PDA

Zobacz pełną wersję : D300s vs. D7000



Strony : [1] 2

stroheim
26-11-2010, 15:38
Witam. Na wstępie powiem że mam Nokina D40 z optyką Nikkor 18-200 VR II i Nikkor 50 f/1.8 i od dłuższego czasu planowałem kupić D300s. Aktualna cena w fotojoker to 4555 zł. Aż tu nagle nikon wypuścił D7000 gdzie body kosztuje w granicach 4300 - 4800, tak samo jak D300s. Co mam zrobić, który wybrać? Gość w fotojoker powiedział że w następnym roku D7000 będzie dużo tańsze i żebym poczekał na niższą cenę, bo warto, miał racje?

napewno znacie parametry obu aparatów, jak nie to tu linki 8)

D300s - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=10038&p=1
D7000 - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11518

LordRamzes
26-11-2010, 15:42
szczerze to do tego d40 radziłbym kupić szkło :) jasne :)

stroheim
26-11-2010, 15:50
potrzebuje aparatu z szybką serią, jaśniejsze szkło kupie w wakacje

noraczej
26-11-2010, 15:55
Jest je... wielki wątek o D7000, są tam też porównania do D300(s), jeżeli po jego przeczytaniu nie jesteś zdecydowany to mogę Ci podać numer mojego konta, mnie się ta kasa przyda bardziej niż Tobie...

Grzybu
26-11-2010, 15:56
Czy D7000 stanieje?? Ciężko powiedzieć, zapewne relatywnie tak. Ale trzeba pamiętać że od przyszłego roku mamy podwyżkę VAT więc obniżka którą faktycznie odczujesz może się trochę przeciągnąć w czasie.

stroheim
26-11-2010, 16:04
Jest je... wielki wątek o D7000, są tam też porównania do D300(s), jeżeli po jego przeczytaniu nie jesteś zdecydowany to mogę Ci podać numer mojego konta, mnie się ta kasa przyda bardziej niż Tobie...

no raczej nie:(

burz
26-11-2010, 16:05
może po prostu załóż ankietę i kup zgodnie z wynikami głosowania:)

(mój głos: 300s)

grohu
26-11-2010, 17:32
Czy D7000 stanieje?? Ciężko powiedzieć, zapewne relatywnie tak. Ale trzeba pamiętać że od przyszłego roku mamy podwyżkę VAT więc obniżka którą faktycznie odczujesz może się trochę przeciągnąć w czasie.

Euro idzie w góre

Lento Violento
26-11-2010, 22:01
Ale trzeba pamiętać że od przyszłego roku mamy podwyżkę VAT więc obniżka którą faktycznie odczujesz może się trochę przeciągnąć w czasie.

Żartujesz ? Przecież Vat rośnie tylko o 1 %, co praktycznie w żaden sposób nie wpłynie na cenę. Ważniejsze są tu wahania kursów walut, które często dziennie są większe od 1 % czyli większe od tak szumnie nagłaśnianej podwyżki Vat...

siwyozzman
26-11-2010, 22:25
Bierz D300s. Sprawdzony, solidny sprzęt. Super AF, doskonała ergonomia. Daleki jestem od wyciągania pochopnych wniosków na temat D7000. Nie wierzę w wadliwy AF D7000 czy nawet tylko niektórych egzemplarzy. Ten moduł AF będzie montowany minimum przez 5 lat w amatorskich Nikonach . Został tak zaprojektowany, żeby użytkownik nie miał za dobrze... Wszyscy oczekują skuteczności na poziomie D3. Zapomnijcie. A pochopna mikroregulacja przez użytkowników tylko wprowadza dodatkowe zamieszanie. Dla mnie możliwości na wysokim iso D300s są wystarczające. Naprawdę użyteczne 1600 a nawet nieco więcej. To naprawdę solidna i godna zaufania maszyna.

Damiankck
26-11-2010, 22:41
d300s !!! moj głos...

ja bym kupił uzywane d300(s) i za roznice pomiedzy nowka kupił fajne szkielko, jasne :)
pozdro
chyba ze masz tyle kasy ze mozesz sobie kupic nowe de czysta i nowe szkła :)

gadzeciarz
26-11-2010, 22:47
Czy miał rację to czas pokaże,a co do porównywania D7000 do D300s to w mojej ocenie jest to błąd.
Porównywać należy z D90.
Cena i owszem ale jest to nowość i jak ktoś ma zbędną kasę a parę osób zapewne jest ,oraz ten kto lubi nowości tak jak ja.
Mam ten aparat od tygodnia i jest tam wszystko czego mi brakowało ,a właściwie już było za mało i mam teraz takie "d90-full wypas" ;-) z bajerami i do tego znacznie szybsze a to czuć i słychać.
D 300s to inna półka jakościowa ,aparat profesjonalny choć DX.
Już niedługo chyba D400 to wtedy można będzie sobie porównania z D300 robić.

zakwas
26-11-2010, 22:47
Żartujesz ? Przecież Vat rośnie tylko o 1 %, co praktycznie w żaden sposób nie wpłynie na cenę. Ważniejsze są tu wahania kursów walut, które często dziennie są większe od 1 % czyli większe od tak szumnie nagłaśnianej podwyżki Vat...

To chyba Ty żartujesz. O ten 1% na dzień dobry zdrożeje prawie wszystko, poza tym wzrastają podatki lokalne (korci mnie jak cholera żeby nawiązać do polityki) co spowoduje ogólny wzrost poziomu cen, na wszystko o więcej niż 1%. Achaaaa, przecież doje..no nam dodatkowo podatek od reprodukcji na aparaty cyfrowe. Ale to nic, najważniejsze przecież, że ta druga partia nie rządzi.

t0m3k
26-11-2010, 23:42
Żartujesz ? Przecież Vat rośnie tylko o 1 %, co praktycznie w żaden sposób nie wpłynie na cenę. Ważniejsze są tu wahania kursów walut, które często dziennie są większe od 1 % czyli większe od tak szumnie nagłaśnianej podwyżki Vat...
jakby VAT wzrósł o 1% to by wynosił 22,22% ;)
VAT wrośnie o około 4,5%, i o tyle więcej VATu płacili będziemy, tj 1 punkt procentowy więcej ;)
Ceny wzrosną znacznie, około 4,5% więcej vatu zapłaci producent, przewoźnik, sprzedawca.

Do wątku: jak już czekać to na następcę D300(s) albo brać D300. Mi się D7000 nie widzi ;)

FttSniper
27-11-2010, 00:14
Sprzedaj to co masz, dołóż odłożoną kase na d300s i kup używki: Nikon D90, 85 1.8, 50 1.4, 35 1.8, tokina 11-16 2.8 i mucha nie siada, po co d300s na słabym szkle ...

cervandes
27-11-2010, 19:44
Stałem przed dokładnie takim samym wyborem, mam już moje D300s (po D90). D7000 daje tylko nową matrycę dla mnie, która nie daje przełomowych efektów ale za to pod względem ergonomii to nie ma co gadać. Mi D7000 leżał w łapie gorzej niż D90 i D80 które miałem dotychczas. Miniaturyzacja mi bardzo w tej kwestii nie odpowiada.

damciop03
27-11-2010, 19:50
Ja bym kupił używkę D300 i Tamrona 17-50 f2.8 używanego do tego może nówkę 50 1.8 myślę, że na początek zadowolił byś się takim zestawem, a jak koniecznie aparat nówkę chcesz i zależy Ci na filmowaniu to łap D300s bez wahania.

cervandes
27-11-2010, 20:48
Ja bym kupił używkę D300 i Tamrona 17-50 f2.8 używanego do tego może nówkę 50 1.8 myślę, że na początek zadowolił byś się takim zestawem, a jak koniecznie aparat nówkę chcesz i zależy Ci na filmowaniu to łap D300s bez wahania.

zastanów się jeszcze raz ;)

D7000 kręci filmy i też może być nowy za te same pieniądze.

MarioDeCampes
04-12-2010, 17:04
... 4,5% więcej vatu zapłaci producent, przewoźnik, sprzedawca ...
Błąd !!!
VAT - value aded tax - podatek od wartości dodanej. Płaci się go tylko i wyłącznie od marży, a więc tak naprawdę od zysku. Jeżeli handlowiec/przedsiębiorca zakupi coś za kwotę 100 netto, przetworzy i sprzeda za 150 netto, to podatek zapłaci od zarobionych 50.
Generalnie, kardynalnym błędem jest mówienie, że przedsiębiorca płaci VAT. Tak naprawdę jest on tylko jego płatnikiem, a płacą go (poprzez płatników) konsumenci i ostatni użytkownicy.
Ale to oczywiście nie jest miejsce na takie dyskusje. :)

ups...
no i oczywiście polecam D7000

kurp
05-12-2010, 17:03
Witam. Wybrałbym D300s. Solidna sprawdzona pucha o dobrej ergonomi.

Iktorn
05-12-2010, 17:16
miałem taki sam dylemat jeszcze 2 tygodnie temu:D i jednak postawiłem na półkę wyżej niż na dodatkowe pixele. Jestem szczęśliwym posiadaczem D300s i choć skubany jest dużo większy i cięższy od poprzedniego d80 to leży w ręce rewelacyjnie. Szczerze mówiąc to o na ten temat nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi i tak czy inaczej będziesz musiał podjąć decyzję sam. Ja mogę jedynie dodać że nie żałuje a wręcz uważam D300s za strzał w 10-tkę i na pewno nie zamieniłbym 300 na 7k.

kostek-brasil
05-12-2010, 17:34
Miałem wczoraj okazję ok. godzinki potestować oba aparaty w sklepie. Oczywiście trudno nazwać to poważnym testem, bo sam jestem niepoważny, hehe. W każdym razie, w pewnym momencie wkroczyła ochrona..."bo wicie, rozumicie, tu nie można zdjęć robić..." Dopiero, gdy obiecałem, że za kilka minutek nastąpi resecik karty i zdjęcia znikną, się uspokoiło. :D
Ogólnie byłem bardziej "napalony" na D7000, bo lubię też trochę filmować i wolłbym w terenie z mniejszym, lżejszym korpusem maszerować, na dodatek trochę tańszy, ale po próbach nie miałem żadnych wątpliwości - jak, dla mnie jednak zdecydowanie "the winner is D300s". :wink:

luzaczek82
12-12-2010, 18:35
Ja też bawiłem się oba aparatami i wybór padł na d300s!sprawdzona pucha nie ma co pisać!Ergonomia tez jak dla mnie bez porównania,d300s leży kapitalnie w łapkach!

Stradivarius
18-12-2010, 15:40
Jak dla mnie to D300s , półka pro. ...cokolwiek to znaczy ;)

Tworas
18-12-2010, 17:21
Mam D300s od ok 9 miesięcy. Od chyba 3 lat mam też D80 ( czyli wymiary D7000 - to tak żeby nawiązać;) )
Jak dziś biorę do ręki D80 (obecnie 90% wszystkich moich zdjęć robię D300s) to po prostu jest to aparat dla mnie nie wygodny- jest za mały i nieporęczny :) ( Dla mnie oczywiście )
pamiętam jak kupiłem D80 a używałem wtedy D40. D80 wydawał się duży i bardzo wygodny... trochę czasu od kupna D80 i D300s minęło i stwierdzam że choć by nie wiem co to nie kupie więcej aparatu mniejszego od D300s :) Ergonomia D300s jest rewelacyjna i to na pewno jest jego największa zaleta. Niektórym zależy by aparat był mniejszy i lżejszy by wygodnie się go nosiło - mi bardziej zależy na tym by sprzęt był wygodny podczas fotografowania ;) a nosić trzeba i jeden i drugi...a żaden z nich nie waży tyle co kompakt...
ALE ;)
ale jak komuś bardzo zależy na dobrych filmach to jednak niech pomyśli nad D7000 bo jak dla mnie filmy z D300s to takie sobie wychodzą... w zasadzie lepsza jakość filmów to jedyna przewaga D7000 nad D300s jak dla mnie.

Walle
18-12-2010, 17:56
Są jeszcze gripy do d80/90 z którymi te korpusy tak bardzo nie odstają od d300.

radwakon
18-12-2010, 18:08
Są jeszcze gripy do d80/90 z którymi te korpusy tak bardzo nie odstają od d300.
tak, ale to zmienia tylko wielkość uchwytu, a reszta pozostaje.

Walle
18-12-2010, 18:35
Zgadza się, odnosiłem się do ergonomii.
Natomiast jeśli potwierdzi się to, co piszą użytkownicy i testerzy, że d7k ma ogólnie ujmując lepszy obrazek (iso, zakres tonalny), to na korzyść d300 przemawiają jedynie budowa, AF, i uszczelnienia.
Dla zawodowca znaczące, dla amatora nie koniecznie. Ja jestem amatorem więc ...

gadzeciarz
18-12-2010, 18:36
I o to chodzi bo jak dla mnie grip jest wspaniałym dodatkiem który wyśmienicie uzupełnia i w bardzo praktyczny sposób udoskonala korpusy D80,D90 i D7000.
Rozłożenie palców,ułożenie dłoni i sam sposób trzymania w mojej ocenie pozwalają mi stwierdzić że w/w korpusy bez gripa są mało komfortowe w trzymaniu,z gripem sytuacja zmienia się diametralnie na plus.

radwakon
18-12-2010, 19:10
Natomiast jeśli potwierdzi się to, co piszą użytkownicy i testerzy, że d7k ma ogólnie ujmując lepszy obrazek (iso, zakres tonalny), to na korzyść d300 przemawiają jedynie
Jeśli faktycznie tak jest, to wg mojej skromnej opinii w najbliższym czasie może być ciekawie i chyba można się spodziewać następcy modeli wyższych...

Tworas
19-12-2010, 01:06
zgadza się że grip poprawia ergonomie D80/90 ale poprawia ja też w D300 ;) i wtedy już w ogóle jest wspaniale ;)

dla mnie w D80 gdy na nim pracuje nie tylko brakuje miejsca na mały palec ( co poprawia grip) ale chodzi o sam uchwyt który w D300 jest masywny i puszkę trzyma się znaczeni lepiej. do tego dochodzi rozmieszczenie guzików i materiały z których aparat jest zrobiony. Lepi się do dłoni ;)


d7k ma ogólnie ujmując lepszy obrazek (iso, zakres tonalny), to na korzyść d300 przemawiają jedynie budowa, AF, i uszczelnienia.
Dla zawodowca znaczące, dla amatora nie koniecznie. Ja jestem amatorem więc ...

Myślę ze dla amatora iso, zakres tonalny, ilość mpx są w D300s wystarczające ;) Wiadomo że każdy kupuje to co chcę więc nie chodzi o to by kogoś przekonywać ;)
ja jeszcze dodam że jak ktoś podróżuje i np chodzi po górach to uszczelnienia i pewny chwyt ( szczególnie w rękawiczkach ) bardziej mu się przydadzą niż te kilka gramów mniej ;)

scottbiker
19-12-2010, 02:27
Jakiś czas temu po padzie d300 stałem przed wyborem d7000 a d300s no i padało na sprawdzone body czyli 300s. Jednak dla mnie dobry i sprawdzony AF to podstawa, a że d7000 mniej szumi - hmmm zawsze można nieco inaczej ugryźć dane zdjęcie. No i szybkość obsługi body, w d7000 tak szybko się nie da. No i przynajmniej jest miejsce na wszystkie palce :)

Coof
19-12-2010, 11:57
Hmmm, skoro Nikon wypuścił nową matrycę 16mpix w d7000 o lepszych osiągach od d300s to logicznie myśląc wnioskuję, że następca d300s z lepszą matrycą powinien pojawic się za niedługo. Przez "niedługo" mam na myśli rok 2011. Hmm, pozostanę przy d90 jeszcze przez jakiś czas.

zotornik
19-12-2010, 12:25
Zmiana korpusu z D40 na D7000 lub D300s /a nawet D90/ z pewnością ma sens. Głównie ze względów na funkcjonalność, ergonomię i możliwość współpracy z innymi szkłami niż tylko te z własnym silnikiem.
Wątek na forum o D7000 /o którym wspominał kolega/, a na którym jest sporo porównań - jest dobrym początkiem do wyrobienia sobie ogólnej wiedzy o D7000.
Coś co z pewnością budzi pewien niepokój, to jednak pewna nie mała liczba korpusów D7000 które maja jakieś ale. Czy to choroba wieku dziecięcego ? Czy uda się te niedociągnięcia poprawić programowo ? To pytania które kazały by - przynajmniej mnie - wstrzymać się z zakupem tego body.
Czy stanieje ? Zapewne tak, ale jak już napisano VAT to pewnie to nieco zniweluje :/
Pamiętać trzeba również, że grip do D7000 to koszt ok 1000 zł /czyli jak do D300s/ - a więc jak by ktoś szukał dobrego zestawu z gripem ale w niższej cenie, to tylko D90 + np. Alpha.

Różnica w wadze i wielkości to są też istotne różnice, ale mój wybór na Twoim miejscu padłby jednak na D300s.

LordRamzes
19-12-2010, 12:57
Są jeszcze gripy do d80/90 z którymi te korpusy tak bardzo nie odstają od d300.


dokładnie a ile pieniędzy zostaje w kieszeni :)

pietrobas
19-12-2010, 12:58
zotorniku również do d300/s dostepna jest alpha, do 7000 myśle, że to kwestia czasu.

mmost
19-12-2010, 13:12
Powiem szczerze, ze jak zobaczylem ten watek to bardzo sie ucieszylem, bo od dawno usiluje pojac jak te dwa aparaty moga wspolistniec za ta sama cene. Zwlaszcza, ze jestem w podobnej sytuacji jak autor watku. Tymczasem o dziwo (prawie)kazdy zachwala D300s, bo lepsza "ergonomia", uszczelnienia (D7000 ma, zdaje sie, magnezowy korpus i (chyba) rowniez uszczelnienia). Jedna osoba wspomniala wrecz, ze D7000 ma troche lepszy obrazek, ale to nie ma az takiego znaczenia. Troche to wszestko dziwne, bo wydaje sie, ze panuje powszechne przekonanie, ze D300s jest lepszy, bo sprawdzony, bo lepiej sie trzyma (to jest z reszta kwestia gustu), a gorsze iso uzywalne i rozpietosc tonalna da sie nadrobic. Czy tylko ja widze ta niedorzecznosc? Zwlaszcza, ze mowimy o wyborze puchy dla amatora, ktory robi zdjecia D40 (co ciekawe, mnie rozmiar D40 odpowiada idealnie, tylko guzikow troche malo).

Czasem mam wrazenie, ze ludzie polecaja D300s bo sami maja (to ogolnie bardzo czesta przypadlosc, sam u siebie to zauwazam), albo uzywajac argumentu, ze D300s to polka pro (to chyba najdurniejszy argument jaki moge sobie wyobrazic).

Wiec pytanie pozostaje: oba maja ta sama cene i (prawie) identyczne parametry, wiec ktory robi ladniejsze zdjecia i filmy? Ktory jest bardziej rozwojowy, ktory bedzie lepszy dla amatora? Ktory z nich posiada przydatne funkcje a ktory powazne wady? I prosze bez propagandy i idiotycznych argumentow. Ani tym bardziej dyskusji o vacie...

AsKier
19-12-2010, 13:23
czytam, że d300s to aparat amatorski :) fiu, fiu..

mmost
19-12-2010, 13:37
czytam, że d300s to aparat amatorski :) fiu, fiu..

Nie twierdze, ze D300s to aparat amatorski, tylko ze nawet profesjonalny sprzet taki nie bedzie jesli nie bedzie uzywany przez profesjonaliste ;-)

rlat
19-12-2010, 13:43
Ciekawostka, że Nikona D300 brak na liście sprzętu zawodowego w NPS. Te modele są określane jako zawodowe:
Lustrzanki cyfrowe

NIKON D1
NIKON D1X
NIKON D1H
NIKON D2H
NIKON D2Hs
NIKON D2X
NIKON D2Xs
NIKON D3
NIKON D3S
NIKON D3X
NIKON D700


Ta lista się dziwnie ma do klasyfikacji sprzętu na głównej stronie NIKONA gdzie D300 jest zaliczony do grona profesjonalnych aparatów.

mmost
19-12-2010, 13:56
Coz, na zachodzie amatorow z D300(s) lub D200 na szyji jest mnostwo. Mam wrazenie, ze D300(s) jest klasyfikowany jako (pol)profesjonalny ze wzgledu na cene. Poza tym, klasyfikcaja na pro i amtorski sprzet jest czysto umowna. Jedynym kryterium jakie moglbym sobie wyobrazic to brak programow tematycznych.

