Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. #1

    Domyślnie Kalendarz Linder

    Po głośnej ubiegłorocznej edycji, mamy kolejną odsłonę:
    http://www.zpdlindner.pl/pl/calendar2011.php

  2. #2

    Domyślnie

    Ciekawe za jaką stawkę modelki dałyby się zer... na tych trumnach to by dopiero podniosło sprzedaż...

  3. #3

    Domyślnie

    Pierwsza wersja była nawet zabawna, ta druga jest już nieco (nomen omen) toporna. Mogli się trochę bardziej wysilić od strony koncepcyjnej.

  4. #4

    Domyślnie

    zeszłoroczny mi się podobał, ten mi się nie podoba. Przekombinowany.
    2xD700, 2xSB910, Z 16 2.8, S20 1.8, T28-75 2.8,N 35 1.8, N50 1.4, 85 1.8, S 150 2.8
    NAKMUAY BLOG

  5. #5

    Domyślnie

    Nie widzialem zeszlorocznego wiec nie mam porownania. ten jest swietny jak dla mnie

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Strus Zobacz posta
    Nie widzialem zeszlorocznego wiec nie mam porownania. ten jest swietny jak dla mnie
    Pod zdjęciami jest napis: Archiwum: Kalendarz 2010. Klikasz i masz.

  7. #7

    Domyślnie

    Nie zauwazylem. merci ... i nadal ten obecny mi sie bardziej podoba od edycji zeszlorocznej

  8. #8

    Domyślnie

    Tak czy siak marketingowo te kalendarze to strzał w 10-tkę. Wszędzie się o nich pisało (pisze) i o to chodzi
    Obie edycje mi się podobają.

  9. #9

    Domyślnie

    w Czechach też zrobili kalendarz:
    http://fotka.mojidol.pl/diana-kobzanova/477962

    http://www.eastnews.pl/pictures/subj...n/news/lang/pl

    http://www.polskatimes.pl/fakty/swia...arza,id,t.html

    Niestety nie mam nigdzie tych zdjęc. Gdyby ktos znalazł to chetnie obejrzałbym zdjęcia z tego kalendarza

  10. #10

    Domyślnie

    Przeciwko samej idei osobiście nic nie mam. Nasza cywilizacja strasznie się wydelikatniła ostatnimi czasy, śmierć stała się tematem tabu, a jakikolwiek, choćby najkrótszy z nią kontakt wymaga u tzw. normalnych ludzi długotrwałych sesji u psychoterapeuty. Jeśli nawet to łamanie tabu jest podyktowane przebrzydłą komercją, to i tak dobrze, może już czas wyjść z kanonu pokazywania i mówienia o śmierci tylko w kinie rozrywkowym i wiadomościach, gdzie od dawna króluje zasada – im więcej, tym lepiej.

    Co do samych tegorocznych zdjęć – IMHO niemal wszystkie są położone warsztatowo, choć za niektórymi stoi świetna koncepcja – mi szczególnie spodobały się historyjki ze stycznia (oldschoolowi gangsterzy) oraz z lipca (szmuglerka). Ale wykonanie i obróbka – słabe.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •