Zobacz pełną wersję : D300s vs. D7000
Jachuu - zgadzam się w 100% z tym co napisałeś o D7000 w swoim fotoblogu :)
Cieszę się :D
EDIT
Wojtek, a jak Ci D7k współpracuje z T 12-24 f/4 :?:
Mata_Hari
28-01-2011, 17:08
Sugeruję, byś jeszcze raz przeczytał to, co napisałam i ponownie przeanalizował to, co Ty mi odpisywałeś, bo się to przysłowiowej kupy nie trzyma.
Skoro piszę Ci, że przy mnie odbywała się wymiana wadliwego body na inne z tego samego modelu, a dodatkowo sprzedawca wcale nie ukrywał, że klienci często narzekają na tę puszkę i ją reklamują, to chyba z palca sobie tego nie wyssałam. Sprzedawca sam mi jeszcze sugerował, że jak kupię u nich, to w razie gdyby się okazało, że body jest wadliwe, to będę mogła je przynieść, a on mi wymieni na inne.
Nigdzie nie pisałam, że błąd jedynie Twojego body jest powodem do wysuwania przypuszczenia iż cała seria tych aparatów jest wadliwa. Niezaprzeczalnym jednak jest fakt, że słychać o bardzo wielu różnorakich wadach, jakimi obarczone są te puszki, co niestety może świadczyć o ich niedopracowaniu.
Skoro Tobie nie przeszkadza to, że Ci body nie chce sprawnie współpracować z jednym ze szkieł, jest to Twoja prywatna sprawa. Nie oczekuj jednak od innych, że będą akceptować takie "kwiatki", bo tak być nie powinno. To tak, jakbym miała się pogodzić z faktem, że raz na "kilka/kilkanaście dni" nowy samochód nie będzie chciał mi skręcać np. w prawo. No co, przecież poza tym, jeździ się nim super, ma ABS, ESP, klimatyzację i napęd na 4 łapy - "w 99,99999% czasu spisuje się znakomicie." ;)
Funky_Koval
28-01-2011, 21:05
Wojtek, a jak Ci D7k współpracuje z T 12-24 f/4 :?:[/quote]
Jacek, szczerze mówiąc nie testowałem go jakoś dokładnie z tą tokiną, pstryknałem na szybko pare fotek i nie zauważyłem nic niepokojącego, ostrzy w punkt, af szybko łapie nawet w słabo oświetlonym pomieszczeniu. W weekend się trochę pobawię, to dam Ci jeszcze znać :)
Ogólnie jestem z tej tokiny w miarę zadowolony, jest ostra, kontrastowa i fajny zakres na dx do focenia wnętrz i pejzarzy...choć ma jedną bardzo wkurzającą wadę...naprawdę sporą aberrację chromatyczną w ostrym świetle kontrowym...
Ogólnie jestem z tej tokiny w miarę zadowolony, jest ostra, kontrastowa i fajny zakres na dx do focenia wnętrz i pejzarzy...choć ma jedną bardzo wkurzającą wadę...naprawdę sporą aberrację chromatyczną w ostrym świetle kontrowym...
Dzięki. Pytam przy okazji bo do swojego D7k chcę dokupić właśnie ta Tokine lub Sigme 10-20 :)
Ja kupiłem D7k bo lepiej mi leżał w dłoni. Nie żałuję jak narazie swojego wyboru. Przesiadłem się z innego systemu (Olympus) więc muszę się mocno przestawić na Nikona ale jestem zadowolony.
Witam. Na wstępie powiem że mam Nokina D40 z optyką Nikkor 18-200 VR II i Nikkor 50 f/1.8 i od dłuższego czasu planowałem kupić D300s. Aktualna cena w fotojoker to 4555 zł. Aż tu nagle nikon wypuścił D7000 gdzie body kosztuje w granicach 4300 - 4800, tak samo jak D300s. Co mam zrobić, który wybrać? Gość w fotojoker powiedział że w następnym roku D7000 będzie dużo tańsze i żebym poczekał na niższą cenę, bo warto, miał racje?
napewno znacie parametry obu aparatów, jak nie to tu linki 8)
D300s - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=10038&p=1
D7000 - http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11518
No chyba żartujesz, D7000 przy D300s to zabawka
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/nikond7000vsnikond300stop-1.jpg
źródło (http://www.radiantlite.com/wp-content/uploads/2010/09/nikon-d7000-vs-nikon-d300s-top.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static.photo.net/attachments/bboard/00X/00Xn7x-308145584.jpg)
potrzebuje aparatu z szybką serią, jaśniejsze szkło kupie w wakacje
Na kartach SD to sobie w D7000 postrzelasz szybko przez rozmiar bufora, a potem mozolne czekanie.
D300s to Combat Ready Spec OPS.
D7000 ciekawa propozycja, ale ciagle nieco za drogi jak na aparat mierzony w zaawansowanego amatora.
Na kartach SD to sobie w D7000 postrzelasz szybko przez rozmiar bufora, a potem mozolne czekanie.
No, tego czekania to jest jakieś 1,5 sekundy przy karcie z zapisem 20MB/s ;) Tylko jak często robimy serię zapełniającą bufor w całości ;-)
No, tego czekania to jest jakieś 1,5 sekundy przy karcie z zapisem 20MB/s ;) Tylko jak często robimy serię zapełniającą bufor w całości ;-)
No to jak ktos robi Basic Small JPEG to nie ma problemu.
Ciekawe ile RAW-ow sie w buforze zmiesci i ile trwa zapisanie tego na karte.
Dane z dpreview:
JPEG (Fine): 6 fps for 22 frames, then 2 frames at 3fps captured every second (approx) up to 100 frames in total. Approx 10 seconds to recover.
JPEG (Normal): 6fps for 32 frames, then 4 frames at 4fps (approx) followed by 2-3 frames at 5fps (approx) up to 100 frames. Approx 10 seconds to recover.
RAW: 6 fps for 10 frames, then 2 frames at 2fps captured every 2-3 seconds. 16 seconds to recover.
pietrobas
14-02-2011, 00:12
Ok, Drodzy Państwo, a tak bez kłotni moje lepsze ? 7000 kusi matrycą, ale mając długo d80 radziłem sobie jakoś z górna granica iso 800, robie przeważnie portrety. Natomiat jest już dla mnie za wolną puszką, zarówno w obsłudze i jak i zmianie parametrów, szczególno jeżeli chodzi o konieczność looknięcia na wyświetlacze. Do tego dodam plany d700 gdy już będą za darmo :P
vxsniffer
14-02-2011, 02:39
No chyba żartujesz, D7000 przy D300s to zabawka
A jednak, nawet przy pomocy tych fotek, nie przekonałeś mnie. Dla mnie oba D7000 i D300s to fajne zabawki. Szczerze współczuje tym, którzy nie wyjdą na ulicę z Dxx/Dxxxx na szyi... a na Dx ich nie stać (to dopiero byłby lans!), więc pozostaje Dxxx. Niestety część wypowiedzi w tym wątku wydaje się mieć taką inspirację... Sorry, ale umówmy się, że D300s to nie jest żadna pucha PRO. IMHO wraz z uszczelnieniem i "namagnezowaniem" D7000, zniknęły najistotniejsze obiektywne różnice przemawiające za D300s. Reszta różnic (na +) w rękach amatora przemawia za D7000 (profesjonalista też nie potrzebuje D300s, bo jako backup ma D700). Ja już zagłosowałem portfelem i w tym tygodniu czekam na dostawę mojego D7000 :lol:
Sorry, ale umówmy się, że D300s to nie jest żadna pucha PRO.
Możesz się umawiać jak chcesz i z kim chcesz, faktów nie zmienisz, zobacz na stronie nikona w jakim dziale jest D300s a w jakim D7000, to jest puszka PRO i koniec pieśni.
Najważniejsze różnice przemawiające na korzyść D300s: 51 AF vs 39, 8kl/s vs 6, mocnieszy korpus, większy, lepiej wygląda, ergonomiczniejszy. Wogóle zastanawianie się nad tym to komedia na tym forum, możesz się zatanawiać D90 czy D7000 bo ten drugi jest update tego pierwszego. Weź w łapę D300s a spadnie ci klapka na oczach.
Szczerze współczuje tym, którzy nie wyjdą na ulicę z Dxx/Dxxxx na szyi... a na Dx ich nie stać (to dopiero byłby lans!), więc pozostaje Dxxx.
Zobacz co masz w sigu lanserze, tylko kretyni którzy chcą się pochwalić wypisują sprzęt w podpisach.
Pawel Pawlak
14-02-2011, 06:47
IMHO wraz z uszczelnieniem i "namagnezowaniem" D7000, zniknęły najistotniejsze obiektywne różnice przemawiające za D300s.
Obiektywnie to Ty nie wiesz o czym piszesz
darkmajin
14-02-2011, 09:09
zobacz co masz w sigu lanserze, tylko kretyni którzy chcą się pochwalić wypisują sprzęt w podpisach.
qft
Grygolas
14-02-2011, 09:57
No chyba żartujesz, D7000 przy D300s to zabawka
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/nikond7000vsnikond300stop-1.jpg
źródło (http://www.radiantlite.com/wp-content/uploads/2010/09/nikon-d7000-vs-nikon-d300s-top.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://static.photo.net/attachments/bboard/00X/00Xn7x-308145584.jpg)
Nie miałem wczoraj czasu pomacać D7000 w sklepie, ale z tego co widziałem na półce, a stał tam i D7000 jak i D300s, to ten d7000 taki mały jest...
Na dobrą sprawę mój D200 (porównując do np F90x) jest subiektywnie dla mnie mały. Trzyma się pewnie, ale F90x jeszcze pewniej. Owszem sytuacja zmienia się na + jak do D200 podepnę gripa.
D7000 był zwyczajnie mniejszy.
A jak jest z szybkością działania d7000 vs d300/s? Są jakieś lagi w d7000 w momencie naciśnięcia spustu migawki?
Podejrzewam, że tutaj D300/s będzie lepiej wypadało.
woytec60
14-02-2011, 10:18
Zobacz co masz w sigu lanserze, tylko kretyni którzy chcą się pochwalić wypisują sprzęt w podpisach.
Umieszczanie posiadanego sprzętu w stopce ma sens na forum.
Wygodniej jest przeczytać czym ktoś dysponuje niż za każdym razem o to pytać. W wielu przypadkach pozwala to oszczędzić czas i umożliwia zwracanie się z pytaniami dotyczącymi sprzętu do konkretnych osób.
Poza tym Twój post jest zwyczajnie nieuprzejmy.
Grygolas - Można też nie podejrzewać a po prostu wygooglować.
Za Nikon USA:
D300s : power-up 13 ms, shutter lag 45 ms
D7000 : start-Up time of 0.13 sec and Short 50ms Shutter Lag
D90 : start-up 15 ms, shutter Lag 65 ms
D3S : shutter lag 40 ms
Tak więc różnica między D300s a D7000 w dziedzinie "Shutter Lag" jest taka sama jak pomiędzy D300s a D3s.
Grygolas
14-02-2011, 10:41
Grygolas - Można też nie podejrzewać a po prostu wygooglować.
Za Nikon USA:
D300s : power-up 13 ms, shutter lag 45 ms
D7000 : start-Up time of 0.13 sec and Short 50ms Shutter Lag
D90 : start-up 15 ms, shutter Lag 65 ms
D3S : shutter lag 40 ms
Tak więc różnica między D300s a D7000 w dziedzinie "Shutter Lag" jest taka sama jak pomiędzy D300s a D3s.
Dzięki. Przydało się
vxsniffer
14-02-2011, 14:49
Zobacz co masz w sigu lanserze, tylko kretyni którzy chcą się pochwalić wypisują sprzęt w podpisach.
No proszę, kultura tej wypowiedzi pozwala mi sądzić, że w kwestii lansu na puchy pro (lub raczej pseudo pro), trafiłem w punkt. Nie zrewanżuję się podobnym poziomem wypowiedzi i zapytam tylko, czy kolega naprawdę sądzi, że próbuję się lansować przy pomocy mojego D70 i tych kilku amatorskich słoików??? ...no może z wyjątkiem N 105 VR, który podnosi trochę moją samoocenę... tak gdzieś z mikro do makro :smile: No cóż, po prostu żal...
Obiektywnie to Ty nie wiesz o czym piszesz
Bardzo szanuję dorobek kolegi na forum, już choćby liczba postów robi wrażenie... ale problem w tym, że poruszamy się w sferze subiektywnych ocen. Przykład? Od zawsze stosuję zasadę focus & recompose. Tak lubię, lub być może przyzwyczaiły mnie do tego ograniczenia posiadanych urządzeń, ale w związku z tym 51 punktów AF w D300s nie ma dla mnie większego znaczenia... tzn. może miałoby "jakieś" w porównaniu do 5 pól i układu AF w moim D70, ale już nie w zestawieniu z 39 AF i nowym układem w D7000. Nie fotografuję sportu, a 51 AF w makro czy landszaftach nie jest mi do niczego potrzebne. Zatem co to znaczy "obiektywnie"?
Pawel Pawlak
14-02-2011, 19:14
Bardzo szanuję dorobek kolegi na forum, już choćby liczba postów robi wrażenie... ale problem w tym, że poruszamy się w sferze subiektywnych ocen. Przykład? Od zawsze stosuję zasadę focus & recompose. Tak lubię, lub być może przyzwyczaiły mnie do tego ograniczenia posiadanych urządzeń, ale w związku z tym 51 punktów AF w D300s nie ma dla mnie większego znaczenia... tzn. może miałoby "jakieś" w porównaniu do 5 pól i układu AF w moim D70, ale już nie w zestawieniu z 39 AF i nowym układem w D7000. Nie fotografuję sportu, a 51 AF w makro czy landszaftach nie jest mi do niczego potrzebne. Zatem co to znaczy "obiektywnie"?
Jeśli napisałbyś że subiektywnie, dla Ciebie róznice są pomijalne, to z pewnością nie skomentowałbym tego w taki sposób. Ale Ty odniosłeś się do obiektywnych przesanek - czyli niezależnych od Twoich potrzeb, przekonań, upodobań. A te aparaty dzieli sporo - co wcale nie znaczy że dla wszystkich te różnice muszą być istotne ;)
rocky_gt
14-02-2011, 19:31
I jak by nie patrzeć znowu wojna na forum :)) co do pytania autora wątku (nie czytałem całego ) bierzesz kartę SD ( d300s ma CF+SD) idziesz do sklepu prosisz o obie puchy i takie samo szkło robisz foty macasz, dotykasz bierzesz do domu kartę oglądasz foty i porównujesz-- proste po co tysiące tych samych wątków
D* jest bardzo fajny. Robię nim fajne zdjęcia. Dziękuję.
* tu wpisz symbol swego aparatu
Zatem co to znaczy "obiektywnie"?
Klepisz bajdoły, facet jeszcze raz: D300s to pucha pro, D7000 to klasa popularna, obojętnie czy coś ci się przydaje czy nie czy wykorzystujesz 8 kl/s czy nie. Tak ustalił nikon i skończ już to. Idąc twoim tokiem rozumowania to D90 jest lepszy od D7000 bo jest tańszy, a więcej pól mi nie potrzebne. Zawsze jakiś pacan musi usprawiedliwiać swój zakup bo to mi nie potrzebne bo tamto nie, i ok, tyle że przestań pierd... że to jest lepsze.
czy kolega naprawdę sądzi, że próbuję się lansować przy pomocy mojego D70 i tych kilku amatorskich słoików???
Wylatujesz z bzdurami o lansie a potem dziwisz się że ktoś cie jedzie, trafiłem w punkt? lol
Mógłby by już się pojawić następca D300s, może wtedy wrócił by jakiś porządek, skończyły by się głupawe posty i wzajemne obrażanie się.
Mógłby by już się pojawić następca D300s, może wtedy wrócił by jakiś porządek, skończyły by się głupawe posty i wzajemne obrażanie się.
Porządek cały czas jest na stronie Nikona, niektórym się tylko wydaje że jak ma w nazwie 4 cyferki to jest lepszy. Nie wiem po co następca D300s, jest puszka pro kolejna w serii D700.
.. spadnie ci klapka na oczach.
..
Zobacz co masz w sigu lanserze, tylko kretyni którzy chcą się pochwalić wypisują sprzęt w podpisach.
...Zawsze jakiś pacan musi usprawiedliwiać swój zakup .... przestań pierd... że to jest lepsze.
..
Wylatujesz z bzdurami o lansie
Myślę, że napomnienie dla kolegi Fiod jest bardzo dobrze tu udokumentowane.
Ochłoń.
Klepisz bajdoły, facet jeszcze raz: D300s to pucha pro, D7000 to klasa popularna
A co dokładnie oznacza, że pucha jest pro lub nie? Jakiś parametr, specjalne coś czy tylko umowne stwierdzenie, bo wydaje mi się że ta granica powinna być jasno określona na jakieś podstawie. No chyba że te pro mają na pasku napisany model a nie tylko nazwę firmy ;)
A z drugiej strony czy to jest ważne czy ma się puchę pro czy klasyczną. Można mieć d3x i w ogóle nie umieć robić zdjęć, ale być za to pro :) Lub mieć klasycznego d90/d7000 i strzelać super foty (ale do pro to daleko)
A co dokładnie oznacza, że pucha jest pro lub nie? Jakiś parametr, specjalne coś czy...
Muszą byś spełnione dwie przesłanki:
1. Fiod tak określił.
2. Nikon na swojej stronie tak skategoryzował.
:P:P:P:P:P:P:P:P:P
Dodam jeszcze, że moim zdaniem to wszystkie te animozje biorą się z niewłaściwego zrozumienia znaczenia słowa PROFESJONALNY!!!
Otóż należałoby to traktować jako ZAWODOWY=ZAROBKOWY bo takie to znaczenie jest rozumiane w anglosaskim języku.
Profesjonalny to nie znaczy że lepszy, bo jak tą lepszość wyrazić?! Poprostu jest to oznaczenie czynności/sprzętu służącej ZAROBKOWANIU.
Przykład może dla chwili oddechu z innej branży choćby samochodowej. Jeżeli ktoś ma wypasionego mercedesa, jeździ nim z rodziną etc., a np. PROFESJONALNA Taxi WOŁGA w Moskwie.
Oczywiście w drugą stronę też to można pokazać, ale tutaj chodzi mi o znaczenie słowa PROFESJONALNY, co jak na wstępie wyraziłem, moim zdaniem część ludzi źle podchodzi do zrozumienia jego znaczenia.
zotornik
15-02-2011, 10:36
Warto chyba już zakończyć osobiste wycieczki i przytyki - ot tak choćby dla milszej atmosfery :)
Zagadnienie "pro" - jest jak to ktoś wyżej zauważył sprawa uznaniowa danej firmy. Do tego to co u nikona może być w klasie pro, u innego producenta może być super pro lub amator - to0 kwestia marketingu.
Inną sprawą jest porównanie specyfikacji - w tym wypadku starszego modelu D300s, z nowszym D7000.
Jak już to przetrawiliśmy podejmujemy decyzję zgodną z naszymi potrzebami, następnie robimy zdjęcia. A jakie one będą to zależy od fotografa i szkieł jakie do tych korpusów podepniemy.
Większość się chyba zgodzi, że ewentualne różnice w decydującym stopniu wynikają z czynnika ludzkiego niż sprzętowego !
Wyżej też już ktoś napisał coś co tłumaczy obecną sytuację na rynku Nikona. Nie pierwszy raz jest tak że nowa puszka z półki niższej jest porównywalna lub lepsza od modelu wyżej klasyfikowanego, ale starszego - dlaczego ?
Bo wkrótce pojawi się następca - w tym wypadku D300s - i odskoczy od omawianego tu D7000. nie ma wtym niczego dziwnego, ani żadnej filozofii - tylko marketing i testowanie pewnych nowinek.
...Zagadnienie "pro" - jest jak to ktoś wyżej zauważył sprawa uznaniowa danej firmy. Do tego to co u nikona może być w klasie pro, u innego producenta może być super pro lub amator - to0 kwestia marketingu...