A poza tym to nie jest dyskusja o tym czy D300(s) jest pro czy nie... :-)

fushiro
19-12-2010, 13:56
Ciekawostka, że Nikona D300 brak na liście sprzętu zawodowego w NPS.

W Polsce brak. Gdzie indziej już jest NPS (http://www.nikon.co.uk/sites/NPSApplication/productlist.aspx). Pewnie dlatego wszyscy tak "kochają" Nikon Polska ;)

moonrage
19-12-2010, 15:24
dziwi mnie, że niektórzy kupują sprzęt po tzw. klasyfikacji sprzętowej aby być uważanym za "pro"...

zotornik
19-12-2010, 15:27
Cytując kolegę mmost:

"...Wiec pytanie pozostaje: oba maja ta sama cene i (prawie) identyczne parametry, wiec ktory robi ladniejsze zdjecia i filmy? Ktory jest bardziej rozwojowy, ktory bedzie lepszy dla amatora? Ktory z nich posiada przydatne funkcje a ktory powazne wady?..."

Lepsze zdjęcia i filmy robi ten korpus, który znajduje się we właściwszych rekach ;)
Przykładów świetnych zdjęć z D40 i kiepskich z D700 można mnożyć w nieskończoność. Najważniejsze jest to co my potrafimy zrobić z danym sprzętem.
I tu pojawia się właśnie sedno sprawy /bo to trzeba rzeczywiście dobrze przeanalizować przed zakupem/, czyli owe ograniczenia lub ich brak wynikające ze specyfikacji poszczególnych korpusów i naszych potrzeb.
W tym kontekście to D7000 i D300s są rzeczywiście bardzo zbliżone.

Ja podobnie jak wyżej to już napisałem, wskazuje tylko prawdopodobnie chwilowy rozrzut jakościowy niektórych sztuk D7000 co wymaga uwagi przy kupnie.

gadzeciarz
19-12-2010, 17:11
Dodam tylko tyle że ja jako amator niedawno też zastanawiałem się czy d300s czy d7000.
Jako że jestem amatorem i jestem leniwy to wybrałem po porównaniu D7000.
Kupiłem po 30 minutach zabawy w sklepie ze swoim tamronem 18-270mm. Aparat jest znacznie szybszy od d90 i porównywalny z d300.
Czego brakowało mi w d40,d90 właśnie szeroko rozumianej szybkości,gdyż apetyt rośnie w miarę jedzenia jak to mawiają.
Dlaczego nie uznany d300 bo jestem leniwy i czasem ja oraz rodzinka chce zrobić fotkę trybem auto lub piorunkiem ;-)
Poza tym mój d90 miał byt często z w/w obiektywem ERR lub zamierał kompletnie.
O dziwo d300s też miał kłopot z ustawieniami na tym szkle,d7000 działa bez zarzutu.
Pytanie co kupić,wszystkie te aparaty są bardzo udanymi konstrukcjami a reszta jak kolega wspomniał to w naszych umiejętnościach już tylko i fantazji którymi to kierujemy się robiąc "dobrą fotografię " cokolwiek to znaczy .

coroner
19-12-2010, 18:34
Gdybym miał tyle pieniędzy, to bym się nie rozdrabniał, i zakupił zdecydowanie D300s. To już na prawdę porządny, profesjonalny sprzęt, co z tego, że DX, możliwości wcale nie ma MZ mniejszych niż D700.
D7000 to nowość na rynku i tak na prawdę jeszcze nie wiadomo ile tak na prawdę jest wart. D300s to tuningowana, bardzo popularna i lubiana 300tka, szybka i mocna. Brać i zdjęcia robić ;>
Ale... Na tych szkłach, które wymieniłeś, i tak nie odczujesz nowych możliwości, tak tych oferowanych przez D300s, jak i przez D7000.

Blasius.G
19-12-2010, 18:54
d300s !!! moj głos...

ja bym kupił uzywane d300(s) i za roznice pomiedzy nowka kupił fajne szkielko, jasne :)
pozdro
chyba ze masz tyle kasy ze mozesz sobie kupic nowe de czysta i nowe szkła :)

Co ty bys kupil za takie pieniadze? 50 1.8 on juz ma, a 28mm 2.8 nie jest podobno zbyt dobrej jakosci. Innych tak tanich jasnych szkiel nie kojarze.

cervandes
19-12-2010, 22:31
ja się zastanawiałem do dnia pojawienia się D7000 i wybierałem właśnie między nową puszką a D300s. No i wybrałem, nie żałuję nic a nic, D7000 przy 300s to taka zabawka :), bliżej mu do kompaktu ;)

znachor33
19-12-2010, 23:09
Ja też się zastanawiałem i wybrałem d7000.Bo D7000 jest wyjątkowy ze względu na to że jest modelem poniekąd pomostowym pomiędzy amatorskimi i profesjonalnymi modelami Nikona, i dlatego, jego budowa i sposób obsługi łączą cechy charakterystyczne obu rodzin d300/d90. , do tego uszczelnienia ,ustawienia manualne lub programy tematyczne.Jest stworzony dla amatora z ambicjami który chce się uczyć rozwijać.Jak dla mnie super polecam D7000.

unicode
20-12-2010, 00:51
Rozpatrując wszystkie możliwości obu aparatów wybrałbym d7000 lub poczekał na następcę d300s. Argument typu, że d7000 jest za mały itp. jest dla mnie śmieszny ponieważ zawsze możemy dokupić gripa, który poprawi ergonomię, a jak będziemy chcieli gdzieś zabrać jak najmniej sprzętu ze sobą to zawsze możemy odłączyć gripa i wielkość aparatu maleje - to może być dużą zaletą choć nie wszyscy to zauważają... dużo osób narzeka na miniaturyzację wklepując uporczywie posty na swoim komputerku stacjonarnym bądź laptopie, a nie są świadomi, że kiedyś musieli by mieć cały hangar na komputer aby takiego posta napisać...

Kupując d7000 musimy być świadomi, że jest to aparat z dopiskiem "dla zapalonych amatorów" niemniej jednak d300s nie jest również profesjonalnym korpusem, tak więc nie dajmy się zwariować i najlepszą decyzję podejmie każdy sam odpowiadając sobie na pytanie jakie body będzie mi potrzebne i czy na pewno wykorzystam jego wszystkie funkcje.

Fiod
20-12-2010, 06:50
Nie wiem jak można zastanawiać się przed zakupem D7000 czy D300s, ten drugi to zupełnie inna historia, D7000 to przy nim zabawka. Różnica w cenie to obiektyw 18-105, no bez jaj ludzie.

tomkkk
20-12-2010, 08:55
Obecnie też mam dylemat o którym jest ten wątek. Jestem posiadaczem d70s i najwyższy czas już zmienić puchę. W moim obecnym najbardziej przeszkadza mi straszne szumy już na iso 800 (dodając że chcę focić w kościołach). Jak na razie wszystko przemawia za tym, że kupię d300s ok marca, ale mam pytanie do posiadaczy d7000. Czy na prawdę jest zauważalna różnica w iso między d300s a d7000? Czy na iso 100 w d7k jakość obrazu jest znacząco lepsza od iso 200 w d300s? Oraz jak to wygląda na wyższych iso?

Sin
20-12-2010, 09:47
Nie wiem jak można zastanawiać się przed zakupem D7000 czy D300s, ten drugi to zupełnie inna historia, D7000 to przy nim zabawka.
Mozna - niektorzy wybiora ten, ktory wypluwa lepszy jakosciowo obrazek.

wa12
20-12-2010, 10:46
Mozna - niektorzy wybiora ten, ktory wypluwa lepszy jakosciowo obrazek.

I nie tylko dla obrazka. Ja wybrałem D7000 dla mniejszego korpusu. D300 nawet nie był brany pod uwagę. Za duży, za ciężki. D7000 oferuje więcej niż D90 i naprawdę niewiele ustępuje D300, a obrazek ma jednak lepszy.
Kogo obchodzi jak ogląda zdjęcia czy fotografującemu puszka leżała lepiej w dłoni?

Tworas
20-12-2010, 11:00
Kogo obchodzi jak ogląda zdjęcia czy fotografującemu puszka leżała lepiej w dłoni?

Pewnie nikogo.
Ale nie po to kupuje się wygodną, praktyczną i wytrzymałą puszkę żeby ten ktoś się nad tym zastanawiał oglądając fotki...

t0m3k
20-12-2010, 11:05
Błąd !!!
VAT - value aded tax - podatek od wartości dodanej. Płaci się go tylko i wyłącznie od marży, a więc tak naprawdę od zysku. Jeżeli handlowiec/przedsiębiorca zakupi coś za kwotę 100 netto, przetworzy i sprzeda za 150 netto, to podatek zapłaci od zarobionych 50.
Generalnie, kardynalnym błędem jest mówienie, że przedsiębiorca płaci VAT. Tak naprawdę jest on tylko jego płatnikiem, a płacą go (poprzez płatników) konsumenci i ostatni użytkownicy.
Ale to oczywiście nie jest miejsce na takie dyskusje. :)

ups...
no i oczywiście polecam D7000
No dobrze, nie zapłaci producent, sprzedawca, odbiorca, ale będzie naliczony producentowi, sprzedawcy i odbiorcy a zapłaci tylko odbiorca ;>

zamkowski
20-12-2010, 11:45
Ja jestem użytkownikiem Nikona D90. Kupiłem go bo jakość zdjęć jest ta sama co D300 a cena przez pół. Pomijam fakt szybkości, rozmiaru i super oczorypnego napisu na pasku D300 (no i AF oczywiście bez porównania w D300). Ale do czego zmierzam. D300s nigdy nie będzie miał taki możliwości przy HIGH ISO jak D7000! i to jest fakt! Więc do ciemnych miejsc D300s się nie nada tak jak D7000. Tak jak zaznaczył "unicode" jak aparat za mały to dołączyć grippa i jest cacy. Ja sam co prawda nie kupię D7000 bo przymierzam się do D700, ale jak miałbym wybierać pomiędzy D300s a D7000 to wziąłbym D7000 ze względu na czułości. Panie i Panowie, wydaje mi się, że bardziej bierzecie pod uwagę fakt "co ludzie powiedzą jak zobaczą mnie z D7000" niż co może na ta puszka dać. Słaby argument. Reporterka z D300s (w jasnej scenerii) jak najbardziej, ale D7000 jest bardziej wszechstronny.

Pozdrawiam

dAde
20-12-2010, 12:23
Czy ktoś może streścić, o co chodzi z tymi problemami z D7000? Jako nowym aparatem, niedopracowanie, itd.... Ma być aktualizacja firmware'u, ale co ma dokładnie zmienić i co jest teraz nie tak?

Wątek boski, bo ile ludzi, tyle opinii i chyba nijak nie pomaga podjąć decyzji (standard :D), a sam akurat znalazłem się w tej "smutnej" sytuacji.
Korzystam z D80 z gripem i mam wątpliwości. Za D300s przemawiają do mnie 2 rzeczy - budowa (większy i cacy leży w dłoni) i AF, którego jednocześnie nie miałem okazji porównać bezpośrednio z D7000. D7000 po krótkiej zabawie w sklepie - fajny, ale trochę mały, więc od razu zacząłem myśleć o ew. gripie. Niby rozmiary ma takie jak mój aktualny D80, ale jednocześnie nie pamiętam już kiedy ostatnio odpinałem gripa i moja ocena D80+grip, a D7000 bez, może być nieobiektywna, bo się zwyczajnie odzwyczaiłem do "suchego" body.

D7000 jaram się ze względu na osiągi przy wysokich ISO. Focę sporo na koncertach, małe kluby, ciemno, kiepskie oświetlenie i ma to znaczenie (nawet mimo jasnych obiektywów). D300s oczywiście wypada lepiej niż aktualny D80, ale patrząc na testy, zdjęcia, wyniki, w D7000 można podkręcić ISO jeszcze trochę wyżej i mieć niezłą jakość.
Dużo głosów słychać w związku z D300s i świetnym AF, ale kurcze, D7000 też będzie lepszy niż mój aktualny D80, którym przez ostatnie lata jakoś *dawałem radę*, więc pojawia się pytanie - czy potrzebuję aż D300s, tylko po to, żeby poczuć się bardziej pro? ;) Cenowo nie porównuję, bo i tak będzie to nówka, a kilka stówek różnicy przy tej cenie to nie jest jakiś koszmar i jednocześnie nie da się za tą różnicę kupić dodatkowo dobrego szkiełka ;)

Ja się skłaniam ku D7000, trzeba tylko jeszcze zaliczyć jakiś dłuższy pobyt w sklepie i zabawę puszką :)

amator
20-12-2010, 12:31
... Argument typu, że d7000 jest za mały itp. jest dla mnie śmieszny ponieważ zawsze możemy dokupić gripa, który poprawi ergonomię...
Ponieważ oba body potrafią potrafią "robić" bardzo dobre zdjęcia, dla mnie ten śmieszny argument przy zakupie stał się najważniejszy. Cena D7000 z gripem to około 5500 zł i wcale nie jest śmieszne, że za 1000 zł więcej ocierasz się o ceny D700. D7000 jest za mały i za drogi. Stanieje na pewno ale na pewno nie urośnie więc kupiłem D300s.

zamkowski
20-12-2010, 12:33
D7000 jest cięższy niż D80/D90 (sam używałem D80 z grippem i teraz mam z D90) Gumy w D7000 przemawiają za. Jak dla mnie to jest dobre wykonanie D300s w mniejszym rozmiarze. AF jest szybki (zdecydowanie lepszy niż D90) mniej pudeł. No i wspomniane HIGH ISO! :D

AsKier
20-12-2010, 12:44
lepszy obrazek lepszy obrazek ... jak w LIDL'u dosłownie !!! nawet d40 wypluje lepszy obrazek od d300s i d7000 jesli będzie miała go osoba, która wie co chce uzyskać...

ktoś już tutaj pisał, że są znane doskonałe przykłady ze d40 w odpowiednich rękach może DUUUŻO... i przykłady gdzie d700 był poniżany jakością obrazka..

kichu
20-12-2010, 12:50
lepszy obrazek lepszy obrazek ... jak w LIDL'u dosłownie !!! nawet d40 wypluje lepszy obrazek od d300s i d7000 jesli będzie miała go osoba, która wie co chce uzyskać...

tylko ze ta kwestia ne jest przedmiotem dyskusji w watku - nie mowimy o tym co kto potrafi z puszki X czy Y wyciasnac, ale o tym jak sie sprawuje puszka - takze prosze tu offtopa nie robic :P

Tworas
20-12-2010, 12:53
mi się wydaję że jak ktoś MUSI teraz kupić body i nie może poczekać ok 2 miesiące to w przypadku focenia NAJCZĘŚCIEJ w ciemnych miejscach (np koncerty czy kluby ) powinien kupić D7000 z gripem bo jednak to lepsze iso ma wtedy sens. We wszystkich innych przypadkach wybrał bym D300s.
A jak ktoś może poczekać te 2 miesiące to ja bym to zrobił bo po pierwsze może pojawi się następca D300s z lepszą matryca podobną do tej z D7000 ( choć pewnie jeszcze trochę ulepszoną ;) ). Oczywiście następca D300s może się wcale nie pojawić. Cena D7000 za te 2 miesiące powinna trochę spaść (nawet mimo podatku) i w kieszeni zostanie kilka zł na gripa a dodatkowo D7000 zostanie już wystarczająco sprawdzony na placu boju i będzie wiadomo o co tak na prawdę chodzi z tymi jego wadami fabrycznymi.

AsKier
20-12-2010, 13:08
tylko ze ta kwestia ne jest przedmiotem dyskusji w watku - nie mowimy o tym co kto potrafi z puszki X czy Y wyciasnac, ale o tym jak sie sprawuje puszka - takze prosze tu offtopa nie robic :P

d7000 jest niezbadana, niepewna i to mnie nie przekonuje... - lepszy obrazek od d300s? tak pod warunkiem, ze w dobrych rękach, amator nie zobaczy różnicy między d300s a d7000.

Sin
20-12-2010, 13:18
To zaraz dojdziemy do konkluzji, ze moze w ogole lepiej zostac przy D200, przeciez ergonomia super - wizytowka serii trzycyfrowej, a co pokazuje matryca bez znaczenia, bo i tak amator nie zauwazy.

Rafał_Sz
20-12-2010, 13:18
Mam D300 i D7000.

D300 bije na łeb Dk7 ergonomią (z wyjątkiem ustawień użytkownika wywalonych na pokrętło wyboru). Jednak waga i małe wymiary Dk7 są w wielu przypadkach zaletą.

D300 lekko kopie d. D7000 w kwestii AF. W LV wygrywa jednak Dk7.

Dk7 lekko daje po mordzie D300 w kwestii obrazowania - mam na myśli rozpiętość tonalną i to co daje się wyciągnąć z RAWów.

Dk7 ma niby banalną, ale bardzo przydatną rzecz - poziomicę.

D300 ma bardziej pojemny akumulator.

Filmowe możliwości Dk7 w trybie M (z manualem filmowym) są zarąbiste, biorąc pod uwagę 1080p i 24 kl./s. Jedynymi wadami filmowania są AF i brak możliwości zmiany przysłony w trakcie rejestracji obrazu.

Dk7 jest przykładem na to, ze DX nie prędko przejdzie do historii i moje przejście na FX oddaliło się co najmniej o kilka lat - z posiadaną szklarnią chrzanię pełną klatkę (pomimo jej niezaprzeczalnych zalet).

To moje spostrzeżenia na szybko. :)

login_87
20-12-2010, 13:55
. Cena D7000 z gripem to około 5500 zł

Hmm chyba troche mniej. W FJ d7000 z 18-105 kosztuje 4777zl + okolo 1000zl za grip co po odliczeniu wartosci obiektywu daje nam okolo 5000zl

Woland
20-12-2010, 15:27
jutro będę miał d7000, zmiana z d90, dam znać

mmost
20-12-2010, 16:48
Mam D300 i D7000.

D300 bije na łeb Dk7 ergonomią (z wyjątkiem ustawień użytkownika wywalonych na pokrętło wyboru). Jednak waga i małe wymiary Dk7 są w wielu przypadkach zaletą.

D300 lekko kopie d. D7000 w kwestii AF. W LV wygrywa jednak Dk7.

Dk7 lekko daje po mordzie D300 w kwestii obrazowania - mam na myśli rozpiętość tonalną i to co daje się wyciągnąć z RAWów.

Dk7 ma niby banalną, ale bardzo przydatną rzecz - poziomicę.

D300 ma bardziej pojemny akumulator.

Filmowe możliwości Dk7 w trybie M (z manualem filmowym) są zarąbiste, biorąc pod uwagę 1080p i 24 kl./s. Jedynymi wadami filmowania są AF i brak możliwości zmiany przysłony w trakcie rejestracji obrazu.

Dk7 jest przykładem na to, ze DX nie prędko przejdzie do historii i moje przejście na FX oddaliło się co najmniej o kilka lat - z posiadaną szklarnią chrzanię pełną klatkę (pomimo jej niezaprzeczalnych zalet).

To moje spostrzeżenia na szybko. :)


I w koncu ktos napisal cos na temat. Dziekuje bardzo, wlasnie tego oczekiwalem (chyba nie tylko ja). Przykro, ze tak duzo ludzi klepie posty nie przeczytawszy calego watku. Pozniej na czlowieka wyjezdzaja, zeby sobie przeczytal watek o D7000 ktory ma zylion postow.

onia
20-12-2010, 16:50
I w koncu ktos napisal cos na temat. Dziekuje bardzo, wlasnie tego oczekiwalem (chyba nie tylko ja). Przykro, ze tak duzo ludzi klepie posty nie przeczytawszy calego watku. Pozniej na czlowieka wyjezdzaja, zeby sobie przeczytal watek o D7000 ktory ma zylion postow.

