Zobacz pełną wersję : Balans bieli -> D80+SB800
Co powiecie na temat balansu bieli w D80 i SB800 ? Nikona mam od 2 tyg. i zauważyłem, że przy robieniu zdjęć z lampą i standartowym ustawieniu WB na A, aparat ma tendencję do podwyższania temp. i zdjęcia wychodzą za niebieskie. Na próbę ustawiłem WB na "słoneczko" i efekt się powtóżył. Dodam że zauważyłem też nierówną pracę aparatu przy ustawieniach głowicy lampy pod różnym kątem, z lub bez dyfuzora oraz z lub bez wysuniętej z lampy białej "karteczki". Na niektórych zdjęciach WB był prawidłowy na innych nie. Czy można to jakoś zaleczyć? pozdrawiam :-)
No a czemu nie ustawić balansu bieli na "lampe błyskową"???
ja wprawdzie nie mam lampy zewnętrznej ale przy wbudowanej taki WB mi działa piknie:) Nie wiem czemu kombinować tak "pod górę?"
nikoniara
27-12-2006, 14:22
instrukcja str. 58 i 59. Wybór temp. barwowej , Ustaw WB : Lampa Błyskowa .
Cytat : Dla ustrawień innych niż K i PRE balans bieli można "dostrajać" w zakresie +3 /-3 z krokiem co 1. Wybór mniejszych wartości nada kolorom na zdjęciu odcień nieco żółty lub czerwony , wybór wartości większych nada zdjęciom nieco bardziej niebieskawe zabarwienie.
Kochani, to nie takie proste! Może nie naświetliłem tego dokładniej. Chodzi o to, że wykonując serię ujęć np. na ślubie kościelnym, używam różnych ustawień głowicy lampy dla światła odbitego. Nie mogę wtedy ze względu na brak czasu bawić się ustawieniami WB. Muszę mieć takie ustawienia, ktore pozwolą robić mi zdjęcia przy użyciu lampy w każdych warunkach (wewnątrz jak i na zewnątrz). I to właśnie przy tych różnych ustawieniach głowicy lampy wychodzą zdjęcia o różnej temp. barwowej. Korekcja podana w instrukcji wprowadza zmianę mającą wpływ na wszystkie wykonane zdjęcia, a sęk w tym, że u mnie jedne wychodzą dobrze a inne są za "zimne" i po wprowadzeniu korekty ze str. 58 i 59 instrukcji, pewnie zdjęcia złe będą dobrymi, a dobre staną się złymi. A może zrezygnować z funkcji pomiaru światła 3D?
rada jedna i podstawowa: rób te foty w nefach! Wtedy kwestia balansu bieli znika - ustawisz sobie to potem przy wywoływaniu z nefa wedle uznania i dasz dla wszystkich fotek z jednego miejsca taki sam. Zero problemu.
PS _ Z Twojego pierwszego postu wynika, że masz 2 problemy - jedne z ustawieniem głowicy lampy i tym jak to działa na efekt WB na zdjęciach i drugi z samym WB bez względu na ustawienia lampy na głowicy - na OBA problemy - NEF!
skoro korzystasz ze światła odbitego to zwracaj uwagę na kolor ściany / sufitu - płaszczyzny od jakiej odbija się światło lampy, w razie czego to kwestia prób...
zawsze możesz np. w bardzo prostym programie jakim jest Picasa2 skorygować zdjęcia w .jpeg - suwaczki odpowiedzialne za temperaturę i nasycenie
To nie takie proste. Na slubie i weselu niektórzy robia po 1 tys zdjęć. Zabawa z innym wołaniem każdego nefa (zmiana WB) przestaje być zabawą.
To nie tylko w d80, ale tak jest chyba we wszystkich body - w d200 też tak mam.
lampa na wprost - zdjęcia bardziej niebieskie. odbite od białego! - cieplejsze.
Zafunduj sobie dyfuzor, jakiś lumiquest albo podobny i rób z zawsze odchylonym palnikiem. Światło lepsze niz na wprost, a wb lepszy.
To nie takie proste. Na slubie i weselu niektórzy robia po 1 tys zdjęć. Zabawa z innym wołaniem każdego nefa (zmiana WB) przestaje być zabawą.
.
No dobrze ale na ten 1000 zdjęć to ok. 250 jest z kościoła, 250 plener, 250 wesele, 250 coś innego - tak teoretyzuję...
Ale weźmy te 250 z kościoła - oświetlenie to samo, chcemy żeby kolorystycznie te 250 fotek wyglądało tak samo - no więc dalej upieram się, że można to zautomatyzować na etapie wywoływania NEfa! Raz ustalić prawidłowy WB i "zadać" w programie dla reszty zdjęć.
