz wyciaga masowo
lyzwy z szopek i w ogole jest szal pipy, bo "winter"...
jest -2C i w porywach do 3-5 cm sniegu (te 5cm to moze na wschodzie kraju... czyt. 150km wglab
ladu :D )... stan kleski, panie dzieju, normalnie!
U nas po wczorajszym tąpnięciu i całkowitym paraliżu miasta znów zaczęło padać od 11 - także coraz ciekawiej
Oczywiście przy okazji zamieci prowadzono aktywną kampanię przed II turą wyborów prezydenckich a sztab kryzysowy pracował w pocie czoła przy kawie ;) wypuszczając nowe newsy dla prasy hehe
Ciekawy jestem jak jest w poszczególnych rejonach Polski, ile jest już śniegu. Ja od rana ciężko pracowałem aby móc wyjechać z działki na drogę główną. Na działce wygląda to tak
Środa/czwartek ma być powtórka z rozrywki tak że maszyny nie chowaj za słoiki w piwnicy ;)
Art Erie
30-11-2010, 15:03
Dosypało sporo. Karmnik pełny głodomorów, a na zewnętrznym markerze duża kolejka oczekujących ;)
Sapphiron
30-11-2010, 15:07
Ja niestety nie pochwalę się zdjęciami bo nawet z domu nie mogę wyjść bo zamarzły mi zamki...
3 w nocy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img543.imageshack.us/i/dsc8576.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
Wojteksw
30-11-2010, 15:40
czy jak w tresci watku jest "Polski", to zagramanica musi milczec? ;)
bo chcialem sobie pofolgowac z kleski zywiolowej jaka dotknela Holandie. wczoraj na autostradach
bylo tu 940 km korkow i to bez wypadkow (drugi w historii wynik tego kraju), co jak na skale tego
kraiku jest gigantyczna liczba. kolej, o dziwo, jeszcze jezdzi (duza poprawa wzgledem zeszlego
roku, kiedy co 2-3 dni zima po raz kolejny zaskoczyla kolejarzy), ale narod juz wyciaga masowo
lyzwy z szopek i w ogole jest szal pipy, bo "winter"...
jest -2C i w porywach do 3-5 cm sniegu (te 5cm to moze na wschodzie kraju... czyt. 150km wglab
ladu :D )... stan kleski, panie dzieju, normalnie!
W tytule nie pisałem, że wieści tylko z Polski, więc dawaj fotki.
Jeżeli ktoś ma z okolic Ożarowa fotki to proszę, tam już 21 godzin jest zablokowana droga.
Maszyny nie chowam, będzie pracowała.
... w ogole jest szal pipy, bo "winter"... !
:shock:
jakaś holendersko-polska nowomowa? :D
U mnie wczoraj rano, trochę trzeba było połopatować, żeby wyjechać z podwórka:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/img137/4752/imag0030qr.jpg)
nie no... chodzilo mi o to, ze oni slowa "winter" (wedlug slownika: "zima") uzywaja do okreslenia
jakichs tam sporadycznych 2cm sniegu i temperatury ujemnej w ogole, bo przy "arktycznych"
mrozach pokroju, nie daj biosie, -5C, to kolektywnie chowaja sie po domach i czekaja, az kleska
zywiolowa minie...
no a ze slownikowa "zima" to taka jesien nie ma wiele wspolnego :)
Bartek1218
30-11-2010, 16:28
No u mnie w mirę. Ale i tak trzeba łopatować żeby wyjechać do jak zwykle pług nie dojechał :(
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://picturepush.com/public/4612133)
Po Warszawie da się jeździć.....na rowerze
Może mało poglądowe :) Ogólnie w Poznaniu śnieg leży, ale tylko około 5 cm. W nocy ma padać więc będzie więcej.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/5215702594_8cb397874a-1.jpg
źródło (http://www.flickr.com/photos/dudeist/5215702594/)
First Snow - version #2 (http://www.flickr.com/photos/dudeist/5215702594/) by dudeist (http://www.flickr.com/people/dudeist/), on Flickr
Marta Baranowska
30-11-2010, 17:28
duza zima
nie no... chodzilo mi o to, ze oni slowa "winter" (wedlug slownika: "zima") uzywaja do okreslenia
jakichs tam sporadycznych 2cm sniegu
Wczorajsze zdjecia, aby zoobrazowac tutejsza ''winter'' pogode ;) Zdjecia cykniete na predkosci telefonem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img139.imageshack.us/img139/5537/image074copy.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img574.imageshack.us/img574/1840/image075copy.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img836.imageshack.us/img836/1044/image076copy.jpg)
No faktycznie istna Syberia :)
Jak ktoś jeszcze napisze że w Łodzi nie ma dużo śniegu to chyba gdzieś wyjechał :) Miasto jest zasypane. Przestało na szczęście padać. Około 4-ej wyruszam do Warszawy, mam zamiar dojechać na 7:30/ do centrum i mam nadzieję że się uda. Nikoniarska Soul stoi już na nowiuteńkich zimówkach. Mam nadzieję że to pomoże szybciej dojechać :)
Wojteksw
30-11-2010, 18:42
Jak ktoś jeszcze napisze że w Łodzi nie ma dużo śniegu to chyba gdzieś wyjechał :) Miasto jest zasypane. Przestało na szczęście padać. Około 4-ej wyruszam do Warszawy, mam zamiar dojechać na 7:30/ do centrum i mam nadzieję że się uda. Nikoniarska Soul stoi już na nowiuteńkich zimówkach. Mam nadzieję że to pomoże szybciej dojechać :)
Do ostatniej chwili czekałeś z oponami zimowymi, jeżeli nie były dotarte, to są jeszcze śliskie.
Do ostatniej chwili czekałeś z oponami zimowymi, jeżeli nie były dotarte, to są jeszcze śliskie.
Eeeee...
Z jakiego powodu nowe opony miałyby być śliskie? Zakładając, że nie były "psikane" czymś nabłyszczającym, aby ładniej wyglądały na wystawie?
Do ostatniej chwili czekałeś z oponami zimowymi, jeżeli nie były dotarte, to są jeszcze śliskie.
Problem w tym że jeżdżę tym autem od 2.5 tygodnia. Tak się składa że z salonu zawsze odbiera się auto na letnich oponach, buuuuu....
U mnie w końcu przestało padać. W zamian na dworze -15 :(
Wojteksw
30-11-2010, 19:03
Eeeee...
Z jakiego powodu nowe opony miałyby być śliskie? Zakładając, że nie były "psikane" czymś nabłyszczającym, aby ładniej wyglądały na wystawie?
Fachowcy tłumaczyli mi, że nowe opony zimowe powinny zrobić trochę km. na zwykłej nawierzchni aby się dotarły, bo mają coś w rodzaju silikonu na zewnątrz, pozostałość z produkcji.
Fachowcy tłumaczyli mi, że nowe opony zimowe powinny zrobić trochę km. na zwykłej nawierzchni aby się dotarły, bo mają coś w rodzaju silikonu na zewnątrz, pozostałość z produkcji.
To prawda. Producenci zalecają ostrożniejszą i wolniejszą jazdę przez pierwsze 300-500 km.
Wynika to z tego, że na wierzchu opony znajduje się pozostałość z produkcji - substancja smarująca, zapobiegająca przywieraniu gumy do formy.
Rafał_Sz
30-11-2010, 20:00
(...)substancja smarująca, zapobiegająca przywieraniu gumy do formy. Czyli olej wazelinowy. :) Śliskie nowe opony to nie mit.
A u mnie zima na całego. Już nie sypie. Za to zaczęło zamrażać.
velaskez
30-11-2010, 20:03
Jak ktoś jeszcze napisze że w Łodzi nie ma dużo śniegu to chyba gdzieś wyjechał :) Miasto jest zasypane. Przestało na szczęście padać. Około 4-ej wyruszam do Warszawy, mam zamiar dojechać na 7:30/ do centrum i mam nadzieję że się uda. Nikoniarska Soul stoi już na nowiuteńkich zimówkach. Mam nadzieję że to pomoże szybciej dojechać :)
W suchą pogodę trasę Wrocław - Janki jechałem 4h (330km) . I potem kolejne 1.5 godziny Janki - Warszawa Centrum (12km):twisted: A, w Jankach byłem właśnie o 7:30 rano:-P Po śniegu, z Łodzi będzie podobnie. Do Janek, i potem masssakra.
Wojteksw
30-11-2010, 20:50
W dniu wczorajszym jeden kierowca jechał z Janek do centrum 4 godziny, było w wiadomościach telewizyjnych.
U mnie (okolice Tarnobrzega) zima jak ch*lera. Łopata w użyciu.
Czyli olej wazelinowy. :) Śliskie nowe opony to nie mit.
E tam. Najlepsze opony, jakie dotąd miałem, to Nokiany (nie wiem w tej chwili, który model) - założyli mi i wyjechałem na głęboki śnieg, no i oczywiście na najbliższym nadającym się skrzyżowaniu postanowiłem sprawdzić, jak się auto ślizga: zrobiłem, co trzeba, zaciągnąłem hebel i - I NIC. Auto jedynie przykucnęło i pojechało w lewo jak po szynach. Możliwe, że nowe opony są czymś nasycone po wierzchu, ale i tak takie nówki będą o niebo lepiej pracować w obecnych warunkach, niż opony letnie. A może to kolejny mit, powtarzany i przekazywany z przekonaniem, tak samo, jak paręnaście lat temu pokutowało przekonanie, że kierunkowe opony zimowe należy na koła napędzane zakładać odwrotnie, niż to wskazują strzałki - powtarzano to jak mantrę, później zaczęto ten pogląd tępić.
mishieck
30-11-2010, 21:03
Dziś idąc do pracy obserwowałem 'zawodników' walczących z wyjazdem z chodnika na drogę. Co drugie auto na letnich (mamy koniec listopada!), a potem płacz, że zima i ślisko i wypadki...
Dziś idąc do pracy obserwowałem 'zawodników' walczących z wyjazdem z chodnika na drogę. Co drugie auto na letnich (mamy koniec listopada!), a potem płacz, że zima i ślisko i wypadki...
Wczoraj mój syn śmiał się z wiadrowozu policyjnego, który widział idąc ze szkoły - ślisko, a misie gaz do dechy i - oczywiście kółka kręciły się w miejscu, wyjąc wniebogłosy. ;) I tak robi większość.