To może będziemy takie podsumowanie wklejać na każdej stronie co ?
Troche od siebie ... jak cie to naprawdę interesuje i zastanawia to choćby było dwa tryliony postów wypadałoby żebyś to przeczytał.

przem426
20-12-2010, 16:59
czytając wypociny niektórych kolegów, widzę że jak co kolejną premierę i teraz d300(s) przestał robić zdjęcia w ciemności.

wszyscy posiadacze trzysetek(s) powinni teraz przeprosić zleceniodawców że wykonali zdjęcia koncertowe oraz nocne aparatem który nie nadaje się do robienia zdjęć w takich warunkach...... może także zwrócić zarobione pieniądze...

MarcinKonrad
20-12-2010, 17:55
lepszy obrazek lepszy obrazek ... jak w LIDL'u dosłownie !!! nawet d40 wypluje lepszy obrazek od d300s i d7000 jesli będzie miała go osoba, która wie co chce uzyskać...

ktoś już tutaj pisał, że są znane doskonałe przykłady ze d40 w odpowiednich rękach może DUUUŻO... i przykłady gdzie d700 był poniżany jakością obrazka..


Ale co to jest za argumentacja?

Chodzi o lepszy obrazek u tego samego użytkownika, w tych samym warunkach i z tymi samymi umiejętnościami.

Jeśli pójść dalej z zastosowaniem Twojej logiki to po co w ogóle kupować lustrzankę? Lepiej kupić coolpixa i od czasu do czasu zatrudnić zawodowca, żeby nim pstryknął zdjęcia...

MarcinKonrad
20-12-2010, 18:08
Byłem posiadaczem D90.

Stwierdziłem, że puszka ma kilka ograniczeń i poza tym znudziła mi się.

Pożyczyłem od kolegi D300s na tydzień i bardzo mi się podobało jak fajnie robi się nim zdjęcia.
Potem naczytałem się o D7K i obejrzałem go w sklepie.
Następnie zakupiłem D7K i jestem zadowolony.

Jako amator nie potrzebuję solidności, niezawodności, ergonomii (dyskusyjnej zwłaszcza w podróżach, zwłaszcza lotniczych), i całej tej przewagi D300s nad seriami w pełni amatorskimi. To z pewnością świetny aparat ale D7K ma kilka "ficzerów" rekompensujących w pełni braki względem D300 (filmy - dla amatora ważne, dwie karty SD, krytykowane często pokrętło, U1 i U2, szybki AF w LV).

A w dodatku produkuje nieco lepsze fotografie i to jest naprawdę niezły bonus. To jest aparat, który nie będzie tak "rzemieślniczo" poprawny jak D300s ale z pewnością można się nim dłużej cieszyć bo ma więcej ciekawostek, które potrafią wciągnąć i zająć, jeśli ktoś traktuje fotografię jako pasję i przyjemność.

Gdybym żył z fotografii prawdopodobnie miałbym inne zdanie, gdyż sam notuję niepewną pracę AF (BF/FF) D7K przy świetle żarowym.

onia
20-12-2010, 19:33
filmy - dla amatora ważne

Jedni wola blondynki a inni brunetki. Nie generalizujmy bo wypowiadasz tutaj tylko twoja opinie. Dla mnie mogło by tego nie być wogole i tez bym nie płakał. I tez jestem Amatorem.
Druga sprawa temat drążony od xx czasu przez xxx stron. Wielokrotnie powielane/powtarzane te same rzeczy a kolko Macieju.


A w dodatku produkuje nieco lepsze fotografie i to jest naprawdę niezły bonus. To jest aparat, który nie będzie tak "rzemieślniczo" poprawny jak D300s ale z pewnością można się nim dłużej cieszyć bo ma więcej ciekawostek, które potrafią wciągnąć i zająć, jeśli ktoś traktuje fotografię jako pasję i przyjemność.

Cieszyć to się można i z d40 i z d60 aparat kupuje się po to żeby robić zdjęcia.
Oba te modele d7000 i d300s robią to wyśmienicie.

AsKier
20-12-2010, 21:31
Ale co to jest za argumentacja?

Chodzi o lepszy obrazek u tego samego użytkownika, w tych samym warunkach i z tymi samymi umiejętnościami.

Jeśli pójść dalej z zastosowaniem Twojej logiki to po co w ogóle kupować lustrzankę? Lepiej kupić coolpixa i od czasu do czasu zatrudnić zawodowca, żeby nim pstryknął zdjęcia...

argumentacja jest bardzo dobra...przykro, że nie nadążasz :)

u tego samego użytkownika KAŻDY obrazek biorąc pod uwagę d300s vs d7k będzie TAK SAMO DOBRY lub ZŁY.

user pro z d300s i z d7000 wyciągnie maximum jakie się da a zielony, klapnie popatrzy i będzie się cieszył że to lustro a różnicy między d300s i d7k nie zauważy...

Jatin
20-12-2010, 21:36
Dyskusja jest IMHO bezcelowa tu nie ma co porównywać ja bym brał D300s

Rafał_Sz
20-12-2010, 21:41
(...)

user pro z d300s i z d7000 wyciągnie maximum jakie się da a zielony, klapnie popatrzy i będzie się cieszył że to lustro a różnicy między d300s i d7k nie zauważy...
Zauważy. Dk7 ma debilną tendencję do wypluwania delikatnie podkręconych JPGów. Ale taki debilizm Nikon stosuje we wszystkich amatorskich puszkach. Ba, im niżej "notowane" lustro, tym obrazek jest bardziej słitaśny. Od DXXX w górę taki trik jest już w/g Nikona uważany za nietakt. W RAWach tego już tak nie widać.

AsKier
20-12-2010, 21:52
Dyskusja jest IMHO bezcelowa tu nie ma co porównywać ja bym brał D300s

stronniczy jestes - stopka&podpis


sorki za OT ;)

vvilk
20-12-2010, 22:01
Zauważy. Dk7 ma debilną tendencję do wypluwania delikatnie podkręconych JPGów. Ale taki debilizm Nikon stosuje we wszystkich amatorskich puszkach. Ba, im niżej "notowane" lustro, tym obrazek jest bardziej słitaśny. Od DXXX w górę taki trik jest już w/g Nikona uważany za nietakt. W RAWach tego już tak nie widać.

Mi jako amatorowi to pasuje.
Idę z dziećmi do zoo, strzelam 100 fotek (NEF+JPG) i po powrocie pokazuje rodzince na telewizorze LCD.
Wszystkim się podoba bo jest ładnie i kolorowo. :)
Natomiast jak chcę z moich fotek robić "arcydzieła" to biorę te same obrazki w NEF-ach i dłubię na komputerze...
Mój głos jako amatora na D7000.

Tworas
21-12-2010, 01:03
Mi jako amatorowi to pasuje.
Idę z dziećmi do zoo, strzelam 100 fotek (NEF+JPG) i po powrocie pokazuje rodzince na telewizorze LCD.
Wszystkim się podoba bo jest ładnie i kolorowo. :)
Natomiast jak chcę z moich fotek robić "arcydzieła" to biorę te same obrazki w NEF-ach i dłubię na komputerze...
Mój głos jako amatora na D7000.

ale w D300s też możesz sobie jpg w puszce podkręcić i na stałe będziesz miał kolorowo kontrastowo ;)

vvilk
21-12-2010, 09:41
No to czemu się do D7000 przyczepiacie, że kolorowe obrazki robi? ;)

Pietern
21-12-2010, 09:57
Mi jako amatorowi to pasuje.
Idę z dziećmi do zoo, strzelam 100 fotek (NEF+JPG) i po powrocie pokazuje rodzince na telewizorze LCD.
Wszystkim się podoba bo jest ładnie i kolorowo. :)
Natomiast jak chcę z moich fotek robić "arcydzieła" to biorę te same obrazki w NEF-ach i dłubię na komputerze...
Mój głos jako amatora na D7000.


Kurde... Pokaż efekty "arcydzielnicze"... :mrgreen:
A na poważnie, to jakiś bełkot straszny z tego wychodzi bo co jest nie tak w ładnych kolorowych fotkach?
Mają być nieładne i nie kolorowe?
Panowie amatorzy biorą sobie na ambit, że fotka ma być artystyczna, czyli nie może zawierać tego, co się ludziom podoba. Karkołomne. :mrgreen:

vvilk
21-12-2010, 10:47
I niby ja tak powiedzialem, ze nie ma byc ladnie i kolorowo?
Wrecz przeciwnie. Lubie jak jest kolorowo.
Na arcydziela (pisane w "") nie mam czasu.
Rozumiem, ze amatorzy nie moga sie wypowiedziec bo lustrzanki kupuja tylko "profi" i tylko ich zdanie sie liczy.
Sprzedaje D7000 i kupie sobie coolpixa ;)

tomkkk
21-12-2010, 11:04
Zauważy. Dk7 ma debilną tendencję do wypluwania delikatnie podkręconych JPGów. Ale taki debilizm Nikon stosuje we wszystkich amatorskich puszkach. Ba, im niżej "notowane" lustro, tym obrazek jest bardziej słitaśny. Od DXXX w górę taki trik jest już w/g Nikona uważany za nietakt. W RAWach tego już tak nie widać.


W/g optyczne.pl D300s też podkręca wypluwane zdjęcia i nawet nefy, więc to jest chyba już taki urok nikona, że lubi dodać coś od siebie :)




Dk7 ma niby banalną, ale bardzo przydatną rzecz - poziomicę.



D300s też ma poziomicę :D




To z pewnością świetny aparat ale D7K ma kilka "ficzerów" rekompensujących w pełni braki względem D300 (filmy - dla amatora ważne, dwie karty SD, krytykowane często pokrętło, U1 i U2, szybki AF w LV).

Chciałbym zauważyć że d300s też ma dwie karty pamięci.



mi się wydaję że jak ktoś MUSI teraz kupić body i nie może poczekać ok 2 miesiące to w przypadku focenia NAJCZĘŚCIEJ w ciemnych miejscach (np koncerty czy kluby ) powinien kupić D7000 z gripem bo jednak to lepsze iso ma wtedy sens. We wszystkich innych przypadkach wybrał bym D300s.
A jak ktoś może poczekać te 2 miesiące to ja bym to zrobił bo po pierwsze może pojawi się następca D300s z lepszą matryca podobną do tej z D7000 ( choć pewnie jeszcze trochę ulepszoną ;) ). Oczywiście następca D300s może się wcale nie pojawić. Cena D7000 za te 2 miesiące powinna trochę spaść (nawet mimo podatku) i w kieszeni zostanie kilka zł na gripa a dodatkowo D7000 zostanie już wystarczająco sprawdzony na placu boju i będzie wiadomo o co tak na prawdę chodzi z tymi jego wadami fabrycznymi.

Myślisz, że za dwa miesiące pojawi się następca d300s ? Ja raczej nie. Ktoś już wspominał na forum, jeśli patrząc na cykl wydawania przez nikona nowych modeli to wszystkie d200 d300 d300s były wypuszczane sierpień - listopad, więc teraz było by za wcześnie.
Oczywiście bardzo chciałbym abyś miał rację, bo planuje kupić d300s na przełomie lutego marca, więc jeśli się nie pomylisz to może będę miał szczęście załapać się na nowszą wersję :)

Tworas
21-12-2010, 17:59
jak się nie pojawi następca D300s to może przynajmniej oficjalna jego zapowiedź :P i będzie wiadomo czy JESZCZE czekać czy nie :P

panoramix
21-12-2010, 23:25
Byłem posiadaczem D90.

Stwierdziłem, że puszka ma kilka ograniczeń i poza tym znudziła mi się.

Pożyczyłem od kolegi D300s na tydzień i bardzo mi się podobało jak fajnie robi się nim zdjęcia.
Potem naczytałem się o D7K i obejrzałem go w sklepie.
Następnie zakupiłem D7K i jestem zadowolony.

Jako amator nie potrzebuję solidności, niezawodności, ergonomii

Poważnie? Ergonomia, a pal ją licho, ale solidność i niezawodność ? W tej cenie? Bez żartów. Chciałbyś "coś" trzeszczącego z zawieszającym się lustrem i cotygodniową wizytą w serwisie? Nie do pojęcia...


To jest aparat, który nie będzie tak "rzemieślniczo" poprawny jak D300s ale z pewnością można się nim dłużej cieszyć bo ma więcej ciekawostek, które potrafią wciągnąć i zająć, jeśli ktoś traktuje fotografię jako pasję i przyjemność.

Gdybym żył z fotografii prawdopodobnie miałbym inne zdanie, gdyż sam notuję niepewną pracę AF (BF/FF) D7K przy świetle żarowym.

Aaaa, więc Ciebie kręcą te guziczki kolorowe... A z ciekawostek, które potrafią wciągnąć i zająć proponuję demontaż tylnego LCD i własnoręczną, mechaniczną regulację pól AF ;)
Coś mi się zdaje, że niedługo stwierdzisz, że i ta puszka ma ograniczenia, a poza tym znudziła Ci się...
Polecam Ci jedno z ulubionych powiedzeń Winstona Churchilla, którego autorem jest Mark Twain... Ale znajdź je sobie sam.

mmost
22-12-2010, 00:06
Poważnie? Ergonomia, a pal ją licho, ale solidność i niezawodność ? W tej cenie? Bez żartów. Chciałbyś "coś" trzeszczącego z zawieszającym się lustrem i cotygodniową wizytą w serwisie? Nie do pojęcia...
[...]


No kaman... przeciez zapewne koledze chodzilo o to, ze jako amator nie potrzebuje puchy ktora zrobi milion klapniec i bedzie nim mozna gwozdzie wbijac. Troche tak jak nikomu kto jezdzi samochodem tylko w niedziele do kosciola nie jest potrzebny samochod ktory zrobi milion kilometrow. Ot pragmatyczne pojecie...

Marcin Borkowski
22-12-2010, 00:25
To zaraz dojdziemy do konkluzji, ze moze w ogole lepiej zostac przy D200, przeciez ergonomia super - wizytowka serii trzycyfrowej, a co pokazuje matryca bez znaczenia, bo i tak amator nie zauwazy.

sądzisz że d200 jest aż tak kiepski ?


Osobiście nie wiem co bym wybrał, ale chyba z d200 na d7000 bym się nie przesiadł, ze względu na ergonomię, która dla mnie jest bardzo ważna,
ale też nie mówcie że d300s już zdjęc nie obi bo d7000 "jest lepszy"

piotrbim
22-12-2010, 00:27
Może przyda się opinia Kena Rockwella http://www.kenrockwell.com (tłumaczona via Chrome :) ) ;

Nikon D300s: Nie zaleca się
Zapomnij stary D300s Nikon . W nowszych D7000 kosztuje mniej i jest wysokiej jakości. Nikon nadal sprzedaje stary D300s więcej pieniędzy, ponieważ może, ale nie można się na to nabrać.

D300s oferuje szybsze klatek na papierze do sportu, ale uważam, że D7000 to jeszcze szybciej ogólnej bo to nowszych i bardziej inteligentne. Jeśli jesteś poważny shooter sport, należy mieć D3S zamiast.

Marcin Borkowski
22-12-2010, 00:31
no tak, jak chesz się zająć czymś na poważnie nie kupuj nic innego tylko d3s...
żenada

High_Noise
22-12-2010, 00:57
Ciezko juz brac na powaznie opinie Rockwella, gosc zagubil sie w pewnym momencie.

smokwaw
22-12-2010, 01:48
Jak dla mnie D7000 było by ciekawszym wyborem, gdyż w fotografii dla mnie najważniejszy jest obrazek jaki wypluwa pucha a inne rzeczy są drugoplanowe.

I tu nie ma żadnej wątpliwości, że stary D300 upgradowany do D300s pada na kolana przed najnowszym D7000.

Dowodem jest test na DxO:

http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Compare-sensors/(appareil1)/680%7C0/(appareil2)/614%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon

Po prostu D7000 rozwala w puch D300s.

W rankingu matryc jak ktoś nie widzi to uzyskuje noty jak pełnoklatkowy D700 (oba po 80) a o punkt mniej od D3!

http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Sensor-rankings

Reasumując jak chcecie się lansować po dzielni i udawać pro z wiekszym D300s to proszę, ja wolałym D7000. Tak Panowie technika idzie do przodu i nic nie zmieni tego, że puchy się starzeją.

Coman
22-12-2010, 05:11
Też miesiąc temu stałem przed wyborem d7k vs d300s i wcale nie był to łatwy wybór. Zdecydowałem się jednak na d7k bo to nowsza konstrukcji z większymi możliwościami. Wtedy były jeszcze w tej samej cenie, od jakichś dwóch tygodni d300s jest tańsze od d7k, przynajmniej w UK, więc możemy chyba w niedługiej przyszłości spodziewać się następcy d300s.

wywar
22-12-2010, 07:24
(..)więc możemy chyba w niedługiej przyszłości spodziewać się następcy d300s.
Najlepiej żeby była podwójna premiera: D800/D400(dx) 16mpix, ISO jak w D3s i dobre video FullHD :D :D :D

pioter m
22-12-2010, 07:38
Gee! Ale gadzeciarstwo! I kto tu sie lansuje? 16MPix, filmy 'fulchade', szumy, nierealne testy z jakiejsc wydumanej witryny. A gdzie te super obrazki, ktore robicie?
Nie dziwi mnie roznica w cenie. Xmasowy prezent musi kosztowac. Za miesiac wszystko wroci do normy.
Ja sie natomiast chowam z moim lamerskim d90 i tylko cichaczem bede robil zdjecia.

Na powaznie - odpusccie sobie i nie dajcie sie podpuszczac specjalistom marketingowym naciagaczom. Robcie foty, kreccie filmy i cieszcie sie nimi, bo jak sami zauwazyliscie, puchy sie starzeja i za pol roku pojawi sie niesmak, ze macie 'starego trupa' (na szczescie jest to konserwa, no, niby ta puszka), za ktorego wybuliliscie kupe kasy, a ktorego kazdy lamer na osiedlu juz ma... A tak przynajmniej fotki i filmy zostana.
Przy okazji sprawdzicie, ile prawdy w tych reklamach i testach.
Bawcie sie dobrze i udanych swiat wam wszystkim zycze.
PM

Pietern
22-12-2010, 09:49
Ciezko juz brac na powaznie opinie Rockwella, gosc zagubil sie w pewnym momencie.


Nie, on się nie pogubił, tylko mówi rzeczy nie do pojęcia dla omamionych onanistów.

marcogk
22-12-2010, 10:47
A ja miałem do wyboru D300s i D7000 i wybrałem D300s.
Lepiej w ręce leżał, ma lepszą ergonomie jak dla mnie. Może jest starszym modelem ale uważam że jest półkę wyżej niż D7000. Nie jestem profesjonalistą lecz amatorem ale uważam że każdym aparatem można zrobić dobre zdjęcie :).
A to marketing jest odpowiedzialny za to co się dzieje z D7k a paradoksem jest porównywanie dwóch puszek z różnych półek. Każdy z aparatów ma + i - ale ja postawiłem na solidność potwierdzoną przez dużą liczbę fotografów i to było dla mnie najważniejsze :) i nie żałuję swojej decyzji :) :):)

tomkkk
22-12-2010, 10:51
A ja jeszcze do lutego - marca będę borykał się s tym problemem co kupić :(
Z drugiej strony wydaje mi się że co by nie kupić to i tak człowiek będzie zadowolony, bo jeden i drugi jest lepszy od mojej obecnej 70-tki :)

High_Noise
22-12-2010, 16:33
Nie, on się nie pogubił, tylko mówi rzeczy nie do pojęcia dla omamionych onanistów.

Nie, nie wcale, wg niego powinno sie sprzedac wszystkie cyfraki i wrocic do analogow bo to jedyna sluszna droga jest.
I inne brednie.
No ale jak ktos lubi, to czemu nie :D

smokwaw
22-12-2010, 18:39
Gee! Ale gadzeciarstwo! I kto tu sie lansuje? 16MPix, filmy 'fulchade', szumy, nierealne testy z jakiejsc wydumanej witryny. A gdzie te super obrazki, ktore robicie?
Nie dziwi mnie roznica w cenie. Xmasowy prezent musi kosztowac. Za miesiac wszystko wroci do normy.
Ja sie natomiast chowam z moim lamerskim d90 i tylko cichaczem bede robil zdjecia.

