Po głośnej ubiegłorocznej edycji, mamy kolejną odsłonę:
http://www.zpdlindner.pl/pl/calendar2011.php
Szukaj
Po głośnej ubiegłorocznej edycji, mamy kolejną odsłonę:
http://www.zpdlindner.pl/pl/calendar2011.php
Ciekawe za jaką stawkę modelki dałyby się zer... na tych trumnach to by dopiero podniosło sprzedaż...
Pierwsza wersja była nawet zabawna, ta druga jest już nieco (nomen omen) toporna. Mogli się trochę bardziej wysilić od strony koncepcyjnej.
Nie widzialem zeszlorocznego wiec nie mam porownania. ten jest swietny jak dla mnie
Nie zauwazylem. merci ... i nadal ten obecny mi sie bardziej podoba od edycji zeszlorocznej
Tak czy siak marketingowo te kalendarze to strzał w 10-tkę. Wszędzie się o nich pisało (pisze) i o to chodzi
Obie edycje mi się podobają.
w Czechach też zrobili kalendarz:
http://fotka.mojidol.pl/diana-kobzanova/477962
http://www.eastnews.pl/pictures/subj...n/news/lang/pl
http://www.polskatimes.pl/fakty/swia...arza,id,t.html
Niestety nie mam nigdzie tych zdjęc. Gdyby ktos znalazł to chetnie obejrzałbym zdjęcia z tego kalendarza
Przeciwko samej idei osobiście nic nie mam. Nasza cywilizacja strasznie się wydelikatniła ostatnimi czasy, śmierć stała się tematem tabu, a jakikolwiek, choćby najkrótszy z nią kontakt wymaga u tzw. normalnych ludzi długotrwałych sesji u psychoterapeuty. Jeśli nawet to łamanie tabu jest podyktowane przebrzydłą komercją, to i tak dobrze, może już czas wyjść z kanonu pokazywania i mówienia o śmierci tylko w kinie rozrywkowym i wiadomościach, gdzie od dawna króluje zasada – im więcej, tym lepiej.
Co do samych tegorocznych zdjęć – IMHO niemal wszystkie są położone warsztatowo, choć za niektórymi stoi świetna koncepcja – mi szczególnie spodobały się historyjki ze stycznia (oldschoolowi gangsterzy) oraz z lipca (szmuglerka). Ale wykonanie i obróbka – słabe.
Skontaktuj się z nami