Zobacz pełną wersję : Nikkor VR vs. wyższe ISO
dark__jedi
31-10-2010, 20:37
Witam,
mam takie pytanie czy lepiej być w posiadaniu przyzwoitego VR w tym przypadku N18-200 VRII i starać się wykonywać nieporuszone zdjęcia czy posiadać korpus z ISO, które podciągnięte do wysokich wartości nie szumi. Innymi słowy czy lepiej zainwestować w puszkę lepszej klasy, powiedzmy D300(s) czy posiadać VRII w obiektywie.
Powiedzmy Sigma 18-200 bez stabilizacji (trochę ciemniejsza na końcu) to różnica nawet 1150 zł w porównaniu do Nikkora VRII. Czy osiągnę ten sam efekt jakości zdjęcia, stosując wyższe ISO na Sigmie puszką, która nie szumi przy wysokich wartościach?
Pozdrawiam...
Wszystko zależy do czego potrzebujesz obiektyw. Żeby zrobić nieporuszone zdjęcie obiektywem 200mm bez stabilizacji potrzebujesz czasu ok 1/250s VR pozwoli Ci zejść do 1/60 - 1/30 czy nawet niżej jak masz w miarę pewną rękę (sprawa indywidualna). Przy takim czasie (1/30) przy w miarę dynamicznej scenie, np poruszające się osoby, zdjęcia będą już poruszone (mam na myśli główny temat czyli np osoba). Przy statycznej scenie zarabiasz 2-3 (lub nawet więcej) działki EV. Jeśli chodzi jednak o Sigmę to masz dodatkowo stratę na świetle. Czyli sama puszka powinna mieć o 3-4 EV lepsze ISO aby mieć porównywalny efekt. Oczywiście trzeba pamiętać że rozważamy sceny statyczne.
Innymi słowy czy lepiej zainwestować w puszkę lepszej klasy, powiedzmy D300(s) czy posiadać VRII w obiektywie.
najlepiej to zainwestować w... jasne szkła,
za cenę D300s masz N50G i używane N80-200/2,8D
oczywiście ten drugi w przypadku gdy masz puszkę z silnikiem AF
wyższe ISO na Sigmie puszką, która nie szumi przy wysokich wartościach?
nie ma takich puszek...:wink:
VR nie zamrozi ci ruchu więc nadaje się do ujęć statycznych a podnoszenie ISO odbija się na jakości rejestrowanego obrazka.
Oczywiście pytanie co to dla Ciebie jest "wysokie ISO"?
dark__jedi
31-10-2010, 21:32
OK. Podeprę się przykładem mojego znajomego.
Ja posiadam N18-200 VRII
On posiada D90 + N18-55(KIT) + N55-200VR.
Z uwagi na częste mieszanie obiektywami i brudzenie matrycy, chciałby obiektyw taki jak mam ja czyli 18-200.
Czy nie lepiej mu by było sprzedać wszystko i kupić D300 (lub D7000)+18-200 Sigmy (oczywiście dokładając do D300(D7000)).
Posiadałby lepszą puszkę z co prawda gorszym światłem na końcu Sigmy, ale ... właśnie tu pojawia się pytanie filozoficzne: co tzn "wysokie ISO" Powiedzmy, że 3200 (nie chce wywoływać wojny na temat ISO, ale u mnie w D90 na 3200 to zdjęcia już są średnie).
OK. Podeprę się przykładem mojego znajomego.
Ja posiadam N18-200 VRII
On posiada D90 + N18-55(KIT) + N55-200VR.
Z uwagi na częste mieszanie obiektywami i brudzenie matrycy, chciałby obiektyw taki jak mam ja czyli 18-200.
Czy nie lepiej mu by było sprzedać wszystko i kupić D300 (lub D7000)+18-200 Sigmy (oczywiście dokładając do D300(D7000)).
Posiadałby lepszą puszkę z co prawda gorszym światłem na końcu Sigmy, ale ... właśnie tu pojawia się pytanie filozoficzne: co tzn "wysokie ISO" Powiedzmy, że 3200 (nie chce wywoływać wojny na temat ISO, ale u mnie w D90 na 3200 to zdjęcia już są średnie).
Tylko pamiętaj, że D300s nie daje żadnej przewagi jeśli chodzi o wysokie ISO w stosunku do D90.
Ale D300 i D90 mają bliźniacze matryce. Na ISO nie zyska raczej nic. D300 to raczej ergonomia i parę innych ciekawych funkcji, ale na pewno nie lepsze ISO jak D90.
Nie ma co się zastanawiać. Jeśli chodzi o d7k to tu też raczej nie będzie rewolucji, różnice pewnie będą aptekarskie, a dokładając do niego ciemniejszy obiektyw wyjdzie na tym gorzej. NA tym etapie, żeby zyskać cokolwiek lepsze ISO to już chyba tylko FX
Niestety prawda jest bolesna i przy takich samych umiejętnościach fotografa, lepsze szkło wykona lepsze zdjęcie. VR i wysoką czułość należy traktować jako dobrodziejstwo (VR) i zło konieczne (wysoka czułość). Inwestycja w szkło (Nikkor) jest zdecydowanie lepsza niż wymiana body.