Na powaznie - odpusccie sobie i nie dajcie sie podpuszczac specjalistom marketingowym naciagaczom. Robcie foty, kreccie filmy i cieszcie sie nimi, bo jak sami zauwazyliscie, puchy sie starzeja i za pol roku pojawi sie niesmak, ze macie 'starego trupa' (na szczescie jest to konserwa, no, niby ta puszka), za ktorego wybuliliscie kupe kasy, a ktorego kazdy lamer na osiedlu juz ma... A tak przynajmniej fotki i filmy zostana.
Przy okazji sprawdzicie, ile prawdy w tych reklamach i testach.
Bawcie sie dobrze i udanych swiat wam wszystkim zycze.
PM

Nie zgodzę się że to "wydumana" witryna (DxOMark) a skoro o niej nie słyszałeś to radzę się dokształcić. Poczekamy na test na optycznych to bedzie jasne ile jest warty d7k, fotopolis swój test oparł właśnie na wynikach ze strony DxOMark.
Obrazki z d7k są w innym topiku i tam ktoś porównuje je na wysokich iso do super pro sprzętu jakim jest D3, a nie do pół-pro jakim jest D300s - a to już o czymś świadczy.

Tak na poważnie to dla mnie oba za drogie są i jakbym miał kupować (przesiadając się z D40 jak autor topiku) to właśnie D90 bym kupił (a nie D300s ani D7000) i resztę kasy wydał na dobre szkła.

Ale jak ktoś lubi się lansować po dzielni z D300s albo z D7000 to jego broszka.

AsKier
22-12-2010, 18:49
zaraz zaraz Ken porównywał zdjęcia D90 z D3 i D90 w którymś teście (chyba jakości / ostrości) wypadł lepiej... SZOK !!!

reasumując D7k nie robi lepszych zdjęć od D300s - zdjęcia z D7k dadzą nam więcej względem D300s w obróbce tych już zkaszanonych na maxa...

smokwaw
22-12-2010, 19:20
Ja akurat nie pisałem o porówniach Kena tylko o zdjęciach porównawczych wklejanych na tym forum w topiku o D7000.

I tak się składa że wszytko wskazuje na to że D300s może się schować. Nie mam żadnego z nich więc sam nie wkleję nic na potwierdzenie, ale naprawdę jest dość długi temat obok i tam należy sobie poczytać.

unicode
22-12-2010, 19:54
Tak na poważnie to dla mnie oba za drogie są i jakbym miał kupować (przesiadając się z D40 jak autor topiku) to właśnie D90 bym kupił (a nie D300s ani D7000) i resztę kasy wydał na dobre szkła.

Ale jak ktoś lubi się lansować po dzielni z D300s albo z D7000 to jego broszka.


bez przesady, d7k jest nowym aparatem wzbogaconym o nowe funkcje w porównaniu do d90, chociażby możliwość kręcenia filmów w fulHD lub 6kl/s a to już jest naprawdę przydatne:)

Jeden z użytkowników d7k w wątku "d7000 w praktyce" napisał, że jego kolega miał identyczne zdanie co Ty mając d90 - po co, na co zmieniać? bezsens. Zmienił zdanie po tym jak pocykał trochę fotek d7k :)


Uważam, że nie należy zamykać się na nowości nawet jak są określane jako gadżet:) Jeżeli cofniesz się do bardzo wczesnych lat 90 ubiegłego wieku to zobaczysz, że zawodowi fotografowie śmiali się z cyfrowych aparatów, a tym czasem rozwój tej technologi wyparł niemal całkowicie fotografię analogową. Tak więc, należy mieć głowę otwartą na nowe technologie, pomysły i nie należy z tego kpić i wyśmiewać.

Pietern
22-12-2010, 22:54
Nie, nie wcale, wg niego powinno sie sprzedac wszystkie cyfraki i wrocic do analogow bo to jedyna sluszna droga jest.
I inne brednie.
No ale jak ktos lubi, to czemu nie :D


Cóż, artystyczna maniera. ;D Wiele kwiatków jest w jego wytwórczości, on z tego żyje.
Warto odróżniać prowokację od opinii.

High_Noise
22-12-2010, 23:07
Pietern- Naprawde nie chce juz brnac w ten temat, powiem tylko ze pare lat temu rzeczywiscie jeszcze podobala mi sie ironia Kena, pozniej zaczal sie zatracac i wsadzac ironie w ironie i tak zapetlac ze juz nie wiadomo o co mu chodzi - w jednej recenzji pisze A, w drugiej B i mimo ze bylem fanem jego tekstow to teraz branie na powaznie tego co napisze nie ma sensu.

W temacie - sam sie zastanawiam nad kupnem drugiego body, najlepiej jakby dalo sie pouzywac pare godzin oba, no ale niestety nie mam takiej mozliwosci wiec pozostaje zdac sie na opinie innych i "czuja".

vvilk
23-12-2010, 10:06
To ja też tak żeby nie odbiegać od tematu spytam. Dlaczego w moim Passacie jest olej w intercoolerze oraz w okolicach przepustnicy?

panoramix
23-12-2010, 10:26
Posłuchajcie, mam problem z moją D90-tką. I nie tylko moją, bo ten sam problem widzę na zdjęciach zamieszczanych przez innych forumowiczów. Chodzi mi o to, że zdjęcia wykonane tym aparatem są na ogół permanentnie nieostre. Ja już prawie w ciemno mogę orzec: "D90", kiedy otwiera mi się zdjęcie na forum, jeszcze zanim sprawdzę EXIF. A szczególnie to widać, gdy jest mało światła.

Spamując we wszystkich wątkach, w tematach nie związanych z Twoim problemem, dopraszasz się banana pod choinkę. Załóż sobie wątek i czekaj, zamiast nachalnie wpychać się z pozawątkowym tematem. Sorry za OT.

cervandes
23-12-2010, 13:40
To ja też tak żeby nie odbiegać od tematu spytam. Dlaczego w moim Passacie jest olej w intercoolerze oraz w okolicach przepustnicy?

tak się kończy kupowanie samochodu z cofniętym licznikiem o pół bańki bądź katowanie go na zimno. Turbo puszcza olej, regeneracja tubinki się kłania.

Pawel Pawlak
23-12-2010, 14:12
Ale ( w większości) bełkot... Jak do tej pory jedyną osobą która pokazał mi że D7000 można zrobić porządne jakościowo zdjęcia jest Fatman. Problem polega na tym że powtarzalnie dobre są one przy małych dystansach, na dalszych już nie wiadomo jak naprawdę jest ? Czy matryca ma problem (filtr AA, spsób interpolacji, dobór mikroluster), czy może AF czy jeszcze coś innego. Trzeba jescze trochę poczekać, żeby ostaecznie stwierdzić który aparat obrazuje lepiej (w warunkach któych chcemy fotografować). A już tezy że D300s jest na papierze szybszy, ale w praktyce to D7000 to tylko Ken mógł postawić. I chyba tylko po jakiś używkach.

zdibu
23-12-2010, 17:55
Nie zgodzę się że to "wydumana" witryna (DxOMark) a skoro o niej nie słyszałeś to radzę się dokształcić. Poczekamy na test na optycznych to bedzie jasne ile jest warty d7k, fotopolis swój test oparł właśnie na wynikach ze strony DxOMark.
Obrazki z d7k są w innym topiku i tam ktoś porównuje je na wysokich iso do super pro sprzętu jakim jest D3, a nie do pół-pro jakim jest D300s - a to już o czymś świadczy.

Tak na poważnie to dla mnie oba za drogie są i jakbym miał kupować (przesiadając się z D40 jak autor topiku) to właśnie D90 bym kupił (a nie D300s ani D7000) i resztę kasy wydał na dobre szkła.

Ale jak ktoś lubi się lansować po dzielni z D300s albo z D7000 to jego broszka.

Wydaje mi się, że tu nie chodzi o lans! Kupuję to na co mnie stać i na co mam ochotę. Fotografuję i mam frajdę. Ciekawe jakie dobre szkła byś kupił za tą resztę...

smokwaw
23-12-2010, 18:22
@zdibu - A kto tu mówi o Tobie??? Pisałem o założycielu topiku co używa D40 i moim zdaniem przesiadka na D90 wystarczy. Może od razu powiesz że olać wszystkie puszki i każdy powinien mieć D3x bo go stać??? A że nie będzie umiał wykorzystać 10% możliwości to już pikuś. Ważne, że LANS W YORKU bedzie ;P
A szkła takie bym kupił jakie bym potrzebował, długi temat i duży OT żeby się rozpisywać. Jak ktoś ma D40 to za dużej szklarni nie ma, że już nie wspomnę o innych rzeczach.

"Stać mnie to kupię" - to dewiza lanserów i skoro się odezwałeś to widać, że przysłowie "uderz w stół a nożyce się odezwą" mówi prawdę

bez przesady, d7k jest nowym aparatem wzbogaconym o nowe funkcje w porównaniu do d90, chociażby możliwość kręcenia filmów w fulHD lub 6kl/s a to już jest naprawdę przydatne:)

Jeden z użytkowników d7k w wątku "d7000 w praktyce" napisał, że jego kolega miał identyczne zdanie co Ty mając d90 - po co, na co zmieniać? bezsens. Zmienił zdanie po tym jak pocykał trochę fotek d7k :)


Uważam, że nie należy zamykać się na nowości nawet jak są określane jako gadżet:) Jeżeli cofniesz się do bardzo wczesnych lat 90 ubiegłego wieku to zobaczysz, że zawodowi fotografowie śmiali się z cyfrowych aparatów, a tym czasem rozwój tej technologi wyparł niemal całkowicie fotografię analogową. Tak więc, należy mieć głowę otwartą na nowe technologie, pomysły i nie należy z tego kpić i wyśmiewać.
Ja też tak uważam, że nowości są ciekawe a D90 podałem tylko bo tak naprawdę to D300s ma tą samą matrycę a sprawuje sie wg DxOMark gorzej (D300s -70p vs. D90 - 73p)

http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Compare-sensors/(appareil1)/614%7C0/(appareil2)/439%7C0/(appareil3)/680%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon/(brand3)/Nikon

zotornik
23-12-2010, 21:14
3 strony temu wspomniałem o tym, iż to co możemy obejrzeć w decydującym stopniu zależy od fotografa !
Poszczególne puszki stawiają oczywiście pewne ograniczenia lub cieszą swoimi mniej lub bardziej użytecznymi dodatkami. I to są oczywiste oczywistości.
Nie rozumiem tylko dlaczego z zapałem godnym "wojny Canon-Nikon", próbujecie szanowni Koledzy za wszelką cenę uznać któryś z modeli za lepszy ?!
Oba tytułowe korpusy są inne, bo - są skierowane do nieco innej grupy odbiorców i tym samym w swojej konstrukcji, obsłudze i innych takich tam drobiazgach zaspakajają inne potrzeby.

D7000 to nowa, ciekawa konstrukcja która z całą pewnością /ku zaskoczeniu wielu/ swoimi parametrami i możliwościami rzeczywiście może konkurować z D300s. Ma tylko na dzień dzisiejszy jedną wadę - jest nieprzewidywalna ! Wątek kolegi Fatmana był już przywoływany i warto go poczytać przed zakupem D7000.
D300s - to sprawdzona, solidna puszka.
Wyboru należy dokonać wg własnych potrzeb, własnego "widzimisie", a także rad kolegów.


p.s. taka mała uwaga dla miłośników testów - pracuję w firmie, która przygotowuje artykuły promocyjne w tym również "testy"
większość jest pod zamówienie, ze wskazaniem co i jak ma być wyszczególnione, wypromowane
no cóż lata pracy w wydawnictwie nauczyły mnie jednego, nie zawsze to co napisane jest prawdziwe, nawet jak jest to zamieszczone w powszechnie szanowanych gazetach

A na koniec: Ken - napisał nawet kiedyś że SB-400 jest najlepsza ;)

zdibu
23-12-2010, 23:53
@zdibu - A kto tu mówi o Tobie??? Pisałem o założycielu topiku co używa D40 i moim zdaniem przesiadka na D90 wystarczy. Może od razu powiesz że olać wszystkie puszki i każdy powinien mieć D3x bo go stać??? A że nie będzie umiał wykorzystać 10% możliwości to już pikuś. Ważne, że LANS W YORKU bedzie ;P
A szkła takie bym kupił jakie bym potrzebował, długi temat i duży OT żeby się rozpisywać. Jak ktoś ma D40 to za dużej szklarni nie ma, że już nie wspomnę o innych rzeczach.

"Stać mnie to kupię" - to dewiza lanserów i skoro się odezwałeś to widać, że przysłowie "uderz w stół a nożyce się odezwą" mówi prawdę

Ja też tak uważam, że nowości są ciekawe a D90 podałem tylko bo tak naprawdę to D300s ma tą samą matrycę a sprawuje sie wg DxOMark gorzej (D300s -70p vs. D90 - 73p)

http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Compare-sensors/(appareil1)/614%7C0/(appareil2)/439%7C0/(appareil3)/680%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon/(brand3)/Nikon

eeee tam... lans to lans. Przecież z małpką na miasto nie wyjdę...
Tak na poważnie, to nie wkładaj ludzi do lansowego koszyka tak szybko.

zdibu
23-12-2010, 23:55
@zdibu - A kto tu mówi o Tobie??? Pisałem o założycielu topiku co używa D40 i moim zdaniem przesiadka na D90 wystarczy. Może od razu powiesz że olać wszystkie puszki i każdy powinien mieć D3x bo go stać??? A że nie będzie umiał wykorzystać 10% możliwości to już pikuś. Ważne, że LANS W YORKU bedzie ;P
A szkła takie bym kupił jakie bym potrzebował, długi temat i duży OT żeby się rozpisywać. Jak ktoś ma D40 to za dużej szklarni nie ma, że już nie wspomnę o innych rzeczach.

"Stać mnie to kupię" - to dewiza lanserów i skoro się odezwałeś to widać, że przysłowie "uderz w stół a nożyce się odezwą" mówi prawdę

Ja też tak uważam, że nowości są ciekawe a D90 podałem tylko bo tak naprawdę to D300s ma tą samą matrycę a sprawuje sie wg DxOMark gorzej (D300s -70p vs. D90 - 73p)

http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Compare-sensors/(appareil1)/614%7C0/(appareil2)/439%7C0/(appareil3)/680%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon/(brand3)/Nikon

eeee tam... lans to lans. Przecież z małpką na miasto nie wyjdę...

Tak na poważnie, to nie wkładaj ludzi do lansowego koszyka tak szybko.

PS.
Nie mówiłem w poprzednim poście tylko o sobie. Słowo "kupuję" odnosiło się tu do różnych ludzi np. kupuję ja... kupujesz Ty... itp itd.
Ot tak gwoli wyjaśnienia.

SlaWasII
24-12-2010, 01:18
A ja widzę, że jeszcze długo puszki nie zmienię.
Szukałem tego wątku. Po przeczytaniu będę szukał nadal... (czyżby część z Was zmieniała body regularnie co 3-4 lata?! ;))

Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!

zdibu
24-12-2010, 12:04
A ja widzę, że jeszcze długo puszki nie zmienię.
Szukałem tego wątku. Po przeczytaniu będę szukał nadal... (czyżby część z Was zmieniała body regularnie co 3-4 lata?! ;))

Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!

Tak to się zaczyna. Kupujesz puszkę, najczęściej w zestawie. Pstrykasz pstrykasz... aż tu czegoś brakuje. No i kolejny słoik, potem jakiś inny. Kilka miesięcy i... LAMPA.

To jest studnia bez dna, ale hobby fantastyczne.

AsKier
24-12-2010, 16:15
zadam pytanie - kto zmienił lub ma zamiar zmienić d300s na d7000 ??? :lol:

Coman
24-12-2010, 17:19
A w drugą stronę? Kto zmienił lub ma zamiar zmienić D7000 na D300s ??? :lol:

mmost
24-12-2010, 17:20
zadam pytanie - kto zmienił lub ma zamiar zmienić d300s na d7000 ??? :lol:

Rownie dobrze mozna zapytac, czy ktos zmienil lub ma zamiar zmienic D300s na D7000...

fushiro
24-12-2010, 17:25
A w drugą stronę? Kto zmienił lub ma zamiar zmienić D7000 na D300s ??? :lol:

Jak wyjdzie D400, to będzie lawina. Kwestia czasu. Tak właśnie działa maszyna Nikona do robienia pieniędzy.

kichu
24-12-2010, 17:31
Caly dowcip polega na tym, ze cykle produkcyjne Nikona sa przewidywalne jak pory roku i cala ta dyskusja pt. d300s/d7000 bedzie nieaktualna w przyszlym roku po premierze nastepcy trzysetki.

Coman
24-12-2010, 17:35
mmost patrz post wyżej :-)

UBoot
24-12-2010, 18:03
Oto MOJA opinia:

1. testy należy wykonywać w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistego pola walki:
- gdy wymagana jest szybkość reakcji
- w trakcie opadów śniegu, deszczu, deszczu ze śniegiem, mżawki
- w trakcie porywistych wiatrów
- gdy musimy wykonać fotografię, a wróg stara się nam to uniemożliwić
- gdy do miejsca akcji musimy się bezszelestnie podkraść, wykonać fotografię i dokonać skutecznego odwrotu w sposób niezauważony

2. Dobrze by było stworzyć specjalny treningowy tor przeszkód (zbliżony do wędrówki Indiana Jonesa w tunelu pełnym pułapek), gdzie musimy błyskawicznie reagować, pokonywać przeszkody, przeskakiwać rowy, wspinać się i czołgać. I w trakcie wykonywać fotografie.

3. Dopiero takie testy pozwolą kompleksowo ocenić jakość i przydatność konkretnej puszki. Zadam dramatyczne pytanie: co z tego, że puszka ma 100MPx, gdy już po zanurzeniu na 2 metry pod wodę przestanie działać !?

Ponadto w tak ekstremalnych przypadkach ujawnia się znaczenie ergonomii i intuicyjności. Testy powinniśmy wykonywać dopiero wtedy, gdy doprowadzimy się do psychicznego i fizycznego wycieńczenia, gdy już nie będziemy w stanie ruszyć ani ręką ani nogą, dopiero wtedy zaczyna się nasz TEST ...

I po takich testach porównajmy swoje wyniki !!!

Bylibyście bardzo zdziwieni efektami takich porównań !

camaxtli85
24-12-2010, 19:02
UBoot to dałeś do pieca;) teraz powierzyłbym testy dla Pałkiewicza, sobie facet dorobi do emeryturki;) a my będziemy mieli kategorię niezniszczalności. A nie pomyślałeś, że w takich warunkach trudniej o realną ocenę aberracji i jakości na brzegach kadru?

Szczelność jedno, a jakość obrazu zupełnie inna kategoria.

UBoot
24-12-2010, 19:39
Widzisz camax ... masz staromodne podejście do fotografii ... jakieś aberracje, brzegi kadru, winiety ...

Fotografia to LUDZKIE DZIAŁANIE, które zamienia się w obraz dzięki SILE WOLI !!!!

Nie skupiajmy się na kwestiach technicznych !!!

Obraz uzyskane dzięki morderczej walce, w pocie czoła, wykuty trudem i znojem ma niezwykłą, ponadczasową wartość !!!

To okoliczności powstania ... (a właściwie powinienem powiedzieć: NARODZENIA) obrazu wyznaczają jego wartość !!!

Hypno
24-12-2010, 21:24
Obraz uzyskane dzięki morderczej walce, w pocie czoła, wykuty trudem i znojem ma niezwykłą, ponadczasową wartość !!!

To okoliczności powstania ... (a właściwie powinienem powiedzieć: NARODZENIA) obrazu wyznaczają jego wartość !!!

Uboot, zgadzam się z Tobą całkowicie. Bo obraz musi mieć duszę :)

jackrabbit
24-12-2010, 21:56
Uboot, zgadzam się z Tobą całkowicie. Bo obraz musi mieć duszę :)

albo dupe, najlepiej gola ;)

AsKier
27-12-2010, 13:00
Jak wyjdzie D400, to będzie lawina. Kwestia czasu. Tak właśnie działa maszyna Nikona do robienia pieniędzy.

dokładnie tak jak piszesz...wtedy d7000 potanieje i będzie cacy :)


Rownie dobrze mozna zapytac, czy ktos zmienil lub ma zamiar zmienic D300s na D7000...

to co piszesz ma dokładnie taki sam sens jak moje pytanie....:lol:

MarcinKonrad
28-12-2010, 11:56
No kaman... przeciez zapewne koledze chodzilo o to, ze jako amator nie potrzebuje puchy ktora zrobi milion klapniec i bedzie nim mozna gwozdzie wbijac. Troche tak jak nikomu kto jezdzi samochodem tylko w niedziele do kosciola nie jest potrzebny samochod ktory zrobi milion kilometrow. Ot pragmatyczne pojecie...