Bardziej jednak kilka lat temu osłabiła mnie jakaś kobieta, która na bocznej uliczce próbowała ruszyć busem - oczywiście kręciła kołami w miejscu i nic, jeno drobiny lodu i śniegu pryskały prawie po dach. Zaproponowałem, że pchnę auto, jednocześnie doradzając jej, aby wrzuciła np. drugi bieg i leciutko, leciutko, jak najmniej gazu. Na co pani zupełnie poważnie oświadczyła, że to nic nie da, bo KOŁA PRZYMARZŁY! Tak jej mąż powiedział i już. Oczywiście auto wystarczyło bujnąć, pchnięte ręcznie odjechało z nieprzekonaną kierowniczką wewnątrz. ;)
Wojteksw
30-11-2010, 21:15
I oto zaczyna się powtórka z tamtego roku, u mnie za oknem jest już minus 15 stopni, kto ma letni płyn w zbiorniku spryskiwaczy , jutro nie będzie miał zbiornika.
Dziś idąc do pracy obserwowałem 'zawodników' walczących z wyjazdem z chodnika na drogę. Co drugie auto na letnich (mamy koniec listopada!), a potem płacz, że zima i ślisko i wypadki...
I Cię to dziwi? Cztery zimowe laczki są więcej warte, niż niejeden pojazd poruszający się w tym kraju.
a ja mam kurna nie pewny płyn w chłodnicy... dobrze że auto w garażu, tam nie zamarznie... chyba
fotograf58
30-11-2010, 21:23
Wczoraj mój syn śmiał się z wiadrowozu policyjnego, który widział idąc ze szkoły - ślisko, a misie gaz do dechy i - oczywiście kółka kręciły się w miejscu, wyjąc wniebogłosy. ;) I tak robi większość.
Bardziej jednak kilka lat temu osłabiła mnie jakaś kobieta, która na bocznej uliczce próbowała ruszyć busem - oczywiście kręciła kołami w miejscu i nic, jeno drobiny lodu i śniegu pryskały prawie po dach. Zaproponowałem, że pchnę auto, jednocześnie doradzając jej, aby wrzuciła np. drugi bieg i leciutko, leciutko, jak najmniej gazu. Na co pani zupełnie poważnie oświadczyła, że to nic nie da, bo KOŁA PRZYMARZŁY! Tak jej mąż powiedział i już. Oczywiście auto wystarczyło bujnąć, pchnięte ręcznie odjechało z nieprzekonaną kierowniczką wewnątrz. ;)
Eko a wiesz , że część wiadrowozów jeździ na "wielosezonowych" oponach , pały nie maja na zimówki , o technice jazdy nie będę pisał.
W Krakowie upał jakby zelżał.
Eko a wiesz , że część wiadrowozów jeździ na "wielosezonowych" oponach , pały nie maja na zimówki , o technice jazdy nie będę pisał.
Jestem tego świadom, ale "panie, jeździć to trza umić". ;)
wezcie mi nawet o policji nie mowcie... fakturke dzisiaj dostalem za zdjecie pamiatkowe z przedmiesci Utrechtu...
4km/h za duzo (po uwzglednieniu korekty, bo 108 km/h fakturuja jako 104 km/h) przy znaku 100 km/h. nie wiem
jak, bo zawsze na tym fotoradarze jade wzorowo 99~101 km/h (TomTom pika), ale 23 EUR do zaplacenia
i nie ma odwolania... :(
tak, w tym kraju smerfy maja kase na zimowki... :(
Bardziej jednak kilka lat temu osłabiła mnie jakaś kobieta, która na bocznej uliczce próbowała ruszyć busem - oczywiście kręciła kołami w miejscu i nic, jeno drobiny lodu i śniegu pryskały prawie po dach.
Tą taktykę też stosowałem ;) Stoisz na bezludziu zupełnym, pchnąć nie ma kto. Nic tylko do drapać się do gleby, lub wyglancować i podsypać piachem (targam w bagażniku worek i łopatę).
a ja mam kurna nie pewny płyn w chłodnicy... dobrze że auto w garażu, tam nie zamarznie... chyba
Dolej sobie koncentratu.
W zeszłym roku miałem zalany markowy płyn. No i niestety zamarzł w przewodach. Ujechałem kilka kilometrów i wskazówka doszła mi do czerwonego pola. Dobrze że się zorientowałem bo kto patrzy w zimie na wskazówkę temperatury;) Stanąłem i zgasiłem autko. Trochę ostygło i znowu zapaliłem. Kilka razy tak zrobiłem i w końcu odpuściło. W domu dolałem koncentratu i następnego dnia było już ok. Tyle że wtedy były mrozy po -30 stopni.
Art Erie
30-11-2010, 21:42
Dolej sobie koncentratu. [...]
Być może, ale niekoniecznie...
Najlepiej zmierzyć gęstość płynu, gdyż krzywa stężenie / temperatura krzepnięcia - przypomina sinusoidę.
Po przekroczeniu pewnego poziomu stężenia temperatura krzepnięcia wodnego roztworu glikolu ponownie rośnie.
wezcie mi nawet o policji nie mowcie... fakturke dzisiaj dostalem za zdjecie pamiatkowe z przedmiesci Utrechtu...
4km/h za duzo (po uwzglednieniu korekty, bo 108 km/h fakturuja jako 104 km/h) przy znaku 100 km/h. nie wiem
jak, bo zawsze na tym fotoradarze jade wzorowo 99~101 km/h (TomTom pika), ale 23 EUR do zaplacenia
i nie ma odwolania... :(
tak, w tym kraju smerfy maja kase na zimowki... :(
OT
To wyobraz sobie moje zdziwienie jak dostalem mandat za 2 km/h przekroczone w centrum miasta. 16 euro.
wiem muszę do znajomego podjechać i zmierzyć temperaturę zamarzania...
Z ciekawostek kierowca jednej z hurtowni zakopał się dzisiaj na jakimś zadupiu kangurem i nie miał kto go popchnąć więc niewiele myśląc wrzucił pierwszy bieg wysiadł z auta (koła buksowały) zamknął drzwi i postanowił sam się popchnąć. Pomysł godny pochwały gdyby nie to, że w samochodzie ma system który sam zamyka drzwi w czasie jazdy i biedaczysko 20 minut sypał śnieg pod koła żeby tylko auto nie odjechało zanim z firmy dowieźli mu drugi komplet kluczy :D popłakałem się jak kumple to opowiadali :D
U mnie aktualnie -10*C ^^ (Łódź)
A w szczecinie śniegu nie dowieżli chyba wszystko poszło do was, wiatr tylko przenikliwy jak diabli termometr pokazuje tylko - 7 stopni.
A w szczecinie śniegu nie dowieżli (...)
Chcecie trochę? :mrgreen:
Dzisiaj widziałem już tiry wyładowane śniegiem więc może jadą do Was :D
dawajcie co ma być lepiej niż gdzie indziej ;)
Z ciekawostek kierowca jednej z hurtowni zakopał się dzisiaj na jakimś zadupiu kangurem i nie miał kto go popchnąć więc niewiele myśląc wrzucił pierwszy bieg wysiadł z auta (koła buksowały) zamknął drzwi i postanowił sam się popchnąć. Pomysł godny pochwały gdyby nie to, że w samochodzie ma system który sam zamyka drzwi w czasie jazdy i biedaczysko 20 minut sypał śnieg pod koła żeby tylko auto nie odjechało zanim z firmy dowieźli mu drugi komplet kluczy :D popłakałem się jak kumple to opowiadali :D
Miał szczęście, że auto nie załapało przyczepności i nie pognało beztrosko przed siebie.
Ja niedawno wyciąłem podobnie glupi numer, więc opiszę go ku przestrodze.
Zatrzymałem się z synem (trzylatkiem) przy chińskiej restauracji i zarządzilem, że idziemy coś zjeść. Syn jest na etapie fascynacji autem i kluczykami, więc zaraz zapytał "tatusiu, czy mogę wziąć kluczyk?" - i dostał kluczyk do rąk. Wysiadłem i obszedłem auto, aby wyciągnąć młodego. W tym czasie młodzian zdążył ponaciskać przyciski na pilocie i gdy zjawiłem się z drugiej stronu auta, usłyszałem spadające rygle! I zostałem na zewnątrz zamkniętego auta, w środku roześmiany trzylatek, który w dodatku za chwilę upuścił kluczyk na podłogę. Przez kilka minut, przywołując uśmiech na usta, namawiałem Antka, aby nacisnął ODPOWIEDNI przycisk (są trzy) na pilocie. W końcu otworzył. Sytuacja była nieciekawa, i to bardzo. Mam nauczkę. Człowiek uczy się całe życie...
Mam nadzieję, że ta historia komuś się przyda.
Miał szczęście, że auto nie załapało przyczepności i nie pognało beztrosko przed siebie.
Ja niedawno wyciąłem podobnie glupi numer, więc opiszę go ku przestrodze.
Zatrzymałem się z synem (trzylatkiem) przy chińskiej restauracji i zarządzilem, że idziemy coś zjeść. Syn jest na etapie fascynacji autem i kluczykami, więc zaraz zapytał "tatusiu, czy mogę wziąć kluczyk?" - i dostał kluczyk do rąk. Wysiadłem i obszedłem auto, aby wyciągnąć młodego. W tym czasie młodzian zdążył ponaciskać przyciski na pilocie i gdy zjawiłem się z drugiej stronu auta, usłyszałem spadające rygle! I zostałem na zewnątrz zamkniętego auta, w środku roześmiany trzylatek, który w dodatku za chwilę upuścił kluczyk na podłogę. Przez kilka minut, przywołując uśmiech na usta, namawiałem Antka, aby nacisnął ODPOWIEDNI przycisk (są trzy) na pilocie. W końcu otworzył. Sytuacja była nieciekawa, i to bardzo. Mam nauczkę. Człowiek uczy się całe życie...
Mam nadzieję, że ta historia komuś się przyda.
Dlatego zawsze należy mieć kluczyk przymocowany pod autem. Bardzo lubiłem mojego Explorera za to że miał na drzwiach zamek cyfrowy. Wystarczyło wpisać kod i zatrzaśnięte kluczyki nie były problemem.
A wracając do kierowcy kangura jest jeszcze jedno dobre przyzwyczajenie. Jeśli zostawiamy auto z włączonym silnikiem zawsze uchylamy szybę, zawsze.
A co do śniegu. Wyszuflowałem dziś ok 50m3 i połowę ulicy przed domem. 15 minut później pojawił się od 2 dni oczekiwany pług. Heh. U nas na wiosce pomimo że pługi jeździły masakra. Ruch 10 km/h a o zaparkowaniu w centrum nawet nie da sie pomarzyć.
