Zobacz pełną wersję : Białe Tatry 2011!
Robert_P
22-12-2010, 12:23
282 km to jest pikuś , my będziemy mieli prawie 600 :( więc bedzie co jechać, aż boję się mysleć co będzie gdy przyjdą śnieżyce ...
Ostanio jechałem trasą Sandomierz - Mielec około 35 km. Czas przejazdu 1,5 godziny.Atrakcją były, za mna i przede mną tańczące po drodze od lewego do prawego Tiry. 5 godzin to chyba bedzie osiagalne ale 77km/godz ? :D
Wszystko jasne to takie letnie wyliczenie przez program, mam nadzieje, że droga będzie w miare przyzwoita i uda się Wam w miare sprawnie i szybko smignąć czego i sobie tez życzę
A 77 to i w lecie cięzko osiągnąc przy takim natężeniu
Pozdrawiam
282 km to jest pikuś , my będziemy mieli prawie 600 :( więc bedzie co jechać, aż boję się mysleć co będzie gdy przyjdą śnieżyce ...
Moj GPS pokazuje 400 :):), ostatnio jechałem w Bieszczady 600 km, jest co kręcic, oglądałem długoterminowe zapowiada się znośnie bez większych niespodzianek aczkolwiek różnie to bywa z tymi przepowiedniami
Pozdrawiam
To wszytko to pikuś.Co mają powiedzieć Ci którzy wybierają sie pociągiem , a ich pociąg może odjeżdżać z peronu ktorego nie ma :D
Robert_P
22-12-2010, 14:51
To wszytko to pikuś.Co mają powiedzieć Ci którzy wybierają sie pociągiem , a ich pociąg może odjeżdżać z peronu ktorego nie ma :D
Ja taki mialem plan ale mi nie peron znikł, tylko pociąg :(
Ja taki mialem plan ale mi nie peron znikł, tylko pociąg :(
Podobno tylko Koperfild takie sztuki potrafił , a to jednak nie prawda:)
login_87
22-12-2010, 22:06
To wszytko to pikuś.Co mają powiedzieć Ci którzy wybierają sie pociągiem ,
heh to ja wspolczuje tym co jada pociagiem do zakopca:/ trasa krakow- zakopane przynajmniej 3,5-4h :D Juz lepiej sie przesiasc na autobus i w 2,5h mozna dojechac spokojnie
Kochani, proszę o deklaracje potrzeb gadżetów. Przypomnę mamy koszulki (brak XL, pozostałe rozmiary są), kubki zwykłe (czarne z naszym logo), kubek termiczny z laserowym logo i piękne breloki z logo. Nie chcę brać nadmiaru z uwagi na ograniczone miejsce w samochodzie.
czy kubek termiczny ma przykrywkę z dzióbkiem?
ja napewno cos kupie, moze po jednym wszystkiego ????? zobaczymy nie wspomne o kalendarzu 2011
ZYSKI widzę ,że my zawsze gotowi na stanowisku :D
Moje zamówienie to BRELOK,KUBEK TERMICZNY (z dzióbkiem),KOSZULKA rozmiar M lub L (zależy kiedy) i KALENDARZ (jesli jest w ofercie).
Robert_P
27-12-2010, 13:41
W sumie nie spieszy mi się i lubię niespodzianki :) ale wiadomo coś już Piotrze o planie na sobotę ?
W sumie nie spieszy mi się i lubię niespodzianki :) ale wiadomo coś już Piotrze o planie na sobotę ?
" w sobotę Piotr otwiera stragan z gadżetami :)"
Sobota. Postaram się do jutra napisać. Mam trzy warianty ale muszę mieć też pewność 100% że zimą da się je zrobić :) Jeszcze chwilka.
w sobotę Piotr otwiera stragan z gadżetami
:)
ZYSKI widzę ,że my zawsze gotowi na stanowisku :D
Tez to zauważyłem :):) po prostu jesteśmy solidni :) i niech tak zostanie :):)
Sobota. Postaram się do jutra napisać. Mam trzy warianty ale muszę mieć też pewność 100% że zimą da się je zrobić :) Jeszcze chwilka.:)
Piotr jaki wariant by nie był damy rade :):) domniemywam, że planujesz jakieś górki, my z Leszkiem pewniaki reszta tez da rade :)
Tez to zauważyłem :):) po prostu jesteśmy solidni :) i niech tak zostanie :):)
albo nas za dużo:roll:
chciałem złożyc zamówienie na gadzety ze strony gadzetów i się nie da :( .Znowu czegoś nie doczytałem ?
Hej :-). Wszystkiego najlepszego, mam nadzieję iż Mikołaj był dla was szczodry ;-)
Przed padem forum nie wiem czy dobrze zrozumiałem: czy przyjazd dzień wcześniej (środa) wiąże się z dodadkowymi kosztami i koniecznością załatwienia tego w ośrodku, czy wszystko już jest załatwione i możemy po prostu przyjechać w środę?
Dodadkowo: czy znany jest już rozkład pokojów?
Rozliczenie za środę na miejscu. Nie chcemy wprowadzać zamieszania, mało tego nie wiemy ile osób chce skorzystać z tej opcji.
Co do gadżetów: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=165152
Zmieniłem adres mailowy, powinno pomóc :)
chciałem złożyc zamówienie na gadzety ze strony gadzetów i się nie da :( .Znowu czegoś nie doczytałem ?
Wierze, że Piotr przytarga troszke na zapas
Zapomnialem sie pochwalic :) kupiłem nowy plecak :):)
Sendilkelm
27-12-2010, 19:06
Zapomnialem sie pochwalic :) kupiłem nowy plecak :):)
Jaki? bo ja się przymierzam od miesiąca a mało czasu zostało!
http://allegro.onet.pl/wyprawowy-plecak-turystyczny-iceberg-gemini-75-95l-i1344498442.html
cos takiego
Miejsce na wszystko... Oprócz aparatu :)
Miejsce na wszystko... Oprócz aparatu :)
Tutaj Cie zaskocze, jest osobny fotograficzny :):):):)
Tutaj Cie zaskocze, jest osobny fotograficzny :):):):)
Może rozwiążesz mój odwieczny problem jak zabrać się z dwoma plecakami na wyjazd. Czekam na instrukcję. Dodam tylko, że opcja drugi na piersiach odpada ze zrozumiałych względów. Oczywiście wyjazd nie samochodem.
Piotr ale statywy to juz może zabrać - nawet kilka. Ja chętnie się podłączę ;)
Sendilkelm
27-12-2010, 20:03
Ktoś będzie sanki z plecakami ciągnął ;p
Może rozwiążesz mój odwieczny problem jak zabrać się z dwoma plecakami na wyjazd. Czekam na instrukcję. Dodam tylko, że opcja drugi na piersiach odpada ze zrozumiałych względów. Oczywiście wyjazd nie samochodem.
Piotr ale statywy to juz może zabrać - nawet kilka. Ja chętnie się podłączę ;)
Do duzego pakuje wszystko łącznie z plecakiem foto, na miejscu korzystam tylko z foto, od cała filozofia :):)
Myślałem, że czymś zaskoczysz... A jak lecisz to sprzet foto odprawiasz? Pytam z ciekawości, bo raczej mój foto nie zmieści się do zwykłego plecaka, a jak się zmieści to niewiele miejsca zostanie...
Myślałem, że czymś zaskoczysz... A jak lecisz to sprzet foto odprawiasz? Pytam z ciekawości, bo raczej mój foto nie zmieści się do zwykłego plecaka, a jak się zmieści to niewiele miejsca zostanie...