Nie do końca. Producent uznając swój produkt za "Pro" znacznie rozszerza dla tego produktu takie pojęcia jak "należyta staranność", "dbałość" czy "użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem". Użytkownik puszki uznanej przez producenta za "Pro" ma wobec tego znacznie silniejszą pozycję, np. w przypadku awarii sprzętu.
Dlatego puszki "Pro" są zawsze bardziej pancerne od amatorskich, a nie koniecznie nafaszerowane wszystkimi nowinkami.
Normalnie to mozna napisac D7000 vs D700 wedlug tego co niektorzy piszą to D7000 jest lepszy tylko nie Fx, ale zato wiecej mega pixeli
Pawel Pawlak
15-02-2011, 15:25
Nie do końca. Producent uznając swój produkt za "Pro" znacznie rozszerza dla tego produktu takie pojęcia jak "należyta staranność", "dbałość" czy "użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem". Użytkownik puszki uznanej przez producenta za "Pro" ma wobec tego znacznie silniejszą pozycję, np. w przypadku awarii sprzętu.
Dlatego puszki "Pro" są zawsze bardziej pancerne od amatorskich, a nie koniecznie nafaszerowane wszystkimi nowinkami.
Dokładnie tak. Body segmentu PRO projektuje i wykonuje się w określony sposób - przystający do rynku zawodowego. Tam często ważniejsza jest trwałość, niezawodność, przygotowanie do pracy w trudnych warunkach, wsparcie serwisowe, niż minimalnie lepszy obrazek albo jakiś fiuczer. Taki podział funkcjonuje na bardzo wielu rynkach - jeśli ktoś uważa że to tylko marketing, to niech kupi sobie komplet elektronarzędzi dedykowanych do zastosowań amatorskich i spróbuje nimi intensywnie wykonywać usługi albo produkcję. Albo niech kupi najtańszą dukarkę domową i wydrukuje na niej w ciągu niewiele jak na wysokowydajne drukarki do zastosować sieciowych - może tak 3000 str
OBa sa w jednakowej cenie. Kupujac teraz - kupilbym d7000.
Jest nowszy, ma lepsza matryce i da lepszy obrazek.
dla ludzi robiacych <100 zdjec dziennie roznica w trwalosci d300 a d7000 czy cos innego nie ma znaczenia. migawka powinna te 150k klapniec wytrzymac a to daje ponad 4,5 roku. po tym czasie z reguly puszke sie wymienia (zwlaszcza jak sie te 100 zdjec na dzien robi)
zotornik
15-02-2011, 18:47
marekm (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5692) - w pełni się zgadzam z Tobą, jak i z dalszą wypowiedzią Pawła. Mój post - który i tak wydawał mi się już przydługi - może tego nie doprecyzował.
Producent klasyfikując dane produkty jako 1/2 pro lub full pro ;), skierowuje je do konkretnych użytkowników i nadaje im odpowiednie cechy /wytrzymałość, żywotność, szybkość/. Za tym często idzie inny system gwarancyjny lub inne usługi, jak w przypadku Nikona NPS.
Natomiast część tej dyskusji /jak wielu innych na forum/ to usilna próba wykazania "wyższości-lepszości". Tak jakby nie istniało pojecie "inny".
Np. Kolega napisał "...Jest nowszy, ma lepsza matryce i da lepszy obrazek...":
nowszy -tak
lepsza matryca - pewnie jak dla kogo i do czego
da lepszy obrazek - jak będzie w dobrych rękach
To takie przekomarzanie się, ale istnieje przecież coś takiego jak subiektywny odbiór. Co jest dobre dla mnie, nie musi być dla kogoś innego.
p.s. usprawiedliwienie - moje moralizatorstwo jest pochodną wyuczonego zawodu: nauczyciel ;)
a druga sprawa, której uczyli nas jako studentów historii, to że w ocenie zdarzeń i postaw czerni i bieli jest nie wiele - za są tą tysiące odcieni szarości
marekm (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5692) - w pełni się zgadzam z Tobą, jak i z dalszą wypowiedzią Pawła. Mój post - który i tak wydawał mi się już przydługi - może tego nie doprecyzował.
Producent klasyfikując dane produkty jako 1/2 pro lub full pro ;), skierowuje je do konkretnych użytkowników i nadaje im odpowiednie cechy /wytrzymałość, żywotność, szybkość/. Za tym często idzie inny system gwarancyjny lub inne usługi, jak w przypadku Nikona NPS.
Natomiast część tej dyskusji /jak wielu innych na forum/ to usilna próba wykazania "wyższości-lepszości". Tak jakby nie istniało pojecie "inny".
Np. Kolega napisał "...Jest nowszy, ma lepsza matryce i da lepszy obrazek...":
nowszy -tak
lepsza matryca - pewnie jak dla kogo i do czego
da lepszy obrazek - jak będzie w dobrych rękach
To takie przekomarzanie się, ale istnieje przecież coś takiego jak subiektywny odbiór. Co jest dobre dla mnie, nie musi być dla kogoś innego.
No właśnie, chyba niektórzy mylą pojęcia. Profi, nie znaczy, że musi być najnowsze. Czy d700 za powiedzmy 5 lat przestanie być pro, bo matrycą, czy możliwością filmowania wyprzedzi go jakiś tam powiedzmy d3100s, czy jakby się tam zwał? Nie, Nadal będzie pro tylko z bagażem lat. Funkcje, czy matryca nie maja tu nic do rzeczy, to jest to o czym napisał Paweł. Liczy się to w jakim celu dany model był projektowany przez producenta w konkretnym czasie. To producent to określa i pewnie nie bez powodu. Nie ma znaczenia, czy dla kogoś starczy aparat z niższej półki, bo on tyle zdjęć nie robi i taka wytrzymałość, czy solidność nie jest mu potrzebna. To tak jakby powiedzieć, że Jakość Audi nie jest mi potrzebna, wystarczy mi Fiat, bo ja i tak nie jeżdżę dłużej niż na gwarancji. Fakt ten nie zmienia tego, która marka uchodzi za wyższą półkę, podobnie jak z aparatami.
vxsniffer
15-02-2011, 19:14
marekm (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=5692)
Natomiast część tej dyskusji /jak wielu innych na forum/ to usilna próba wykazania "wyższości-lepszości". Tak jakby nie istniało pojecie "inny".
Dokładnie tak. Moje "przemyślenia" na temat lansu biorą się z zasłyszanej tu argumentacji typu... "wybieram D300s bo to jest pucha PRO". To ma być argument zamykający dyskusję i upewniający autora o słuszności własnej decyzji. Jak tu zostało słusznie zauważone, pro nie oznacza "lepszy", tylko stworzony do "innych" potrzeb. Jeżeli takiego argumentu używa amator, to oznacza że próbuje zaspokoić potrzeby, których faktycznie niema. Niema ich w sferze realnej, ale najwyraźniej ma w sferze emocjonalnej... to z grubsza jest "lans". Sorry za brnięcie w "parapsychologię" :smile:
pietrobas
15-02-2011, 19:43
Oceniając d7000 dużo osób zapomina o obsłudze i samej puszce jako takiej, bez matrycy. Podejrzewam, że niestety w większości nie miały do czynienia ze sprzętem d200/300 i wyżej.
Nie mniej, chyba nikt nie zaprzeczy, że d2x np. to pro, chociaż szumi teraz jak bałtyk.
Tak jakby ktoś wolał D1x z listy NPS niż D300 :P
JA bym D7000 nie wziął ze względu na małe rozmiary i słabą ergonomię.
Ale może mój głos się nie liczy bo ja używając D2x nawet biorąc D300 mam wrażenie że za małe to body mi jest :P
ck_dezerter
15-02-2011, 20:13
Witam!
Czytam ten wątek już dość długo, więc może się też odezwę. Z KAŻDYM SPRZĘTEM ELEKTRONICZNYM (nie tylko z aparatami), jest tak, że w czymś, co ma NIEZAWODNIE DZIAŁAĆ, NIE STOSUJE się "najnowszych nowinek" z bardzo prostego powodu - są one NIE DO KOŃCA sprawdzone pod względem pewności i niezawodności działania. Sprzęt w którym liczy się PEWNOŚĆ I NIEZAWODNOŚĆ działania będzie zawsze trochę "do tyłu" w stosunku do takiego, który ze względów przede wszyskim marketingowych musi mieć najnowsze 'wodotryski". Z innych branż (nie fotografia)- np. komputery przemysłowe przeznaczone do pracy w ekstermalnych warunkach i od których poprawnego działania zależy ludzkie życie reprezentują poziom naszych "biurkowych" PC-tów sprzed wielu lat. W bankowości do dziś stosuje się aplikacje pracujące pod DOS-em z tego samego powodu.
Tak więc - podsumowując wydaje mi się, że porównywanie D300s i D7000 powinno jednak wziąć pod uwagę również ten czynnik - D300s ma parę lat, ale dedykacja "semi pro" oznacza że ma on DOBRZE DZIAŁAĆ przez długi czas i nie zawsze w idealnych warunkach. Z kolei D7000 ma więcej "wodotrysków" ale jest dedykowany do innej grupy użytkowników....
Czyli - każdy musi wybrać co preferuje, a komfortem jest wtym momencie cena obu... Ja mimo że jestem amatorem, to jednak wybrałem D300s, bo po prostu lubię solidniejsze wykonanie i pewność działania, a sąsiedni wątek o d7000 wzbudził we mnie duże wątpliwości...
pozdrowienia!
To, że coś jest profi wynika z tego, że jest uznawane za profi. Szczególnie w elektronice ma to znaczenie, gdzie wszystkie technologie szybko się starzeją. O tym czy coś jest profi decydują walory użytkowe dostosowane do wykonania konkretnej pracy.
vxsniffer
15-02-2011, 23:43
Sprzęt w którym liczy się PEWNOŚĆ I NIEZAWODNOŚĆ działania będzie zawsze trochę "do tyłu" w stosunku do takiego, który ze względów przede wszyskim marketingowych musi mieć najnowsze 'wodotryski".
To mi przypomniało pewną informację, że NASA ma problemy z pozyskaniem procesorów klasy Intel 8086 do urządzeń instalowanych w pojazdach kosmicznych. Podobno układy o większej skali integracji są zbyt podatne na zakłócenia, a obliczenia jakie muszą wykonywać (np. nawigacja), wymagają X razy mniej mocy niż gra w pasjansa pod windows. Technologia kosmiczna jest najbardziej pro ze wszystkich... tylko który amator chciałby taki procek w swoim PC?
To mi przypomniało pewną informację, że NASA ma problemy z pozyskaniem procesorów klasy Intel 8086 do urządzeń instalowanych w pojazdach kosmicznych. Podobno układy o większej skali integracji są zbyt podatne na zakłócenia, a obliczenia jakie muszą wykonywać (np. nawigacja), wymagają X razy mniej mocy niż gra w pasjansa pod windows. Technologia kosmiczna jest najbardziej pro ze wszystkich... tylko który amator chciałby taki procek w swoim PC?
Nie chodzi o podatność na zakłócenia, a żywotność. Nowe procesory mają bardzo cienkie ścieżki, w kosmosie jest silne promieniowanie. Wybicie 2 atomów z takiej ścieżki przez promieniowanie powoduje, że procesor "zaczyna mieć problemy". W przypadku 486 i starszych kilka atomów mniej w ścieżce to żaden problem.
pietrobas
16-02-2011, 00:32
To mi przypomniało pewną informację, że NASA ma problemy z pozyskaniem procesorów klasy Intel 8086 do urządzeń instalowanych w pojazdach kosmicznych. Podobno układy o większej skali integracji są zbyt podatne na zakłócenia, a obliczenia jakie muszą wykonywać (np. nawigacja), wymagają X razy mniej mocy niż gra w pasjansa pod windows. Technologia kosmiczna jest najbardziej pro ze wszystkich... tylko który amator chciałby taki procek w swoim PC?
A który amator pctów nie chciałby sie przelecieć w kosmos ? :mrgreen:
Tak czytajac watek widze, ze zwolennicy D7000 nie mieli jeszcze pro body w uzytkowaniu, jak raz sie tego zakosztuje to mozna zrozumiec roznice ktore nie sa widoczne w porownaniu samych parametrow.
Ergonomia potrafi byc wazniejsza af MPx, czy filmow full HD.
W D300 Bezposredni dostep pod palcem do trybu pomiaru swiatla, wyboru obszaru AF, zmiany trybu AF (S C M), bez odrywania oka od wizjera to jes przy pracy bardzo istotny element.
D7000 to z checia bym zabral na wakacje. D3000 mojej wybranki niestety napedu wbudowanego nie ma, ale nawet z 17-55 elegancko sie to torebki miesci.
DominikGSI
16-02-2011, 07:30
W D300 Bezposredni dostep pod palcem do trybu pomiaru swiatla, wyboru obszaru AF, zmiany trybu AF (S C M), bez odrywania oka od wizjera to jes przy pracy bardzo istotny element.
No to wszystko akurat, drogi kolego, zostało w D7000 wyciągnięte na wierzch i pięknie się tym operuje bez odrywania oka od wizjera. A że rozmieszczenie tych przycisków jest inne niż w D300/s to wcale nie znaczy, że gorsze. Polecam popróbować w D7000 bardzo szybko opanowuje się nowe rozwiązania. ;)
Ja zdecydowanie od ciężaru samego D300/s, który zwyczajnie jest dla mnie za ciężki, wolę wagę D7000+MB-D11, poza tym dużo lepiej operuje mi się kwadratowymi korpusami(z podpiętym gripem).
ck_dezerter
16-02-2011, 08:34
Proszę Panów, argumenty obu stron są zupełnie sensowne! Po prostu trzeba wybrać, na czym komu bardziej zależy i tyle....
Ja wybrałem d300s po ponad rocznym używaniu D100 i d80 kiedy wiedzialem, czego mi brakuje w tamtych puszkach a co bardziej mi pasuje: Z d100 pasowała mi ergonomia i "metal" obudowy oraz pewność działania AF i pomiar matrycowy, ale niestety jpegi były nieużywalne i wymiękał przy ptaszkach jeśli chodzi o ilość pixeli. W d80 była fajna ilość pixeli i dobry jpeg, ale AF zupełnie mnie nie zadowalał (zwłaszcza ze starszymi szkłami na śrubokręt, które używam bo są tańsze) i plastik (za to córka używa d80 i nie chce nic większego, bo może go wziąć do torebki z s 18-50)... D7000 obmacałem w sklepie i nie przekoanłem się do końca do niego więc w końću kupiłem d300s i mam to co mi pasuje idealnie.... Nawet oba rodzaje kart pamięci w nim są....
Jeden potrzebuje możliwości uzyskania ładniejszego obrazka testując najnowszy model, ktoś inny potrzebuje pewności, że aparat zrobi dokładnie to, co ma zrobić w najważniejszym momencie. Ja akurat wolałbym to drugie :)
No to wszystko akurat, drogi kolego, zostało w D7000 wyciągnięte na wierzch i pięknie się tym operuje bez odrywania oka od wizjera. A że rozmieszczenie tych przycisków jest inne niż w D300/s to wcale nie znaczy, że gorsze. Polecam popróbować w D7000 bardzo szybko opanowuje się nowe rozwiązania. ;)
Ja zdecydowanie od ciężaru samego D300/s, który zwyczajnie jest dla mnie za ciężki, wolę wagę D7000+MB-D11, poza tym dużo lepiej operuje mi się kwadratowymi korpusami(z podpiętym gripem).
Wlasnie dokladnie przyjgladam zdjecia ze wszystkich stron D7000 przelacznika Tyrybu pracy AF ( Single Conscious Manual ) nie widze ;-)
Mysle, ze po za pokretlem zmiany trybu migawki Single CL Ch ... to reszta mniej wiecej jak w D90 a jeszcze Live View.
Plusem sporym sa programy U1 U2 z Canona idea zaciagnieta.
Proszę Panów, argumenty obu stron są zupełnie sensowne! Po prostu trzeba wybrać, na czym komu bardziej zależy i tyle....
Ja wybrałem d300s po ponad rocznym używaniu D100 i d80 kiedy wiedzialem, czego mi brakuje w tamtych puszkach a co bardziej mi pasuje: Z d100 pasowała mi ergonomia i "metal" obudowy oraz pewność działania AF i pomiar matrycowy, ale niestety jpegi były nieużywalne i wymiękał przy ptaszkach jeśli chodzi o ilość pixeli. W d80 była fajna ilość pixeli i dobry jpeg, ale AF zupełnie mnie nie zadowalał (zwłaszcza ze starszymi szkłami na śrubokręt, które używam bo są tańsze) i plastik (za to córka używa d80 i nie chce nic większego, bo może go wziąć do torebki z s 18-50)... D7000 obmacałem w sklepie i nie przekoanłem się do końca do niego więc w końću kupiłem d300s i mam to co mi pasuje idealnie.... Nawet oba rodzaje kart pamięci w nim są....
Wlasnie ja od zawsze mam wrazenie, ze ludzie bronia swoje aparaty tak jak by uwago odnosnie ich wad byly atakami na ukochane cacko. Ja do dzis mam super zdjecia zrobione D60.
Teraz jak lece z tanimi liniami to mi sie sam sprzet wagowo w limit nie miesci.
Szczerze to myslalem, ze bedzie masowa przecena D90 jak bylo z D80 przy wyjsciu D90, ale nic z tego ciagle robia D90.
Mariusz Lesiuk
16-02-2011, 15:16
O ile dobrze się orientuję D7000 wyposażony jest w przycisk znajdujący się w centralnej części wybieraka AF/M. Wciskając ten przycisk i kręcąc głównym pokrętłem zmieniamy AF-C, AF-S i AF-A. Wciskając ten sam przycisk i kręcąc pomocniczym pokrętłem zmieniamy tryb pola AF: dynamiczny czy pojedynczy. Definiowanie, które pokrętło jest główne a które pomocnicze też jest chyba możliwe.
DominikGSI
16-02-2011, 15:41
Wlasnie dokladnie przyjgladam zdjecia ze wszystkich stron D7000 przelacznika Tyrybu pracy AF ( Single Conscious Manual ) nie widze ;-)
Wciskasz przycisk na środku dźwigienki AF/M i kółkiem z przodu masz wybór ilości pól AF, a kółkiem z tyłu przełączasz AF-S/A/C i jest to naprawdę wygodne rozwiązanie ;)
Wlasnie ja od zawsze mam wrazenie, ze ludzie bronia swoje aparaty tak jak by uwago odnosnie ich wad byly atakami na ukochane cacko.
Twoje wypowiedzi odnośnie D7000 dokładnie tego dowodzą :D
Miałem D7000 w ręce - AF nie mogłem totalnie opanować :P
Znajomy miał D300s a później oddał do sklepu ( W uk tak mozna;p) I wziął D7000 bo jakiś pro który miał podobno 20 nikonów powiedział mu że D7000 lepsze.
Heh...
W/g mnie porażka, ale jemu odpowiada. heh.
Wlasnie dokladnie przyjgladam zdjecia ze wszystkich stron D7000 przelacznika Tyrybu pracy AF ( Single Conscious Manual ) nie widze ;-)
Oceniasz sprzęt na podstawie obrazków w necie? :shock: :mrgreen:
zazwyczaj nie zabierałem głosu w takich wątkach, ale widzę wyraźnie że koledzy zafascynowani nowinką techniczą d7k gadają głupoty.
o mnie:
zarabiałem na d90, zarabiam na d300. nie potrzebuję fx, wolę mieć kasę na jedzenie (po to ją zarabiam). d90 zmieniłem dla większej puszki, bardziej stabilnej, 6fps.
d7k JEST mniejsze od d300, to że komuś podoba się mały aparacik to inna rzecz. Jeśli ktoś pracuje na 70-200 2.8 to duża i ciężka puszka jest po prostu potrzebna.