Dlatego zawsze należy mieć kluczyk przymocowany pod autem. Bardzo lubiłem mojego Explorera za to że miał na drzwiach zamek cyfrowy. Wystarczyło wpisać kod i zatrzaśnięte kluczyki nie były problemem.
A wracając do kierowcy kangura jest jeszcze jedno dobre przyzwyczajenie. Jeśli zostawiamy auto z włączonym silnikiem zawsze uchylamy szybę, zawsze.
Jeszcze napisz gdzie parkujesz samochód :p
Kurcze już -18 na osi - nie podoba mi się to
w Zabrzu dopiero -9... wesoło :) Ekonet ciesz się, że mały potrafił pozbierać ten kluczyk po tym jak mu spadł... Nie z każdego fotelika dziecko się odepnie, a był w foteliku jak Cie znam. BTW myślałem, że masz starsze dzieci :)
Rafał_Sz
30-11-2010, 22:23
A ja wnioskuję o Oscara, Nagrodę Nobla i kilkanaście hektarów z Komisji Majątkowej dla pierwszego właściciela mojego samochodu za to, że przy składaniu zamówienia na furę wpadł na arcygenialny pomysł poproszenia o Webasto. Aż dziwne jak się rano wsiada do nagrzanego auta z ciepłym silnikiem i rozmrożonymi szybami.
Dobra, już nie wk..m. :D
moje następne też będzie mieć to pewne... ile Ci to zjada paliwa ?? masz benzynę prawda ?
myślałem, że masz starsze dzieci :)
Też. Kreatywny jestem.
Ekonet ciesz się, że mały potrafił pozbierać ten kluczyk po tym jak mu spadł... Nie z każdego fotelika dziecko się odepnie, a był w foteliku jak Cie znam.
Był, ale na szczęście najpierw się "JA SAM" odpiął, zanim cała akcja się rozegrała. ;)
Teraz mam drugi kluczyk w kieszeni, jak dawniej.
u mnie sniegu niewiele ale za to lod na drogach mamy:twisted:
a ze wszyscy jezdzimy na letnich oponach a Cork polozony jest na wzgorzach to i smieszno i straszno na ulicach
temperatura w nocy osiagnela rekordowe minimum od 18 lat czyli cale -3,3
do walki z zima wykorzystujemy stary, dobry NaCl:wink:
Jeszcze napisz gdzie parkujesz samochód :p
Na kaskadowej, czasami. Miłego szukania :)
-16 stopni, spadło o 1 stopień w ciągu 2 h
u mnie sniegu niewiele ale za to lod na drogach mamy:twisted:
a ze wszyscy jezdzimy na letnich oponach a Cork polozony jest na wzgorzach to i smieszno i straszno na ulicach
temperatura w nocy osiagnela rekordowe minimum od 18 lat czyli cale -3,3
do walki z zima wykorzystujemy stary, dobry NaCl:wink:
nio Cork macie takie fajne pagórki że z buta ciężko podejść a co dopiero autem zjechać lub wjechać :)
możliwe że 7 lub 8 pojadę autem do Cork zabrać siostrzeńca wtedy zobaczymy ten "okropny " mróż, dwa lub 3 lata temu w święto żąkila chodziłem w krótkim rękawku taki mroźny luty był ;)
Jarocin dzisiaj w południe... (Na szybko po wyjściu z konferencji - miałem ISO 3200...:P)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img263.imageshack.us/img263/5717/nba0839mal.jpg)
Teraz na termo - 15...
Rafał_Sz
30-11-2010, 23:10
moje następne też będzie mieć to pewne... ile Ci to zjada paliwa ?? masz benzynę prawda ?
W/g instrukcji 0,6 litra benzyny na godzinę przy maksymalnej mocy grzania (5,5 kW). Biorąc jednak pod uwagę, że silnik o pojemności 4,4 litra odpala mając ok. 20 stopni zamiast np. -15, to bardzo się to opłaca. Do tego, nawet jeśli nie zaprogramuję Webasto, to przy temp. poniżej 3 stopni włącza się ono automatycznie jako dogrzewanie silnika. Bardzo mądry wynalazek który polecam każdemu.
I w Londynie mamy snieg, co prawda tylko 1cm ale zapobiegawczo zajecia na uniwerku odwoluja z powodu "ciezkich warunkow pogodowych"! Zapowiada sie zima nie gorsza od zeszlorocznej. No i jak ostatnie sniezne zimy przypiac do ocieplenia klimatu?
-21*C - jak ja jutro dojdę do pracy
-12 st i masa sniegu.
Snieg moglby juz zostac do swiat.
Snieg moglby juz zostac do swiat.
A bana byś chciał?
;)
a w Wejherowie czasem popada... leży trochę przy krawężnikach, na termometrze w samochodzie zauważyłem temperature -7 stopni i to była najniższa temperatura na razie... ogólnie to można powiedzieć, że śniegu nie mamy w ogóle. W Gdyni też jest spoko (a przynajmniej było 2 godziny temu).
stoodent1
01-12-2010, 00:01
U mnie -17st i ok 40cm białego puchu :D
Jupi bym powiedział gdybym nie musiał przed chwilą wracać z pracy...
Wrocław, 23.10, centrum miasta
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/2u9rhbs-1.jpg
źródło (http://i54.tinypic.com/2u9rhbs.jpg)
A w szczecinie śniegu nie dowieżli chyba wszystko poszło do was, wiatr tylko przenikliwy jak diabli termometr pokazuje tylko - 7 stopni.
Brak śniegu wcale, ale to wcale, mnie nie martwi :) a na termometrze u mnie ok.-10
Reasumując sytuację pogodową na terenie kraju:
Na nas nie trza Bundeswehry, nas załatwi -4.:wink:
Antonioo
01-12-2010, 01:26
z okien mieszkania...
najpierw było tak...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh3.ggpht.com/_8aTMs-M0J_E/TPWH0ojL_6I/AAAAAAAABo4/nNHWEoY4o9A/s640/FSCN1155_800x600.JPG)
a teraz tak...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lh5.ggpht.com/_8aTMs-M0J_E/TPWH0tMhHBI/AAAAAAAABo8/qU4dYwrtWeI/s640/DSCN1252_800x600.JPG)
Jasną macie noc w Galicji ;-)
-19
W Poznaniu w porywach 5-10 cm (góra). Za to zimno. Szkoły zostały zamknięte, jak również zakłady pracy. Ci co jeszcze przeżyli, będą od jutra zmuszani do odśnieżania płyty boiska przed meczem Lech - Juventus.
Uuuh... Radom -17 i powoli spada... Do -20 może dobije.
gdańsk -16
dla porownania: barrow point -28
fotograf58
01-12-2010, 07:23
Katowice nie pada i temperatura znośna -10
Nocą w Łodzi -15*C nim poszedłem spać Brrrrr ;]
Właśnie dotarłem do pracy, jak wychodziłem było -21 - oczko jednym słowem :D
W dniu wczorajszym jeden kierowca jechał z Janek do centrum 4 godziny, było w wiadomościach telewizyjnych.
Jeszcze jeden powód dla którego nie chciałbym mieszkać w "dużym" mieście.
Ja swoją wioskę od krańca do krańca, w szczycie, przejadę w pół godziny :)
U mnie dziś -12 C, kurde, chyba trza zacząć nosić szalik czy jakieś kalesony :-D
he he he - no ja swoją wioskę w szczycie to pewnie w 7 godzin bym przejechał :D :D
Dzis podobno u nas -12.
Art Erie
01-12-2010, 09:56
Wczoraj o 20-tej -16 stopni. Około północy temperatura zaczeła rosnąć i teraz jest stabilne -10.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs995.snc4/76891_173485176008500_100000410555171_452873_68626 77_n.jpg)
Iława dzisiaj rano :)
Wczoraj o 20-tej -16 stopni. Około północy temperatura zaczeła rosnąć i teraz jest stabilne -10.
W szadzi pewnie ładnie tam ruiny wyglądają teraz :)
Art Erie
01-12-2010, 10:27
W szadzi pewnie ładnie tam ruiny wyglądają teraz :)
Pewnie tak ;) Niestety nie mam czasu sprawdzić, muszę ogarnąć swoje ruiny ( remont pokoju ), zaraz jadę do kamieniarza po futrynę.
PS
A Twoje zdjęcia pamiętam :)
Pewnie tak ;) Niestety nie mam czasu sprawdzić, muszę ogarnąć swoje ruiny ( remont pokoju ), zaraz jadę do kamieniarza po futrynę.
PS
A Twoje zdjęcia pamiętam :)
No nie za bardzo co jest pamiętać, bo niestety warunki miałem kiepskie - ale miejsce bardzo fajne i do dziś pamiętam :)
de Fresz
01-12-2010, 16:15
Czyli olej wazelinowy. :) Śliskie nowe opony to nie mit.
Gdzieś wcześniej ktoś wspomniał, więc jeszcze sprostuję: wszystkie nowe opony, nie tylko zimówki. Najlepiej wiedzą o tym motocykliści, bo tam tą śliskość czuć wyraźnie i łatwo można przyglebić, w samochodzi dodatkowy metr czy dwa drogi hamowania mogą ujść niezauważone. No i mam niejakie wątpliwości, czy wpływ tego środka (czy to pozostałości po produkcji, czy konserwującego – bo i z taką wersją się spotkałem) może być znaczący w sytuacji, gdy na asfalcie zalega parę centymetrów śliskiej mazi. Na suchym asfalcie pewnie da się zauważyć, ale na breji pośniegowej raczej nie bardzo.
Możliwe, że nowe opony są czymś nasycone po wierzchu, ale i tak takie nówki będą o niebo lepiej pracować w obecnych warunkach, niż opony letnie. A może to kolejny mit, powtarzany i przekazywany z przekonaniem,
Ja po wczorajszym wieczorze mam wątpliwości, czy aby każde zimówki są tak o niebo lepsze od letnich. Sam od lat jeżdżę na letnich, bo zimą prawie nigdy nie opuszczam miasta i nie czuję potrzeby zmieniania, ale kobicie w służbowcu firma w swej łaskawości zafundowała. No i wczoraj wieczorem miałem okazję przejechać się tą Skodziną na zimówkach (i to nie nowych, bodaj zeszłorocznych). Zero różnicy. Równie łatwo zarzucić tyłem, równie łatwo zerwać przyczepność przy ruszaniu, droga hamowania też jest liczona w kilometrach. Aż z ciekawości sobie sprawdzę, co to za szmelc.
