Zobacz pełną wersję : Eizo s2233w vs Nec P221W
Jak w tytule. Konkretnie biore pod uwagę te dwa monitory. Po szybkiej i niemiłej przygodzie z Dellem u2410, jednak decyduje sie na cos mniejszego czyli 22". S2233w wyjdzie cenowo podobnie do tego della, natomiast Nec dużo mniej. Czy miedzy tymi modelami jest aż taka duża przepaść warta dopłaty 700zl? A jeśli tak to dlaczego?
Przyłączam się do pytania kolegi, również mam podobny dylemat.
Z tego co do tej pory udało mi się wywnioskować z internetu:
- kupując NEC'a łatwo się naciąć na spaprany egzemplarz
- kupując Eizo można się postarać o gwarancję 0 bad pixeli (ponoć u Tom01 - proszę o weryfikację)
- NEC ma możliwość sprzętowej kalibracji, po której dorównuje Eizo, a bez której jest wyraźnie słabszy; problem jest tylko taki, że nie da się legalnie zdobyć softu do sprzętowej kalibracji (Spectraview II)
- Eizo lepiej pracuje przy niskiej jasności, w związku z czym lepiej nadaje się do warunków domowych, gdy dość często pracuje się przy stosunkowo słabym oświetleniu pomieszczenia
Znających się na rzeczy proszę o weryfikacje moich spostrzeżeń/wniosków.
1. EIZO S2233W jest dużo równiejsze, trzeba pecha żeby trafić w nierówny. Dodatkowo można zlecić selekcję, jest to przy wsparciu producenta, i wyeliminować ryzyko pikseli i placków do niemal zera. Przy NEC P221W odwrotnie, trzeba mieć szczęście aby nie trafić na nierówny. Powtarzalność jest falami. Kiedyś była fatalna, potem się polepszyło a teraz znów ryzyk-fizyk. Z punktu widzenia sprzedawcy jest to niekomfortowe bo producent nie pomoże w przypadkach nierównych.
2. Sprzętowa kalibracja P221W legalnie nie jest możliwa, a na pewno nie za darmo. Ponadto zlinearyzowany NEC jest tak samo dobry jak EIZO z pudełka. Ponadto program do sprzętowej kalibracji EIZO pojawi się*na wiosnę i będzie go można legalnie dokupić.
3. Regulacje oba monitory mają szeroką i bardzo dobrze zrobioną.
Ponadto program do sprzętowej kalibracji EIZO pojawi się*na wiosnę i będzie go można legalnie dokupić.
Skoro Eizo fabrycznie jest tak równe, to czy w przypadku tego monitora sprzętowa kalibracja wniesie dużo do jakości wyświetlanego obrazu? Czy sprzętowo skalibrowanye EIZO ma szanse wyświetlać lepszy obraz niż sprzętowo skalibrowany NEC?
Skoro Eizo fabrycznie jest tak równe, to czy w przypadku tego monitora sprzętowa kalibracja wniesie dużo do jakości wyświetlanego obrazu? Czy sprzętowo skalibrowanye EIZO ma szanse wyświetlać lepszy obraz niż sprzętowo skalibrowany NEC?
Równomierność rozświetlenia i temperatury będzie taka jaki się trafi (lub wybierze). Kalibracja tego nie poprawi. Jeśli chodzi o porównanie jakości, chyba niejasno napisałem. EIZO bez żadnych ingerencji jest taki jak NEC po kalibracji. Sprzętowa korekcja EIZO jeszcze poprawi liniowość.
Dodatkowo można zlecić selekcję, jest to przy wsparciu producenta, i wyeliminować ryzyko pikseli i placków do niemal zera.
W jaki sposób to uzyskać, czy wiąże się to z jakimś dodatkowym kosztem przy zakupie?
W jaki sposób to uzyskać, czy wiąże się to z jakimś dodatkowym kosztem przy zakupie?