Nie latam :) dużo by dyskutować co gdzie zabrać, mój sprzęt skromny więc nie mam takich problemów
Nie latam :)
ja bym chciał :mrgreen:
Kochani, proszę o deklaracje potrzeb gadżetów. Przypomnę mamy koszulki (brak XL, pozostałe rozmiary są), kubki zwykłe (czarne z naszym logo), kubek termiczny z laserowym logo i piękne breloki z logo. Nie chcę brać nadmiaru z uwagi na ograniczone miejsce w samochodzie.
Piotr, dla mnie na pewno koszulkę rozmiar L. i smycz.
Kochani, proszę o deklaracje potrzeb gadżetów. Przypomnę mamy koszulki (brak XL, pozostałe rozmiary są), kubki zwykłe (czarne z naszym logo), kubek termiczny z laserowym logo i piękne breloki z logo. Nie chcę brać nadmiaru z uwagi na ograniczone miejsce w samochodzie.
Rozliczenie za środę na miejscu.
Miałem ochotę na koszulkę, ale brak mojego rozmiaru :( ale z chęcią przygarnę kubek termiczny! A co do środy, czy jak ktoś przybędzie wieczorkiem w środę, to nic nie musi zgłaszać, tylko rozlicza się na miejscu?
Pozdrawiam
Ja będę w środę rano więc nie lękajcie się ;)
Ja będę w środę rano więc nie lękajcie się ;)
rzekł Pan do swych owieczek :D
Sendilkelm
28-12-2010, 10:49
Ja będę w środę rano więc nie lękajcie się ;)
Jutro czy za tydzień? :P
Ja będę w środę rano więc nie lękajcie się ;)
też sie melduje 05-01-2011 :):)
Robert_P
28-12-2010, 11:08
Ja będę w środę rano więc nie lękajcie się ;)
Piotrze na 99% ekipa Bydgosko - Toruńska ( 6 osób) będzie w środę wieczorem, proszę o zaklepanie noclegu :)
I pytanko czy za ten dodatkowy nocleg płacimy z góry czy po przyjeździe ?
I kolejna sprawa , skoro sobota jest jeszcze nie zaklepana to może uda się Kasprowy przełożyć na sobotę z wiadomych przyczyn ?
skoro sobota jest jeszcze nie zaklepana to może uda się Kasprowy przełożyć na sobotę z wiadomych przyczyn ?
Też byłbym za sobotą, z wiadomych przyczyn
Muszę Grzesia złapać i zapytać co ze zmianą planów da się zrobić. Generalnie trasę na sobotę mam już opisaną, tyle że szukam info o zagrożeniach z niej wynikających. Inna sprawa że Kasprowy w sobotę to spore marnotrawstwo czasu. Wjedziemy na powiedzmy 11-tą. Godzina na górze, zjazd, robi się 13:30. Mamy trzy godziny maksimum na światło w górach. Jedyne co możemy zrobić to dolina Białego której wejście znajduje się niemal pod skocznią. Dalej (do Strążyskiej) już nie pójdziemy. Za mało czasu.
Robert_P
28-12-2010, 12:24
Muszę Grzesia złapać i zapytać co ze zmianą planów da się zrobić. Generalnie trasę na sobotę mam już opisaną, tyle że szukam info o zagrożeniach z niej wynikających. Inna sprawa że Kasprowy w sobotę to spore marnotrawstwo czasu. Wjedziemy na powiedzmy 11-tą. Godzina na górze, zjazd, robi się 13:30. Mamy trzy godziny maksimum na światło w górach. Jedyne co możemy zrobić to dolina Białego której wejście znajduje się niemal pod skocznią. Dalej (do Strążyskiej) już nie pójdziemy. Za mało czasu.
A więc może najwcześniej jak się da wjazd na Kasprowy w niedzielę ?
Bo właśnie o ten czas Piotrze chodzi :)
Mam świadomość Robercie. Zaraz pogadam z Grzesiem.
No i se pogadaliśmy. Wjazd na Kasprowy ok 11-ej. Jesteśmy tam do 2 godzin. Nie ma możliwości zmiany tego planu, bo rezerwacja tkwi już dłuższy czas i jak się okazuje w tym czasie wcale o nią niełatwo (narciarze). Tak więc może spakujemy rano manele. Zrobimy, jakby nie było lajtowy Kasprowy i około 14 z minutami będziemy się żegnali? Co Wy na to?
Robert_P
28-12-2010, 13:09
Myślę że nie pozostało nic innego jak się zgodzić a jak będzie to zobaczymy jaka pogoda itd.
Pytanie tylko czy można dopłacić na miejscu czy trzeba z góry bez możliwości zwrotu ? Bo nie deklarowałem Kasprowego...
Może być problem Robercie, choć mamy zapewnioną opcję dla 30 osób. Może uda się zapłacić na miejscu tuż przed wjazdem albo wcześniej, przy potwierdzeniu rezerwacji. Na 100% wjedziecie z nami :)
Robert_P
28-12-2010, 13:54
Może być problem Robercie, choć mamy zapewnioną opcję dla 30 osób. Może uda się zapłacić na miejscu tuż przed wjazdem albo wcześniej, przy potwierdzeniu rezerwacji. Na 100% wjedziecie z nami :)
Pytam bo nie wiem czy przelewać czy czekać (jeszcze tylko 9 dni hurraaa) , ilość osób na Kasprowy to dopiero 15 więc miejsce jest :)
Zmiana planów, prośba do Piotra lub Grzesia. F_Olek i ja startujemy z Sandomierza w środę o 17. Mamy 300 km do przejechania więc w Zakopcu przy bardzo dobrych układach bedziemy miedzy 21-23 godziną.Prosimy o zgłoszenie gospodyni no chyba ,że ja zadzwonię do niej wcześniej. Dzwonić czy wystarczy ten pościk?
coś Wam panowie to moje "O" urosło :-P Leszek, damy radę, nikoniarze nie chodzą spać po 'dobranocce' :-D
To my zarządzamy tym ośrodkiem więc dawaj znaki nam :) Mam nadzieję że ktoś będzie na tyle trzeźwy że otworzy Wam bramę. No dobra, ja będę :)
Kochani, proszę o deklaracje potrzeb gadżetów. Przypomnę mamy koszulki (brak XL, pozostałe rozmiary są), kubki zwykłe (czarne z naszym logo), kubek termiczny z laserowym logo i piękne breloki z logo. Nie chcę brać nadmiaru z uwagi na ograniczone miejsce w samochodzie.
dla mnie kubek termiczny i brelok please. ;-)
Robert_P
30-12-2010, 16:10
Potwierdzam , Ekipa Bydgosko Toruńska ( Kakersik, Pilot, Robert ) wyrusza w środę , przewidywany czas dotarcia ok 21-22, proszę przygotować odpowiednie rozgrzewające napoje i pokoje , jedziemy Kabrioletem bez dachu :) .
Pilot i ja dopłacamy za Kasprowy.
tez sie u nie troszke się pozmienialo, palnowalem wyjechac okolo 4-tej ale jak sie ma rodzinke to czasai palny lubią sie zmieniać, musze rodzinke dostarczyć do Katowic no i oczywiście wyjazd nie o 4-tej a okolo 9 - 10 a to oznacza ze przyjazd na miejsce też spóźniony.