Zero różnicy. Równie łatwo zarzucić tyłem, równie łatwo zerwać przyczepność przy ruszaniu, droga hamowania też jest liczona w kilometrach. Aż z ciekawości sobie sprawdzę, co to za szmelc.
To jeszcze zależy, co zalega na nawierzchni - bo jeśli jest lodzik, to nie ma mocnych.
noraczej
01-12-2010, 16:36
w Krakowie śnieg pada poziomo ;)
Nie no, de Fresz, nie świruj... Jest różnica i to kolosalna. W zeszłym roku długo nie zakładałem zimówek, bo... mi gdzieś zginęły (tak, tak zginęły mi 4 kompletne koła, nie wnikać proszę ;-) ) i jak przyszła zima, przez dwa pierwsze tygodnie tej zimy jeździłem na letnich, bo sobie pomyślałem, że podobnie jak w latach ubiegłych, zaraz śnieg się skończy i bez sensu wymieniać, a też głównie po mieście jeżdżę. I było cholernie ciężko momentami. Ruszyć pod górkę, dohamować przed skrętem w boczną uliczkę, czy nie daj Boże wyhamować przed skrętem z podporządkowanej, jakoś sprawnie włączyć się do ruchu. Delikatne wciśnięcie hamulca powodowało, że samochód jechał jak na łyżwach, szczególnie na ujeżdżonym śniegu. Delikatne wciśnięcie gazu powodowało zerwanie przyczepności. No ale jakoś jeździłem. Dopóki właśnie nie wyjechałem na główna pod nadjeżdżający samochód. Szczęśliwie bez kraksy się obeszło bo po prostu przestrzeliłem główną drogę w pobocze, a jadący z prawej samochód na lewy pas zjechał (dobrze, że nic z lewej nie jechało). A ja jechałem dosłownie 20 km/h osiedlową uliczką. ZERO hamowania. Wtedy pojechałem czym prędzej po nowe felgi i nowe opony. Zupełnie inna bajka. Takie bezpośrednie porównanie miałem. Bo wcześniej to się zakładało zimówki jeszcze zanim nadeszła zima i jak już ten śnieg spadł, to spadł, jeździło się dalej. A tutaj w przeciągu pół godziny nastąpiła wymiana kół. I kurcze, wsiadłem do samochodu, chcę na światłach ruszyć, delikatnie, powoli (bo tak się przyzwyczaiłem przez dwa tygodnie), a tu samochód mi normalnie startuje. Chcę skręcić, zaczynam z wyczuciem hamować duuużo wcześniej, a auto, w porównaniu do tego, co było, w miejscu prawie staje. Skręcam kierownicę - samochód skręca, a nie jedzie dalej prosto...
I to nie pisze o ekstremum typu lód, bo to wiadomo, żadna opona bez kolców sobie nie poradzi, ale o takich normalnych zimowych warunkach w naszych miastach. Rozjeżdżony, nie do końca zgarnięty śnieg, często nieposypany piachem, miejscami rozsolona breja. Jest różnica naprawdę duża. I to mi kapcie nówki założyli przecież, czyli niby te tłuste... A widocznie żona ma jakiś chłam na kołach albo zjeżdżone.
de Fresz
01-12-2010, 16:51
To jeszcze zależy, co zalega na nawierzchni - bo jeśli jest lodzik, to nie ma mocnych.
Oboma jechałem w niemal identycznych warunkach, przesiadkę dzieliło może z pół godziny. Z zasypanego parkingu wyjeżdżało się równie piesko (a nawet Skodziną gorzej, bo to turbodizel, ja jeżdżę benzyną), na tych samych, obsypanych śniegiem ulicach przyczepność była marniusia. Lód szczęśliwie na ulicach miast trafia się raczej rzadko, prędzej na parkingach lub jakichś bardzo bocznych zaułkach.
I nie twierdzę oczywiście, że wszystkie zimówki są do kitu, jedynie że magiczna etykietka nie zawsze cudownie wpływa na przyczepność.
Panowie, wszystko właśnie zależy od temperatury i tego po czym jeździmy, na śniegu, breji po śniegowej przy ujemnej temperaturze nikt mi nie powie, że letnie spisują się równie dobrze. Cyrk zaczyna się przy odśnieżonej solidnie czarnej mokrej nawierzchni ale to temat rzeka kto czytał oglądał i sam testował ten wie o czym mowa. Noga z gazu to jedyny bezpieczny sposób ;)
Jaka jest u Was zima?
zimna, biała i skrzypi pod butami ;)
Opony zimowe, oprócz bieżnika zwiększającego przyczepność na śniegu i błocie, są wykonane z innej mieszanki gumowej, która nie twardnieje na mrozie tak, jak letnia.
Wczoraj złapałem gumę i założyłem zapas (pełnowymiarowy, nieużywana letnia opona) na prawy przód. Opony zimowe mam już nieco zużyte - ich ostatni bezpieczny sezon. Po zmianie czuć bardzo wyraźnie pogorszenie przyczepności przodu, mimo że auto 4x4.
Opony zimowe, oprócz bieżnika zwiększającego przyczepność na śniegu i błocie, są wykonane z innej mieszanki gumowej, która nie twardnieje na mrozie tak, jak letnia.
To prawda, ale wiele uniwersalnych - dobrych - opon jest teraz zrobionych z mieszanek dobrych zarówno latem jak i zimą. 20 lat temu takiej technologii nie było i stąd pewne mity. Jednak większość opon lepiej się sprawdza na sezon, na które są wykonane. Wiele lat temu czytałem test w jednej z niemieckich gazet, z którego wynikało, że markowa opona uniwersalna jest równie dobra jak zimówki większości firm.
Wczoraj złapałem gumę i założyłem zapas (pełnowymiarowy, nieużywana letnia opona) na prawy przód. Opony zimowe mam już nieco zużyte - ich ostatni bezpieczny sezon. Po zmianie czuć bardzo wyraźnie pogorszenie przyczepności przodu, mimo że auto 4x4.
Sprawa bieżnika i zależy gdzie testowałeś przyczepność - śnieg czy asfalt. Pomimo tego, co pisałem powyżej, ja 2 lata temu zmieniałem w dniu pierwszego śniegu opony letnie na dobre zimowe - nie pamiętam marki, ale dobre. Różnica była kolosalna, ale fakt, że poprzednie opony były mocno zjechane, więc nie miałem porównania z nowymi uniwersalnymi - all seasons :) Generalnie jednak polecam w zimie zimówki.
Art Erie
01-12-2010, 18:00
Jeżdziłem dzis trochę po Dolnym Śląsku. Wszystko ładnie odkopane i posypane, na bocznych drogach trochę nawiewa, na tych całkiem bocznych zupełnie biało. Rowy czyste, jedynie na A4 ciągnik z naczepą w rowie na wysokości Legnicy.
krzysztofz24
01-12-2010, 18:08
A ja dzisiaj wychodzac kolo 5 na wschodowy plenerek mialem na termometrze -17. Zaraz za po wyjezdzie za rogatki miasta zaczela sie nieprzyjemna zabawa w stylu traf samochodem w dwie koleiny na nieodsniezonej drodze pokrytej zlodowacialym sniegiem. Kurde zamiast 30-40 min jechalem 2 razy tyle gora 40-50 km/h bo caly czas fure nieprzyjemnie przestawialo w tych koleinach po parenascie cm na boki...po do jezdzie na miejsce stwierdzilem ze raczej nie da rady sie wbic w lesna drozke przy miejscowce do focenia;-), bo bym chyba zderzak o zaspe polamal. Osz kurde szkoda ze juz sie ruch na drodze zaczynal bo bym stanal na awaryjnych, odsniezyl troche, lancuchy na kola i jak sie za bardzo przycisnie to mozna dokopac sie do gleby i zawiesic na powdoziu:-).
Ale ogolnie fajnie bylo wstac przed 5, przejechac sie w takich warunkach prawie 100km w obie strony:-), zeby sie spoznic i nie moc zatrzymac w upatrzonym miejscu.
Pare fotek z ktorych jestem w miare zadowolony jednak udalo sie zrobic...tyle ze gdzie indziej;-).
A ogolnie to trzymajcie sie cieplo...mam nadzieje trafic jakis pogodny wschodzik gdzies tak z przynajmniej -25. Niebo jest wtedy niesamowite, kolory prawie jak przy zorzy polarnej.
de Fresz
01-12-2010, 18:52
Nie no, de Fresz, nie świruj... Jest różnica i to kolosalna.
Dzięki stary że mi to mówisz, widać nie mogę zupełnie ufać własnym zmysłom i potrzebna jest mi zdalna pomoc w ocenie tego, jak prowadzą się dwa samochody, którymi sam jechałem... :p
Aż polazłem sprawdzić, co to za cud sztuki gumiarskiej założyła firma do kobity służbowca. Kleber Krisalp.
Za to miałem dzisiaj przecudną akcję, zakończoną 3. w życiu stłuczką. I podobnie jak obie poprzednie, miało to miejsce, gdy mój samochód stał sobie w miejscu (tym razem zaparkowany), jakieś przekleństwo normalnie. Panu Jeep Grandszeroki sam wrzucił bieg (automat) i zaczął jechać. I nawet mu wierzę, bo w tym czasie stał sobie obok i (bodaj) go odśnieżał. Akurat przypadkiem stałem przy oknie i muszę przyznać, że to przeuroczo wyglądało, jak panicznie próbował zmienić tor dwutonowej terenówki sunącej majestatycznie w kierunku zaparkowanych samochodów. Szczęśliwie najechał na moją Cytrynę pod dość ostrym kątem i odbiwszy się dalej pojechał w bezpieczną stronę. Straty: u mnie leciutko przerysowany zderzak, za to w wielkiej hamerykanckiej terenówce zderzak się ślicznie rozpękł. Dla pewności muszę teraz rozmrozić samochód na jakimś parkingu podziemnym, coby się upewnić że nie strzeliły żadne mocowania, ale akurat w tym modelu zderzaki są całkiem solidne, w przeciwieństwie do większości nowych samochodów.
U mnie -12 i właśnie zaczyna zdrowo sypać :/
Art Erie
01-12-2010, 19:38
Sypie, oj sypie! Jutro będzie bielszy odcień bieli ;)
Pojechałem. Sfotografowałem największych mózgowców i prezesów Oracle z połowy świata, oraz ich najnowsze dzieło które bije wszystkie inne na głowę:" Oracle Exadata Machine X2-8". Informatycy pewnie wiedzą co to jest :) Rano - 16. Lekki śnieg niemal całą drogę. Nowe zimówki boskie. Powrót - 14, sucha droga, rewelacja gdyby nie kawałki logu przyklejone do jezdni. Zimówki sprawdziły się na 100%. Soul też.