Tak, jest to usługa dodatkowa. Za komfort się niestety dopłaca. ;)
W razie zainteresowanie proszę mnie zagadnąć poza forum.
de Fresz
24-11-2010, 21:56
Tak, jest to usługa dodatkowa. Za komfort się niestety dopłaca. ;)
Napisałbyś coś więcej o tej usłudze dodatkowej wspieranej przez producenta.
Napisałbyś coś więcej o tej usłudze dodatkowej wspieranej przez producenta.
Jako zaufany partner, mogę bez ryzyka dla siebie, sprawdzić monitory dla klienta i jeśli trafi się babol, przedstawicielstwo EIZO nie zostawi mnie na lodzie. W innych wypadkach jest spore ryzyko, bo wówczas monitor trzeba mocno przeceniać albo zdrowo kombinować co z nim zrobić. Z monitorem za parę klocków którego nikt nie chce może to być kłopot. Jeśli trafi się takich kilka w ciągu roku, zaczyna być poważny problem.
de Fresz
24-11-2010, 22:15
To czemu z pewnych wątków na m.in. Canon-Board wynikało, że nie testujesz ich sam, tylko ponoć robi to serwis Alstora?
To czemu z pewnych wątków na m.in. Canon-Board wynikało, że nie testujesz ich sam, tylko ponoć robi to serwis Alstora?
Kiedyś sprawdzenie robił mi w 100% Alstor, ale z racji tego, że to zajmuje czas, stanowisko i technika coraz mniej chętnie to robi, więc z roku na rok robię coraz większy zakres u siebie. Jest to mniej z kolei korzystne dla mnie, bo mam dodatkowe koszty przesyłki sprzętu który nie przejdzie mojej kontroli jakości. Ponadto miałem kilka przypadków kiedy monitor miał być sprawdzony a z jakichś względów nie był i pojechał do odbiorcy. Wyszła kaszanka. Dlatego od ponad roku każdy sprawdzany, niezależnie czy przez Alstora czy w moim serwisie, przechodzi końcową kontrolę na moim stanowisku. Doba mi się przez to skróciła, ale mam pewność co wysyłam.
PS. To nie są rzeczy które powinno się poruszać publicznie i z dalszymi pytaniami zapraszam na PW.
de Fresz
24-11-2010, 22:38
PS. To nie są rzeczy które powinno się poruszać publicznie
IMHO właśnie są i dobrze że wyjaśniłeś.
piotr_u.
24-11-2010, 23:11
O, to bardzo ciekawa kwestia. Płacę za towar i ma być sprawny zgodnie z deklaracją producenta. W tym przypadku monitor ma mieć takie, a nie inne parametry. Nie ma - wymieniam na inny, i to w ramach gwarancji drzwi do drzwi, zero opłat... No ale w porządku, sprawdzacie komuś odpłatnie monitor i powiedzmy, że kilka odpadło. Co się z nimi dalej dzieje?
O, to bardzo ciekawa kwestia. Płacę za towar i ma być sprawny zgodnie z deklaracją producenta. W tym przypadku monitor ma mieć takie, a nie inne parametry. Nie ma - wymieniam na inny, i to w ramach gwarancji drzwi do drzwi, zero opłat...
Mówimy o parametrach wykraczających poza tolerancję fabryczną.
No ale w porządku, sprawdzacie komuś odpłatnie monitor i powiedzmy, że kilka odpadło. Co się z nimi dalej dzieje?
To zmartwienie przedstawicielstwa, a konkretnie serwisu. Dzieje się zapewne to samo co z uszkodzonymi.
piotr_u.
25-11-2010, 10:10
Powiedzmy, że pierwszy komentarz rozwiewa wątpliwości, drugi za to wręcz przeciwnie; ale obym się mylił.
Powiedzmy, że pierwszy komentarz rozwiewa wątpliwości, drugi za to wręcz przeciwnie; ale obym się mylił.