Obrazek z d7k jest ładniejszy, fajnie - ja tego nie potrzebuję. Jedyne co jest prawie miłe to filmowanie, ale i tak canon jest w tej dziedzinie lepszy - niestety.
Jak ktoś pracuje po mojemu nie może sobie pozwolić na coś takiego jak d7000, po prostu pewność sprzętu to dla mnie priorytet...
poprawka:
jednak żałuję że zabrałem głos, szkoda gadać.
DominikGSI
16-02-2011, 23:02
Obrazek z d7k jest ładniejszy, fajnie - ja tego nie potrzebuję
No to skoro wolisz brzydki obrazek to pracuj na czymkolwiek, sprzedaj D300 i będziesz miał więcej na jedzenie :)
Sorry, za złośliwość, ale nic nie wniosłeś do tematu i słusznie, że żałujesz iż zabrałeś głos.
moi klienci w 90% dostają zdjecia 800px na dłuższym boku. te 10% to 2000px ;)
wynik trzeba podzielić przez to że tylko pstryki widzą szumy.
tak! wolę "brzydki obrazek". jest z angielska takie powiedzenie "gimi e brejk".
dobra, zamykam już gębę. serio...
aikidudi
17-02-2011, 02:38
moi klienci w 90% dostają zdjecia 800px na dłuższym boku. te 10% to 2000px ;)
wynik trzeba podzielić przez to że tylko pstryki widzą szumy.
tak! wolę "brzydki obrazek". jest z angielska takie powiedzenie "gimi e brejk".
dobra, zamykam już gębę. serio...
no z tym powiedzeniem to mnie zaskoczyłeś. Możesz cos więcej o nim napisac?
Oceniasz sprzęt na podstawie obrazków w necie? :shock: :mrgreen:
Nie planuje zakupu body, tak z ciekawosci czytam co to za cudo Nikon Zrobil co prawie tyle co D300s kosztuje.
Ludzie wybieraja obiektywy na postawie obrazkow z netu ;)
zazwyczaj nie zabierałem głosu w takich wątkach, ale widzę wyraźnie że koledzy zafascynowani nowinką techniczą d7k gadają głupoty.
o mnie:
zarabiałem na d90, zarabiam na d300. nie potrzebuję fx, wolę mieć kasę na jedzenie (po to ją zarabiam). d90 zmieniłem dla większej puszki, bardziej stabilnej, 6fps.
d7k JEST mniejsze od d300, to że komuś podoba się mały aparacik to inna rzecz. Jeśli ktoś pracuje na 70-200 2.8 to duża i ciężka puszka jest po prostu potrzebna.
Obrazek z d7k jest ładniejszy, fajnie - ja tego nie potrzebuję. Jedyne co jest prawie miłe to filmowanie, ale i tak canon jest w tej dziedzinie lepszy - niestety.
Jak ktoś pracuje po mojemu nie może sobie pozwolić na coś takiego jak d7000, po prostu pewność sprzętu to dla mnie priorytet...
poprawka:
jednak żałuję że zabrałem głos, szkoda gadać.
Ja jak trzymam D90 + 17-55 to mam wrazenie, ze trzymam obiektyw. O duzym zoomie nie wspomne.
Wy tu sobie gadacie, że D7000 to kiepska puszka, a Nikon się cieszy bo sprzedaje stare modele D90 i D300s za bardzo dobre pieniadze (cena D90 bynajmniej nie spadła po pojawieniu się D7000). Jak się zapasy magazynowe D90 skończą i pojawi się następca D300s to będą dalej dobrze zarabiać, tym razem na nowych modelach bo klienci nie będą mieli alternatywy.
moi klienci w 90% dostają zdjecia 800px na dłuższym boku. te 10% to 2000px ;)
wynik trzeba podzielić przez to że tylko pstryki widzą szumy.
Do takich pstryków to wystarczy zwykły kompakt, no chyba, że na klientów działa widok dużej puszki i większą kasę można wziąć.
aikidudi
17-02-2011, 10:18
Wy tu sobie gadacie, że D7000 to kiepska puszka, a Nikon się cieszy bo sprzedaje stare modele D90 i D300s za bardzo dobre pieniadze (cena D90 bynajmniej nie spadła po pojawieniu się D7000). Jak się zapasy magazynowe D90 skończą i pojawi się następca D300s to będą dalej dobrze zarabiać, tym razem na nowych modelach bo klienci nie będą mieli alternatywy.
Nie wiem jak w PL, ale w UK cena d90 spadła o jakieś 50f :) w porównaniu do zeszłego roku. Uzywkę natomiast idzie wyrwać z różnicą około 200f w porównaniu do ubiegłego roku. Jeli kupować na ebayu to różnice będa wieksze. Myslę, że podobnie jest z d300s.
D7000 miałem w łapkach i była dla mnie całkiem, całkiem. Jednak cena jak narazie dla mnie zaporowa. Szczerze to liczę, że w tym roku d700 trochę zjedzie z ceną i będzie w zasięgu kieszeni ;)
vxsniffer
17-02-2011, 11:35
Jeśli ktoś pracuje na 70-200 2.8 to duża i ciężka puszka jest po prostu potrzebna.
Obrazek z d7k jest ładniejszy, fajnie - ja tego nie potrzebuję.
Ciekawe po co kolega podpina do swojej puszki 70-200 2.8? Jeżeli nie z powodu jakości obrazka (bo to nie jest w sferze zainteresowań), to zapewne z powodu wagi tego szkła... tu jest zresztą pewna logika, bo D300s też jest sporo cięższy od D7k. Rozumiem, że kolega lubi ciężki sprzęt... de gustibus non est disputandum :-)
Pawel Pawlak
17-02-2011, 12:02
Ludziska, to że D7000 ma trochę lepszy obrazek nie świadczy że D300 ma obrazek brzydki. Trochę opanowania :) Nie będę fantazjował o iso pierdylion, ale w zakresie iso100-1600 (może nawet 2000, 2500 albo 3200 ?) w zdecydowanej większości przypadków na odbitce np. A4 trudno będzie rozpoznać zdjęcie z d7000 od tego z d300. Podobnie będzie na prezentacji realizowanej projektorem, albo na np. na TV 50" fullHD. Większy wpływ na jakośćbędzie miała technika wykonania zdjęcia, szkło i przygotowanie materiału.
Natomiast to że z jasnymi, ciężkimi szkłami lepiej pracuje się body cięższym i większym wie chyba każdy kto miał z tym styczność w praktyce. Co oczywiście nie zmienia faktu że w wielu przypadkach mniejsza waga jest lepsza (np. turystyka)
vxsniffer
17-02-2011, 13:48
Ciekawe po co kolega podpina do swojej puszki 70-200 2.8? Jeżeli nie z powodu jakości obrazka (bo to nie jest w sferze zainteresowań), to zapewne z powodu wagi tego szkła... tu jest zresztą pewna logika, bo D300s też jest sporo cięższy od D7k. Rozumiem, że kolega lubi ciężki sprzęt... de gustibus non est disputandum :-)
Sam siebie zacytuję, bo taka dyskusja rzeczywiście do niczego nie prowadzi... pora chyba wygasić ten wątek, chyba że uzgodnimy jakąś listę pros/cons powiedzmy dla zestawu puszek D90/D7k/D300s. Aby ktoś mógł skorzystać podczas podejmowania decyzji. Aby uniknąć powtórki wcześniejszej dyskusji, w każdej z cech należałoby uwzględnić dwa warianty oceny: z punktu widzenia amatora (A) i z punktu widzenia pro (P). Poniżej moja propozycja:
D90 - pros:
cena/jakość (A)
małe rozmiary i waga (A)
D90 - cons:
bez uszczelnień (P)
brak trybu Full HD video (A)
wizjer nie 100% (P)
małe rozmiary i waga (w kontekście ciężkich jasnych szkieł) (P)
D7k - pros:
wzmocnione, uszczelnione body (P)
małe rozmiary i waga (względem D300s) (A)
natywne ISO 100 (P)
relatywnie niski szum na wysokich ISO (do 3200) (A + P)
16 mpix (A)
video Full HD z ciągłym ustawianiem ostrości (A)
tryby U1 U2 (P)
39 AF (w relacji do D90) (A + P)
ergonomia (względem D90) (A + P)
szybkość w RAW 14bit (P)
wizjer 100% (P)
procesor EXPEED 2 (A + P)
D7k - cons:
wysoka cena (A)
małe rozmiary i waga (w kontekście ciężkich jasnych szkieł) (P)
D300s - pros:
rozmiar i waga (P)
wzmocnione, uszczelnione body (P)
ergonomia (P)
51 AF (P)
szybkość do 8 fps z grip (P)
wizjer 100% (P)
D300s - cons:
wysoka cena (A)
rozmiar i waga (A)
12 mpix (A)
mniejszy zakres ISO (P)
brak trybu Full HD video (A)
spadek szybkości w RAW 14bit (P)
ogólnie nieco gorszy obrazek z tym samym szkłem (w relacji do D7k) (P)
sztuciec
17-02-2011, 14:08
A co z d7000?
w końcu to o nim tu tez powinna być mowa
Pawel Pawlak
17-02-2011, 14:13
A co z d7000?
w końcu to o nim tu tez powinna być mowa
d7k = d7000
sztuciec
17-02-2011, 14:24
jak dla mnie z tych porównań wychodzi ze pomiędzy d7000 a d300s, d7000 jest lepsze.
Mam podobny problem co do wyboru aparatu, tyle za ja sie zastanawiam nad modelem d7000 a d300.
Z tego co widziałam w paru sklepach d7000 jak zarówno d300 zeszły dosyć z ceny
Wciskasz przycisk na środku dźwigienki AF/M i kółkiem z przodu masz wybór ilości pól AF, a kółkiem z tyłu przełączasz AF-S/A/C i jest to naprawdę wygodne rozwiązanie ;)
Twoje wypowiedzi odnośnie D7000 dokładnie tego dowodzą :D
Dzieki za info i przepraszam za niewiedze. Jutro koledze chce wytlumaczyc w sklepie Czemu powinien kupic N 35 1.8, a nie 50 1.8, to sobie zobacze to cudo.
Ale nie o to mi chodzilo. Klawiszologia w D300 jest bardzo podobna jak w D700 i D3, a to zdaje sie wzor i jak sie ktos przesiada w gore to ma juz pewne nawyki wyrobione.
Pawel Pawlak
17-02-2011, 14:35
jak dla mnie z tych porównań wychodzi ze pomiędzy d7000 a d300s, d7000 jest lepsze.
Mam podobny problem co do wyboru aparatu, tyle za ja sie zastanawiam nad modelem d7000 a d300.
Z tego co widziałam w paru sklepach d7000 jak zarówno d300 zeszły dosyć z ceny
Po pierwsze - Ty musisz wiedzieć na czym Ci zależy, żeby brać pod uwagę tylko istotne dla Ceibie cechy i wynikające z nich korzyście, po drugie - zestawienie jest dość specyficznie napisane - nie wiem czy świadomie czy nie, ale tendencyjnie ;)
vxsniffer
17-02-2011, 14:45
jak dla mnie z tych porównań wychodzi ze pomiędzy d7000 a d300s, d7000 jest lepsze.
Też tak myślę. D7k to nowa generacja, która bardzo zbliżyła się do obecnej generacji Dxxx (DX), a w kilku aspektach ją przeskoczyła. Za D300s przemawia głównie ergonomia, rozmiary i bardzo wydajny układ AF. Te argumenty mają największe znaczenie dla użytkowników wykorzystujących profesjonalną dużą i ciężką optykę, oraz tych z ekstremalnym zacięciem sportowym. Obecnie wybór pomiędzy D7k i D300s wzbudza emocje, a sytuacja wyjaśni się dopiero po ogłoszeniu specyfikacji następcy D300s, kiedy odstęp pomiędzy klasami Dxxxx i Dxxx powróci do "normalnego" stanu.
vxsniffer
17-02-2011, 14:59
zestawienie jest dość specyficznie napisane - nie wiem czy świadomie czy nie, ale tendencyjnie ;)
Zapraszam do korygowania. Moja perspektywa to (A). Jeżeli z punktu widzenia (P) są tu jakieś przekłamania, to nie będę się przy nich upierał... ;) Nie czuję się pro i być może nie potrafię wejść w jego buty.
sztuciec
17-02-2011, 15:11
no własnie ciekawe jak będzie wyglądał zewnątrz jak i od środka następca d300s. Bo tu tez jest dylemat, bo nawet jeśli pojawi sie za jakiś czas czy nie będzie lepiej poczekać i dołożyć ??hymm..
Juz sie pomalenku boje, ze moje D300 i D300s przestana zdjecia robic
Nie wiem jak w PL, ale w UK cena d90 spadła o jakieś 50f :) w porównaniu do zeszłego roku. Uzywkę natomiast idzie wyrwać z różnicą około 200f w porównaniu do ubiegłego roku. Jeli kupować na ebayu to różnice będa wieksze. Myslę, że podobnie jest z d300s.
D7000 miałem w łapkach i była dla mnie całkiem, całkiem. Jednak cena jak narazie dla mnie zaporowa. Szczerze to liczę, że w tym roku d700 trochę zjedzie z ceną i będzie w zasięgu kieszeni ;)
Tez to zauwazylem mysle, ze w UK ludzie chetniej dorzuca kase by miec full HD i dlatego uzywane D90 maja bardzo przychylna cene szczegolnie na ebay. Watek o D7000 zaczelem czytac, bo kolega mnie pytal czy warto zmienic.
Na spadek ceny D700 to ja bym nie liczyl nowego szczegolnie VAT poszedl w gore. Pewnie jak D700 wyjdzie przed wakacjami zaraz Nadzieja w tym, ze nastepca D700 bedzie mial czym skusic posiadaczy D700 do rychlej zmiany, ale wtedy Nikon juz sobie tak za to policzy, ze nam oczy zbieleja.
Jak wyjdzie nastepca to w przeciagu paru miesiecy od promocji ceny uzywek spadna, pewnie 200-300 funtow. Plus jest taki, ze w UK D700 to niekoniecznie aparat profesjoalisty ja u nas w kraju i da sie kupic roczne aparaty z przebiegiem 3k, bo aparat za ciezki ;) Jak moj D300.
Popatrz na cene 70-200 VR po wyjsciu VR II nieco spadla da sie kupic na ebay jak sie aukcja konczy w srodku dnia za £800, kiedys ponizej 1100 nic nie bylo.
No i wlasnie przyszedl przed 10 min moj obiektyw macro ;) Sigma 105 2.8 ;)
no własnie ciekawe jak będzie wyglądał zewnątrz jak i od środka następca d300s. Bo tu tez jest dylemat, bo nawet jeśli pojawi sie za jakiś czas czy nie będzie lepiej poczekać i dołożyć ??hymm..
No podstawowe pytanie ktore trzeba sobie zadac - jesli ktos chce myslec o kupnie nastepcy D300s to po pierwsze czy jestem gotow czekac do drugiej polowy roku oraz czy jestem gotow wydac na te puszke kase rzedu 6 tys PLN. Tyle mniej wiecej kosztowal D300s w momencie premiery i podobnie bedzie z jego nastepca.
sztuciec
17-02-2011, 15:31
No podstawowe pytanie ktore trzeba sobie zadac - jesli ktos chce myslec o kupnie nastepcy D300s to po pierwsze czy jestem gotow czekac do drugiej polowy roku oraz czy jestem gotow wydac na te puszke kase rzedu 6 tys PLN. Tyle mniej wiecej kosztowal D300s w momencie premiery i podobnie bedzie z jego nastepca.
owszem tez fakt co do ceny
jednak nie mówiłam o sobie pisząc z czekaniem, ponieważ nowy aparat planuje za góra dwa miesiące.
jak dla mnie z tych porównań wychodzi ze pomiędzy d7000 a d300s, d7000 jest lepsze.
Mam podobny problem co do wyboru aparatu, tyle za ja sie zastanawiam nad modelem d7000 a d300.
Z tego co widziałam w paru sklepach d7000 jak zarówno d300 zeszły dosyć z ceny
Nie bardzo rozumiem. d300 już nowego nigdzie nie kupisz, a jeśli masz na myśli d300s i uważasz, że jest gorsze od d7000, to w czym problem?
vxsniffer
17-02-2011, 15:51
no własnie ciekawe jak będzie wyglądał zewnątrz jak i od środka następca d300s. Bo tu tez jest dylemat, bo nawet jeśli pojawi sie za jakiś czas czy nie będzie lepiej poczekać i dołożyć ??hymm..
Czekać można... nie tylko na D400, ale nawet na D500, który na pewno będzie jeszcze lepszy. Pytanie ile w tym czasie można zrobić fajnych zdjęć :grin:
piotrula
17-02-2011, 15:54
Z zupełnie innej beczki ...
Można w którymś warszawskim Saturnie / MM wymacać obie puszki ?
Stoję przed wyborem, a nie jest łatwo.
sztuciec
17-02-2011, 16:03
Z zupełnie innej beczki ...
Można w którymś warszawskim Saturnie / MM wymacać obie puszki ?
Stoję przed wyborem, a nie jest łatwo.
ja mieszkam może i we Wrocławiu ale bez sensu kupować aparat bez "macanie". A jeśli chodzi o Saturn owszem pozwolą przynajmniej tam gdzie ja zerkałam pozwolili
vxsniffer
17-02-2011, 16:37
Z zupełnie innej beczki ...
Można w którymś warszawskim Saturnie / MM wymacać obie puszki ?
Stoję przed wyborem, a nie jest łatwo.
w FJ też dają macać :-)
przynajmniej w Arkadii nie było problemu... a po sąsiedzku w Saturnie akurat nie mieli D7k.
Czekać można... nie tylko na D400, ale nawet na D500, który na pewno będzie jeszcze lepszy. Pytanie ile w tym czasie można zrobić fajnych zdjęć :grin:
to czesty argument, ale czesto tez mocno falszywy, spora czesc uzytkownikow majacych dylemat pucha X czy Y
ma juz jakis aparat... i wtakim wypadku do migracji na wyzszy model czest warto podejsc systemowo...
pawelpiotrm
17-02-2011, 16:51
To prawda. Ja mam D90 i sobie spokojnie robię zdjęcia ucząć się nowych rzeczy czy oszczędzając kasę na nową lampę ( bo z jedną to trochę słabo ;-)
Dlatego ani D300s ani D7000 nie jest dla mnie ;-) bo po co. Gdybym miał D80 to najprawdopodobniej już bym liczył kasę na jedną z tych puch ;-) bo skok technologiczny tutaj jest widoczny. Hobby jest coraz fajniejsze ;-) ale trzeba sobie dawkować przyjemności.
vxsniffer
17-02-2011, 17:12
To prawda. Ja mam D90 i sobie spokojnie robię zdjęcia ucząć się nowych rzeczy czy oszczędzając kasę na nową lampę ( bo z jedną to trochę słabo ;-)
Dlatego ani D300s ani D7000 nie jest dla mnie ;-) bo po co. Gdybym miał D80 to najprawdopodobniej już bym liczył kasę na jedną z tych puch ;-) bo skok technologiczny tutaj jest widoczny. Hobby jest coraz fajniejsze ;-) ale trzeba sobie dawkować przyjemności.
