Zobacz pełną wersję : Perfumy
Blasius.G
27-11-2010, 23:47
Pare lat temu odkryłem jakie wspaniałe zapachy można znaleźć w perfumerii i odtąd zaopatruję sie tam w kolejne buteleczki pachnących płynów:) Fakt- jest drogo (ostatnio nawet coraz drożej) ale opłąca sie choćby ze względu na trwałość i intensywność oraz (jak to nazwać?) urodę, przyjemność tamtejszych zapachów.
Ostatnio kupiłem kolejną buteleczkę The Beat od Burberry i zauważyłem dziwną rzecz. Otóż wydaje mi się, że pachnie mniej intensywnie niż analogiczna woda, którą miałem wcześniej. Czuć to nawet wąchając korek.
Sam nie wiem czy to złudzenie, czy jest tak faktycznie.
Mieliście podobne doświadczenia?
Podobno jako testery dostarczane są dużo intensywniejsze i trwalsze zapachy niż do sprzedaży. Nie zakładam, że poprzedni flakon był spośród testerów bo takowe sprzedawane są oddzielnie sklepom.
Cytat ze strony internetowej perfumerii Dolce:
Trwałość testerów
Część sprzedawców informuje klientów, że testery są bardziej trwałe niż „normalne” perfumy dostępne w sprzedaży.
W naszej opinii testery perfum nie są bardziej trwałe niż „normalne” perfumy dostępne w sprzedaży. Chyba, że różnią się koncentracją (tester EDP będzie mocniejszy od nie-testera EDT)
może to co wcześniej kupiłes to było EDP a teraz EDT?
EDT to woda toaletowa, jest tańsza, krócej utrzymuje się zapach.
EDP to woda perfumowana (perfum) jest droższa, zapach trzyma kilkanaście godzin.
EDP to woda perfumowana (perfum)
fuj, a co ro za dziwoląg???
NIE perfum, PERFUMY!
_
Standardowa forma brzmi perfumy i jest używana tylko w liczbie mnogiej, np. „Proszę mi pokazać te perfumy”. Więcej o tym – zob. Mały słownik wyrazów kłopotliwych (PWN, 2003). — Mirosław Bańko, PWN
fuj, a co ro za dziwoląg???
NIE perfum, PERFUMY!
_
Standardowa forma brzmi perfumy i jest używana tylko w liczbie mnogiej, np. „Proszę mi pokazać te perfumy”. Więcej o tym – zob. Mały słownik wyrazów kłopotliwych (PWN, 2003). — Mirosław Bańko, PWN
oj nie czepiaj się, zjadło mi "Y"...
Tobie zjadło "a". Powinno być: NIE perfum, "a" PERFUMY!
nie zjadło.
sorry za czepialstwo, po prostu irytuje mnie ta forma:) jeszcze raz przepraszam
mateo912
28-11-2010, 00:57
A może już po prostu się przyzwyczaiłeś do danego zapachu? I wydaje CI sie on mniej intensywny i krótszy w działaniu?
Blasius.G
28-11-2010, 00:59
Obydwa flakoniki mają na dnie naklejkę z Eau de toilette więc możemy to wykluczyć.
Oba stoja przede mną i mogę porównać korek z pustego i z nowego.
Nie "perfum", a "parfum" sie mówi. Np. Ależ masz ładny parfum :D
niby gdzie się tak mówi?
(dobra, już się nie odzywam)
Sapphiron
28-11-2010, 01:28
A mi się trafiło tak żę tester był słabszy niż EDP. Teraz wystarczy psiknąć się dwa razy koło uszu, a kobitki się oglądają na uczelni przez cały dzień...
