PDA

Zobacz pełną wersję : 60mm F2.8 Af Micro D



format
05-01-2007, 16:48
Znalazłem ten obiektyw w cenie 1,5K (sklep), czy macie doświadczenia z tym szkłem? Chcę go dopiąć do D80 i używać do makro i portretu. Znalazłem opinie, że nie działa AF z cyfrą (ale może było kilka modeli tego szkiełka). Szukałem trochę w sieci ale chciałbym dostać opinię od użytkownika.

mancini
05-01-2007, 16:52
AF dziala czemu ma nie dzialac, nie bedzie dzialac tylko z nowym D40, pod D80 nie powinno byc problemy
W sprawie portretu to napisz do Andy_O on nim robi portrety

rabijki
05-01-2007, 17:22
piekny, ostry jak...
wez i nie pytaj

szampo___
05-01-2007, 17:25
Narazie najlepsze szklo jakie mialem ;) i raczej nigdy sie go nie pozbede

Jacek_Z
05-01-2007, 18:57
za te cene dostaniesz AF Micro nikkor 105/2.8. Wg mnie lepszy wybór. Bywały licytacje na allegro gdzie schodził po 1200-1400 zł.

fragles
09-01-2007, 13:45
Mam pytanie do jego użytkowników (60 mm micro): Zakładacie je na body. Zakładacie SB-XXX. I co? Jaką wartość pokazuje zoom lampy? Bo mi 50 mm.

King
09-01-2007, 16:14
Bo mi 50 mm.
To normalne lampa ma zapamiętane tylko kilka ogniskowych i nie ma akurat 60, najbliżej jest 50.

Jacek_Z
09-01-2007, 18:06
sb800 w tym zakresie nastawia co 5 mm. ma 50, 55, 60 mm.
w zestawie D200, sb800 i nikkor micro 60/2.8 (bez D) mi sb ustawia się na 60 mm.
ale - w zakresiue makro zmienia sie ogniskowa - skraca. mozliwe, że wersja D obiektywu to uwględnia - nie wiem.

obiektyw miałeś na nieskończoność lub kilka metrów a obiektyw był typ D?
jeśli nie - to nie wiem, mi działa OK.

Funky_Koval
24-01-2007, 12:02
Micro 60ka...cud, mód, palce lizać :D

Andy_O
24-01-2007, 12:07
Ja równiez polecam. Do macro lepszy 105mm, ale 60tką możesz zrobić szersze kadry z ludźmi. Fotografuję nim całe postacie w niewielkim studio. Oczywiście AF pracuje z cyfrą bez problemu.

gALL
24-01-2007, 12:30
Do portretu nijak sie nie nadaje.
Do makro oszem, bardzo dobre szklo ALE bardzo blisko trzeba wejsc w obiekt.
Optycznie jedeno z lepszysz szkiel na rynku, choc przy dalekich planach juz nie tak ladnie rozmywa tlo jak przy bliskich odlegosciach. To szklo jest skorygowane do typowego makro.
Mechanicznie ... szkoda, ze wszystkie szkla nie sa tak wykonane.

rabijki
24-01-2007, 12:38
do portretu jak najbardziej swietne!!!
do makro lepsze od dluzszych pod wzgledem glebi ostrosci ( chyba jasne)
genialne i tyle. nigdy sie go nie pozbede.

gbh
24-01-2007, 12:49
Znalazłem ten obiektyw w cenie 1,5K (sklep), .
W jakim sklepie można go kupić za taka cenę ?

gALL
24-01-2007, 12:53
Ech ... rece mi opadaja.
Jak ktos lubi portrety z zyletkowata ostroscia do tego bez miekkiego przejscia miedzy tym co ostre a tym co nieostre to moze i sie nadaje. Do tego zupelnie nie portretowa ogniskowa.

Do portretu uzywa sie zupelnie innej konstrukcji optycznej, w portrecie pozadane jest miekkie rysowanie, delikatne przejscia pomiedzy ostroscia a nieostroscia ... ale co ja sie uzewnetrzniam.

