Zobacz pełną wersję : problem z NOKIA...
witam!poradźcie mi proszę co zrobić już 8 raz oddałem do serwisu swoją N E51, co miesiąc jest po 2 tygodnie w serwisie...szlag mnie trafi! wymienili płytę główną i dalej lipa...i tak do końca umowy?sanocki rzecznik praw konsumenta mówi, że nic się nie da zrobić...miałem już ją opchnąć, ale nie lubię wcisnąć komuś gów....a! 2-gi telefon już zmieniłem na N 6310i i jest git a z tym walczę...
teh_14m3
23-08-2010, 19:55
niezgodność towaru z umową, tutaj masz ulotkę którą ja dostałem od rzecznika http://www.speedyshare.com/files/238...nsumpcyjne.pdf (http://www.speedyshare.com/files/23830311/Jak_skutecznie_reklamowac_towary_konsumpcyjne.pdf)
marszull
23-08-2010, 21:51
Ze tak sie podepne pod post (mam nadzieje ze bedzie mi to wybaczone)
zdechla mi nokia e61, nie chce sie ladowac, wlaczyc, nic. Wczesniej miala problemy z ladowaniem (nie zawsze ladowala) i chyba z bateria (coraz slabiej trzymala)
Czy moze ktos podac namiary na dobry serwis w warszawie? Najbardziej zalezy mi na bebechach, a dokladniej na telefonach w telefonie (bo ostatni zrzut do kompa robilem jakies 3 miesiace temu i mam tam sporo nowych namiarow) ale nie obrazilbym sie jakby dal sie jescze ozywic ten telefon (przynajmniej na jakis czas)
Ja po ostatniej awarii telefonu powróciłem do zwyczaju, żeby zrzucać numery telefonów do "pamięci z celulozy w twardej okładce". Nawet znalazłem nie tak dawno taką pamięć z celulozy sprzed 20 lat i nie ma problemów z odczytem danych. Wszystko działa i nic się nie zepsuło.:)
StachersDTR
23-08-2010, 22:34
Ze tak sie podepne pod post (mam nadzieje ze bedzie mi to wybaczone)
zdechla mi nokia e61, nie chce sie ladowac, wlaczyc, nic. Wczesniej miala problemy z ladowaniem (nie zawsze ladowala) i chyba z bateria (coraz slabiej trzymala)
Czy moze ktos podac namiary na dobry serwis w warszawie? Najbardziej zalezy mi na bebechach, a dokladniej na telefonach w telefonie (bo ostatni zrzut do kompa robilem jakies 3 miesiace temu i mam tam sporo nowych namiarow) ale nie obrazilbym sie jakby dal sie jescze ozywic ten telefon (przynajmniej na jakis czas)
pytanie może trochę banalne, ale sprawdzałeś na innej ładowarce, czy rzeczywiście to telefon nie chce cię ładować? Często się zdarza że w ładowarce łamie się kabelek w miejscu wtyku do telefonu.
sanocki rzecznik praw konsumenta mówi, że nic się nie da zrobić
kijowy rzecznik praw konsumenta i tyle moim zdaniem. ok, jest przepis o niezgodności towaru z umową, wpierw się go naprawia, ale jeśli naprawa naraża konsumenta na znaczne niedogodności towar (w tym wypadku nokia) wymienia się na nowy bez wad lub oddaje kasę. tylko samemu ciężko się przebić, najlepiej zostawić do rzecznikowi, tylko nie takiemu jak u Ciebie w mieście.
marszull
23-08-2010, 23:43
pytanie może trochę banalne, ale sprawdzałeś na innej ładowarce, czy rzeczywiście to telefon nie chce cię ładować? Często się zdarza że w ładowarce łamie się kabelek w miejscu wtyku do telefonu.
Sprawdzalem juz na 3 ladowarkach i lipa, moze z gniazdem w telefonie jest cos nie halo (jesli wczesniej mial problemy z ladowaniem)
zielik13
24-08-2010, 00:49
Też miałem problem z Nokia e51, a mianowicie miała ona rozwarstwiona płytę główną i z tego powodu paliły się mikrofony, co założyli jeden, to za 2 dni się palił. Jako, że telefon miał oryginalnie sim locka Plusa, a ja go zdjąłem, zaniosłem telefon do punktu Nokia Care na ul. KEN w Warszawie. Telefon leżał u nich 3 tygodnie, ale po tym czasie wymienili mi go na nowa Nokię e52, więc duży plus dla serwisu. Dlatego taka moja rada, żebyś może spróbował z innym serwisem, może właśnie punkt Nokii, a nie salon sprzedaży danego operatora telefonicznego.
krzysztof jot
24-08-2010, 01:18
ale jeśli naprawa naraża konsumenta na znaczne niedogodności towar (w tym wypadku nokia) wymienia się na nowy bez wad lub oddaje kasę....
o ile aparat telefoniczny kupiło się w sklepie, a nie u operatora. Tu niestety nikt kasy nie odda - bo czasem to aparat za 1 zł. Tak czy owak, od serwisu tez sporo zależy - jak w każdym temacie raz się załatwi miło i szybko a innym razem są schody. Nokia określa ilość dopuszczalnych napraw w karcie, i serwisy zazwyczaj stosują się do tych norm, więc poczytaj dokładnie co i jak no tak czasem bywa ze trafi sie gów... i tak się wlecze, a wola serwisów bywa różna. Ostatnio wymienili mi na zupełnie nowy mechanizm w zegarku mimo ze zgubiłem kartęgwarancyjna, ale był w ewidencji, nokia wymieniła obudowę w e66 mimo ze klapka irdy to uszkodzenie mechaniczne i mogli mnie olać, a serwis Linksysa naprawił router bezpłatnie mimo ze miał 2,5 roku i był po gwarancji - coc tu akurat padł po dniu działania więc sprawili sie kiepsko :). Jednym słowem - moc w serwisie, ludziach i rozmowie z nimi.