Podobnie z fotami z wesela - no chyba że każda jest z innego pomieszczenia...? - niemożliwe!
swoja droga ten automatyczny WB z lampa ktory mial byc przelomowym wynalazkiem jest mocno przereklamowany. przedlbysk pomiarowy nie zawsze sie sprawdza - po pierwsze pomiar temp barwowej nie wychodzi najlepiej (a temu miedzy innymi ten przedblysk sluzy) a po drugie czesto zakloca naswietlenie danej sceny... temat na czasie - choinka :) wystarczy ze przylapie blyszczaca bombke, zmierzy odbite swiatlo od niej i obcina zasadniczy blysk. zdjecie za ciemne... tak wiec wzrost liczby przeroznych ficzerow jest wprost proporcjonalny do ilosci klopotow jakie niesie za soba ich stosowanie.
to nie jest raczej zaden pomiar wb.
nie jestm pewien co to w ogóle jest i kiedy jest to uwzgledniane w ustawianiu WB.
marketingowa gadka jest byt ogólna by cos wywnioskować.
dlaczego?
bo wiadome jest jaka jest temp barwowa błysku i ona sie nie zmienia.
aparat może najwyżej miec info, że jest włączona lampa
ustawiony WB na jakąś wartość - złóżmy na błyskawicę, też musi odpowiadać iluś tam kelwinom. Czyli nie moze aparat uwazględniać temp błysku, bo ma sztywno określone kelwiny i go rzeczywista temp nie obchodzi.
jedynie w wb auto coś sie może dziać, body ma info, że lampa jest włączona. Albo chodzi o dołączane filterki na palnik - moze wtedy jest info do body o tym, ale to tez może odgrywać rolę tylko w wb auto. nie sprawdzałem
No właśnie, i Jacek_Z i R mają rację. Karolino piszesz
Podobnie z fotami z wesela - no chyba że każda jest z innego pomieszczenia...? - niemożliwe! i jesteś blisko sedna, tylko tyle że mi chodzi o fakt, że zdjęcia wychodzą o różnym zabarwieniu z tego samego pomieszczenia. A powodem jest różne ustawienie głowicy lampy, a nie np. kolor ściany. Stojąc w jednym miejscu i fotografując młodą parę z lampą na wprost robisz zdjęcie dobre, z lampą ustawioną na 45 stopni - za niebieskie, a z lampą powiedzmy na 90 stopni - zdjęcie jest też dobre. Może poprostu wyłączyć 3D?
no to miala byc jedna z nowinek ittl. przedblysk mial mierzyc swiatlo zastane (warunki ekspozycji) i dobierac odpowiedni WB (dla kazdej klatki osobno). przedblysk mial wlasnie uwzgledniac kolory otoczenia i dawac skrzynce czas na pomiary... tylko jakos to nie dziala jak powinno. MZ lepiej ustawiac na pioruna i pozniej korygowac delikatnie niz walczyc z tym co sam zmierzyl. Mowiac szczerz, najlepsze efekty zarowno naswietleniowe jak i kolorystyczne udalo mi sie uzyskac przy pomocy sb-28 ustawionej na A (komputer lampy naswietla scene). tyle, ze to sie sprawdza z obiektywami staloogniskowymi. trzeba tez pamietac o zmianie parametrow na lampie po zmianie na body. nieco uciazliwe, ale dziala poprawniej.
nobco - MZ zly WB jest wynikiem zlego pomiaru ekspozycji. suknia slubna przewaznie dziala jak srebrna blenda, odbija bardzo swiatlo. lampa mierzy to zastane (po przedblysku) swiatlo i nie doswietla sceny tak jak potrzeba. zdjecie niedoswietlone jest niebieskie (kto robil zdjecia na negatywach to wie jak sie z tym walczy na labie pozniej).
ustawiajac glowice w gore nie lapiesz tyle swiatla odbitego powiedzmy od sukni. scena jest poprawniej naswietlone a co za tym idzie cieplejsze.
niestety taki opis zjwiska nie tłumaczy tego co sie dzieje.
Jacek_Z, wielu rzeczy nie powinno byc :) ale pewnych rzeczy nie oszukasz. systemy pomiarowe nie wiedza czy to co naswietlasz jest suknia slubna w ciemnym kosciele, czy sloncem wpadajacym przez wejscie do jaskinii :) dobiera jakies tam parametry wg jakiegos tam algorytmu czy sceny wzorcowej zapisanej w pamieci... (tak mi sie wydaje).
Karolino piszesz i jesteś blisko sedna, tylko tyle że mi chodzi o fakt, że zdjęcia wychodzą o różnym zabarwieniu z tego samego pomieszczenia. A powodem jest różne ustawienie głowicy lampy, a nie np. kolor ściany. Stojąc w jednym miejscu i fotografując młodą parę z lampą na wprost robisz zdjęcie dobre, z lampą ustawioną na 45 stopni - za niebieskie, a z lampą powiedzmy na 90 stopni - zdjęcie jest też dobre. Może poprostu wyłączyć 3D?
No ja to rozumiem.
