PDA

Zobacz pełną wersję : Kalendarz Linder



!AGresT
04-11-2010, 17:49
Po głośnej ubiegłorocznej edycji, mamy kolejną odsłonę:
http://www.zpdlindner.pl/pl/calendar2011.php

Calme
04-11-2010, 19:43
Ciekawe za jaką stawkę modelki dałyby się zer... na tych trumnach to by dopiero podniosło sprzedaż...

Czornyj
04-11-2010, 20:08
Pierwsza wersja była nawet zabawna, ta druga jest już nieco (nomen omen) toporna. Mogli się trochę bardziej wysilić od strony koncepcyjnej.

thor88
04-11-2010, 21:35
zeszłoroczny mi się podobał, ten mi się nie podoba. Przekombinowany.

Strus
04-11-2010, 22:44
Nie widzialem zeszlorocznego wiec nie mam porownania. ten jest swietny jak dla mnie

!AGresT
04-11-2010, 22:48
Nie widzialem zeszlorocznego wiec nie mam porownania. ten jest swietny jak dla mnie

Pod zdjęciami jest napis: Archiwum: Kalendarz 2010. Klikasz i masz.

Strus
04-11-2010, 23:23
Nie zauwazylem. merci ... i nadal ten obecny mi sie bardziej podoba od edycji zeszlorocznej

prz3mo
05-11-2010, 10:29
Tak czy siak marketingowo te kalendarze to strzał w 10-tkę. Wszędzie się o nich pisało (pisze) i o to chodzi :)
Obie edycje mi się podobają.

stock
05-11-2010, 10:42
w Czechach też zrobili kalendarz:
http://fotka.mojidol.pl/diana-kobzanova/477962

http://www.eastnews.pl/pictures/subject/id/00940563/section/news/lang/pl

http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/328687,czechy-burza-po-publikacji-zdjec-do-kalendarza,id,t.html

Niestety nie mam nigdzie tych zdjęc. Gdyby ktos znalazł to chetnie obejrzałbym zdjęcia z tego kalendarza

de Fresz
05-11-2010, 12:38
Przeciwko samej idei osobiście nic nie mam. Nasza cywilizacja strasznie się wydelikatniła ostatnimi czasy, śmierć stała się tematem tabu, a jakikolwiek, choćby najkrótszy z nią kontakt wymaga u tzw. normalnych ludzi długotrwałych sesji u psychoterapeuty. Jeśli nawet to łamanie tabu jest podyktowane przebrzydłą komercją, to i tak dobrze, może już czas wyjść z kanonu pokazywania i mówienia o śmierci tylko w kinie rozrywkowym i wiadomościach, gdzie od dawna króluje zasada – im więcej, tym lepiej.

Co do samych tegorocznych zdjęć – IMHO niemal wszystkie są położone warsztatowo, choć za niektórymi stoi świetna koncepcja – mi szczególnie spodobały się historyjki ze stycznia (oldschoolowi gangsterzy) oraz z lipca (szmuglerka). Ale wykonanie i obróbka – słabe.