PS
Piotr, pozwoliłem sobie zapisać Twój nr telefon, na wszelki wypadek
Mogę kogoś zabrać z Katowic lub Krakowa mój nr telefonu 509 670 886
Pozdrawiam
Mogę kogoś zabrać z Katowic lub Krakowa mój nr telefonu 509 670 886
Pozdrawiam
jak koło 20 wieczorem to mozesz nas poprowadzić (łapać promyki radarów:D )z Krakowa do Zakopca:) mój 663780607
jak koło 20 wieczorem to mozesz nas poprowadzić (łapać promyki radarów:D )z Krakowa do Zakopca:) mój 663780607
mysle ze gdzies tak kolo tej godziny moge leciec przez Krakow, wprowadzam numer :) pewnie bedziemy w kontakcie :)
miałem omijac Kraków ale córka pozapominała troche rzeczy z domu imuszę jej dowieźć. Mam nadzieje ze uda mi sie wyjechac z Krakowa na południe ,a nie na północ :D
miałem omijac Kraków ale córka pozapominała troche rzeczy z domu imuszę jej dowieźć. Mam nadzieje ze uda mi sie wyjechac z Krakowa na południe ,a nie na północ :D
Jak się będziesz trzymał na Zakopane to pewniak, że polecisz na połudie :):) a tak poważnie myśle, że nie powinno być problemu z oznakowaniem, ja wprowadzam do GPSa dane i jade :) czasami nawet nie wiem gdzie jestem (ma to swoje plusy i minusy) przyzwyczaiłem sie i jest OK
Jak się będziesz trzymał na Zakopane to pewniak, że polecisz na połudie :):) a tak poważnie myśle, że nie powinno być problemu z oznakowaniem, ja wprowadzam do GPSa dane i jade :) czasami nawet nie wiem gdzie jestem (ma to swoje plusy i minusy) przyzwyczaiłem sie i jest OK
nie posiadam takowego,zbyt mało podróżuje autkiem w nieznane by inwestowac w takie cóś :). Dam radę chyba ,ze Kraków całkiem rozkopali.
Dam radę chyba ,ze Kraków całkiem rozkopali.
Jesteś blisko prawdy absolutnej :)
Jesteś blisko prawdy absolutnej :)
no to mam problem :) obawiam sie ,że jednak nie bedzie miał kto tej bramy otworzyć jak juz dotrzemy .:)
nie posiadam takowego,zbyt mało podróżuje autkiem w nieznane by inwestowac w takie cóś :). Dam radę chyba ,ze Kraków całkiem rozkopali.
Przecie kiedys nie bylo GPSów i dało sie wszedzie dojechac, tez nie jestem podróżnikiem aczkolwiek cóś takiego jak GPS czasami sie przydaje i stosunkowo nie drogi gadżet. Jestem też troszke zaangażowany na forum GPSmaniaków takie tam zboczenie :):):) no i chyba wszystko jasne :):):)
no to mam problem :) obawiam sie ,że jednak nie bedzie miał kto tej bramy otworzyć jak juz dotrzemy .:)
bedziemy w kontakcie, jezeli dolece wczesniej czekam przy bramie może nie z orkiestrą ale może coś na rozgrzewke
Być może będę w okolicy w czasie spotkania. Mogę zajrzeć? :-)
Przecie kiedys nie bylo GPSów i dało sie wszedzie dojechac, tez nie jestem podróżnikiem aczkolwiek cóś takiego jak GPS czasami sie przydaje i stosunkowo nie drogi gadżet. Jestem też troszke zaangażowany na forum GPSmaniaków takie tam zboczenie :):):) no i chyba wszystko jasne :):):)
7 stów za gadżet który pokaże mi droge na rosół do tesciowej w niedziele nie dam :) i chyba wszytko jasne:)
7 stów za gadżet który pokaże mi droge na rosół do tesciowej w niedziele nie dam :) i chyba wszytko jasne:)
oczywiście, że jasne:) ja bym też nie dał :):)
Do wyjazdu pewnie jeszcze nie raz klikniemy i jest pewne, że jak będe w okolicach Krakowa (zjazd z autostrady) zadzwonie
kakersik
31-12-2010, 11:46
Kiedyś wszyscy jeździliśmy bez GPSów i było ok - zjeździłem tak kawał europy ( od Trosteńca do Lizbony). Od jakiegoś jednak czasu używam i śmiem twierdzić, że tym urządzeniom nie należy bezgranicznie ufać. I to jest niezależne od mapy jaką akurat posiadamy (przerabiałem i IGO, i TomToma, i AM, i kilka innych). Poza tym Polska jest na tyle prostym krajem (jeśli chodzi o sieć dróg), że da się tu jeździć bez gpsa.
Sorry za OT.
nie posiadam takowego,zbyt mało podróżuje autkiem w nieznane by inwestowac w takie cóś :). Dam radę chyba ,ze Kraków całkiem rozkopali.
Będę robił za GPS :-P a tak poważnie to zakopianką jeżdżę do znajomych do Wadowic, więc jeśli nie zamierzasz jej omijać i jechać jakimiś bocznymi to damy radę.
Będę robił za GPS :-P a tak poważnie to zakopianką jeżdżę do znajomych do Wadowic, więc jeśli nie zamierzasz jej omijać i jechać jakimiś bocznymi to damy radę.
bocznymi? to chyba bysmy dojechali na Zielone Tatry 2011 :)
Być może będę w okolicy w czasie spotkania. Mogę zajrzeć? :smile:
No pewnie :)
jak to bobrze ,ze ja nie mam pojęcia o tych trasach bo pewnie bym dał sobie luzik w domu. Wezmę ze soba mocna folię i sznur.Moze mnie ktoś zwlecze z powrotem do bazy :)
jak to bobrze ,ze ja nie mam pojęcia o tych trasach bo pewnie bym dał sobie luzik w domu. Wezmę ze soba mocna folię i sznur.Moze mnie ktoś zwlecze z powrotem do bazy :)
Nie będzie tak źle. Z doświadczenia wiem, że drobne 20km to dla nas bułka z masłem ;)
Kiedyś wszyscy jeździliśmy bez GPSów i było ok - zjeździłem tak kawał europy ( od Trosteńca do Lizbony). Od jakiegoś jednak czasu używam i śmiem twierdzić, że tym urządzeniom nie należy bezgranicznie ufać. I to jest niezależne od mapy jaką akurat posiadamy (przerabiałem i IGO, i TomToma, i AM, i kilka innych). Poza tym Polska jest na tyle prostym krajem (jeśli chodzi o sieć dróg), że da się tu jeździć bez gpsa.
Sorry za OT.
Zgadzam sie, tez swego czasu fuwalem bez GPS bo takowych nie bylo, co do zaufania odpukac nie mialem problemow a troszke pokonuje czasami km, moge tylko dodac, że mozna wszedzie bez niego dojechac:) ja jednak obstaje przy swoim czasami jest zdecydowanie pomocny, ma tez czasami swoje błedy ale gdzie ich niema ????? to tylko program GPS plus głowa jest OK :):)
Sobota uzupełniona.