Powiedzmy, że wymaganie od przeciętnych monitorów cudów jest już pewną naiwnością. Ale oczekiwanie, że dystrybutor wywali na złom monitory, które nie spełniają nadmiernie wygórowanych wymagań wąskiej grupy użytkowników jest już doprawdy fantasmagorią. Co się z nimi dzieje? Ano pewnie trafiają do użytkowników, którym tego typu niuanse kompletnie nie przeszkadzają, bo używają IE, Worda, Excela, gierek, odtwarzacza muzyki, filmów - a co innego mogłoby się dziać?
piotr_u.
25-11-2010, 11:06
Chyba się nie zrozumieliśmy. Pytałem, co się dzieje z kaszanką, o której wcześniej wspomniał Tom01, a kaszanka to raczej nie są niuanse. Z resztą, sam stwierdził, że:
[...] Dzieje się zapewne to samo co z uszkodzonymi. Mam nadzieję, że teraz wyraziłem się jasno.
Chyba się nie zrozumieliśmy. Pytałem, co się dzieje z kaszanką, o której wcześniej wspomniał Tom01, a kaszanka to raczej nie są niuanse.
A w którym miejscu Tom01 wspomina o kaszance? Mowa jest o weryfikacji na okoliczność wad ponadnormatywnych, czyli o niuansach - jakiś upalony subpiksel, czy bardziej rzucająca się w oczy mura tego czy innego rodzaju.
piotr_u.
25-11-2010, 11:15
Wspomina w pierwszym poście na tej stronie.
Kiedyś sprawdzenie robił mi w 100% Alstor, ale z racji tego, że to zajmuje czas, stanowisko i technika coraz mniej chętnie to robi, więc z roku na rok robię coraz większy zakres u siebie. Jest to mniej z kolei korzystne dla mnie, bo mam dodatkowe koszty przesyłki sprzętu który nie przejdzie mojej kontroli jakości. Ponadto miałem kilka przypadków kiedy monitor miał być sprawdzony a z jakichś względów nie był i pojechał do odbiorcy. Wyszła kaszanka. Dlatego od ponad roku każdy sprawdzany, niezależnie czy przez Alstora czy w moim serwisie, przechodzi końcową kontrolę na moim stanowisku. Doba mi się przez to skróciła, ale mam pewność co wysyłam.
PS. To nie są rzeczy które powinno się poruszać publicznie i z dalszymi pytaniami zapraszam na PW.
Sorry, widocznie nie orientuję się w Waszej terminologii i dla mnie kaszanka, to nie to samo co niuanse. Pierwszy też raz spotkałem się z opłatą za wybranie dobrego egzemplarza, stąd moje pytanie. Dziękuję za wyjaśnienie sprawy.
Tam jest napisane, że "wyszła kaszanka" - a nie że monitor był kaszaniasty.
piotr_u.
25-11-2010, 11:38
Skoro się upierasz, żeby mi udowodnić brak czytania ze zrozumieniem, z którego się wytłumaczyłem, to dodam, że nie stwierdzono tam, z jakiego powodu wyszła kaszanka. Skoro monitor nie był sprawdzony, bądź był źle sprawdzony, to równie dobrze mógł być kaszaniasty, poza tym nie wiemy o jakie modele chodziło. Ale masz rację, można niewywiązanie się z umowy nazwać kaszanką.
Skoro się upierasz, żeby mi udowodnić brak czytania ze zrozumieniem, z którego się wytłumaczyłem, to dodam, że nie stwierdzono tam, z jakiego powodu wyszła kaszanka. Skoro monitor nie był sprawdzony, bądź był źle sprawdzony, to równie dobrze mógł być kaszaniasty, poza tym nie wiemy o jakie modele chodziło. Ale masz rację, można niewywiązanie się z umowy nazwać kaszanką.
