Zobacz pełną wersję : EN-EL3a leży i się rozładowuje?
cervandes
20-10-2010, 18:58
Hej,
mam dwa akku do D90, oba oryginały. Ładuję i używam naprzemiennie, średnio co 3 tygodnie muszę zmienić. Problem w tym, że po włożeniu naładowanego akku do aparatu pojawia mi się w menu informacja, że akku ma 90% pojemności.
Traci aż 10% podczas leżenia w szufladzie w "zapince" i woreczku? Wydawało mi się, że litowe baterie to w pół roku tracą 5% a nie 10% w mniej niż miesiąc...
Macie jakąś wiedzę w tym temacie? Akku oczywiście mam oryginalne, jeden z "kita", drugi z cyfrowe.pl za 219pln więc podróbkę wykluczam.
Warunki pracy też mam idealne, tzn żadnych ekstremalnych temperatur a jak aparat poprosi o nowy akumulator to taki od razu dostaje a stary jest w tym samym momencie ładowany, zawsze do pełna i czeka w torbie czy biurku na swoją kolej. O zwarciu styków też nie myślcie, bo zapinam na akku te sanki plastikowe w których siedzi fabrycznie.
Any ideas?
tak - tego rodzaju aku same się rozładowują leżąc, pierwsze (chyba), które nie posiadają efektu "samorozładowania" z tak dużym efektem do enelop
cervandes
20-10-2010, 21:22
ale ogólnie ogniwa litowe nie powinny się w takim tempie rozładowywać! Enellopy to zupełnie inna historia bo one mają 1,2V więc muszą być wykonane w technologii ni-mh (lub jak starsze ni-cd), a nowoczesne ogniwa, w tym to Nikonowskie to Li-ion, 3,6V które to leżąc nie tracą tak pojemności. Na przykład moja kamera ma baterię "stamina" i tam może 10% na pół roku mi znika, baterie w komórce też możesz naładować jednego dnia, wyjąć, poleży miesiąc i ma prawie 100%. A tutaj 15% po 3-4 tygodniach, dlatego marudzę.
dlatego to pisałem, że mam ten sam objaw w swoich aku, te które "leżą" tracą pojemność, taka ich "uroda" i trzeba się przyzwyczaić, gdzieś kiedyś czytałem, że samoczynna utrata pojemności może być na poziomie 0,5% na jedną dobę, czyli u ciebie jest to w normie
ale ogólnie ogniwa litowe nie powinny się w takim tempie rozładowywać! Enellopy to zupełnie inna historia bo one mają 1,2V więc muszą być wykonane w technologii ni-mh (lub jak starsze ni-cd), a nowoczesne ogniwa, w tym to Nikonowskie to Li-ion, 3,6V które to leżąc nie tracą tak pojemności. Na przykład moja kamera ma baterię "stamina" i tam może 10% na pół roku mi znika, baterie w komórce też możesz naładować jednego dnia, wyjąć, poleży miesiąc i ma prawie 100%. A tutaj 15% po 3-4 tygodniach, dlatego marudzę.
A co ma napiecie ogniwa do technologii wykonania?
5% na pol roku to wlasnie eneloopy traca, normalne ogniwa rozladowuja sie duzo szybciej.
cervandes
21-10-2010, 13:14
A co ma napiecie ogniwa do technologii wykonania?
a co, nie ma? Litowe ogniwa pojedynczo mają 3,6V rozładowane, 4,2V naładowane a Niklowe 1,2V - 1,45V. Napięcie jest ściśle zależne od technologii kolego.
Jak dużo leżą, to może im styki śniedzieją. Robi się na styku mały spadek napięcia i aparat wykrywa 10% mniej.
Może trzeba przeczyścić i sprawdzić?
cervandes zadałeś pytanie a teraz się kłócisz że tak nie powinno być, to jest normalne przy tych akku i nic się nie poradzi, jak ktoś chce lepiej niech kupi grip i wsadzi do niego eneloopy :D
cervandes
21-10-2010, 20:16
mi chodziło tylko o kwestię czy nie mam np zepsutej ładowarki a nie czy tak ma być czy nie. Założyłem temat aby się dowiedzieć, czy inni użytkownicy również mogą zaobserwować takie zjawisko.
Styki mam ok, jak nowe :)
Moze nie powinno tak byc ale jest... I co w zwiazku z tym zrobisz ? Porozmawiasz z nimi ? ;-) Bąk tez ma za male skrzydła żeby latać...
Ja także zaobserwowałem takie zjawisko ale kicham na to, jeszcze się nie zdarzyło żeby mi prądu brakło na jakimś wyjeździe a mam tylko 2 aku EN-EL3a :)
Moim skromnym zdaniem to te 5% to jest sprawdzone w laboratorium i fajnie to wygląda w ulotkach reklamowych. Każdy wie że jakilkolwiek akumulator podlega samorozładowaniu, takie są fakty.
nawet jak siedzi w body czy w gripie?
NightCrawler
01-11-2010, 10:09
Każdy niezależnie czy siedzi w sprzęcie czy luzem.
Kwestia tego, że niektóre wolniej inne szybciej.
mi chodziło tylko o kwestię czy nie mam np zepsutej ładowarki a nie czy tak ma być czy nie. Założyłem temat aby się dowiedzieć, czy inni użytkownicy również mogą zaobserwować takie zjawisko.
Styki mam ok, jak nowe :)
Moje 4a rozładowują się na pewno szybciej niż 5% na rok. Podobnie miałem z 3e. Aku do komórek też się rozładowują w czasie bezczynnego leżenia. I to tym szybciej im są starsze. To jest normalne zjawisko.
Każdy niezależnie czy siedzi w sprzęcie czy luzem.
Kwestia tego, że niektóre wolniej inne szybciej.
to w takim razie po co tyle tych watkow o tym jak do gripy rozladowuja baterie...
Przed Nikosiem D90 miałem Sony A300. Musze obiektywnie stwierdzic, że akumulator w Sony był nie do pobicia. Nawet po miesiacu nie uzywania aparatu wskazywał 100% naładowania. Moze na szybsze rozładowywanie sie ogniw w Nikonie ma fakt ,ze tak do konca nie jest on wyłaczony ( wskażnik ilości zdjęć ) jak Sony ?
Ja także zaobserwowałem takie zjawisko ale kicham na to, jeszcze się nie zdarzyło żeby mi prądu brakło na jakimś wyjeździe a mam tylko 2 aku EN-EL3a :)
Ty... kolego ja też mam podobnie :) ... po co robic problemy
5 listopada naładowałem dwa akumulatorki (orginały) EN-EL3e i umieściłem w gripie. Dzisiaj sprawdziłem i obydwa maja wskazania 93%. Przez dwa tygodnie nie korzystałem z aparatu. Czy też tak macie ? Aparat to Nikon D90 a grip to Alpha by Meike D80.
velaskez
19-11-2010, 19:42
5 listopada naładowałem dwa akumulatorki (orginały) EN-EL3e i umieściłem w gripie. Dzisiaj sprawdziłem i obydwa maja wskazania 93%. Przez dwa tygodnie nie korzystałem z aparatu. Czy też tak macie ? Aparat to Nikon D90 a grip to Alpha by Meike D80.
Też tak mamy, w D80. Ale grip ten sam. One po prostu tracą na naładowaniu z czasem i tyle.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.