Zobacz pełną wersję : d70s d80 d200 ?
witam :)
jak większość nowych użytkowników mam problem z wyborem, tyle że z tańszej półki. zastanawiam się nad zakupem d70s, d80 albo d200, oczywiście używanego. jakie istotne różnice są między tymi modelami a d90? nie wiem, czy wogóle warto trzymać się tej strategii, żeby zaoszczędzić na body, a później kupić dobre, nowe szkło, nie kita.
aha, to byłaby pierwsza moja lustrzanka, ale wiem, że mnie to (w)kręci :)
wasilewk
28-11-2010, 20:32
Ja zaczynałem (po przejściu z kliszy) od D80. Super aparacik, malutki, delikatny, 'damski'.
D70s jest niewiele gorszy ale starszy. D200 to już niemalże profi: jest uszczelniony, potrafi mierzyć światło przy obiektywach bez procesora - ale: duży, ciężki, no i na jednym akumulatorze wykona mniej zdjęć od D80 - poza tym: najlepszy z tych trzech. Wszystkie mają matrycę CCD a nie CMOS (jak D90) - co oznacza trochę mniejszą czułość. Wzsystkie trzy są dostatecznie trudne, żeby Cię skutecznie zniechęcić, więc uważaj !
W praktyce: musisz wziąć w ręce i przymierzyć, który lepiej leży - to jest bardzo ważne ! Po jakimś czasie i tak zmienisz aparat (Nikon musi zarobić), więc pozostanie (albo nie) nostalgia za tym pierwszym... ...proszę bez skojarzeń !
Pzdr.
login_87
28-11-2010, 20:33
a ile masz pieniedzy na caly zestaw? Jaki chcesz do tego obiektyw? Pamietaj ze trzeba kupic jeszcze karte pamieci jakas torbe czy plecak a to tez kosztuje.
cheyenne
28-11-2010, 21:25
ja wybrałbym d200 lub fuji s5 pro wraz z 35/1.8
dostajesz przyzwoity zestaw który umożliwi ci sprawdzenie czy Cię to kręci
tusia, dużo zależy od tego co zamierzasz fotografować. Jeżeli potrzebujesz puszki, która ma robić zdjęcia w niesprzyjających warunkach pogodowych, uszczelnionej, reporterskiej bierz D200, jeżeli nie zależy Ci na tych walorach kup D80. Odpuść sobie natomiast D70s - to najstarsza konstrukcja co wcale nie oznacza, że zła ;-)
Pozdrawiam
miałem D200 , D90 , D300 i obecnie mam D700 , każdy aparat ujoł mnie czym innym , miałem D90 sprzedałem i zakupiłem D300 a do tego na zapas D200 , teraz mam D700 , opisze co podobało mi sie w D90 , a co w D200 bo o te modele tutaj chodzi : D90 dużo lepsza matryca - co za tym idzie dużo mniejsze szumy , ale korpus tandetny plastikowy - w trzymaniu niewygodny i ogolnie taka zabawka o dośc dużych możliwościach , D200 - korpus wykonany bardzo dobrze ( o ile nie trafisz wyjechanego w którym gumy sa 2 razy wieksze niż powinny byc i się odklejają ) magnezowy korpus czuc w ręku :) matryca CCD i to boli najbardziej - szum jest nieładny i jest go sporo , ale na ISO 100 niszczy D90 , D300 - korpus najładniej oddaje kolory , ma najlepszy pomiar światła ( według mnie ) i ogólnie plener z tym aparatem to przyjemnośc , męczący w D200 jest również wizjer - ciemniejszy i nie kryje 100% kadru jak w D300 , Wyświetlacz - 2,5 cala i to jeszcze gorszej jakości niz w D90 czy D300 , wkurzające jest również powiekszanie zdjęc - trzeba to robic kółkiem a nie przyciskiem - trzeba się przyzwyczaic , jeśli kupisz jasne szkła i ogólnie nie bedziesz potrzebował wysokiego ISO to D200 wystarczy , jeśli potrzebujesz iso powyżej 800 to D90tka , D70s i D80 sobie daruj - obecnie można D200 kupic w dobrej cenie do około 1400-1500 zł , i w przyszłości zbieraj na D700 - ten aparat jest genialny !!! :))
cheyenne
28-11-2010, 21:58
w przyszłości zbieraj na D700 - ten aparat jest genialny !!! :))
jeśli ktoś fotografuje amatorsko to i d300s jest wymarzonym aparatem
proponuję zbierać na jasne szkła
jeśli ktoś fotografuje amatorsko to i d300s jest wymarzonym aparatem
proponuję zbierać na jasne szkła
Dobrze powiedziane.