Tu się zgadzam. Przeskok D90 to zupełnie co innego niż w moim przypadku z D70. D90 to wciąż doskonały aparat i sam bym się mocno zastanawiał czy przesiadka ma sens, biorąc (rzecz jasna) pod uwagę koszty.
sztuciec
17-02-2011, 17:17
a ja mam problem z wyborem, bo tak naprawdę to będzie mój pierwszy aparat który będzie towarzyszył mi prze bardzo długi czas. Ja mam aparat który uważam za tragedie (jest to nikon) wybór kupna nie był mój, jednak kiedy wpadł mi w ręce fotografia zaczęła sie stawać ważna rzeczą w moim życiu codziennym. Więc teraz szukam po forach opinii, wrażeń na temat aparatów nikona. I się zastanawiam jaki tu model, wiem ze tez jest ważna moja opinia.
widzę strasznie dużo pozytywnych opinii o d90
Jak czytam Wasze posty jak w PL wygląda zakup aparatu i dylemat czy sprzedawca da pomacać czy nie, to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Dziś odwiedziłem jeden ze sklepów sieci Jessops w UK, celem zakupu kolejnego szkiełka, pilota i kilku innych drobiazgów, no i przy okazji obejrzałem kilka aparatów. Podczas macania któregoś z kolei korpusu podchodzi pan i pyta "z którym obiektywem chciałbyś wypróbować to body?" Czyż nie tak powinna wyglądać obsługa klienta również w Polsce, może My jako klienci za mało wymagamy od sprzedawców? Nie wiem dlaczego w naszym kochanym kraju jest tak h...wo, ale kiedyś musi się to zmienić bo do "normalności" to nam jeszcze sporo brakuje. A żeby nie robić całkowicie OT to mam pytanie. Otóż podczas dzisiejszego porównywania D7k i D300s zauważyłem, a właściwie nie zauważyłem gdzie w D300s włącza się funkcję umożliwiającą sterowanie pilotem. W D7k funkcja ta znajduje się pod kółkiem nastaw, a w D300s jak to jest realizowane?
D300s nie ma opcji sterowania tym prostym pilotem ML-L3. Trzeba kupić np. ML-3 albo szukać innych odpowiedników wtykanych w 10-pinowe gniazdo.
D300s nie ma opcji sterowania tym prostym pilotem ML-L3. Trzeba kupić np. ML-3 albo szukać innych odpowiedników wtykanych w 10-pinowe gniazdo.
Nie mam więcej pytań ;-)
w przypadku gdy ktoś decyduje się na "pierwszy" aparat, wybór to już własne preferencje, w przypadku (np. moim) gdy mam "rozbudowany" system przy D200, to pozostaje zakup praktycznie tylko D300s gdyż JEST TAŃSZY, mimo, że zapłacę w sklepie troszkę więcej, po prostu pozostaje kilka akumulatorów (D7000 inne) pozostają karty pamięci i zapasowe ładowarki, gdy się to posumuje, to D300s jest dla mnie tańszy w dalszej eksploatacji bo praktycznie zaoszczędzone pieniądze w dniu zakupu puszki od razu muszę wydać na "nowe" karty, aku i ładowarkę, wtedy już cena zaczyna dobić się równa lub nawet wyższa
Robinson73
17-02-2011, 20:17
Bo widzisz Coman , miedzy klientem na wyspach i klientem w Polsce nijak nie da się postawić znaku równości. Sam zreszta uzyłes takiego slowa "pomacać" . Klient na wyspach przyjdzie pozawraca głowę i zapewne coś wybierze , klient w Polsce w większosci przypadków idzie pomacać , potem poczeka na jakas promocje w tesco czy dla idiotów , albo kupi przez internet , a nie rzadko jeszcze raczy wspomniec sprzedawcy (totalne buractwo) ze on tylko chce pomacac a kupi na alledrogo. Oczywiscie nie generalizuje bo i tez kultura sprzedawców w naszym kraju bywa rozna.
piotrula
17-02-2011, 20:52
Zadając to pytanie bardziej chodziło mi o to czy oba aparaty są w sklepie a nie czy ktoś pozwoli mi je obejrzeć czy nie.
Jeden wchodzi, kupuje z marszu inny potrzebuje się zastanowić, no chyba że tam mają inaczej i pakują do siaty jak leci. Niejednokrotnie 20-30% różnica w cenie (np. TV) pomiędzy sklepem S a F dla niektórych ma znaczenie.
piotrula
17-02-2011, 21:25
Dodam jeszcze że będąc ostatnio w sklepie S i oglądając body Sony z wyższej półki od razu pojawiła się przemiła pani która zaproponowała przetestowanie aparatu i pokazanie jego zalet.
Nie róbmy zatem grajdoła z naszego kraju bo też nie ma się czego wstydzić.
Jak czytam Wasze posty jak w PL wygląda zakup aparatu i dylemat czy sprzedawca da pomacać czy nie, to nie wiem czy śmiać się czy płakać. Dziś odwiedziłem jeden ze sklepów sieci Jessops w UK, celem zakupu kolejnego szkiełka, pilota i kilku innych drobiazgów, no i przy okazji obejrzałem kilka aparatów. Podczas macania któregoś z kolei korpusu podchodzi pan i pyta "z którym obiektywem chciałbyś wypróbować to body?" Czyż nie tak powinna wyglądać obsługa klienta również w Polsce
Wszystko zależy na kogo trafisz. Nie róbmy stereotypów. Dzisiaj wpadłem sobie do FJ w Tesco na Górczewskiej w Wawie i jakiś gość zastanawiał się na d d3100. Głośno myślał nad tym co lepsze, co ile kosztuje, a sprzedawca uprzejmie wyjmował mu kolejne aparaty z gabloty, żeby klient mógł sobie pomacać. Pokazywał jakie ma funkcje, dopytywał się czego oczekuje, jakie są jego możliwości finansowe, czy może lepiej dołożyć i kupić coś półkę wyżej itp. Na prawdę starał się doradzić, a klient widać, że tak naprawdę nie wiedział do końca co by chciał. Nie jesteśmy już sto lat za murzynami, nie róbmy z Polski trzeciego świata. Owszem są problemy ale nie można już pewnych rzeczy generalizować.
Wszystko zależy na kogo trafisz. Nie róbmy stereotypów. Dzisiaj wpadłem sobie do FJ w Tesco na Górczewskiej w Wawie i jakiś gość zastanawiał się na d d3100. Głośno myślał nad tym co lepsze, co ile kosztuje, a sprzedawca uprzejmie wyjmował mu kolejne aparaty z gabloty, żeby klient mógł sobie pomacać. Pokazywał jakie ma funkcje, dopytywał się czego oczekuje, jakie są jego możliwości finansowe, czy może lepiej dołożyć i kupić coś półkę wyżej itp. Na prawdę starał się doradzić, a klient widać, że tak naprawdę nie wiedział do końca co by chciał. Nie jesteśmy już sto lat za murzynami, nie róbmy z Polski trzeciego świata. Owszem są problemy ale nie można już pewnych rzeczy generalizować.
Miło się czyta takie posty, oby taka obsługa stała się standardem.
Jak sprzedawca gra niedostępną dziewicę, to trzeba iść gdzie indziej. Prawa rynku zrobią porządek.
Jakieś 2 tygodnie temu kupowałem N50/1.8 w FJ w Lubinie i też muszę pochwalić. Miła Pani nie krzywiła się na moje pół godzinne testowanie 2 szkieł pod kątem FF/BF. Przetestowałem też przy okazji N35/1.8 nie czując się jak intruz, więc nie ma co generalizować.
Jakieś 2 tygodnie temu kupowałem N50/1.8 w FJ w Lubinie i też muszę pochwalić. Miła Pani nie krzywiła się na moje pół godzinne testowanie 2 szkieł pod kątem FF/BF. Przetestowałem też przy okazji N35/1.8 nie czując się jak intruz, więc nie ma co generalizować.
Bo ogólnie to przecież my jesteśmy dla nich a nie oni dla nas ...
Robinson73
18-02-2011, 13:33
Ogólnie to trzeba mieć kulturem osobistom :) , nikt dla nikogo tu nie jest , jak się w naszym kraju często rozumuje idąc na zakupy. Sprzedawca jak i klient powinien być uprzejmy.
Karbulot
18-02-2011, 13:43
Wydaje mi się, że wiele zależy od profilu danego sklepu. jeśli sklep jest typowo fotograficzny, to wiadomo że sprzedawcy są na tyle zorientowani w branży kupna, że wiedzą iż takie rzeczy trzeba dokładnie przed zakupem obejrzeć. Gorzej jest w różnej maści marketach, gdzie sprzęt fotograficzny jest jednym z asortymentów. Tam nie pracują raczej wykwalifikowani sprzedawcy fotograficzmi, a raczej paniusie od wszystkiego. Dla nich wybredni klienci to po prostu upierdliwcy i już.
d7000 mi sie podoba z nowymi funkcjami i chcialbym go miec, ale roznica w cenie miedzy d90 a d7000 jest tak duza ze nie warto.
moj d90 jest wystarczajaco dobry i to co do niego potrzebuje to lepszych szkiel.
wole za roznice w cenie kupic sigme 17-70 2.8-4 os. poza tym cena obiektywu nie spadnie tak mocno jak aparatu wiec to tez jest duzy plus.
d300s - tez jest fajny, ale jak pisalem wczesniej - robiac mniej niz 100 zdjec na dzien nie ma sensu go kupowac - lepiej albo d90 i szklo albo d7000
robiac mniej niz 100 zdjec na dzien
a 101 ? ... to stwierdzenie, wg Ciebie nie warto wg kogos innego warto.
sztuciec
18-02-2011, 15:31
Jak ja chciałam kupić obiektyw w fotojoker (Wrocław) zrezygnowałam. Podeszłam do kasy i sie spytałam Panią o paru rzeczach dotyczące obiektywu, już po 2 minutach było widać ze ma mnie dosyć, a jak chciałam przymierzyć obiektyw to tez mi z łaską go dała, musiałam chyba z 5 minut czekać zanim ona pójdzie po klucz i jeszcze przy okazji pogadać z kolegą obok. Juz mnie pomału zalewało, kiedy juz mi dała obiektyw do sprawdzenia i po paru minutach słyszę "czy ja już sie zdecydowałam". Oczywiście oddałam jej szkło i wyszłam, i poszłam do innego sklepu. Ja dziękuje za taką obsługę.
Tak jak juz tu ktoś pisał, owszem w drugim sklepie jak o coś sie spytałam dostałam konkretną odpowiedz i nie przeszkadzało mu ze przymierzam szkło z 30 minut.
woytec60
18-02-2011, 16:48
Jak ja chciałam kupić obiektyw w fotojoker (Wrocław) zrezygnowałam. Podeszłam do kasy i sie spytałam Panią o paru rzeczach dotyczące obiektywu, już po 2 minutach było widać ze ma mnie dosyć, a jak chciałam przymierzyć obiektyw to tez mi z łaską go dała, musiałam chyba z 5 minut czekać zanim ona pójdzie po klucz i jeszcze przy okazji pogadać z kolegą obok. Juz mnie pomału zalewało, kiedy juz mi dała obiektyw do sprawdzenia i po paru minutach słyszę "czy ja już sie zdecydowałam". Oczywiście oddałam jej szkło i wyszłam, i poszłam do innego sklepu. Ja dziękuje za taką obsługę.
Tak jak juz tu ktoś pisał, owszem w drugim sklepie jak o coś sie spytałam dostałam konkretną odpowiedz i nie przeszkadzało mu ze przymierzam szkło z 30 minut.
Obiektyw, kiecka czy buty...wszystko jedno, przymierzyć trzeba ;)
Karbulot
19-02-2011, 00:14
W tej sytuacji jestem szczęśliwy, że mieszkam w Danii. Biorę szkło, kupuję i mam 2 tygodnie na zwrot, bez podania przyczyny. Mogę sobie do woli w domu testować na spokojnie. Dlatego swoje szkła kupuje w sklepie, chociaż przez Internet miałbym ze 20% taniej. Ale wtedy tylko kupa zachodu z ewentualnym zwrotem.
Dokladnie. W polsce ciagle sie widuje wywieszone, ze info, ze "Zwrotow nie przyjmujemy". Za to powinni wlepiac kary, bo to lamanie prawa, ale jak jest w praktyce kazdy wie.
Ja tak oddalem 17-55 po 2 tyg bo sie niczym nie roznil od tego z ebay ;-)
a 101 ? ... to stwierdzenie, wg Ciebie nie warto wg kogos innego warto.
Onia jak ty taki dokladny jestes to gratulacje.
Dzis ogladalem D7000 i w rekach lezy bardzo dobrze. Dalej podtrzymuje ze dla amatora D7000 jest lepszy niz d300s.
Ilu z was ma Nokie 6310? Przeciez niby taka niezawodna i dzwoni tak jak telefon ma dzwonic.
Po co wam smartfony co sie psuja???
Ilu z was ma Nokie 6310? Przeciez niby taka niezawodna i dzwoni tak jak telefon ma dzwonić.
Po co wam smartfony co sie psuja???
E, miałem tą Nokie i też się psuła. Po co komu dany model, sam sobie powinien odpowiedzieć.
Co. to znaczy, że dla amatora jest lepsze d7000? Co to znaczy amator? Już to było przerabiane. Możesz być amatorem w sensie, że nie zarabiasz na robieniu fotografii ale czy to znaczy, że nie masz prawa mieć zawodowego aparatu? Możesz robić dla przyjemności świetne zdjecia sportowe, a możesz zupełną chałę ale jeśli stać Cię na d300s, czy nawet na d3s to Twoja sprawa. Więc powiedzenie:
Dalej podtrzymuje ze dla amatora D7000 jest lepszy niz d300s.
jest dla mnie bez sensu.
Wiesz ilu amatorówm ma d3 a o d700 nie wspomne. Każdy kupuje to co mu jest potrzebne albo co go zadawala. Ile pro pracuje na D 80 i D90 tak że jedno nie ma nic wspolnego z drugim. Ja jestem amatorem i mialbym zbędna kaske to bym sobie kupił D700 a tak mam D300 i jestem zadowolony. Tak naprawde to nie pucha jest dla mnie ważna, ale super fotka którą moge sie pochwalić, a dobra puszka moze ci tylko pomóc w cięzkich warunkach(bo w dobrych to D40 da rade). Polska to juz nie jest kraj biedaczy, a pomału staje sie częścią europy(mieszkam niedaleko monachium i kiedys nie było tylu turystów z polski co teraz jadących na narty czy przejazdem) i ludzie kupują to co im sie podoba i fotografia stała sie hobby i zabawą.
Ps. Jesli ja miał znowu kupic pierwszą puche to bym kupił znowu jakiegos taniego kita do nauki, a po czasie kupił to co może mi być potrzebne albo mnie zainteresuje.
Osoby które wiedz co potrzebują nie będa się pytać tylko kupią co chcą.
piotrula
20-02-2011, 00:03
Dzis ogladalem D7000 i w rekach lezy bardzo dobrze. Dalej podtrzymuje ze dla amatora D7000 jest lepszy niz d300s.
Dziś udało mi się porównać obie puszki. Na nieszczęście obie leżą dobrze i wagowo też pasują.
Za 300s przemawia bezawaryjność i cena dodatków np. battery pack-a, d7k fajny ale jednak sporo ludzi narzeka.
Czy do d7k jest już jakiś zamiennik MB-D11, bo trochę powala ceną...
Pawel Pawlak
20-02-2011, 00:04
Dokladnie. W polsce ciagle sie widuje wywieszone, ze info, ze "Zwrotow nie przyjmujemy". Za to powinni wlepiac kary, bo to lamanie prawa, ale jak jest w praktyce kazdy wie.
Ja tak oddalem 17-55 po 2 tyg bo sie niczym nie roznil od tego z ebay ;-)
A jakiego prawa ? może konkret ?
Dochody polaków są kilka razy mniejsze niż w krajach na które się powołujecie. Przy zakupie jakiegokolwiek towaru z gupy foto/agd/rtv zdecydowanie najwazniejszym kryterium wyboru jest cena - sprzedawcy się do tego dostosowali - ceny są najnizsze z możliwych, marże brutto są kilkuprocentowe, przy potencjale zakupowym znacznie niższym niż w krajach zachodnik. Więc nie ma się co spodziewać jakiejkolwiek "wartości dodanej" - bądźmy realistami.
A jakiego prawa ? może konkret ?
Dochody polaków są kilka razy mniejsze niż w krajach na które się powołujecie. Przy zakupie jakiegokolwiek towaru z gupy foto/agd/rtv zdecydowanie najwazniejszym kryterium wyboru jest cena - sprzedawcy się do tego dostosowali - ceny są najnizsze z możliwych, marże brutto są kilkuprocentowe, przy potencjale zakupowym znacznie niższym niż w krajach zachodnik. Więc nie ma się co spodziewać jakiejkolwiek "wartości dodanej" - bądźmy realistami.
Tylko że elektronika jest czasami droższa niż gdzie indziej.
Pawel Pawlak
20-02-2011, 10:20
No i nic dziwnego - jeśli nasz potencjał zakupowy jest zdecydowanie mniejszy niż innch krajów, to producenci okreslają ceny na odpowiednio niższym poziomie. Rynek amerykański jest najbardziej chłonny, to i ceny sa tam najniższe. Poza tym tak się składa, że większość porównują ceny USA bez podatku stanowego do naszych cen z jednym z najwyzszych podatków VAT - 23%. No więc oczywiście jest to wina naszych sprzedawców detalicznych że VAT w polsce mamy na takim pozomie...
Czy do d7k jest już jakiś zamiennik MB-D11, bo trochę powala ceną...
Odsyłam tutaj klik-klik (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=169406)
pietrobas
20-02-2011, 14:21
A jakiego prawa ? może konkret ?
Cywilnego.
Np.
konkretny konkret:
http://decyzje.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/0/A119B37395A2A50EC125776F003C999E/$file/Rwa%20emarket%20sp.%20z%20o.o.ostateczna%2021-07-2010%20bip.pdf
Więcej konkretnych konkretów:
http://www.uokik.gov.pl/download.php?id=720
mniej konkretne konkrety w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów i kodeksie cywilnym.
Co do vatu, 25% ma w tej chwili Szwecja, Dania i Węgry.
Pawel Pawlak
20-02-2011, 22:54
Cywilnego.
Np.
konkretny konkret:
http://decyzje.uokik.gov.pl/dec_prez.nsf/0/A119B37395A2A50EC125776F003C999E/$file/Rwa%20emarket%20sp.%20z%20o.o.ostateczna%2021-07-2010%20bip.pdf
Więcej konkretnych konkretów:
http://www.uokik.gov.pl/download.php?id=720
mniej konkretne konkrety w ustawie o ochronie konkurencji i konsumentów i kodeksie cywilnym.
Co do vatu, 25% ma w tej chwili Szwecja, Dania i Węgry.
porpaw mnie jeśli się mylę:
Wyrok uokik dtyczył sprzedaży internetowej (wypowiedź do ktrej się odnosiłem nie tyczyła tej specyficznej formy sprzedaży) ?
ceny sprztu foto w dani i szwecji są zbliżone do naszych i są wyższe niż np. te które służą jako wzorzec i widnieją np. w bhphotovideo ?
Średni poziom wynagrodzenia NETTO o obu tych krajach jest na pozimie 9000-10000zł (w przeliczeniu), a u BRUTTO ok 3200 ?
UE zrzesza obecnie 27 państw (o ile pamiętam) z czego 3 mają VAT wyższy niż my. Węc powinnismy uznać że nasz, 23% VAT jest niski i nie nie ma wpływu na wysokośc ceny, zwłaszcza jeśli się porównuje do tych z USA bez podatku stanowego ?
A jakiego prawa ? może konkret ?
Dochody polaków są kilka razy mniejsze niż w krajach na które się powołujecie. Przy zakupie jakiegokolwiek towaru z gupy foto/agd/rtv zdecydowanie najwazniejszym kryterium wyboru jest cena - sprzedawcy się do tego dostosowali - ceny są najnizsze z możliwych, marże brutto są kilkuprocentowe, przy potencjale zakupowym znacznie niższym niż w krajach zachodnik. Więc nie ma się co spodziewać jakiejkolwiek "wartości dodanej" - bądźmy realistami.
Ja sie zupelnie zgadzam. Mama wie w ktorym sklepie co ile kosztuje i zanim ludzie kupia sprzet foto/TV/AGD przewertuja wszystkie oferty, tutaj sie ludziskom nie chce poprostu.
Jak znajomi rozwarzaja powrot do Polski to pierwsze co uderza do podejscie w sklepach, na lotnisku, do dobrych rzeczy latwo sie przyzwyczaicz.