A perfumki to Lamborghini - Feroce
jackrabbit
28-11-2010, 01:31
Teraz wystarczy psiknąć się dwa razy koło uszu, a kobitki się oglądają na uczelni przez cały dzień...
ale nie studiujesz czasem na polibudzie? ;)
Sapphiron
28-11-2010, 01:37
No studiuję, a co to ma do rzeczy?
ale nie studiujesz czasem na polibudzie? ;)
Królik, Ty chyba dawno na polibudzie nie byłeś. Ostatnimi czasy mamy postępującą feminizację, widzę z roku na rok jak bardzo się to zmienia.
Aż mi się anegdotka przypomniała (od razu przepraszam wszystkie panie za szerzenie stereotypów!) jak kiedyś zapytałem kumpla (studenta informatyki na AGH) ile mają kobiet na roku. Odpowiedział: trzy i pół.
velaskez
28-11-2010, 04:37
Królik, Ty chyba dawno na polibudzie nie byłeś. Ostatnimi czasy mamy postępującą feminizację, widzę z roku na rok jak bardzo się to zmienia.
Aż mi się anegdotka przypomniała (od razu przepraszam wszystkie panie za szerzenie stereotypów!) jak kiedyś zapytałem kumpla (studenta informatyki na AGH) ile mają kobiet na roku. Odpowiedział: trzy i pół.
Tiaaa. Powiedz to tym 20 kobietom na 340 facetów u mnie :-P
jeśli kupowane w tym samym sklepie, to chyba "podróbkę" należy wykluczyć... Co do chińskich "odpowiedników", to na pewno są mniej trwałe - kiedyś skusiłem się na zakup oryginału na allegro i z oryginału to tylko miało wygląd (flakon).
sprawdzone sklepy internetowe w kwestii perfum to podstawa. I taniej zdecydowanie.
Z moich obserwacji wynika, że niestety od dłuższego czasu nie opłacają się już zakupy na lotniskach. Wpradzie czasami można dostac rzeczy unikalne, to jednak ceny jak u nas w sieciówkach... :(
Blasius.G
28-11-2010, 12:11
sprawdzone sklepy internetowe w kwestii perfum to podstawa. I taniej zdecydowanie.
Z moich obserwacji wynika, że niestety od dłuższego czasu nie opłacają się już zakupy na lotniskach. Wpradzie czasami można dostac rzeczy unikalne, to jednak ceny jak u nas w sieciówkach... :(
Nooo. Nie za bardzo taniej. Taniej tylko wtedy gdy kupisz wiecej niz jeden produkt. Ja kupuje jeden i z kosztem przesylki wychodzi dokladnie ta sama cena co w Sephorze. Do tego w realnym sklepie moge powachac i w ostatniej chwili zmienic zdanie. Dostaje gratis probki, ktore pomagaja mi czasem wybrac nowy zapach.
Z perfumami jest jak z wlasnymi nogami, Ty nie czujesz ich zapachu ale znajomi w pokoju wiedza ze zdjales buty :mrgreen:
A sprawdź jeszcze gdzie perfumy były produkowane. Słyszałem też teorię, że te produkowane w USA są trwalsze od produkowanych np. we Francji.
skulinski
28-11-2010, 18:09
sprawdzone sklepy internetowe w kwestii perfum to podstawa.
możecie jakieś polecić?
możecie jakieś polecić?
http://www.divanii.pl/ - kupowałem u nich jak na razie dwa razy perfumy i za każdym razem błyskawicznie wysyłają, do tego dorzucają testery do paczki.
Nie pracuję u nich ;)
Ja od lat kupuje takie rzeczy w http://www.perfumeria.pl
Szybka realizacja i o jakość tez nie trzeba się martwić. Na allegro nawet nie patrzę jak szukam kosmetyków, a w szczególności zapachów. :)
Blasius.G
28-11-2010, 21:07
możecie jakieś polecić?
Raz kupowalem w necie. Perfumeria dolce.pl. Nie mam zastrzezen ale jak pisalem wole realne perfumerie. Przy zakupie pojedynczej rzeczy cena wychodzi podobna, a w realnych masz probki gratis, rabaty, promocjie (w sephorze kupilem 1 milion pacco rabane i nie dosc, ze w promocji- kilkadziesiat zl taniej- to jeszcze ladny pasek gratis dostalem).
możecie jakieś polecić?