Też miałem problem z Nokia e51, a mianowicie miała ona rozwarstwiona płytę główną i z tego powodu paliły się mikrofony, co założyli jeden, to za 2 dni się palił. Jako, że telefon miał oryginalnie sim locka Plusa, a ja go zdjąłem, zaniosłem telefon do punktu Nokia Care na ul. KEN w Warszawie. Telefon leżał u nich 3 tygodnie, ale po tym czasie wymienili mi go na nowa Nokię e52, więc duży plus dla serwisu. Dlatego taka moja rada, żebyś może spróbował z innym serwisem, może właśnie punkt Nokii, a nie salon sprzedaży danego operatora telefonicznego.
Jak rozwarstwić płytę główną, ktoś wie :)?
o ile aparat telefoniczny kupiło się w sklepie, a nie u operatora. Tu niestety nikt kasy nie odda - bo czasem to aparat za 1 zł.
no jo, to pozostaje jedynie walczyć o wymianę na nowy telefon.
apropo noki e51, moja dwa razy lądowała w serwisie z powodu źle działającego głośnika, który trzyma się przy uchu. za pierwszym razem chyba tylko wyczyścili, jak mi się problem powtórzył to wymienili cały przedni panel. więc jakoś na serwis nie mogę narzekać, a telefon oddałem w salonie ery tam gdzie kupowałem, a oni do warszawy go gdzieś wysłali. no i za 1,5 tygodnia telefon był z powrotem u mnie.
zielik13
25-08-2010, 22:41
Jak rozwarstwić płytę główną, ktoś wie :)?
Tego nie wiem, natomiast taką informację dostałem od serwisanta. Może się jakoś sama rozwarstwiła - wada materiału?
tgollob_jamessuchar
25-08-2010, 22:45
Tego nie wiem, natomiast taką informację dostałem od serwisanta. Może się jakoś sama rozwarstwiła - wada materiału?
zapewne, wada wrodzona laminatu... jako elektronik nie rozwarstwiłem żadnej płytki (w sensie samodzielnie, własnoręcznie).... oO
(można za to "rozwarstwić" ścieżki na kilkuwarstwowej płycie głównej chociażby, gdy samodzielnie weźmiemy się do wymiany np. kondensatorów ;D)
rozwarstwienie płyty głównej w telefonie może nastąpić też po "kąpieli" : )
a tak poza tym - E51 i E52 biją rekordy awaryjności, no coś jak.. wybuchające Peugeoty 307 ;) tylko na większą skalę, choć czasem się trafi zupełnie bezproblemowy model ; )
osobiście to sam bym się zajął tym telefonem, a nie oddawał do serwisu :D bo wiem, że tam wcale lepsi specjaliści ode mnie nie pracują niestety ;/
Polsar74
26-08-2010, 08:16
a tak poza tym - E51 i E52 biją rekordy awaryjności
hmmm...dziwne - w firmie w której pracuję wiekszość aparatów to N_E51 i z tego co wiem było tylko raptem kilka przypadków kłopotów z tym sprzetem - wiekszość np. wieszała się, co ustąpiło wraz z nowym softem.
Właśnie ja tez nie zauważyłem - kupa moich znajomych ma którąś z nich i działają jakoś. Moja E51 ma już prawie dwa lata i też sobie radzi.
telefon w serwisie i czekam dalej, ale skontaktowałem się z NOKIA Polska i powiedzieli, żeby jak tel wróci z serwisu, to opisać szczegółowo całą sytuację i z kompletem dokumentów odesłać ją do wa-wy...ich zdaniem tel powinien juz być wymieniony na fabrycznie nowy...dodam, że w czasie tych wszystkich napraw tel nie był nigdy w autoryzowanym serwisie NOKIA, tylko w jakiś multi serwisach...dam znać jak się wszystko skończy..
marszull
01-09-2010, 15:36
Sprawdzalem juz na 3 ladowarkach i lipa, moze z gniazdem w telefonie jest cos nie halo (jesli wczesniej mial problemy z ladowaniem)
Ze tak zacytuje sam siebie, to wlasnie bylo problemem. Z jednym serwisem rozmawialem przez telefon, trzeba by czekac zrobic diagnoze i za to wszystko zaplacic (tel bez gwarancji)
Pozniej poczytalem fora o telefonach i elektronice, pozniej zrobilem zakupy na allegro (dwa gnazda za 4zl)
wymienia sie je na zasadzie: wyjmij stare, wloz nowe, bez zadnych lutow.
No i teraz siedze i sie ciesze swoim starym telefonikiem i zbakapowanymi na 3 sposoby danymi z telefonu ;)
ja też mam e 51 i działa bez zarzutu prawie rok, kolega swoją miał 2 lata i wcale nie szanował i tez działa, drugi kolega też ma e 51 i działa.. To raczej wina egzemplarza i serwisu..
no i wróciła moja NOKIA z serwisu, "naprawa interfejsu" tak brzmiał opis naprawy...telefon popracował jakieś 5 godzin i szlag go trafił...powtórka z rozrywki, nic nie działa...od jutra nowa walka, tym razem z NOKIA Polska. Ręce opadają...
ja wiem,ze są modele E51, które super działają, ale ten nie i szlag wie czemu...?
marszull
01-09-2010, 23:32
ja chyba po takich przygodach trzasnalbym telefonem o sciane i poszukal jakiegos innego aparatu. masz cierpliwosc ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.