Sporo sie na dobre zmienilo, ale wiele razy bylem np Hiszpanii i sorry bardzo, ale wole polske, tak tylko podoge przeciagnac do nas ;)
Ale jest sporo rzeczy tanszych w PL np tla foto, ja nigdzie nie moge dorwac tulei kartonowych dorwac by te co mam do sciany przyczepic.
E, miałem tą Nokie i też się psuła. Po co komu dany model, sam sobie powinien odpowiedzieć.
Co. to znaczy, że dla amatora jest lepsze d7000? Co to znaczy amator? Już to było przerabiane. Możesz być amatorem w sensie, że nie zarabiasz na robieniu fotografii ale czy to znaczy, że nie masz prawa mieć zawodowego aparatu? Możesz robić dla przyjemności świetne zdjecia sportowe, a możesz zupełną chałę ale jeśli stać Cię na d300s, czy nawet na d3s to Twoja sprawa. Więc powiedzenie:
Dalej podtrzymuje ze dla amatora D7000 jest lepszy niz d300s.
jest dla mnie bez sensu.
Jak to sie ma do faktu, ze D7000 jest lepszy dla amatora niz D300?
To co kto kupi to jego sprawa, ale w D300 programow tematycznych nie ma, ba pokretla nie ma i moja dziewczyna 2-gi rok ma swojego Nikona, moich aparatow uzywa od lat i jednak woli D3000.
D300 kierowany do semi-pro, D7000 dla amatorow, poczytac na stonach Nikona nie koniecznie po polsku ;)
Pawel Pawlak
21-02-2011, 11:01
Ja sie zupelnie zgadzam. Mama wie w ktorym sklepie co ile kosztuje i zanim ludzie kupia sprzet foto/TV/AGD przewertuja wszystkie oferty, tutaj sie ludziskom nie chce poprostu.
No więc o to chodzi... jeśli w Polsce poziom dochodów będzie na poziomie 10.000zł to kupujący też pewnie pozwolą sobie na wygodę kupowania tam gdzie poziom obłsługi będzie wyższy.
No więc o to chodzi... jeśli w Polsce poziom dochodów będzie na poziomie 10.000zł to kupujący też pewnie pozwolą sobie na wygodę kupowania tam gdzie poziom obłsługi będzie wyższy.
Mnie to wlasnie dziwi, ze w polsce znajomi co naprawde swietnie zarabiaja sa bardzo rozrzutni. Nowe auto co roku, plazma ciagle za mala.
Nom ale mowimy o proporcjach zarobkow. Kolega ma 2 dzieci zona nie pracuje, a za niespelna tygodniowe zarobki kupi nowy N35 1.8.
Jak to sie ma do faktu, ze D7000 jest lepszy dla amatora niz D300?
To co kto kupi to jego sprawa, ale w D300 programow tematycznych nie ma, ba pokretla nie ma i moja dziewczyna 2-gi rok ma swojego Nikona, moich aparatow uzywa od lat i jednak woli D3000.
D300 kierowany do semi-pro, D7000 dla amatorow, poczytac na stonach Nikona nie koniecznie po polsku ;)
Tu się z Tobą zgadzam. Przyjmujemy za amatora osobę, która nie koniecznie wie za dużo o fotografii i lubi korzystać z pełnej automatyki, ustawień tematycznych itp. Wtedy d7000 będzie dla takiej osoby lepsze niż d300/s.
skoro nie uzywam programow tematycznych to nie jestem amatorem? wow...
coz, zaszufladkowanie robi swoje.
ci co mowia o trwalosci aparatu a robia zdjecia raz na tydzien to chyba nie zakladaja ze d7000 im sie rozsypie w rekach?
juz pisalem wczesniej, jedynie robiac duzo/b duzo zdjec dziennie d300s wykaze sie swoja niezawodnoscia.
natomiast d7000 ze swoimi lepszymi parametrami bedzie lepszy dla kazdej osoby robiacej normalna i mniejsza ilosc zdjec.
Tu się z Tobą zgadzam. Przyjmujemy za amatora osobę, która nie koniecznie wie za dużo o fotografii i lubi korzystać z pełnej automatyki, ustawień tematycznych itp. Wtedy d7000 będzie dla takiej osoby lepsze niż d300/s.
Amator to osoba robiąca zdjęcia dla przyjemności, a zawodowiec dla zarobku. To prostsza definicja i oddająca istotę sprawy. Są amatorzy, którzy wiedza więcej o fotografii od zawodowców i zawodowcy, którzy korzystają z pełnej automatyki. Amator, jeśli go stać może robić zdjęcia D3x, a zawodowiec na dorobku D80.
Grygolas
21-02-2011, 14:54
No to jak nazwać osobę, która dorabia z doskoku:) Taka szara strefa.
Wybieram się do sklepu i muszę osobiście porównać obie puszki.
Dzisiaj prawa do mojej D200 wykupił już sobie ktoś inny, więc machina zakupowa rusza!
Amator to osoba robiąca zdjęcia dla przyjemności, a zawodowiec dla zarobku. To prostsza definicja i oddająca istotę sprawy. Są amatorzy, którzy wiedza więcej o fotografii od zawodowców i zawodowcy, którzy korzystają z pełnej automatyki. Amator, jeśli go stać może robić zdjęcia D3x, a zawodowiec na dorobku D80.
Tak ale ja się odniosłem do wypowiedzi lukaszm. Jeśli przyjmujemy za amatora osobę itd... Natomiast wcześniej pisałem, że ogólne pojęcie amatora ciężko zdefiniować, bo można być amatorem ze względu na niezarobkowe używanie aparatu, ale można być profi pod względem wiedzy. Na odwrót też niestety bywa. Dlatego podział, że d7000 jest lepsze dla amatora, a d300/s dla pro, jak już wcześniej pisałem nie ma sensu. To, że Nikon sam ustawia swoje produkty na pewnej półce nie znaczy, że są one przeznaczone tylko określonych klientów. Kwestia kto, czego od aparatu oczekuje, na co zwraca większą uwagę itp.
Amator to osoba robiąca zdjęcia dla przyjemności, a zawodowiec dla zarobku. To prostsza definicja i oddająca istotę sprawy. Są amatorzy, którzy wiedza więcej o fotografii od zawodowców i zawodowcy, którzy korzystają z pełnej automatyki. Amator, jeśli go stać może robić zdjęcia D3x, a zawodowiec na dorobku D80.
Dokładnie tak :) Niestety wielu utożsamia pojęcie amator z amatorszczyzną :)
No to jak nazwać osobę, która dorabia z doskoku:) Taka szara strefa...
To jest nadal amator, bo fotografia nie stanowi jego głównego źródła utrzymania.
To jest nadal amator, bo fotografia nie stanowi jego głównego źródła utrzymania.
No to zależy. W sezonie ślubnym takie fotografowanie z doskoku może przynieść więcej kasy niż praca w tygodniu :) Oczywiście zależy od zarobków w pracy nazwijmy to podstawowej.
Grygolas
22-02-2011, 11:16
Istny spór akademicki:)
Co do wyboru D7000 s D300s to czuję że będę miał trudny orzech do zgryzienia...
Póki co najważniejszy argument D7000 to lepsza matryca, największy minus to (z tego co czytam) gorszawy AF.
Pytanie jak bardzo gorszawy...
ech... te wybory...
Masz szkla, wez je do sklepu, podepnij pod oba aparaty i sprawdz w domu :)
Istny spór akademicki:)
Co do wyboru D7000 s D300s to czuję że będę miał trudny orzech do zgryzienia...
Póki co najważniejszy argument D7000 to lepsza matryca, największy minus to (z tego co czytam) gorszawy AF.
Pytanie jak bardzo gorszawy...
ech... te wybory...
Grygolas
22-02-2011, 12:34
Masz szkla, wez je do sklepu, podepnij pod oba aparaty i sprawdz w domu :)
Tak zrobię.
Poniżej fajna recenzja z pierwszej ręki.
http://nikonrumors.com/forum/topic.php?id=2843
(może było gdzieś...)
Tak zrobię.
Poniżej fajna recenzja z pierwszej ręki.
http://nikonrumors.com/forum/topic.php?id=2843
(może było gdzieś...)
Witam
tak kiedyś już to wygrzebałem gdzieś... Ale fajnie że przypominasz . Jak widzisz w Osace mają podobne dylematy ;) i zastanawiają się nad zakupami dwa razy :). Opis szklarni - pochwały dla 70-200 VRII pewnie w pełni zasłużone, a do tego wspomnienie o grzejniku z SB900 :). Natomiast potwierdza że łatwiej się z d7k mu pracowało i lepsze efekty. Choć wspomniał o dziwnym errorze który znikał po ponownym podpięciu obiektywu. Może dlatego że wypożyczany ;)?
Ok
A co do macalstwa. To kwestia już pracowników w sklepach - w tym samym FJ w arkadii w Warszafce jak widzę jednego ze sprzedawców to nawet nie wchodzę po "ściereczkę do szkieł" bo gostek ma totalny zlew - myślałem że tylko ze mnie ale nie nie. Natomiast inni bez problemu. Ale to może trafiam na Jego złe dni :) bo każdy takie ma. Tak więc to tylko w najbliższym czasie będę szedł po jakieś większe zakupy do FJ znów pewnie popatrzę czy stoi za ladą ;).
Pozdrawiam
Grygolas
23-02-2011, 08:48
Byłem, pomacałem, dylematy pozostały:( Ale decyzja padła.
Metodycznie poległem przy "testach", bo jedyną kartę SD w domu to była przejściówka do mini karty z mojego telefonu (wolne chyba 20 MB), nie chciałem kasować w ciemno danych, więc sample z D7000 są w jpg. D300s sample w rawach. Nie sprawdziłem, na jakim poziomie było odszumianie.
Ale to co zobaczyłem przy tych samych ustawieniach przy iso 3200 i 6400 z D7000 stoi wizualnie wyżej niż D300s.
Po D200 widzę szumy wszędzie, ale tam było czysto. Jestem autentycznie w szoku.
W D300s przy iso3200, plik wywołany z raw, w cieniach widoczne białe piksele. Wątpię by soft D300s odszumił takie smaczki.
Trochę już się naoglądałem sampli w sieci i to tylko potwierdziło moje obserwacje.
Podkreślam, mojemu "testowi" daleko było do specjalistycznego porównania:) Ale mi wystarczyło.
AF moim zdaniem chodził podobnie. Sigma ostrzyła bardzo poprawnie.
Poza tym jak pstryknąłem D300s to brzmiało to jak aparat, D7000 klapało jak zabawka:) Ogólnie w obsłudze D7000 jest taki "delikatny", miękki... Nie wiem jak to określić.
Wszystko pięknie ale... nie umiem się odnaleźć przy obsłudze D7000, już się przyzwyczaiłem do klawiszologii D200/D300s. Poza tym D300s znacznie lepiej leży w dłoni, czego się spodziewałem po przygodzie z D200.
Jednakże myśląc przyszłościowo i realistycznie (nie stać mnie na D700) wybieram D7000. Zbieram więc kaskę i do sklepu.
THE END.
P.S. TUTAJ (http://zacisze4m51.blogspot.com/2011/02/d7000-vs-d300s.html) mój kiepski "teścik". Może to kogoś zainteresuje.
P.S.2 Serdecznie polecam FJ w Plazie w Poznaniu, B. miła obsługa:)
Grygolas
23-02-2011, 10:21
Jeszcze dodam, że Iso 800 z D200 wydaje się podobne do iso 3200 z D7000:)
Karbulot
23-02-2011, 11:05
Faktycznie D7000 ładnie radzi sobie z wysokim ISO.
sztuciec
23-02-2011, 13:18
B
P.S. TUTAJ (http://zacisze4m51.blogspot.com/2011/02/d7000-vs-d300s.html) mój kiepski "teścik". Może to kogoś zainteresuje.
P.S.2 Serdecznie polecam FJ w Plazie w Poznaniu, B. miła obsługa:)
jak dla mnie rozwiało to moje wątpliwości podobnych do twoich z wybraniem aparatu
różnice są faktycznie widoczne dosyć mocno
a tym bardziej ze o tej porze roku robię zdjęcia w takich miejscach gdzie iso jest potrzebne wysokie
fajnie ze wrzuciłeś porównanie :-o
Grygolas
23-02-2011, 15:25
Linczek
http://joshliba.wordpress.com/2011/02/07/first-wedding-with-the-nikond7000/
The D7000 is now *image quality-wise* my camera of choice. D300s still wins on ergonomics, build and handling.
Też jakieś porównanie do D300s
sztuciec
23-02-2011, 15:46
tyle ze z tego co czytam d300s jest bardziej opłacalne jeśli chodzi o robienie zdjęć codzienne
tyle ze z tego co czytam d300s jest bardziej opłacalne jeśli chodzi o robienie zdjęć codzienne
Powinien byc w kazdym razie bardziej trwaly.
sztuciec
23-02-2011, 17:05
to ja mam pytanie
do fotografii głownie zwierząt który model byście polecili ?
Czysto teoretycznie d300s ze względu na pewniejszy af.
sztuciec
23-02-2011, 17:32
to ja mam pytanie
do fotografii głownie zwierząt który model byście polecili ?
o golnie chodzi o przyrode
sztuciec
23-02-2011, 17:39
Czysto teoretycznie d300s ze względu na pewniejszy af.
i tu powstaje kolejny problem co sie opłaca, czy:
1. d7000 ze względu na iso
2. d300s ze względu na af i cene
wiadomo ze do każdego modelu dojdą jeszcze inny pozytywy
czytam własnie gazete "foto video" i jest porównanie nikon czy canon i z tego co czytam d300s z d7000 w jakiś sposób wygrywa
Moim zdaniem ten wątek tego nie rozstrzygnie. Musisz samemu ustalić priorytety i co bardziej dla Ciebie się liczy. Ja osobiście wybrałem d300s. Po pierwsze załamały mnie trochę te wszystkie problemy z d7k, po drugie matryca d300s jest dla mnie wystarczająco dobra i wyższość w tym względzie d7k nie jest dla mnie atutem, na tyle żeby ta cecha przeważyła przy wyborze modelu. Po trzecie chcę mieć sprawdzony, pewny i szybki af, a tu d300s jest chyba na najwyższym poziomie. Po czwarte odpowiadają mi większe gabaryty d300s, po piąte, tryb video nie ma dla mnie większego znaczenia, więc na tym polu nie muszę się w ogóle zastanawiać, który model jest lepszy. Ale to są moje przemyślenia i decyzja, każdy może mieć inne.
Jeszcze jeśli chodzi o cenę, to d300s jest droższy, no jednak przez nikona stawiany półkę wyżej.
ck_dezerter
23-02-2011, 17:52
Jak dla mnie, to do przyrody WYŁĄCZNIE d300s - tam porządny AF jest priorytetem, zwłaszcza że spotkanie trwa zwykle bardzo krótko. Ja ze względu na małą i ruchliwą przyrodę oraz śrubokrętowe szkła wybrałem d300s i jestem BARDZO ZADOWOLONY....
pozdrowienia!
sztuciec
23-02-2011, 18:01
różnica w cenie jest koło 300 zł (była dzisiaj w pary sklepach)
wiem wiem moje zdanie, ale zawsze warto znać kogoś opinie (przynajmniej ja tak sądze)
zotornik
23-02-2011, 18:14
Grygolas - to porównanie jest niestety mało miarodajne.
Dwie uwagi, po pierwsze zdjęcia pozbawione są Exif-ów i nie dają możliwości przeanalizowania ustawień - poczynając od balansu, korekty, wewnętrznych ustawień puszki /np. wyostrzania, odszumiania/, a nawet nie ma ISO i podstawowych parametrów jak czas i przysłona !
Po drugie nie są w pełnej rozdzielczości - razem nie stanowi to niestety materiału do analizy i wyciągania wniosków.
nokinnikon
23-02-2011, 18:31
Grygolas - to porównanie jest niestety mało miarodajne.
Dwie uwagi, po pierwsze zdjęcia pozbawione są Exif-ów i nie dają możliwości przeanalizowania ustawień - poczynając od balansu, korekty, wewnętrznych ustawień puszki /np. wyostrzania, odszumiania/, a nawet nie ma ISO i podstawowych parametrów jak czas i przysłona !
Po drugie nie są w pełnej rozdzielczości - razem nie stanowi to niestety materiału do analizy i wyciągania wniosków. Jestem tego samego zdania a dodatkowo przecież to inne ujęcia (zdjęcia robione z innego miejsca lub innym obiektywem) a co za tym idzie inny rozkład światła.
Grygolas
23-02-2011, 18:44
Grygolas - to porównanie jest niestety mało miarodajne.
Dwie uwagi, po pierwsze zdjęcia pozbawione są Exif-ów i nie dają możliwości przeanalizowania ustawień - poczynając od balansu, korekty, wewnętrznych ustawień puszki /np. wyostrzania, odszumiania/, a nawet nie ma ISO i podstawowych parametrów jak czas i przysłona !
Po drugie nie są w pełnej rozdzielczości - razem nie stanowi to niestety materiału do analizy i wyciągania wniosków.
Przecież pisałem o ilu ważnych rzeczach zapomniałem, i że te dane i wrażenie są czysto subiektywne.
Zaraz usunę te zdjęcia bo mnie zjecie.
Grygolas nie usuwaj i nie ulegaj niczyim naciskom. Mi te zdjęcia powiedziały dużo. Mniejsza o to jakie to były obiektywy- wydaje mi się , że D7k ma mniejsze problemy z czerwonym niż D300s. A w sumie bardziej niż szumy D60 przeszkadza mi jego reprodukcja kolorów. Zresztą czekam na temat np."Różnica między CCD a CMOS przy dobrym oświetleniu" :) Jakość zdjęcia z CCD mi się bardziej podobają, ale ja mam kiepski wzrok :)
sztuciec
23-02-2011, 19:00
Grygolas nie usuwaj i nie ulegaj niczyim naciskom. Mi te zdjęcia powiedziały dużo. Mniejsza o to jakie to były obiektywy- wydaje mi się , że D7k ma mniejsze problemy z czerwonym niż D300s. A w sumie bardziej niż szumy D60 przeszkadza mi jego reprodukcja kolorów. Zresztą czekam na temat np."Różnica między CCD a CMOS przy dobrym oświetleniu" :) Jakość zdjęcia z CCD mi się bardziej podobają, ale ja mam kiepski wzrok :)
zgadzam sie po co ulegać, nie którym pomoże niektórym nie, niektórych to nie zadowoli bo własnie coś tam.. ?
zotornik
23-02-2011, 19:13
Nawet nie sugerowałem usuwania tych zdjęć !
Natomiast, ponieważ te zdjęcia w takiej formie nie mogą być podstawą do prawie żadnego porównania, zdziwił mnie fakt iż kolejni czytelnicy wyciągali daleko idące wnioski na ich podstawie.
W sieci pełno mniej lub bardziej fachowo zrobionych testów i porównań omawianych korpusów, a koledzy po lekturze dwóch "przypadkowych" zdjęć podejmują decyzję o zakupie ?
Trochę to mnie zdziwiło - dlatego zwróciłem dokładniejszą uwagę na pominięcia o których wspomniał sam autor zdjęć.
sztuciec
23-02-2011, 19:21
Nawet nie sugerowałem usuwania tych zdjęć !
Usuwanie jeśli chodzi o mnie to nie było w twoja stronę skierowane ;)
Grygolas nie usuwaj i nie ulegaj niczyim naciskom. Mi te zdjęcia powiedziały dużo. Mniejsza o to jakie to były obiektywy- wydaje mi się , że D7k ma mniejsze problemy z czerwonym niż D300s.
Hahaha, przeczytaj temat d7000 w praktyce i uwagi Fatmana na temat zachowania d7k na kolor czerwony.
różnica w cenie jest koło 300 zł (była dzisiaj w pary sklepach)
wiem wiem moje zdanie, ale zawsze warto znać kogoś opinie (przynajmniej ja tak sądze)
Zgadza się, ja wybrałem d300s i żeby nie mieć już więcej dylematów kupiłem już sobie kartę CF Lexara :mrgreen:
sztuciec
23-02-2011, 19:46
Zgadza się, ja wybrałem d300s i żeby nie mieć już więcej dylematów kupiłem już sobie kartę CF Lexara :mrgreen:
a własnie ile najlepiej GB kupić aby aparat się nie zacinał ?