Oraza i Kokai. W obu kupuję i powiedziałbym, że w porównaniu do Sephory jest o około 30 procent taniej.
Blasius.G, każdy robi tak jak lubi, ale mnie np. sephora nie zwabi . Za duża różnica cenowa. Ostatnio zakupiłem versace bc w perfumerii internetowej (sprawdzonej od 2 lat). W sephorze kosztowały drugie tyle. Przesyłka gratis. Kilka próbek nowych perfum. I jakieś inne dodatki. Spory stały już rabat. Sephora (czy inne) tylko do wyszukania nowego zapachu. Pozdrawiam
krzysztof jot
29-11-2010, 12:15
ja odwiedzam wyłącznie pewne i znane od lat drogerie - a i tak mam wątpliwości - toż naście lat temu, najwięcej podrabianych Levisów (poza bazarami) sprzedawał sklep firmowy na Alejach w Wa-wie :). Wody toaletowe są tak podrabiane, że nawet właściciel drogerii wie że są prawdziwe... bo ma zaufanie do hurtownika :) inaczej nie rozpozna.. Jak postawicie obok siebie dobrą podróbkę i oryginał - ani na pierwszy ani na drugi " rzut oka" mowy nie ma. Szczegółowe badania z lupą kroju czcionki, jakości nadruku, odcienia butelki - i może ewentualnie, więc jak nie znasz zapachu, nie masz obok drugiej butelki - nie rozpoznasz nigdy :). ten rynek to perfekcja wykonania, wszystko identyczne - pudełka, jakość papieru, naklejki, nalepki, kolor szkła, atomizery - wszystko, wiec tu należy być bardziej ostrożnym jak przy zakupie kart SanDisk'a :) To biznes prawie jak fałszywe dolary - bardzo dochodowy i opanowany przez wyspecjalizowane mafie.
Zgadza się, kupiłem w fabryce perfum we Francji swoje i chyba to daje jakś pewność... Natomiast w San Marino widziałem tak podrobione rzeczy, że w zyciu bym sięnie skapnąl... Zacząłem dokładniej oglądać aby wyczaić jakiś błąd w opakowaniu itp gdy usłyszałem śmiesznie niską cenę - i ni chu, chu... ;-P Gdyby cena była z 3x taka to bym się pewnuie nabrał a tak była podejrzanie tania :-P
w perfumerii internetowej (sprawdzonej od 2 lat).
czyli jakiej?
sa sprawdzone firmy w necie i chyba tez im zalezy na tym zeby nie bylo wtopy. raz pojdzie fama ze handluje podrobkami to na dobre mu nie wyjdzie. takie sieci jak rossman czy superfarma tez nie sadze zeby handlowaly podrobkami.
natomiast odroznienie po opakowaniu moze byc niemozliwe. sa perfekcyjni pod tym wzgledem. z niektorymi zapachami idzie im tez bardzo dobrze. sa tez takie ktorych nie umieja podrobic. pudelko bedzie, flakonik tez, ale zapachu nie umieja.
a co do trwalosci to ponoc jest tak ze niektore zapachy potrafia pachniec krocej niz kiedys. obstawiam ze ta trwalosc jest zwiazana standartowo z ksiegowymi firm ktorzy wszedzie maja macki.
Ja kupuję tylko i wyłącznie na lotniskach, najczęściej w Londynie. Różnica w trwałości i intensywności jest spora.
Dziwne, ale mam wrażenie, że do Polski kierowane są inne partie perfum. To tak, jak kiedyś z proszkami do prania...
Ja kupuję tylko i wyłącznie na lotniskach, najczęściej w Londynie. Różnica w trwałości i intensywności jest spora.
Dziwne, ale mam wrażenie, że do Polski kierowane są inne partie perfum. To tak, jak kiedyś z proszkami do prania...
I butami.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.