Piotrrrrrrrrrr, wielkie brawa za Kościeliską , SUPERRRRRRRRRRRRRRRR
Pozdrawiam
Rozumiem ze wychodzimy z parkingu w miejscowosci Kiry jezeli tak to pewnie zielonym, czarnym i chyba jest to pomaranczowy, ladujemy na obrzeżach Zakopanego, Z wyliczeń na mapie turystycznej komputerowej wychodzi ze mamy do przejscia tylko 10,6 km, jest to do spokojnego przejscia z uwzględnieniem marszu w tępie fotograficznym :)
Rozumiem ze wychodzimy z parkingu w miejscowosci Kiry jezeli tak to pewnie zielonym, czarnym i chyba jest to pomaranczowy, ladujemy na obrzeżach Zakopanego, Z wyliczeń na mapie turystycznej komputerowej wychodzi ze mamy do przejscia tylko 10,6 km, jest to do spokojnego przejscia z uwzględnieniem marszu w tępie fotograficznym :)
Folii w takim razie nie biorę,sznura też.
Folii w takim razie nie biorę,sznura też.
Zbędny balast :)
przegladam mapke która pokazuje ze zaczynamy od 928 mnpm dalej leci 1191, 1331, 1051, 1225 i lądujemy na 923
od 928 mnpm dalej leci 1191, 1331, 1051, 1225 i lądujemy na 923
a to moze jednak ta folia sie przyda,będzie z górki :D
a to moze jednak ta folia sie przyda,będzie z górki :D
Leszek, jestes nie do podrobienia w dobrym tego slowa znaczeniu :):) czasami mnie rozbawiasz i bardzo fajnie, w koncu z usmiecham i optymizmem do życia
na starość podobno dziecinniejemy ;)
na starość podobno dziecinniejemy ;)
Na pewno jest w tym troche racji
DLA WSZYSTKICH SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU
Dzięki i wzajemnie,własnie mi sie q..... telewizor zwalił :(
Witam w nowym 2011
Miałem sen, od czwartku do niedzieli pogoda typowo fotograficzna :), cieszycie sie????
No też witam :)
a w srodę? dżemnij sie jeszcze chwile może cos przyśnisz:)
No też witam :)
a w srodę? dżemnij sie jeszcze chwile może cos przyśnisz:)
Wiedziałem, wiedzialem:), że jestes na posterunku :):) własnie sie śmiejemy z żoną :):) kapitalnie :)
po obiadku będzie dżemka:):)
Wiedziałem, wiedzialem:), że jestes na posterunku :):) własnie sie śmiejemy z żoną :):) kapitalnie :)
po obiadku będzie dżemka:):)
A witam szanowną małżonke :)
ktos musi czuwac,wszyscy w domu spia ,a ja przez te białe Tatry spac nie mogę. Przegladam co zabrac co sie moze przydac jakbym jechał na wyprawe do okoła świata.
Pewne i tak czegos zapomnę(oby nie plecaka foto).Janie Ty jako wedrowiec górski wiesz i powiesz.Co oprócz siebie,sprzetu i ciepłych ciuchów nalezy zabrac ze soba na te nasze planowane wyprawy?
Termos mam :) Jakies kanapeczki,batoniki,czekoladki .Głupie pytanie ale nie chciałbym opasć z resztek sił zgłodu :D
Z tego co widzę wyprawy są czasowo nie za długie, fakt ,ze jest zima a pogoda jak to w górach bywa czasami kapryśna. Ja zabieram zimowe ciuchy, zimowe buty powyżej kostki, rekawice, czapka i kominiarka, jak wspomniałeś napewno termos, i coś na słodko, nie wspomne ze tez jakiś nóż latarka czołowa, GPS, mapka turystyczna, to tak na tyle ogólnie. Osobiście nie lubie za dużo dźwigać. Wybierając sie na spotkania z kolegami zawsze zapomne o jakimś drobiazgu (a to ładowatka do telefonu, maszynka do golenia, raz zapomnialem o bateriach do GPSa:) :) Nie jest to jakaś wyprawa wysokogórska więc spokojnie Leszek, damy rade:) maszerując w górach i po śniegu będzie napewno ciepło :):)
Zawsze przezywam każdy wyjazd i też się szykuje kilka dni, analizuje trasy (teraz tez siedze przed kampem i przeglądam mapy, wprowadzam szlaki, nanosze punkty stale czyli współrzędne)
Jak mi sie coś przypomni klikne
A wracając do pogody to obserwuje na różnych kanałach w TV, obiecują w miare poprawną na czas naszego spotkania
Nóż czyli masz niedżwiedzie na mysli :D No to masz ogon czyli mnie :D.
Wychodząc z punktu "A" może być fajnie przyjemnie, bezwietrznie (jesteśmy lekko ubrani) im wyżej zaczyna niespodziewanie wiać więc dobrze mieć w plecaku dodatkową kurtkę
Nóż czyli masz niedżwiedzie na mysli :D No to masz ogon czyli mnie :D.
jestem za :):)
Wychodząc z punktu "A" może być fajnie przyjemnie, bezwietrznie (jesteśmy lekko ubrani) im wyżej zaczyna niespodziewanie wiać więc dobrze mieć w plecaku dodatkową kurtkę
W moim wypadku bedzie tak
Punkt A -kurtka rozpięta
Punkty nastepne - zapieta,szaliczek, kapturek ,a jak juz nic nie pomoże to ciepła turystka ;)
W moim wypadku bedzie tak
Punkt A -kurtka rozpięta
Punkty nastepne - zapieta,szaliczek, kapturek ,a jak juz nic nie pomoże to ciepła turystka ;)
Bardzo dobrze :)
przegrywam z kampa do GPSa turystycznego nasze szlaki i punkty stałe
Nie wiem jak Piotr planuje na Morskie Oko, zrobiłem sobie dwie trasy, jedna ma 12,6 km zaczyna sie od 949 mnpm przez 1204, 982 i konczy 1402 druga trasa ma 9,2 km i zaczyna sie od 968 mnpm i konczy na 1402
Nie wiem jak Piotr planuje na Morskie Oko, zrobiłem sobie dwie trasy, jedna ma 12,6 km zaczyna sie od 949 mnpm przez 1204, 982 i konczy 1402 druga trasa ma 9,2 km i zaczyna sie od 968 mnpm i konczy na 1402
Wybieram trzeci wariant-koń i sanie :D lub szukam sklepu z artykułami kolekcjonerskimi :D
Pięknie sią zapowiada. Wiecie co, to już za 3 dni :)
Ale się cieszę!!!
kakersik
01-01-2011, 16:14
Ale się cieszę!!!
Myślę, że nie tylko Ty Piotrze :D
też sie nie moge doczekac :)
Nigdy nie widzialem skokow na żywo, ktoś wie czy będzie taka okazja w czasie naszego pobytu zobaczyć
Pięknie sią zapowiada. Wiecie co, to już za 3 dni :)
Ale się cieszę!!!