Dokładanie o to mi chodziło. Ale widać moja retoryka i język jest zbyt mało "pro".



Cieszyć to się można i z d40 i z d60 aparat kupuje się po to żeby robić zdjęcia.
Oba te modele d7000 i d300s robią to wyśmienicie.

A tu się mylisz. I teraz powtórzę Twoje słowa - nie uogólniaj, to jedynie Twoja opinia.

Dla wielu moich znajomych i również mnie samego, aparaty, fotografia, obiektywy to zajęcie i gadżety, które mają sprawiać przyjemność. Inaczej nazywa się to hobby, zainteresowanie, "odskocznia od obowiązków".

Ja nie muszę robić fotografii. Robię to, żeby czerpać przyjemność. Elementem tego jest poznawanie nowego sprzętu, odkrywanie jego możliwości, radocha z zauważenia różnicy w stosunku do starego, etc. Tym samym, nie kupuję aparatu żeby robić zdjęcia tylko kupuję aparat, żeby mieć radochę z robienia nim zdjęć. To opinia subiektywna podobnie jak wszystkie moje poprzednie. Ale to chyba istota forum, że wypowiada się subiektywnie...


argumentacja jest bardzo dobra...przykro, że nie nadążasz :)

u tego samego użytkownika KAŻDY obrazek biorąc pod uwagę d300s vs d7k będzie TAK SAMO DOBRY lub ZŁY.

user pro z d300s i z d7000 wyciągnie maximum jakie się da a zielony, klapnie popatrzy i będzie się cieszył że to lustro a różnicy między d300s i d7k nie zauważy...

Może nie nadążam... cóż tak ten świat urządzony, że oprócz sokołów latają też wróble.

W tych samych warunkach tj. oświetlenie, obiekt, itd. fotografia wykonana kompaktem będzie mniej interesująca niż D3. Z oczywistych powodów.

W mniej kontrastowym przykładzie - zerknij na wątek o D7000 i zdjęcia Fatmana, które miały ukazywać różnicę między D90 a D7000 i wypowiedzi np. na temat ilości detali we włosach fotografowanej osoby.

AsKier
28-12-2010, 18:28
user pro z d300s i z d7000 wyciągnie maximum jakie się da a zielony, klapnie popatrzy i będzie się cieszył że to lustro a różnicy między d300s i d7k nie zauważy...

to napisałem wcześniej i to podtrzymuje - to co napisałeś wyżej będzie miało znaczenie dla użytkownika który potrafi wykorzystać możliwości jakie daje matryca d7k...amator oleje temat bo tego po prostu nie zauważy, chyba że z czasem... :)

D7000 to body skierowane dla amatorów/gadżeciarzy...user pro kupi je jako np zapasowe body ale będzie używał właśnie czegoś pokroju d300s/d700/d3 - nikon bardzo ładnie pokazuje jak wyciągnąć naprawdę (za) dużą kasę za aparat skierowany do amatora...takie mam zdanie mimo, że nadal myślę nad zakupem d7000

MarcinKonrad
28-12-2010, 23:01
Tym razem się z Tobą zgodzę. D7000 to faktycznie sprzęt targetowany do gadżeciarzy a nie dla odbiorców, o których będzie pracował za pieniążki. No chyba, że jako backup.

Pisałem o tym wcześniej ale ktoś inny mnie za to skopał :(

UBoot
29-12-2010, 09:59
a zastanawialiście się, dlaczego Nikon "wyciąga za dużą kasę" ???

otóż robi tak z JEDNEGO powodu: bo jest OD KOGO ją wyciągać !!!

Fotografia przestaje być magicznym hobby wybranych. Staje się codziennością zwykłych ludzi. Pisałem już o tym wielokrotnie, że jesteśmy świadkami "eksplozji lustrzankowej". To są MILIONY, które kupują lustrzanki.. największy w historii boom w tej branży. Takie lustrzanki muszą dawać doskonałe efekty wizualne, a niekoniecznie muszą być wytrzymałe, jak sprzęt profi. D7000 to nie gadżet ! To bardzo użyteczny sprzęt, ale nie dla kogoś, kto zarabia nim na życie. To, w jakim kierunku pójdzie fotografia wyznaczają następujące kwestie:

- coraz większa ergonomia, bezkompromisowa
- szybkość - IMMEDIATE RESPONSE
- natychmiastowy efekt obróbki (albo w aparacie, albo w komputerze)
- jakość fotografii (ale ta prawdziwa, a nie megapixelowa)

radwakon
29-12-2010, 10:31
Fotografia przestaje być magicznym hobby wybranych. Staje się codziennością zwykłych ludzi.

To wg mnie jest pozytywnym zjawiskiem. Może ludzie zaczną dzięki temu patrzeć na życie z trochę innej perspektywy :) Tak jak kiedyś były kompakty analogowe, później cyfrowe, teraz przyszła pora na lustrzanki cyfrowe. A dla wybranych zostaje sprzęt z wyższej półki, przemyślane kadry i świadome naciskanie spustu migawki - tu chyba nic się nie zmienia :) Może za niedługo przestaniemy myśleć o FX, a zaczniemy spoglądać na cyfrowy średni format ;D Pozdrawiam

Pawel Pawlak
29-12-2010, 11:16
Pozytywnym w jakim kontekście ? Chyba tylko odochodów producentów. Jaka jest wyższość bilionów przypadkowych pstryków z lustrzanka (albo idąc dale średnim formatem) nad bilionem takiej radosnej twórczości z innych aparacików ?

radwakon
29-12-2010, 12:05
Pozytywnym w jakim kontekście ? Chyba tylko odochodów producentów. Jaka jest wyższość bilionów przypadkowych pstryków z lustrzanka (albo idąc dale średnim formatem) nad bilionem takiej radosnej twórczości z innych aparacików ?
Hmmm idąc tym tropem można dojść do twierdzenia, że prawo do własnego hobby przysługuje jedynie nielicznym. Ja np nie jestem zawodowym kierowcą rajdowym, a lubię pojeździć i jak będzie mnie na to stać to kupie sobie autko z charakterem ;) choć pewnie i tak z tego co mam na obecną chwilę nie wyciągam nawet 80% jego możliwości - czy to oznacza że nie mogę mieć czegoś lepszego?

Może pozwoli im to wyjść poza "radosną twórczość" a może tylko zaspokoi ich chęć posiadania.

Kwestia cen to już inna sprawa... a to, że niektórzy kupują sprzęt którego możliwości nie wykorzystają bo nie będą potrafili albo nawet nie zadadzą sobie trudu - no cóż ich prawa.

UBoot
29-12-2010, 14:19
i tu się różnimy, radwakon ... bo JA wyciągam ze swojego sprzętu 200 (DWIEŚCIE !!!) % (PROCENT !!!)

radwakon
29-12-2010, 14:45
i tu się różnimy, radwakon ... bo JA wyciągam ze swojego sprzętu 200 (DWIEŚCIE !!!) % (PROCENT !!!)
ok, ok pozdrawiam :)
P.S. Czyli pora zmienić sprzęt ;P

Marcin Borkowski
29-12-2010, 14:45
i tu się różnimy, radwakon ... bo JA wyciągam ze swojego sprzętu 200 (DWIEŚCIE !!!) % (PROCENT !!!)

pokaż jakieś swoje zdjęcia

Pawel Pawlak
29-12-2010, 14:46
radwakon; ja "hobby" i "pasja" rozumiem inaczej niż "posiadanie". Ale na szczęście dla producenów jestem w mniejszości.
Edit: to o czym Ty piszesz nazwałbym "zbieractwo" (nie mylić z kolekcjonerstwem)

radwakon
29-12-2010, 15:07
radwakon; ja "hobby" i "pasja" rozumiem inaczej niż "posiadanie". Ale na szczęście dla producenów jestem w mniejszości.
Edit: to o czym Ty piszesz nazwałbym "zbieractwo" (nie mylić z kolekcjonerstwem)

Zgadza się, ja też rozumiem te pojęcia inaczej, ale nie uważam, że masowe zakupy lustrzanek przez kompletnych laików są złe. Pamiętam czasy kiedy faktycznie był to sprzęt dla wybranych przede wszystkim ze względu na cenę... i może to odstraszało spora ilość osób, które nie miały szans na ich posiadanie.

Z drugiej strony nie przeszkadza mi to, że z lustrzanką przechadzają się osoby dla "lansu" w sumie to im nie zazdroszczę - trochę to jednak waży, nieporęczne jest, obsługa skomplikowana, ogólnie taka głupia moda :) a jak się ktoś postara to zrobi zdjęcie jak kieszonkowym kompakcikiem, albo nawet smartfonem ;)

Żeby nie było to sam noszę torbę o wadze i wielkości odbiegającej od standardowego opakowania na aparat, ale ja robię to ze świadomością różnicy...

UBoot
29-12-2010, 18:02
i ZNOWU się mylisz, radwakon ...

Otóż:

1. Zwykli ludzie TEŻ potrafią robić dobre fotografie

2. "Łatwość" obsługi: łatwiej jest ustawiać parametry w lustrzankach, bo jest wiele przycisków do manualnego, szybkiego ustawiania, a menu jest bardziej przejrzyste.

3. dawniej 1000 ludzi miało lustrzanki, z czego 800 to byli profesjonaliści, a 100 to zaawansowani hobbyści. Dzisiaj 10 milionów ludzi ma lustrzanki, z czego 900 to profesjonaliści, 5 milionów to zaawansowani hobbyści, a reszta nie wgłębia się w ten temat specjalnie. Ale to oznacza, że ilość hobbystów wzrosła ze 100 do 5 milionów ...

To jest KOLOSALNA różnica i spowodowała ona, że dzisiaj nie wystarczy być profesjonalistą-rzemieślnikiem. Trzeba być jeszcze ARTYSTĄ ...

Ale artystą (osobą, która ma niebanalny instynkt piękna) może być KAŻDY, bo to jest coś niezwiązanego z techniką. I to jest główny powód, który irytuje profesjonalistów. Po prostu tracą grunt pod nogami ...

A ja was mogę zapewnić, że po pierwszej fali lustrzanek dla każdego (D90 dwa lata temu) następuje druga fala (D7000, a po niej nastąpi trzecia. Każda kolejna jest wielokrotnie większa ii silniejsza. To jak GIGA-Tsunami, które odmieni oblicze fotografii ... NA ZAWSZE ...

Pawel Pawlak
29-12-2010, 18:11
już odmieniała - w internecie pojawiły się miliony upstrzonch wodotryskami galerii na których nie można wybraż jednego zdjęcia z setek gniotów... przeraża że to tak już na zawsze...
Uboot; te liczby to ruzmiem że tak z głowy, dla przykładu ? ;)

UBoot
29-12-2010, 18:17
to są KONKRETNE liczby, dotyczące tzw. "populacji referencyjnej" ...

radwakon
29-12-2010, 18:48
i ZNOWU się mylisz, radwakon ...

Otóż:

1. Zwykli ludzie TEŻ potrafią robić dobre fotografie

2. "Łatwość" obsługi: łatwiej jest ustawiać parametry w lustrzankach, bo jest wiele przycisków do manualnego, szybkiego ustawiania, a menu jest bardziej przejrzyste.

3. dawniej 1000 ludzi miało lustrzanki, z czego 800 to byli profesjonaliści, a 100 to zaawansowani hobbyści. Dzisiaj 10 milionów ludzi ma lustrzanki, z czego 900 to profesjonaliści, 5 milionów to zaawansowani hobbyści, a reszta nie wgłębia się w ten temat specjalnie. Ale to oznacza, że ilość hobbystów wzrosła ze 100 do 5 milionów ...

To jest KOLOSALNA różnica i spowodowała ona, że dzisiaj nie wystarczy być profesjonalistą-rzemieślnikiem. Trzeba być jeszcze ARTYSTĄ ...

Ale artystą (osobą, która ma niebanalny instynkt piękna) może być KAŻDY, bo to jest coś niezwiązanego z techniką. I to jest główny powód, który irytuje profesjonalistów. Po prostu tracą grunt pod nogami ...

A ja was mogę zapewnić, że po pierwszej fali lustrzanek dla każdego (D90 dwa lata temu) następuje druga fala (D7000, a po niej nastąpi trzecia. Każda kolejna jest wielokrotnie większa ii silniejsza. To jak GIGA-Tsunami, które odmieni oblicze fotografii ... NA ZAWSZE ...

hmm wiesz chyba faktycznie czegoś nie rozumiem, albo może nie ja:
- pokaż mi gdzie napisałem że zwykli ludzie nie potrafią robić dobrych fotografii? wydaje mi się, że z moich wypowiedzi wynika coś zgoła innego,
- z łatwością obsługi się nie zgodzę - owszem dla mnie i pewnie dla 99% osób tu zaglądających lustrzanka jest znacznie łatwiejsza do obsługi, ale dla osób mniej zainteresowanych właśnie ta mnogość ustawień jest przytłaczająca, po prostu lepiej nacisnąć on i wybrać scenę, reszta to automat,
- no i właśnie te 5 mln hobbystów jest wg mnie pozytywnym zjawiskiem - nigdy się nie dowiesz że potrafisz, że masz pasję a może nawet talent, jeśli najpierw nie spróbujesz,
- jak patrzę na fotografie dawnych mistrzów to jakoś nie widzę w nich tylko rzemieślników, ale artystów z perfekcyjnym warsztatem - co nie zawsze widać po "aktualnych tzw artystach",
- i tu się znowu zgodzę artystą może być każdy, kto ma tzw "talent" ale później w większości przypadków musi "uzupełnić" go warsztatem, aby osiągnąć nazwijmy to spełnienie. Z drugiej strony osoba posiadająca perfekcyjny warsztat, ale pozbawiona talentu nigdy nie zostanie prawdziwym artystą.

I przechodząc do sedna sprawy - piszesz co irytuje profesjonalistów - powiedziałeś bez ogródek, to co ja próbowałem zawrzeć między wierszami, więc skoro ja się mylę...

P.S. Proszę nie nad interpretujcie...

coroner
29-12-2010, 19:13
Jak dla mnie ceny aparatów mówią same za siebie...
D7000 - 4028
D300s - 4444

400zł różnicy, a sprzęt o klasę (a przynajmniej pół) jednak wyższy. Różnica jeszcze bardziej się niweluje gdy chcemy zakupić gripa - MB-D11 jest droższy od MB-D10

UBoot
29-12-2010, 19:27
no ok, radwakon, twoja wypowiedź została przyjęta i zaakceptowana pozytywnie ...

radwakon
29-12-2010, 19:34
no ok, radwakon, twoja wypowiedź została przyjęta i zaakceptowana pozytywnie ...

o dzięki najwyższy z najwyższych :twisted:

P.S. A wiesz, że podobno Chuck Norris wykorzystuje swój sprzęt w 199% :mrgreen: (przepraszam nie potrafiłem się powstrzymać). Pozdrawiam

kichu
29-12-2010, 20:26
Jak dla mnie ceny aparatów mówią same za siebie...
D7000 - 4028
D300s - 4444

400zł różnicy, a sprzęt o klasę (a przynajmniej pół) jednak wyższy. Różnica jeszcze bardziej się niweluje gdy chcemy zakupić gripa - MB-D11 jest droższy od MB-D10

do czasu, cena D300s to jest pokrotce mowiac cena wyzej pozycjonowanego korpusu, ktory jednak jest juz z 1,5 roku na rynku i w najblizszym czasie jest spodziewany jego bezposredni nastepca

wszystko sie wyprostuje jak tylko wyjdzie nastepca trzysetki i 300s odejdzie w niebyt :)

fakt, ze jest wyzej pozycjonowany, ale pod pewnymi wzgledami - z rajci wieku - jest gorszy niz D7000

tak naprawde pytanie pt D7000 czy D300s sprowadza sie do tego, czy w tej samej de facto cenie chce miec starsza ale wyzej pozycjonowana puszke taniej, czy tez nowsza, pozycjonowana nizej (choc pod pewnymi wzgledami dorownujaca tej starszej)

i jednej odp na to pytanie nie ma, duzo w ostatecznym rozrachunku bedzie zalezalo od tego kto jakich cech puszki potrzebuje - czy najwieksza wage ma sam obrazek, czy tez licza sie inne rzeczy - af, pancernosc, szybkostrzelnosc itd.

ja, np. jako uzytkownik 300s nie widze sendu w kupowaniu d7000, ale osiagi tej puszki duzo mi mowia o tym czego moge sie spodziewac w nastepcy swojego korpusu... i tu przyszlosc wyglada bardzo dobrze :) bo te aspekty w ktorych w d7000 widac postep bardzo mnie interesuja

coroner
29-12-2010, 20:42
Bez złośliwości - nie biorąc pod uwagę suchych specyfikacji... Jakie przewagi ma D7000 ?? I co powinien wybrać portrecista / dorywczy fotoreporter zakładając zastosowanie do zdjęć "modelkowych", ślubów, czasem koncertów ?? Dodam, że aparatem nie rzucam, nie zalewam go, zależy mi natomiast na precyzyjnym AFie (nie mam topowych szkieł) i niezawodności. I jeśli faktycznie pod tym względem dołożyć cztery stówki, to się nie zawaham.

AsKier
29-12-2010, 20:45
z tymi wymaganiami jakie masz i z doświadczeniem nie rozumiem nawet tego pytania :lol:

coroner
29-12-2010, 20:49
z tymi wymaganiami jakie masz i z doświadczeniem nie rozumiem nawet tego pytania :lol:

Nie jest to właśnie tak oczywiste, jak się wydaje. Szczerze przyznaje, ze zadnej z tych puszek nie mialem w lapach, kilkukrotnie jedynie trzymalem D300. Zalezy mi na sprzęcie przyszłościowym, który nie przyblokuje mnie przez najbliższe kilka lat. Używalne wysokie ISO (i mam tu na myśli 2500 - 5000) wysoce wskazane. I teraz nie wiem, czy postawić na rok młodszą elektronikę, czy pancerną, uszczelnioną budę.

AsKier
29-12-2010, 20:51
tutaj jakby się kłóci niezawodność + AF vs. wysokie iso...(nie twierdzę ze d7000 będzie zawodny ale...kup dobrze a "może" będziesz zadowolony..)

skoro masz palniki a widziałem na zdjęciach, że masz brałbym d300s lub lepiej następcę - d7000 to nie jest wyjście w Twoim wypadku imho...



p.s - masz teraz na giełdzie d300s w bardzo dobrej cenie. wart uwagi imho

onia
29-12-2010, 21:02
Nie jest to właśnie tak oczywiste, jak się wydaje. Szczerze przyznaje, ze zadnej z tych puszek nie mialem w lapach, kilkukrotnie jedynie trzymalem D300. Zalezy mi na sprzęcie przyszłościowym, który nie przyblokuje mnie przez najbliższe kilka lat. Używalne wysokie ISO (i mam tu na myśli 2500 - 5000) wysoce wskazane. I teraz nie wiem, czy postawić na rok młodszą elektronikę, czy pancerną, uszczelnioną budę.

Odpowiedz jest bardziej niż oczywista. Myslisz ze wykorzystujesz swoje d90 w 100% ? nie sadze.
A ze ty sadzisz to znaczy tylko tyle ze jesteś podatny na typowy marketingowy bełkot.

Odpowiedz sobie na pytanie co ci w d90 przeszkadza i czego oczekujesz później na sucho
przeanalizuj to na co możesz sobie zmienić i czy zmiana jest po to żeby poprawić to czego
ci brak czy tylko ma służyć poprawie twojego samopoczucia.