D300 - korpus najładniej oddaje kolory ,
To niech się kolega zdecyduje - cyt. z innego wątku:
Miałem D90 , obecnie mam D300 co do kolorów.. hmmm w D90 własnie sa naturalniejsze i ładniejsze niż w D300 ! nie wiem , może to moje wrażenie , ale D90 to jednak udany model , robiłem nim niejeden ślub i zawsze byłem zadowolony !
tusia, dużo zależy od tego co zamierzasz fotografować. Jeżeli potrzebujesz puszki, która ma robić zdjęcia w niesprzyjających warunkach pogodowych, uszczelnionej, reporterskiej bierz D200, jeżeli nie zależy Ci na tych walorach kup D80.
warunki pogodowe nie są (póki co) tak bardzo istotne, raczej na ekstremalne przygody wystawiać go nie będę ;) chciałabym skupić się na portretach, krajobrazach i zdjęciach wieczornych miasta. dlatego zastanawiam się jak to jest z tymi szumami, czy iso 100-1600 w d80 dają radę?
a ile masz pieniedzy na caly zestaw? Jaki chcesz do tego obiektyw?
powiedzmy 2 z jakimś hakiem. a co do obiektywu to jeszcze jestem w tej tematyce delikatnie zielona. ;)
w przyszłości zbieraj na D700 - ten aparat jest genialny !!!
ta przyszłość jest tak odległa, że narazie proszę w nią nie wnikajmy. :)
jesli miasto nocą, to wysokie iso by sie przydało, chyba ze tylko ze statywu.... ale i tak by sie przydało :)
tyle, ze jesli d90 w gre nie wchodzi, to tak jak kolega wyzej radzi - D200, aparat ze stosunkowo podobnych lat co 70 i 80, a jednak półka wyżej, z tego co czytałem migawka też wytrzymalsza, także powinien dłuzej posłużyć, strzelam, ale przypuszczam, ze AF tez ma lepszy niz d70 i 80.
Tyle ze szumi juz dosc mocno od iso400, ale mozna to fajnie wykorzystac w czarno-bialych portretach.
a resztke pieniazkow - na pewno warto pomyslec nad nikkorem 50 1.8 do portretow (uzywke dostaniesz za 300-400zł) - w tej cenie dobry obektyw, jasny no i przede wszystkim stałka, ktora pomoze nauczyc sie kadrowania nogami, a nie tylko zoomem ;)
ew. 35 1.8, ale jak dla mnie do krajobrazow to i tak za wąskie, ale do portretow juz sie nie nadaje... i jest drozszy - uzywka ok 600zl.
do krajobrazu, miasta nocą Tamron 17-50 2.8 (ale jest dosc drogi 1200-1500, wiec moze sie nie lapac w budżet...) ewentualnie Nikkor 18-105 VR... bo do wszystkiego. Kupisz go za jakies 650zł, do krajobrazu w sam raz, a masz juz przynajmniej jakis zoom, co do pykania na codzien, czy fotek z wakacji zawsze się przydaje. Portret ludzie tez tym robią - nie tak efektowny jak stałkami, portretowkami, ale do nauki jak w sam raz.
1500 na d200 + 650 na 18-105, czyli masz 2200 powiedzmy juz z wysylką.