Zostało do odcięcia trzy centymetry :):):)
też sie nie moge doczekac :)
Nigdy nie widzialem skokow na żywo, ktoś wie czy będzie taka okazja w czasie naszego pobytu zobaczyć
poświęce się ale na folii :D
poświęce się ale na folii :D
Lwszekkkkk nie rozbrajaj mnie :):):)
nudze sie i zaczynam wszystko ukaladac w przedpokoju co mam zabrac (i tak cos zapomne:) ) ale tego jest :(:( w końcu poważna wyprawa:) i mam dylemat z plecakami:) ostatni nabytek na pewno zabieram ale teraz jest problem zabrac dodatkowo fotograficzny czy taki maly pośredni (żona mowi zebym zabral wszystkie cztery bo tyle mam, jaja sobie robie ze mnie :) ) chyba zabiore dodatkowo sanki :):)
przepraszam, miało być Leszekkkkkkkkkkkk
chyba zabiore dodatkowo sanki :):)
no no, przydadzą sie na tą skocznie i moje dwa plecaki i torbę. Sznur jednak wezmę to sie podwójny zaprzęg do tych sań ze sprzętem zrobi :)
Pytanie do Piotra, czy jest sens brac statyw? no bo jak patrze ile kilometrów do przejscia to zanim ja go rozstawie i zrobie zdjecie to Was już może nie być widać i posostanie mi tylko po GOPR dzwonic żeby mnie zabrali .
dzisiaj troszke polazilem (łapie kondycje) nie chciał bym za bardzo za mlodymi odstawać
dzisiaj troszke polazilem (łapie kondycje)
duzo jej złapałes?:roll: kupie piwo, dasz troche? co ?
duzo jej złapałes?:roll: kupie piwo, dasz troche? co ?
nie ma sprawy, podziele się z Toba :):)
-Pogoda nie sprzyja turystom
W Tatrach obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. W wyższych partiach gór warunki turystyczne są trudne, szlaki są pozawiewane śniegiem, miejscami utworzyły się duże zaspy. W wielu miejscach śnieg jest zmrożony i bardzo twardy. Szlaki w większości są nieprzetarte-
Stach w oczach moich
-Pogoda nie sprzyja turystom
W Tatrach obowiązuje pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego. W wyższych partiach gór warunki turystyczne są trudne, szlaki są pozawiewane śniegiem, miejscami utworzyły się duże zaspy. W wielu miejscach śnieg jest zmrożony i bardzo twardy. Szlaki w większości są nieprzetarte-
Stach w oczach moich
Też to czytałem, my poruszamy się w niskich partiach to po pierwsze a po drugie góry dla rozważnych, szlaki sie przetrze i bedzie OK :)
szlaki sie przetrze i bedzie OK :)
ide na końcu
ide na końcu
I bez statywu :):):)
I bez statywu :):):)
a Ty bierzesz?
I bez statywu :):):)
statyw w samochodzie może się przejechać. (Jakoś go może upchniemy a jak nie to przyczepkę załatwię) :-D na szlaku sie raczej nie przyda bo trzeba by krótką trasę wybrać i wiele nie łazić tylko zająć się rozkładaniem i składaniem statywu :-D Tam gdzie będziemy chodzić to raczej 'stonka' szlak przetrze i nie będzie problemu. ;-)
a Ty bierzesz?
na wieczór w mieście byłby dobry chyba
na szlaku sie raczej nie przyda bo trzeba by krótką trasę wybrać i wiele nie łazić tylko zająć się rozkładaniem i składaniem statywu :-D Tam gdzie będziemy chodzić to raczej 'stonka' szlak przetrze i nie będzie problemu. ;-)
a to chwilę, to ja sie zapisałem na plener fotograficzny czy wycieczkę górska? ja chciałem zrobic pare zdjeć a nie doczołgac sie na kolanach do bazy z poczuciem zaliczonego szlaku :)
na wieczór w mieście byłby dobry chyba
na wieczór w miescie to raczej przełyk trzeba szykować :D
Ze statywem raczej dałbym spokój (góry). Ja niby mam węglowy (jak zmarzniemy można rozpalić ognisko. Pomyślcie raczej o rakach. Takich po taniości :)
Ze statywem raczej dałbym spokój (góry). Ja niby mam węglowy (jak zmarzniemy można rozpalić ognisko. Pomyślcie raczej o rakach. Takich po taniości :)
dla czego tu nie widze " " :) to nie żart?
Statyw zabieram w koncu go nie dźwigam a moze sie przydac do wieczornych, raki tez zabieram
Statyw zabieram w koncu go nie dźwigam a moze sie przydac do wieczornych, raki tez zabieram
Statyw - tak. Raki - nie. - nie podejrzewam, że dotrzemy do lodowca żadnego :-D
raki tez zabieram
gdzies tam na pczatku watku było o tym i wyszło ,że to żart.Teraz widzę ,że wróciło i to na poważnie. Nie będę kupował na jeden raz.zawsze mogę sobie zrobić indywidualny tok fotografowania.
Statyw - tak. Raki - nie. - nie podejrzewam, że dotrzemy do lodowca żadnego :-D
Raki zabieram tylko ze ich nie dźwigam podobnie jak statyw, tak jak piszesz nie podejrzewam aby z nich korzystać normalne szlaki na niskim poziomie
gdzies tam na pczatku watku było o tym i wyszło ,że to żart.Teraz widzę ,że wróciło i to na poważnie. Nie będę kupował na jeden raz.zawsze mogę sobie zrobić indywidualny tok fotografowania.
Leszek będzie Ok ze mna nie zginiesz:):)
Troche zametu z tymi rakami :) to nie wysokie tatry gdzie jest oblodzenie, damy spokojnie rade bez :)
Chłopaki, na początek Życzę Wam Wszystkiego Naj!!!! w Nowym Roku :-) Zakupiłem sobie dzisiaj raki w sklepie HI Mountain, takie zwykłe http://www.xtremeshop.pl/magic-spiker/ myślę że spokojnie wystarczą, są lekkie i zajmują bardzo nie wiele miejsca.... ale jeśli mają mi uratować kręgosłup lub coś tam innego to chyba warto za taką cenę,co??
TO SĄ GÓRY więc nie ma żartów, szedłem tą trasą latem i wiem że może być różnie szczególnie z Dol.Małej Łąki do Dol.Strążyskiej. Jeśli będziecie chcieli je jednak zakupić to z pewnością będą dostępne w którymś ze sklepów na miejscu. Kurcze już po jutrze wyjeżdżam.
ZA tego co bylo wczesniej to chyba idziemy przez Polane Strążynską do doliny bialego a nie na czerwonym do doliny Strążyńskiej
tak masz rację, sama Dol.Strążyska jest bardzo łagodna i całkowicie bezpieczna, ale zejście od strony Dol.Grzybowieckiej niekiedy jest dość trudne... wszak to różnica 200 m, ale damy radę, co najwyżej wezmę Cię na barana ;-) ;-) ale widoki przepiękne będą.
co najwyżej wezmę Cię na barana ;-) ;-) ale widoki przepiękne będą.
myśle że dam rade a w najgorszym wypadku można na butach zjechać :):) Prosiłem najwyższego o dobrą pogode w tym terminie jak wysłucha to będą widoki :):)
wszak to różnica 200 m, ale damy radę, co najwyżej wezmę Cię na barana ;-) ;-) ale widoki przepiękne będą.