I zakładam, że chciałbyś aby te różnie zabarwione foty wyglądały wszystkie tak samo - więc nadal podtrzymuję to co napisałm wcześniej - NEF- potem, w programie do obróbki ustalenie takiego WB jakie Ci odpowiada - (temp. barwowej) dla pierwszej fotki a potem "zadanie" tego WB dla reszty fotek, które mają mieć ta samą kolorystykę - i dla programu to nie ma znaczenia czy tych fotek jest 5 czy 500! Program zrobi to za Ciebie automatycznie i nawet bez Twojej obecności;) - wystarczy że pokażesz mu jaki WB Cię zadowala na jednej fotce i zaznaczysz wszystkie które mają mieć ten sam WB.
Karolina, a czy program (a jaki masz na mysli?) spośrod tych powiedzmy 500 poprawi tylko te zaniebieszczone i zostawi dobre, czy skoryguje w jakiś tam sposób wszystkie?
Karolina, a czy program (a jaki masz na mysli?) spośrod tych powiedzmy 500 poprawi tylko te zaniebieszczone i zostawi dobre, czy skoryguje w jakiś tam sposób wszystkie?
Zależy - albo wybierasz jedną z fotek - taką z właściwym zabarwieniem i "zadajesz" ten WB dla reszty albo jeśłi uznasz, że żadna Ci nie odpowiada - dobierasz swój własny WB i zadajesz go do wszytskich fotek - czyli wszystko zależy od Ciebie! Ja to robie porgramem Capture One. Podejrzewam że inne wywoływarki NEFów działają podobnie.
PS zresztą to działanie C1 jest obrazkowo pokazane przy uruchamianiu programu;)
to co pisze Karolina ma szanse sie sprawdzic tylko ze smialym zalozeniem, ze warunki oswietleniowe sa identyczne. MZ, nie ma takiej mozliwosci, zeby zalozmy w kosciele kazde zdjecie mialo takie same parametry WB. Zdjecia w strone oltarza beda zawsze "zolte" ze wzgladu na swiatlo z zarowek ktore sie tam znajduja. zdjecia "w strone drzwi" beda niebieskie ze wzgledu na to ze mniej jest swiatla zastanego, lampa nie pokryje calego kosciola bo nie ma takiej mozliwosci i beda niedoswietlone = niebieskawe. MZ nie ma takiej mozliwosci zeby jedno ustawienie WB zadane dla wszystkich wykonanych zdjec sie sprawdzilo. Chyba wiecej tu teoretykow niz praktykow :)
O swoich doświadczeniach z programem C1 pisze wyłacznie jako praktykujący użytkownik...:)
Fakt, że może kościół jest w tym temacie jakimś extra wyjątkowym miejscem - tego nie wiem! Ale skoro ta moja metoda sprawdza się w przypadku fotek z innych miejsc...to czemu miałaby polec w przypadku zdjęć ślubnych? A może dwa nefy gdzieś do pobrania.... i bym sobie to sprawdziła empirycznie...?
"to co pisze Karolina ma szanse sie sprawdzic tylko ze smialym zalozeniem, ze warunki oswietleniowe sa identyczne."
Wszystko zalezy od tego, co chcemy osiagnac.
Jezeli chcemy odtworzyc klimat kosciola ze wszystkimi niuansami (a czemu by nie...?), to metoda Karoliny sie sprawdzi (zakladajac, ze nie uzywamy Auto-WB). Natomiast jesli kazda fotka "ma byc identyczna", jak rendering z programu do grafy 3D... chyba jeszcze na to automatu nie wynaleziono ;)
I jeszcze jedno:
przedblysk pomiarowy? owszem, fajna sprawa, tylko...
czy nie jest on slabszy od blysku wlasciwego?
jezeli jest, to MUSI przeklamywac (inne proporcje swiatla blyskowego do zastanego) i jego przydatnosc odnosie sie raczej do pojedynczych ujec, lub fotek "zielonych", co chyba nie jest metoda swiadomego wyboru profesjonalistow.
"Fakt, że może kościół jest w tym temacie jakimś extra wyjątkowym miejscem - tego nie wiem!"
Wiele razy slyszalem, ze podobno jest, czyli przypuszczenie w zasadzie sluszne, lecz moze ono wynikac takze z wyzej opisanego podejscia do tematu.
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze pewne kryterium techniczne.
Inaczej bedzie odwzorowany kolor zblizony jasnoscia do szarego 50% (w skali rozpietosci tonalnej), a inaczej wyraznie przesuniety w kierunku bieli lub czerni (kolory sa bardziej wyblakle) i w trakcie obrobki mozemy je roznie widziec na monitorze, co nastepnie powoduje bledy obrobki (w jednym zdjeciu odchyly od normy widzimy bardziej i korygujemy mocniej, a w drugim przeciwnie, lub wrecz "wad" nie dostrzegamy).
Generalnie, wszystkie te dociekania sugeruja, ze wiekszosc problemow nalezy do grupy wirtualnych ;), co jednak na szczescie nie neguje potrzeby dyskusji.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.