Wyszła kaszanka bo ktoś mi zapłacił za sprawdzenie monitora i gwarancję braku defektów a monitor pojechał nie sprawdzony. Jaki rzeczywiście się okazał, to inna kwestia. Kaszaniaste EIZO to białe kruki, jednak pewien rozrzut jest i moim zadaniem jest zawęzić oferowaną jakość do wymagań konkretnych grup zawodowych. Pomimo że EIZO kosztuje taczkę pieniędzy, zdarza mi się kilka razy do roku piksel, placek w narożniku, krzywa jasności mało elegancka itp. Biorę pieniądze m.in. za to, żeby takie nie pojechały do moich klientów. Komu Alstor je sprzeda, lub czy zareklamuje u EIZO to nie moje zmartwienie. Ważne, że robi to skutecznie, sprawnie i elegancko, bo nie słychać na rynku o jakichś "odrzuconych" partiach.
amadeusz2007
16-01-2011, 22:00
Koledzy i koleżanki wtrącę słowo , bo mam takie prawo ku przestrodze dla innych z doświadczeń jakie miałem z firmą Eizo dokładnie z monitorem s2233w . Żeby nie było tak kolorowo ze NEC to loteria a Eizo wyrocznia jakości , otóż nie stanowcze NIE , kupiłem w tamtym roku s2233w okazał się takim bublem że nie sposób było co kol wiek na nim robić , lewa połowa matrycy ciemna a lewy dolny róg do tego stopnia że ledwo widziałem napis "start" na pasku ,(nawet na jasności 100 % była znacząca różnica) zburzony oddałem , po 10 dniach dowiaduję się że to w normie , zaprotestowałem stanowczo , po skutkowało dostałem drugi monitor , świecił nie wiele ładniej ,również lewa storna ciemna na dodatek na czarnym jednolitym tle z prawej strony matrycy biały pas , z tego co znalazłem w sieci był przypadek podobnej matrycy ale z lewej strony (czyli nie ja jedyny miałem taki przypadek opisane na canon-board) . Odesłałem tracąc po woli cierpliwość , po 12 dniach dostałem koleiny monitor Eizo S2233w nic się nie różniący od tego pierwszego , przypadek ??? pech ??? raczej powątpiewam żebym miał 3 razy pecha , nie należne do zamożnych i każdy grosz się liczy kupując monitor tej firmy liczyłem na coś lepszego . To też od tej pory nie dobrze mi się robi jak czytam że kupując NEC_a to loteria a jak kupisz Eizo masz pewność !! a dla przykładu napiszę że mam porównanie co do NEC_a mam możliwość po równania z dwoma egzemplarzami P221W i wstydy mi się przyznać ale moje trzy jakie miałem Eizo to po pierdółka przy NEC_u za 1400 PLN jeśli chodzi o równomierność , jak bym dziś stanął przed wyborem mocno bym się zastanowił który monitor kupić ,na pewno wolał bym zachować 1000 i liczyć na loterię NEC_a niż dokładać 1000 i liczyć że w Eizo musi być jakość, i co istotne o dziwo przed kupnem dzwoniłem informacyjnie do przedstawiciela Eizo "Alstor" w Polsce i pochwał nie było końca w kierunku S2233W że idealny do fotografii wprawdzie nisko budżetowy ale bardzo dobrze się sprawdza.... a jak zaczęły się schody dowiaduję się że to monitor do biura !!!! a nie do fotografii jak chce się do foto to trzeba zainwestować co najmniej w serię SX , żenada i nic więcej ..
Koledzy i koleżanki wtrącę słowo
A może Pan zdradzić skąd te EIZO było? Chodzi mi to, czy czasem nie były to monitory z niemieckiej dystrybucji.