Jacek_Z
24-01-2007, 15:43
każy trochę po swojemu - za gALL - że to makro to nie portretówka (mowa o rysunku) ale ogniskowa w cyfrze portretowa - bo ekwiwalent 90 mm. A przecież 85 do 105 mm to typowa portretówka.

gALL
24-01-2007, 15:55
Ogniskowa nadal 60 i basta. Kat widzenia jak 90 a to jednak spora roznica.

Sławek
24-01-2007, 15:59
bo ekwiwalent 90 mm. A przecież 85 do 105 mm to typowa portretówka.

Właśnie czyż nie jest jak napisał gALL. Zawsze będzie to 60mm z wszystkimi wadami i zaletami tej ogniskowej (chodzi mi przede wszystkim o ew. zniekształcenia) a tylko obraz będzie jak po kadrowaniu?

Czornyj
24-01-2007, 16:07
Dlatego używanie do bliskiego portretu jest nieco ryzykowne. Ale przy szerszych planach, większym odejściu i całej sylwetce to jest całkiem-całkiem. Oczywiście - najlepiej mieć studio wielkości hangaru i wszystko trzaskać superteleoptyką...

Sławek
24-01-2007, 16:16
Ale przy szerszych planach, większym odejściu i całej sylwetce to jest całkiem-całkiem.

Zgoda.
Chodzi mi tylko o te "nieszczęsno-pokutujące" przeliczanie ogniskowej :).
Bo mnie to portret zawsze się taki bardziej w "legitymacyjnym" zbliżeniu kojarzy :)

multix
24-01-2007, 16:46
Powiem tyle - obiektyw brzytwa, do makro i fotografii technicznej absolutna rewelacja. Jeśli idzie o portret... może faktycznie zbyt ostry... ale to już kwestia gustu. Z ogniskową do portretu daje rade bo z D80 to nie jest już 60mm lecz 90 jak to wcześniej ktoś napisał a więc w tej kwestii jest ok. Gdybyś to podpiął do analoga lub pełnowymiarowej cyfry to portret odpada... na chyba że lubisz kulfona jak kij basebollowy.
Jeśli będziesz robił portret w pomieszczeniu, gdzie nie możesz zbyt daleko odejść od modela/ki to bierz ten obiektyw - nie będziesz żałował.... Można go dostać jeszcze taniej używanego - weź jeszcze to pod uwagę. Ja swojego kupiłem za 1250 w stanie jak z fabryki.
Pozdrawiam

gALL
24-01-2007, 16:50
P ogniskową do portretu daje rade bo z D80 to nie jest już 60mm lecz 90 jak to wcześniej ktoś napisał a więc w tej kwestii jest ok. Gdybyś to podpiął do analoga lub pełnowymiarowej cyfry to portret odpada... na chyba że lubisz kulfona jak kij basebollowy.

Z 60mm bedzie kulfon jak w pysk strzelil, tak samo jak z 50, czy to w cyfrze czy w analogu.

Przestancie przeliczac ogniskowa, bo ona jest STAŁA (const.) i nie zalezy od typu aparatu.

Jacek_Z
24-01-2007, 17:09
Sławek, czornyj - nie tak.
Macie obaj 85/1.4 - to jest typowa portretówka - chyba sie z tym zgodzicie? A ogniskowa konstruowana pod pełną klatkę, a nie cyfrę. Załóżcie go do F3 czy innego wynalazku na film, a w drugiej rece D70 i 60/2.8. Obejmujecie to samo z tej samej odległości !!! (mała róznica 5mm w "ogniskowych"). Nie interesuje mnie ogniskowa, ale odległość od modela i kąt widzenia obiektywu. A tu jest prawie identycznie.
Owszem, niektórzy wolą trochę dłuższe obiektywy - 105 czy 135 mm (na pełną klatkę!)
W starych podręcznikach o fotografii portretowej pisano, że powinno się stać nie za daleko od modela (a są tego konsekwencje - nie można stosowac wtedy za długiej ogniskowej bo sie mało obejmie).
Dlaczego - dlatego, że naturalne dla widzenia osoby jest odległość jaką mamy do kogoś w czasie rozmowy. Oznacza to, że akceptuje się pewne przerysowanie, bo tak widzimy rozmówcę. Kolejnym powodem jest lepszy kontakt z fotografowaną osobą. Nie stoi się od kogoś o 4 metry robiąc na tele (i bez przerysowań) i "krzycząc" do modela co ma zrobić. To też kwestia stylu pracy fotografa. Intymniej jest robić zdjęcia stojąc blizej, rozmawiając.
To stare, klasyczne podjście, kogoś kto nie ma zrobić jednego zdjęcia do legitymacji, ale rczej takiego "mistrza" portretu, który robi całą sesję modelowi, rozmawia, wyciąga co sie da z modela.
Nie jest to podejście jakie sie stosuje w tych zwariownych czasach. Ale ja bym wolał po staremu.