U nas w mieście główne drogi zasypane jak osiedlowe. Niby cośtam odśnieżali, ale i tak nic to nie dało.
Na osiedlu odśnieżyli, że aż miło.
Teraz jest -10*C i aktualnie nie pada.
W Katowicach dzisiaj śnieg padał w poziomie, ale było go mniej niź w Bielsku.
Powrót - 14, sucha droga, rewelacja gdyby nie kawałki logu przyklejone do jezdni.
Piotruś był na imprezie informatycznej, więc nic dziwnego, że mu się logi kleiły do jezdni. ;)
Żegnajcie.
Krakowa już jutro nie będzie.
Za to będą nowe góry - w sam raz dla narciarzy... ;)
U mnie -12 i właśnie zaczyna zdrowo sypać :/
U mnie troche na polnoc jeszcze nie, ale jest -15.
Znaczy sie jutro znowu lopatologia, nie brakowalo mi tego przez ostatnie lata.
To dziś z Dublina (http://www.youtube.com/watch?v=dSlk6Vx0eQU)
Tu sie samemu sobie radzi, a nie liczy na drogowców!! ;)
Pozdrawiam z zimowego Dublina.
Musiałem odwołać jutrzejszą edycję kursu fot ślubnej. Połowa uczestników spanikowała :( Jakiś kataklizm ma być jutro i przez najbliższe 3 dni...
Ja pierd... u mnie niby tylko -12 C, ale jest bardzo mocny wiatr, że odczuwalna jest - 100 000 C ! :(
Najchętniej bym się legnął gdzieś "w liście" w sen zimowy i obudził w kwietniu :)
Musiałem odwołać jutrzejszą edycję kursu fot ślubnej. Połowa uczestników spanikowała :( Jakiś kataklizm ma być jutro i przez najbliższe 3 dni...
Jesoooooo,pewnie koniec świata :-(
Maciek R
01-12-2010, 21:36
A u nas śniegu zero, ale za to zimno przeraźliwie.
No chyba czas się zastanowić nad jutrzejszym porankiem, przynajmniej dla tych, którzy będą skoro świt wyruszać autem. Naprawdę ma padać cała noc?
.
j_szczygiel
01-12-2010, 21:58
Żegnajcie.
Krakowa już jutro nie będzie.
Za to będą nowe góry - w sam raz dla narciarzy... ;)
heh, najlepszy byl dzis komunikat na wykladzie (WZiKS UJ na Ruczaju) "prosimy o wczesniejsze zakonczenie zajec, dojazd na kampus zajmuje 2h... i odwrotnie" :D Trasa PKO/Kapelanka - Kampus byla pokonywana przez co wytrwalsze autobusy w ciagu jedynej godziny :lol: Dobrze, ze mieszkam obok :mrgreen:
u mnie niby tylko -12 C, ale jest bardzo mocny wiatr, że odczuwalna jest - 100 000 C !
We Wrocku też duje. Rozszczelniłem sobie tylko okno i w ciągu pół godziny mnie w pokoju temperatura o dwa stopnie spadła.
spiritwood
01-12-2010, 22:12
Filek dzwonił trzy godziny temu, że w Mińsku śnieżyca. Spodziewałem się najgorszego, ale jak dotąd u mnie na Natolinie - cisza... I niech tak pozostanie. ;)
U mnie sypie już na maxa - jutro znowu będzie sajgon ehh
de Fresz
01-12-2010, 22:29
Na Lelonkach póki co też jeszcze przejrzyście. Może jednak przejdzie bokiem... Oby.
Panowie :D :D
wczoraj w nocy podobno bylo -33 :D Ja widzialem 'tylko' -24 ;)
ale dzis ma byc gorzej ;) :D
W centrum okolice Łodzi zaczęła się zadymka. A jutro do Warszawy wyprawa.
Okropny mróz i wiatr, ale całe szczęście śnieg nie sypie ;)
Okropny mróz i wiatr, ale całe szczęście śnieg nie sypie ;)
To tak jak u mnie, tylko że u mnie sypie albo zawiewa śnieg z pól, ale jakby nie było warunki fatalne.
tych od "globalnego ocieplenia" powinni powiesić za jaja ! :-D
stan aktualny: -11 C, mega wiatr, zaczyna padać śnieg...
oojj... niedobrze...
Filek dzwonił trzy godziny temu, że w Mińsku śnieżyca. Spodziewałem się najgorszego, ale jak dotąd u mnie na Natolinie - cisza... I niech tak pozostanie. ;)
No, nie nastawiał bym się. W Sulejówku zaczęło sypać.
A co do globalnego ocieplenia - to właśnie takie zimy są jego efektem (nagłe i gwałtowne), choć nazwa sugerowała by co innego. Myślę jednak, że nie ma co robić kolejnego OT.
tych od "globalnego ocieplenia" powinni powiesić za jaja ! :-D
stan aktualny: -11 C, mega wiatr, zaczyna padać śnieg...
oojj... niedobrze...
A to niby czemu? Robi się cieplej, Atlantyk coraz bardziej nagrzany, wpływ Golfsztromu maleje - Europa zamarza. Wszystko się zgadza.
A jutro do Warszawy wyprawa.
ja niestety codziennie do Wa-wy. Dzisiaj pociąg TLK czyli tzw pośpieszny ruszając z Wawy Wsch. miał zapowiadane opóźnienie na odcinku do Wa-wy Centralnej 50 min.
Ciekawe jak będzie jutro rano po 5-tej.
Już widzę że jutro rano czeka mnie łopatologia stosowana :(
stoodent1
02-12-2010, 00:00
Ech dopiero do domu dotarłem a wyszedłem z pracy o 22.
Po drodze 2 razy wypychaliśmy swój samochód z zasp śnieżnych i jednego gościa z rowu wyciągaliśmy...
Już widzę że jutro rano czeka mnie łopatologia stosowana :(
Ja dzisiaj nawet se nową łopatę kupiłem. :mrgreen:
Raport pogodowy: -9°C, piździ jak w Kieleckim i ostro pada.
W Śremie śnieży :D -10 na termometrze na 1 piętrze :)
panchoo77
02-12-2010, 00:39
na południu też sypie :) - jak dla mnie to mogło by padać dużo więcej !!! szczęście że i mrozik trzyma to wspomagamy opady armatkami - chłopaki dają ile wlezie - szykuje się dobry sezon !!
pozdrawiam cieplutko
p.s. jak ktoś nie czuje "różnicy" pomiędzy jazdą na zimówkach a jazdą na letnich gumach w warunkach jakie mamy za oknami to mówiąc delikatnie współczuje - na zimówkach - zresztą jak i na letnich gumach - nie ma co oszczędzać - zbyt dużo od nich zależy!! - z drugiej strony ja też nie zmieniam - jeżdżę cały rok na zimówkach :)
Obi, Genialny awatar! :mrgreen:
U nas w UK strasznie zimno (ok. -10), ale bez śniegu :(
Wszyscy czekamy na śnieg, bo szkoły zamkną :)
Obi, Genialny awatar! :mrgreen:
Dziękować :D
A co do zimówek to w firmowym vito mam nówki letnie opony i tragedii nie ma... ale sprawdzę pojutrze jak wymienię na zimówki :D też nówki :D więc będzie organoleptycznie sprawdzona sprawa :)
Sapphiron
02-12-2010, 00:52
Pozdrowienia z Lublina...
Wg IMGW:
temperatura -13*C, odczuwalna -23*C, prędkość wiatru 10/ms
spiritwood
02-12-2010, 00:54
Moi drodzy,
w oponach tak naprawdę wiele zależy od szerokości. W warunkach zimowych, zimowe 250 będą znacznie gorsze od letnich 130. Zwróćcie uwagę, na jakich 'rowerowych' rozmiarach jeżdżą zawodnicy na skandynawskich rajdach. Dałoby się chwycić dziecięcą rączką. Niestety dla takich osiemnastek ciężko jest kupić cokolwiek węższego od 225. Stąd błędne wrażenie, że letnie mogą być niegorsze od zimowych. Ja na swoich letnich sunę jak na nartach i niestety nie mogę doczekać się soboty, kiedy wreszci ebędę mógł*zmienić na 'rowerowe'.
velaskez
02-12-2010, 00:58
A u mojej siostry w Pensylwanii jest 13 stopni i słoneczko:D
spiritwood
02-12-2010, 01:01
W Manasquan, NJ chodziłem zawsze w krótkim rękawie w listopadzie. Co nie zmienia faktu, że PennState dostanie swoją dozę śniegu prędzej czy później, i to taką, że będziemy patrzeć z podziwem (bez zazdrości) ;)
Szykujcie się i Wy... (http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,35798,8752571,Bialy_paraliz_miasta__Synoptycy__W _czwartek_powtorka.html) ;)
Widziałem co się działo koło 17...
Zastanawiałem się, jak tramwaje jeżdżą, skoro w samym centrum miasta na jezdniach jest kilkunasto centymetrowa ubita skorupa śniegu, że torów nie widać...
Ano proste - nie jeżdżą... ;) Wszędzie pełno strażników miejskich, kierujących ruchem, chmury śniegu w powietrzu... Można się było poczuć jak na Mont Blanc - wróciłem do domu z warstwą lodu na wąsach, jak Kukuczka ;)
Zobaczymy czy jutro uda się wyjść z domu...
Sapphiron
02-12-2010, 01:05
Dobrze że dzisiaj kupiłem kalesony termiczne... Ostatnią sztukę XXL dorwałem i cholera dobrze bo coraz zimniej w Lublinie... Masakra normalnie :)
U nas teraz taka:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-europy/le-lech-wyrzucil-juventus-z-pucharow,4013969,8193315,fotoreportaz-duzy.html
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/f79e08b06067241c6dbebbe1d3dfc2e9211-3.jpg
źródło (http://m.onet.pl/_m/f79e08b06067241c6dbebbe1d3dfc2e9,21,1.jpg)
Zdjęcie nie moje!
:)
U nas teraz taka:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/liga-europy/le-lech-wyrzucil-juventus-z-pucharow,4013969,8193315,fotoreportaz-duzy.html
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/f79e08b06067241c6dbebbe1d3dfc2e9211-3.jpg
źródło (http://m.onet.pl/_m/f79e08b06067241c6dbebbe1d3dfc2e9,21,1.jpg)
Zdjęcie nie moje!
