Zobacz pełną wersję : Białe Tatry 2011!
Wracając do fullllllllllll, grzecznie zapytam??? co jest planowane (chyba, że czegoś nie doczytałem) na niedziele, domniemywam, że większość właśnie w tym dniu będzie wracać do chaty a że co niektórzy mają daleko więc będą wcześniej się zbierać a to oznacza, że jeżeli kulig i Kasprowy planowane na niedziele więc większość chyba odpadnie, a może jestem w błędzie????????
Kulig jest w piątek. Pozdrawiam
ZYSKI widzę ,że nie zagladasz na pierwszą stronę ,a to wypada uczynic najpierw zanim sie na końcu czyta. Tam już nic nie ma w cudzysłowiu :).
ZYSKI widzę ,że nie zagladasz na pierwszą stronę ,a to wypada uczynic najpierw zanim sie na końcu czyta. Tam już nic nie ma w cudzysłowiu :).
Leci 26-ta strona, staram się czytać od dechy do dechy:) pewnie starość i coś umknęło :) przepraszam za głupie pytania
Cudzysłów sie udał :):):)
kakersik
25-11-2010, 18:46
Tam na pierwszej stronie widze, ze czekacie na moja decyzje :D zatem powiadam Wam, ze chetny jestem na kulig i Kasprowy oczywiscie. Przepraszam za zwloke ale podroz na zachod dluga i meczaca byla (3000 km w 4 dni)
Na kulig jak najbardziej się piszę. Co do Kasprowego to się zobaczy, ale raczej będę chciał przed południem wyjechać do domu żeby dojechać o sensownej porze.
Witam no to super tylko ze ja to dzis przeczytalem a przelew w morde strzeli bo jestem w Wiedniu.
czy jest mozliwosc bym zarezerwowal cos sam w kwaterze tej samej lub innej? sylwestra spedzam w Wiedniu i mysle ze taki maly skok do zakopanego to nic trudnego jak kola sie w czarnej wronie jeszcze toczä
pozdrawiam
Witam no to super tylko ze ja to dzis przeczytalem a przelew w morde strzeli bo jestem w Wiedniu.
czy jest mozliwosc bym zarezerwowal cos sam w kwaterze tej samej lub innej? sylwestra spedzam w Wiedniu i mysle ze taki maly skok do zakopanego to nic trudnego jak kola sie w czarnej wronie jeszcze toczä
pozdrawiam
A jaki masz problem z przelewem i dołączeniu do grupy?
david_19
26-11-2010, 11:13
Jak się bawić, to się bawić. Ja i Bagnati piszemy się na pełną opcję (KULIG + KASPROWY) :)
w.wobolewicz
26-11-2010, 11:36
Piotrze, pisałeś coś na temat możliwości przyjazdu dzień wcześniej. Jak wygląda kwestia załatwienia tego? Mam bardzo dobre połączenie z Olsztyna do Krakowa autobusem PKS (wyjazd 6, na miejscu ok. 15.30) dalej busem do Zakopca. Około 19 byłbym na miejscu. W czwartek skoro świt można byłoby skoczyć jeszcze na Rysy :)
Napisz Piotzre co i jak. Też chcę przyjechać w środę.
Grzesiek_G
26-11-2010, 13:27
Witam no to super tylko ze ja to dzis przeczytalem a przelew w morde strzeli bo jestem w Wiedniu.
czy jest mozliwosc bym zarezerwowal cos sam w kwaterze tej samej lub innej? sylwestra spedzam w Wiedniu i mysle ze taki maly skok do zakopanego to nic trudnego jak kola sie w czarnej wronie jeszcze toczä
pozdrawiam
No właśnie, dawaj ten przelew i Cię dopisujemy do listy.
Podpowiem, ze jeśli masz problemy techniczne z przelewem zza granicy, to może ktoś z rodziny/znajomych po prostu zrobi wpłatę na podany rachunek wpisując w tytule za kogo :)
Zaraz sprawdzimy co i jak z przyjazdem dzień wcześniej. Najlepiej jak byśmy mieli pewną listę osób które pojawią się już w środę. Może poczekajmy do jutra rana i sprawdzimy wtedy możliwości. ok?
w.wobolewicz
26-11-2010, 13:47
Zaraz sprawdzimy co i jak z przyjazdem dzień wcześniej. Najlepiej jak byśmy mieli pewną listę osób które pojawią się już w środę. Może poczekajmy do jutra rana i sprawdzimy wtedy możliwości. ok?
OK
W czwartek skoro świt można byłoby skoczyć jeszcze na Rysy :) Rysy w cudzysłowiu czy bez ? :)
To pytanie bardzo mi się podoba:):):) taki mały cudzysłowik a tak wiele może znaczyć :):)
w.wobolewicz
26-11-2010, 13:56
Rysy w cudzysłowiu czy bez ? :)
W cudzysłowie, ale jakąś dolinkę można byłoby zrobić, albo Halę Gąsienicową, może "Świnicę". :wink:
Spokojnie. Szykuję sobotę :)
david_19
26-11-2010, 14:03
Zaraz sprawdzimy co i jak z przyjazdem dzień wcześniej. Najlepiej jak byśmy mieli pewną listę osób które pojawią się już w środę. Może poczekajmy do jutra rana i sprawdzimy wtedy możliwości. ok?
Ok, ja i Bagnati też będziemy w środę na miejscu.
Grzesiek_G
26-11-2010, 14:03
Spokojnie. Szykuję sobotę :)
"
Na sobotę będą potrzebne narty.
Pójdziemy na krupówki. Model nart koniecznie najdroższy ( można wypożyczyć zastawiając swoje D..cośtam)
potem, wspindramy się po schodach do kolejki na Gubałówkę.
Po mile spędzonych chwilach w tłoku udamy się z powrotem zjazdem kolejkowym oczywiście na dół, by odebrać swoje aparaty, potem jeszcze pamiątkowa fota... :D
"
Spokojnie. Szykuję sobotę :)
nie uprzedzajmy :)
Czekam na wieści odnośnie wczesniejszego przybycia bo rozważam.
w.wobolewicz
26-11-2010, 14:06
"
... potem jeszcze pamiątkowa fota... :D
"
Oczywiście z "szarym" misiem :mrgreen:
"obowiązkowo wypasione kombinezony,gogle i inne pierdoły"
Sendilkelm
26-11-2010, 14:25
"coś czuję, że szykują się warsztaty z reportażu śnieżnego podczas zjazdu na nartach - dobór czasu w zależności od prędkości zjazdu, przesłony od ilości sypiącego śniegu w matrycę, żeby jej za bardzo nie zasypało oraz iso żeby śnieg wyszedł bardziej ziarnisty niż gładki. Na koniec dobór balansu bieli tak, aby było widać czy jeździmy po śniegu żółtym czy białym "
Jaka cena takich warsztatów?
"a to ja sie nie pisze na te warsztaty bo mi zawsze śnieg wyjarany wychodzi :( "
Widzę, że szykuje sie miły wieczór w środę ;)
w.wobolewicz
26-11-2010, 17:21
Widzę, że szykuje sie miły wieczór w środę ;)
Jaki wieczór. Pójdziemy robić nocne foty. :mrgreen:
To oczywista oczywistość ;)
Hmmm. Ja też rozważam środę rano. Zaraz uruchomię Grzesia, On jest master od kontaktów z Paniami :)
Sendilkelm
26-11-2010, 20:03
Hmmm. Ja też rozważam czwartek rano. Zaraz uruchomię Grzesia, On jest master od kontaktów z Paniami :)
Po co go w ogóle "stopowałeś" :) Nie lepiej zostawić go uruchomionego 24h?
Co znaczy
Ja też rozważam środę rano. ? Rozmawiamy o przyjeździe w środę ;)
No dobra, poprawiłem na środę.
Ważne - załatwiliśmy możliwość przyjazdu od środy :) Cieszycie się? Ja też. Jeśli jednak pozwolicie nie będę nic tego dnia organizował bo a - nie wiem ile osób będzie od środy, b - będą to godziny dojazdu więc zimą może być różnie. Może zakwaterujemy się w jakiejś knajpie, pobiegamy po Krupówkach albo wjedziemy na Gubałówkę ;)
"środa ?hmm a co ze wtorkiem i poniedziałkiem? może pomysleć tez o niedzieli ? :)"
leszeg ja niestety nie dam rady ale jak masz ochotę to nikt Ci nie zabroni :)
spoko to było w cudzysłowiu:). Wychodzę z założenia ,że co za wiele to nie zdrowo.Cztery dni to jest akurat wg mnie.
ciekaw jestem czy w tej bazie jest jakies pomieszczenie wieksze gdzie by może ktoregos wieczorka jakies stydyjne góralce w "koralach lub z ciupagą w samych kierpcach" porobić :D.