multix
24-01-2007, 19:16
Z 60mm bedzie kulfon jak w pysk strzelil, tak samo jak z 50, czy to w cyfrze czy w analogu.

Przestancie przeliczac ogniskowa, bo ona jest STAŁA (const.) i nie zalezy od typu aparatu.

hmm... cóż faktycznie - sama matematyka nie wystarczy - trzeba jeszcze pomyśleć. Zastanów się dobrze dlaczego jest taki przelicznik w DSLR i jak to się ma do odległości od fotografowanego obiektu i kadru jaki uzyskujesz... no i skąd się biorą przerysowania... hmm.... myślimy ... myślimy... i....?!

j-s-s
25-01-2007, 23:04
Powiadają , że 60-tką to bakterie można fotografować , 105 nigdy nie dorówna temu obiektywowi, w ocenach bardzo wysoko , zdecydownie warto posiadać takie szkiełko .
Pozdrawiam ;
Jarek

Jacek_Z
25-01-2007, 23:13
Powiadają , że 60-tką to bakterie można fotografować , 105 nigdy nie dorówna temu obiektywowi

myślisz o 105/2.8 AF nikkora ? dlaczego? jeden mam, do drugiego mam dostęp. sa takie same, tylko 105 ma większą odległość od obiektywu przy 1:1, więc lepiej.
Hyper twiedził, że najlepsze makro to Vivitar series 1 90/2.5 macro (manual) - tez go mam, nie jest lepszy od tych nikkorow.
Niewyobrażalne, ale jest obiektyw macro lepszy od wszystkiego - ten 105 VR.

Czornyj
25-01-2007, 23:19
Niewyobrażalne, ale jest obiektyw macro lepszy od wszystkiego - ten 105 VR.
To prawda. VR-ka "niszczy" wszystkie startsze makra jak psy...

multix
25-01-2007, 23:26
No faktycznie 105 z VR do makro to musi być masakra - lepiej się chyba nie da.

format
26-01-2007, 09:04
Od paru dni już go mam (60/2,8) kupiłem używkę w stanie nie wskazującym za 1,2k. Wcześniej szukałem przez SKĄPCA.
Pierwsze próby na forum
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?p=204654#post204654
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=16957
Portret ćwiczyłem na razie tylko na domownikach, jest nieźle.

Mnie pasi i z czystym sumieniem polecam.

ALF
31-01-2007, 13:22
po co wywalać wielką kasę jak za ok 500zł macie świetne szkła makro nikon 55/3,5 i nikon 55/2,8? golenie się tymi szkłami grozi amputacją szczęki :D

Czornyj
31-01-2007, 13:26
po co wywalać wielką kasę jak za ok 500zł macie świetne szkła makro nikon 55/3,5 i nikon 55/2,8? golenie się tymi szkłami grozi amputacją szczęki :D

Tylko one są bez AF, metalowe, nie ma się w nich co zepsuć, nie można sobie potem pogadać o backfocusach, ponarzekać na serwis na Postępu... O przepraszam - w 55/2.8 ponoć zdarza się, że smar zasyfia listki przysłony i jest cholerny zonk, czyszczenie pomaga tylko na jakiś czas.

ALF
31-01-2007, 15:40
no właśnie...nic w nich nie lata, zdjęcia testowe nie wykazują problemów...na dobrą sprawę nie ma oczym gadać.........a może tak wreszcie zacząć robić zdjęcia :D