:)
Domyślamy się, że nie Twoje. To zdjęcie piłkarza ;);-):lol:
a to niby czemu? Robi się cieplej (...)
lol :D
Domyślamy się, że nie Twoje. To zdjęcie piłkarza ;);-):lol:
Geniusz! :)
Bartek - NinoVeron
02-12-2010, 04:43
Domyślamy się, że nie Twoje. To zdjęcie piłkarza ;);-):lol:
po tym tekście poległem :D :D :D
Domyślamy się, że nie Twoje. To zdjęcie piłkarza ;);-):lol:
No, ale piłkarz to też facet, przynajmniej tak wygląda. ;)
Sapphiron
02-12-2010, 10:19
Masakra... _13*C, wiatr 28km/h, zaspy znów po kolana... Zaczynam sie przyzwyczajać powoli...
Sebastianito
02-12-2010, 10:30
Zima w jUKej! Na calego... 20cm sniegu i siedze sam w biurze :)
stachu321
02-12-2010, 10:38
No i pięknie. Wychodzi mi bokiem dom na przedmieściach. Dzisiaj nie wyjadę nigdzie, śniegu po kolana a pługopiaskarki jak nie widać, tak nie widać :/
Było kupić subaru.. Ja nie musze odśnieżać :-)
Sapphiron
02-12-2010, 10:57
Wiesz, Rodzice mają Fronterę i też nie muszą odśnieżać :) ale jednak większość ludzi ma osobówki więc cóż :)
A szczególnie współczuję "tunerom" którzy obniżali swoje bryki i dokładali jakieś spojlery :) w Lublinie na części dróg są koleiny na 3-4cm, a to mim o wszystko jest bardzo dużo... nawet sól nie daje rady na takie zbite kawały lodu...
W Manchesterze sypie kolejny dzien,a angole dziwia sie ze do pracy kulam sie rowerem.Zeszlego roku bylo podobnie i nie przeszkadzalo mi to.
gregter48
02-12-2010, 11:23
A u mnie 26 stopni , ale na plusie i jest bardzo fajnie. Tu gdzie mieszkam (Melbourne) sniegu nie widzialem nigdy.Jak chce go zobaczyc ,to jade 200 km w okresie zimy ( to w kraju pora lata) i sniegu duzo. Zima temperatura waha sie pomiedzy 13 - 15 st. , czasami wiecej. Jak wiatry beda sprzyjajace, to wam przesle troche ciepla , coby wam nie bylo tak zimno :-)
W Poznaniu masakra. Lepiej sobie samochód odpuścić, szybciej będzie pieszo :)
Ja w sumie miałem kawałek żeby wydostać się z miasta, a zajęło mi to prawie godzinę. Nie wyobrażam sobie teraz przejazdu przez miasto z jednego końca na drugi.
Do pracy musiałem się dostać innymi drzwiami, bo moje zastawiła pokaźna zaspa tak do pasa. :)
Ach... byle do kwietnia.... :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img227.imageshack.us/i/dsc0006rt.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
W Londynie bialo, to zdjecie z przed minuty z okna.
A szczególnie współczuję "tunerom" którzy obniżali swoje bryki i dokładali jakieś spojlery :)
ja mam tylko delikatnie niższy zderzak z innej wersji, no i auto posadzone, na zimówkach leży jeszcze niżej i szczerze mówiąc mam pewne obawy :D dzisiaj spadło trochę śniegu i niestety z lekka się szoruje i zostawia fajne ślady :D
No w końcu zasypuje Wejherowo ;) !!!
wolnyslimak
02-12-2010, 11:45
Radom wczoraj wieczorem. Samo centrum miasta
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img89.imageshack.us/img89/541/droga03.jpg)
I dzisiejsze efekty z balkonu
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img208.imageshack.us/img208/2937/zima09.jpg)
...pięknie jest:)
velaskez
02-12-2010, 11:49
Południowa i wschodnia Polsko. Szykuj się jutro popołudniu na duuuuży opad:evil:
3.12.2010 15UTC
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://new.meteo.pl/pict/2010120200/TRSH_0000.0_2X_2010120200_039-00.png)
3.12.2010 18UTC
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://new.meteo.pl/pict/2010120200/TRSH_0000.0_2X_2010120200_042-00.png)
Ale milusio :mrgreen: wieje w Gdyni ;)
No i śnieg pada również w Szczecinie, parę cm już jest i -7
no dowalilo w nocy niezle
A u mnie póki co świeci słońce. Jest pięęknie. :-)
Ale wczoraj późnym wieczorem to łeb urywało normalnie...
Dzisiaj tak mi się jechało do pracy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/IMAG00081-2.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2010/12/IMAG00081.jpg)
W Wielkopolsce całą noc sypało i sypie do teraz.
Widoki z okna:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img843.imageshack.us/img843/7646/dsc2048r.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img690.imageshack.us/img690/3451/dsc2050k.jpg)
Ścieżka dla psa :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img163.imageshack.us/img163/3817/dsc20510.jpg)
fotograf58
02-12-2010, 16:03
Bognik kup pieskowi tzn. suni rakiety śnieżne - oczywiście dwie pary - będzie się jej lepiej biegało po tym śniegu. :)
Przesadzacie już z tą zimą, może ktoś to wyłączyć? Moja kobita leci w sobotę do Gdańska i jest co raz bardziej znerwicowana. Wyleci na 100% z Irl, ale gdzie wylatuje, tego najstarsi Indianie nie wiedzą. Pociągi praktycznie nie jeżdżą, więc jak wyląduje na nie swoim lotnisku, to lipa. Póki co mamy plan awaryjny na Gdańsk i Warszawę. Zostały jeszcze Poznań, Katowice i Kraków - jak tam wyląduje, to będzie musiała koczować na lotnisku we własnym kraju..
Rafał_Sz
02-12-2010, 17:14
Mam takie pytanko. Czy w waszych służbach dbających o odśnieżanie pracują tacy debile jak w Jelonce? Codziennie rano walczę żeby chodnik był czysty i można było spokojnie przejść. A po południu przejedzie debil pługiem po jezdni i wszystko z drogi mam na chodniku. Dodam, ze po drugiej stronie nie ma chodnika i można by było spokojnie zepchnąć tam śnieg. Dzisiaj dostał łopatą po kabinie, jutro go wyciągnę z tego zasranego Jelcza i będzie odgarniał to co nasypał rękoma.
Przy okazji o stanie głównych dróg w Jeleniej Górze nie wspomnę, bo mi wstyd.
Boryszuk
02-12-2010, 17:17
Przesadzacie już z tą zimą, może ktoś to wyłączyć? Moja kobita leci w sobotę do Gdańska i jest co raz bardziej znerwicowana. Wyleci na 100% z Irl, ale gdzie wylatuje, tego najstarsi Indianie nie wiedzą. Pociągi praktycznie nie jeżdżą, więc jak wyląduje na nie swoim lotnisku, to lipa. Póki co mamy plan awaryjny na Gdańsk i Warszawę. Zostały jeszcze Poznań, Katowice i Kraków - jak tam wyląduje, to będzie musiała koczować na lotnisku we własnym kraju..
Mnie cofnęli godzinę temu z lotniska w Gdańsku bo odwołali lot do BRS. Kilka minut temu coś jednak poleciało w kierunku lotniska więc już chyba ponownie otworzyli.
rsz> potwierdzam, w Warszawie to samo. Identyczna wręcz sytuacja, czyli chodnik (a właściwie chodniczek, bo to może z 0,6 metra szerokości) tylko po jednej stronie drogi. Szedłem w jedną stronę - jeszcze spoko. Kiedy wracałem już calutki zasypany. Miałem ochotę przyjść z łopatą i w czynie społecznym zrzucić to z powrotem na ulicę.
Jak do tego słyszę, że korki są dlatego, że nie wolno bo bus-pasach jeździć to wstyd mi moje wozidło odśnieżać - niech się schowa w zaspie.
rsz> potwierdzam, w Warszawie to samo. Identyczna wręcz sytuacja, czyli chodnik (a właściwie chodniczek, bo to może z 0,6 metra szerokości) tylko po jednej stronie drogi. Szedłem w jedną stronę - jeszcze spoko. Kiedy wracałem już calutki zasypany. Miałem ochotę przyjść z łopatą i w czynie społecznym zrzucić to z powrotem na ulicę.
Ja obserwuję nagminne zjawisko odwrotne - ludziowie odśnieżając chodniki zwalają śnieg na jezdnie, to też nie jest dobrze.
Mam takie pytanko. Czy w waszych służbach dbających o odśnieżanie pracują tacy debile jak w Jelonce? Codziennie rano walczę żeby chodnik był czysty i można było spokojnie przejść. A po południu przejedzie debil pługiem po jezdni i wszystko z drogi mam na chodniku. Dodam, ze po drugiej stronie nie ma chodnika i można by było spokojnie zepchnąć tam śnieg. Dzisiaj dostał łopatą po kabinie, jutro go wyciągnę z tego zasranego Jelcza i będzie odgarniał to co nasypał rękoma.
Przy okazji o stanie głównych dróg w Jeleniej Górze nie wspomnę, bo mi wstyd.
Ciesz się, że w ogóle odśnieżają, u mnie na drogach off-road i survival.
Czyli: nie ważne, po której stronie barykady postawisz debila - nic dobrego z tego nie wyniknie.
smutas> nie chcę być malkontentem ale dziwi mnie takie podejście, 'byle zepchnąć gdzieś dalej'. Jak w ub. roku zima zaatakowała już prawie wiosną to można było liczyć, że się zaraz skończy. Ale jak będzie tak padać jeszcze miesiąc lub dwa to gdzie będą ten śnieg zgarniać? Po 3 dniach opadów już tworzą się góry na poboczach i chodnikach.
Art Erie
02-12-2010, 17:30
[...] Ale jak będzie tak padać jeszcze miesiąc lub dwa to gdzie będą ten śnieg zgarniać? [...]
Na Allegro ? :mrgreen:
Rok temu sprzedawali ;) pamiętam ;) Wypowiedzi Hani, że śniegu nie wywożą bo nie ma gdzie również.
Rafał_Sz
02-12-2010, 17:34
Ja obserwuję nagminne zjawisko odwrotne - ludziowie odśnieżając chodniki zwalają śnieg na jezdnie, to też nie jest dobrze.
