Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Rysa na filtrze dolnoprzepustowym - D700 - pytania



stef
09-11-2010, 18:35
Witam Was serdecznie,
mam sporą rysę na filtrze dolnoprzepustowym w D700
(mam nadzieję, że dobrze rozumuję i to właśnie ten filtr widzę, gdy uniosę lustro).
Ostatnio mam trochę roboty w studio i wyłazi na zdjęciach dosyć mocno (ta rysa).
W związku z tym mam pytania:
- czy ktoś z Was orientował się ile może kosztować przyjemność wymiany tej części?
- czy gdzieś poza Postępu to robią?

tomek20stencel5
09-11-2010, 18:39
Współczuję Ci kolego :(. Z tego co wiem to będzie do wymiany cała matryca, a na pewno nie będzie to tanie... Wydaje mi się, że dałoby się to zrobić samemu i wymienić sam filtr, ale w serwisie się bawić raczej nie będą...

stef
09-11-2010, 18:45
Ja sobie też :( Z tego, co czytałem, nie da się tego zrobić w "warunkach domowych", gdyż wymaga to sterylności otoczenia.

Meggido
09-11-2010, 18:46
stef, jest szansa, że to nie jest rysa. Wbrew pozorom ten filtr jest bardzo twardy i nie tak łatwo go zarysować. Być może to jest coś rozmazanego. Ja tak miałem w jednym z aparatów.

stef
09-11-2010, 18:58
No właśnie sprawdzałem małą mikrofibrą na pędzelku i jednak rysa (sprawdzałem też "na mokro").
Co do twardości filtra, to właśnie okazuje się, że bardzo łatwo go uszkodziłem (jakiś malutki paproszek był pod mikrofibrą, przecierałem bardzo delikatnie
i została spora rysa).

markB
09-11-2010, 19:09
Właśnie, jest taka szansa. Wrzuć przykładowe zdjęcie z tą rysą.
Wymiana filtra AA (w Nikon Polska tylko łąćznie z matrycą) to ok. 3 K ( a może i więcej). Wymienić sam filtr można w Life Pixel za 600 $ + koszty przesyłki (http://www.lifepixel.com/shop/cart.php?m=product_detail&p=64); niestety same filtry sprzedają tylko do matryc APS-C, nie do pełnoklatkowych.
A, już jest odpowiedź. Niestety, jest to kolejny przykład niewłaściwego postępowania. Pełno tutaj wpisów o czyszczeniu domowego chowu szmatkami, pałeczkami do uszu itp. 10 razy się uda, a za jedenastym klops. Lepiej wydać trochę kasy i kupić sprawdzone instrumenty.

tomek20stencel5
09-11-2010, 19:11
Hej, momencik, czyściłeś matrycę D700 mikrofibrą?! Moim zdaniem co najmniej nierozsądne. Ja czyszczę zawsze patyczkami do uszu i jest super. Ogólnie to sam filtr jest twardy, ale powłoki na nim napylone są delikatne i dość łatwo je uszkodzić.

stef
09-11-2010, 19:33
Dzięki za odpowiedzi, pozdrawiam.

Shadow767
12-11-2010, 03:22
Hej,
co do rysy na filtrze, to proponuję poszukaj w swojej okolicy firmy / zakładu mechaniki precyzyjnej.
Był tutaj na tym forum ktoś komu wyczyścili zarysowany filtr w takim zakładzie. Poszukaj hasła mechanika precyzyjna :)
Takie zakłady mają sprzęt ( polerki ), którymi taką rysę "zczyszczą" do zera.
Taka operacja nie powinna wynieść Cię więcej niż 300 zł. Nie przepłacaj, w końcu ten filtr to tylko kawałek plastiku.
Jak nie uda się znaleźć firmy to poszukaj na wyższych uczelniach technicznych. Każda z nich ma laboratoria, którymi opiekują się naprawdę łebscy goście. Zrobią to na fuchę, na Twoich oczach.
Osobiście polecam Krakowskie AGH. Na wydziałach materiałoznawstwa, bądź ceramiki spokojnie Ci to zrobią - za grosze!
P.S. pozdrawiam absolwentów AGH :)
- wojtek

tomek20stencel5
12-11-2010, 07:23
Szczerze mówiąc to wątpię aby można to tak zrobić, bo wtedy trzeba by zetrzeć powłoki i może nawet część szklanej powierzchni. Wydaje mi się, że wtedy filtr nie będzie spełniał swojej roli. I pamiętaj, że ten filtr to nie tylko kawałek plastiku, on ma swoje zadanie.

Rafał_Sz
12-11-2010, 09:56
No właśnie sprawdzałem małą mikrofibrą na pędzelku i jednak rysa (sprawdzałem też "na mokro").
Co do twardości filtra, to właśnie okazuje się, że bardzo łatwo go uszkodziłem (jakiś malutki paproszek był pod mikrofibrą, przecierałem bardzo delikatnie
i została spora rysa).
Ja w D300 zrobiłem podobny numer. Byłem pewny, ze to rysa, bo żaden izopropanol i mikrofibra nie dawała rady. Rysa wyglądała jakbyś przejechał czymś ostrym po po płycie CD. Mieniła się pod różnym kątem padania światła. Po wysyłce do serwisu, okazało się, że to jednak było zabrudzenie.

Proponuję wysłac puszkę na ekspertyzę do serwisu na Postępu. Ekspertyza kosztuje 30zł , jak się okaże, że to brud to za czyszczenie zapłacisz 80 zł.

maszin
12-11-2010, 12:48
HMM... zastanawiam sie jak mozna zrobnic taą ryse ?? trzeba na coś uważac? czy jakos przez przypadek ... w jaki sposób??