To też czysto teoretycznie, bo jak będziesz strzelał seriami do oporu, to i 32GB będzie mało. Ja sobie kupiłem SD/HC i CF po 8GB i myślę, że to w zupełności wystarczy, tym bardziej, ze przy dwóch kartach masz możliwość konfiguracji w zależności co focisz.
Nie wiem, czy można linki wklejać, więc napiszę, że Euro rtv ma dobra cenę na lexara CF Profesional 8GB (149zł), a Agito na sandisk Extreme III 8GB/30MB (102,98zł)
sztuciec
23-02-2011, 20:05
To też czysto teoretycznie, bo jak będziesz strzelał seriami do oporu, to i 32GB będzie mało. Ja sobie kupiłem SD/HC i CF po 8GB i myślę, że to w zupełności wystarczy, tym bardziej, ze przy dwóch kartach masz możliwość konfiguracji w zależności co focisz.
no własnie zamierzam tez jeśli już kupować dwie karty bo jak jednej się cos stanie a będzie to np. 32GB uu..
Długi O kolor czerwony pytałem Fatmana w tym wątku właśnie ja i w sumie stanęło na tym, że Fatman wrzuci kilka zdjęć przedstawiających np logo znanych firm. Wtedy każdy będzie miał okazję ocenić oddanie koloru porównując z oryginałem.
A jeśli chodzi o Grygolasa, to nie przekonał mnie do zakupu D7k swoimi zdjęciami. Chodzi tylko o to, że napisał, że są to zdjęcia robione na szybko i nie służą do oceny jednego czy drugiego aparatu. I to co napisał, czy zrobił było na temat( w przeciwieństwie do wielu OT, które stanowią chyba 50% tego wątku). Prócz tego gdyby te zdjęcia zostały to dowiedzielibyśmy się dwóch ważnych rzeczy: jakie ceny są w FJ w Poznaniu i że kupować w tym sklepie trzeba z głową, bo zwrotów nie przyjmują :). No chyba, że wywieszają tą kartkę zawsze, gdy ktoś się pyta o D7000 :wink:
Długi O kolor czerwony pytałem Fatmana w tym wątku właśnie ja i w sumie stanęło na tym, że Fatman wrzuci kilka zdjęć przedstawiających np logo znanych firm. Wtedy każdy będzie miał okazję ocenić oddanie koloru porównując z oryginałem.
Aha. Jak tylko znowu swojego D7000 dostanę do rąk ;-) Kiedyś........
Fatman bez pośpiechu. Ja i tak podziwiam Twoją cierpliwość do serwisu. Oni po prostu mają szczęście, że nie trafili na mnie. Moja żona coś wie na ten temat :)
pietrobas
23-02-2011, 23:57
porpaw mnie jeśli się mylę:
Wyrok uokik dtyczył sprzedaży internetowej (wypowiedź do ktrej się odnosiłem nie tyczyła tej specyficznej formy sprzedaży) ?
ceny sprztu foto w dani i szwecji są zbliżone do naszych i są wyższe niż np. te które służą jako wzorzec i widnieją np. w bhphotovideo ?
Średni poziom wynagrodzenia NETTO o obu tych krajach jest na pozimie 9000-10000zł (w przeliczeniu), a u BRUTTO ok 3200 ?
UE zrzesza obecnie 27 państw (o ile pamiętam) z czego 3 mają VAT wyższy niż my. Węc powinnismy uznać że nasz, 23% VAT jest niski i nie nie ma wpływu na wysokośc ceny, zwłaszcza jeśli się porównuje do tych z USA bez podatku stanowego ?
Nie odnosiła się też do żadnej innej sprzedaży, dlatego podałem popularny przykład, mase innych, także tych dotyczącyh praw wynikających z rękojmi czy gwarancji jakości znajdziesz w rejestrze klauzul niedozwolonych.
Nie mowie, że nasz vat jest niski, ale są wyższe, nie wspominałem o zarobkach.
Tak przy okazji -jaka jest szansa, żeby przy każdym awatarze lub nazwie użytkownika był znaczek ♀ lub ♂. Bo jak się na przykład okazuje sztuciec to kobieta.
Łatwiej byłoby formułować zdania no i może w stosunku do kobiet odpowiedzi byłyby łagodniejsze :) No chyba, że Panie są przeciwne temu pomysłowi. Przepraszam za OT.
Długi O kolor czerwony pytałem Fatmana w tym wątku właśnie ja i w sumie stanęło na tym, że Fatman wrzuci kilka zdjęć przedstawiających np logo znanych firm. Wtedy każdy będzie miał okazję ocenić oddanie koloru porównując z oryginałem.
A jeśli chodzi o Grygolasa, to nie przekonał mnie do zakupu D7k swoimi zdjęciami. Chodzi tylko o to, że napisał, że są to zdjęcia robione na szybko i nie służą do oceny jednego czy drugiego aparatu. I to co napisał, czy zrobił było na temat( w przeciwieństwie do wielu OT, które stanowią chyba 50% tego wątku). Prócz tego gdyby te zdjęcia zostały to dowiedzielibyśmy się dwóch ważnych rzeczy: jakie ceny są w FJ w Poznaniu i że kupować w tym sklepie trzeba z głową, bo zwrotów nie przyjmują :). No chyba, że wywieszają tą kartkę zawsze, gdy ktoś się pyta o D7000 :wink:
Sory, nie ogarniam już tego wątku, nie pamiętałem, ze to Ty pytałeś Fatmana. Mnie też Grygolas nie przekonał testem ale nie podchodziłem do tego w ten sposób, bo zaznaczył jak zdjęcia były wykonywane, ze względu na pośpiech i ilość miejsca na karcie.
sztuciec
24-02-2011, 09:35
Tak przy okazji -jaka jest szansa, żeby przy każdym awatarze lub nazwie użytkownika był znaczek lub . Bo jak się na przykład okazuje sztuciec to kobieta.
Łatwiej byłoby formułować zdania no i może w stosunku do kobiet odpowiedzi byłyby łagodniejsze :) No chyba, że Panie są przeciwne temu pomysłowi. Przepraszam za OT.
HEH.. nie przeszkadza mi to
mklonizer
24-02-2011, 10:09
Ja zapewne nie pomogę nikomu w dokonaniu wyboru ale dorzucę swoje dwa grosze. Miesiąc temu przed zakupem D300s nawet nie brałem pod uwagę D7k różnice w testach są znikome i chyba jak ktoś zepsuje zdjęcie to nie wpadnie na genialny pomysł "jak bym kupił inny to by mi wszyło" , co do odwzorowania kolorów chyba wiadomo że można je "zrobić" jak się chce. Wybrałem D300s bo jest starszy, sprawdzony i pewny.
@mklonizer zdradź mi sposób na zmniejszenia ilości czerwonego koloru bez ruszania pozostałych barw. Czy można jakimś tajemniczym programem wniknąć w ustawienia aparatu ( np. poprzez USB) aby na stałe zmienić "intensywność" poszczególnych kolorów. Tylko nie piszcie, że jest ta śmieszna krateczka w Menu aparatu do ręcznej regulacji balansu bieli :)
co do odwzorowania kolorów chyba wiadomo że można je "zrobić" jak się chce.
Oczywiście, że można je zrobić jak się chce. Tylko czasem nie ma potrzeby, bo od razu są ok. Oszczędzasz czas.........
@ Fatman może Ty mi powiesz jak to zrobić. bo chodzi mi o to, że w ViewNX ( nie wiem czy to się nazywa wyciąganie cieni) przesuwanie Shadow Protection w prawo sprawia, (tak jak przesuwanie Highlight Protection) że zmniejsza się nasycenia kolorów. I wtedy okazuje się, że jedynym kolorem, który "zostaje" jest czerwony. Po przesunięciu Color Booster w prawo kolory wracają, ale znienawidzony czerwony chce wyjść z ekranu:)
mklonizer
24-02-2011, 23:09
Jeżeli ktoś jest ograniczony do tego co wydala puszka i traktuje to jako efekt finalny i w dodatku tylko w formacie JPG to z D300s może tracić cenny czas ;)
Na to czy czerwony będzie odpowiednio czerwony albo czy będzie go tyle co ma być mamy wpływ lecz na fiksacje z autofocusem czy inne bolączki D7k już nie bardzo. Czy to jest strata czasu nie wiem nie robię zdjęć komercyjnie i nie cisną mnie terminy żebym odliczał każdą minute spędzoną podczas obróbki i nawet o tym nie wiedziałem przed zakupem.
O fiksacji AF w D7000 się wypowiem jak wróci naprawiony z serwisu -bo może już żadnej fiksacji nie będzie ;-)
A co do czasu -zaczyna się go szanować po jakimś............ czasie ;-) Komercyjnie czy też nie komercyjnie. Wsio rawno ;-)
Kali_69, oj niestety nie pomogę, bo od NX trzymam się jak najdalej z dala. Całą swoją obróbkę ograniczam do ACRa. Wystarcza mi :-)
Dzięki Fatman. @mklonizer Robie tylko RAW-y i niestety nic to nie zmienia. Pytam o takie rzeczy, bo to akurat jest dla mnie ważne. Nie potrafię sobie z tym poradzić, a AF - i tak nie mam śrubokręta, a myślę o kupnie obiektywów AF do manualnego ostrzenia i problemy z AF mnie mniej interesują. Nie wiem po prostu, czy dla amatora inwestycja ok. 4tyś. zł to dobry pomysł, bo jak pomyślę ile mogę mieć za tą kasę obiektywów (amatorskich :) ) to mam wątpliwości, czy kupić lepszy aparat, czy inwestować w szkła. Miał to też być zamiennik dla mojej kamery ( nie narzekam na jakość filmów, tylko czas, jaki muszę poświęcić na zgrywanie z kaset i obróbkę, i targanie dwóch gratów), a widzę, że tu też jest różnie.
@mklonizer zdradź mi sposób na zmniejszenia ilości czerwonego koloru bez ruszania pozostałych barw. Czy można jakimś tajemniczym programem wniknąć w ustawienia aparatu ( np. poprzez USB) aby na stałe zmienić "intensywność" poszczególnych kolorów. Tylko nie piszcie, że jest ta śmieszna krateczka w Menu aparatu do ręcznej regulacji balansu bieli :)
W aparat pewnie wniknąć się nie da ale skoro robisz rawy, to nie wiem jak ViewNX ale w LightRoomie, czy LightZonie możesz regulować nasycenie poszczególnych kolorów. Możesz w ogóle zdjąć czerwony :)
sztuciec
27-02-2011, 23:43
jakis zastuj sie tu zrobił
ja chce tylko powiedziec ze robiłam zdjecia d300s i d7000 i wygrał u mnie d300s
pozdrawiam ;-)
woytec60
28-02-2011, 08:30
jakis zastuj sie tu zrobił...
pozdrawiam ;-)
Zastój, Wiktorio, zastój!
Od stoi więc stój, zastój, przez o z kreską.
PS
Nie wymądrzam się tylko mnie w oczy kłuje ;)
sztuciec
28-02-2011, 17:36
rozumiem ;]
soryyy
Jacek Wrzesińsk
28-02-2011, 19:44
jakis zastuj sie tu zrobił
ja chce tylko powiedziec ze robiłam zdjecia d300s i d7000 i wygrał u mnie d300s
pozdrawiam ;-) A można wiedzieć , co Cię skłoniło do takiej oceny?
Witam - jestem zupełnie nowy na forum ( ale czytam od dawna :) )
postanowiłem odgrzać kotleta - przerobiłem ten wątek w całości ( ledwo dałem radę :P ) - wydaje mi się że jest najciekawszy, chyba najbardziej rozbudowany
i moje pytanie - tudzież spostrzeżenia - kręcą się wokół tego samego pytania, sam się waham w tej chwili między d7000 a d300s, na dzień dzisiejszy ceny są praktycznie takie same, zamierzam nabyć używkę - najpewniej z alledrogo :)
miałem okazję używać d90 ale już dawno, ze stałką 50 mm 1,8 - no i cóż mówić, zapadło to na tyle w pamięć że chce mieć swoją stałkę :P w swoim body :P
generalnie po przeczytaniu tego wątku jedyne o co mogę pytać to porady jak kupić żeby nie kupić czegoś zajechanego :)
ja wiem że przebieg migawki ... :) ja wiem że pewne miejsca na body nie powinny być wytarte do gołego magnezu ;-) no ale może należy zwracać na coś jeszcze uwagę. Przede wszystkim rzeczony przebieg, celuję w coś rozsądnego czyli do 30k klapnięć, ale nie rzadko widzę takie z przebiegiem 50 - 70k w lepszej (to oczywiste) cenie - no i mam mały dylemat - ufać / nie bać się itp .... To dotyczy tak d7000 jak i d300s.
tak w ogóle zależało by mi na najlepszej możliwej jakości obrazka, i są tu głosy mówiące o wyższości d7000 w tym aspekcie
oczywiście czytałem z 50 miliardów testów :P
myślę że co poniektórzy biorą za dużo aspektów do wręcz klinicznego badania pod mikroskopem.
Jeżeli mowa o solidności d300s wygrywa - ale solidność d7000 jest zupełnie wystarczająca
jeżeli mowa o funkcjonalności to oba mają ją porównywalną - d7000 ma naprawdę sporo wyciągnięte na puchę - wystarczająco
rozmiar ma znaczenie dla tego, dla kogo ma znaczenie :P
matrycą faktycznie wygrywa d7000 ale ... po zobaczeniu tego: http://www.fotoik.pl/index.php?akcja=aparaty_obiektywy&ak=zdjecia&n=NIKON%20D300S&g=NIKON%20CORPORATION
mam jeszcze większe wątpliwości czy rezygnować z profitów d300s bo być może matryca i jakoś fotek mnie zadowoli :) no bo widać na tych zdjęciach że d300s to nie tylko reporterka i szybkie akcje wszelkiej maści - kreatywność spora - a to dla mnie ważne
w związku z powyższym raczej jedyne co powoduje u mnie wątpliwość to AF, i o tym nikt się jakoś szerzej nie rozwodził, poza ogólnikami, i to w zasadzie jest bardzo istotne, nie wynika to tylko z samej istotności samego AF, ale jego pracy, elastyczności, możliwości kreatywnej pracy z tym z d300s vs d7000.
czytałem również o tym, ale ... poza stwierdzeniami że ten w d300s jest absolutnie super a w d7000 jest ok, lub też inne że ten w d7000 jest lepszy bo jest bardziej responsywny, równie dokładny - na tyle że różnice są mało odczuwalne, rózne różne głosy
Czytałem też o różnicach w pracy migawki i mechanizmów migawki, to było na jakimś zagranicznym forum gdzie wykładano o ogólnej "lepszości" tej w d300s , jednak jak to faktycznie jest.
O ile mogę prosić to zapraszam do wypowiedzi, porad, spostrzeżeń - myślę że może to być ciekawe po tych paru latach i w obecnej sytuacji rynkowej, tym bardziej że d7000 jest już dobrze znany :)
co do przebiegu zrobie klapke od zlacz wymienie gume przez to z przodu zmienie przebieg na 12 tys ze 120 tys i poznasz ze ma taki przebieg migawka bo ekran malowania na guzikach wygladaja jak nowki? widzialem body d300 ktore mialo ponad 200tys najechane bez wizyty w serwisie od kolesia co dbal o sprzet i uwierz mi gumy wszystkie malowania itd wszystko wygladalo jak nowe a przebieg migawki szok...
co do przebiegu zrobie klapke od zlacz wymienie gume przez to z przodu zmienie przebieg na 12 tys ze 120 tys i poznasz ze ma taki przebieg migawka bo ekran malowania na guzikach wygladaja jak nowki? widzialem body d300 ktore mialo ponad 200tys najechane bez wizyty w serwisie od kolesia co dbal o sprzet i uwierz mi gumy wszystkie malowania itd wszystko wygladalo jak nowe a przebieg migawki szok...
narazie nie oglądałem konkretnego egzemplarza w rękach więc moje odczucia mogą być subiektywne, czytałem o cofaniu licznika - że to się zdarza, ogólnie to co widzę na alledrogo :) wygląda raczej - hmm - ani na super nowe, ani na super zużyte, wygląda zupełnie ok, farba nie jest starta z przycisków, wyglądały na szanowane, dbane i lulane :) , no ale jak to się ma do na przykład Opandy Exif - jak sądze ten programik da się oszukać ?!? co do ekranu to faktycznie bardzo często wyglądają jak super nowe bez nano-ryski nawet, ale sprzedający podkreślają że używali plastikowych osłonek nikonowskich które były w pudełku, w d300s sie to rzadko zdarza (tzn obceność tych osłonek) w d7000 bardzo często. No ale wyciągam wniosek żeby na to zwracać uwagę - problemem bywają czasem sami sprzedający, którzy wrzucają zdjęcia robione smartfonem, wieczorem, w ciemnym pokoju przy zgaszonym świetle :)
dlatego ktos kto sprzedaje d300 zrobi zdj z tel...no to naprawde armagedon..
nikoniarz
27-07-2014, 11:10
Jeśli mamy z góry zakładać, że każdy D300/300s ma milion klapnięć przebiegu to lepiej nie kupować żadnego. Bo w każdym jest to samo ryzyko.
Do kupującego: weź albo D300s albo... D7100. D7000 omijaj szerokim łukiem.
Do kupującego: weź albo D300s albo... D7100. D7000 omijaj szerokim łukiem.
a dlaczego aż tak mam omijać d7000 szerokim łukiem ? :) d7100 jest super, i bardzo superowo przekracza mój budżet :)
Jeśli mamy z góry zakładać, że każdy D300/300s ma milion klapnięć przebiegu to lepiej nie kupować żadnego. Bo w każdym jest to samo ryzyko.
nikoniarzd3100 jest offline Raportuj zły post Odpowiedź z Cytatem
no bo jest ryzyko, wszystko co nie jest ze sklepu niesie ryzyko - ja je przyjmuję do wiadomości, ale chyba nie odmówisz mi zdrowej dawki nieufności i dystansu - każdy kupujący cokolwiek używanego najpierw próbuje badać jak to może być zużyte, a niestety oszustów i naciągaczy nie brak.
nikoniarz
27-07-2014, 14:12
no bo jest ryzyko, wszystko co nie jest ze sklepu niesie ryzyko - ja je przyjmuję do wiadomości, ale chyba nie odmówisz mi zdrowej dawki nieufności i dystansu - każdy kupujący cokolwiek używanego najpierw próbuje badać jak to może być zużyte, a niestety oszustów i naciągaczy nie brak.
Zgadzam się z Tobą w 100%. I wcale nie sugeruję by nie kupować używek bo sam kupiłem używane D300 w super stanie. Moja odpowiedź odnosiła się raczej do tego, żeby nie szukać problemu na siłę...
a dlaczego aż tak mam omijać d7000 szerokim łukiem ?
Bo nie kupuje się zepsutego sprzętu. Chyba, że to twój fetysz.
Cytat:
Napisał zjawek Zobacz post
no bo jest ryzyko, wszystko co nie jest ze sklepu niesie ryzyko - ja je przyjmuję do wiadomości, ale chyba nie odmówisz mi zdrowej dawki nieufności i dystansu - każdy kupujący cokolwiek używanego najpierw próbuje badać jak to może być zużyte, a niestety oszustów i naciągaczy nie brak.