amadeusz2007
16-01-2011, 23:48
Kupowane było w Polsce produkt jak najbardziej objęty 5 letnią Gwarancją czyli zakupione w sieci Autoryzowanych Partnerów Handlowych Eizo Partners , korzystając z okazji opiszę następną ciekawostkę związaną z tą firmą , bo być może nie jeden potencjalny kupiec tego nie wie , otóż jak się okazuje 5 letnia gwarancja jest tylko i włącznie w przypadku zakupu monitorów EIZO w sieci Autoryzowanych Partnerów Handlowych Eizo Partners oraz Eizo Professional Partners, tylko w tedy objęte są ROZSZERZONĄ GWARANCJĄ Eizo Exclusive Service. W innym wypadku gwarancja ta jest tylko lat 3 czyli tyle co NEC , z tym tylko że w firmie NEC zasady gwarancji są bez różnych kruczków itp. podane do publicznej wiadomości że gwarancja wynosi lat 3 koniec kropka !!!! , a w firmie Eizo jest ogólnie przyjęte że tak solidna firma daje gwarancję na 5 lat (od zawsze byłem o tym przekonany że jest 5 lat ) co jest nie do końca prawdą bo można nie mieć gwarancji na 5 lat , wystarczy że jakiś roztropny klient zauroczony pięknym znakiem Eizo i po przeczytaniu nie jednej wspaniałej recenzji na temat walorów i selekcji produktów przed sprzedażą zakupi na allegro w firmie która nie jest Autoryzowanym Partnerem Handlowym Eizo Partners oraz Eizo Professional Partners i ???? dozna rozczarowania , jego szczęście jak rozczarowanie będzie tylko tyczyło się okresu gwarancji
bialogardzianin
17-01-2011, 09:52
Jak w tytule. Konkretnie biore pod uwagę te dwa monitory. Po szybkiej i niemiłej przygodzie z Dellem u2410, jednak decyduje sie na cos mniejszego czyli 22". S2233w wyjdzie cenowo podobnie do tego della, natomiast Nec dużo mniej. Czy miedzy tymi modelami jest aż taka duża przepaść warta dopłaty 700zl? A jeśli tak to dlaczego?
Czy decyzja już podjęta? Zakup dokonany? Pytam, bo mam tego Neca
Pechowo, że trafił Pan na niesatysfakcjonujący egzemplarz, i jeszcze bardziej pechowo, że nie udało się załatwić pozytywnie reklamacji, ale jak zwykle w takich wypadkach sprawa ma zapewne jeszcze drugą stronę medalu. Osobiście, bardzo dobrze znam ludzi z polskiego serwisu EIZO i z pewnością był powód takiego a nie innego załatwienia Pana problemu.
wystarczy że jakiś roztropny klient zauroczony pięknym znakiem Eizo i po przeczytaniu nie jednej wspaniałej recenzji na temat walorów i selekcji produktów przed sprzedażą zakupi na allegro
Zrzucając winę na oficjalną sieć dystrybucji za działania kombinatorów, jest nieco nie fair. Od zawsze oprócz produktów oryginalnych, czy dedykowanych do konkretnych nisz rynkowych, były dostępne tańsze, często zewnętrznie niczym się nie różniące, a o gorszych parametrach, tolerancji norm fabrycznych lub obciętych świadczeniach. Producent ani przedstawiciele nie bardzo mogą cokolwiek zrobić, tym bardziej, że pojawiające się ostrzeżenia są często odbierane jako celowe oczernianie konkurencji. Proszę sobie samemu uczciwie odpowiedzieć, daje Pan wiarę sprzedawcy który mówi, że te tańsze w sklepie obok są "be"? Założę się że nie.
amadeusz2007
21-01-2011, 19:06
Nie niesatysfakcjonujący egzemplarz tylko trzy egzemplarze !!!!! Powód Panie Tom01 był oczywisty monitor mieszczący się w normie , osobiście nie interesują mnie normy interesuje mnie to co widzę a widzę WIELKIE ........... za przeproszeniem . Z drugiej zaś strony nie wierze w takie coś że to się mieści w normie , uważam że normy normami a gdzieś trzeba upchnąć monitory odrzucone przez innych (w drodze selekcji) no bo niby jak ja mam sprawdzić że to sie mieści w normie NO JAK ???? muszę przyjąć z pokorą obdukcję rzuconą przez wyrocznie koniec kropka , bo nie chce mi się już ciągnąć tego tematu , monitor został sprzedany bo trzy jakie miałem były jedną wielką PADACZKĄ nie nadającą się do niczego bez testów i innych bzdetów sprzedałem dla kobiety która używa monitora do internetu w celu sprawdzenia poczty i do OpenOffice i muszę przyznać że musiałem jej mocno tłumaczyć że monitor jest sprawny bo nawet ona zauważyła te wady bo zaczęły jej przeszkadzać wady które zdaniem serwisu mieszczące się w normie , w normie w monitorze za 2350 PLN
Nie niesatysfakcjonujący egzemplarz tylko trzy egzemplarze !!!!! Powód Panie Tom01 był oczywisty monitor mieszczący się w normie , osobiście nie interesują mnie normy interesuje mnie to co widzę a widzę WIELKIE ........... za przeproszeniem.