Jak góralka bedzie to i miejsce sie znajdzie ;)
No dobra, poprawiłem na środę.
Ważne - załatwiliśmy możliwość przyjazdu od środy :) Cieszycie się? Ja też. Jeśli jednak pozwolicie nie będę nic tego dnia organizował bo a - nie wiem ile osób będzie od środy, b - będą to godziny dojazdu więc zimą może być różnie. Może zakwaterujemy się w jakiejś knajpie, pobiegamy po Krupówkach albo wjedziemy na Gubałówkę ;)
No to ja chyba też na środe sie przykałatam:) na kilka dni przed wyjazdem przypomne się, może kogoś zgarne z Krakowa :)
Myśle, że w środe będzie tylko pobiegamy i zakwaterujemy
Pozdrawiam
poczekamy na pomysł na sobotę i wtedy bedzie można cos doplanować.
Ja też jestem za "rozpoznaniem" terenu w środe i odwiedzeniu jakiejś knajpki;) może zapoznamy jakąś góralke... kto wie.
no proszę... zapowiada sie całkiem ciekawie...
większa cześć uczestników będzie w towarzystwie Pań wiec ta góralnka raczej dla "wybrańców" ;)
"wybrańców" to jak będzie ta góralka, a jak nie?? to "wybrańcy" staną się "przegranymi":P
jeju ,żeby tylko moja żona tu nie zagladneła bo bedzie wakat :D
to nie masz na kompie blokady rodzicielskiej??:)
wszystko pod kontrola. Moją oczywiście :D
Moja się na kampie nie zna :) tak ze u mnie spokojnie:)
Ale dosypało dzisiaj w nocy w Bystrzycy, jest biało i pięknie :) no i na Bystrzyckich górkach juz z rana stały TIRy, dzisiaj sobie wyskocze do Zielenca na rekonesans a jutro Czarna Gora :) a może na śnieżnik sie wdrapie:)
Pozdrawiam
Moja się na kampie nie zna :) tak ze u mnie spokojnie:)
przyjdzie czas ,że Ci przypomni co masz w kompie :D
Piszę się na full opcję, ja+1 oczywiście:)
Grzesiek_G
29-11-2010, 13:43
Pierwszy post uaktualniony o ceny :) Proszę o szybkie wpłaty, kto da radę. Konto do wpłat pozostaje to samo.
mam mniej w portfelu o 95 :):)
mam mniej w portfelu o 95 :):)
na Kasprowy nie piszesz się?
na Kasprowy nie piszesz się?
Tak sie zastanawiam, mam troche do przejechania samochodem chciałbym w miare wczesnie
doelciec do chaty, może sie jeszcze skusze:):)
Tak sie zastanawiam, mam troche do przejechania samochodem chciałbym w miare wczesnie
doelciec do chaty, może sie jeszcze skusze:):)
I tak wczesniej nie dolecisz.Raz ze koniec weekendu to będą korki , a dwa , że i tak zasypie drogi więc z Zakopca nie da sie wyjechac wczesniej aż odkopią :D
gdybym tak znał orientacyjnie czas zejścia do bazy??????, chciałbym najpóźniej wyjechać około 12 - 13
gdybym tak znał orientacyjnie czas zejścia do bazy??????, chciałbym najpóźniej wyjechać około 12 - 13
zejscia? ! to z Kasprowego na d.... będziemy smigać? ja myslałem,że to bilet w dwie strony :)
I tak wczesniej nie dolecisz.Raz ze koniec weekendu to będą korki , a dwa , że i tak zasypie drogi więc z Zakopca nie da sie wyjechac wczesniej aż odkopią :D
To jest bardzo pocieszające :):)zawsze można w poniedziałek wyjechać:)
Robert_P
29-11-2010, 15:04
Nie tylko ZYSKI zastanawia się nad Kaprowym ... Do domu droga długa w zimie i może koleją która odjeżdza wg. wstępnych ustaleń o 11:30, więc chyba Kasprowy trzeba będzie sobie odpuścić , no chyba że w inny dzień będzie można.....
I tak wczesniej nie dolecisz.Raz ze koniec weekendu to będą korki , a dwa , że i tak zasypie drogi więc z Zakopca nie da sie wyjechac wczesniej aż odkopią :D
Mam nadzieję, że ta przepowiednia się nie spełni. Na wszelki wypadek może wezmę łopatę i będę pomagał odśnieżać. :)
Grzesiek_G
29-11-2010, 15:08
No kicha z tą koleją. Nie mam jeszcze odpowiedzi od PKL odnośnie dostępności biletów. W grę mogłaby wejść sobota, ale to trzeba ustalać z kierownikiem adminem :). Z drugiej strony wyjazd do domu w poniedziałek może być bardzo atrakcyjnym pomysłem....
No kicha z tą koleją. Nie mam jeszcze odpowiedzi od PKL odnośnie dostępności biletów. W grę mogłaby wejść sobota, ale to trzeba ustalać z kierownikiem adminem :). Z drugiej strony wyjazd do domu w poniedziałek może być bardzo atrakcyjnym pomysłem....
Jeszcze jak tak troche poklikacie to to sie skusze, wpłace i we wtorek wyjade:):):)
Robert_P
29-11-2010, 15:14
Dobrze prawisz Grzesiek , sobota była by dobrym rozwiązaniem !
.. nie byłem na Kasprowym zimą, czy uważacie że 1,5 godziny wystarczy nam na górze biorąc oczywiście pod uwagę odpowiednią pogodę?
ps: mi obojętne sobota czy niedziela, bo zostaję do poniedziałku.
nie byłem na Kasprowym nigdy i chcę. Moze byc nawet czwartek.
nie byłem na Kasprowym nigdy i chcę. Moze byc nawet czwartek.
Wszędzie byłem tylko nie na Kasprowym i chcę :):), może być czwartek, piątek lub sobota :)
oczywiście Morskie Oko koniecznie też
...ja też chcę, ale widząc że Piotr zaplanował wjazd i zjazd kolejką to czas jaki będzie nam dany na fotografowanie jednego z piękniejszych zakątków naszych Tatr może być trochę krótki. Ale spoko najwyżej coś się wykombinuje.
No dobra, przemyślimy dzień z Kasprowym. Dla tych którzy z Kasprowego schodzili zimą. Zejście nie jest łatwe ale zjazd na dupie to przetestowany sposób (mądrzejsci ode mnie mieli pod tyłkiem minisanki). Prędkość powala. Pamiętajcie tylko że dalej przechodzimy przez "Murowańca" albo go góry i do Kuźnic albo tak jak wracaliśmy jesienią przez las (łagodnie).
Można przez schronisko Murowaniec i na Kużnice też fajna trasa, ale może nie gdybajmy czas pokaze jak to sie wszystko poukłada
to znaczy ,ze mam zabrac jabłuszko?
Zejście nie jest łatwe ale zjazd na dupie to przetestowany sposób (mądrzejsci ode mnie mieli pod tyłkiem minisanki). Prędkość powala.(łagodnie).
mam zabrac jabuszko?
No dobra, przemyślimy dzień z Kasprowym. Dla tych którzy z Kasprowego schodzili zimą. Zejście nie jest łatwe ale zjazd na dupie to przetestowany sposób (mądrzejsci ode mnie mieli pod tyłkiem minisanki). Prędkość powala. Pamiętajcie tylko że dalej przechodzimy przez "Murowańca" albo go góry i do Kuźnic albo tak jak wracaliśmy jesienią przez las (łagodnie).
piszę się na wszystko co zorganizujecie (myślę że damy radę), a kasę już przesyłam do Twojej dyspozycji Piotrze.Pozdrawiam.
dobra.to ja juz nie zawracam tylko czekam na finał organizacyjny.
dobra.to ja juz nie zawracam tylko czekam na finał organizacyjny.zas zrobi swoje
Przekonałeś mnie jutro dosyłam reszte kasy, wiem ze bedzie OK, nie ma nic złego co by na dobre nie wyszło :)
zas zrobi swoje
jakoś dziwnie wpadło, bez znaczenia
login_87
29-11-2010, 23:36
A nie mysleliscie zeby na kasprowy wybrac sie na nogach a pozniej wyjechac kolejka krzeselkowa??