ZYSKI bierze sanki wiec nie widze problemu :)
Jeśli ktoś nie ma / nie chce brać raków - to kijki trekkingowe /narciarskie też załatwią świetnie sprawę zachowania równowagi, choć na tej trasie, nie powinno być problemu ale to zawsze pomaga :-)
Jeśli ktoś nie ma / nie chce brać raków - to kijki trekkingowe /narciarskie też załatwią świetnie sprawę zachowania równowagi, choć na tej trasie, nie powinno być problemu ale to zawsze pomaga :-)
gdybym ja miał cztery rączki :)
gdybym ja miał cztery rączki :)
Zabieram kijki mogą sie przydac, podzielimy siie
Zabieram kijki mogą sie przydac, podzielimy siie
będzie na czym kiełbaske piec
będzie na czym kiełbaske piec
Że ja na to wczesniej nie wpadłem, świetny pomysł :):)
jeden przedmiot,kilka zastosowań ;)
Sie narobiło :) Raki to opcja (zawsze można je ugotować), jak ktoś chce niech bierze. Raczej będą zbędne przy takich trasach jak zaproponowałem. Na dodatek ślisko jest tylko na mocno otwartych przestrzeniach, rzadko używanych przez turystów. My nie będziemy się nimi poruszali (spora część drogi to lasy). Tak więc spokojnie :)
Sie narobiło :) Raki to opcja (zawsze można je ugotować), jak ktoś chce niech bierze. Raczej będą zbędne przy takich trasach jak zaproponowałem. Na dodatek ślisko jest tylko na mocno otwartych przestrzeniach, rzadko używanych przez turystów. My nie będziemy się nimi poruszali (spora część drogi to lasy). Tak więc spokojnie :)
No to jestem spokojny i zrelaksowany :) a Ty Leszek???:)
No to jestem spokojny i zrelaksowany :) a Ty Leszek???:)
a ja to trzymam juz morde na łańcuchu i sie nie odzywam.Gumowce własnie wrzuciłem do bagażnika jakby woda z gór zeszła.
w.wobolewicz
03-01-2011, 14:02
Panowie, macie jakieś plany na czwartek przed południem (bo rozumiem, że niespodzianka będzie po południu :))
Lajcik w czwartek. Trzeba będzie "pilnować" przyjezdnych ale oczywiście dolinki jak najbardziej. "Dolina Białego" wydaje się być najbardziej odpowiednią, ewentualnie Gubałówka. To będę roztrzygał w środę, jak już się pojawimy na miejscu. Oczywiście będziemy non-stop online :)
W każdym razie ja zaczynam pomalu odkładać różności do przedpokoju:) , jutro wszystko do wora :) i w Środe z rana obieram właściwy kierunek, jak wcześniej pisałem musze zachaczyć o Katowice
Rewelacja!! Już wam zazdroszczę, gdyby nie obowiązki... czekam na obszerną foto relacje slow light nocą na saniach!
Rewelacja!! Już wam zazdroszczę, gdyby nie obowiązki... czekam na obszerną foto relacje slow light nocą na saniach!
Poprawka :) miało być "zahaczyć " :):)
Nie ma czego zazdrościć, pogoda typowo zimowo fotograficzna ZAKLEPANA :)
Sendilkelm
04-01-2011, 01:48
My z Marcinem (Jaskier) też będziemy w środę wieczorem. :)
Robert_P
04-01-2011, 10:26
Piotrze, ekipa Bydgosko - Toruńska (Kakersik, Pilot, Robert) będzie w środę wieczorem, proszę o zaklepanie noclegu :smile:
Robercie, Kakersik jedzie z Wami? Meldował że samodzielnie trafi (w co wątpię) ;)
jestem w pracy a myślami w Zakopcu :):)
Sendilkelm
04-01-2011, 12:31
jestem w pracy a myślami w Zakopcu :):)
:) a ja myślami jestem w sklepie i wybieram plecak fotograficzny, ale nie mogę się zdecydować + szkoda tyle kasy, więc ostatecznie chyba wrzucę sprzęt do zwykłego albo znów wezmą malutką torbę na ramie :/
Na razie pasuje mi Kata 3n1 33, ale to 529zł
Ja mam Lowerpro Rover - i powiem tak - do gór to jednak wolałbym coś mniejszego!
:) a ja myślami jestem w sklepie i wybieram plecak fotograficzny, ale nie mogę się zdecydować + szkoda tyle kasy, więc ostatecznie chyba wrzucę sprzęt do zwykłego albo znów wezmą malutką torbę na ramie :/
Na razie pasuje mi Kata 3n1 33, ale to 529zł
Też nie zabieram fotograficznego tylko zwykły (gdybym chciał schować kurtke to do foto sie nie zmiesci razem ze sprzętem) czyli torba podróżna i plecak średniej wielkości.
Pogoda w Kotlinie kłodzkiej rewelacja, przesyłam w kierunku Zakopanego :):)
Sendilkelm
04-01-2011, 12:52
Też nie zabieram fotograficznego tylko zwykły (gdybym chciał schować kurtke to do foto sie nie zmiesci razem ze sprzętem) czyli torba podróżna i plecak średniej wielkości.
Pogoda w Kotlinie kłodzkiej rewelacja, przesyłam w kierunku Zakopanego :):)
Do tej KATA się zmieści, bo to jest fotograficzny, ale właśnie bardziej do wypraw - miejsce na termos też jest po bokach. Ja przeboleje ze zwykłym małym jednak... :)
No, no, niech ta pogoda taka ładna tam dotrze i zostanie do niedzieli :)
LOWEPRO FASTPACK 350 patrzyłeś,moge sprzedać w Zakopcu. Nówka raz noszony (dwa tygodnie:D)
LOWEPRO FASTPACK 350 jest całkiem ok. Ale warto wcześniej przymierzyć sprzęt...
No to jutro grzaniec na stoku! :)
LOWEPRO FASTPACK 350 patrzyłeś,moge sprzedać w Zakopcu. Nówka raz noszony (dwa tygodnie:D)
Weź go Leszek z sobą, kto wie może ja sie skusze, oglądałem teraz na allegro jest całkiem całkiem
Weź go Leszek z sobą, kto wie może ja sie skusze, oglądałem teraz na allegro jest całkiem całkiem
no całkiem spore pudło,lapek w nim znika,a sprzet da sie zapakowac tylko kombinacje z przegródkami trzeba zrobic. Komora górna sporo pomiesci (jadła i napitków też) targaja mnie mysli czy sprzedawac czy nie :) Sie zobaczy jak sie sprawdzi w terenie bo jak narazie mało na plecach był.
No to jutro grzaniec na stoku! :)
jutro? jakas zmiana planów? Będę musiał jakies nitro wlac do baku by zdążyć.
no całkiem spore pudło,lapek w nim znika,a sprzet da sie zapakowac tylko kombinacje z przegródkami trzeba zrobic. Komora górna sporo pomiesci (jadła i napitków też) targaja mnie mysli czy sprzedawac czy nie :) Sie zobaczy jak sie sprawdzi w terenie bo jak narazie mało na plecach był.
No prosze juz sie zastanawia :):) napewno się sprawdzi, jestem o tym przekonany :)
Bardzo nie lubie pozbywac sie rzeczy które choć drobinke przynoszą wspomnienie o czymś fajnym ,a on przejechał ze mną Hiszpanię i Portugalię i coś tam po drodze z Polski
Bardzo nie lubie pozbywac sie rzeczy które choć drobinke przynoszą wspomnienie o czymś fajnym ,a on przejechał ze mną Hiszpanię i Portugalię i coś tam po drodze z Polski
No no no, ładnie mną zakręciłeś :):):) pytasz co zabrać a tu widzę, że z Ciebie międzynarodowy podróżnik :):)
jutro? jakas zmiana planów? Będę musiał jakies nitro wlac do baku by zdążyć.
Jutro środa - więc meldujemy się w Zakopcu. Po co nitro wystarczy zwykłe paliwo;)
Już nie mogę się doczekać... Jeszcze tylko jeden dyżur w pracy i wyjad ...
Jutro środa - więc meldujemy się w Zakopcu. ...
rozumiem, od pierwszego dnia zgrzani winem leżymy na stoku :D
kakersik
04-01-2011, 13:39
Robercie, Kakersik jedzie z Wami? Meldował że samodzielnie trafi (w co wątpię) ;)
Piotrek, gdybym Cie nie lubił to obraził bym się na Ciebie za to co powiedziałeś :D
fajna gra słów - nie zgrzani tylko grzanym :) i nie leżymy tylko może... jeździmy, ale na pewno siedzimy!