Zgadzam się z Tobą w 100%. I wcale nie sugeruję by nie kupować używek bo sam kupiłem używane D300 w super stanie. Moja odpowiedź odnosiła się raczej do tego, żeby nie szukać problemu na siłę...
nie szukam na siłe, raczej po prostu wolę odwołać się do ludzi doświadczonych, więc gdzie takich znaleźć jak nie tutaj :) i rozpytać właśnie co kupić żeby nie kupić rozjechanego egzemplarza :P (z milionem klapnięć :P )
no więc widzisz - napewno sam na kupnie zastanawiałeś się, myślałeś czy czasem przebieg nie jest cofnięty, prosiłeś pewnie o zrzut z opandy itp .. pewnie próbne zdjęcia zwykłe, darki na hoty itd ... :P
nikoniarz
27-07-2014, 14:22
napewno sam na kupnie zastanawiałeś się, myślałeś czy czasem przebieg nie jest cofnięty, prosiłeś pewnie o zrzut z opandy itp .. pewnie próbne zdjęcia zwykłe, darki na hoty itd ... :P
Jedyne co zrobiłem przy zakupie to sprawdziłem czy lustro dobrze klapie przy zdjęciach seryjnych. Przebiegu nie sprawdzałem (był podany na stronie internetowej). Kupowałem w komisie który prowadzi znany od kilku lat sklep internetowy (i stacjonarny). Zakup trwał 10 minut. Dostałem 14-dniową gwarancję rozruchową.
a ja mam jeszcze dodatkowe pytanie, czy ktoś robił d300s zdjęcia w podczerwieni ? podobno jego matryca jest bardzo nieczuła na widmo podczerwone i cykanie takich fotek nastręcza problemów - hmm ?
Jedyne co zrobiłem przy zakupie to sprawdziłem czy lustro dobrze klapie przy zdjęciach seryjnych. Przebiegu nie sprawdzałem (był podany na stronie internetowej). Kupowałem w komisie który prowadzi znany od kilku lat sklep internetowy (i stacjonarny). Zakup trwał 10 minut. Dostałem 14-dniową gwarancję rozruchową.
nie widziałem ofert komisów nigdzie, jedyne co widziałem to oferty lombardów
nikoniarz
27-07-2014, 14:26
nie widziałem ofert komisów nigdzie, jedyne co widziałem to oferty lombardów
Jeśli chcesz to podeślę Ci na PW dwie oferty na D300s w miejscu gdzie kupowałem.
nikoniarz
27-07-2014, 14:30
Poproszę :)
Poszło.
Zaczyna się
Co się zaczyna? Myślałem, że taka ocena jak moja to naturalna kolej rzeczy, bo:
D7000 - olej / wadliwy AF
D600 - olej / wadliwy AF w zmiennym świetle
D800 - olej? / wadliwe czujniki AF
No chyba, że ktoś wyraźnie napisze iż jemu to nie przeszkadza. Wtedy ok. Czasami głównym kryterium jest cena, a nie podstawowy komfort pracy.
Kupujący zrobi jak zechce. Ja wyraziłem jedynie swoją opinię. Jak wydać już te kilka tysięcy złotych, to raczej na dobrą puszkę, taką jak D7100, D610, D810. Uwaga, podpowiem, że te symbole +100/+10 nie wzięły się z kosmosu. Nikon naprawił to, co mu nie wyszło.
d7100 byłby dobrą rekompensatą względem d300s - jednak cena absolutnie przekracza moje możliwości.
co do plotek o wadach d7000 - no natykalem się na takie plotki, ale to podobno tylko plotki :P niektórzy zarzucali sianie defetyzmu :P
AF jego pole krycia kadru ifp - bierz D300. Matryca bierz D7000.
Docxx w seriach Dxxxx kaze kolejne body ma numer o 100 większy. To nie zadne poprawiane body tylko nastepca. Przeciez tam zmieniono AF.
AF jego pole krycia kadru ifp - bierz D300. Matryca bierz D7000.
Docxx w seriach Dxxxx kaze kolejne body ma numer o 100 większy. To nie zadne poprawiane body tylko nastepca. Przeciez tam zmieniono AF.
pewien user z forum w prywatnej korespondencji wyraża pogląd iż do iso 1600 oba są w zasadzie takie same ( bez uwzględnienia cropa ) , dopiero powyżej wygrywa d7000
.. no a jak to jest z czułością w d300s na widmo podczerwone, ja czytałem że poczciwy d60 jest o niebo lepszy w tym względzie od d300s
Matryca i obrazek to nie tylko szumy ale i DR itd.
Jak chcesz sie bawic w IR to faktycznie lepiej kupic jakies antyczne body jak D70.
no ok, a jak to jest z Opandą ? można ufać temu ?
nikoniarz
27-07-2014, 17:48
Można ufać Opandzie, można ufać XnView... Ale jak użytkownik przekręci licznik to i Opanda pokaże wartość na jaką został przekręcony :)
Można ufać Opandzie, można ufać XnView... Ale jak użytkownik przekręci licznik to i Opanda pokaże wartość na jaką został przekręcony :)
no to właśnie pod tym kątem pytam :P czyli nie można ufać :P
Andrzej1974
27-07-2014, 18:40
no to właśnie pod tym kątem pytam :P czyli nie można ufać :P
Nikomu i... nigdy nie można ufać. Szczególnie w Polsce. ;-)
nikoniarz
27-07-2014, 18:48
no to właśnie pod tym kątem pytam :P czyli nie można ufać :P
To nie program oszukuje a uzytkownik
Nie wiem co się musi stać, aby Jacek_Z napisał w końcu "tak, model X ma wadę". Ba, nie pomaga nawet to, że sam producent się do tego przyznał:
http://www.nikonusa.com/en/Service-And-Support/Service-Advisories/hs309y82/Technical-Service-Advisory-for-Users-of-the-Nikon-D600-Digital-SLR-Camera.html
Wkurza mnie takie udowadnianie, że 2+2=4. Czasami mam wrażenie, że ważniejsze od dyskusji jest zaparcie się w myśl zasady "ni ch... Ja mam rację i koniec".
Przecież ja nigdzie nie napisałem, że te puszki są całkowicie do bani. Po prostu mają w sobie wady, które dla mnie, są dyskwalifikujące. Jesli ktoś lub sprzęt z usterką, to nic mi do tego. Szkoda tylko, że dyskusja zniża się do poziomu piaskownicy.
Jeśli autor wątku kupi D7000 i będzie z niej zadowolony, to wszyscy będziemy się cieszyć. Warto jednak wspomnieć i nie pisać bezkrytycznie, że wszystko jest ok lub "o co Ci chodzi, przecież w 90% to body jest ok". Skoro ok, to kupujcie i nie zawracajcie tyłka.
stachmuszel
27-07-2014, 19:55
Docxxx! Sam pracowalem kiedyś D7000, mam u kolegow jeszcze inne dwie sztuki. Żaden z nich nie miał wad. Pracują do dzisiaj bez serwisu. O akcji z D600 wielu użytkowników nawet nie słyszało, mają i cieszą się fotografowaniem.
Ale tu nie chodzi o to, czy ktoś słyszał, czy nie. Mi chodzi jedynie o stwierdzenie faktu. Jeśli ktoś nie zauważa danej usterki to nic tylko się cieszyć.
A wracając do meritum wątku: Jeśli NIE wychodzę często poza ISO 800, jeśli filmy to nie jest lwia część pracy, to wziąłbym zdecydowanie D300s. D7000 ma dużo lepszą matrycę i lepiej radzi sobie z kręceniem filmów.
Ale tu nie chodzi o to, czy ktoś słyszał, czy nie. Mi chodzi jedynie o stwierdzenie faktu. Jeśli ktoś nie zauważa danej usterki to nic tylko się cieszyć.
to ja zaczynam mieć coraz większe obawy ... niby też nie znalazłem w wątkach forów jakieś tragedii, ale faktycznie było to wzmiankowane
Nie wiem co się musi stać, aby Jacek_Z napisał w końcu "tak, model X ma wadę". Ba, nie pomaga nawet to, że sam producent się do tego przyznał:
http://www.nikonusa.com/en/Service-And-Support/Service-Advisories/hs309y82/Technical-Service-Advisory-for-Users-of-the-Nikon-D600-Digital-SLR-Camera.html
Wkurza mnie takie udowadnianie, że 2+2=4. Czasami mam wrażenie, że ważniejsze od dyskusji jest zaparcie się w myśl zasady "ni ch... Ja mam rację i koniec".
Odsyłasz Jacka do noty serwisowej, która traktuje o czymś zupełnie innym niż
D7000 - olej / wadliwy AF
D600 - olej / wadliwy AF w zmiennym świetle
D800 - olej? / wadliwe czujniki AF
Dodatkowo Jacek, z którym się zgadzam, odniósł się tylko do tej części wypowiedzi:
[...]Uwaga, podpowiem, że te symbole +100/+10 nie wzięły się z kosmosu. Nikon naprawił to, co mu nie wyszło.
Dokładnie o D7000 i D7100.
[...]Przecież ja nigdzie nie napisałem, że te puszki są całkowicie do bani. Po prostu mają w sobie wady, które dla mnie, są dyskwalifikujące. Jesli ktoś lub sprzęt z usterką, to nic mi do tego. Szkoda tylko, że dyskusja zniża się do poziomu piaskownicy.
Jeśli autor wątku kupi D7000 i będzie z niej zadowolony, to wszyscy będziemy się cieszyć. Warto jednak wspomnieć i nie pisać bezkrytycznie, że wszystko jest ok lub "o co Ci chodzi, przecież w 90% to body jest ok". Skoro ok, to kupujcie i nie zawracajcie tyłka.
Nie napisałeś, że są całkowicie do bani, tylko, że są zepsute :p
Bo nie kupuje się zepsutego sprzętu. Chyba, że to twój fetysz.
dlatego ja nie zdecydowalem sie na d7000 mimo matrycy tylko wybralem d300 i nie zalowalem mimo ze iso nie jest tak dobre i obrazek ale szklo trafialo gdzie ja chcialem a nie gdzie body chcialo
ale szklo trafialo gdzie ja chcialem a nie gdzie body chcialo
no właśnie, a wcześniej postowałem żeby chwile podyskutować nad wyższością AF z d300s nad tym w d7000, czy wszystko rozbija się tylko o ilość punktów, i niebywałą celność ?
a ja tak dodam, czytając coś tam o obiektywach trafiłem na coś takiego:
http://www.optyczne.pl/123.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_18-55_mm_f_3.5-5.6G_VR_Podsumowanie.html
nie chodzi o obiektyw, tylko o to że sample robiono nikonem d200, i to z kitowym 18-55 ; hmmm... jakiś mam dysonans bo jakość obrazka między d7000 a d300s wypadała na korzyść d7000 ; a tutaj sample z poprzednika d300s wyglądają tak że oko mi lata :) taka jakość zadowoliła by mnie bardzo bardzo , czy więc mogę oczekiwać jeszcze czegoś lepszego z d300s ? no bo wydaje mi się że te sample dorównują d7000 jakby :)
a ja tak dodam, czytając coś tam o obiektywach trafiłem na coś takiego:
http://www.optyczne.pl/123.11-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_18-55_mm_f_3.5-5.6G_VR_Podsumowanie.html
nie chodzi o obiektyw, tylko o to że sample robiono nikonem d200, i to z kitowym 18-55 ; hmmm... jakiś mam dysonans bo jakość obrazka między d7000 a d300s wypadała na korzyść d7000 ; a tutaj sample z poprzednika d300s wyglądają tak że oko mi lata :) taka jakość zadowoliła by mnie bardzo bardzo , czy więc mogę oczekiwać jeszcze czegoś lepszego z d300s ? no bo wydaje mi się że te sample dorównują d7000 jakby :)
Te sample to JPEGi prosto z puszki - tu, z wyjątkiem wysokiego ISO, nie zobaczysz różnicy, póki nie będziesz miał 2 zdjęć obok siebie, nawet porównując jeszcze starsze puszki.
Porównaj natomiast 2 jednakowo wywołane zdjęcia z RAWów, szczególnie po bardziej agresywnej obróbce...
coś takiego znalazłem tutaj: http://www.dpreview.com/reviews/studiocompare.asp#baseDir=%2Freviews_data&cameraDataSubdir=boxshot&indexFileName=boxshotindex.xml&presetsFileName=boxshotpresets.xml&showDescriptions=false&headerTitle=Studio%20scene&headerSubTitle=Standard%20studio%20scene%20compari son&masterCamera=nikon_d7000&masterSample=dsc1_1896.acr&slotsCount=4&slot0Camera=nikon_d7000&slot0Sample=dsc1_1896.acr&slot1Camera=nikon_d300s&slot1Sample=nikond300s_iso6400-acr&slot2Camera=canon_eos7d&slot2Sample=canon7d_iso6400.acr&slot3Camera=nikon_d600&slot3Sample=dsc_4526_03.acr&x=0.01920036484799718&y=-1.1424713736090661&extraCameraCount=0
no ja wiem, widać tą przewagę matrycową d7000
takich luźnych sampli " nie testowych " nie znalazłem
ale w sumie - czy mnie jako AA ( Absolutny Amator ) RAW-y są do czegoś potrzebne ? :P
coś takiego znalazłem tutaj: http://www.dpreview.com/reviews/studiocompare.asp#baseDir=%2Freviews_data&cameraDataSubdir=boxshot&indexFileName=boxshotindex.xml&presetsFileName=boxshotpresets.xml&showDescriptions=false&headerTitle=Studio%20scene&headerSubTitle=Standard%20studio%20scene%20compari son&masterCamera=nikon_d7000&masterSample=dsc1_1896.acr&slotsCount=4&slot0Camera=nikon_d7000&slot0Sample=dsc1_1896.acr&slot1Camera=nikon_d300s&slot1Sample=nikond300s_iso6400-acr&slot2Camera=canon_eos7d&slot2Sample=canon7d_iso6400.acr&slot3Camera=nikon_d600&slot3Sample=dsc_4526_03.acr&x=0.01920036484799718&y=-1.1424713736090661&extraCameraCount=0
no ja wiem, widać tą przewagę matrycową d7000
takich luźnych sampli " nie testowych " nie znalazłem
ale w sumie - czy mnie jako AA ( Absolutny Amator ) RAW-y są do czegoś potrzebne ? :P
rowniez jestem totalnym amatorem i nie wyobrazam sobie focenia bez RAWow.
Potrafia uratowac zdjecia wydawaloby sie stracone ;)
coś takiego znalazłem tutaj: http://www.dpreview.com/reviews/studiocompare.asp#baseDir=%2Freviews_data&cameraDataSubdir=boxshot&indexFileName=boxshotindex.xml&presetsFileName=boxshotpresets.xml&showDescriptions=false&headerTitle=Studio%20scene&headerSubTitle=Standard%20studio%20scene%20compari son&masterCamera=nikon_d7000&masterSample=dsc1_1896.acr&slotsCount=4&slot0Camera=nikon_d7000&slot0Sample=dsc1_1896.acr&slot1Camera=nikon_d300s&slot1Sample=nikond300s_iso6400-acr&slot2Camera=canon_eos7d&slot2Sample=canon7d_iso6400.acr&slot3Camera=nikon_d600&slot3Sample=dsc_4526_03.acr&x=0.01920036484799718&y=-1.1424713736090661&extraCameraCount=0
no ja wiem, widać tą przewagę matrycową d7000
takich luźnych sampli " nie testowych " nie znalazłem
ale w sumie - czy mnie jako AA ( Absolutny Amator ) RAW-y są do czegoś potrzebne ? :P
A czy w takim razie lustrzanka jest Ci do czegoś potrzebna ?? Przecież kompakty i mają większy zakres zoomu i lepiej kręcą filmy, a te lepsze nawet robią ładniejsze zdjęcia...
no właśnie, a wcześniej postowałem żeby chwile podyskutować nad wyższością AF z d300s nad tym w d7000, czy wszystko rozbija się tylko o ilość punktów, i niebywałą celność ?
To chyba podstawa by AF byl celny itd. No bo niby czego oczekujesz od AF?
D300 ma tez wiele lepsze pokrycie kadru punktami AF.
A czy w takim razie lustrzanka jest Ci do czegoś potrzebna ?? Przecież kompakty i mają większy zakres zoomu i lepiej kręcą filmy, a te lepsze nawet robią ładniejsze zdjęcia...
no chyba żartujesz, nie wiem co potrafią dzisiejsze kompakty - a nawet hybrydy , posiadam jedynie zwykłą małpe panasonica, i dobrze wiesz że zaden kompakt nie zrobi nigdy fotki lepszej od lustra - w sumie nic nie zrobi :)
filmy kręcą równie źle jak robią fotki, to już w ogóle bardzo źle :)
chyba posiadanie raw-ów to ni jedyna słuszna i jedyna motywacja :)
To chyba podstawa by AF byl celny itd.
no tak, a jakieś tryby wybierania pewnych obszarów AF ? jest coś takiego w d300s ? / d7000 ?
rowniez jestem totalnym amatorem i nie wyobrazam sobie focenia bez RAWow.
no to wtedy więcej do uratowania wyprodukuje d7000 pewnie :P
Archibald6803
02-08-2014, 17:11
no chyba żartujesz, nie wiem co potrafią dzisiejsze kompakty - a nawet hybrydy , posiadam jedynie zwykłą małpe panasonica, i dobrze wiesz że zaden kompakt nie zrobi nigdy fotki lepszej od lustra - w sumie nic nie zrobi :)
filmy kręcą równie źle jak robią fotki, to już w ogóle bardzo źle :)
chyba posiadanie raw-ów to ni jedyna słuszna i jedyna motywacja :)
Sony RX100II lub III - kompakt - poczytaj o nim.
Możesz robić nim też RAWy.
Sony RX100II lub III - kompakt - poczytaj o nim.
Możesz robić nim też RAWy.
zerknąłem, no i co ... zwykły kompakt , do sweet foci na fejsa, może i zaawansowany ale jakością obrazka dorównuje d90 na moje oko
jeżeli chcesz kupować kompakt to kupuj, pstrykaj swoje raw'y i już
ja uważam że nie można porównywać jakiegokolwiek kompaktu z lustrzankami, poczynając na ergonomii, kończąc na jakości, i dodając całą kreatywną stronę "produkowania" zdjęcia poprzez pewne umiejetności, dobór obiektywu itd ...
to są zupełnie inne segmenty, dla mnie po prostu bardziej użyteczne są jpeg'i ; raw'y też trzeba wywołać do jakiegoś fromatu standardowego jak np tiff , jeżeli bardziej potrzeba ci raw'ów do podciągania ich w PS, lub LR no to ok ... ja oczekuję jakości z lustra a nie z kompaktu którego ilość ingerencji w te rzekome raw'y pewnie nie ma końca, nawet gdybym chciał tylko raw'ów do zabawy programowej to też bym sięgał po lustro. Nie mówiąc już o fotografach pół-profi, profi - którzy na widok takiego kompaktu raczej by się uśmiechnęli. Myśląc w takich kategoriach szukał bym pewnie d3000, 3100 i w mojej opinii byłby to zawsze lepszy wybór niż rzeczony sony
Archibald6803
02-08-2014, 20:13
Niech ktoś wrzuci tu jakąś "sweet focię" z Rx100 i da człowiekowi link do pełnego rozmiaru .... bo kompletnie nie wie o czym mówi .....
stachmuszel
02-08-2014, 20:15
Niech ktoś wrzuci tu jakąś "sweet focię" z Rx100 i da człowiekowi link do pełnego rozmiaru .... bo kompletnie nie wie o czym mówi .....
Dokładnie chciałem to napisać.
Niech ktoś wrzuci tu jakąś "sweet focię" z Rx100 i da człowiekowi link do pełnego rozmiaru .... bo kompletnie nie wie o czym mówi .....