Na nogach to wybieramy się na Rysy, ;)
login_87
30-11-2010, 01:24
Przejscie przez las nie trwa dlugo, moze cos ciekawego byc do "ustrzelenia" i zawsze to jakas oszczednosc $.
A nie mysleliscie zeby na kasprowy wybrac sie na nogach a pozniej wyjechac kolejka krzeselkowa??
jestem za
Pozdrawiam
Ja wysyłam na raty a kto mi zabroni :) :) wczoraj 95 dzisiaj 52
Ja wysyłam na raty a kto mi zabroni :) :) wczoraj 95 dzisiaj 52
to dziś bez sensu " Kasprowy nieczynny :( "
to dziś bez sensu " Kasprowy nieczynny :( "
a ta wiadomość z dobrego źródła????? może w styczniu będzie czynny :)
zaraz zaraz :):) czy aby cudzysłów jest dalej czynny????? :):):)
"górale gadają ,że mają zaorać ,hej ":D
"górale gadają ,że mają zaorać ,hej ":D
Prawie uwierzyłem :):) w ostatniej chwili zauważyłem cudzysłów w poprzednim pościej :) ale z Ciebie żartowniś hej :):)
login_87
30-11-2010, 14:37
A nie mysleliscie zeby na kasprowy wybrac sie na nogach a pozniej wyjechac kolejka krzeselkowa??
Przejscie przez las nie trwa dlugo, moze cos ciekawego byc do "ustrzelenia" i zawsze to jakas oszczednosc $.
Ponieważ na wyjazd kolejką kabinową zwykle trzeba długo czekać - można podejść do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego - z Kuźnic najpierw zielonym szlakiem, potem bez znaków wygodną drogą do Doliny Goryczkowej 40 minut.
Ceny przejazdów wyciągiem krzesełkowym na Hali Goryczkowej:
sezon (20 grudnia do 19 kwietnia):
-bilet pojedynczy - 12zl
-karta punktowa (1 wyjazd)* - 8zl
Z jednej karty korzystać może kilka osób | Kaucja za kartę 15 zł.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/goryczkowamapa1-1.jpg
źródło (http://www.kasprowywierch.biz/foto/goryczkowamapa1.jpg)
Na mapie napisane ze 1h ale mozna spokojnie szybciej dojsc nawet ze sporym ekwipunkiem (butami narciarskimi w plecaku i nartami)
PS Dobrze jest zabrac ze soba cos do picia i jedzenia bo ceny powalaja (woda 0,5l - 5zl)
Sendilkelm
30-11-2010, 15:22
Przelane za KULIG.
kojot3.0
30-11-2010, 15:26
A to w końcu nie można zarezerwować tej kolejki? bo już powoli si egubię w tych opisach , propozycjach. Niech no Admin albo Grześ zarządzi co ma być na pierwszej stronie bo po woli robi się mętlik. Narobiło się już 35 stron tematu i można łatwo się pogubić
w.wobolewicz
30-11-2010, 15:36
Przelew poszedł (KASPROWY, KULIG)
A to w końcu nie można zarezerwować tej kolejki? bo już powoli si egubię w tych opisach , propozycjach. Niech no Admin albo Grześ zarządzi co ma być na pierwszej stronie bo po woli robi się mętlik. Narobiło się już 35 stron tematu i można łatwo się pogubić
Nikoniarze lubią pisać to i narobiło się 35 kartek :):) ma być kulig z dodatkami:), wjazd na czubek kasprowego, zwiedzanie restauracji na krupówkach :) a w jakiej kolejności i kiedy mnie tam wszystko jedno
login_87
30-11-2010, 15:55
A to w końcu nie można zarezerwować tej kolejki? bo już powoli si egubię w tych opisach , propozycjach. Niech no Admin albo Grześ zarządzi co ma być na pierwszej stronie bo po woli robi się mętlik. Narobiło się już 35 stron tematu i można łatwo się pogubić
To co napisalem to tylko taka propozycja... alternatywa dla kolejki linowej.
ZYSKI zapomniałeś dodać defilady z wypasionym sprzętem narciarskim po Krupówkach :)
logon_87 ty czasem nie chcesz nas wpóścić w maliny ? :) troche sobie nie wyobrażam po trzech dniach intensywnej "walki " wejść na piechotą na ta górkę :D
ZYSKI zapomniałeś dodać defilady z wypasionym sprzętem narciarskim po Krupówkach :)
Dzięki Leszeg za sprostowanie, rzeczywiście masz racje
login_87
30-11-2010, 16:11
login_87!! ty czasem nie chcesz nas wpóścić w maliny ? :) troche sobie nie wyobrażam po trzech dniach intensywnej "walki " wejść na piechotą na ta górkę :D
Ojj uwierz na takim kacu tam wchodzilem i tylko po 4h snu z calym narciarskim ekwipunkiem i da sie ;) Zreszta jakbyscie w ten sposob chcieli sie dostac na Kasprowy to moze tez bym sie z Wami wybral. Do zakopanego z domu mam 20km...
Jestem zainteresowany 2 osoby. Super pomysł.
Jestem zainteresowany 2 osoby. Super pomysł.
Rozumiem, ze zainteresowany spotkaniem w Zakopanym, to tylko wypada dokonać wplaty
zgodnie z zapisami w pierwszym poście
Grzesiek_G
30-11-2010, 19:00
Jestem zainteresowany 2 osoby. Super pomysł.
No to ślij pieniądze ale szybko, bo przyjmujemy do dzisiaj wpłaty.
Myślę, iż finalnie, do końca tygodnia zamkniemy wszystkie atrakcje i rezerwacje, więc jesli Piotr wyrazi zgodę, to do końca tygodnia można by przedłużyć zapisy.
Nocleg, Kulig dograny, Kasprowy prawie, prawie, ale będzie na pewno... .. czas wybrać się do sklepu po czapkę, buty i rękawiczki :)
Myślę, iż finalnie, do końca tygodnia zamkniemy wszystkie atrakcje i rezerwacje, więc jesli Piotr wyrazi zgodę, to do końca tygodnia można by przedłużyć zapisy.
Nocleg, Kulig dograny, Kasprowy prawie, prawie, ale będzie na pewno... .. czas wybrać się do sklepu po czapkę, buty i rękawiczki :)
spanko jest, kulig też (z atrakcjami) , Kasprowy pewniak = pełny relaks
Ja już nawet mam zamontowane nowiuteńkie opony zimowe :) Jutro jadę do Warszawy, przetestuję je dokładnie.
Grzesiek_G
30-11-2010, 20:09
testuj, tylko z rozwagą :) paradoksalnie lepiej się jeździ po Krakowie i jedynką w stronę Krakowa niż Warszawy
Uwierz mi że z oczywistych powodów wolałbym Kraków :) Niestety w Warszawie mam robotę, w Krakowie przyjaciół. Co się odwlecze...
Robert_P
01-12-2010, 12:11
Jestem zainteresowany 2 osoby. Super pomysł.
Znam kolegę , dzisiaj wpłaca pieniążki + Kulig, Kasprowy z przyczyn podanych przezemnie się zobaczy ...
ps. Sam go do tego namówiłem :)
Sendilkelm
01-12-2010, 20:05
Ja już nawet mam zamontowane nowiuteńkie opony zimowe :) Jutro jadę do Warszawy, przetestuję je dokładnie.
testuj, tylko z rozwagą :) paradoksalnie lepiej się jeździ po Krakowie i jedynką w stronę Krakowa niż Warszawy
Chyba jednak dziś była lepsza Warszawa :) Pewnie nadal jest.