Jacek_Z
12-11-2010, 14:25
Wymiana filtra AA (w Nikon Polska tylko łąćznie z matrycą) to ok. 3 K ( a może i więcej).Identyczny przypadek, ale na canonie ma mój dobry znajomy z 1Dsmk3. Body wędrowało przez miesiąc po kilku serwisach (w Niemczech i w Polsce), próbowano wymieniać sam filtr. To sie nie udawało. W końcu wymieniono w oficjalnym serwisie filtr z matrycą - koszt w przypadku tego sprzętu to było około 10 tys zł. Załamać sie można. Taki był koszt samodzielnego nieumiejętnego wyczyszczenia body z paprochów.

MarcinPoland
12-11-2010, 15:44
HMM... zastanawiam sie jak mozna zrobnic taą ryse ?? trzeba na coś uważac? czy jakos przez przypadek ... w jaki sposób??

mozna paleczka z wata...

pomysl czyszczenia paleczka do uszu matrycy to tez jeden z glupszych
wlokna waty sa bardzo ostre i latwo o zarysowanie

poza tym latwo wychodza z paleczki i zostaja uwiezione na tej specjalnej macie czarnej do lapania pylkow

zapytaj tutaj
http://www.fixationuk.com/Fixation/Repairs.html

sa firmy, nawet jedna w niemczech ktore wywalaja filtr aa i montuja przezroczyste neutralne szklo

niestety nie pamietam co to za firma byla

moze ktos znajdzie?

ale na pewno da sie wymienic sam filtr, tyle ze nie u nas w polsce w serwisie nikona

markB
12-11-2010, 17:12
Tę firmę, która wymienia filtr aa na różne inne, w tym i szkiełka niefiltrowe i oryginalne filtry (te ostatnie niestety tylko aps-c) podałem wyżej w poście nr 6; jest to lifepixel http://www.lifepixel.com/shop/cart.php
Na czyste szkiełko się nie opłaca, bo pojawia się mora, a matryca staje się podatna na podczerwień. Trzeba to potem naprawiać programowo (vide Leica).

Michał Jędrak
12-11-2010, 21:49
A ja dzisiaj byłem po odbiór D3 z postępu po czyszczeniu matrycy. Oddałem w środę prawie wieczorem (wczoraj święto) a dzisiaj już do odbioru. Mi zrobili za darmo ze względu na NPS, ale nawet gdybym miał zapłacić, to bym nie narzekał. Płacisz pewnie jakieś 100zł i nic Ciebie nie obchodzi. Według mnie jest to mały wydatek zwłaszcza, że robi się to raz do roku czy dwa i aparat kosztuje 70 razy tyle. Swoją drogą bardzo pozytywnie mnie zaskoczono... Podsłuchałem rozmowę jakiegoś chłopaka, któremu się coś zepsuło w obiektywie. Panowie z Nikona powiedzieli, że zrobią to w 20 minut... Nieźle...

MarcinPoland
12-11-2010, 22:23
Tę firmę, która wymienia filtr aa na różne inne, w tym i szkiełka niefiltrowe i oryginalne filtry (te ostatnie niestety tylko aps-c) podałem wyżej w poście nr 6; jest to lifepixel http://www.lifepixel.com/shop/cart.php
Na czyste szkiełko się nie opłaca, bo pojawia się mora, a matryca staje się podatna na podczerwień. Trzeba to potem naprawiać programowo (vide Leica).

to firma w usa... a nie DE
postaram sie znalezc ta w niemczech

poza tym, nie wiem czy wiesz ale kazda scianka cyfrowa jak i sredni format nie posiada filtra AA

i nic nie musisz naprawiac programowo, masz po prostu mega ostre krawedze
jak ci to przeszkadza to sobie dasz blura

ja bym wolal nie miec tego filtra

markB
13-11-2010, 03:33
Owszem wiem, że ścianki do średniego formatu, jak i Kodak 14n, Canon D60 oraz Leica, nie posiadają filtra AA, tylko szklaną szybkę.
Czy jednak zastanawiałeś się dlaczego większość aparatów posiada filtr aa? Problemem jest wysoka rozdzielczość obiektywów 35 mm w stosunku do średnioformatowych. Te ostatnie nie potrzebują takiej rozdzielczości, więc i problem mory jest mniej zauważalny (konkretnie jest to stosunek rozdzielczości szkła do rozdzielczości matrycy, im niższa wartość tym mniejsze prawdopodobieństwo mory), ale za to pojawia się szum tzw. wysokiej częstotliwości, co z kolei sprawia, że, wbrew logice, cyfrowe aparaty średnioformatowe nie pracują dobrze przy wysokim iso.
Ponadto sam sobie przeczysz - "jak ci to przeszkadza to sobie dasz blura" - a tego blura jak sobie dajesz? Machasz aparatem? Czy robisz go w programie? Morę też się usuwa w programie graficznym. Leica ma w procesorze programik zwalczający morę w czasie rejestracji jpegów.
Aparaty z matrycą CCD są też szczególnie podatne na powstawanie artefaktów (czarny kolor w pewnych warunkach dostaje odcienia magenty), gdy nie jest blokowane promieniowanie podczerwone (casus Leici M8, w Leice M9 szybka nie jest już czystym szkiełkiem, ale słabym filterm blokującym IR).
Co do tej firmy w DE: chyba jest głęboko zakamuflowana, skoro kolega Jacka nie potrafił jej odnaleźć.