Od dawna mam jakiś wstręt do wszelkiej maści tematow to vs. tamto a dlaczego ? juz tlumacze.
Jak mozna doradzic cos osobie ktora zadaje takie pytanie kiedy ona sama nie wie czego chce ?
Nie zadała sobie pytania czego oczekuje od aparatu.
Jeśli ktoś świadomie kupuje aparat nie zada takiego pytania bo sam zapozna się z tym co który aparat oferuje i wybierze ten który ma to czego jej trzeba.
A jeśli się komuś nie chce zadać odrobiny trudu ... to jak ona sobie to wyobraża ze ludzie na forum wybiorą dla niej aparat ?
Nie sadze bo prawda jest taka ze każdy radząc radzi tak jak by sam zrobił i radzi patrząc przez pryzmat swoich potrzeb i swoich oczekiwań.

Grand.
29-12-2010, 21:14
Powiem krótko, postawiłbym na D300(s), sam z resztą postawiłem.

coroner
29-12-2010, 21:20
Odpowiedz jest bardziej niż oczywista. Myslisz ze wykorzystujesz swoje d90 w 100% ? nie sadze.
A w jaki sposób mierzy się procentowe użycie danego modelu aparatu ?? Ilością funkcji, z których się korzysta ??
sytuacja jest taka, że potrzebuję drugiego korpusu, a kupowanie drugiego D90 średnio ma sens, pomimo, że ten korpus zadowala mnie.

Jastrząb
29-12-2010, 21:33
Odpowiadam na pytanie w tekście. Sprzedałem D300 aby ewentualnie kupic d7000 i to ewentualnie będzie w tym tygodniu.
Sprzęt kupuje jako backup do d3 i jako kamerkę.
pozdrawiam

PS. chciałbym kiedyś móc powiedzieć, że wykorzystałem sprzęt w 100 procentach. Chociaż chyba bym jednak nie chciał :)

strzałeczka

onia
29-12-2010, 21:49
PS. chciałbym kiedyś móc powiedzieć, że wykorzystałem sprzęt w 100 procentach. Chociaż chyba bym jednak nie chciał :)

A czy właśnie nie do tego powinniśmy wszyscy dążyć ? :)


A w jaki sposób mierzy się procentowe użycie danego modelu aparatu ?? Ilością funkcji, z których się korzysta ??
sytuacja jest taka, że potrzebuję drugiego korpusu, a kupowanie drugiego D90 średnio ma sens, pomimo, że ten korpus zadowala mnie.

Ale ja nie każe ci tego mierzyć linijka czy wg jakiegokolwiek wzoru :)
Podałeś jakiś powód dla którego chciałbyś zmienić aparat ( dokładnie 1 )
wiec biorąc pod uwagę ten który podałeś odpowiedz jest jedna : d7000 albo d700 bo używalnego iso w takim zakresie z d300s nie uzyskasz.

Ale przecież Iso to nie wszystko nieprawdaż ?


kupowanie drugiego D90 średnio ma sens, pomimo, że ten korpus zadowala mnie.

Trochę to sprzeczne z tym co napisałeś wcześniej. Jak zadowala to po co kombinować ? po co przepłacać ?

kichu
29-12-2010, 23:33
Odpowiadam na pytanie w tekście. Sprzedałem D300 aby ewentualnie kupic d7000 i to ewentualnie będzie w tym tygodniu.
Sprzęt kupuje jako backup do d3 i jako kamerkę.


u mnie z kolei jest odwrotnie, d300s robi na cropie za kon roboczy do samolotow i tu czasem przydaloby sie ciut lepsze ISO :)


Ale przecież Iso to nie wszystko nieprawdaż ?

zalezy dla kogo, jeden napisze ze kupuje ze wzgledu na iso, drugi ze nie i obaj maja racje... jeden bedzie potrzebowal, drugi nie...

nie ma jednego wspolnego mianownika do wartosci puszki czy tez cech danej puszki, wysokie ISO bedzie dla jednego mialo wage 10 pkt (w skali od 1 do 10)
dla kogos innego tylko 3

decyzja o zakupie tego czy innego modelu to jest (a przynajmniej powinna byc) wynikiem przeanalizowania waznych DLA MNIE cech, pod katem moich potrzeb
i mojej fotografii

pocztalem kilka ostatnich stron tej dyskusji i wniosek mam taki, ze wszyscy macie racje, ale nigdy sie nie dogadacie :)

coroner
29-12-2010, 23:45
Ale ja nie każe ci tego mierzyć linijka czy wg jakiegokolwiek wzoru :)
Podałeś jakiś powód dla którego chciałbyś zmienić aparat ( dokładnie 1 )
wiec biorąc pod uwagę ten który podałeś odpowiedz jest jedna : d7000 albo d700 bo używalnego iso w takim zakresie z d300s nie uzyskasz.
Ale przecież Iso to nie wszystko nieprawdaż ?
Wspominałem też o niezawodności, pewnym AFie (D90tce zdarza się przestrzelić, zwłaszcza z 85/1.8 ), uszczelnieniach.

Oczywiście że ISO to nie wszystko, ale są sytuacje, w których szkła nie mogę już bardziej otworzyć a czasu wydłużyć, ze względu na poruszenie na otwartej migawce, tudzież poruszenie bawiących się ludzi.



Trochę to sprzeczne z tym co napisałeś wcześniej. Jak zadowala to po co kombinować ? po co przepłacać ?

I tak i nie. D90tka zadowala mnie na dzień dzisiejszy (tak samo, jak 2 lata temu D40 ;) ) Nie wiadomo co będzie za 2 lata. Lepiej być przygotowanym

Aha, D700 po pierwsze jest jeszcze starszy niż D300s, i to on w pierwszej kolejnosci zostanie zastąpiony czym innym, a cena nadal jest dla mnie zaporowa, przez co pozostaje poza moim zasięgiem. Poza tym, DX ma swoje zalety..

AsKier
29-12-2010, 23:49
ideał - d300s z matrycą od d7k

kto dłubie pierwszy :lol:

qwerty44
29-12-2010, 23:57
Cierpliwości - zapewne w 2011 r. zobaczymy ten "ideał" - następcę D300S z matrycą od D7000 (albo jeszcze lepszą).

rooner
29-12-2010, 23:59
Cierpliwości - zapewne w 2011 r. zobaczymy ten "ideał" - następcę D300S z matrycą od D7000 (albo jeszcze lepszą).

Na początek -za jedyne 5999zł albo lepiej ;)

qwerty44
30-12-2010, 00:03
Jeszcze nie tak dawno - D300S tyle kosztował.
Już sobie wyobrażam jaki będzie "szał" gdy pojawi się następca D300s.
I zapewne D7000 wtedy "przestanie robić zdjęcia".

AsKier
30-12-2010, 00:06
stawiam na cenę w granicach nowej D700 na dzień dzisiejszy czyli blisko 7 000 zł

bednario
30-12-2010, 01:49
Ja natomiast coraz bardziej obawiam się, ze nie bedzie następcy D300s. D7k dostał za duzo atrybutów serii trzycyfrowej - mikroregulacja AF, pomiar z manualami, 2 karty, całkiem przyzwoitą szybkostrzelność, uszczelnienia, porzadny grip do dokupienia, itp.
D7k mocno zatarł róznice pomiędzy amatorska serią Dxx (teraz Dxxxx) a profesjonalnymi Dxxx. Mam obawy, że D300s zostanie ostatnim przedstawicielem profesjonalnych DXów.

Do tego wszystkiego D700 prawdopodobnie jako pierwsze doczeka się nastepcy, a na "D400" poczekamy troche dłuzej... o ile w ogóle się doczekamy takiej puszki ... i za jakie pieniadze(!)?

Coman
30-12-2010, 02:34
Moim zdaniem nie będzie żadnego D400, będzie D9000 i to już niedługo. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy w UK były dwie obniżki cen na d300s, w tej chwili d300s jest tańsze o 100 funtów od d7000. Idę o zakład że w lutym może w marcu będzie kolejna obniżka cen na d300s tuż przed pojawieniem się następcy.

Fatman
30-12-2010, 02:40
bednario, wystarczy dać D7k w obudowie D300s -i spokojnie można to będzie nazwać D400. I bardzo dużo ludzi da 1k, 2k więcej (w stosunku do ceny D7000) za taką puchę, bez problemu.

A na 100% dodadzą tam jeszcze kilka bajerów (np. filmy 720p nagrywane z prędkością 50/60fps, AF z D300s może ciut unowocześniony np. więcej pól krzyżowych).

bednario
30-12-2010, 03:04
Fatman, zgadza sie, taki D7k w obudowie i z AFem ze starego D300s byłby godny nazwy D400 ... ale ...

Do tej pory seria PRO cechowała się pewnymi atrybutami i nawet jesli wypluwany obrazek z D300s był taki sam jak w D90, to D300s miał nad seria amatorska spora przewagę w postaci specyficznych udogodnien (2 karty, praca z manualami, regulacja af, uszczelnienia). Teraz juz tego nie będzie ... a wiec robi się taka wewnetrzna konkurencja. Inny kształt obudowy i (moze) lepszy AF to chyba za malo żeby odseparować serię amatorską od profesjonalnej. Po wypuszczeniu D7k i tej masie "profesjonalnych cech" wraz z ceną ... ja nie widze miejsca na D400 który będzie jedynie D7k w innej obudowie.

Coman
30-12-2010, 03:31
Do tej pory seria PRO cechowała się pewnymi atrybutami i nawet jesli wypluwany obrazek z D300s był taki sam jak w D90, to D300s miał nad seria amatorska spora przewagę w postaci specyficznych udogodnien (2 karty, praca z manualami, regulacja af, uszczelnienia). Teraz juz tego nie będzie ... a wiec robi się taka wewnetrzna konkurencja. Inny kształt obudowy i (moze) lepszy AF to chyba za malo żeby odseparować serię amatorską od profesjonalnej. Po wypuszczeniu D7k i tej masie "profesjonalnych cech" wraz z ceną ... ja nie widze miejsca na D400 który będzie jedynie D7k w innej obudowie.

Może następca D300s dostanie pełną klatkę żeby go bardziej odróżnić od amatorskiego D7k, tylko jak w tedy będzie wyglądał D700 :roll:

Jacek_Z
30-12-2010, 03:44
To jest KOLOSALNA różnica i spowodowała ona, że dzisiaj nie wystarczy być profesjonalistą-rzemieślnikiem. Trzeba być jeszcze ARTYSTĄ ...

Ale artystą (osobą, która ma niebanalny instynkt piękna) może być KAŻDY, bo to jest coś niezwiązanego z techniką. I to jest główny powód, który irytuje profesjonalistów. Po prostu tracą grunt pod nogami ...
..Albo zupełnie nie znasz realiów rynku, albo jesteś idealistą. Bo widzę, że poczyniłes kilka założeń, które są niby logiczne, ale tylko niby ... bo w rzeczywistości to one nie mają większego znaczenia.

1. Zakładasz, że lepsze zdjęcie (artystyczne) wyprze gorsze zdjęcie. Skąd ten pomysł? Klient (nabywca zdjęcia) kieruje się w głównej mierze ceną (jak wszędzie, zresztą), jakością dopiero w drugim rzędzie. Gdyby tylko jakość sie liczyła to by sprzedawano same mercedesy, a fiaciki by sobie stały w salonach.
2. Profesjonalistów nie irytują inne dobre zdjęcia. Niech sobie będą. Ich irytuje dramatyczny spadek cen zdjęć. Kilkaset % w kilka lat. Kiedyś za packshota zrobionego na średnim formacie dostawałem standardowo ... 300 zł !!! Dziś za czasów cyfy niektórzy mają cenę 5 zł, inni dochodzą do 15 - 40 zł. W innych branżach ceny to sobie co najwyżej stanęły w miejscu.
3. Przyczyną spadku cen nie jest zalew rynku dobrymi zdjęciami amatorskich artystów, a wręcz przeciwnie - zalew rynku złymi ale za to tanimi zdjęciami.

wer
30-12-2010, 07:36
Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że w zasadzie to każdy czuje się profesjonalistą i seria Dxxxx obraża jego poczucie własnej wartości. A kto kupił D7000 to jest lamer, pacan, amatorek, gniotorób. Ja będę zmieniał body w lutym/marcu. I będzie to D7000. Dlaczego? Wysokie ISO, bo brakuje mi tego często. Nie wszędzie da się rozstawić lampy, nie wszędzie da się odbić światło od sufitu, a walenie na wprost nawet z jakimś modyfikatorem daje efekty, jakie daje. Ostatnio robiłem zdjęcia, to poniżej 1600 nie schodziłem, 3200 często było, a czasem przydałoby się więcej. Ta matryca pozwala na więcej. Obydwa są uszczelnione, obydwa mają mikroregulacje, obydwa współpracują ze szkłami manualnymi, obydwa mają dwie karty (jednak lepiej mieć dwie takie same karty). Z AF to dziwna sprawa, trzeba poczekać. Tym bardziej, że Nikon zawsze przodował w AF. Zaletą D7000 są też tryby U1, U2. Ten aparat ma wszystko czego brakowało w D90.

ayu
30-12-2010, 10:03
Czytając ten wątek dochodzę do wniosku, że w zasadzie to każdy czuje się profesjonalistą i seria Dxxxx obraża jego poczucie własnej wartości. A kto kupił D7000 to jest lamer, pacan, amatorek, gniotorób.
Napisałeś wiele prawdy.

Ja będę zmieniał body w lutym/marcu. I będzie to D7000. Dlaczego? Wysokie ISO, bo brakuje mi tego często. Nie wszędzie da się rozstawić lampy, nie wszędzie da się odbić światło od sufitu, a walenie na wprost nawet z jakimś modyfikatorem daje efekty, jakie daje. Ostatnio robiłem zdjęcia, to poniżej 1600 nie schodziłem, 3200 często było, a czasem przydałoby się więcej. Ta matryca pozwala na więcej. Obydwa są uszczelnione, obydwa mają mikroregulacje, obydwa współpracują ze szkłami manualnymi, obydwa mają dwie karty (jednak lepiej mieć dwie takie same karty). Z AF to dziwna sprawa, trzeba poczekać. Tym bardziej, że Nikon zawsze przodował w AF. Zaletą D7000 są też tryby U1, U2. Ten aparat ma wszystko czego brakowało w D90.
Jeżeli zrobią porządek z AF to puszka będzie naprawdę dobra.

P.S. Szkoda, że nie dodali paru mm na wysokość i głębokość. Tylko kto by wtedy kupił D400? :-)

Grand.
30-12-2010, 10:11
Może i napisałeś trochę racji wer, ale ja odnoszę wrażenie że wiele osób po prostu boi się nowości. Jest zaledwie parę sztuk na forum, 2,3? Fatman bardzo dokładnie odpowiadał na pytania, ale nie wiadomo jak puszka będzie się zachowywać później. D300(S) jest sprawdzonym korpusem, został "przejrzany na wylot", natomiast D7k to nadal nowość, może mieć, nie twierdzę że ma, jakieś ukryte błędy, wady, niespodzianki.

UBoot
30-12-2010, 10:17
3. Przyczyną spadku cen nie jest zalew rynku dobrymi zdjęciami amatorskich artystów, a wręcz przeciwnie - zalew rynku złymi ale za to tanimi zdjęciami.

No nie bardzo się mogę zgodzić. Ostatnio fotograf szkolny zrobił serię fotografii mojej córki. Gdy je zobaczyłem, to oniemiałem (a przecież sam już jej robiłem całą masę portretów !). Były to naprawdę wspaniałe fotografie (ale nie w sensie pixelomanii, lecz w sensie klimatu, pozowania itp.). Zawsze miałem krytyczny stosunek do szkolnych wyrobników. Tym razem było inaczej.

I może to jest odpowiedź na masowe pojawienie się lustrzanek: poprawa jakości usług fotografów, którzy do szkoły przychodzą z całym sprzętem i robią dzieciom naprawdę wspaniałe rzeczy ...

pawelpiotrm
30-12-2010, 10:24
Też się przyglądam D7000 i niestety ale jakość matrycy ( także dzięki Fatmanowi) skłania do D7K albo D400 a nie do D300.

UBoot
30-12-2010, 21:54
piszecie o tym Fatmanie, jak by nie wiadomo kim był, wierzycie w każde jego słowo ... ale powiedzcie, tak szczerze ... czy kupilibyście używane auto od Fatmana ?

tromek7
30-12-2010, 22:24
U Booot 'piszecie o tym Fatmanie, jak by nie wiadomo kim był, wierzycie w każde jego słowo ... ale powiedzcie, tak szczerze ... czy kupilibyście używane auto od Fatmana ?


U Boot zroob sobie lufe z zimnej wody i nie kombinuj jak tu zaistniec za wszelka cene. ok?

Fatman
30-12-2010, 22:29
UBoot, a co ma auto do aparatu ? :-) Wiesz może jak jeżdżę, jak często, czy dbam o autko, jak często przecieram kokpit itd ? :-)

Nikogo nie zmuszam, żeby w ogóle czytał to co piszę -nie trzeba mi wierzyć, ale żeby było ciut łatwiej wyrobić sobie własne zdanie, wrzucam czasem paczkę RAWów, dzięki którym przynajmniej po części można sprawdzić samemu, czy piszę prawdę czy mam jakiś niesamowicie ukryty cel i kłamię.

I myślę, że na podstawie zdjęć a nie moich słów pawelpiotrm napisał: "Też się przyglądam D7000 i niestety ale jakość matrycy ( także dzięki Fatmanowi) skłania do D7K albo D400 a nie do D300."

Jeśli masz jakieś przykładowe zdjęcia, które dają pogląd/porównanie D7000 vs D300, gdzie ten drugi wypada lepiej, to proszę, udostępnij je innym.

Pozdrawiam.

UBoot
30-12-2010, 23:00
a, racja, teraz to zauważyłem ... to zwracam honor, Fatman !

Fatman
30-12-2010, 23:04
UBoot, nie ma problemu i dziękuję.

tunerek
30-12-2010, 23:20
Proponuje zamknąć wątek bo pomału robi się wiocha nic nie wnosząca do tematu. Ci którzy wiedzą co potrzebują kupią to co chcą, a ci co nie wiedzą to i tak sie tu niczego nie dowiedzą. Dajcie juz na luz bo pomałlu robi sie to nudne. Mi sie wydaje że żyjecie od nowinek do nowinek nikona i przegadywanek co jest lepsze(bo moje). Ja sam chciałem kupic następce D90 ale mam D300s, ale ja kupilem z innych powodów i tych samych powodów nie kupilbym D7000(niemam palca wskazującego i D300 jest wygodniejszy). Obie puchy są podobne obie mają plusy i minusy dla jednego istotne dla innego nie. W zdjęciach dla mnie ważna jest chwila i miejsce, a Sprzęt mi pomaga.

Moim prywatnym zdaniem pomyłkom jest zmiana D90 na D7000 bo wątpie by różnica w obrazku była tego warta dużo więcej da dobre szkło. Co innego starsze puszki tam to rożnica jest bardzo wielka ale trzeba sobie przekalkulowac czy D300s czy D7000 czy D90 i chodzi tu o ceny: samego body, baterii, Gripa, kart.

Jeszcze jedno ilu Prawdziwych amatorów potrzebuje pomiar światła z manualami ? Prawie rzaden. Dla amatora jest ważny celny i szybki AF i ładny JPG.

Grey
30-12-2010, 23:26
Fatman, nigdy cię nie widziałem, ale odnoszę wrażenie że jesteś dobrym i uczciwym człowiekiem który ma dużą wiedzę w temacie. Pomimo wadliwej sztuki, potrafisz rzeczowo wydobyć moc drzemiącą w puszce. Ja przy twojej wadliwej sztuce, pewnie bym się zniechęcił wysyłając sprzęt do serwisu...

duży szacunek i pozdrawiam

UBoot
30-12-2010, 23:26
dlatego, że UBoot się odezwał, to chcesz zamknąć wątek ?

Umbra
30-12-2010, 23:29
Moim prywatnym zdaniem pomyłkom jest zmiana D90 na D7000 bo wątpie by różnica w obrazku była tego warta dużo więcej da dobre szkło. Co innego starsze puszki tam to rożnica jest bardzo wielka ale trzeba sobie przekalkulowac czy D300s czy D7000 czy D90 i chodzi tu o ceny: samego body, baterii, Gripa, kart.
.

A jeśli ktoś już ma szkła, które go zadowalają na D90?

tunerek
30-12-2010, 23:36
Powiem w ten sposób najlepiej by było wypożyczyć D7k i poużywac przez tydzien i sprawdzić czy różnica warte jest tej kasy, czy nie lepiej zrobić sobie wycieczke, ale to jest moje prywatne zdanie.