Od czwartku już tylko chodzenie pozostaje - jak będą siły, bo na październikowym wyjeździe zrobilem wiecej kilometrow niz w ostatniej dekadzie :)
kakersik wszyscy wiemy, że trafisz.... chyba.... ;)
kakersik
04-01-2011, 13:46
Marek, z tymi siłami może być różnie. Wiele zależy od środowego wieczoru :D
Dobrze prawisz... ale szczęściem czwartek dzień lajtowy w planach...
kakersik
04-01-2011, 13:54
Ja z zamkniętymi oczami do Zakopca dojadę. Tylko w grudniu trasę Toruń-Kraków-Toruń jechałem 3 razy :D
jendrusz
04-01-2011, 14:00
Bawcie się dobrze - trochę kurna żałuję że mnie tam nie będzie :)
Nie dziękujemy, żeby zabawa była przednia, a Ty żałuj, żałuj...
Już nie mogę się doczekać... Jeszcze tylko jeden dyżur w pracy i wyjad ...
Jeszcze tylko dwie listy płac do zrobienia i spadam z pracy :):) rano zabieram rodzinke, dostarczam do Katowic i kierunek jest wiadomy :)
Bawcie się dobrze - trochę kurna żałuję że mnie tam nie będzie :)
nie wzbudzisz naszej litości :D
Jestem w........ny i załamany (przepraszam za slownictwo) oddalem wczoraj autko do mechanika (zufany) celem wymiany uszczelek na przewodach wodnych aby je wymienić należało odkręcić kolektor ssący, zachodze po pracy do mechanika i okazuje się że coś wpadło na tłok poprzez kolektor :(:( teraz sciąganie głowicy zamawianie na biegu uszczelki tak, że na jutro ani na czwartek nie ma szans na naprawe :(:(:(:( SZOKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKKK
Mimo tych wszystkich perypetii może uda mi się przyjechać samochodem syna, na razie wszystko wisi w powietrzu
Rany... Faktycznie szok... działaj!!!
Nie napiszę co zrobiłbym mechanikowi, bo ban byłby na 100%....
Ale działaj ostro - nie ma rzeczy niemozliwych... A tak z ciekawości... dwa dni będzie zmieniał uszczelkę?! Teraz zamawia i na rano ma w warsztacie, po południu śmigasz do Zakopca.
Nie napiszę co zrobiłbym mechanikowi, bo ban byłby na 100%....
Ale działaj ostro - nie ma rzeczy niemozliwych... A tak z ciekawości... dwa dni będzie zmieniał uszczelkę?! Teraz zamawia i na rano ma w warsztacie, po południu śmigasz do Zakopca.
dzisiaj zamówiłem będzie około 10-11, autko audi a4 2,5 V6 trzeba rozebrać cały przód dostac sie do rozrzadu i go wyzerować i dopiero można sciągac głowice, jest jak jest działam dalej i jestem dobrej myśli :):):)
Masz racje nie ma rzeczy nie możliwych więc walcze :):)
dzisiaj zamówiłem będzie około 10-11, autko audi a4 2,5 V6 trzeba rozebrać cały przód dostac sie do rozrzadu i go wyzerować i dopiero można sciągac głowice, jest jak jest działam dalej i jestem dobrej myśli :):):)
Masz racje nie ma rzeczy nie możliwych więc walcze :):)
i na cholere ci takie autko ja swoim escortem smigam 12 lat i nawet wycieraczek nie zmieniałem.Miałem oddac własnie mechanikowi bo mi sie któreś kółko kolibie ale pomyslałem ,że spier..... jeszcze i nie bede miał czym jechać.Jak sie kolibało pół roku to i jeden wyjazd wytrzyma. Co Cie podkusiło? (mam nadzieje ze mój wspóltowarzysz podrózy tego nie przeczyta:D
i Co Cie podkusiło?
Troszke ciekło (minimalne na przewodzie wodnym) i powiem Cie, że sie wachalem ale skoro doleciały zamówione uszczelki a mechanik stwierdził, że to pestka wiec oddałem no i mam niespodzianke, czasu nie cofne
Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... Goń mechanika do roboty i nie odpuszczaj...
z Krakowa mogę Cię zabrać i do Krakowa odstawić
Moje ostanie pytanko do organizatorów. Czy zabranie ze sobą laptopa bedzie rozsądne? Wiem ,że puszka wiecej warta od lapka ale puszke nosze ze sobą, a lapek musiał by zostac w bazie.
z Krakowa mogę Cię zabrać i do Krakowa odstawić
Dzięki leszek, nawet gdybym chcial tam dojechać to na tą chwile jest to praktycznie niemożliwe, jestem w trakcie organizacji i dobrej myśli aczkolwiek życie plata różne niespodzianki :)
no to kombinuj chłopie i bez takich niespodzianek.
.... (mam nadzieje ze mój wspóltowarzysz podrózy tego nie przeczyta:D
przeczytałem, o! :-D tylko, że ja .... śmiagam na letnich bo 'założylem' z ojcem spółkę z.o.o co miala się tym zająć i do tej pory ta spółka nie dała rady wymienić :-D
E to moje kołko bezpieczniejsze,tylko co kilkadziesiat kilometrów trzeba dokrecic ale za to ma nówkę zimowego bucika:)
kakersik
04-01-2011, 20:38
E to moje kołko bezpieczniejsze,tylko co kilkadziesiat kilometrów trzeba dokrecic ale za to ma nówkę zimowego bucika:)
:D
no to kombinuj chłopie i bez takich niespodzianek.
Mam autko od syna :) wyjade okolo 9tej - 9,30 :)
Mam autko od syna :) wyjade okolo 9tej - 9,30 :)
uffff a juz sie bałem ,że bede musiał swoja nawigacje w telefonie odpalic podczas wedrówek, a to kosztuje ;d
uffff a juz sie bałem ,że bede musiał swoja nawigacje w telefonie odpalic podczas wedrówek, a to kosztuje ;d
bardzo mi zalezalo na tym spotkaniu:):) nie wiem na ktorą sciągne tz zalezy ile zejdzie w Katowicach
w każdym razie do zobaczenia na plenerku
Zadzwonie z okolic Krakowa
nono , może akurat na moście Dębnickim będę dokrecał kółko ;)
Tak przy okazji, ja melduję iż ja i Michał jednak nie będziemy w środę ... Przyjeżdżamy w czwartek. Przeze mnie niestety, coś w pracy wczoraj przypadkiem popsułem i trzeba zreperować. Ale co się odwlecze to nie uciecze, a co ma wisieć nie utonie :-). Do zobaczenia.
Tak przy okazji, ja melduję iż ja i Michał jednak nie będziemy w środę ... Przyjeżdżamy w czwartek. Przeze mnie niestety, coś w pracy wczoraj przypadkiem popsułem i trzeba zreperować. Ale co się odwlecze to nie uciecze, a co ma wisieć nie utonie :-). Do zobaczenia.
szkoda, życie plata czasami figle, widocznie tak ma być, do zobaczenia
Robert_P
04-01-2011, 23:57
Piotrze jedziemy jutro tak jak napisałem, tylko Kakersik swoją bryką inną trasą, dojedziemy wieczorkiem.