50 1.8 mozesz dokupic pozniej... po 1 bo uzbierac 400zł jest latwiej niz 600 czy 800 :) po 2, bo jest to jeden z najtanszych obiektywow, (dajacy juz fajne mozliwosci), albo zbierac spokojnie na 85 1.8 (ok 1200zł) od ktorego i tak jesli chcesz robic portrety nie uciekniesz w przyszlosci.
podsumowując:
uniwersalnosc, cena/jakosc 18-105 VR na minus - swiatło
portret, jasnosc: 50 1.8 na minus - dosc wąski - do krajobrazow, miasta - za wąski, no sila rzeczy... brak zooma
w przyszłości zbieraj na D700 - ten aparat jest genialny !!!wierzymy, ale 7500 to dosc daleka perspektywa, jesli zaczynasz dopiero robic zdjecia i szukasz zestawu ze szkłami za ~2000...
lodzermensch
29-11-2010, 00:19
proponuję zbierać na jasne szkła
Amen.
tusia, niestety ale D80/D200 na wyższych czułościach szumi mocno, o ISO 1600 raczej zapomnij. Myślę, że max to ISO 1000 gdzie przy dobrym odszumianiu można uzyskać w miarę zadowalający efekt.
lukash996
29-11-2010, 14:03
Faktycznie D200 potrafi zaszumieć, dlatego trzeba się pilnować podczas robienia zdjęć i dobrze naświetlić żeby nie trzeba było niczego wyciągać później podczas obróbki ;) Sam się przesiadłem z D40 i wrażenia to praktycznie same plusy. Jedynie te szumy czasami dają się we znaki, a teraz wszyscy chcą wysokiego ISO. Trzeba się zastanowić czy wysokie czułości są faktycznie potrzebne. Jeszcze jedno, bateria faktycznie wystarcza na mniej zdjęć, u mnie 500-600 RAW przy normalnym użytkowaniu to żaden problem. Ogólnie moim zdaniem D200 to już aparat na dłużej ;)
dobrze, ale pytanie które body w granicach 1500zł, z tamtych czasów nie szumi... ?
stachmuszel
29-11-2010, 14:47
dobrze, ale pytanie które body w granicach 1500zł, z tamtych czasów nie szumi... ?
Canon 400D. W Nikonie brak.
"chciałabym skupić się na portretach, krajobrazach i zdjęciach wieczornych miasta."
D90 (ze wzgledu na wieczory).
Sam uzywam D80. Podobno czasem z powodzeniem ;)
Brakuje mi tylko lepszej matrycy do trudnych oswietleniowo warunkow.
Im trudniejszych, tym bardziej brakuje.
Pod innymi wzgledami nie narzekam, choc n.p. dlonie mam mniejsze z tych wiekszych :).
Lezy na tyle dobrze, ze nie zwracam na to uwagi, a z natury marudny jestem w takich kwestiach.
lukaszD1x
29-11-2010, 17:46
jeśli ktoś fotografuje amatorsko to i d300s jest wymarzonym aparatem
proponuję zbierać na jasne szkła
Bardzo dobra rada:)
pioter m
29-11-2010, 18:22
Canon 400D. W Nikonie brak.
Nie musi byc z tamtych czasow, bo sa nowsze i malo szumiace, vide d5000. Ten aparaci kjest do wyrwania w tej kasie, wiec ja bym sie nie zastanawial. Do kompletu 18-70 i do dziela.
D90 (ze wzgledu na wieczory).
Seeker, D90 nie jest brany pod uwagę ;-)
Nie musi byc z tamtych czasow, bo sa nowsze i malo szumiace, vide d5000. Ten aparaci kjest do wyrwania w tej kasie, wiec ja bym sie nie zastanawial. Do kompletu 18-70 i do dziela.
Jak już priorytetem jest praca wysokim iso, to nie polecałbym ciemnego kita.
pisząc o kolorach chodziło mi o D200 sorki :)
a apropos D700 , to już amatorsko nie można go używac ? jeśli kogoś stac to może i D3s kupic , a ambicje amatorów nie muszą kończyc się na D90 przecież , oczywiście nie mówie idz do sklepu i kup D700 teraz - ale warto kiedyś uzbierac na ten aparat , albo na jego następcę :) . A co do D300 a D700 to między tymi aparatami jest przepaśc ... niestety cenowa również...
Marcin Borkowski
29-11-2010, 19:39
mz, którego nie weźmiesz, będziesz zadowolona,
ja proponuję d80 + tamron 17-50 f/2.8 - nie wiem po ile teraz d80 chodzą ale chyba kolo 1300, tamrona uzywke kupisz za jakies 900 i za 2200 masz super zestawik
d200 nie ma trybu AUTO jbc, ale to chyba nie będzie problem w razie wyboru :)
http://allegro.pl/nikon-d200-w-bardzo-dobrym-stanie-malo-uzywany-i1342755469.html można jeszcze polowac na to D200 w tej cenie dużo lepszy wybór niż D80 ...
a apropos D700 , to już amatorsko nie można go używac ? jeśli kogoś stac to może i D3s kupic , a ambicje amatorów nie muszą kończyc się na D90 przecież , oczywiście nie mówie idz do sklepu i kup D700 teraz - ale warto kiedyś uzbierac na ten aparat , albo na jego następcę...
Pytanie tylko czy jest on mi potrzebny do szczęścia...lubię fotografować zwierzęta w ich naturalnym środowisku, a jasny obiektyw klasy 400mm, 600mm to potężne pieniądze, więc matryca DX + Nikkor 300 f/4 to dla mnie pewien ratunek ze swoim x1,5 :-)
pisząc o kolorach chodziło mi o D200 sorki :)
Że takie cudne, czy beee? ;)
D200 ma najlepsze kolory :) mi się najbardziej podobały . D300 ma najbrzydrze według mnie - każdy może miec inne zdanie na ten temat ... D90 pomiędzy nimi .
Pytanie tylko czy jest on mi potrzebny do szczęścia...lubię fotografować zwierzęta w ich naturalnym środowisku, a jasny obiektyw klasy 400mm, 600mm to potężne pieniądze, więc matryca DX + Nikkor 300 f/4 to dla mnie pewien ratunek ze swoim x1,5 :-)
akurat D700 ma taką opcje jak KADROWANIE DX i jest ten mnożnik 1,5 . Zależy kto do czego co potrzebuje , w drugą strone D700 ma przewage , bo już w Dx nie włączysz kadrowania FX i szeroko już tak nie będzie :) ale oczywiście wszystko rozumiem i wiem ,że nikt kto nie będzie zarabiał na fotografowaniu nie kupi sobie D3s :) no chyba , że faktycznie nie ma co z pieniędzmi robic :)
Czyli ta puszka zostanie ze mną jeszcze długo.
bardzo fajny aparat :) kupie sobie go jeszcze - sprzedałem swój bo miał już 100k przebiegu i trochę się już bałem... :)
...ale oczywiście wszystko rozumiem i wiem ,że nikt kto nie będzie zarabiał na fotografowaniu nie kupi sobie D3s :) no chyba , że faktycznie nie ma co z pieniędzmi robic :)
I właśnie tu jest przysłowiowy pies pogrzebany ;-)
"Seeker, D90 nie jest brany pod uwagę"
Wiem ;).
Mowie tylko, jak sie MZ sprawy maja. Wszak nie tylko o D90 pisalem.
Autorka watku potrzebuje informacji, nie decyzji.
zbieracz-szkła
03-12-2010, 15:54
Gdybym miał wybór D80 czy D200 - wybrałbym D200 bez wahania.
D80 to fajna puszka, ale po jakims czasie zacznie frustrować: niedoskonały AF dla obiektywów ze śrubokrętem, pomiary (prześwietla zdjęcia). Znudziło mi się ręczne ustawianie WB i korygowanie ekspozycji w zalezności od obiektywu (nie bawię sie w RAWy).
Co do zdjęć - z D80 można robić doskonałe, ale ja nie chciałem sie męczyć i kupiłem D300 (i pewnie dokupię jeszcze D200 za tysiaka jak stanieją :)
Mam od kilku miesięcy D80 + 18-105 (pierwsza lustrzanka) i jestem b. zadowolony.
Kolega ma D300 z tym samym obiektywem i owszem potężniejsza maszyna... ale po co mi Ferrari skoro ledwo co umiem jeździć... Po prostu szkoda kasy na tak solidną puszkę na początek...
przychylę się do utartej opinii, że jeśli już masz kasę to warto zainwestować w obiektywy.
Niedawno widziałem, co można zrobić "zwykłą" Sonoltą A100 ale z dobrym obiektywem! Rewelka!
Za D80 (przebieg 32 tyś, ale b. zadbany) + w zestawie z kitem 18-55 + lampa sb-400 dałem 1350
dokupiłem obiektyw nikkor 18-105 (jeszcze na gwarancji) mało używany - 700 zł.
sprzedałem kita za 150 zł
czyli razem wyszło mi 1900zł
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.