Nie bardzo chce mi się wierzyć, że wielki defekt, jak go Pan opisuje, nie był podstawą do wymiany. Tym bardziej nie jest zbyt prawdopodobne, że trzy pod rząd były tak samo wadliwe. EIZO jest równe jakościowo, na tle konkurencji można je stawiać za wzór. Możliwe też, że wybrany zwyczajnie model nie pokrywał Pana oczekiwań. To się zdarza i to dość często. Moim zdaniem tego typu rozbieżność pomiędzy realiami a oczekiwaniami powinna być załatwiona pomiędzy sprzedawcą a nabywcą w drodze zwrotu lub wymiany na wyższą klasę, a nie między serwisem a użytkownikiem który ma zupełnie inne możliwości operowania towarem.
amadeusz2007
21-01-2011, 19:59
Nie bardzo chce mi się wierzyć, że wielki defekt, jak go Pan opisuje, nie był podstawą do wymiany. Tym bardziej nie jest zbyt prawdopodobne, że trzy pod rząd były tak samo wadliwe. EIZO jest równe jakościowo, na tle konkurencji można je stawiać za wzór. Możliwe też, że wybrany zwyczajnie model nie pokrywał Pana oczekiwań. To się zdarza i to dość często. Moim zdaniem tego typu rozbieżność pomiędzy realiami a oczekiwaniami powinna być załatwiona pomiędzy sprzedawcą a nabywcą w drodze zwrotu lub wymiany na wyższą klasę, a nie między serwisem a użytkownikiem który ma zupełnie inne możliwości operowania towarem.
Sprzedawca wypiął sie na mnie po tym jak serwis orzekł że to sie mieści w normie , szczerze powiem że mało mnie interesuje Pańska nie wiara na temat opisywanych tu moich doświadczeń z Eizo , ponieważ zdaje sobie sprawę jaki Pan ma w tym interes , jak ktoś ma kłopot w temacie Eizo i mówi o tym w taki a nie inny sposób , Panie Tom01 szanuję Pana za wiedzę jaką Pan posiada w temacie koloru , ale z tym że usilnie stara Pan wybielić sprawę na moją nie korzyść sie nie zgodzę
Być może nie warto było tych 200zł oszczędzać i kupić w polskiej dystrybucji EIZO. Warunki gwarancji 5-letniej są jasno napisane na stronie Alstora - ja zanim kupiłem swój monitor dokładnie się z nimi zapoznałem i kupiłem tam gdzie dają tę 5letnią gwarancję. Być może miałem szczęście, ale od razu trafiłem bardzo dobrze i bardzo jestem z monitora zadowolony.
usilnie stara Pan wybielić sprawę na moją nie korzyść
Zawsze staram się podejmować tematy jak najbardziej obiektywnie i wbrew pozorom wcale nie jest w moim interesie na siłę szukanie Pana winy w kontekście wspaniałego EIZO. To, że się w dużej części zajmuję monitorami właśnie tej firmy wynika stąd, że one są dobre, a nie dobre bo mam z tego profity. Jeśli inne są równie dobre, zajmuję się również nimi. Wystarczy spojrzeć na moją ofertę.