Dokładnie chciałem to napisać.
http://www.optyczne.pl/240.8-Test_aparatu-Sony_DSC-RX100_II_Zdj%C4%99cia_przyk%C5%82adowe.html
... proszę bardzo
No i kto tu nie wie o czym mówi :) raw'ów nie znalazłem i specjalnie nie chce mi się szukać
w ogóle nie zamierzam więcej więcej dyskutować na ten konkretnie temat, bo wątek tego nie dotyczy, swoje zdanie wyraziłem i basta - a wypowiedzi pod tytułem że ja nie wiem o czym mówię są daremne i warte chyba towarzystwa wzajemnego adorowania kompaktowych modeli - najważniejsze że WY wiecie <ehehehe> a to chyba najważniejsze prawda ? :) , po pyskówki zapraszam pod WASZ miejscowy GS przy piwku za 1,50 pln - Pozdrawiam Panów :)
stachmuszel
02-08-2014, 20:55
Niestety, ale pyskowki widać w Twoich postach. Koledzy, podobnie ja, przeszli wiekszosc DSLR i nie tylko Nikona, posiadaja jako drugi aparast do kieszeni cos malego i wiedza co mowia. Ja akurat mam Olympusa xz2 i doskonale wiem, co potrafia wspolczesne kompakty klasy premium. Koniec OT.
zerknąłem, no i co ... zwykły kompakt , do sweet foci na fejsa, może i zaawansowany ale jakością obrazka dorównuje d90 na moje oko
ja uważam że nie można porównywać jakiegokolwiek kompaktu z lustrzankami, poczynając na ergonomii, kończąc na jakości, i dodając całą kreatywną stronę "produkowania" zdjęcia poprzez pewne umiejetności, dobór obiektywu itd ...
to są zupełnie inne segmenty, dla mnie po prostu bardziej użyteczne są jpeg'i ; raw'y też trzeba wywołać do jakiegoś fromatu standardowego jak np tiff , jeżeli bardziej potrzeba ci raw'ów do podciągania ich w PS, lub LR no to ok ... ja oczekuję jakości z lustra a nie z kompaktu którego ilość ingerencji w te rzekome raw'y pewnie
Nie mówiąc już o fotografach pół-profi, profi - którzy na widok takiego kompaktu raczej by się uśmiechnęli. Myśląc w takich kategoriach szukał bym pewnie d3000, 3100 i w mojej opinii byłby to zawsze lepszy wybór niż rzeczony sony
Kupuj co chcesz. Naprostuje jedynie niektore Twoje twierdzenia.
Profi fotograf usmiechnie sie na fotografujacego D3100. Ale na uzywajacego Sony RX100 Fuji X20 Olympusy itp aparaty juz nie. Bo nie wie z kim ma do czynienia. Otóż to sa dobre do pewnych celow narzedzia. Sporo ludzi z tego forum ktorzy kilka lat temu robili lustrzankami z gornej półki sprzedalo je i kupili wlasnie Fuji Nexy czy Sony. W fotografii podrozniczej sie sprawdzają znakomicie. Mozna je zawsze miec przy sobie.
Kolejna sprawa mowisz o jakosci i zarzekasz sie ze nie chcesz wejsc w RAW. Tymczasem nie wiesz ze w kompaktach lepiej sie oprogramowuje jpgi. Sporo osob co sie przesiadlo na lustrzanki bylo rozczarowanych tym że maja mniej wysycone kolory mniej ostre zdjecia itd. Bo lustrzanki generalnie (o ile sie ich inaczej nie skonfiguruje w menu) nie podbijają kontrastu ostrosci itd. Tu sie stawia na wiernosc naturze a nie na bajer.
Kupuj co chcesz ale nie traktuj udzielajacych porady jak wrogów. Czasami dziwnie brzmiące rzeczy sa prawdą.
Xavier80
02-08-2014, 21:04
Jestem ciekawy jak blisko z tym rx100 trzeba podejść do osoby aby uzyskać chociaż namiastkę małej GO? Przy portrecie?:)
no chyba żartujesz, nie wiem co potrafią dzisiejsze kompakty - a nawet hybrydy , posiadam jedynie zwykłą małpe panasonica, i dobrze wiesz że zaden kompakt nie zrobi nigdy fotki lepszej od lustra - w sumie nic nie zrobi :)
A ja Ci powiem, że i komórką zrobi się lepsze zdjęcia niż lustrem.... Wystarczy tylko umieć wykorzystać co się ma.
A ten mit o wyższości lustra na kompaktami to z zamierzchłych czasów analogów... kiedy to kompakt to było plastikowe pudełko z plastikowym obiektywem. Teraz obiektywy w wielu kompaktach miażdżą lustrzankowe.
A jeśli nadal w niego wierzysz... no cóż... niektórzy nadal wierzą w bociana...
A co powiesz o jakości zdjęć z np. Nikona A ?? Też do bani bo to kompakt ??
no tak, a jakieś tryby wybierania pewnych obszarów AF ? jest coś takiego w d300s ? / d7000 ?
Obszarów AF ?? A niby czemu to miałoby służyć ??
stachmuszel
02-08-2014, 21:20
Jestem ciekawy jak blisko z tym rx100 trzeba podejść do osoby aby uzyskać chociaż namiastkę małej GO? Przy portrecie?:)
Jest na forum wątek o rx100. Jest dużo fotek, wystarczy poszukać.
Narzedzia sie dobiera odpowiednio do tematu. Czasem wymogi sa sprzeczne. I wtedy dobrze miec 2 rozne aparaty.
Xavier80
02-08-2014, 21:26
Podpisuję się pod tym
Andrzej1974
04-08-2014, 05:32
[...] Profi fotograf usmiechnie sie na fotografujacego D3100.
Hmm... niezłe tu stwierdzenia padają... ;-)
Można wiedzieć Jacku dlaczego tak uważasz? Hmm... a nie pomyślałeś, że np. żona tego profi-ego wzięła swój D3100 z 18-55 na wypad w góry i akurat profi chce sobie nim cyknąć fotkę bo nie wziął swojego profi zestawu. I co wtedy? Czy ten profi z D3100 + 18-55 nie jest już profi w oczach innego profi bo wziął do ręki taki "nie profi" zestaw? Dlaczego profi nie może dotykać D3100? Bo ujmę mu na honorze przynosi czy może palce poparzy?
MZ ocenianie ludzi po aparacie, którego używają, nie jest tak do końca ok...
nikoniarz
04-08-2014, 09:29
Hmm... niezłe tu stwierdzenia padają... ;-)
Ale za to bardzo "życiowe" ;)
Hmm... a nie pomyślałeś, że np. żona tego profi-ego wzięła swój D3100 z 18-55 na wypad w góry i akurat profi chce sobie nim cyknąć fotkę bo nie wziął swojego profi zestawu.Musiałeś się wysilić żeby wymyslić historię dlaczego profi foci D3100. I wymyśliłeś taką, że ...D3100 nie jest jednak aparatem tego profi fotografa. Czyli mimo skomplikowanej historyjki mającej zaprzeczyc temu co napisałem w efekcie przyznałeś mi rację
MZ ocenianie ludzi po aparacie, którego używają, nie jest tak do końca ok...Oczywiście.
Poczytaj jednak kontekst wypowiedzi. Kolega zjawek uważa, że kompakty czy bezlusterkowce to sprzęt dla amatorów. W tym kontekście napisałem, że dobry kompakt (bezlusterkowiec) jets aparatem wyższej klasy niż najtańsze z lustrzanek. Mimo, że "nie wyglądają".
PS. Dalmierze to tez bezlusterkowce, ciekawe czy Leica (dla amatora gdy się mu zaklei nazwę to nie będzie nic co się rzuca w oczy i imponuje) to jest wg zjawka porządny sprzęt czy coś mało interesującego, bo nie lustrzanka.
Andrzej1974
04-08-2014, 14:01
Ok, to może inaczej...
Wielu pro (nawet z tego forum) przyznało się wprost, że poza pro puszkami pokroju D800 ma np. amatorskie D5100 czy wręcz kompakcik, który jest lekki i idealny np. na wakacyjne wypady gdy nie chce im się dźwigać ciężkiego sprzętu pro. Czy kiedy widzisz ich z D800 na szyi to są wg. cb pro a kiedy (ci sami pro) cykają fotki na wczasach swoim (już nie żony) D5100 to są amatorami, na których widok - jako pro - uśmiechasz się pod nosem? Albo ktoś kto kupuje od razu np. D810 jako pierwsze lustro (bo ma kasę)... czy jest wg. cb pro czy nie (oczywiście kiedy spotykasz go z D810 na szyi np. nad polskim morzem)?
Myślę, że ocenianie ludzi przez pryzmat aparatu, który mają przy sobie, nie jest ok. I tylko to chciałem jasno tutaj podkreślić. Nic więcej.
Wielu pro (nawet z tego forum) przyznało się wprost, że poza pro puszkami pokroju D800 ma np. .....czy wręcz kompakcik, który jest lekki i idealny np. na wakacyjne wypady gdy nie chce im się dźwigać ciężkiego sprzętu pro.
Czy ja pisze po chińsku? Przecież ja wcześniej napisałem dokładnie to co ty powyżej. Po co polemizujesz ze mną używając moich argumentów?
proszę:
..Sporo ludzi z tego forum ktorzy kilka lat temu robili lustrzankami z gornej półki sprzedalo je i kupili wlasnie Fuji Nexy czy Sony. W fotografii podrozniczej sie sprawdzają znakomicie.
Prosze poczytaj wątek od postu 464 autorstwa zjawka i odczytaj moje posty w kontekscie takim, jakim je napisałem.
Uczepiłeś się zdania o D3100, które generalnie jest nawet prawdziwe i wgciągnełęś z niego już zupełnie nieuprawniony wniosek, że ja oceniam ludzi po sprzęcie (ja nie - ale inni oceniają). Tak jakby lata mojego pisania tu na forum niczego nie wniosły. Ile razy pisałem o tym, komentowałem tych co "muszą" mieć D3 do pracy, że mam kumpli, którzy robią (zawodowo) D90, bo wystarcza (do pewnych celów) i że narzędzia dobiera sie odpowiednio do zadań. W dziale inne systemy założtyłem kiedyś temat jaki kompakt sobie kupić. Nie mam z tym problemów by fotografować Fuji X20 czy Sony RX100 - pożądam je :)
nikoniarz
04-08-2014, 15:40
Andrzej1974, czegokolwiek tutaj nie napiszesz to nie zmienisz ludzkiego podejścia do innych osób. Nie wiem czym się przejmujesz, że ktoś widząc Cię z D5100 na szyi będzie się uśmiechał pod nosem? Przeszkadza Ci to? Bo tak na prawdę nie powinno. "Głupie uśmieszki" osób oceniających innych po sprzęcie świadczą tylko i wyłącznie o ich niedorosłości emocjonalnej. Także jeśli "wstyd" Ci pokazywać się z D5100 to kup sobie lepszy, albo olej to co mogą myśleć inni. Jakże proste rozwiązania...
Andrzej1974
04-08-2014, 15:54
@nikoniarzd3100 niczym się nie przejmuję tylko śmieszy mnie ocenianie ludzi po materialnych rzeczach (aparat, samochód, TV, lodówka... etc), które posiadają. Dla mnie oczywistym jest, że tak się nie robi bo to tylko źle świadczy o człowieku, który takiej oceny dokonuje. I nie jest ważne czy jest to ktoś o nazwisku X czy Y. Poza tym cofać się ileś tam stron tematu wstecz też nie mam zamiaru bo zapewne jest tam więcej takich żenujących wynaturzeń, do których po prostu się nie odniosę bo najzwyczajniej mi szkoda czasu. Z mojej strony EOT.
nikoniarz
04-08-2014, 15:58
Andrzej1974, prawda jest taka, że nawet jak sobie kupisz D4s to nie masz pewności, że będziesz postrzegany za pro... Bo równie dobrze możesz z takim sprzętem być komentowany na zasadzie "ale pajac, myśli, że ma D4s to jest super profesjonalista, a tak na prawdę nie potrafi go zbytnio obsłużyć". Także "śmiać" się można z kogoś z D4s oraz z kogoś z D40. Bo w sumie jak ktoś będzie chciał się z Ciebie śmiać, to znajdzie masę argumentów :D
Andrzej, przeczytaj do czego odnosi się Jacek bo niepotrzebnie bijesz pianę:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3408132#post3408132
Jak dla mnie "profi" fotograf może się "uśmiechnąć" jak zobaczy kogoś na zleceniu za które bierze pieniądze lub na meczu reprezentacji z D3100. Niech jednak będzie na Twoim - jak ktoś jest "super mega profi" to i D3100 porobi piękne zdjęcia w każdych warunkach i nic nie będzie mu przeszkadzać. ;)
nikoniarz
04-08-2014, 16:10
MstrG, czyżbyś zaprzeczał sam sobie? :)
"profi" fotograf może się "uśmiechnąć" jak zobaczy kogoś na zleceniu za które bierze pieniądze lub na meczu reprezentacji z D3100.
jak ktoś jest "super mega profi" to i D3100 porobi piękne zdjęcia w każdych warunkach i nic nie będzie mu przeszkadzać. ;)
Bo skoro robi piękne zdjęcia w każdych warunkach przy użyciu D3100 to i na meczu sobie poradzi :D
MstrG, czyżbyś zaprzeczał sam sobie? :)
Bo skoro robi piękne zdjęcia w każdych warunkach przy użyciu D3100 to i na meczu sobie poradzi :D
Czemu? Poradzi sobie, tylko jaki będzie odsetek zdjęć z których będzie zadowolony?
Zauważ też co jest na końcu drugiego zdania, które cytujesz. Faktycznie trzeba dodawać emotki, bo inaczej nie każdy załapie, że to ironia. A i to tego nie gwarantuje.
nikoniarz
04-08-2014, 16:15
Czemu? Poradzi sobie, tylko jaki będzie odsetek zdjęć z których będzie zadowolony?
Może już nie dokładaj kolejnej ideologii :D Bo nie było wcześniej wspomniane o odsetkach zdjęć które będą poprawne. Jasno było napisane piękne zdjęcia w każdych warunkach... :)
Może już nie dokładaj kolejnej ideologii :D Bo nie było wcześniej wspomniane o odsetkach zdjęć które będą poprawne. Jasno było napisane piękne zdjęcia w każdych warunkach... :)
Nie dokladam żadnej kolejnej ideologii. Nie mam zamiaru dalej ciągnąć tego offtopu. Nie zrozumiałeś, szkoda. Nie moja wina.
nikoniarz
04-08-2014, 16:19
Nie mam zamiaru dalej ciągnąć tego offtopu. Nie zrozumiałeś, szkoda. Nie moja wina.
Zrozumiałem ;) A co do oceniania ludzi po sprzęcie- jedyne co można ocenić to tylko fakt, kogo stać na jaki sprzęt lub ile chce przeznaczyć na sprzęt. I w sumie nic więcej...
Zrozumiałem ;) A co do oceniania ludzi po sprzęcie- jedyne co można ocenić to tylko fakt, kogo stać na jaki sprzęt lub ile chce przeznaczyć na sprzęt. I w sumie nic więcej...
Tzn ja uważam, że jak ktoś chce się zająć czymś zarobkowo, to niestety powinien poświęcić na to większe środki niż "niedzielny" pstrykacz. Pomijam kwestie kadrowania, poprawności ekspozycji, balansu bieli i na obrabianiu zdjęć kończąc. Rozmawiamy tylko o sprzęcie.
nikoniarz
04-08-2014, 16:36
Znam niedzielnych pstrykaczy, co prawda bodajże trzech (ale jednak) którzy używają D800 z całkiem zasobnym arsenałem szkieł. Znam też ludzi zarabiających na zdjęciach i posiadających sprzęt 1/3 wartości tego co owi wspomniani pstrykacze. Czy wg. mnie ktoś kto zarabia na zdjęciach powinien poświęcić większe środki? Nie do końca. Bo jeśli komuś udaje się zarabiać na zdjęciach powiedzmy 2 tyś zł na rękę miesięcznie używając D40 i uważa, że jest spoko to czemu miałby kupować np. D600 czy D7100? Ja osobiście jak zwykle jestem daleki od generlizowania- jeśli ktoś chce i może to bawi się (dosłownie) D4s, a jesli ktoś chce i może to zarabia na D90 i jest w stanie utrzymać z tego rodzinę...
Znam niedzielnych pstrykaczy, co prawda bodajże trzech (ale jednak) którzy używają D800 z całkiem zasobnym arsenałem szkieł. Znam też ludzi zarabiających na zdjęciach i posiadających sprzęt 1/3 wartości tego co owi wspomniani pstrykacze. Czy wg. mnie ktoś kto zarabia na zdjęciach powinien poświęcić większe środki? Nie do końca. Bo jeśli komuś udaje się zarabiać na zdjęciach powiedzmy 2 tyś zł na rękę miesięcznie używając D40 i uważa, że jest spoko to czemu miałby kupować np. D600 czy D7100? Ja osobiście jak zwykle jestem daleki od generlizowania- jeśli ktoś chce i może to bawi się (dosłownie) D4s, a jesli ktoś chce i może to zarabia na D90 i jest w stanie utrzymać z tego rodzinę...
Rozmawiamy o typowo amatorskim sprzęcie jakim jest D3100, a Ty piszesz, że znasz amatorów z D800... Chyba dzisiaj nie dojdziemy do konsensusu ;)
nikoniarz
04-08-2014, 16:47
Dojdziemy, bo w sumie przytoczyłem jako przykład zarabienie przy pomocy D40. Więc czemu by nie zarabiać na D3100 skoro zaistnieje taka możliwość?
Edit: osobiście miałem na myśli to, że można bawić się D4s oraz D3100, i tak samo można zarabiać przy pomocy D4s oraz D3100. Wszystko zależy od sytuacji.
cz4rnuch
04-08-2014, 16:49
Racja. Są fachowcy (np Wacław Wantuch) którzy fotografują PENami i korona im z głowy nie spada. Tylko jak się to wszystko ma do tematu? :)
.. Poza tym cofać się ileś tam stron tematu wstecz też nie mam zamiaru bo zapewne jest tam więcej takich żenujących wynaturzeń, do których po prostu się nie odniosę bo najzwyczajniej mi szkoda czasu. Z mojej strony EOT.Szkoda. Bo lepiej przeczytać pierw ze zrozumieniem to co się komentuje.
A co do oceniania ludzi po sprzęcie- jedyne co można ocenić to tylko fakt, kogo stać na jaki sprzęt lub ile chce przeznaczyć na sprzęt. I w sumie nic więcej...Oczywiście.
Tzn ja uważam, że jak ktoś chce się zająć czymś zarobkowo, to niestety powinien poświęcić na to większe środki niż "niedzielny" pstrykacz. Powinien, jak go stać kupić sprzęt, który da mu wstarczającą, najlepiej tez konkurencyjną jakość.
Znam niedzielnych pstrykaczy, co prawda bodajże trzech (ale jednak) którzy używają D800 z całkiem zasobnym arsenałem szkieł. Znam też ludzi zarabiających na zdjęciach i posiadających sprzęt 1/3 wartości tego co owi wspomniani pstrykacze. Czy wg. mnie ktoś kto zarabia na zdjęciach powinien poświęcić większe środki? Nie do końca. Bo jeśli komuś udaje się zarabiać na zdjęciach powiedzmy 2 tyś zł na rękę miesięcznie używając D40 i uważa, że jest spoko to czemu miałby kupować np. D600 czy D7100? Ja osobiście jak zwykle jestem daleki od generlizowania- jeśli ktoś chce i może to bawi się (dosłownie) D4s, a jesli ktoś chce i może to zarabia na D90 i jest w stanie utrzymać z tego rodzinę...200% racji.
I dlatego się wkurzam, gdy ktoś nie czyta dokładnie tego co piszę.
Ja reagowałem na wpis zjawki, który mówił, że chce lustrzankę, bo kompakty są be. Skoro twierdziłem, że kompakty nie są be, tzn chyba to znaczy, że nie oceniam ludzi po sprzęcie?
Skoro tak się ze sobą wszyscy zgadzamy to może zakończmy OT?
nikoniarz
04-08-2014, 16:51
Racja. Są fachowcy (np Wacław Wantuch) którzy fotografują PENami i korona im z głowy nie spada. Tylko jak się to wszystko ma do tematu? :)
Temat już dawno stoczył się na inny tor i od pewnego momentu dyskusja tyczy się innej kwestii :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.