Byłem o 7:30 rano w centrum, ale żaden wózek Nikoniarzy nie przemknął :(
A widzisz, a raczej nie widziałeś :) Stała pod Kyriatem (Prestiż) na Towarowej 2 (samo centrum) :) Trzeba było wykonać telefon do przyjaciela :)
Piotr, kasę wysłałem w poniedziałek... doszła? bo jakoś się mój nick nie z "boldował" ;-)
Piotr, kasę wysłałem w poniedziałek... doszła? bo jakoś się mój nick nie z "boldował" ;-)
sorry ,że sie wcinam ale twój nick widoczny jest od dawna w obu pozycjach.
sorry ,że sie wcinam ale twój nick widoczny jest od dawna w obu pozycjach.
no problem Leszku, ale Piotr napisał że "boldem zapłacone", a boldem znaczy pogrubioną czcionką ;-) Pozdrawiam.
ps: obserwując reakcje służb odpowiedzialnych za odśnieżanie wybiorę się chyba pociągiem :-(
a boldem znaczy pogrubioną czcionką ;-) Pozdrawiam.
Nie zwróciłem uwagi na ten napis.Pilnuję tylko czy czegoś nie ma napisanego w cudzysłowi :)
Przepraszam. Odrobinę wypadłem z obiegu. Robota, portal, FB, kursy, dramat pogodowy, kalendarze. Szczerze mówiąc przestaję to ogarniać :(
Grzesiek_G
02-12-2010, 11:59
Melduję iż zapłaciłem :)
Przepraszam. Odrobinę wypadłem z obiegu. Robota, portal, FB, kursy, dramat pogodowy, kalendarze. Szczerze mówiąc przestaję to ogarniać :(
Może jakoś można pomóc ?
Dam radę. Mocna ze mnie maszyna. Do czasu oczywiście :)
Kochani, monitujcie jak ktoś wpłacił a nie jest wyboldowany albo wymieniony na liście uczestników. Część osób nie wpisuje w wpłacie nicka i atrakcji więc muszę się czasem domyślać o kogo chodzi. Nic nie zginie ale chcę mieć porządek w papierach :)))
ZleMzimu
04-12-2010, 12:56
Są jeszcze wolne miejsca?
Liczba uczestników: ze względu na duże zainteresowanie: do 36-40 osób
jest jakies 28 chyba wiec chyba są. Pisz do Admina
Są jeszcze wolne miejsca?
No pewnie że są :) Wpisuj się Michale :)
Grzesiek_G
04-12-2010, 13:30
No pewnie że są :) Wpisuj się Michale :)
i Arturrra zabieraj ze sobą :)
kakersik
04-12-2010, 17:00
No i ja zapłaciłem za kulig i Kasprowy. Czekam na wyboldowanie :D
Mam taką sugestię. 9 stycznia najprawdopodobniej będzie organizowana "Kumoterska gońba". Cykliczna impreza, odbywająca się co tydzień w okolicach Zakopanego. Co tydzień organizuje to inna miejscowość. To wyścigi sań tzw kumoterek, skiping i skiskiping. Moim zdaniem warto to zobaczyć. Kilka zdjęć TUTAJ (http://picasaweb.google.com/marek2004/KUMOTERSKAGOBASZAFLARY2009#). Gdzie dokładnie będzie 9 stycznia jeszcze nie wiadomo, ale może wziąć to pod uwagę i Kasprowy zrobić w sobotę do południa?
Ja się zapisuję :-).
Tylko termin kiepsko dobrany. Z opisu miało być że tydzień przed Małyszem, a Małysz jest 2 tygodnie później. A my już kupiliśmy trąbki i ćwiczymy na sucho telemark. Trzeba będzie dokupić namiot to przekoczujemy w górach :-).
ZleMzimu
05-12-2010, 00:27
Zapiszcie więc i mnie :-)
Ostrząc raki i zgłębiając tajniki budowy jam śnieżnych czekam na dalsze szczegóły programu.
Mam taką sugestię. 9 stycznia najprawdopodobniej będzie organizowana "Kumoterska gońba". Cykliczna impreza, odbywająca się co tydzień w okolicach Zakopanego. Co tydzień organizuje to inna miejscowość. To wyścigi sań tzw kumoterek, skiping i skiskiping. Moim zdaniem warto to zobaczyć. Kilka zdjęć TUTAJ (http://picasaweb.google.com/marek2004/KUMOTERSKAGOBASZAFLARY2009#). Gdzie dokładnie będzie 9 stycznia jeszcze nie wiadomo, ale może wziąć to pod uwagę i Kasprowy zrobić w sobotę do południa?
Bardzo fajna sprawa oby wszytko dało sie zgrać.
Oczywiście, że jestem zdecydowanie za kumoterkami :):) mam nadzieje, że jakoś się wszystko pomyślnie poukłada
ozdrawiam
Musimy mieć konkrety żeby podjąć decyzję co do zmian...
Musimy mieć konkrety żeby podjąć decyzję co do zmian...
marek2004 dowiedz sie czegoś jak wiesz gdzie :) ja tez poszukam,moze cos w necie bedzie.
wyguglałe na hasło -wyścigi kumoterek 2011 link do naszego forum :D
Niestety od 9 lutego dopier :(
marek2004 dowiedz sie czegoś jak wiesz gdzie :) ja tez poszukam,moze cos w necie bedzie.
Jeszcze nie ma kalendarza imprez. Trzymam rękę na pulsie i jak tylko coś organizatorzy ustalą to będę wiedział.
Tak jak Piotr napisał - potrzebne konkrety a tych jeszcze nie ma.
Praktycznie pewne jest to, że w tym czasie imprezy nie będzie w Zakopanym, ponieważ, z tego co pamiętam to właśnie Zakopane zamyka cykl imprez.
http://turystyka.interia.pl/news/xxviii-goralski-karnawal,1947?fs=b
tu cos jest ale może i gdzioes indziej tez.
http://turystyka.interia.pl/news/xxviii-goralski-karnawal,1947?fs=b
Spokojnie - to impreza w Bukowinie. Kumoterki odbywają się co tydzień. Co tydzień organizuje to inne miasteczko.
Mamy szansę na imprezę na Lichajówkach koło Murzasichla...
Tak to wyglądało w : 2010 (http://www.kumoterki.pl/regulamin-kumoterek-2010/)
no to juz siedzę cicho,nie bywam w gorach i nic nie wiem.
Piotr, a może wziąć pod uwagę Kasprowy w sobotę lub inny dzień? To rozwiąże też problem osób, które chciały by zaliczyć górę, ale muszą wcześniej wyjechać do domu w niedzielę.
Kumoterki zostawić jako alternatywę, gdzie decyzję można podjąć w ostatniej chwili bez konsekwencji finansowych?
Oczywiście to tylko moja sugestia... ;)
Sendilkelm
05-12-2010, 14:33
Piotr, a może wziąć pod uwagę Kasprowy w sobotę lub inny dzień? To rozwiąże też problem osób, które chciały by zaliczyć górę, ale muszą wcześniej wyjechać do domu w niedzielę.
Kumoterki zostawić jako alternatywę, gdzie decyzję można podjąć w ostatniej chwili bez konsekwencji finansowych?
Oczywiście to tylko moja sugestia... ;)
Jakby Kasprowy był w inny dzień to ja też się piszę ... tylko dajcie znać na tyle wcześnie, żebym mógł zapłacić i się załapać.
...fajnie byłoby też zachodzik słońca z Kasprowego złapać.
Jakby Kasprowy był w inny dzień to ja też się piszę ... tylko dajcie znać na tyle wcześnie, żebym mógł zapłacić i się załapać.
O to to to właśnie też chciałem napisać.
...fajnie byłoby też zachodzik słońca z Kasprowego złapać.
Jak znam życie to na miejscu się wszystko wyklaruje, wszystko można zaplanować ale nie da się
wszystkiego przewidzieć np pogoda :) aczkolwiek trzeba być dobrej myśli :) OPTYMISTYCZNIE
Pozdrawiam
Robert_P
05-12-2010, 21:29
Kurcze jak by tak kumoterki były w sobotę to byłby wypas ! Ale cóż nie można mieć wszystkiego , to co już jest planowane jest super , tylko pogoda do kompletu ...
To już za miesiąć - hurraaa ! :)
Kumoterki to niedzielne imprezy i niestety są uzależnione mocno od pogody, no ale miejmy nadzieje, że ta dopisze.
Hmm.. tylko niedziela jest dniem wyjazdu;/
Mam z tą sobotą niemałą zagwozdkę. Trzy trasy mi się marzą dla Was i ciężko mi wybrać jedną konkretną :)
prosze przewidzieć mozliwości starszego człowieka (50 lat) :)
Sam się zbliżam do 50 na dodatek z dodanym silnikiem bye-pass więc młodzieniaszki muszą się do nas dostosować :)
a to juz czuję sie bezpiecznie :)
Robert_P
06-12-2010, 12:56
a to juz czuję sie bezpiecznie :)
Po październikowym 30 km spacerze jaki Piotr zaserwował, nie był bym tego taki pewny hihihi
ps.