Jak wspomniałem wcześniej, moim zdaniem sprawa nie jest całkowicie jasna a z pewnością nie załatwiona jak należy. Ponadto z powodu prostego faktu, że widuję setki takich monitorów rocznie, wiem jakie one są i jaką jakość prezentują. Uważam na tej podstawie, że skrajnie negatywna Pańska ocena owego towaru, jest zwyczajnie nieprawdziwa.
amadeusz2007
21-01-2011, 20:48
Zawsze staram się podejmować tematy jak najbardziej obiektywnie i wbrew pozorom wcale nie jest w moim interesie na siłę szukanie Pana winy w kontekście wspaniałego EIZO. To, że się w dużej części zajmuję monitorami właśnie tej firmy wynika stąd, że one są dobre, a nie dobre bo mam z tego profity. Jeśli inne są równie dobre, zajmuję się również nimi. Wystarczy spojrzeć na moją ofertę.
Jak wspomniałem wcześniej, moim zdaniem sprawa nie jest całkowicie jasna a z pewnością nie załatwiona jak należy. Ponadto z powodu prostego faktu, że widuję setki takich monitorów rocznie, wiem jakie one są i jaką jakość prezentują. Uważam na tej podstawie, że skrajnie negatywna Pańska ocena owego towaru, jest zwyczajnie nieprawdziwa.
Zarzucanie komuś mówienie nie prawdy w oparciu o fakt oglądania setek monitorów rocznie nie jest miarodajne , i przekonywujące ponieważ z tych setek szanowny Panie nie jedną sztukę Pan zdyskwalifikował i odrzucił , co wyraźnie wskazuje na to że nie wszystkie są jednak idealne i gdzieś sie ona musiały podziać bo nie wieże że wadliwe sztuki są utylizowane , nie stać na pewno tą firmę na to . Można zapewne kupić wyselekcjonowany (z dopłatą oczywiście) i mieć kłopot z głowy co i tu nie jest do końca prawdą bo wygląda na to że z pozoru klarowna sprawa może napotkać również na pewne kłopoty /problemy a na dowód niech będzie poruszona sprawa w tym miejscu "http://canon-board.info/showthread.php?t=50985"
gdzieś sie ona musiały podziać bo nie wieże że wadliwe sztuki
Zatem zadam pytanie: Czy monitory jakie Pan otrzymał były fabrycznie zapakowane?
z pozoru klarowna sprawa może napotkać również na pewne kłopoty
To prawda, zawsze coś może pójść nie tak. Jednak uważam, że jeśli jest wola z obu stron to problemom można zaradzić. Tego zabrakło w opisanej sprawie na CB i przytaczanie jej tu jest nie w porządku. Tym bardziej że nikt, poza zainteresowanymi stronami nie zna wszystkich przyczyn a sprawa ma dwa dna. W Pańskiej sprawie możliwe że czegoś również zabrakło. Powtarzam ponownie. Wiem jakie jest średnio EIZO, znam ludzi rozpatrujących reklamacje i nigdy nie spotkałem się z aby celowo kogoś zbywano wciskając wadliwe monitory.
amadeusz2007
22-01-2011, 10:57
Zatem zadam pytanie: Czy monitory jakie Pan otrzymał były fabrycznie zapakowane?
To prawda, zawsze coś może pójść nie tak. Jednak uważam, że jeśli jest wola z obu stron to problemom można zaradzić. Tego zabrakło w opisanej sprawie na CB i przytaczanie jej tu jest nie w porządku. Tym bardziej że nikt, poza zainteresowanymi stronami nie zna wszystkich przyczyn a sprawa ma dwa dna. W Pańskiej sprawie możliwe że czegoś również zabrakło. Powtarzam ponownie. Wiem jakie jest średnio EIZO, znam ludzi rozpatrujących reklamacje i nigdy nie spotkałem się z aby celowo kogoś zbywano wciskając wadliwe monitory.
Pierwszy był oryginalnie zapakowany ,następne dwa już nie były zapakowane w sposób OR i miały taśmę Alstor
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.