Z uwagi na częste mieszanie obiektywami i brudzenie matrycy, chciałby obiektyw taki jak mam ja czyli 18-200.
Jak chce mieć jeden obiektyw to chyba niepotrzebnie się w lustrzankę pakował...
Fajny kompakt za te pieniądze by miał. Z jeszcze większym zakresem ogniskowych.
No i matryce trudno ubrudzić...
dark__jedi
31-10-2010, 22:15
Jak chce mieć jeden obiektyw to chyba niepotrzebnie się w lustrzankę pakował...
Fajny kompakt za te pieniądze by miał. Z jeszcze większym zakresem ogniskowych.
No i matryce trudno ubrudzić...
Dzięki za sarkazm ;)
Jak wyczytałem z waszych postów, problem puszki rozwiązuje się sam. Pozostaje zamiana dwóch obiektywów na jeden. Czy wygoda zakresu 18-200 Sigmy zrekompensuje stratę VR i działkę światła na końcu ogniskowej, czy też prawda w tym przypadku jest bolesna?
Dzięki za sarkazm ;)
to nie sarkazm, kompakty obecnie to bardzo ciekawe urządzenia.
Mają jasne obiektywy, VRy i co tam jeszcze powsadzali.
Biorąc pod uwagę Sigmę, którą rozważa to może niekoniecznie jest taki zły pomysł...
VR jest fajne do statycznych obrazków, natomiast przy fotografowaniu czegokolwiek ruchomego niewiele wnosi. Co z tego, że mogę zrobić 200mm na 1/15 z ręki, skoro fotografowana osoba/zwierzątko i tak wyjdzie rozmazane, bo za długi czas?
Po to właśnie są jasne szkła i wysokie ISO - VR to taki bajer. Jedynym szkłem, w jakim VR ma dla mnie sens, to 70-200/2.8 (i dłuższe, ale ja dłuższych nie używam), bo pozwala robić zdjęcia z ręki na czasach 1/60-1/125. Dłuższe czasy nie mają sensu przy fotografowaniu ludzi i innych ruchomych rzeczy. A przy szkłach krótszych niż 70mm VR do niczego mi nie jest potrzebne, bo nawet przy granicznych 1/60-1/125 utrzymam z ręki bez problemu.
Po jasną pogodę w szkle 16-35/4 jest VR??? Użyteczne ISO 3200 (a przecież nawet więcej w nowych lustrach) przy przysłonie 4 powoduje, że nie ma nigdy tak ciemno, żebym nie zrobił zdjęcia z ręki.
andrzejp
02-11-2010, 11:36
to nie sarkazm, kompakty obecnie to bardzo ciekawe urządzenia.
Mają jasne obiektywy, VRy i co tam jeszcze powsadzali.
Biorąc pod uwagę Sigmę, którą rozważa to może niekoniecznie jest taki zły pomysł...
Sebar ma rację,
nie da się wszystkiego załatwić jednym obiektywem,
no chyba, że chce się mieć lustrzankę a potrzeby i tak są niewielkie.
Wtedy taki jeden spacer zoom wystarczy faktycznie,który jednakże
nie daje większych możliwości.
Ponadto, nie da się nigdy uzyskać 100% odpowiedzi na takie pytanie,każdy z nas ma swoje preferencje,
doświadczenia jak i potrzeby. Najlepszą odpowiedź daje własne doświadczenie, metodą prób i błędów,
dużo fotografować i wyciągać wnioski.
Wtedy przekonasz się, co tak na prawdę jest Ci potrzebne.
A może kolega kupi 18-200VR używany? W 1500zł się zmieści, a obiektyw optycznie lepszy niż ta Sigma.
dark__jedi
03-11-2010, 12:20
Bardzo doceniam rozwiązanie, które sam posiadam czyli 18-200. Nie ukrywam, że jest niesamowicie wygodny pomimo słabszego światła niż obiektywy o stałym świetle.
Z mojego małego doświadczenia wiem, że czasem lepiej mieć przypięty właśnie spacer-zoom niż np 35. Z uwagi na bądź co bądź amatorskie podejście do fotografii zastosowanie takiego obiektywu jest bezpieczniejsze biorąc pod uwagę chwilę która nas zaskakuje.
Wiele razy uciekał mi kadr w momencie zmiany szkieł na kolanach, potem decyzja żeby zostać na 55-200, potem kadr za ciasny i tak w kółko ;)
Wracając do tematu i szukania dla siebie użytecznego jak najwyższego ISO jest tak, że ograniczenia powstają we własnej głowie spowodowane poprzednim aparatem i tak np. kiedyś posiadałem kompaktową Konikę Minoltę Z20, która szumiała mocno już przy ISO 300, ograniczenia przeszły gdy przesiadłem się na D40x - dopiero po pewnym czasie odkryłem, że nie ma co się bać wyższego ISO, ale i tutaj były szumy tylko że wyżej. Teraz przy D90 ISO, które stosowałem wcześniej także mogę śmiało podkręcić na wyższe nie bojąc się popsucia zdjęcia. Stąd też pytanie było, czy opłaca się zmienić puszkę. Wiem, że teraz jest CMOS i to już jest skok jakości i ciężko wycisnąć jeszcze coś z matrycy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.