Jaką trasę wybierzesz i tak bedzie fajnie , dobrze żeby gdzieś wkoło były góry i trochę śniegu :)
A poważnie to najlepiej szlak który nie jest aż tak oblegany.
Po październikowym 30 km spacerze jaki Piotr zaserwował, nie był bym tego taki pewny hihihi
kopara opadła:(
a to juz czuję sie bezpiecznie :)
To ja się tez czuje bezpiecznie :):):)
ZYSKI znowu nie doczytałeś niżej :D
ZYSKI znowu nie doczytałeś niżej :D
Wiesz ja tak z doskoku:) pracuje i wpadam poczytac nowosci, musze sie skupic:)
a tak naprawde to mimo swojego wieku jakos daje rade:):) to młodzi niech sie maja na baczności, moga za mna nie nadążyć :)
a tak naprawde to mimo swojego wieku jakos daje rade:):) to młodzi niech sie maja na baczności, moga za mna nie nadążyć :)
a to Ty z tego materiału co ci z pod krzyża ? im też młodzi ani nikt rady nie dali :D
a to Ty z tego materiału co ci z pod krzyża ? im też młodzi ani nikt rady nie dali :D
czy z tego materiału????? (60), krzyże mnie nie interesują, mam swoje ścieżki :)
60 ? myslałem ,ze ja najstarszy. To zazdroszczę kondycji :) No ale juz ciii bo nas ktos opierniczy za zaśmiecanie watku :)
Grzesiek_G
07-12-2010, 12:34
Zlemzimu i Apair bardzo proszę o info czy zapłaciliście lub wpłacacie pieniądze, bo muszę zamykać tematy atrakcji dodatkowych.
ZleMzimu
07-12-2010, 13:11
Skoro świt poszedł przelew za pobyt i kulig.
kojot3.0
07-12-2010, 13:47
właśnie zrobiłem przelew na kulig i kasprowy. Mam nadzieje że dziś albo jutro kaska będzie na podanym koncie :)
Jak ktoś wpłacił a jeszcze się nie wyboldował, proszę o info :)
hej, dokonałem przelewu, na razie za pobyt oraz kulig.
Mam pytania, może zostały już zadane ale tutaj jest 40 stron wypowiedzi :-).
1. W sprawie przyjazdu dzień wcześniej - jest informacja o takiej możliwości, jak to zorganizować? Czy to już jest w cenie czy też trzeba załatwić oddzielnie?
I ewentualnie - czy można zostać jedną noc dłużej?
2. Kasprowy: jeśli komuś się nie spieszy bo chciałby zostać dzień dłużej: czy jest opcja samego wjazdu na kasprowy bez zjazdu?
Dzień wcześniej, żaden problem. Załatwione. Opłacacie za ten dzień oddzielnie, bezpośrednio u gaździny.
Z całą pewnością nie będzie miała nic przeciwko jak zostaniesz/niecie dłużej.
Na Kasprowy można tylko wjechać (bez zjazdu - kolejką oczywiście :) ).
Grzesiek_G
07-12-2010, 17:20
Dzień wcześniej, żaden problem. Załatwione. Opłacacie za ten dzień oddzielnie, bezpośrednio u gaździny.
Z całą pewnością nie będzie miała nic przeciwko jak zostaniesz/niecie dłużej.
Na Kasprowy można tylko wjechać (bez zjazdu - kolejką oczywiście :) ).
Mała korekta - cena obejmuje wjazd i zjazd. Nie da się tym żonglować i kupować tylko na górę w tym momencie (mamy zrobioną rezerwację) Oczywiście zawsze możemy podjąć decyzję że idziemy gdzieś dalej. Ostatnie dwa razy na Kasprowym w styczniu nie dały szans na pójście gdzieś dalej, mimo ładnej pogody.
Mała korekta - cena obejmuje wjazd i zjazd. Nie da się tym żonglować i kupować tylko na górę w tym momencie (mamy zrobioną rezerwację) Oczywiście zawsze możemy podjąć decyzję że idziemy gdzieś dalej. Ostatnie dwa razy na Kasprowym w styczniu nie dały szans na pójście gdzieś dalej, mimo ładnej pogody.
i własnie kiedys o to pytałem i nie dostałem odpowiedzi.Teraz już prawie jasne.Rezerwacja na podróż w górę i dół TAK?
Przelew za kulig właśnie poszedł.
Grzesiek_G
07-12-2010, 19:31
i własnie kiedys o to pytałem i nie dostałem odpowiedzi.teraz już prawie jasne.rezerwacja na podróż w górę i dół tak?
tak
Mała korekta - cena obejmuje wjazd i zjazd. Nie da się tym żonglować i kupować tylko na górę w tym momencie (mamy zrobioną rezerwację) Oczywiście zawsze możemy podjąć decyzję że idziemy gdzieś dalej. Ostatnie dwa razy na Kasprowym w styczniu nie dały szans na pójście gdzieś dalej, mimo ładnej pogody.
Rozumiem. Jak wyglądała dokładnie sytuacja na Kasprowym nie dająca szans pójść dalej mimo ładnej pogody, ciekawi mnie to :-).
Jak byłem ostatnio, to nie miałem szansy. Sytuacja była taka: silny wiatr wyrywający zlodowaciałe drobiny ze śniegu, padający śnieg, mgła - łącznie wszystko dawało widoczność około 10-15 metrów. Było to dość ciekawe, ustawiając się w odpowiednim miejscu aby nie widzieć słupków itp infrastruktury widziało się tylko białą przestrzeń dookoła siebie. Duży napad świeżego śniegu - tak że generalnie na upartego można było zejść w dół bo mgła/chmura kończyła się 200m niżej, ale najlepiej jakby miało się rakiety. Więc konkludując - nigdzie nie poszedłem ostatnim razem, zrobiłem tylko kółko wokół kasprowego :-). Byli próbojacy zjechać nartami (wyciągi narciarskie nie działały).
Zrobiłem dwie wpłaty 360 jak podana była orientacyjna kwota za wyjazd i wszystkie atrakcje wpisując nick z forum i hasło "Białe Tatry 2010", a potem dopłaciłem 47 złotych dopisując "Kulig i Kasprowy" + nick. To chyba cała kwota, a "f_olek" jest 'regular' a nie 'bold' Sprawdź to Piotrze proszę. Dzięki.
Rozumiem. Jak wyglądała dokładnie sytuacja na Kasprowym nie dająca szans pójść dalej mimo ładnej pogody, ciekawi mnie to :-).
Jak byłem ostatnio, to nie miałem szansy. Sytuacja była taka: silny wiatr wyrywający zlodowaciałe drobiny ze śniegu, padający śnieg, mgła - łącznie wszystko dawało widoczność około 10-15 metrów. Było to dość ciekawe, ustawiając się w odpowiednim miejscu aby nie widzieć słupków itp infrastruktury widziało się tylko białą przestrzeń dookoła siebie. Duży napad świeżego śniegu - tak że generalnie na upartego można było zejść w dół bo mgła/chmura kończyła się 200m niżej, ale najlepiej jakby miało się rakiety. Więc konkludując - nigdzie nie poszedłem ostatnim razem, zrobiłem tylko kółko wokół kasprowego :-). Byli próbojacy zjechać nartami (wyciągi narciarskie nie działały).
w zimie ogólnie nie ma szans na chodzenie gdziekolwiek oprócz deptaków jak się nie ma sprzętu i doświadczenia ;-)
Grzesiek_G
08-12-2010, 00:16
Rozumiem. Jak wyglądała dokładnie sytuacja na Kasprowym nie dająca szans pójść dalej mimo ładnej pogody, ciekawi mnie to :-).