Zawsze, ale to zawsze przerzucam śnieg na swoją posesję, bo wywalanie śniegu z chodnika na jezdnię to kolejny debilizm. Dlatego tym bardziej mnie wkurza fakt niszczenia czyjejś (mojej) pracy. A wystarczy odrobinkę pomyśleć. Ech...
rsz polecam odśnieżanie polowy chodnika (co by zostawić miejsce żeby wózek przejechał albo ludzie swobodnie się minęli a na reszcie robienie wału antypługowego ze śniegu. U mnie działa nie zmiennie bo też mam taką sytuacje jak Ty. Tylko u mnie chodniki z obu stron i sypie na któryś zależnie od strony w którą jedzie. Swoją drogą on albo odśnieży i Cie zasypie albo w ogóle nie odśnieży bo większość pługów nie ma możliwości zmiany kata nachylenia "łopaty".
Mam takie pytanko. Czy w waszych służbach dbających o odśnieżanie pracują tacy debile jak w Jelonce? Codziennie rano walczę żeby chodnik był czysty i można było spokojnie przejść. A po południu przejedzie debil pługiem po jezdni i wszystko z drogi mam na chodniku. Dodam, ze po drugiej stronie nie ma chodnika i można by było spokojnie zepchnąć tam śnieg. Dzisiaj dostał łopatą po kabinie, jutro go wyciągnę z tego zasranego Jelcza i będzie odgarniał to co nasypał rękoma.
Przy okazji o stanie głównych dróg w Jeleniej Górze nie wspomnę, bo mi wstyd.
no niestety, nie żyjemy w Niemczech, gdzie śnieg się po prostu wywozi. U nas trwa wieczna przepychanka - zarządcy chodników przepychają śnieg w kierunku ulicy, zarządcy ulic z tychże w kierunku chodnika.
Tylko najgorsze, że między nimi stoi kur...mać moje auto, które dziś rano zostało dosłownie zasypane 1.5 metrową ścianą śniegu przez nich obu, równo z prawej i z lewej. Oczywiście z tyłu podobna góra, z przodu inne auto, na aucie ilość podobna. No i w ten sposób śnieg przy pomocy szufli trafił spowrotem na chodnik i ulicę :D
Rafał_Sz
02-12-2010, 18:23
rsz polecam odśnieżanie polowy chodnika (co by zostawić miejsce żeby wózek przejechał albo ludzie swobodnie się minęli a na reszcie robienie wału antypługowego ze śniegu. U mnie działa nie zmiennie bo też mam taką sytuacje jak Ty. Tylko u mnie chodniki z obu stron i sypie na któryś zależnie od strony w którą jedzie. Swoją drogą on albo odśnieży i Cie zasypie albo w ogóle nie odśnieży bo większość pługów nie ma możliwości zmiany kata nachylenia "łopaty".Odpada, bo część chodnika służy za parking przy mojej firmie.
Jest jeszcze jedna rzecz. Dlaczego większość kierowców nie jest w stanie zrozumieć, że na wąskiej drodze powinno się przepuszczać tych co jadą pod górę? Wystarczy tak mało, żeby ułatwić tak wiele.
Ciekawy jestem jak jest w poszczególnych rejonach Polski, ile jest już śniegu. (...)
Śniegu może dużo na Pomorzu nie ma bo padało niewiele ale troszkę dziś wiało.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img220.imageshack.us/img220/1074/dsc9453r.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img149.imageshack.us/img149/6262/dsc9464l.jpg)
;)
To miały być zdjęcia dokumentacyjne a Ty nawet takie wystawiasz idealne ;)
no nam też dowieźli ;) w szczecinie trochę sypneło (może 20-30cm) ale miasto sparaliżowane dla mnie to nie pojęte żeby w XXI wieku w kraju który teoretycznie jest cywilizowany i uprzemysłowiony doszło do takiego paraliżu komunikacyjnego. Nie żyjemy w afryce żeby śnieg spadł nagle raz na 100 lub więcej lat. Skandynawia daję sobie zarąbiście radę a tu co roku to samo klędzenie i nic się nie zmienia. Jedyna z tego pociecha że jest ładnie na zewnątrz :).
Mnie mierzi fakt, że drogi osiedlowe miasto ma "gdzieś", bo tymi według przepisów powinien zajmować się zarządca. Efekt u mnie jest taki, że zarządca ma w dupie i nic nie robi. W tamtym roku dzwoniłem do szefa firmy zarządzającej, oczywiście przez tel. powiedział, że zaraz wysyła tam (czyli w mój rejon) ekipę. Ekipy nie było, bo zleciłem mojej ciotce, która niańczy mi synka by obserwowała czy coś jest robione na parkingu. Wtedy odpuściłem po potem jakoś już śnieżyc nie było.... Ale teraz chyba osobiście się pofatyguje do zarządcy bo zaczyna mnie to szczerze w****...
no u mnie na drodze jest na całej szerokości lód a na nim 15cm rozjeżdżonego śniegu. Tu nawet 4x4 nie pomaga - widze z okna co się dzieje i to jest po prostu masakra. I zawsze co roku zima zaskakuje drogowców - no bo przecież to jakaś cholerna anomalia by w grudniu padał śnieg !
smutas> nie chcę być malkontentem ale dziwi mnie takie podejście, 'byle zepchnąć gdzieś dalej'.
Też tego nie popieram ale takie polskie realia "byle od siebie". Mi chodziło o to, że chociaż drogi masz odśnieżone bo u mnie ani drogi, ani chodniki. Do pracy dziś musiałem busem jechać a później brodzić w śniegu po kolana na chodniku, a swoim samochodem znów nie mogę jeździć bo nie odśnieżone drogi a auto ma niskie zawieszenie.
Kundzior
02-12-2010, 20:44
Jak mówi nazwa mego miasta, takie ono jest, czyli Białystok. Piękna zima i parking wars:) Na osiedlach mało co odśnieżane. Niedźwiedzi polarnych nie zarejestrowano, kwestia czasu, bałwanów pełno łazi. Dziwnym trafem na Nowym Mieście (osiedle na którym mieszkam), członek ekipy antysnow, zamiast chodniki, to tak bardziej trawniki odśnieżał :) Ba i to lekko nierówno, podejrzewam grzałkę (%). Ulice w błocie pośniegowym, i zmarzlinami, na tę chwilę nie sypie. Temp, około -12.
Rafał_Sz
02-12-2010, 21:02
U mnie nie sypie, ale jest już -18.
Jak móia nazwa mego miasta, takie ono jest, czyli Białystok..
Mi się zawsze Białystok będzie kojarzył z panem Krzysztofem K. 8-)
Rafał_Sz
02-12-2010, 21:05
Mi się zawsze Białystok będzie kojarzył z panem Krzysztofem K. 8-)
A mi z Polmosem. :)
No co? :D
A mi z Polmosem. :)
No co? :D
E... Polmosów przecież jest kilka w kraju :) A pan K. był jeden, jedyny :)
E... Polmosów przecież jest kilka w kraju :) A pan K. był jeden, jedyny :)
Nieładnie śmiać się z chorego człowieka.
Nieładnie śmiać się z chorego człowieka.
Też prawda.
Kundzior
02-12-2010, 21:18
Polmos, Herbapol, gejowskie logo (Wschodzący Białystok) :) P. Kononowicz, Jagiellonia Białystok (zespół piłkarski), Żubry, kilka jezior, strzelanina z cystern, Łosie!!!! Prawie takie same mrozy jak w Suwałkach. Przed wczoraj było -28 w nocy, a w zasadzie nad ranem.
No to jutro z okazji zimy i niedzielnych wyborów (a kysz i tfu od polityki) cały Lublin jeździ autobusami MPK za darmo.
W Poznaniu trochę dopadało:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/5226571655_7e14d45611-2.jpg
źródło (http://www.flickr.com/photos/dudeist/5226571655/)
Traffic accident (http://www.flickr.com/photos/dudeist/5226571655/) by dudeist (http://www.flickr.com/people/dudeist/), on Flickr
Na drogach w miarę odśnieżone, chodniki średnio, parkingi wcale :P Wyjechać z parkingu - wyzwanie samo w sobie. Na zdjęciu akurat wywiane.
Rafał_Sz
02-12-2010, 21:24
Polmos, Herbapol, gejowskie logo (Wschodzący Białystok) :) P. Kononowicz, Jagiellonia Białystok (zespół piłkarski), Żubry, kilka jezior, strzelanina z cystern, Łosie!!!! Prawie takie same mrozy jak w Suwałkach. Przed wczoraj było -28 w nocy, a w zasadzie nad ranem.Przy takich mrozach Polmos i Herbapol są jak najbardziej uzasadnione. :) Reszta wedle potrzeb. ;)
Kundzior
02-12-2010, 21:27
Polmos jak Polmos, straszna komercja :) I tu moje kochane płaskawe regiony mają naprawdę wyśmienitą w smaku leśną ofertę. Zapraszam do odwiedzenia mych stron i skosztowania wyrobów leśno-nocnych.
Rafał_Sz
02-12-2010, 21:35
Polmos jak Polmos, straszna komercja :) I tu moje kochane płaskawe regiony mają naprawdę wyśmienitą w smaku leśną ofertę. Zapraszam do odwiedzenia mych stron i skosztowania wyrobów leśno-nocnych.To pewnie w nocy w lesie słychać zewsząd tylko kap, kap, kap... ;)
Przemo - dzisiaj chyba naszej małej wioski nie da się przejechać w pół godziny ;) Gorzów zasypany mocno, ale opadów więcej u nas nie zapowiadają. Jeździ się przyzwoicie, a po lekturze wątku jestem bogatsza o wiedzę jak wyjeżdżać z zasp. Dzięki chłopaki! :)
Z zasp należy wyjeżdżać szybko, aby się ponownie w nich nie zakopać :-)
Przemo - dzisiaj chyba naszej małej wioski nie da się przejechać w pół godziny ;)
Fakt, dziś ok 16-tej z Sikorskiego jechałem w okolice CH Panoramy ponad 40 minut :-/
ps. Miło widzieć tu kogoś z Gorzowa, praktycznie prócz mnie nikt tu na stałe nie pisze :(
Mi się zawsze Białystok będzie kojarzył z panem Krzysztofem K. 8-)
Ale jeżeli byłby Krzysztof K. nie było by NIC :) śniegu lodu Nic by nie było:)
a tak mamy na co narzekać ;)
Kalisz też zasypany aż kurierzy paczek nie zabierają od nas :) przeczytałem wątek i pisanie że opony zimowe nic nie dają jest chyba nie teges ;) mam dwa osobowe, jedno zimowymi i to 205 niski profil co prawda 4x4 a drugie kombi na letnich napęd przedni :) 4x4 wyciągam z zaspy do kolan bez jąknięcia kombi nie moge ruszyć na płaskim :) uziemione mamy auto bo kurierzy nie dowieźli nowych opon zimowych :D utykają jak cała Polska ;) ale tak czy siak takie zimy to ja lubie :)
Łódź dobiła -17*C :) Brrrrrr gdzie jest czapka ?:P
Marian K
03-12-2010, 08:37
Piękna zima - na pohybel "ocieplonym globalistom".