Dobranoc i do zobaczenia jutro ! Hurrraaaaa :-))
Szykuje się do wyjazdu, musze podjechac na wieś po rodzinke, za oknem sypie niemożliwie
Powoli kończę dyżur i... do zobaczenia w Zakopcu :)
a ja wstałem,wypiłem kawe i patrze na te toboły na wersalce. I nie mam co ze sobą zrobic :D
Sendilkelm
05-01-2011, 09:34
A ja jeszcze się nie spakowałem :) :P
kakersik
05-01-2011, 11:17
No i dojechalismy.
No i dojechalismy.
:shock: gdzie? do bazy? jakas teleportacja czy cóś ? :D
kojot3.0
05-01-2011, 12:38
Kakersik, jak tam droga od Krakowa?
kakersik
05-01-2011, 16:00
No do bazy w Zakopcu. Razem z Adminem dotarlismy tu ok 10.00. Droga dobra. Raczej nie bylo slisko. Nie liczac godzinnej pauzy na sniadanie, kupe kota z Torunia jechalem niecale 6 godzin.
Grzesiek_G
05-01-2011, 23:12
Leszku dlaczgo nie ma Cie na spotkaniu?
kojot3.0
06-01-2011, 00:11
6 godzin? No to nieźle :) Tyle km...
Grzesiek_G
07-01-2011, 00:26
Kto nie przyjechał ten niech żałuje. Takie widoczki z dnia dzisiejszego:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt2-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt2.jpg)
Wieczorem odbyło się zebranie. Oczywiście wszystko profesjonalnie przygotowane, był nawet:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt1-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt1.jpg)
Grzesiek_G
07-01-2011, 00:57
Z podnóża Sarniej Skały
Grzesiek_G
07-01-2011, 22:24
no to njusy na gorącą z dnia dzisiejszego:
1. Panoramek jakiś
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt3-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt3.jpg)
2. Back stejdż :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt4-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt4.jpg)
3. Kulig w drodze:
4. Potem ognicho:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt7-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt7.jpg)
5. Hehe Panorama z ludzików :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt8-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt8.jpg)
6. I CLS-owy Admin:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt9-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt9.jpg)
Foty prosto z puszki więc proszę o miłosierdzie w ocenie artystycznej ( Mariusz, wiem , że Jagienka zrobiłaby ładniej :) )
7.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/01/bt10-1.jpg
źródło (http://momenty.eu/Forum/bialetatry2010/bt10.jpg)
Melduję że dotarłem do domku szybko i bez najmniejszych problemów (330km w 3h50). Bardzo żałuję że nie mogłem z wami wybrać się na Kasprowy, szczególnie jak zobaczyłem z oddali na trasie jakie tam warunki panowały. Dziękuję wam wszystkim za niesamowicie udany plener.
Teraz tylko pozostaje czekać na zdjęcia z plenerów. :-)
Sendilkelm
09-01-2011, 16:50
Ja też już dotarłem cało i szczęśliwie. W sumie w tę stronę 430km 5h 15min.
Kasprowy pewnie był super... czekam na zdjęcia, bo resztę widziałem na żywo :)
Dotarłem cały i zdrowy do Murzasichla. Całość ok 15 minut ;)
Dziękuję wszystkim, za wspólnie spędzone miłe chwile w Zakopanym.
Sendilkelm
09-01-2011, 19:40
3h 20' :) (Zrobione nad Czarnym Stawem)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.rafalkrukowski.com/nikoniarze/rysy.jpg)
Dolecialem do Katowic, zabrałem rodzinke i szcześliwie do chaty
Wielkie dzięki za wspaniałe spotkanie, za wspaniałe chwile
Pozdrawiam
Grzesiek_G
09-01-2011, 20:55
Meldujemy się z Krakowa :)
Ja też już dotarłem do Łodzi cały i zdrowy.
Dzięki za miły wypad.
Pozdrawiam Mateusz.
w domu :(, dzięki za ....no wiecie najlepiej :)
3h 20' :) (Zrobione nad Czarnym Stawem)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.rafalkrukowski.com/nikoniarze/rysy.jpg)
:-D omg! skąd ja mam na karcie takie ujęcie :-D ano i jestem w domu, oczywiście. Dzięki Wam wszystkim za ten wypad! :)
Sendilkelm
09-01-2011, 23:38
:-D omg! skąd ja mam na karcie takie ujęcie :-D ano i jestem w domu, oczywiście. Dzięki Wam wszystkim za ten wypad! :)
Ja wiem skąd masz. :) Podpatrzyłeś jak robiłem, a później chciałeś ukradkiem zrobić to samo i Ci się nie udało :P Pokaż swoje :) Ja mam ze 3 takie :P
Ja wiem skąd masz. :) Podpatrzyłeś jak robiłem, a później chciałeś ukradkiem zrobić to samo i Ci się nie udało :P Pokaż swoje :) Ja mam ze 3 takie :P
eh :confused: jasne. zamiast pstrykać, chodziłem tylko i podglądałem :evil: ... i teraz nie mam co wrzucić :cry: :razz:
kojot3.0
10-01-2011, 00:11
My też się meldujemy. Pozdrawiamy i dziękujemy za wspólnie spędzony czas. Wielkie podziękowania dla Piotra no i dyrektora Grzesia za organizację.
Monika i Michał
UĆ też już na miejscu. Dziękuję Wam bardzo gorąco za to spotkanie. Odbyło się w momencie w którym ja osobiście bardzo tego potrzebowałem. Dziękuję stałej ekipie, nowym plenerowiczom korzy automatycznie stali się "starymi". Już nie mogę się doczekać następnych spotkań i Waszych zdjęć oczywiście!
Robert_P
10-01-2011, 02:27
Ekipa bydgoska już w domkach.
Podziekowania za wszystko , długo by wymieniać a zmęczenie nie pozwala.
Dobranoc ...
Super. Czekam na kolejne meldunki :) Miłej nocki Bydgoszczanie ;)
Ja wiem skąd masz. :) Podpatrzyłeś jak robiłem, a później chciałeś ukradkiem zrobić to samo i Ci się nie udało :P Pokaż swoje :) Ja mam ze 3 takie :P
eh :confused: jasne. zamiast pstrykać, chodziłem tylko i podglądałem :evil: ... i teraz nie mam co wrzucić :cry: :razz:
jak to dobrze ,ze ja tylko robiłem rosjanki,moze mi nikt nie zarzuci........... Najwyżej jakis ruski mnie znajdzie.
Dziękuję wszystkim za wspaniałą atmosferę spotkania i miło mi było poznać was wszystkich. Nie mogę doczekać się kolejnego pomysłu wyjazdu. :)
... i już melduję się z domku - dziękuję wszystkim za fajny wyjazd i mam nadzieję do zobaczenia :)
Uprzejmie melduję dotarcie do wciąż zaśnieżonego Pasłęka. Dziękuję Wam wszystkim za wspaniałą organizację i atmosferę. Piotr, Grześ i reszta.... szacun i do zobaczenia.Pozdrawiam.
w.wobolewicz
11-01-2011, 08:19
Melduję że dotarłem do Olsztyna cały i zdrowy. Dziękuję wszystkim, za wspaniałą imprezę.
Właśnie dotarłem do domu. Jeszcze raz wszystkim dziękuję za czas, który spędzilismy razem.
A tak na marginesie: Piotr ma dar przekonywania. Przybył a raczej przybyła nam jedna dusza na forum. I to z jakim nickiem :)
Patrząc na zdjęcia, chyba nie bedę miał odwagi pokazać swoich. Wszystkie super - przypominają miłe chwile. I to w nich najpiękniejsze.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.