Mimo że było tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/Untitled_Panorama1Edit1-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/wp-content/uploads/2010/06/Untitled_Panorama1-Edit1.jpg)
było jakieś minus ogromnie duuuużo stopni :) poniżej zera absolutnego i wiało tak, że prawie mnie podnosiło :) a wiesz że ważę swoje :)
Mimo że było tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/12/Untitled_Panorama1Edit1-1.jpg
źródło (http://www.momenty.eu/wp-content/uploads/2010/06/Untitled_Panorama1-Edit1.jpg)
było jakieś minus ogromnie duuuużo stopni :) poniżej zera absolutnego i wiało tak, że prawie mnie podnosiło :) a wiesz że ważę swoje :)
E, jak tak będzie, to damy radę :-). My z Michałem w lutym w gorszych warunkach przez kilka dni co dzień po parę razy drałowaliśmy na Śnieżkę :-).
w zimie ogólnie nie ma szans na chodzenie gdziekolwiek oprócz deptaków jak się nie ma sprzętu i doświadczenia ;-)
W Tatrach nawet bez doświadczenia i bez sprzętu, można iść na bardzo ładne wycieczki w doliny, które pięknie wyglądają zimą, so łatwo dostępne i wymagają tylko chęci aby do nich pójść, dobre buty też się przydają aczkolwiek zimą też widzę ludzi w adidasach :-). Sprzęt tam się do niczego nie przydaje. Albo na Ornak, bardzo ładna wycieczka, na halę Kondratową ... Murowaniec to też nie jest zabójcza trasa. Z tymi deptakami zimą to bym nie przesadzał :-). Ale powyżej Kasprowego to już raczej i sprzęt i doświadczenie. No i jak zawsze trzeba sprawdzić i kontrolować pogodę.
a ja bym chciał by to spotkanie było zorganizowane bez spontanów i ryzykownych decyzji, prób udowadniania kto czego wiekszego dokona. Chcę Was poznać,spędzić miło czas,porobic duzo fajnych zdjęć, bezpiecznie i o własnych siłach wracać do bazy by wieczorkiem wyjść na herbatkę (i nie tylko) lub w bazie organizować wieczorno-nocne spotkania przy.........
a ja bym chciał by to spotkanie było zorganizowane bez spontanów i ryzykownych decyzji, prób udowadniania kto czego wiekszego dokona. Chcę Was poznać,spędzić miło czas,porobic duzo fajnych zdjęć, bezpiecznie i o własnych siłach wracać do bazy by wieczorkiem wyjść na herbatkę (i nie tylko) lub w bazie organizować wieczorno-nocne spotkania przy.........
Popieram w całej rozciągłości (szczególnie herbatke i nie tylko) aczkolwiek myślę że małe wypady są zalecane, zresztą co tu gdybać na zapas, spotkamy sie zobaczymy jaka pogoda jakie warunki i na co możemy sobie pozwolic w granicach rozsądku. Też sie włóczę po górach niezależnie od pogody (lubie troche adrenalinki :) )
Pozdrawiam
W Tatrach nawet bez doświadczenia i bez sprzętu, można iść na bardzo ładne wycieczki w doliny, które pięknie wyglądają zimą, so łatwo dostępne i wymagają tylko chęci aby do nich pójść, dobre buty też się przydają aczkolwiek zimą też widzę ludzi w adidasach :-). Sprzęt tam się do niczego nie przydaje. Albo na Ornak, bardzo ładna wycieczka, na halę Kondratową ... Murowaniec to też nie jest zabójcza trasa. Z tymi deptakami zimą to bym nie przesadzał :-). Ale powyżej Kasprowego to już raczej i sprzęt i doświadczenie. No i jak zawsze trzeba sprawdzić i kontrolować pogodę.
fakt zapomniałem o dolinkach ... tylko, że dolinki trochę mi się już przejadły ;-)
a ja bym chciał by to spotkanie było zorganizowane bez spontanów i ryzykownych decyzji, prób udowadniania kto czego wiekszego dokona. Chcę Was poznać,spędzić miło czas,porobic duzo fajnych zdjęć, bezpiecznie i o własnych siłach wracać do bazy by wieczorkiem wyjść na herbatkę (i nie tylko) lub w bazie organizować wieczorno-nocne spotkania przy.........
... szkłach? Nikona? :-D damy radę, obędzie się bez zakładania raków na buty :-D
fakt zapomniałem o dolinkach ... tylko, że dolinki trochę mi się już przejadły ;-)
egoista :D
Ja muszem :) poza tematem, przepraszam
Chwale się :)
Właśnie odebrałem D300s, 18-200 i 120-400
Koniec chwalenia:)
Pozdrawiam
Ja muszem :) poza tematem, przepraszam
Chwale się :)
Właśnie odebrałem D300s, 18-200 i 120-400
Koniec chwalenia:)
Pozdrawiam
Nie dość ,że wkupne to jeszcze trzeba będzie uczynic tak by sie dobrze sprawował :)
Nie dość ,że wkupne to jeszcze trzeba będzie uczynic tak by sie dobrze sprawował :)
Będzie wkupne to i pewnie się bedzie sprawował :)
Robert_P
08-12-2010, 14:29
Ja muszem :) poza tematem, przepraszam
Chwale się :)
Właśnie odebrałem D300s, 18-200 i 120-400
Koniec chwalenia:)
Pozdrawiam
Jakby to powiedzieć : Nie posmarujesz , nie pojedziesz :mrgreen:
Będzie wkupne to i pewnie się bedzie sprawował :)no patrzcie, za jednym zamachem chce temat załatwić :D
no patrzcie, za jednym zamachem chce temat załatwić :D
No już dobrze, wkupne osobno, smarowanie osobno :):) w dobrym towarzystwie to sama przyjemność :)
No już dobrze, wkupne osobno, smarowanie osobno :):) w dobrym towarzystwie to sama przyjemność :)
i po co sie było chwalić ? :D
Ja muszem :smile: poza tematem, przepraszam
Chwale się :smile:
Właśnie odebrałem D300s, 18-200 i 120-400
No i już wiemy kto stawia pierwszą i ostatnią kolejkę w piątek wieczorem :)
Koniec chwalenia:smile:
No i już wiemy kto stawia pierwszą i ostatnią kolejkę w piątek wieczorem :)
Koniec chwalenia:smile:
Zgadzam sie na wszystko :) wlasnie przeglądam instrukcje jest tego multum :(:(, teraz mam full pracy a to oznacza, że nie za wiele mam czasu na studiowanie, na pewno coś poustawiam ale jestem pewien, że będę potrzebował Waszej pomocy
Myślę, że wątek z chwaleniem, kolejkami itp :) można zakończyć co by za bardzo nie zaśmiecać
Pozdrawiam
U nas, na wyjazdowym zawsze "luźne gatki" ;)
login_87
09-12-2010, 13:54
Tak przegladam ten watek od dluzszego czasu i sie coraz bardziej napalam.... Niestety nie dolacze do Was w pelnym wymiarze ( $ + fakt ze mieszkam 20 min od zakopanego) ale chetnie bym w ktorys wieczor pojawil sie w Waszym gronie. Bedziecie miec dostep do internetu zeby ewentualnie napisac w tym watku gdzie sie wieczorem wybieracie zeby moc do Was dolaczyc??
Żaden problem. Na dole strony masz infolinię. Mam ją przy sobie cały czas :)
konstanta11
18-12-2010, 20:00
witam
Chciałem zapisać się na kulig pieniążki już poszły
Konstanta11+ Bożena
pozdrawiam
Grzesiek_G
19-12-2010, 09:36
Moi drodzy powoli czas zamykać zapisy. Zasadniczo jesteśmy po terminie, Zyski nie widzę wpłaty za kulig w pierwszym poście?
Pytanie do częstych bywalców tamtych stron w zimie, łancuchy na koła to jakis obowiazek? bo mi tu ktos cos takiego powiedział.
login_87
19-12-2010, 21:53
Pytanie do częstych bywalców tamtych stron w zimie, łancuchy na koła to jakis obowiazek? bo mi tu ktos cos takiego powiedział.
"O konieczności stosowania na oponach pojazdu łańcuchów przeciwpoślizgowych stanowi oznakowanie drogi znakiem C-18 - "nakaz używania łańcuchów przeciwślizgowych". Na drodze, na której znak ten został umieszczony, kierujący pojazdem silnikowym ma obowiązek stosowania takiego łańcucha na co najmniej dwóch kołach napędowych. Może zdarzyć się sytuacja, że pod tym znakiem umieszczona zostanie tabliczka z symbolem konkretnej kategorii pojazdów. Wówczas obowiązek używania łańcuchów dotyczy jedynie kierujących tymi pojazdami. Niezastosowanie się do obowiązku wynikającego ze znaku C-18 zagrożone jest mandatem karnym w wysokości 200 zł.