Ubot tu nie chodzi o ciebie tylko mało kto tu tataj podchodzi obiektywnie , a to miało być celem tego postu i tak jak ktoś tu napisał za pół roku będzie to samo.

Moja propozycją jest zrobic liste za i przeciw i bez komętarzy to da więcej. D90, D300, D300s, D7000, to będzie pomocne to tych co chcą kupić.

Umbra
30-12-2010, 23:48
A jeśli chodzi o manuale, to ja np. sprzedaję Samyanga 85/1.4, bo za dużo zabawy bez pomiaru światła.

tunerek
30-12-2010, 23:53
A jeśli chodzi o manuale, to ja np. sprzedaję Samyanga 85/1.4, bo za dużo zabawy bez pomiaru światła.

Ja zaś nie lubie manualnie fokusować

Jacek_Z
31-12-2010, 00:59
Proponuje zamknąć wątek bo pomału robi się wiocha nic nie wnosząca do tematu. Ci którzy wiedzą co potrzebują kupią to co chcą, a ci co nie wiedzą to i tak sie tu niczego nie dowiedzą. Dajcie juz na luz bo pomałlu robi sie to nudne.Proponuję przestać czytać wątek. :wink: Nie ma takiego obowiązku.

Kali_69
26-01-2011, 01:38
A ja mam takie głupie pytanie. Czy użytkownicy D300(s) i D7k mogliby sprawdzić gdzie ich aparaty zostały wyprodukowane. Czy są to produkty japońskie, chińskie czy może z innego kraju. Zastanawia mnie które modele robi się w Japonii (wszak to japoński koncern :) )

Jacek_Z
26-01-2011, 01:46
Jednocyfrowe i D700. Czyli body pełnoklatkowe.
Cropowe body sa produkowane chyba wszystkie poza Japonią.

wa12
26-01-2011, 10:55
Jednocyfrowe i D700. Czyli body pełnoklatkowe.
Cropowe body sa produkowane chyba wszystkie poza Japonią.

Mój D7000 pochodzi z Tajlandii. Reportaż z Nikon Thailand Factory z 2004 roku: http://nikondp.com/2009/11/the-nikon-factory-in-bangkok-thailand/

A wikipedia na ten temat podaje:

Nikon has shifted much of its manufacturing facilities to Thailand, with some production (especially of Coolpix cameras and some low-end lenses) in China and Indonesia. The company constructed a factory in Ayuthaya north of Bangkok in Thailand in 1991. By the year 2000, it had 2,000 employees. Steady growth over the next few years and an increase of floor space from the original 19,400 square meters (208,827 square feet) to 46,200 square meters (497,300 square feet) enabled the factory to produce a wider range of Nikon products. By 2004, it had more than 8,000 workers.

The range of the products produced at Nikon Thailand include plastic molding, optical parts, painting, printing, metal processing, plating, spherical lens process, aspherical lens process, prism process, electrical and electronic mounting process, silent wave motor and autofocus unit production.

As of 2009, all of Nikon's Nikon DX format DSLR cameras are produced in Thailand, while their Nikon FX format (full frame) cameras (D700, D3, D3S and D3X) are built in Japan. The Thai facility also produces most of Nikon's digital "DX" zoom lenses, as well as numerous other lenses in the Nikkor line.

jabkos
26-01-2011, 13:25
Jeszcze nie tak dawno - D300S tyle kosztował.
Już sobie wyobrażam jaki będzie "szał" gdy pojawi się następca D300s.


A w ten czas udam się do sklepu, aby zakupić upragniony D300s :D
Już w tej chwili można go kupić w okolicach 4,2/4,4 PLN.
Nóweczkę

Mata_Hari
26-01-2011, 14:58
A ja jestem ciekawa następcy D300s ;)

Długi
26-01-2011, 21:43
A ja jestem ciekawa następcy D300s ;)

Ciekaw to i ja jestem szkoda tylko, że cena to już nie jest zagadka. 6000zł obstawiam jak nic. Skoro nowość d7000 kosztował prawie tyle co d300s, to tu nie będzie inaczej. Fakt, że dość szybko te parę stówek d7000 zszedł ale i tak uważam, że na dzień dzisiejszy biorąc pod uwagę niewielką różnicę cenową pomiędzy d300s, a d7000, to ten pierwszy jest lepszym wyborem. No chyba, że mniejszy korpus jest dla kogoś niezaprzeczalną zaletą i woli obrabiać zdjęcia na poziomie aparatu, to wtedy rzeczywiście d7000 jest jak znalazł.

Mata_Hari
27-01-2011, 00:18
Mnie zależy na użytecznym wysokim ISO i w miarę szerokiej rozpiętości tonalnej. Wolałabym też nie musieć dźwigać dużo cięższego od obecnie posiadanego body, bo poza puszką mam co nosić ;) Gdyby nie problemy z D7000, to pomimo troszkę jednak chyba dla mnie przy małych gabarytów (takie przynajmniej odniosłam wrażenie trzymając go w ręce), wiedziałabym co kupić, a tak czekam, bo chcę zobaczyć, jakie parametry będzie miał następca D300s.
Jaką wartość ISO można przyjąć za użyteczną bez dodatkowych zabiegów odszumiających w D300s? Tak dla osoby, która lubi mieć "gładko i wyraźnie" ;) (Szum w D80, często już nawet przy 800 dobija mnie - na papierze nie jest tragicznie, ale póki co, większość zdjęć mam w postaci elektronicznej.)

Długi
27-01-2011, 08:55
Mnie zależy na użytecznym wysokim ISO i w miarę szerokiej rozpiętości tonalnej.
To masz problem ;) D7000 na pewno ma bardziej użyteczne wysokie iso od d300s ale o niebo gorszą dynamikę matrycy. Dla mnie to był decydujący element. Zresztą w ostatnim DFV jest test d7000, jesli chodzi o szumy, to są porównywalne, choć minimalnie mniejsze w d300s ale tylko do czasu, bo zakres d300s jest mniejszy.
Ja przeglądając sample stwierdziłem, że iso 3200 w d300s jest naprawdę świetne i mi tyle wystarczy. W d7000 jest o działkę wyżej, a 12 800 i 25 600, to już raczej w jakiś wyjątkowych sytuacjach.

altrey
27-01-2011, 09:36
Szum w D80 na gladko to tylko do ISO400, powyzej zaczyna sie juz ziarno i jakos obrazka gwaltowanie spada w zaleznosci od dostpengo swiatla.
Przyajmniej ja tak to widze uzytkowujac mojego.


Pozdrawiam,
Pawel

DominikGSI
27-01-2011, 09:38
To masz problem ;) D7000 na pewno ma bardziej użyteczne wysokie iso od d300s ale o niebo gorszą dynamikę matrycy.

No to mnie rozbawiłeś :lol: Chętnie zobaczę przykłady tej wyższości matrycy z D300s nad D7000 jeżeli chodzi o dynamikę?

Fatman
27-01-2011, 09:58
Długi, nie sugeruj się tym co pisali w teście DVF, musieli coś brać jak to pisali..........

W wątku o D7000 na forum, masz kilka przykładów porównania D7000 z D300s, które pokazują sporą różnicę w szumach zwłaszcza na wysokich iso.

Grey
27-01-2011, 10:11
dynamikę pokazał nam kolega fatman wielokrotnie porównywalną do d3

Bartekolo
27-01-2011, 10:31
dynamikę pokazał nam kolega fatman wielokrotnie porównywalną do d3

A w cieniach nawet lepszą jeszcze...

Sin
27-01-2011, 10:42
D7000 na pewno ma bardziej użyteczne wysokie iso od d300s ale o niebo gorszą dynamikę matrycy.
Ktos juz postowal te bzdury na optycznych. Poki co zdjecia i testy pokazuja cos dokladnie odwrotnego.

Bartekolo
27-01-2011, 10:50
Ktos juz postowal te bzdury na optycznych. Poki co zdjecia i testy pokazuja cos dokladnie odwrotnego.
No widziałem widziałem ale myślałem że to jest żart/prowokacja a tu się okazuje że koleś poważnie to pisał:-).

Długi
27-01-2011, 11:04
Ktos juz postowal te bzdury na optycznych. Poki co zdjecia i testy pokazuja cos dokladnie odwrotnego.
Ja się opieram na testach DFV. To powiedz redakcji, że bzdury piszą :) Poza tym na optycznych nie znalazłem testu d7000 z wykresem dynamiki matrycy, więc może powiedz jakie testy mówią, ze d7000 ma lepszą rozpiętość od d300s

DominikGSI
27-01-2011, 11:09
Ja się opieram na testach DFV. To powiedz redakcji, że bzdury piszą :)

To się oprzyj na przykładach i dowodach, a nie powielaj bzdur i nie wprowadzaj w błąd użytkowników, tu mam na myśli konkretnie Mata_Hari ;)

Długi
27-01-2011, 11:14
To się oprzyj na przykładach i dowodach, a nie powielaj bzdur i nie wprowadzaj w błąd użytkowników ;)

To może mógłbyś mi dać jakieś linki do tych dowodów? Mocne słowa, że redakcja DFV pisze bzdury. Więc ich wykresy są z palca wyssane?

Pawel Pawlak
27-01-2011, 11:18
Tu masz zestawienie dynamiki D7000 i d300s. Zdjęcia które zamieścił Fatman, RAWy które można pobrać z sieci i samemu wywołać to potwierdzają. D7000 ma wspaniałą dynamikę.
http://www.dxomark.com/index.php/en/Camera-Sensor/Compare-sensors/(appareil1)/680%7C0/(appareil2)/614%7C0/(onglet)/0/(brand)/Nikon/(brand2)/Nikon

A tum asz zestawienie z 5d2
http://forums.dpreview.com/forums/read.asp?forum=1032&message=37516824
D7000 wydaje się mieć więcej w cieniach (choć detal silniejsze w 5d2, jak zresztą w przypadku wszystkich matryc FF/FX)

Bartekolo
27-01-2011, 11:27
Ja się opieram na testach DFV. To powiedz redakcji, że bzdury piszą :) Poza tym na optycznych nie znalazłem testu d7000 z wykresem dynamiki matrycy, więc może powiedz jakie testy mówią, ze d7000 ma lepszą rozpiętość od d300s
Optyczni dobre testy robią ale dynamiki testować chyba nie umieją bo im w każdym aparacie prawie taka sama wychodzi. Ważne jest co można ze zdjęcia wyciągnąć.....

tomkkk
27-01-2011, 11:39
Ciekaw to i ja jestem szkoda tylko, że cena to już nie jest zagadka. 6000zł obstawiam jak nic.

Wiele osób wspomina że następca d300s będzie właśnie w granicach 6000 zł. Rozumiem że mówimy tu o cenie samego body? Jak myślicie w zestawie z kitem 18-105 VR ile mógłby tak kosztować?

Długi
27-01-2011, 11:42
Ok, nie spieram się, jak wcześniej napisałem opierałem się na testach DFV. Zadałem zresztą pytanie skąd te różnice, zobaczymy co odpowiedzą.


Wiele osób wspomina że następca d300s będzie właśnie w granicach 6000 zł. Rozumiem że mówimy tu o cenie samego body? Jak myślicie w zestawie z kitem 18-105 VR ile mógłby tak kosztować?
7000 :-) No, może 6 999 ;) To tak pewnie na dzień dobry, po 2, 3 miesiącach może zejdzie w tym zestawie do 6499
To takie moje zdanie.

Fatman
27-01-2011, 11:55
Długi, zerknij:

http://img513.imageshack.us/img513/7500/isolo.jpg

interesujące są zwłaszcza ciemne partie zdjęć........

Długi
27-01-2011, 12:32
A co z niższymi czułościami?

Fatman
27-01-2011, 12:42
Bardzo podobne. Na tyle, że nie ma sensu szukać różnic na +/-.

wa12
27-01-2011, 13:30
Ja się opieram na testach DFV. To powiedz redakcji, że bzdury piszą :) Poza tym na optycznych nie znalazłem testu d7000 z wykresem dynamiki matrycy, więc może powiedz jakie testy mówią, ze d7000 ma lepszą rozpiętość od d300s


Ok, nie spieram się, jak wcześniej napisałem opierałem się na testach DFV. Zadałem zresztą pytanie skąd te różnice, zobaczymy co odpowiedzą.


A co z niższymi czułościami?

Długi, nie bij piany, tylko kup aprat i ciesz się zdjęciami. I nie sugeruj się testami, choć są one pomocne przy wyborze sprzętu, to często są to tylko subiektywne przemyślenia "redaktorów", bo jak kiedyś mówiono "papier wszystko zniesie", co dzisiaj można przerobić na "internet zniesie jeszcze więcej".

Długi
27-01-2011, 13:55
Długi, nie bij piany, tylko kup aprat i ciesz się zdjęciami.

Kupię ale nie dziś i nie jutro, a do tego czasu mogę zebrać informacje i zdecydować się, co wybrać. Wiesz papier owszem wszystko zniesie ale chyba jakieś procedury testowe istnieją. Chyba żadna firma nie użyczyłaby swojego sprzętu gdyby mieli czytać jakieś bzdury na temat swojego produktu.

Dostałem odpowiedź. Podaję link, bo tak chyba będzie najwygodniej, tym bardziej, ze tam jest zamieszczony wykres: http://www.dfv.pl/forum/viewtopic.php?pid=86251#p86251
To chyba wszystko wyjaśnia. Potwierdza się też opinia, że matryca d7000 jest bardzo dobra. Jeśli zrobiłem jakieś zamieszanie, to przepraszam ale nieświadomie.

Seeker
27-01-2011, 19:59
Odpowiedz w zasadzie sporo wyjasnia, tylko jedno ze zdan jest dla mnie niepojete:

"Obszar o niskiej jakości to po prostu obszar, gdzie od biedy coś widać, ale tylko wtedy gdy wiesz co sfotografowałeś (wzorzec testowy), a poziom sygnału do szumu jest tak wielki, że próba wyciągnięcia jakiejś informacji użytecznej (obrazu) to loteria."

Sugerowane poprawki:
nie poziom a stosunek
i nie sygnału do szumu, tylko odwrotnie.

Mata_Hari
27-01-2011, 20:27
Kurcze, gdyby nie te problemy o których słychać, to pewnie sporo ludzi nabyłoby D7000, a tak to się ludziska miotają. Ja się najnormalniej w świecie boję go kupić :( Dobrze, że nie mam noża na gardle, to mogę sobie czekać i patrzeć co będzie dalej (z D7000 i następcami innych puszek).

Długi
27-01-2011, 21:22
Kurcze, gdyby nie te problemy o których słychać, to pewnie sporo ludzi nabyłoby D7000, a tak to się ludziska miotają. Ja się najnormalniej w świecie boję go kupić :( Dobrze, że nie mam noża na gardle, to mogę sobie czekać i patrzeć co będzie dalej (z D7000 i następcami innych puszek).

Haha Mata_Hari mam podobne odczucia. Sory jeśli poprzednią wypowiedzią wprowadziłem Cię w błąd ale to nie było zamierzone. Sam już byłem pewien kupna d300s , a teraz znowu się waham z przewagą na d7000 :) Naszczęście ja też jeszcze mam czas.

Mata_Hari
27-01-2011, 22:04
Haha Mata_Hari mam podobne odczucia. Sory jeśli poprzednią wypowiedzią wprowadziłem Cię w błąd ale to nie było zamierzone. Sam już byłem pewien kupna d300s , a teraz znowu się waham z przewagą na d7000 :) Naszczęście ja też jeszcze mam czas.

Spoko, nic się nie stało ;)
Ja z kolei nastrajałam się na D7000, bo 300s trochę ciężkawe w porównaniu z moim D80, ale po tym, co czytam w necie .... to nie wiem, czy się odważę. Może za jakiś czas, jak inni kupujący nie będą już tak często zgłaszać problemów, albo jak się pojawi inna, równie dobra, ale mniej wadliwa puszka, to może ją wtedy wezmę.

marekm
27-01-2011, 22:53
Sprzedałem D90 i zamówiłem D7000. Zacząłem czytać fora i się lekko przeraziłem. W konsekwencji anulowałem zamówienie na D7000 i teraz rozważam odkupienie D90 (tzn. kupienie używanej sztuki) i używanie go do czasu aż coś się wyjaśni, tzn. ucichną problemy z D7000 i / lub pojawi się następca D300s. Bez dwóch zdań, pospieszyłem się ze sprzedażą D90.

bednario
27-01-2011, 23:30
Ja byłam zdecydowany na zakup D7000 ... ale już mi przeszło. Nie mam ochoty na taką ilość potencjalnych problemów. Niestety, ale wydając 4000zł na AMATORSKĄ puszkę oczekuje, że zapłacę za poczucie dobrze wydanych pieniędzy na dobry sprzet, krórym będzie mi słuzył przez kilka lat. Zostawie swoje D40, bo chociaz mam do niego zaufanie ... a poczekam chyba na kolejną generację, albo poprawienie obecnaj wraz z obniżką ceny.

evilseed
27-01-2011, 23:53
Ja wybrałem D7000 (seria 6001xxx) i nie żałuję. Jestem zachwycony jakością obrazka - szumy, kolory, zakres tonalny oraz rejestrowanymi filmami i możliwościami konfiguracji. Na forum chyba tylko 3 osoby trafiły na uszkodzone egzemplarze więc już chyba pora skończyć z tą paniką o masowej awaryjności D7000.

jabkos
27-01-2011, 23:55
Sprzedałem D90 i zamówiłem D7000. Zacząłem czytać fora i się lekko przeraziłem. W konsekwencji anulowałem zamówienie na D7000 i teraz rozważam odkupienie D90 (tzn. kupienie używanej sztuki) i używanie go do czasu aż coś się wyjaśni, tzn. ucichną problemy z D7000 i / lub pojawi się następca D300s. Bez dwóch zdań, pospieszyłem się ze sprzedażą D90.


Ciut faktycznie za szybko...
Tak czytam i czytam..... Fakt, na początku ŁAŁ, fajny sprzęt ten D7000...

Ale chyba powracam do myśli, że poczciwy, porządny D300s mi styknie.
Wiadomo, że człowiek chciałby mieć jak najlepiej..

Ale na zakup D7000 jest chyba zdecydowanie za wcześnie.
Przynajmniej dla mnie.

DominikGSI
28-01-2011, 00:39
Ja wybrałem D7000 (seria 6001xxx) i nie żałuję.

No to już wiemy, że to była udana seria :lol: Mój też jest 6001xxx i jest zdrowy, oprócz tego mam dostęp do jeszcze jednej sztuki z tego "tysiąca" i też nie ma z nią problemów :smile:
Czyli wcale wczesne numerki padaczki nie oznaczają :lol:

DominikGSI
28-01-2011, 00:44
... W konsekwencji anulowałem zamówienie na D7000

marekm i to był Twój błąd :smile: Ja również zaraz po pojawieniu się D7000 w sklepach sprzedałem D90, tylko że ja kupiłem bez wahania D7000, oczywiście sprawdzając przy odbiorze w sklepie licznik migawki, matrycę na hoty i na szybko AF z 18-105. I dzięki temu od 3 miesięcy cieszę się zdjęciami ;)

marsell
28-01-2011, 00:48
Ja również zdecydowałem się na zakup D7000 i mam świetnie działający egzemplarz, z którego jestem bardzo zadowolony. Najbardziej mnie cieszy to, że w przeciwieństwie do D90, z D7000 wreszcie wszystkie moje obiektywy ostrzą jak trzeba:-)

Mata_Hari
28-01-2011, 00:57
Na forum chyba tylko 3 osoby trafiły na uszkodzone egzemplarze więc już chyba pora skończyć z tą paniką o masowej awaryjności D7000.