Idę uruchomić odśnieżarkę czyt.łopatę.
Wojteksw
03-12-2010, 09:29
Moja odśnieżarka odmówiła posłuszeństwa, nie wytrzymała takiej ilości śniegu. Muszę pilnie naprawić, bo to nie koniec zapowiadanych opadów, chociaż w tej chwili ładne słoneczko.
Art Erie
03-12-2010, 10:24
Non stop -15 stopni, zamarzł kubeł na śmieci i MPO nie dało rady go zabrać; na trzech kurierów czekam od tygodnia. idę odkopać samochód ;)
U nas dzisiaj przymroziło - rano było -14. Ale opadów brak na razie. Jutro wybiera się do mnie koleżanka z Wrocławia - mam nadzieję, że dojedzie cało i zdrowo!
Przemek - ja przeglądam, jednak nie piszę zbyt często. Ale jestem :)
na trzech kurierów czekam od tygodnia. idę odkopać samochód ;)
Odkop koniecznie, może czekają przy Twoim aucie, jak trzej królowie. ;)
Misiek87
03-12-2010, 14:33
Ach ta zima.... Wczoraj wyslali mi kuriera z aparatem i nie wiem czy dzisiaj DHL do mnie dojedzie przez te mrozy.... :>
Przemek - ja przeglądam, jednak nie piszę zbyt często. Ale jestem :)
Czy Ty czasami nie pisałaś do mnie jakiś czas temu maila? :)
Ach ta zima.... Wczoraj wyslali mi kuriera z aparatem i nie wiem czy dzisiaj DHL do mnie dojedzie przez te mrozy.... :>
Nawet go nie próbuj odpakowywać od razu. Aparatu, nie kuriera.
No, chyba, że ładna kurierka by była... ;-)
Śnieg sypieee i sypie... Khehe, ale wielkie płaty lecą. Znów paralusz komunikacyjny...
No, chyba, że ładna kurierka by była... ;-)
To by pozwoliło uzyskać czas niezbędny do ogrzania aparatu. ;)
Oooj... Nie tylko aparatu... Ciała i umysłu również... No, może z tym umysłem to przesadziłem... :mrgreen:
Śnieg sypieee i sypie... Khehe, ale wielkie płaty lecą. Znów paralusz komunikacyjny...
Ano sypie. O 15.15 odbieram córkę ze szkoły i właśnie się zastanawiam, czy już iść wykopywać samochód spod śniegu, żeby jeszcze mieć czas na pokonanie korków :)
Kundzior
03-12-2010, 15:51
B-stok znów pod prósząca chmurką. Różnica taka, że jakoś ciepło jest.
Misiek87
03-12-2010, 16:00
No zobacze czy paczka bedzie ciepla czy nie bo moze byla wieziona w samochodzie a nie na pace :P
To paczka z serwisu wiec warto byloby ja odpakowac przy kurierze ;) Chociaz zeby zobaczyc czy zladow zewnetrznych nie ma :). Ale na razie sie nie zapowiada ;)
Aha - to paczka z serwisu Canona wiec nie zyczcie mi zle od razu ;)
fotograf58
03-12-2010, 18:01
Aha - to paczka z serwisu Canona wiec nie zyczcie mi zle od razu ;)
A feeeeeeeeeee CANON :)
w Katowicach sypie od 11oo , strasznie się źle jeździ. Makabra.:(
Kundzior
03-12-2010, 20:03
Jak dużo z nieba śniegu leci!! Juppi!!! Pięknie jest, gorzej na drodze.
Michał Jędrak
03-12-2010, 20:19
Dołączam się do zimowego tematu :-). Mieszkam w lesie, więc zima piękna. Ogrzewam gazem więc nienawidzę zimnych temperatur, bo co zarobię to wydam :-). Jednak tak duża ilość śniegu mi to jakoś rekompensuje. Mam stary samochód terenowy, więc odśnieżam dopiero jak drzwi się nie da otworzyć... Jest dobrze. A widok polskich 'gwiazdeczek' brnących w śniegu po kolana do mnie na sesję jest bezcenny :-) LOL
Art Erie
03-12-2010, 20:22
Odkop koniecznie, może czekają przy Twoim aucie, jak trzej królowie. ;)
Chyba zima odpuszcza, bo jeden kurier własnie się znalazł :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/52ks9l-2.jpg
źródło (http://i51.tinypic.com/52ks9l.jpg)
To chyba nie śnieg, tylko jakiś opad jądrowy, bo widzę że tam za domem testują... ;)
Kundzior
04-12-2010, 01:13
IRka jakaś czy co :P
Misiek87
04-12-2010, 10:59
Jednak DHL pracuje w sobote ;) "Przesylka w doreczeniu" ;)
Zima konkretna ;)
Rafał_Sz
04-12-2010, 11:06
-23,5
Jest dobrze.
Art Erie
04-12-2010, 11:14
U mnie -20 stopni, ale jak widzę w prognozie TV, że jest -5, to od razu się cieplej robi :)
Zagadka, w domu jest 24 stopnie, ile jest na zewnatrz jesli klamka po wewnetrznej stronie wyglada tak :mrgreen:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/dsc5670k-2.jpg
źródło (http://img269.imageshack.us/img269/6302/dsc5670k.jpg)
Wczoraj Rzeszów zasypało.
Dzisiaj już nie sypie, świeci słoneczko i jest -4°C :)
Wczoraj Rzeszów zasypało.
Dzisiaj już nie sypie, świeci słoneczko i jest -4°C :)
-4? Prawie jak Gran Canaria :mrgreen:
Zagadka, w domu jest 24 stopnie, ile jest na zewnatrz jesli klamka po wewnetrznej stronie wyglada tak :mrgreen: Obstawiam coś w granicach 35 pod kreską.
Art Erie
04-12-2010, 11:57
Zagadka, w domu jest 24 stopnie, ile jest na zewnatrz jesli klamka po wewnetrznej stronie wyglada tak :mrgreen:[...]
-35 : -37 stopni
fotograf58
04-12-2010, 12:32
W Katowicach nie ma ekstremalnych warunków jest jakieś -8, jeszcze nie odpalałem swojego starego rzęcha, mam nadzieję , że dojadę nim do pracy.
Misiek87
04-12-2010, 12:34
;) Kurier dojechal ;) Paczka przezimna - poszla do skrytki gdzie jest dosc chlodno, za 30 minut do mieszkania i za godzinke test ;).
Rafał_Sz
04-12-2010, 12:40
;) Kurier dojechal ;) Paczka przezimna - poszla do skrytki gdzie jest dosc chlodno, za 30 minut do mieszkania i za godzinke test ;).
Za szybko. Wsadź paczkę w szczelny foliowy worek, daj ją gdzie jest ciepło i poczekaj parę godzin.
może nie u mnie, ale warto zobaczyć (mam nadzieję, że nie było):
http://www.sadistic.pl/gdy-ci-sie-nudzi-vt57729.htm
A tak jest od rana i ciagle pada i to zdrowo! Apokalipsa doslownie :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img406.imageshack.us/img406/3558/image081copy.jpg)
Misiek87
04-12-2010, 15:53
Za szybko. Wsadź paczkę w szczelny foliowy worek, daj ją gdzie jest ciepło i poczekaj parę godzin.
Chodzi elegancko, wlasnie odpalilem ;).
Ale oczywiscie serwis nie bylby soba jakby wszystko bylo wporzo :).
Jak sie pkt AF zle podswietlaja (niektore) to wina pryzmatu czy matowki?
Uwielbiam zimę :) Tyle fajnego śniegu a jak dobrze się jeździ! Wszyscy nagle mili się dla siebie zrobili. Ciekawe czemu tylko kiedy aura dogryza. Chyba mógłbym w norwegi mieszkać tylko musiał bym pamiętać, żeby drzwi w rękawiczkach otwierać. Moje auto niestety nie podziela mojego optymizmu czemu dzisiaj dało wyraz i raczyło zamarznąć... prychał, gasnął, tracił obroty dopiero po rozgrzaniu złapał wszystko co należy, choć nie dogrzewa do 90 stopni. Mam nadzieje, że to tylko termostat.
Ja mam taki widok przez drzwi tarasowe
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1186.snc4/150810_1352706238117_1845257152_664162_4485782_n.j pg)
Czyż nie pięknie?
Sapphiron
05-12-2010, 10:01
A ja sobie wczoraj kupiłem zimowe buty taktyczne firmy Protector i kurde, zima przestała być taka straszna :) w tych butach wchodzi się nawet w zaspy po kolana bez żadnego problemu i dyskomfortu, na lodzie się nie ślizgają tak jak normalne buciki (trzeba się mocno namęczyć żeby się poślizgnąć) a ciepłe jak cholercia :)
A na dworze piękne słońce mimo -15*C na liczniku...
rockabilly
05-12-2010, 10:18
Sapphiron, jaki model tych bucików? ja wlasnie ogladam protektory i demary i nie wiem na ktore sie zdecydowac...nie ma to jak polski porządny but!
fotograf58
05-12-2010, 10:29
W Katowicach piękna słoneczna pogoda, niebo bez chmur , jednak jeden feler tylko -10 stopni.
U nas tez swieci. Chyba czas wyprowadzic aparat na spacer.
Jeszcze nigdy nie byl na sniegu:)
fotograf58
05-12-2010, 10:56
U nas tez swieci. Chyba czas wyprowadzic aparat na spacer.
Jeszcze nigdy nie byl na sniegu:)
Chciałeś chyba powiedzieć odwrotnie, to aparat będzie wyprowadzał Ciebie na spacer :)
Sapphiron
05-12-2010, 11:02
rockabilly, za cholerkę nie wiem co to za model bo byłem poprostu w sklepie w Lublinie na Kunickiego. Wybrałem odpowiedni but, zapłaciłem i cieszę się cholernie dużym komfortem chodzenia :) a niedługo sprawdzę buty w terenie jak się sprawują :)
U mnie rano było - 19 stopni C. Autko odpaliło. I tak ma być.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.