Używanie łańcuchów dozwolone jest jedynie na drogach pokrytych śniegiem. Nadużywanie ich w sytuacji, gdy droga nie jest pokryta śniegiem także stanowi wykroczenie karane mandatem - zgodnie z obowiązującym taryfikatorem 100 zł."
Zazwyczaj jest tak ze na zakopiance lancuchy musza miec tylko tiry.. Chyba ze by sie chcial czlowiek zapuscic gdzies dalej wtedy lancuchy moga uratowac zycie ale wtedy takze przydaje sei lopata w bagazniku :D a czasem i siekiera :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.znaki-drogowe.pl/images/stories/znaki_nakazu/c_18.png)c-18
a dzieki :) łopata jest :)
Moi drodzy powoli czas zamykać zapisy. Zasadniczo jesteśmy po terminie, Zyski nie widzę wpłaty za kulig w pierwszym poście?
Ale numer, jestem pewien że wpłacilem, już przegladam wpłaty
Sprawdziłem, mam dwie wpłaty pierwsza 29-11-2010 na kwote 95 druga 30-11-2010 na kwote 52
nr kont takie same na wpłatach, jestem zaskoczony ta wiadomoscia
Pytanie do częstych bywalców tamtych stron w zimie, łancuchy na koła to jakis obowiazek? bo mi tu ktos cos takiego powiedział.
I tak tergo nie dźwigasz a mogą sie przydać
czyżbym coś namieszał kasa poleciała na takie konto: 14 2490 0005 0000 4000 9244 8937
Grzesiek_G
20-12-2010, 14:32
Zrobiliśmy rezerwacje na 29 osób - Piotr wyjaśni sprawę z kontem.
Zyski, drogi przyjacielu. Filtry Cię nie odnalazły na koncie bo nie znalazł się w opisie nick. Już jest ok.
Zyski, drogi przyjacielu. Filtry Cię nie odnalazły na koncie bo nie znalazł się w opisie nick. Już jest ok.
moja wina moja wina moja bardzo wielka wina :) przepraszam za klopot
Dzięki Piotr
Pozdrawiam
Żaden kłopot, ważne że wszystko jest ok :)
Jak ja się nie mogę już doczekać. Nie macie pojęcia...
I tak tergo nie dźwigasz a mogą sie przydać
najpierw trzeba kupić , a nie mam ochoty na to tracić kasy :)
Zyski, drogi przyjacielu. Filtry Cię nie odnalazły na koncie bo nie znalazł się w opisie nick. Już jest ok.
Nowy sprzęt, brak nicka i przez to małe zamieszanie , wkupne .Oj chyba będzie się działo :D
najpierw trzeba kupić , a nie mam ochoty na to tracić kasy :)
Nowy sprzęt, brak nicka i przez to małe zamieszanie , wkupne .Oj chyba trzeba będzie się działo :D
Zgadzam sie z tą kasą w koncu codziennie sie w górach nie jezdzi :):) jak bo co spotkamy sie na zakopiance razem bdzie razniej :):)
A to fakt, że nowy :) jestem przygotowany na wkupne :):) damy rade :)
login_87
20-12-2010, 19:15
najpierw trzeba kupić , a nie mam ochoty na to tracić kasy :)
A ilu calowe masz kola? Bo mam wlasnie na sprzedaz 14".
PS. Jesli masz naped na tyl to moga sie przydac jako dociazenie.. Mi sie zdaza czasem wozic kraweznik zeby lepiej sie trzymal drogi :D
A ilu calowe masz kola? Bo mam wlasnie na sprzedaz 14".
PS. Jesli masz naped na tyl to moga sie przydac jako dociazenie.. Mi sie zdaza czasem wozic kraweznik zeby lepiej sie trzymal drogi :D
Dział sprzedaży jest w innym dziale :D .Mam 14, ciągnie przodem. Zainwestowałem w nowe gumy wiec na łancuchy zbytnio juz nie mam ochoty. Jak mi sie gory zimą spodobaja to moze.Na razie to moja pierwsza zimowa wyprawa w góry.
Dział sprzedaży jest w innym dziale :D .Mam 14, ciągnie przodem. Zainwestowałem w nowe gumy wiec na łancuchy zbytnio juz nie mam ochoty. Jak mi sie gory zimą spodobaja to moze.Na razie to moja pierwsza zimowa wyprawa w góry.
Ja w bagażniku w zimie woze lańcuchy, lopata i piasek (piasku nie za wiele tak zeby troszke sypnac i z miejsca ruszyc)
Leszek zobaczysz góry a jeszcze w zimie i Tatry zakochasz sie
Leszek zobaczysz góry a jeszcze w zimie i Tatry zakochasz sie
w moim wieku, no wiesz..... :D
w moim wieku, no wiesz..... :D
Rozmawiamy o górach aczkolwiek wszystko jest mozliwe a wiadomo co komu pisane????
chłopaki, ja w górach jestem kilka razy w roku :-) ...tak się zakochałem, i nie odpuszczam żadnej okazji by być tam znowu. Do Zakopanego mam 700km, a jak tylko mamy czas to po prostu wsiadamy z żoną w auto i dyla na trzy dni.Czasem nawet myślę że to jakieś zboczenie. Na ten wyjazd czekam z niecierpliwością z dwóch powodów: 1-nigdy nie byłem w górach zimą, 2-z wielką przyjemnością poznam kolegów "nikoniarzy".Pozdrawiam.
login_87
20-12-2010, 21:55
Dział sprzedaży jest w innym dziale :D .Mam 14, ciągnie przodem. Zainwestowałem w nowe gumy wiec na łancuchy zbytnio juz nie mam ochoty. Jak mi sie gory zimą spodobaja to moze.Na razie to moja pierwsza zimowa wyprawa w góry.
ale tam sie sprzedaje co innego :D Moze bede na sylwestra w Sandomierzu to Ci podrzuce :D
ale tam sie sprzedaje co innego :D Moze bede na sylwestra w Sandomierzu to Ci podrzuce :D
no wezmie mi wcisnie na siłę :D NIE!!!! Dzieki nie chcę :D
Rozmawiamy o górach aczkolwiek wszystko jest mozliwe a wiadomo co komu pisane????
aaaaaaaaaaaa ....o górach :)
chłopaki, ja w górach jestem kilka razy w roku :-) ...tak się zakochałem, i nie odpuszczam żadnej okazji by być tam znowu. Do Zakopanego mam 700km, a jak tylko mamy czas to po prostu wsiadamy z żoną w auto i dyla na trzy dni.Czasem nawet myślę że to jakieś zboczenie. Na ten wyjazd czekam z niecierpliwością z dwóch powodów: 1-nigdy nie byłem w górach zimą, 2-z wielką przyjemnością poznam kolegów "nikoniarzy".Pozdrawiam.
dokładnie to samo, góry to sama radośc zresztą widac po mojej stronce (może fotki nie takie i nie oddaja wszystkiego ale jedno pewne, uwielbiam :):) Tatry, Karkonosze, Sudety, Bieszczady
aaaaaaaaaaaa ....o górach :)
I nie tylko ale jestem pewien, że bedziesz zauroczny, tego sie nie da opowiedziec to trzeba zobaczyć i nie tylko zobaczyć
spadam, moja pora do wyrka :):)
Pozdrawiam
Małymi kroczkami zbliża sie dzień spotkania :)
a ja nie wiem czemu nie dostaje maili powiadamiajacych o nywych wpisach.Tak sie stało po remoncie serwera :(
A jak byśmy tak Leszku troszkę poszukali na forum informacji to wszysyko byłoby jaśniejsze :) Jest info o powiedomieniach, cierpliwości. Ja się cieszę że stanęło na nogach bo opcja utraty wszystkich danych przez kilka sekund wchodziła w rachubę (na szcęście kilka sekund, inaczej zaliczyłbym drugi zawał...)