Na forum może tylko i 3, ale ile poza nim, tego nikt nie stwierdzi. A o problemach czyta i słyszy się w wielu miejscach. I to chyba nie jest panika, skoro sprzedawcy w sklepach sami przyznają, że znają problem i często niestety puszki przez to przyjmują do wymiany.
Ja w każdym bądź razie póki co, cieszę się, że nie kupiłam tego body. Tak przynajmniej mam 100% pewność, że wszystkie moje szkła spisują się dokładnie tak samo, jak do tej pory ;)


Tak się tu chwalisz, że masz takie świetne body, a ja przed chwilą w sąsiednim wątku właśnie przeczytałam, że Twoje body wcale takie idealne nie jest i pojawia Ci się problem z ostrzeniem jednego szkła ;P

Długi
28-01-2011, 08:28
Moim zdaniem nie ma co panikować. Już ukazał się firmware likwidujący jakieś białe plamy przy filmowaniu. Jeśli jakieś problemy rzeczywiście będą się powtarzać, to znowu Nikon wypuści poprawkę. To samo dzieje się z samochodami, wszędzie napchane jest elektroniki i nie wszystko da się przewidzieć i przetestować w fazie projektu. Niestety czasami coś musi wyjść w praniu. Komu się nie spieszy albo zbiera kasę, jak ja, może poczekać te parę miesięcy, zobaczymy jakie wtedy będą opinie. Moim zdanie dobre, a pojedyncze awarie będą się zawsze przytrafiać i w d3000 i w d3.

evilseed
28-01-2011, 08:43
Mata_Hari, sprzedawcy nie czytają tego forum? Zawsze dzięki temu mają powód by polecić aparat z wyższej półki bądź konkurencji. Nie ufałbym tak ślepo w to co sprzedający mówi ;) Ponadto jeśli pojawia się problem z aparatem, to przeważnie ludzie szukają informacji w internecie i z reguły na forach jest wtedy strasznie duże zamieszanie. Takie czasy. A 100% pewności co do zakupionego sprzętu nigdy mieć nie można i zawsze trzeba liczyć się z możliwością wysłania każdego aparatu do serwisu.

Owszem, w drugim wątku wspomniałem o drobnym problemie z autofocusem, polegającym na tym, że obiektyw raz na kilka/kilkanaście dni traci kontakt z aparatem i nie ostrzy. Warto zaznaczyć, że problem rozwiązuje się błyskawicznie przez zwolnienie i ponowne zamocowanie obiektywu do body bez całkowitego wyjmowania. Cała operacja zajmuje max 3sec :)

darkmajin
28-01-2011, 09:41
evilseed dobrze prawi , przecie na forum pojawiają się ludzie "z problemami" , nie widziałem raczej wątku mój d7000 działa doskonale :) , wadliwe sztuki na forum policzycie na palcach

marekm
28-01-2011, 09:47
evilseed dobrze prawi , przecie na forum pojawiają się ludzie "z problemami" , nie widziałem raczej wątku mój d7000 działa doskonale :) , wadliwe sztuki na forum policzycie na palcach
Owszem, ale czy jakakolwiek inna pucha Nikona dorobiła się na tym forum tylu negatywnych opinii na starcie ?

Ponadto, D7000 zbiera cięgi również na innych forach (dpreview, Nikonians,.....).

Długi
28-01-2011, 10:01
To na pewno Sony ukryło w matrycy jakieś złośliwe wirusy :lol:

marekm
28-01-2011, 10:07
To na pewno Sony ukryło w matrycy jakieś złośliwe wirusy :lol:
Niewykluczone. Idą jak burza (http://www.amateurphotographer.co.uk/news/canon_and_nikon_lose_ground_as_camera_wars_hot_up_ news_305118.html) :shock:

Mata_Hari
28-01-2011, 11:35
Mata_Hari, sprzedawcy nie czytają tego forum? Zawsze dzięki temu mają powód by polecić aparat z wyższej półki bądź konkurencji. Nie ufałbym tak ślepo w to co sprzedający mówi ;) Ponadto jeśli pojawia się problem z aparatem, to przeważnie ludzie szukają informacji w internecie i z reguły na forach jest wtedy strasznie duże zamieszanie. Takie czasy. A 100% pewności co do zakupionego sprzętu nigdy mieć nie można i zawsze trzeba liczyć się z możliwością wysłania każdego aparatu do serwisu.

Owszem, w drugim wątku wspomniałem o drobnym problemie z autofocusem, polegającym na tym, że obiektyw raz na kilka/kilkanaście dni traci kontakt z aparatem i nie ostrzy. Warto zaznaczyć, że problem rozwiązuje się błyskawicznie przez zwolnienie i ponowne zamocowanie obiektywu do body bez całkowitego wyjmowania. Cała operacja zajmuje max 3sec :)

Interpretujesz wszystko tak, jak Ci wygodnie.
Ja nigdzie nie napisałam, że sprzedawcy proponują inne, droższe body, bądź body konkurencyjnych firm. Ja napisałam, że ludzie przynoszą im wadliwe egzemplarze D7000, a oni je wymieniają na kolejne z tego samego modelu, co - co byś nie napisał - świadczy o tym, że przyznają, że z tym body są problemy.
Nigdy ślepo nie ufam sprzedawcy, niczego, ale z doświadczenia wiem, że jeśli takowy nie ma podstaw wymienić zakupionego wcześniej produktu, to dla samego widzi-mi-się klienta go nie wymieni!

A co do Twojego problemu z kontaktem body-szkło, to możesz to sobie nazywać jak chcesz i tłumaczyć, jak Ci wygodnie, ale tak być nie powinno. A to, że od pewnego czasu z jakością różnych produktów - nie tylko foto - jest co raz gorzej, nie znaczy, że kupujący ma to akceptować i się z tym godzić. To nie jest normalne!

Ja mam body i 6 obiektywów do niego i wszystkie mi z puszką współpracują bezproblemowo. Nie zdarza się, by body, któregoś nie widziało, albo z którymś nie tak działało, jak powinno. Godzenie się z inną sytuacją, jest tylko mydleniem sobie oczu. Ale jak ktoś z jakiegoś względu godzi się na sprzęt chimeryczny, to jest to jego prywatna sprawa. Nie powinien jednak zamydlać oczu innym pisząc, że wszystko jest u niego ok, skoro nie jest.

wa12
28-01-2011, 11:46
Owszem, ale czy jakakolwiek inna pucha Nikona dorobiła się na tym forum tylu negatywnych opinii na starcie ?...

Masz krótką pamięć. D70 miał skopany filtr dolnoprzepustowy, D90 kłopoty z obiektywem 18-105, a D5000 padające zasilanie.

iwanek
28-01-2011, 11:55
No to już wiemy, że to była udana seria :lol: Mój też jest 6001xxx i jest zdrowy, oprócz tego mam dostęp do jeszcze jednej sztuki z tego "tysiąca" i też nie ma z nią problemów :smile:
Czyli wcale wczesne numerki padaczki nie oznaczają :lol:

Moj ma numer 6010XXX co ciekawe wg EXIF-ow numer seryjny o niecale 100 wiekszy niz Fatmanowy. I przez 2-3 miesiace nie mam zadnych z opisywanych tu problemow. Kiedys nawet foto dekielka zrobilem ;)

Problemy z AF mialem tylko jak sie bawilem mikroregulacja. Teraz jest wylaczona i na zadnym z 4 obiektywow nie widze w normalnym uzytkowaniu problemow.

Grygolas
28-01-2011, 12:22
Jak się ma sprawa wizjera w D300s i D7000?
Wiem że kryje w D7k 100% kadru, ale czy powiększenie (widoczny obraz) jest większe? Czy podobne i szkoda gadać?:)

Edit:
ok maja podobne - już odszukałem


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.img-dpreview.com/previews/NikonD7000/images/vfcomp.jpg)

Kiedy w końcu w amatorskich aparatach zaczną montować duże wizjery... Szkoda.

Fatman
28-01-2011, 12:35
iwanek, osobiście znam przypadek dwóch Nikkorów 70-200 2.8 VR II, różniących się jedną cyferką na końcu numeru seryjnego. Jeden kiepski, drugi wybitny. Nawet zdjęcia z nich na forum już były pokazywane ;-)

Tak więc........ no bywa różnie.

marekm
28-01-2011, 12:41
Masz krótką pamięć. D70 miał skopany filtr dolnoprzepustowy, D90 kłopoty z obiektywem 18-105, a D5000 padające zasilanie.
Nigdzie nie napisałem, że D7000 jest pierwszą puszką z problemami. :roll:

Wiele wskazuje natomiast na to, że ma szansę wysunąć się na pozycję lidera. Szczególnie w kategorii "Różnorodność problemów" ;)

Grygolas
28-01-2011, 13:21
Przyznam się że zastanawiam się nad zamianą D200 na któryś z tych dwóch korpusów z tematu.
D7000 wygrywa u mnie matrycą, ale przyzwyczaiłem się do funkcjonalności/poręczności D200/D300.
Będę celował w D7000 ale i tak będzie szkoda.

iwanek
28-01-2011, 13:25
iwanek, osobiście znam przypadek dwóch Nikkorów 70-200 2.8 VR II, różniących się jedną cyferką na końcu numeru seryjnego. Jeden kiepski, drugi wybitny. Nawet zdjęcia z nich na forum już były pokazywane ;-)

Tak więc........ no bywa różnie.

No niestety bywa roznie...
ale chcialem pokazac, zeby nie wyciagac wnioskow na temat numerow seryjnych i awaryjnosci, tym bardziej ze ujawnilo sie juz chyba sporo osob ktore nie maja problemow. A jak ktos ma pecha to i d300s kupi uwalone ;)

w sumie moznaby zrobic ankiete na temat awarii d7000 na forum ;)

sssmok
28-01-2011, 14:35
Nie dawno padł mi D300 na amen, po prostu umarł. Zacząem się więc zastanawiać nad jego następcą biorąc poważnie pod uwagę D7k. Wziąłem więc pod pachę swoje dwa obiektywy: 17-55 i 70-200 oba Nikona i poszedłem do sklepu żeby sprawdzić co i jak. Powiem tak, fotki z D7k z obydwu obiektywów były super, poza jedną sprawą. Po podpieciu kazdego z w/w obiektywów cały zestaw leciał do przodu i w dół. A przyzwoite uchwycenie body z tymi obiektywami nie miało szans. Są do D7k za duże i za ciężkie. Wiec chcąc nie chcąc kupiłem nowy D300s. Raz ze teraz jest wszystko dobrze wyważone, a dwa, ze po prawie czterech latach używania D300 znam na pamięć ułożenie przycisków oraz miejsca potrzebnych mi ustawień w menu. Z pewnoscią oszczędzi to powtornego uczenia się, gdzie i co jest w nowym innym aparacie. Myślę, że porównując obie te puszki należałoby też wziąc pod uwagę wymienione problemy.

Jachuu
28-01-2011, 14:48
Jak już pisałem też miałem dylemat jak autor wątku. Jednak mi po przesiadce z D80 było łatwiej bo pod względem wielkości to identyczne korpusy (bodajże bez paru milimetrów), jednak postawiłem na D7k i jestem bardzo zadowolony, z tym, że na dłuższa metę bez gripa nie da rady się obejść :)

evilseed
28-01-2011, 15:14
Interpretujesz wszystko tak, jak Ci wygodnie.
Ja nigdzie nie napisałam, że sprzedawcy proponują inne, droższe body, bądź body konkurencyjnych firm. Ja napisałam, że ludzie przynoszą im wadliwe egzemplarze D7000, a oni je wymieniają na kolejne z tego samego modelu, co - co byś nie napisał - świadczy o tym, że przyznają, że z tym body są problemy.

Zadziwiające, mi znajomi sprzedawcy mówią coś innego, jedynie narzekają, że ludzie chcą testować D7000 przed kupnem i muszą tłumaczyć, że nie zawsze wszystko można... Ach ci wstrętni sprzedający ;)


Nigdy ślepo nie ufam sprzedawcy, niczego, ale z doświadczenia wiem, że jeśli takowy nie ma podstaw wymienić zakupionego wcześniej produktu, to dla samego widzi-mi-się klienta go nie wymieni!
A jednak wierzysz ślepo w to, że "jacyś sprzedawcy, jakimś klientom wymieniają w sklepie wadliwe body D7000". Trochę brak tu logiki, nie uważasz? ;)


A co do Twojego problemu z kontaktem body-szkło, to możesz to sobie nazywać jak chcesz i tłumaczyć, jak Ci wygodnie, ale tak być nie powinno. A to, że od pewnego czasu z jakością różnych produktów - nie tylko foto - jest co raz gorzej, nie znaczy, że kupujący ma to akceptować i się z tym godzić. To nie jest normalne!

Ja mam body i 6 obiektywów do niego i wszystkie mi z puszką współpracują bezproblemowo. Nie zdarza się, by body, któregoś nie widziało, albo z którymś nie tak działało, jak powinno. Godzenie się z inną sytuacją, jest tylko mydleniem sobie oczu. Ale jak ktoś z jakiegoś względu godzi się na sprzęt chimeryczny, to jest to jego prywatna sprawa. Nie powinien jednak zamydlać oczu innym pisząc, że wszystko jest u niego ok, skoro nie jest.
Wiem, też chcę żyć w świecie doskonałym i wiem, że ten drobiazg nie powinien występować w moim body, ale cóż na to poradzę. Zastanawia mnie przyczyna takiego zachowania i staram się wziąć pod uwagę fakt, że mogę coś robić nie tak i dlatego opisuję ten problem. To nie musi być wina aparatu. Ponadto dalej twierdzę, że warto było kupić ten aparat :) Serdecznie pozdrawiam
Koniec OT

wa12
28-01-2011, 15:45
Owszem, w drugim wątku wspomniałem o drobnym problemie z autofocusem, polegającym na tym, że obiektyw raz na kilka/kilkanaście dni traci kontakt z aparatem i nie ostrzy. Warto zaznaczyć, że problem rozwiązuje się błyskawicznie przez zwolnienie i ponowne zamocowanie obiektywu do body bez całkowitego wyjmowania. Cała operacja zajmuje max 3sec :)

Miałem, a właściwie mam mały problem z AF i też mi się wydawało, że to coś z body, ale to tylko przycisk zwalniania obiektywu. W D7000 jest on bardzo miękki i wystarczy go lekko dotknąć i AF się wyłącza. Czasem mi się to zdarza podczas robienia zdjęcia, ale niestety ale to tylko moja wina, a nie aparatu.

evilseed
28-01-2011, 15:50
Miałem, a właściwie mam mały problem z AF i też mi się wydawało, że to coś z body, ale to tylko przycisk zwalniania obiektywu. W D7000 jest on bardzo miękki i wystarczy go lekko dotknąć i AF się wyłącza. Czasem mi się to zdarza podczas robienia zdjęcia, ale niestety ale to tylko moja wina, a nie aparatu.
Próbowałem wciskać przycisk zwalniania obiektywu na różne sposoby ale póki co problem nie chce wystąpić w "kontrolowanych" warunkach. Poczekam, przyjrzę się temu dokładnie i jak dojdę do jakiś wniosków to napiszę :)

Funky_Koval
28-01-2011, 15:54
Witajcie, co prawda rzadko udzielam się na forum ale lubię sobie Was poczytać :)
Ja niedawno stałem przed podobnym dylematem d300s czy d7k...i niewiele się namyślając zakupiłem d7k, numer seryjny 605XXX i jak dotąd nie zauważyłem opisywanych przez niektórych z Was problemów z tym korpusem. Robię głównie w nefach i póki co jestem naprawdę zadowolony z tego wyboru. Na super odpornym body aż tak bardzo mi nie zależy bo focę głównie w studio lub we wnętrzach. Potrzebuję natywnego iso 100 a niestety d300s tego nie oferuje. Zarabiam robiąc zdjęcia, więc można powiedzieć ze zajmuję się tym nie tylko hobbystycznie ale już zawodowo, ale aż takiego parcia na body oznaczane jako PRO nie mam. Czapka mi z głowy nie spadnie mając body dxxx bo najważniejsze jest, by znaleźć dla siebie odpowiedni stosunek jakości do ceny. I tak szkła wazniejsze i nie ma co nad tym MZ polemizować...Obiema puszkami można zrobić piękne i jakościowo doskonałe zdjęcia. Wybór nie jest łatwy, ale uważam że nie ma co panikować, bo jak zauważył Fatman, można kupic pro body skopane na maksa i nic się na to nie poradzi...każda linia ma wadliwe egzemplarze. Kupujcie co Wam serce i rozum podpowiadają i cieszcie się łapaniem chwili tym aparatem na który padnie Wasz wybór. Zbytnie wgłębianie w technikalia i przekopywanie forum pod kątem, która puszka ma więcej wykrytych wad, na pewno zmniejszy Waszą radość focenia :) no i czasami w życiu po prostu trzeba zaryzykować...

Jachuu - zgadzam się w 100% z tym co napisałeś o D7000 w swoim fotoblogu :)

Mata_Hari
28-01-2011, 16:06
Zadziwiające, mi znajomi sprzedawcy mówią coś innego, jedynie narzekają, że ludzie chcą testować D7000 przed kupnem i muszą tłumaczyć, że nie zawsze wszystko można... Ach ci wstrętni sprzedający ;)
A jednak wierzysz ślepo w to, że "jacyś sprzedawcy, jakimś klientom wymieniają w sklepie wadliwe body D7000". Trochę brak tu logiki, nie uważasz? ;)

Po pierwsze, to nie wierzę ślepo, bo widziałam na własne oczy jak się to odbywało, a do tego sprzedawca sam przyznał, że mieli już kilka przypadków konieczności wymiany i ją zrobili, więc przestań wkładać w moje usta słowa, których nie powiedziałam i przeinaczać moje wypowiedzi.


Wiem, też chcę żyć w świecie doskonałym i wiem, że ten drobiazg nie powinien występować w moim body, ale cóż na to poradzę.

Dla jednego będzie to drobiazg, a dla drugiego wada, która będzie dyskwalifikowała dane body. Natomiast trochę nie w porządku jest pisanie w jednym miejscu forum, że body jest świetne i wszystko jest z nim ok., podczas gdy w sąsiednim wątku sugeruje się, że możliwe, iż wcale ok nie jest. Trochę brak tu uczciwości, nie sądzisz?

evilseed
28-01-2011, 16:42
Po pierwsze, to nie wierzę ślepo, bo widziałam na własne oczy jak się to odbywało, a do tego sprzedawca sam przyznał, że mieli już kilka przypadków konieczności wymiany i ją zrobili, więc przestań wkładać w moje usta słowa, których nie powiedziałam i przeinaczać moje wypowiedzi. Ja nie wkładam w Twoje usta, żadnych wypowiedzi, po prostu śmiem podważać "opinię" sprzedawcy nie podpartą żadnymi dowodami. Dodatkowo piszę, że znam osobę sprzedającą aparaty, która twierdzi, że nie dokonała żadnego zwrotu aparatu D7k tylko narzeka na to, że ciągle musi tłumaczyć potencjalnym klientom niemożność przetestowania wszystkiego na miejscu w sklepie. Oczywiście prawda może być z goła inna niemniej podaję te informacje, sugerując że u Ciebie sytuacja może być podobna i zwracam uwagę, że z jednej strony stanowczo odrzucasz hipotezę o tym, że "nie wierzysz ślepo sprzedawcom" gdy jednocześnie wybiórczo wypowiedź sprzedawcy przedstawiasz jako pewnik i to w dodatku sztucznie zwiększając moc swojej wypowiedzi poprzez użycie liczby mnogiej - "sprzedawcy".




Dla jednego będzie to drobiazg, a dla drugiego wada, która będzie dyskwalifikowała dane body. Natomiast trochę nie w porządku jest pisanie w jednym miejscu forum, że body jest świetne i wszystko jest z nim ok., podczas gdy w sąsiednim wątku sugeruje się, że możliwe, iż wcale ok nie jest. Trochę brak tu uczciwości, nie sądzisz? Nie sądzę ;) gdyż jak już sama zauważyłaś pojęcie problemu/wady jest/bywa relatywne. Dla mnie nie jest to coś co mnie martwiłoby ani tym bardziej pozwalało wysnuć hipotezę o wadliwości całej serii aparatów. Sprzęt jak to sprzęt, zawsze trafiają się wadliwe sztuki i od tego są sprzedawcy by ewentualnie wymieniać oraz serwisy by to naprawiać. Póki co uważam, że sprzęt nie musi być wadliwy jeśli nie zawsze działa poprawnie szczególnie jeśli bierze się pod uwagę, że w 99,99999% czasu spisuje się znakomicie.

jo44
28-01-2011, 16:58
A co to wspólnego z tematem?