Kapuche dokwaszam,grzyby sortuję,mak miele, drożdzowe z misy kipi ,a Ty mi tu Piotrze jeszcze sugerujesz bym po forum szukał ? :) dla mnie teraz to ten wątek najważniejszy.Dam radę bez powiadomień :) Pozdrawiam
(na szcęście kilka sekund, inaczej zaliczyłbym drugi zawał...)
chyba mozemy sobie rece podac :):)
Kapuche dokwaszam,grzyby sortuję,mak miele, drożdzowe z misy kipi ,a Ty mi tu Piotrze jeszcze sugerujesz bym po forum szukał ? :) dla mnie teraz to ten wątek najważniejszy.Dam radę bez powiadomień :) Pozdrawiam
Oczywiście chciałes Leszku powiedzieć: Damy rade :):)
Oczywiście chciałes Leszku powiedzieć: Damy rade :):)
A to Ty też w kuchni teges po same uszy? :D
A to Ty też w kuchni teges po same uszy? :D
Miałem na myśli powiadomienia a kuchnie omijam z daleka :) no chyba, że coś dobrego podają :) , podobnie
jak chyba większość żyje tym wątkiem, nie moge sie doczekać wyjazdu i spotkania
Pozdrawiam
Sendilkelm
21-12-2010, 13:42
A ja właśnie sobie załatwiłem urlopik na cały pierwszy tydzień stycznia, więc po Sylwestrze sobie odpocznę, żeby mieć siły na 6-9 stycznia :)
Pamiętaj że możesz przyjechać dzień wcześniej, jak niektórzy z nas, w tym ja :)
Pamiętaj że możesz przyjechać dzień wcześniej, jak niektórzy z nas, w tym ja :)
Też planuje dzień wcześniej a jak tam u Ciebie Leszek z tym wczesniej?????? może się gdzieś spotkamy na Zakopiance :):)
jestem umówiony na wspolny przejazd z F_OLEK i planujemy wyjechac koło 3 w nocy w czwartek. Kolega pracuje w środę do popołudnia i nie da rady. Trochę do mnie dociera fakt nocnej jazdy i ochoty na spedzenie fajnie dnia. Będzie ciężko , a juz utrzymac powieki w czwartek wieczorem to cud. Chyba ,że ciupską podeprę :). A spotkac sie możemy na zakopiance jak utkniesz ;) bo na razie innej opcji nie ma:)
Piotrze, a tak z ciekawości to na czwartek coś planujesz dla tych co będą dzień wcześniej,czy może każdy wedle uznania? Ja po cichu planuję odwiedzić Gęsią Szyję i Polanę Rusinową.
Czwartek to już mamy zaplanowany. Jeśli mówisz o środzie to lajtowo i według własnego uznania, choć przed samym wyjazdem pewnie się zgadamy :)
Piotrze, a tak z ciekawości to na czwartek coś planujesz dla tych co będą dzień wcześniej,czy może każdy wedle uznania? Ja po cichu planuję odwiedzić Gęsią Szyję i Polanę Rusinową.
Wczesniej tz, że cześć bedzie już w środe a co do spaceru Rusinowa i Gęsia pewnie bym sie z wami przeszedł, np z okolic Brzanówka (mozna by dojechac busikiem) niebieskim dalej zejść czerwonym do zakopca, cala trasa liczy 13km, takie tam moje skromne gdybanie :):)
Sendilkelm
21-12-2010, 20:14
Pamiętaj że możesz przyjechać dzień wcześniej, jak niektórzy z nas, w tym ja :)
Jedna osoba miala ze mna jechac, wiec zobaczymy - jak sie doagadam. Generalnie faktycznie jechanie na rano w czawrtek a pozniej dzien w gorach moze byc troche meczace, ale co to dla mnie :) Najchetniej to na wieczorne srodowe piwko bym przyjechal. Zobaczymy jak sie dogadam z towarzyszem podrozy.
ZYSKI, ja prawdopodobnie w Zakopanem będę w środę ok.11-tej, jak myślisz zdążymy wyskoczyć?
ZYSKI, ja prawdopodobnie w Zakopanem będę w środę ok.11-tej, jak myślisz zdążymy wyskoczyć?
to ja sie tez postaram na 11-ta dojechac, do przejechania 400 km, mam nadzieje ze pogoda nic nie po krzyżuje, zawsze mozna coś zmienic
Grzesiek_G
21-12-2010, 20:54
a ja nieśmiało przypomnę ż esobota wisi w przygotowaniu na pierwszej stronie.... :)
a to ta gaździna tak elastyczna jest cenowo ,ze czy sroda 11 godzina czy 15 policzy jednakowo za dobę? przewaznie obowiązują jakies godziny od ktorej zaczyna sie doba i o ktorej trzeba sie wynosić. Nie znam tamtych zwyczajów wiec tak sie tylko pytam.
a ja nieśmiało przypomnę ż esobota wisi w przygotowaniu na pierwszej stronie.... :)
Grześ, nie gniewaj się że tak sobie kombinuję z ta środą... po prostu chciałbym każdą wolną chwilę zagospodarować. Ale jak już wcześniej napisałem (parę postów wstecz) przyjmuję wszystko co zaplanujecie z wielką przyjemnością, przecież to Wy wszystko planujecie i szanuję to bardzo.A jeśli na sobotę zaplanujecie Gęsią Szyję to ja sobie wyskoczę w środę gdzieś indziej np: Głodówkę może Chochołów.Pozdrawiam serdecznie i rżyczę Wam Wszystkim Wesołych Spokojnych Świąt oraz Szczęśliwego Nowego Yorku;-) ;-) ;-)
Zmiana planów, prośba do Piotra lub Grzesia. F_Olek i ja startujemy z Sandomierza w środę o 17. Mamy 300 km do przejechania więc w Zakopcu przy bardzo dobrych układach bedziemy miedzy 21-23 godziną.Prosimy o zgłoszenie gospodyni no chyba ,że ja zadzwonię do niej wcześniej. Dzwonić czy wystarczy ten pościk?
Masz mój numer telefonu, na wszelki wypadek przypomnę: 603505625 lub nasza infolinia 510 920 520. Dzwonisz jak będziesz dojeżdżał a my otworzymy Ci bramę :)
Sobota już się szykuje :)
Dzwonisz jak będziesz dojeżdżał a my otworzymy Ci bramę :)
dacie radę koło 23 ? :)
Ok Dziekuję. Muszę wybrac optymalna tracę i ominać Kraków by nie dotrzec nad ranem.
Grzesiek_G
22-12-2010, 10:49
dacie radę koło 23 ? :)
Ok Dziekuję. Muszę wybrac optymalna tracę i ominać Kraków by nie dotrzec nad ranem.
o 21 wszej w Krakowie na drogach wieje wiatr :) i ze dwa samochody przejeżdżają. :) Od Sandomierza, to nowa obwodnica (ta kierunek Kraków-Rzeszów) cię ratuje lub faktycznie przez miasto, alejami.
Ze względu na duża ilość górek i zakrętów inne skróty zima odradzam - być może zaoszczędzisz kilka kliometrów, ale czasu raczej nie. :)
Myślę skręcić w Nowym Brzesku na Niepołomice,Wieliczkę ,Mogilany przez Opatkowice czy cóś takiego i dalej to jak sierpem rzucił do Zakopca:).
w.wobolewicz
22-12-2010, 11:03
Piotrze, a tak z ciekawości to na czwartek coś planujesz dla tych co będą dzień wcześniej,czy może każdy wedle uznania? Ja po cichu planuję odwiedzić Gęsią Szyję i Polanę Rusinową.
--- Można się przyłączyć ? :). Będę w Zakopcu w środę wieczorem.
Nie doczytałem że czwartek już zaplanowany.
Zmiana planów, prośba do Piotra lub Grzesia. F_Olek i ja startujemy z Sandomierza w środę o 17. Mamy 300 km do przejechania więc w Zakopcu przy bardzo dobrych układach bedziemy miedzy 21-23 godziną.Prosimy o zgłoszenie gospodyni no chyba ,że ja zadzwonię do niej wcześniej. Dzwonić czy wystarczy ten pościk?
Sandomierz - Zakopane 282 km czas przejazdu 3 godz 39 min przy średniej prędkości 77 km/godz
tak że na miejscu będziecie o 20,39, będę też na Was czekał :):):)
Pozdrawiam
Sandomierz - Zakopane 282 km czas przejazdu 3 godz 39 min przy średniej prędkości 77 km/godz
tak że na miejscu będziecie o 20,39, będę też na Was czekał :):):)
Pozdrawiam
Ostanio jechałem trasą Sandomierz - Mielec około 35 km. Czas przejazdu 1,5 godziny.Atrakcją były, za mna i przede mną tańczące po drodze od lewego do prawego Tiry. 5 godzin to chyba bedzie osiagalne ale 77km/godz ? :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.